Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to?

20.12.10, 18:33
Często słyszy się że "jestem misiak bo ja to mam wolny metabolizm..." albo "ja mogę jeść ile chcę i nie tyję, bo mam szybki metabolizm".
Czy faktycznie jest tak duża różnica w sprawności metabolizmu?? W końcu kalorie to kalorie. Ile zjemy tyle musimy zużyć albo zmagazynować? Gdyby ten sprawniejszy metabolizm faktycznie występował to ci z "szybkim" musieliby chyba mieć chyba non stop temperaturę 40stopni żeby te kalorie zużyć.

Jak to widzicie?
    • alpepe Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 18:36
      nie chodzi tylko o temperaturę, a o to, ile będzie z tego przyswojone przez organizm, a ile pójdzie z kupą.
      • mistral01 Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 26.12.10, 15:39
        dokładnie
    • sundry Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 18:38
      Widać to podobno z wiekiem. Je się tyle samo, a waga zamiast stać w miejscu, rośnie.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 18:40
        Czyli co? Wnioskując dodatkowo z tego co mówi alepe wraz z wiekiem nasze trawienie jest coraz skuteczniejsze?
        • doral2 Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 18:45
          tak, sKUPiA sie na jedzeniu :D
        • sundry Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 18:46
          Chyba mniej skuteczne, bo dłużej trwa. Przeze mnie większy posiłek dosłownie przelatuje i nie mogę przytyć przez to:/
        • mrs.g Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 20:20
          No niestety nie do konca. Ja do 26 roku zycia jadla co chcialam i wygladalam jak anoreksja. Teraz juz staram sie pewne produkty ograniczac ale nosze rozmiar 42. Moja przyjaciolka od zawsze je co chce i jest chudzielcem. Metabolizm niestety czasem opokazuje ze zycie jest niesparwiedliwe.
          • maitresse.d.un.francais Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 20:28
            wygladalam jak anoreksja

            To znaczy jak choroba?

            Czy może wyglądałaś jak anorektyczka, a wiesz, jaki to wygląd? Może wyguglaj sobie?
            • mrs.g Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 20:36
              anorektyczka, lepiej ci. Niektorzy dosc szybko pisza, ale chyba latwo sie domyslic. Uwielbiam takich czepialskich
              • maitresse.d.un.francais Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 23.12.10, 16:39
                mrs.g napisała:

                > anorektyczka, lepiej ci.

                Teraz jeszcze sobie wyguglaj, jak one wygladają.

                "Dość szybko piszą" - mylą chorobę z osobą chorą?

                A można wyglądać jak grypa? Albo jak grzybica?
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 24.12.10, 10:06
                  Metreso, to była taka metafora;>
                  Chodząca anoreksja - taki związek frazeologiczny, może Ci nieznany, będący jednocześnie przenośnią, bodajże hiponimią, jeśli dobrze pamiętam.

                  Wyluzuj!;>
              • bimota Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 23.12.10, 22:39
                Scislowka... ;)
                • maitresse.d.un.francais Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 24.12.10, 22:47
                  bimota napisał:

                  > Scislowka... ;)

                  Kto? Ja? Nie. Grzeczna dziewczynka? Nie mam pojęcia.
                  • bimota Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 25.12.10, 01:13
                    No ty...
                    • maitresse.d.un.francais Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 25.12.10, 14:59
                      bimota napisał:

                      > No ty...

                      Jaja se robisz? Ja humanistka jestem.
                      • bimota Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 25.12.10, 15:14
                        A znow nie zalapalas metafory...
                        • maitresse.d.un.francais Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 25.12.10, 15:24
                          bimota napisał:

                          > A znow nie zalapalas metafory...

                          Zaburzenia w kanale komunikacji mogą wynikać m. in. z winy NADAWCY komunikatu.

                          Nie tylko ze strony odbiorcy.

                          Przemyśl to.
            • an_99 Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 24.12.10, 12:03
              wiesz, maitresse.d.un.francais, przez takich jak Ty odechciewa się korzystania z internetu.
              • maitresse.d.un.francais Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 24.12.10, 22:48

                an_99 napisała:

                > wiesz, maitresse.d.un.francais, przez takich jak Ty odechciewa się korzystania
                > z internetu.

                Jak to mówią korporacje - "Nie musi pani korzystać".
    • mumia_ramzesa Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 18:45
      To nie tylko chodzi o temp. ciala, ale o tempo podzialow komorek, czestosc skurczow serca, czestotliwosc oddechow na minute.
      Poza szybkoscia metabolizmu wazna role odgrywa tez trawienie i wchlanianie pokarmow, u niektorych jest uposledzone.
      Ja mialam w pracy w pokoju kolege, ktory potrail zjesc w ciagu tych 8 h tyle ile mnie by starczylo na 2 dni, a byl niski i chudy.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 18:50

        > Ja mialam w pracy w pokoju kolege, ktory potrail zjesc w ciagu tych 8 h tyle il
        > e mnie by starczylo na 2 dni, a byl niski i chudy.

