fomica
20.12.10, 13:56
Odwiedziłam niedawno znajiomych świeżo upieczonych rodziców. Podczas luźnej rozmowy o pierdołach z ust kolegi padło stwierdzenie, mam wrażenie że bardzo serio: 'wszystkie ubrania dla syna kupiliśmy niebieskie, nie będzie mój syn chodził w babskim różowym kolorze". Hmm. Syn ma miesiąc, dla mnie to jest niemowlak, nie ma jeszcze płci. Od razu sobie wyobraziłam dalszy ciąg wychowania (chlopiec nie nosi różowego, nie płacze, nie bawi sie lalkami itd).
Co sądzicie o wychowywaniu juz bardzo małych dzieci "na chłopców" i "na dziewczynki"? Czy sami słyszeliście w dzieciństwie takie uwagi (jestes dziewczynką, więc nie wypada... - w domyśle - gdyby to był chłopiec to jeszcze ujdzie, ale dziewczynce nie)?