0ion
21.12.10, 17:54
Ciekawi mnie jak kobiety pojmują równouprawnienie. Czy mówiąc o tym, że chcą pracować mają na myśli prawdziwą pracę czy chodzi im o wyjście z domu i ucieczkę od obowiązków? Kiedyś służył do tego bazar i magiel, dzisiaj to biuro i urząd.
Czy jeśli nie byłoby prac tworzonych specjalnie dla kobiet (bardzo drogich dla całego społeczeństwa) i musiałabyś pójść do uczciwej pracy w szwalni, fabryce, w sklepie, na polu, na budowie itp. gdzie zamiast spędzać czas na plotach, urzędowaniu, zarządzaniu itp. musiałabyś pracować to poszłabyś do takiej pracy wolałabyś się zajmować domem i rodziną?
Tekst linka