        No ale MUSIAŁ to spalić. Czy to ruszając się, czy wiercąc czy też pracą umysłową. Chyba że tak jak mówisz miał problem z przyswajaniem substancji odżywczych. Ale to chyba nie tylko z chudością by się wiązało bo zapewne brakowałoby mu więcej niż tylko kalorii.
        • mumia_ramzesa Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:06
          Sugerujesz, ze on pracowal a ja sie obijalam? ;-)

          > Ale to chyba nie tylko z chudością by się wiązało bo zapewne brakowałoby mu więcej niż tylko kalorii.

          Wiecej je -> dostarcza wiecej bialka, kwasow tluszcowych, witamin itd.
          Ogolnie organizmy o wiekszej masie ciala maja wolniejsza przemiane materii. Potrzebuja na ogrzanie ciala mniej energii, bo traca mniej ciepla na jednostke masy.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:10

            > Ogolnie organizmy o wiekszej masie ciala maja wolniejsza przemiane materii. Pot
            > rzebuja na ogrzanie ciala mniej energii, bo traca mniej ciepla na jednostke mas
            > y.

            Ale potrzebują WIĘCEJ energii całościowo, aby utrzymać temperaturę ciała. Czyli nawet jeśli mają wolniejszą przemianę materii to zużyją więcej kalorii na dobę leżenia. Zresztą jak się ruszają to też wymagają więcej energii.
            • mumia_ramzesa Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:31
              Oczywiscie, moze dlatego dinozaury wyginely a przetrwaly pierwotne ssaki wielkosci szczura.
    • chersona Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 18:54
      Nie wyczajam za bardzo o co chodzi z metabolizmem. Jeśli chodzi o 'skupianie się' ani ja, ani facet problemów z tym nie mamy, przemiana materii działa u nas jak należy. Ja od zawsze byłam chuda, on od zawsze ze skłonnością do tycia. On spokojnie potrafi wytrzymać bez jedzenia cały dzień, ja potrzebuję jeść często, ale mało, inaczej słabnę, robi mi się niedobrze a kiszki marsza grają.
      Znajoma ma problemy z zatwardzeniem, mąż w odwrotna stronę. Ona nosi rozmiar 38, on powoli 'wyrasta' z garniturów i innych ciuchów.
      • sundry Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 18:58
        Mam dokładnie to samo, co Ty. Muszę często jeść, inaczej słabnę. Jak gdzieś jestem ze znajomymi, to ciągle smęcę o jedzeniu;) A szczupła jestem bardzo.
        • six_a Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:33
          >inaczej słabnę.
          a badałaś to kiedyś, bo aż takie objawy nie są raczej normalne. wygląda na jakiś dramatyczny spadek glukozy w każdym razie.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:03

        chersona napisała:

        > Nie wyczajam za bardzo o co chodzi z metabolizmem. Jeśli chodzi o 'skupianie si
        > ę' ani ja, ani facet problemów z tym nie mamy, przemiana materii działa u nas j
        > ak należy. Ja od zawsze byłam chuda, on od zawsze ze skłonnością do tycia. On s
        > pokojnie potrafi wytrzymać bez jedzenia cały dzień, ja potrzebuję jeść często,
        > ale mało, inaczej słabnę, robi mi się niedobrze a kiszki marsza grają.
        > Znajoma ma problemy z zatwardzeniem, mąż w odwrotna stronę. Ona nosi rozmiar 38
        > , on powoli 'wyrasta' z garniturów i innych ciuchów.

        O właśnie. Może zróbcie taki eksperyment. Policzcie sobie ile zjadacie kalorii w ciągu np. 3 dni. Sprawdzimy czy ty, jak ta zawsze chuda faktycznie więcej zjada niż ta osoba z tendencjami do tycia.
        Bo ja sądzę że jest inaczej.
        • sundry Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:07
          Ja mogę Ci napisać o mnie i mojej koleżance z pracy. Ja w trakcie zjadam dwie kromki chleba, sałatkę i dwa krokiety, a ona owsiankę, jabłko albo nic. 20 kilo na jej korzyść.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:16
            sundry napisała:

            > Ja mogę Ci napisać o mnie i mojej koleżance z pracy. Ja w trakcie zjadam dwie k
            > romki chleba, sałatkę i dwa krokiety, a ona owsiankę, jabłko albo nic. 20 kilo
            > na jej korzyść.

            W sensie że ona prowadzi w wyścigu do 100kg z przewago 20kg, tak?
            • sundry Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:18
              Yes;) tzn. ma plany żeby schuść 10 kilo, ale ciągle jej przybywa.
              • six_a Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:24
                nie schudnie w ten sposób;)
                żeby schudnąć, musiałaby ograniczyć dzienną ilość żarcia + jeść często, co 3 godziny.
                bo mogę się założyć, że po tym rachitycznym jabłuszku w pracy wciąga solidną michę makaronu na wieczór o kaloryczności przekraczającej dzienną normę dla pracowników fizycznych;) a nocami wędruje do lodówki po lody.
          • bimota Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 23.12.10, 22:47
            Ty jestes chora
          • qw994 Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 24.12.10, 10:15
            A potem koleżanka wraca do domu i wygłodzona rzuca się na kilogram jedzenia :) Nie wiesz tak naprawdę, co ona je :)
        • mumia_ramzesa Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:36
          > Może zróbcie taki eksperyment. Policzcie sobie ile zjadacie kalorii
          > w ciągu np. 3 dni. Sprawdzimy czy ty, jak ta zawsze chuda faktycznie więcej zja
          > da niż ta osoba z tendencjami do tycia.
          > Bo ja sądzę że jest inaczej.

          Zeby eksperyment mial sens to obiekty powinny miec taka sama mase (w ostatecznosci moze byc in. masa ale liczba kalorii na jednostke masy powinna byc taka sama ).
    • chersona Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 18:57
      A, jedno co mi się sprawdza u wszystkich - ruch to zdrowie. Od tego się nie tyje, ale można schudnąć lub trzymać formę.
      No i chyba znaczenie ma też to, co się je i znaczenie mają hormony - i u kobiet i u mężczyzn.
      My tu wszyscy na forum jeszcze młodzi jesteśmy. Po menopauzie i andropauzie wszystko może się odmienić.
      • sundry Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 18:59
        No, ale tu też geny odgrywają rolę. Moja mama po 50tce ma zaledwie 10 kilo więcej niż ja.
    • lubie-mufinki Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 18:59
      z tym metabolizmem to jest tak, ze rzeczywiscie niektorzy potrafia jesc, jesc i jesc i sa szczupli bo organizm sobie wezmie tyle witamin ile potrzebas, aa reszte wydali z kupka. Otyłość zalezy przede wszystkim od predyspozycji genetycznych czuytałam tez gdzies badania, ze jezeli dziecko przekarmia sie w okresle niemowlectwa wowczas sa wieksze sklonnosci do tycia w pozniejszym okresie dorosłym. Przypadsz sie znajomym i sam stwierdz ja mam kolezanke, ktora ma 150cm wazy 45 kg potrafi tyle wsowac jedzenie, ze ho ho a nadal jest drobna, jej chłopak jest 3 razy taki jak ona i jedza porownywalne obiadki, chodza nna pizze "na pol" ja zjadajac:) niektorzy maja takie szczescie, z wiekiem ten metabolizm staje sie coraz gorszy i trzeba sie ograniczac bo zbedne kcal zamiast byc wydalane sa gromadzone w postaci tk tłuszczowej
      • six_a Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:29
        kalorie to nie jest coś, co można wydalić - to trzeba zużyć, jak się nie zużyje, to się odkłada. np. mięśnie zużywają więcej energii niż cherlawe ciałko, dlatego osoba wysportowana będzie mogła wciągnąć więcej jedzenia i nie utyje, a osoba leżąca przed telewizorem od takiej ilości zacznie przybierać na wadze.
        • lubie-mufinki Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:33
          chyba,ze wogole nie pochłania tej energii bo wczesniej ja z kupą wydali, dlaczego najczesciej lekami przedawkowanymi sa leki przeczyszajace? dlatego zeby nadmar wydalic, jedzenia a co za tym idzie energii. Ja sobie to tak tlumacze:)
          • six_a Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:35
            :) no chyba jednak nie. leki przeczyszczające działają na jelita, czyli to co już jest przetrawione i spożytkowane, a nie na jedzenie, które dopiero co połknęłaś.
            • lubie-mufinki Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:39
              wchłanianie witamin itd własnie w wiekszości odbywa sie w jelicie cienkim:) czyli zwiekszamy pasaz jelit i zmniejszamy tym samym wchłanianie
              • lubie-mufinki Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:43
                www.bryk.pl/teksty/liceum/biologia/cz%C5%82owiek/18957-sk%C5%82adniki_od%C5%BCywcze_bia%C5%82ka_w%C4%99glowodany_t%C5%82uszcze.html
                bialka, tłusze i weglowodany trawienie owszem rozpoczyna sie w zoladku jednak wchlanianie białek odbywa sie głownie w jelicie a z białka odpowiednio daja iles kcal:)
                • six_a Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 20:03
                  to jeszcze by trzeba porównać czas wchłaniania pożywienia i czas zadziałania środka przeczyszczającego.
                  poza tym wspomaganie środkami przeczyszczającym trudno w ogóle nazwać "szybkim metabolizmem":)

                  z moich obserwacji wynika, że dużo jedzą i nie tyją osoby energiczne albo nerwowe. po prostu mają na co przerobić te węglowodany i tłuszcze.
              • mumia_ramzesa Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 22.12.10, 13:23
                Szacunkowo ilosc wchlanianych kalorii po sr. przeczyszczajacych zmniejsza sie tylko o 10%.
                Wchlanianie wyst. gl. w jelicie cienkim, w grubym przede wszystkim woda i wiekszosci sr. przeczyszajacych powoduje zatrzymanie wody w tresci jelit. Niektore zwiekszaja perystaltyke, ale jest to szkodliwe (powoduje bole brzucha a na dluzsza mete moze prowadzic do tzw. zespolu jelita leniwego). Spadek wagi po srodkach przeczyszcz. jest wlasnie efektem mniejszego wchlaniania wody.
        • bimota Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 23.12.10, 22:51
          A dlaczego nie mozna nadmiaru wydalic ?
    • zawsze-soffie Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 18:59
      znajdźmy jakiegoś jelenia albo najlepiej dwa i zróbmy doswiadczenie.
    • menk.a Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:00
      Nic w intelekt mi nie idzie, wszystko w (_._). Ja sobie, metabolizm sobie. Wszystko muszę spalać w sali treningowej.:>
      • chersona Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:03
        Mnie mówią, że lepiej mnie żywić, niż ubierać.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:04
        menk.a napisała:

        > Nic w intelekt mi nie idzie, wszystko w (_._). Ja sobie, metabolizm sobie. Wszy
        > stko muszę spalać w sali treningowej.:>

        Mało pracujesz głową to nadrabiasz pośladkowymi wielkimi - znaczy się (_._).
    • lubie-mufinki Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:04
      oni po prostu nadmiar wydalaja z czestsza kupka niz inni o to w tym chodzi
    • berta-live Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:39
      Prawda. Zauważ, że jak ktoś ma nadczynność tarczycy to je za 10 a wygląda jak anorektyk. A jak ma niedoczynność, to prawie nic nie je a wygląda jak beka. W przypadku innych hormonów jest podobnie. Są osoby, które jedzą dużo i są szczupłe są, które jedzą mało i są grube. Na stare lata lubi się to i owo popsuć w organizmie i człowiek dotychczas chudy tyje, mimo, że nie je więcej ani mniej się nie rusza. Kobiety w ciąży też tyją, nawet jak nie jedzą za dwóch.
      • ichi51e Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 14:03
        no wlasnie, czy przybieranie przez kobiete w ciazy mozna nazwac tyciem? Przeciez te 6 czy 7 kilo to wazy dziecko plus lozysko! Zaklada sie ze kobita powinna przybrac 10 kilo srednio - te 3 kilo to zapas dla dziecka. O ile nie przybedzie sie wiecej to nie mozna powiedziec ze ktos utyl w ciazy...
        • qw994 Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 24.12.10, 10:17
          Jeśli jest to 20-30 kilo, to chyba tak :)
    • nick_0 Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 19:51
      Popatrzcie też na temat "jem dużo jem mało" z innej strony. Kilkakrotnie spotykałam się ze szczupłyni osobami, które twierdziły że okropnie dużo jedzą i po nich tego nei widać. Ale to dużo było dużo tylko i wyłącznie dla nich, bo dla innych już było mało. Osobiście mam koleżanke, która ma nadwage, zawsze twierdzi, że tak jej się porobiło od ciąży, bo ona nic nie jada. Wystarczyło, żebym spędziła z nią weekend i się okazało, że to nic składa się z golonko z sosem majonezowo - czosnkowym, kilku kotletów, kilu piw, zapiekanych ziemniaków z boczkiem ( akurat grillowe menu nie trafilo ) hektolitra coli - sam cukier. I to się dalej nazywało, że ona nic nie zjadła dzisiaj.
      • zoska171 Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 23:26
        Ale są tez tacy, którzy jedzą na prawdę mało.
        Jadam z reguły jeden bardzo skromny posiłek dziennie (więcej nie mogę ponieważ zaraz mam problem z dopięciem się ;), w ciągu dnia wypijam ok 2 do 3 kaw bez cukru, reszta to woda mineralna, jakaś herbatka w ramach zmiany smaku i duża nadwaga mnie nie chce opuścić. Dlaczego?
        • six_a Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 23:41
          bo twój organizm robi od razu zapasy, jak mu coś wrzucisz w obawie, że znowu długo nic nie dostanie.

          widziałam ostatnio dziewczynę w starbucksie - z twarzy widać, że ładna, ale gruba potwornie, łydy miała takie, że autentycznie zastanawiałam się, skąd te kozaki do nich wytrzasnęła. no i zamówiła kawę - kawa oczywiście lajtowa z mlekiem odtłuszczonym. wzięła i idzie do tej lady, gdzie się słodzi, dosypuje i dolewa. chlupnęła sobie dodatkowo mleka (już normalnego) i nawaliła cukru.

          no ja pier...

          jestem teraz na diecie, więc mogę powiedzieć co działa: działają małe posiłki, często jedzone z dużą ilością świeżych warzyw, kiełków, żadnych buł z masłem, żadnego słodzenia cukrem, żadnych dosładzanych napojów, żadnego szajsu w rodzaju frytek i można spokojnie zjechać w tempie nie za szybkim, a przy okazji przyzwyczaić organizm do normalnego cyklu jedzenia i spalania - bo jedzenie jednego posiłku dziennie i jazda na kawie to jest droga donikąd.
        • 0ion Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 00:41
          Może masz dużo tłuszczu a mało mięśni i nie wysypiasz się.
        • 0ion Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 00:46
          Jeszcze powodem może być stres. Wtedy metabolizm przestawia się na odkładanie tłuszczu kosztem ogólnej sprawności organizmu.
        • nick_0 Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 15:53
          Bo powinno sie jeść mało a często. TYlko po to żeby się metabolizm "rozruszał". Jak nie jesz organizm sie przyzwyczaja, że nie dostaje energii więc automatycznie wszystko magazynuje na gorsze czasy. Jesz mało ale często - organizm wydala, bo wie że za jakieś 3 godziny znowu będzie miał energie w postaci jedzenia.
      • berta-live Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 00:57
        Są tacy co się krygują, że są szczupli sami z siebie i wcale o linię nie dbają i mogą jeść ile chcą a w rzeczywistości prawie nic nie jedzą. Są też tacy, którzy nie chcą się przyznać przed samym sobą, że jedzą dużo i wciskają wszystkim kit, że oni to jak ptaszyna dwa okruszki i koniec. Ale naprawdę są i tacy, którzy żreją nie jedzą a są chudzi. I tacy, którzy jedzą mało a są grubi. Wiem co mówię, bo osobiście znam takie osoby.
      • velluto Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 20:17
        Mój ojciec wcina po 2 kotlety, gorę ziemniaków, zasadniczo warzyw unika, na kolację pochłania pół chleba (bialego), wędliny, kiełbasy, za to sera, ryb - nie tknie. Sportów żadnych nie uprawia, rusza się mało, bo emeryt.

        Mój mąż - odżywia się dietetycznie, chrupkie pieczywo, biale serki, jogurty z otrębami, normalny obiad - bez ziemnaków, ryżu, za to surówki w dużych ilościach. Do tego aktywny sportowo, rower, siłownia, narty - i to nie sporadycznie, a stale.

        Ojciec chudy jak szczapa, mąż ciągle musi pilnować wagi. Zresztą widzę ile zjada mąż - ja sama jem większe porcje, a większość życia ważyłam 48 kg, i to mimo tego że jadłam w sposób, ktory dietetyków przyprawia o palpitacje (np. kolacje o 22). Mąż twierdzi, że tyje od patrzenia ile ja jem:)
        • bimota Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 23.12.10, 22:54
          w sposób, ktory dietetyków przyprawia o palpitacje (np. kolacje
          > o 22)

          ciekawe ile jeszcze przykladow trzeba podac by dietetycy w koncu zrozumieli, ze zakaz poznego jedzenie to bzdura...
        • hermina5 Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 26.12.10, 12:56


          > Mój mąż - odżywia się dietetycznie, chrupkie pieczywo, biale serki, jogurty z otrębami, >normalny obiad - bez ziemnaków, ryżu,

          Chrupkie pieczywo to sam syf, stęzona ilosc utwardzonej chemii bez zadnych odzywczych wartosci. To juz lepiej nie jeść w ogóle chleba niż jesc coś takiego. A skoro tój małzonek oprócz tego nei je ani ziemniaków, ani ryzu to węglowodanów złozonych w jego organizmie nie ma skąd brać, więc produkuje energię ze spalania białek - w ten sposób NIGDY nei będzie maiął masy meisniowej...
    • akle2 Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 20.12.10, 23:36
      Mitochondria. tam jest wszystko spalane.
    • 0ion Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 00:31
      Metabolizm a trawienie to 2 różne sprawy. Szybki metabolizm oznacza, że organizm ma większe potrzeby a wolny, że małe i nadmiar kalorii odkłada w postaci tłuszczu.
      Większe potrzeby organizmu zależą od jego budowy. Szczupła ale umięśniona osoba potrzebuje więcej energii niż ważacy więcej tłuścioch. Kilo mięsnia wymaga dużo więcej kalorii niż kilo tłuszczu. Do tego miesień mięśniowi nierówny, silny wytrenowany mięsień wymaga więcej energii.
      Metabolizm przyspiesza też znacznie praca mózgu, który wymaga 10x więcej energii niż reszta ciała.
      Nie dziw się więc, jeśli pracujesz w biurze i nie potrzebujesz mięśni i mózgu, że masz wolny metabolizm:)
    • aeris Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 11:06
      szybki metabolizm, to inna nazwa dla nadczynnosci tarczycy.
    • kokoryczko Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 11:16
      Wolny metabolizm sprzyja tyciu, nie spalony tłuszczyk chętniej się odkłada, jakoś tak :)

      Choruję na Hashimoto (z niedoczynnością tarczycy), metabolizm mam wybitnie spowolniony, mimo starań, niespecjalnie chudnę, za to tyję bez wysiłku.
      • ladyinblack Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 17:53
        Też mam Hashi i śmieję się, że tyję, od patrzenia na jedzenie;) Poskarżyłam się na to kiedyś mojej endokrynolog to usłyszałam "Pani już tak ma, nic się z tym nie da zrobić."
        Ruszam się (4 do 7 godzin treningów tygodniowo), cukru pod żadną postacią jeść mi nie wolno, staram się jeść często i mało, lubię warzywa, golonki i innych tłustości nie znoszę, liczę indeks glikemiczny - i co? I nico, jak się bardzo pilnuję to waga stoi w miejscu, jak ciut mniej to rośnie błyskawicznie (do kilku kilo miesięcznie), jedyne co mi do tej pory zdołało pomóc to Zelixa, której jednak nie zdążyłam dużo pozażywać bo ją wycofali. Wiem, że dla osób zdrowych jest szkodliwa, ale dla mnie działała cuda - nie schudłam jakoś znacząco, kilka kilo dosłownie, ale czułam się w końcu obudzona i pełna energii.
        Jedyna alternatywa to wpędzenie się w nadczynność lekami, ale jeszcze na głowę nie upadłam:D
    • figgin1 Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 11:28
      Powiem tak, wiele lat mieszkałam z dwiema babami, moją matką i moją siostrą. Obie jadły dużo mniej niż ja, pilnują diety a i tak mają wieczne problemy z wagą. Ja jem jak drwal i jestem raczej szczupła. Inna sprawa, że prawie wcale nie jem słodyczy. Albo to szybki metabolizm, albo panie, jakieś czary.
      • usunelamkonto Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 11:56
        moja przyjaciolka i tz sa szczupli. moga jesc za 30 ale sa szczupli. przyjaciolka ost narzeka ze w buch jej powoli idzie, a tz jak nie moze to nie przytyje. owszem u niego w pracy jest zapie..l ale potrafi cala duza pizze wtracic i nic mu nie jest

        ja za to - jak widac - slychac i czuc :P
      • qw994 Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 24.12.10, 10:21
        No właśnie - nie jesz słodyczy. A to bardzo ważne.
        Istotne jest nie tyle ile się je, ale i CO się je. Można jeść mało, ale takie rzeczy, ze będzie się tyło i tak.
        Poza tym mam wrażenie, że większość ludzi zwraca uwagę na to, co je, a nie na to, co pije. A na przykład takie soki owocowe są tuczące, nie można ich za dużo pić. Nie wspomnę już o napojach, nektarach i tym podobnych.
    • stara-a-naiwna Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 14:27
      możesz sobie przyśpieszyć metabolizm - jedząc czesto ale małe porcje niskokaloryczne (np. zagryzając kawałek surowego warzywa: marchewka, ogórek, pomidor itp)

      jesli się je rzadko organizm ma informacje, ze ma ograniczony dostęp do jedzenia; kalorii i zaczyna nimi oszczędnie gospodarować (mało zużywa bo zostawia na "gorsza czasy")
    • thelma.3333 Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 19:23
      ja czytalam kiedys artykul z badan nad otyloscia, i tam bylo napisane, ze osoby z nadwaga maja tendencje do minimalizacji ruchu; np w grupie osob testowanych te szczuple mimowolnie ciagle cos robily, nawet te same czynnosci wykonywaly szybciej, tak jakby nieswiadomie byly ciagle w ruchu; a te z tendencjami to tak niemarawo wypadaly, ograniczajac ruch do minimum; moze i cos w tym jest; ja sama szczupla jestem, i faktycznie, ciagle w ruchu, nawet po schodach jak wchodze to nie wchodze a lece (ale trzymam sie poreczy :-) a na moj gust jak ktos tak strasznie lubi slodycze, to cos mu w ogranizmie brakuje
    • velluto Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 20:09
      Owszem, różnice potrafią być kolosalne. Mój ojciec pożera 2x tyle co mój mąż, i to wysokokalorycznych rzeczy - ojciec całe życie był szczupły, mąż musi się pilnować, bo jak sobie pofolguje to tyje. U jednych kalorie jakoś szybciej się spalają.
      • usunelamkonto Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 20:33
        jedzac male porcje mozna zjesc cos bardzo kalorycznego i mozna tez utyc

        ja dzisiaj o 12 zjadlam porcje platkow (wielkosci pudelka prostakatnego ramy) z mlekiem, a o godz 20 - 3 kromki z pasztetem, serem i dzemem (wiem dziwne polaczenie) kilka wafelkow i tyle. czy to znaczy ze utyje bo zjadlam rzadko? zapytalam sie kiedys na sfd (forum sportowe) czy mam jesc rzadziej czy czesciej i dostalam odpowiedz ze nie ma czegos takiego jak odkladanie tluszczu i liczba posilkow nie ma znaczenia

        moj ex kochanek pil zazwyczaj z rana kawe i jadl mufinka/paczka , potem zamowil kanapke/pizze i cos wtracil na wieczor i nie utyl i mowil zebym jadla rzadko

        • six_a Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 22.12.10, 00:31
          policz sobie ile zjadłaś, to będziesz wiedziała.
          jak wtrząchnęłaś w tych dwóch "przecież jem jak ptaszek" posiłkach 2000 kalorii (herbatka z pół kilogramem cukru też była?), z czego większość wieczorem i poszłaś spać, to raczej nie liczyłabym na spadek wagi.
          częstsze posiłki (wartościowe, a nie wafle z pasztetem) przyspieszają trawienie, bo dają układowi trawiennemu zajęcie. a jak napchasz do tych posiłków jedzenia zawierającego błonnik i zwiększysz dostawy wody, to tym szybciej przepchniesz papu przez organizm.
        • berta-live Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 22.12.10, 01:35
          To podobno naprawdę nie ma znaczenia kiedy i ile posiłków się zjada. Liczy się ilość wchłoniętych kalorii. A z metabolizmem jest tak samo jak z samochodem. Jeden spala 20l na 100km a inny 5l na te same 100km. I tutaj też nie ma znaczenia czy tankuje się po litrze co godzinę czy walnie 30l na raz.

          I jak ktoś ma szczęście to organizm zużyje np 1500kcal na wszystkie procesy życiowe a potem jeszcze dodatkowo drugie tyle na proste czynności dnia codziennego. A komu innemu na utrzymanie procesów życiowych wystarczy 500kcal przy tej samej masie ciała a na czynności dnia codziennego zużyje niewiele więcej, bo organizm ma bardziej ekonomiczny. I póki co nauka nie rozszyfrowała zasady na jakiej to działa i dlaczego jednemu wystarcza do życia mniej a inny potrzebuje więcej.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 22.12.10, 08:56
            berta-live napisała:

            > To podobno naprawdę nie ma znaczenia kiedy i ile posiłków się zjada. Liczy się
            > ilość wchłoniętych kalorii. A z metabolizmem jest tak samo jak z samochodem. Je
            > den spala 20l na 100km a inny 5l na te same 100km.

            Pytanie jakie procesy życiowe mogłyby tak wpływać na spalanie. Poza ruchem i pracą umysłową niewiele przychodzi mi do głowy. Utrzymanie ciała przy życiu i w odpowiedniej temperaturze aż tak nie może się róznić.
            • six_a Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 22.12.10, 09:36
              > To podobno naprawdę nie ma znaczenia kiedy i ile posiłków się zjada.
              no nie wiem, organizm musi pracować non stop, to i dostawa pożywienia powinna być regularna. jeśli nie ma, organizm czerpie z rezerw i domaga się przeważnie "cukru", stąd popularność w automatach batonów czekoladowych albo tłustych czipsów, a nie powiedzmy płatków zbożowych czy jakiegoś pumpernikla. cukier doraźnie pomoże, cała reszta śmiecia posłuży do budowania rezerw na przyszłe "niedobory".

              imo organizm się przyucza. jeśli często dostarczasz jedzenie, to i przetwarzanie będzie szybsze, bo trzeba zrobić miejsce na kolejne posiłki, szybsze wydalanie i wchłanianie tylko tego co potrzebne, a nie wszystkiego, co się da, żeby zrobić zapasy.

              poza tym ludzie po prostu jedzą za duże porcje na raz. wszystkie restauracje dosłownie pasą ludzi żarciem. ostatnio normalnie się zastanawiałam czy nie wziąć zestawu dla dziecka - który nb jest przewidziany chyba dla słoniowych dzieci.

              a co do zapotrzebowania na energię, to jak najbardziej może się różnić, tkanka mięśniowa potrzebuje więcej kalorii do "utrzymania się w formie" niż tłuszcz. utrzymanie w temperaturze też zależy od gabarytów osobnika i warunków otoczenia. każda aktywność wymagająca angażowania mięśni lub umysłu będzie przyspieszać metabolizm. poza tym samo pożywienie jest źródłem substancji przyspieszających lub spowalniających trawienie. kiedyś jakieś badania robiono, w których wykazano, że kobiety chodzące na siłownię i wypijające po treningu mleko w ogóle nie przybrały na wadze w związku ze zwiększeniem masy mięśniowej, przybierały te, które po treningu piły napoje dla sportowców - stąd wysnuto, że mleko pomagało szybciej spalić tłuszcz, wzrost masy mięśniowej był kompensowany spalonym tłuszczem, stąd brak zwiększania wagi (charakterystyczny dla osób, które rozpoczynają treningi).
            • princessjobaggy Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 22.12.10, 12:39
              > Pytanie jakie procesy życiowe mogłyby tak wpływać na spalanie. Poza ruchem i pracą umysłową niewiele przychodzi mi do głowy. Utrzymanie ciała przy życiu i w odpowiedniej temperaturze aż tak nie może się róznić.

              Ostatnie badania nad spalaniem kalorii podczas pracy umyslowej nie wskazuja na to, zeby podczas procesow myslowych organizm spalal duzo wiecej (u niektorych nie bylo wlasciwie zadnej roznicy).

              Utrzymywanie cieploty ciala bedzie wymagalo wiecej energii u osob malych i szczuplych.

              Dochodzi jeszcze stosunek miesni do tkanki tluszczowej. Wiecej miesni - wiecej spalanej energii (nawet, gdy te sa w spoczynku).

              Ogolnie, na naturalnie wyzszy metabolizm moga wlywac takie czynniki jak masa ciala, stosunek tkanki miesniowej do tluszczowej, poziom testosteronu czy dzialanie tarczycy.


              Dla tych, ktorzy maja z tym problem, proponuje regularny umiarkowany ruch, ktory 'przestawia' metabolizm na wyzszy poziom (wzrost poziomu testosteronu).

              Czeste male porcje spalane sa szybko i zazwyczaj w calosci, nic sie nie powinno odlkladac. Poza tym duza porcja zjedzona rano zostanie spalona, duza porcja poznym wieczorem na pewno sie odlozy.
            • mumia_ramzesa Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 22.12.10, 13:06
              Poza tym co juz napisalam to znaczenie ma temp. ciala i typ osobowosci. U roznych osob naturalna temp. jest rozna, a nawet male roznice daja efekt roznego zuzycia energii. Na wydatek energetyczny dla utrzymania stalej temp. ciala ma tez wplyw grubosc warstwy tluszczu podskornego i ogolna masa ciala.
              Duzo energii organizm zuzywa "przy okazji" stresu i emocji. Neurotycy sa zwykle szczupli.
              • hermina5 Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 26.12.10, 12:49
                To wałsnie bardzo ciekawe spostrzeżenie. rganizm ludzki jest nieco bardziej skomplikowany niż piec węglowy, który dostarcza tyle ciepła, ile się do niego wrzuciło węgla.

                Każdy zna przecież przypadki osób, które w stresie jedzą dużo, jedzą co im w ręce wpadnie, a chudną w sytuacjach stresowych! Na oko to nielogiczne kompletnie, a ma miejsce !


                Poza tym, gdzieś tu pojawia się ciekawa obserwacja - są ludzie, którzy muszą zjeść cokolwiek co cztery -pięć godzin, bo robi im się niedobrze, są i tacy, którzy mogą spokojnie, bez zadnych trudnych reakcji ze strony organizmu przegłodować 12-15 godzin, bo organizm uwalnia co pewein czas zapas energii. Tak samo jak są ludzie, którzy nadaj się swietnie do sportów wytrzymalosciowych,długich i tacy, którzy przy nich wysiadają, za to są niezli w siłowych. Moim zdaniem to wszystko wskazuje na genetyczne uwarunkowania, które dziedziczymy po naszych odległych przodkach - nie jesteśmy tacy sami jako gatunek i to nei tylko pod wzgledem róznic Europejczyk- Afrykańczyk, ale takze pod wzgledem grupy zamieszkującej dane terytorium. Skad sie to przeciez bierze, ż e jedni czują sie swietnie na diecie roslinnej, a inni po dwóch dniach bez miesa mają dość. Np. typowi górale są nieduzi, chudzi i zylaści, A chlopi z Mazowcza byli bardziej krępi i ubici w sobie - to i kwestia odzywiania i warunków zycia.
    • grave_digger Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 21.12.10, 20:24
      ta osoba zjada 8000 tys. kalorii dziennie a waży 30 kg
      jej organizm nie wyprodukował komórek tłuszczowych, więc nie ma tego tłuszczu gdzie odkładać
      https://papilot3.mykmyk.pl/img/660/0/20707511.jpg
      więc metabolizm metabolizmem, ale ilość naprodukowanych komórek tłuszczowych jest pewnie też nie bez znaczenia
      • mumia_ramzesa Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 22.12.10, 13:10
        To nie moze byc efekt wylacznie braku tluszczu. Ta osoba ma szczatkowe miesnie.
    • rzeka.chaosu Prawda 21.12.10, 20:32
      W końcu kalorie
      > to kalorie. Ile zjemy tyle musimy zużyć albo zmagazynować? Gdyby ten sprawniej
      > szy metabolizm faktycznie występował to ci z "szybkim" musieliby chyba mieć chy
      > ba non stop temperaturę 40stopni żeby te kalorie zużyć.
      >


      Na biologii się nie słuchało? :D
    • lacido Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 23.12.10, 23:09
      myślę, że prawda
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 24.12.10, 10:13
      A może jeszcze osobowość ma znaczenie?

      Np. osoby nerwowe, jak wpadną w furię - a często wpadają, to każda aferka 1000 kal mniej;)
      Albo Ci co duszą w sobie wszystko - stres zżera im kalorie.

      Ja jestem choleryczką, co trzyma mnie w jako takiej formie;)
    • first.mimi28 Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 25.12.10, 18:23
      mam nadczynnosc tarczycy przez co bardzo szybki metabolizm, jem duzo a chudne, ciagle chodze do wc, meczace to jest.
      • ed-di Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 25.12.10, 21:54
        Mam niedoczynność tarczycy - niską temperaturę ciała, b. niskie ciśnienie krwi. Dużo się ruszam, jem często i mało kalorycznie. Waga stoi w miejscu. Rusza jak ćwiczę ok. 2 h 5-6x tyg (45 min jazdy rowerem lub bieżnia, ćwiczenia siłowe). Spada ok.1 kg miesięcznie. Po kilku miesiącach muszę albo zwiększyć natężenie albo wydłużyć czas ćwiczeń, żeby waga nie stanęła. Doszłam do treningów jak u typowego sportowca, a wyglądałam ciągle jak prawie Wróbel. 85 kg wagi. Takie życie to mordęga. W imię czego? W pewnym momencie motywacja siada, bo efekty mizerne...
        Mój TŻ nie rusza się. Jest typowym kanapowcem. Je dużo, kalorycznie, nawet w środku nocy. Jest szczupły, nie może przytyć. Co zje - od razu ucieka mu z energią cieplną, bucha z niego jak z pieca. Ja mam zimną skórę i nie wydzielam po posiłku ciepła.
        Życie jest niesprawiedliwe.
        • hermina5 Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 26.12.10, 12:36
          Ale niedoczynność tarczycy przecież sie leczy ! Głownei przez podawanai hormonów tarczycy - czesto jest tak, ze na poczatku daje to efekt odwrotny - lekką nadczynnośc, a potem wyrównuje się do prawidłowej. No i oczywiscie efekt jest całościowy. Znajdz dobrego endokrynologa !
          • ladyinblack Re: Szybki/wolny metabiolizm. Prawda li to? 26.12.10, 14:39
            Owszem, leczy się, ale bez cudów:)
            Ja np. mam teraz unormowane TSH, i rzeczywiście, nie tyję tak, jak wtedy kiedy mam za wysokie, ale to też nie znaczy, że chudnę. Jakakolwiek próba schudnięcia to katorga, na dodatek nawet mimo leków raz na jakiś czas mojej tarczycy odbije, TSH skacze i niweczy cały mój wysiłek. To cholernie frustrujące. I jak na złość, skoki w kierunku nadczynności zdarzają się dużo rzadziej i są dużo krótsze;) Może to wina Hashimoto, ale nawet przy unormowanym TSH cały czas mam jak ed-di niskie ciśnienie, niską temperaturę i zwolniony metabolizm - taka lekka hibernacja;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja