Czy jestem marudna?

28.12.10, 18:58
Potrzebowalam telefonu. Nic pilnego, rozgladalam sie leniwie za jakims, ktory mi odpowiada. Wyraznie mowilam, ze chce sama sobie wybrac. Pod choinka znalazlam... telefon, ktory wcale mi nie odpowiada. Jestem wsciekla i jest mi przykro. Nie chce robic scen i wyrzutow, model wypasiony, ale mam ochote go rzucic o sciane :((((((((((((( Jak go komus oddam bedzie wielki foch, jak go bede uzywac, bede sie wsciekac za kazdym razem. Co byscie zrobily?
    • green-chmurka Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:02
      Rzeczywiscie maruda jestes.
    • marzeka1 Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:03
      Używały, bo to TYLKO telefon, mi służy do pisania (czasem) smsów i dzwonienia, też rzadko. Ma być prosty i nieskomplikowany i tyle, a bateria w miarę długo ma trzymać.
    • bijatyka Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:03
      Zgób go niechcący.
      • bijatyka Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:03
        *zgub
        • venettina Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:09
          Bardzo dobry pomysl.

          PS. Tylko jak uratowac karte z moim numerem? ;)
          • vandikia Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:52
            bardzo zły pomysł, raczej udaj że zgubiłaś, oddaj mi wypasiony model - dam siostrze, która operuje jakąś nędzą.. a ja Ci kupię niewypasiony jaki chcesz :]
    • jan_hus_na_stosie Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:04
      to nie marudność, to rozpieszczenie i egocentryzm
      • mumia_ramzesa Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:10
        Rozpieszczona by byla, gdyby go nie chciala, bo jest za slaby, a on jest zbyt wypasiony.
        Ma go uzywac, zeby komus robic przyjemnosc?
      • venettina Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:10
        Znaczy: uzywac choc wolalabym inny?
        • jan_hus_na_stosie Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:13
          venettina napisała:

          > Znaczy: uzywac choc wolalabym inny?

          to sobie kup inny, gdzie ty widzisz problem?

          to TYLKO głupi telefon, służy do dzwonienia i smsowania a nie do lansowania się
    • grakchus Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:05
      Byśmy wrzuciły do gotującej się zupy i powiedziały, że niechcący wpadł.
    • grakchus Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:05
      Byśmy wrzuciły do gotującej się zupy i powiedziały, że niechcący wpadł.
    • grakchus Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:05
      Byśmy wrzuciły do gotującej się zupy i powiedziały, że niechcący wpadł.
      • grakchus Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:09
        Dlaczego blokada nie zadziałała? Czyżbym odkrył lukę?
      • grakchus Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:09
        Dlaczego blokada nie zadziałała? Czyżbym odkrył lukę?
      • grakchus Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:09
        Dlaczego blokada nie zadziałała? Czyżbym odkrył lukę?
      • grakchus Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:09
        Dlaczego blokada nie zadziałała? Czyżbym odkrył lukę?
      • grakchus Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:09
        Dlaczego blokada nie zadziałała? Czyżbym odkrył lukę?
    • mallwia Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:05
      Marudna i do tego jeszcze niewdzięczna!
      • coelka Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:12
        Sprzedaj na alegro, sciemnij, ze zgubiłas, zrób minke niewiniatka i powiedzze jest Ci bardzo przykro a sobie za kasę ze sprzedaży kup ten co Ci sie podoba i po sprawie. zeby nie wykapował sprzedaj z konta dobrej kumpeli albo załóż sobie inne konto , zeby twoje było czyste. Ja bym tam powiedziała ,że chciałam inny i że nie trafił w prezene bo mogł Cie zabrac do tego sklepu i razem mogliscie wybrać.Osobiście być może bym sprzedała , ale po konsultacji z prezentodawcą i powiedziała, ze ten nowy bede traktować jak od niego.
    • zonaniezona1 Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:11
      Marudna to chyba nie... upierdliwa pewnie tak :)))

      Zazdroszczę problemów, za to małoskowości nie ....
      • zosia543 Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:23
        Nie wiem co w tym marudnego?uważam ze skoro masz sprecyzowane to jaki telefon jest Ci potrzebny to powinnaś taki mieć.Nie widzę w tym nic dziwnego.
      • venettina Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:37
        Droga Zononiezono1, dziekuje za dwa epitety. Co prawda pytalam jak rozwiazac sprawe, zeby nie ranic obdarowujacego.
        • zonaniezona1 Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:40
          słowo marudna też nie jest urokliwe...nie sądzisz?
    • happy_time Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:17
      Marudna to chyba nie jest właściwe określenie. Bardziej roszczeniowa.
      • jan_hus_na_stosie Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:21
        happy_time napisała:

        > Marudna to chyba nie jest właściwe określenie. Bardziej roszczeniowa.

        to przez te ogłupiające kobiety reklamy, gdzie na końcu elegancka kobieta mówi do telewidza "jesteś tego warta" :)
        • kota_behemota Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:26
          Sprzedajesz na allegro, za tę kasę kupujesz inny. Walisz ściemę, że poprzedni zgubiłaś i że wyrobiłaś duplikat karty sim. Nie przejmuj się, też miałam takie problemy w wieku 12 lat.
          • venettina Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:30
            Czyli oszukalabys dyplomatycznie? Jestem prostolinijna i na ogol mowie prawde, ale opisane oszustwo wydaje sie byc korzystnym rozwiazaniem ;)
          • lonely.stoner Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:32
            no to trudno bedzie foch. JA uwazam ze z telefonem to tak jak z perfumami czy ciuchami- bardzo osobista rzecz, jesli nie wie sie na pewno co sie spodoba osobie obdarowanej to lepiej dac sobie spokoj niz kupic cos zupelnie nie trafionego. Ja nad moim telefonem tez dlugo sie zastanawialam, bo musze miec odpowiedni interface, nie moze byc zbyt porabany w obsludze, miec oprocz wysylania sms i odbierania tel obowiazkowo radio, karte muzyczna (mozna dokupic), touch screen, i pare innych dupereli. teraz bym pewnie chciala cos na czym mozna ogladac net do woli. I nie I phone bo jest za duzy. nno wiec ja nie uwazam ze jestes marudna tylko wiesz czego konkretnie chcesz hehe. Oddaj ten telefon albo wymien na cos co ci pasuje.
            • venettina Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:45
              Pieknie opisane preferencje telefoniczne. O telefonach mysle dokladnie tak samo.
        • venettina Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:28
          Roszczeniowa, bo chcialam sama sobie wybrac telefon i wyraznie to mowilam???
          • happy_time Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:36
            I to, że dostałaś telefon w prezencie oznacza, że już nie możesz sobie wybrać innego i sama kupić?
        • happy_time Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:34
          W tych reklamach to chyba o szminkach mówili, ale trzeba się rozwijać i chcieć więcej :)
      • zonaniezona1 Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:39
        albo mało elastyczna...
        pomysł ze sprzedaniem na allegro i kupno ukochanego modelu - popieram ...
        w razie czego wrzuć post o pomysłach na uzasadnienie tego lub wymówki co się stalo z telefonem ... np. był zepsuty i wymieniono ci na inny model ...coby ofiarodawcy nie urazić .
    • generation_p Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:34
      Nie masz innych problemów ?
      • venettina Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:38
        Mam cala mase. Ten jest na tyle blahy, ze moze zostac poddany zyczliwej ocenie na forum :)
        • generation_p Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:51
          Jeśli już to złośliwej ocenie, moja droga. A tak na poważnie, brzmisz jak rozkapryszone dziecko, które jest niezadowolone ,że dostało niebieskiego misia ,zamiast sikającej lalki.
    • kolor_purpury Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:36
      brzmisz jakbyś miała 16 lat i nie potrafiła racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania. prezent Ci się nie podoba więc go oddaj, sprzedaj albo schowaj do szafki i kup sobie taki telefon jaki chcesz. nie jesteś marudna tylko szukasz dziury w całym
    • zonaniezona1 Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:43
      venettina napisała:

      >. Jestem wsciekla i jest mi przykro. N
      > ie chce robic scen i wyrzutow, model wypasiony, ale mam ochote go rzucic o scia
      > ne :((((((((((((( Jak go komus oddam bedzie wielki foch, jak go bede uz
      > ywac, bede sie wsciekac za kazdym razem.
      Bo rzeczywiście jest normą chęć rzucanie o ścianę podarowanym telefonem ....i wściekanie się za każdym razem :))...
      Takie milusie , kobiece zachowanie :)
    • wisia78 Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:49
      Z ciekawosci zapytam - jaki to model?
      • jan_hus_na_stosie Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:57
        wisia78 napisała:

        > Z ciekawosci zapytam - jaki to model?

        pewnie jakiś fajny Centertel ;)

        https://s.v3.tvp.pl/images/d/a/e/uid_dae5fa28b5a487b2f0554741d724c0931276703460676_width_700_play_0_pos_3_gs_0.jpg
        • zonaniezona1 Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 20:07
          :))) też sobie pomyślałam , że takiego modeliu to jednak bym nie chciała:)
      • bijatyka Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:58
        Na pewno Iphone 4
    • vandikia Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 19:51
      cóż cięzka sprawa jednak wydaje mi się, że w tym przypadku warto porzucić uprzedzenia i przyzwyczaić się do wypasionego modelu
    • sumire Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 20:40
      trudno orzec, ja jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji, w której chcę cisnąć telefonem o ścianę tylko dlatego, że to nie ten, o którym marzyłam ;) to mi trochę przypomina zachowanie rozpieszczonych dziewczynek, które wybuchają płaczem, bo zamiast lalki w różowej sukience dostały taką w zielonej. telefon ma dla mnie dzwonić, wysyłać smsy i czasem zrobić zdjęcie, więc w sumie nie wiem, co bym zrobiła, gdyby ktoś mi sprezentował Nie Taki... ;)

      kup sobie po prostu taki, jaki chcesz, a ten albo trzymaj na czarną godzinę, albo sprzedaj.
      • kobieta_z_polnocy Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 20:51
        Mam podobne odczucia.

        Jakoś nie potrafiłabym wkurzyć się aż tak bardzo na to, że ktoś podarował mi nie taki telefon jak bym chciała. To w końcu tylko telefon, a nie różowa kanapa na następne dwadzieścia lat.
        Moim zdaniem jesteś marudna i dziecinna w swoim fochu.
    • cafem Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 20:45
      A nie mozesz wymienic w tym samym sklepie na swoj wymarzony model?
      Prezentodawca nie zachowal paragonu?
    • yoko0202 a ja Ciebie rozumiem 28.12.10, 20:47
      skoro ustalone było, że ktoś zgodził się sprawić Tobie telefon, który Ty miałaś sobie wybrać, to powinnaś mieć szansę wybrać.
      z telefonem u mnie to jak z perfumami czy butami - naprawdę nie jest mi wszystko jedno.
      i wcale nie musi być wypasiony i do lansowania - ja mam np. ten mankament, że może jestem ograniczona nieco ale nie potrafię posługiwać się telefonem innym niż nokia, całe życie miałam nokie [raczej starsze modele], przyzwyczaiłam się, i dalej zamierzam ich używać, jak widzę samsungi czy inne LG to normalnie zimne poty :)
    • takajatysia Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 22:14
      W dupie się pannie przewróciło, eee...
      Może mu powiedz (jeśli to naprawdę istotne dla Ciebie), że ten telefon jest super i w ogóle jest super, ale jak dla Ciebie trochę zbyt skomplikowany. I że może wymienicie go na prostszy model i że bardzo doceniasz jego hojność i że poszukał taki fajny, ale może go wymienicie.
      Jak bym mówiła prosząco i trzepotała rzęsą mówić mniej więcej coś takiego to mój partner na pewno by się nie wkurzył, może trochę by mu było przykro, ale chyba niedługo i nie za bardzo :)
    • six_a Re: Czy jestem marudna? 28.12.10, 23:14
      rzeczy się często gubią, zwłaszcza na allegro;)
    • kokolina_koko Re: Czy jestem marudna? 29.12.10, 00:07
      Puknęła się patelką w łeb. Potem znalazła se inny, poważniejszy problem- złamany paznokieć czy coś w ten deseń
    • malinka2303 Re: Czy jestem marudna? 29.12.10, 00:08
      No to jesteś wybredna :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja