bratowa się na mnie obraziła!

27.12.10, 21:21
Moi bratankowie mają 15 i 11 lat i raczej już nie wierzą w św.mikołaja. Zawsze za sprawą bratowej byłam informowana czego w danym roku oczekują na gwiazdkę ( sama wybrałam raz i zostało skrytykowane), w tym roku pytałam dwa razy co by chcieli dostać i usłyszałam bezpośrednio od chłopaków że sami nie wiedzą, a wiec czekałam cierpliwie a czas uciekał, wreszcie na 4 dni przed gwiazdką padło hasło co można z braku laku ( bo marzenia się nie spełnią ,bo jeden chce kartę graficzną za 800zł ,a drugi nowy komputer bo ten co ma jest za słaby).Prezenty zostały zakupione na dzień przed wigilią i jak bratowa upewniała się czy aby na pewno kupiłam co trzeba, ja ze swej strony powiedziałam że nie podoba mi się bieganie z wywieszonym jęzorem po sklepach i jak sami nie wiedza co to to jest ostatni raz i w przyszłym roku jak nie powiedzą wcześniej to nie dostaną nic i tu nastąpiła obraza majestatu. Powiedzcie mi czy to żę mam bratanków to mam obowiązek rzucić wszystko i przed samymi świętami rezygnować z umówionego fryzjera i rujnować cały swój plan żeby zadowolić bratową (brat nie ma nic do powiedzenia, pierdoła bez jaj).Czy ciotka ma obowiązek kupować prezenty i jest do tego zobligowana z urzędu?
Aga
    • grave_digger Re: bratowa się na mnie obraziła! 27.12.10, 21:25
      no to kto w końcu kupił ten komp i kartę?
      kuźwa
      następna masakra jakaś.
      ludzie grow up.
    • miss.yossarian Re: bratowa się na mnie obraziła! 27.12.10, 21:28
      martwiłam się, że na wątki o prezentach będzie trzeba czekać do października przyszłego roku, a tu taka niespodzianka!
    • zonaniezona1 Re: bratowa się na mnie obraziła! 27.12.10, 21:30
      Generalnie jest...:) Bo jest ciotką.
      Ale wcale nie takich jakie sobie chłopaczkowie wymyslili ...
      A już szczytem bezczelności jest zamawianie sobie prezentów, a szczytem g....jest pytanie wielokrotne co chcą dostać ...
      A jak sami nie wiedzą - to kupiłabym kazdemu po książce, albo zapakowałabym po 100 zł w kopertę i finał.
      • darek9999 Re: bratowa się na mnie obraziła! 27.12.10, 21:43
        Myślałam że to moja dobra wola, a nie obowiązek teraz przez mamusię w następnym roku mogą nic nie dostać i co mi kto zrobi ?Mnie się nikt nie pytał co chcę dostać , jak się jeszcze ciotce przypomniało o siostrzeńcach to człowiek małpiego rozumu pod choinką dostawał . A tam jest wybrzydzanie to nie tamto nie a nie daj Boże jakiś ciuch czy właśnie książka ( oni tylko komputery) co to ja jestem kuźwa sklep do spełniania zachcianek rozpieszczonych smarkaczy ? ( uczą się kiepsko, w domu nie pomagają a gęby od ucha do ucha nic tylko prezenty kupować)
        • liisa.valo Re: bratowa się na mnie obraziła! 28.12.10, 06:31
          darek9999 napisał:

          > Myślałam że to moja dobra wola, a nie obowiązek teraz przez mamusię w następnym
          > roku mogą nic nie dostać i co mi kto zrobi ?


          Ty nawet na okoliczność świąt musisz w ten sposób? Chyba, że pochodzisz z rodziny, którą, że do filmu nawiążę, w kupie trzyma złość. Kupuj na co cię stać, albo na co masz ochotę, albo nie kupuj nic, ale nie traktuj sprawy, że cokolwiek się dzieje przez mamusię. Do cholery, wolny człowiek jesteś.
        • reniatoja Re: bratowa się na mnie obraziła! 28.12.10, 09:31
          Jesteś załosna. Po cholerę w ogóle zawracasz sobie głowę prezentami dla tych bratanków, których tak nie lubisz, co aż zieje z Twoich wypowiedzi. Jak równiez bratową, jej, jak piszesz, majestatem, jej humorami, zyczeniami, kupujesz prezenty z taką pretensją, że wszystko musiałas przez te GŁUPIE prezenty rzucić, a w cholerę z tym. Wytłumacz mi prostą sprawę - PO CO TO ROBISZ, po co kupujesz prezenty ludziom, których nie lubisz, którymi mniej więcej pogardzasz, którzy Cię doprowadzają do szewskiej pasji, którzy nie potrafią za te prezenty podziękować, którzy się obrażaja, a ty na nich? Po co? Nie lepiej zająć sie własnym życiem, fryzjerem, prezentem dla kogos, kto sie ucieszy, co sprawi równiez tobie przyjemnosć? Nie lepiej dać już parę zlotych nei wiem, na schronisko dla psów niz w takiej atmosferze się męczyć z okazji świąt i prezentów? To przyjemnosć ma byc dla wszystkich, a nie nerwy i obrażanie się.
    • sid.leniwiec Re: bratowa się na mnie obraziła! 27.12.10, 21:30
      > Powiedzcie mi czy to żę mam bratanków to mam obowiązek rzucić wszystko i przed samymi
      > świętami rezygnować z umówionego fryzjera i rujnować cały swój plan żeby zadowolić bratową

      No jasne, nie wiedziałaś?
    • berta-live Re: bratowa się na mnie obraziła! 27.12.10, 21:40
      Są w takim wieku, że spokojnie mogą dostać kopertę z kasą zamiast prezentu i niech sami biegają z wywieszonym jęzorem po sklepach.
      • darek9999 Re: bratowa się na mnie obraziła! 27.12.10, 21:49
        ale kasa to takie ostentacyjne i dać każdemu po 100 to jak dla mnie za wiele mam w rodzinie 5 dzieci i szóste w drodze ( bratankowie moi, męża i siostrzeńcy oraz dwoje moich razem osiem)może pójdę kraść ? i co jednym dam a drugim nie ?do tego dochodzą jeszcze urodziny tychże hucznie wyprawiane normalnie u niektórym odwala na punkcie dzieci.
        • miss.yossarian Re: bratowa się na mnie obraziła! 27.12.10, 21:54
          no ale po co się filcujesz? kup to na co cię stać i nie lamentuj.
          jakby ona ci powiedziała z fochem że jak odpowiednio wcześniej nic nie wymyślisz to twoje dzieci nic od niej nie dostaną to byś się na 3 wątki wkurzyła
          w ogóle to co to za zwyczaje żeby koniecznie wymyślać prezenty?
        • berta-live Re: bratowa się na mnie obraziła! 27.12.10, 22:01
          Skoro dajesz, znaczy masz. Prawdopodobnie mają cię za nadzianą i nikt nie widzi w tym nic złego, że dostaje od ciebie prezenty. A lista życzeń po to, żeby było prościej i bez wyrzucania kasy w błoto. Natomiast jak się towarzystwo dowie, że jednemu dajesz więcej a innemu mniej, to dopiero będą zgrzyty. I tu bym uważała i każdemu dawała prezent o tej samej wartości.

          A to, że nie jesteś asertywna i nie potrafisz powiedzieć rodzince wprost, że nie masz ani ochoty ani kasy na robienie kosztownych prezentów to już inna sprawa. Zamiast bawić się w podchody i neurotycznie odgrażać jak to już nigdy nikomu nic nie kupisz, to spokojnie wyjaśnij sytuację, albo nic nie wyjaśniaj tylko daj w kopercie ile jesteś w stanie dać lub kup jakiś drobiazg i nie wchodź w żadne dyskusje.

          Nie wiem też jakie w twojej rodzinie są zwyczaje. Bo może jesteście zamożni i wszyscy wszystkim dają takie kosztowne prezenty. Ty dajesz siostrzeńcom i bratankom a twoje dzieci dostają podarki o podobnej wartości od swoich ciotek i wujków. Jeżeli tak jest, to faktycznie ciężko się będzie wyłamać. Chyba, że naprawdę nie masz kasy, ale wtedy to nikt się nie obrazi.
    • tehuana Re: bratowa się na mnie obraziła! 27.12.10, 22:35
      za rok zarzadaja samochodu -to tez im kupisz? na glowe ci padlo, zeby cudze bachory wyposazac? to obowiazek rodzicow
    • thelma.3333 Re: bratowa się na mnie obraziła! 28.12.10, 01:34
      fajny prezent nie musi być drogi; mogłaś kupić np 2 bilety do kina na jakiś młodzieżowy film, jak chłopaki to najlepiej 3D;
      a z terminem ustalaj wcześniej; czemu powiedziałaś, ze w przyszłym roku nic nie dostana? to jakaś kara ma być czy co? mogłaś powiedzieć, ze jak do miesiąca wcześniej zamówienia nie będzie, to sama wybierzesz; a tak, to chciałaś bratowej umyślnie zrobić przykrość no i udało się;
    • liisa.valo Re: bratowa się na mnie obraziła! 28.12.10, 06:28
      A wiesz co, może i słusznie, że się obraziła. Jakby mi ktoś kupował z poczucia obowiązku i nastawieniem "gadaj, co chcesz, bo nic nie będzie" to wolałabym, żeby rzeczywiście szlachetny darczyńca głowy sobie nie zaprzątał, ewentualnie zaprzątnął nią fryzjerską umywalkę. Dla mnie w prezentach chodzi też - albo i głównie - o pomyślenie, co danej osobie sprawi przyjemność i chęć sprawienia tej przyjemności, a nie obowiązek i urząd. Na przyszły rok faktycznie nie kupuj.
    • vandikia Re: bratowa się na mnie obraziła! 28.12.10, 07:34
      A ile Ty masz lat? Bo piszesz jak małe, bezradne dziecko.
      Nie trzeba się kłócić, a robić swoje. Nie wygarniaj bratowej ale nie pytaj jej też o prezenty. Bratanków mogłaś podpytać delikatnie co chcą, a nie napastwać. Mnie osobiście niemożebnie wq.. jak mnie ktoś pyta co chce dostać.. kurde człowieku chcesz mi kupić prezent, jesteś mi na tyle bliski, że mnie znasz, to mi kup coś co będzie niespodzianką i sprawi mi przyjemność.. jakbym chciała sobie wymyślić prezent, to bym wymyśliła, wzięła kase i kupiła.

      W tym roku połowa osób, od których dostałam prezent nie dostała nic w zamian, nie będę kolejnych "skarpetek" kupować ludziom, których na codzień nie znam, zaznaczałam przez ostatnie 2 święta wyraźnie, że ja się w dalekie prezenty nie bawię, nie dało rady - więc trudno, to oni mieli problem.
      A dzieciakowi w podobnym wieku do Twojego młodszego bratanka kupiłam film na DVD i tez nie z najnowszej kolekcji, bo mnie wpienił tym, że zażyczył sobie ode mnie coś, co kosztuje 1500zł i to przy rodzicach. Wolne żarty.
      Trzeba mieć swój rozum i postępować wg własnego sumienia, a nie czyjegoś widzimisie.
    • paco_lopez Re: bratowa się na mnie obraziła! 28.12.10, 11:21
      daj spokój. bratowa miała pms gigant. następnym razem obsyp wszystkich workiem skarpetek i przestań sie przejmowac. jakby człowiek miał wyzyc, jakby miał na wzgledzie fochy wszystkich szwagroidów i cioteczek, to by ocipiał do reszty. tacy kolesie jak dwaj twoi bratankowie to jakby po stówie w pudełku dostali, to by bardziej byli zadowoleni. zanim zaczniesz rozmawiać z kimś takim jak bratowa dowiedz sie co tam u niej w kroku słychac ostatnio.
      • agaoki Re: bratowa się na mnie obraziła! 28.12.10, 19:53
        pomyśl ile kasy możesz wydać ogólnie dla wszystkich bachorów i za tę sumę nakupuj słodyczy, po czym rozdziel je między całą ósemkę i już.
        chyba rodzina cię zna, wie jaką masz sytuację i na ile cię stać. i chyba mogą się domyślić, że jak w rodzinie jest 8 dzieci, to trudno kupować każdemu wypasiony prezent. a jak nie rozumieją, to ich problem.
        nie rozumiem tego dopytywania się, co chcą dostać.
        matko, co za bachory!!!??
        • green-chmurka Re: bratowa się na mnie obraziła! 28.12.10, 20:03
          Na przyszly rok kup im 2 dobre auta.
    • tully.makker Re: bratowa się na mnie obraziła! 28.12.10, 20:46
      przed samymi świętami rezygnować z umówionego fryzjera

      Nie zrezygnowalabym z fryzjera nawet zeby kupic przent samej sobie...
    • kobieta_z_polnocy Re: bratowa się na mnie obraziła! 28.12.10, 20:57
      No tak. najbardziej oburzający w tej całej historii jest fryzjer. nie wiem, co sobie myślałaś, kiedy czekałaś z kupnem prezentu do ostatniej chwili. Że się sam wyczaruje, kiedy ty będziesz siedzieć na fotelu?

      Złe nastawienie przysłania ci wzrok i kieruje twoim postępowaniem. Chcesz "ukarać" ludzi (bratankowie, bratowa, brat? inne osoby?) za własne błędne decyzje.

      Nie, nie musisz kupować im nowych komputerów bądź iphonów na święta. Ale coś wymyśleć mogłaś, bez czekania przez cały miesiąc z założonymi rękoma, szczęśliwa że odpowiedzialność zrzuciłaś na kogoś innego.
Pełna wersja