Zauważyłyście taką "modę"?

28.12.10, 21:13
Ostatnio kilka razy zgadałam się ze znajomymi na temat związków i kilka razy słyszałam opinię, że kobiety obecnie coraz rzadziej chcą wychodzić za mąż/pakować się w stałe związki (dot. roczników z połowy lat 80.). Chodzi o to, że narzekającym na nas panom nie podoba się to, że trudniej od dziewczyn (np. w moim wieku) wyciągnąć jakieś deklaracje co do przyszłości, trwałe zobowiązania, nawet niby banalne "kocham cię" czy "nie ważne co się stanie chcę z tobą być", itp. Jeszcze konkretniej: ci narzekający na kobiety są związkach, ale nie czują tego, że ich dziewczyny chcą z nimi być na stałe, nie czują oddania z ich strony, poświęcenia, zrozumienia, zaangażowania i troski na poważnie. Przynajmniej ja tak to rozumiem, oni wyrażają to jednak inaczej, ale szczegóły sobie darujmy.

Zauważacie coś takiego? Ja sama nie za bardzo. Tzn. za mało obserwacji poczyniłam.;P

Myślicie, ze facetom taki brak deklaracji ze strony kobiety może naprawdę przeszkadzać? Bo ja mam wrażenie, że wręcz przeciwnie, że faceci jednak lubią czuć swobodę i luz w związku. Tym bardziej dziwi mnie to narzekanie. A podobne opinie słyszę coraz częściej…

A może zawsze tak było tylko nikt o tym nie pamięta? :) To jak to z ta swobodą w związku i brakiem zaangażowania jest u kobiet?
    • lonely.stoner Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:18
      moze faceci juz sami nie wiedza czego chca? znak nowych czasow o!
      • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:22
        Jak nie wiedzą czego chcą to popierdółki a nie faceci. :D

        Hmmmm no chyba, ze chca łaczyć przeciwieństwa, a le tak to tylko u erze albo w bajkach.
        • lonely.stoner Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:31
          hm, a mi sie wydaje ze po prostu wspoleczesne realia sie troche zmienily, pokolenie kobiet wychowanych w poznych latach 80tych czy 90tych w Polsce ma troche inne priorytety niz pokolelenie wspolczesnych 30latkow, dzis nikogo nie dziwi jak mloda para mieszka razem bez slubu czy przed slubem, podczas gdy jeszcze z 10 lat temu to byl skandal, i nie dopomyslenia zeby mloda, szanujaca sie dziewczyna zamieszkala z facetem bez slubu i uprawiala z nim seks. Wczesniej aspiracja mlodej panny bylo szybko zlapac meza i robic wszystko po bozemu, wiec jak juz sie trafil jakis krzys, zbys czy inny marian to go sie na rekach nosilo i sie mu codziennie mowilo jaki to on wspanialy, kochany i w ogole- cud. A dzis oczywiscie sa kobiety dla ktorych biala suknia i slub to szczyt ambicji ale w sumie nikt od nich tego nie wymaga, zyja jak chca, jak sie krzysiowi nie spodoba to wolna dorga, znajdzie sie kolejny chetny. I juz, moze stad nagle mniejsze parcie na takie przywiazanie za wszelka cene do tego jednego jedynego. No i ludzie- w tym kobiety, sa co raz bardziej cyniczni, staja sie materialistami, konsumpcyjny styl zycia sie wkrada, taka Zosia woli pewnie swoj nowy telefon komorkowy pomacac niz Mariana poglaskac co chrapie na kanapie.
          • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:37
            No tak, niby się mówi i pisze o takim stylu zycia, ale jak tak teraz myślę to u niewielu znajomych to widzę. Większość moich koleżanek jest w związkach, niektóre mają mężów, inne wola skakać z kwiatka na kwiatek, ale takich totalnie nastawionych tylko na siebie znam niewiele.

            Jedno co zauważam: młodsze dziewczyny są bardziej wymagające w stosunku do facetów niż ich matki czy starsze siostry i byle dupka nie wezmą. Niektórymi nawet gardzą. ;/
            • simply_z Re: Zauważyłyście taką "modę"? 29.12.10, 00:21
              > Jedno co zauważam: młodsze dziewczyny są bardziej wymagające w stosunku do face
              > tów niż ich matki czy starsze siostry i byle dupka nie wezmą. Niektórymi nawet
              > gardzą. ;/
              >
              kiedys o tym wspomnial paco lopez;0
              faceci urodzeni w latach 80-tych ..są po prostu straszni ,starsi i ci mlodsi sa naprawde fajni ale ci z tej dekady to jakaś porazka.
              pomijam wyglad( wymoczkowaci ,czesto łysiejacy blondyni z tendencja do tycia) ale zachowanie ,charakter ,roszczeniowy i chamski stosunek do kobiet.. moze to jakies poklosie stanu wojennego i wybuchu w czarnobylu? stres w łonie matki zrobil być może swoje;)
              naprawde nie ma w czym wybierać ,wiec nic dziwnego ,że kobiety wybrzydzają.
              • kalam07 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 11:26
                Pudlo, jako facet z polowy lat 80 powiem ci że jestem zajebisty, nie łysieje, wycigam ponad śrenia krajową itp itd i moja konkubina :) złego słowa nie może na mnie powiedzieć, calkowite przeciwienstwo twego opisu.

                Widocznie obracasz sie w kijowy towarzystwie.
              • marcin_kkkk Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 13:46
                "faceci urodzeni w latach 80-tych ..są po prostu straszni"

                LOL. Wiekszej bzdury dawno nie slyszalem ;) Nawet jesli chodzi o kobiety wiek czasami nie ma znaczenia: sa piekne 40-tki, za ktorymi faceci sie ogladaja, sa brzydkie i zaniedbane 18-tki, ktorych zaden nawet kijem nie dotknie.
              • lucusia3 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 14:30
                E, z tymi facetami to trochę inaczej.
                Oczywiście jest różne towarzystwo - zadbani, zapuszczeni, wysocy, niscy, łysiejący, z długimi włosami, ale myślę, że wielu ich dotyczy jeden problem - zostali wychowani w "starym" stylu - że chłop ma wejść i czekać, aż mu się pod nosem pojawi herbata, mycie i "pindrzenie się" to sprawa bab, a dzieci interesują chłopa o tyle o ile są w stanie podać pilota. Tyle, że ich rówieśnice tak już nie bardzo działają. No i problem gotowy. Oni byli nauczeni kodów kulturowych, które już nie działają. Inteligentniejsi i mniej rozpuszczeni się przestawili z bólem na nowe, a reszta jest nieszczęśliwa.
                • baba67 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 11:38
                  To jest prawda-ostatni rzut wychowanych po staremu.
                  Moj syn jest juz z 90tego-nalecialosci sa bo dlugo byl pierwszym wnujkiem i babcie go rozpaskudzily, ale moj przekaz jest silny(Bozia raczki dala? Dala) i na pewno nie bedzie oczekiwal podstawiania pod nos jako czegos oczywistego.
                  Nie moge sie tak do konca zgodzic z tym zaniedbaniem, bo w kazdej dekadie zdarzaja sie ofluny (kocham to nowo nabyte slowo) i pindusie, ale postawa wobec kobiet odzdziela ich od pokolenia lat 90tych.
                  Jest jedna rzecz, którą lubię u Polaków-ich język(...) Nigdy nie wiedziałem o czym mówili, ale zawsze wydawało mi się że uprzejmie kogoś mordują. Wszyscy byli wyposażeni w pałasze i szable, które trzymali w zębach lub obnażali z wściekłości w błyskawicznych cięciach.
                  Henry Miller
            • pianista_m_uzealny Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 12:55
              a mi sie wydaje, ze wszystko do czasu... z osobistych doswiadczen moge powiedziec, ze i o-wszem, poczatkowo faktycznie jest lajt, friendly-sex i generalnie loose conditions, ale wszystko do pewnego czasu. Jezeli udowodnisz ze faktycznie jestes debesciakiem, to nie ma sily, chca betonowac zwiazek, i motac sznureczkiem na mocno !

              To chyba taki rodzaj wspolczesnego wabika: juz nie ma posagu czy zapowiedzi cnotliwej ofiarnej parafianki, co cool babeczki, bez zahamowan do tego wyjatkowego przeciez faceta, ale z drugiej strony bez przesady, bo sie jeszcze chlopak przestanie starac i co wtedy, no i w koncu co powiedza kolezanki, ze glowe glupia stracila dla jednego z wielu. No i gorzej, jak sie tak koles przyzwyczai do wolnosci, swobod i freestyle'a.

              Gruntem w krotkich czy dlugich zwiazkach, jest zastosowanie tych samych zasad w 'Love Games' i umiejetne ich ewoluowanie w pozadanym kierunku. Nietwarzowe asymetrie zawsze byly, sa i beda smieszne... no ale beda, i juz.
              rzeka.chaosu napisała

              > Jedno co zauważam: młodsze dziewczyny są bardziej wymagające w stosunku do face
              > tów niż ich matki czy starsze siostry i byle dupka nie wezmą. Niektórymi nawet
              > gardzą. ;/
            • blekitnooka_1 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 23:28
              No i bardzo mądre te współczesne dziewczyny, jak ma być doopek za którego często trzeba nawet myśleć bo sam nie potrafi to po kiego się w taki związek utopić.
              Z drugiej strony, mili "forumowicze" nie przesadzałabym z tym łapaniem przez Wasze mamy czy starsze siostry "byle portek", już moje pokolenie(schyłek lat stalinowskich) nie miało takiego parcia na małżeństwo za każda cenę.
              A ZWIĄZKI WOLNE, USANKCJONOWANE, BYŁY, SĄ I BĘDĄ. Coś mi się wydaje, że to jeszcze jeden temat z tych "pianobijnych"
          • nikodem_73 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 15:42
            > dzis nikogo nie dziwi j
            > ak mloda para mieszka razem bez slubu czy przed slubem, podczas gdy jeszcze z 1
            > 0 lat temu to byl skandal, i nie dopomyslenia zeby mloda, szanujaca sie dziewcz
            > yna zamieszkala z facetem bez slubu i uprawiala z nim seks.

            O kuźwa - znaczy się, że żyjąc w konkubinacie dłużej niż 10 lat (a w konkubinatach to będzie z 15) wywoływałem skandal. No to się człowiek dowiaduje ciekawostek.

            Może Cię zaszokuję, ale konkubinaty to może wywoływały zgorszenie w pokoleniu moich rodziców (czyli dzisiejszych 60latków). Choć i tego nie jestem za bardzo pewien, bo oni mieli znajomych, którzy żyli "na kocią łapę" i nie przypominam sobie aby wspominali oni, że ciskano za nimi czerstwymi bułkami.

            10 lat temu? A co to jest 10 lat?
          • izazpolski Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 04:02
            -moja ciocia mi podpowiada, ze to juz za tzw.jej czasow nie byl wielki skandal. wiele par studenckich we wczesnych latach 70.XX wieku mieszkalo bez slubu- o ile tylko mieli gdzie mieszkac. czesto zreszta nawet u jej lub jego rodzicow. nazywalo sie to "malzenstwo na probe". czasem para taka pobierala sie dopiero, gdy sie pojawila ciaza. a czasem po wielu latach, gdy planowali dziecko. natomiast zapewne nie zwierzaja sie z tego swoim dzieciom itp-wiec stad przekonanie, ze mieszkanie bez slubu wymyslono i zaakceptowano 10 lat temu;) ciocia mowi, ze w jej grupie studenckiej i towarzyskiej praktycznie 90% zaczynalo od mieszkania bez slubu lub innej postaci wolnego zwiazku. obecnie to na ogol powazni i powazani ludzie rozrzuceni po calym swiecie. pozdrawiam noworocznie:)
    • zonaniezona1 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:28
      Biedne żuczki ...., dzieciaczki, opiekowac się nimi , tulić ....
      Zawsze uważałam , że obecny sytem jest najbardziej wygodny dla facetów...
      Wygodni egoiści !
    • hotally Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:31
      Tak. Tzn Ja nie chcę rozwodu, więc wolę być pewna na sto milinów procent, że będzie Mi masował stopy w wieku 120lat :) ślub to tylko papierek, a ile mniej formalności gdy okaże się coś nie HALO.
      Jesteśmy razem i jest dobrze :)
      • lonely.stoner Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:33
        hotally napisała:

        > Tak. Tzn Ja nie chcę rozwodu, więc wolę być pewna na sto milinów procent, że bę
        > dzie Mi masował stopy w wieku 120lat :) ślub to tylko papierek, a ile mniej for
        > malności gdy okaże się coś nie HALO.
        > Jesteśmy razem i jest dobrze :)

        o, hotally wyluscila w 3 zdaniach to co mi zajelo spory akapit :))
      • vandikia Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:44
        jeśli dla Ciebie ślub to tylko papierek, to faktycznie pozostań w konkubinacie
        • hotally Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:56
          Dla Mnie związek to uczucie, ślub to zawarcie umowy.
          Słowo konkubinat jest brzydkie, wolę "wieczni narzeczeni" :))
    • inzynier.kowalska Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:35
      > Zauważacie coś takiego?

      Zauważamy :) A nawet jesteśmy tego przykładem :)
      Chociaż nie do końca. Jestem i zaangażowana, i oddana, i monogamiczna tak bardzo, że aż mi to czasami przeszkadza, a "kocham cię" potrafię mówić od rana do wieczora, ale żadnego "wicia wspólnego gniazdka" nie deklaruję, nie planuję i nie oczekuję. Mogę się z moim przyjacielem zestarzeć, byle bez obrączek i w osobnych mieszkaniach :)
      • hotally Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:38
        lubię to :)
      • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:40
        O no właśnie o cos takiego im chodzi. I o mieszkania też: że jak kobieta nie musi to już z facetam nie zamieszka, wli sama i dochodzić. Ale ja akurat jestem przykładem odwrotnym i sama nie znam wielu dziewczyn, które wola same niż z facetem.
        Ale za to ty pokazujesz, że i takie są. :D
    • lonely.stoner Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:36
      w ogole to glupie mi sie wydaje jakby moj facet wymagal ode mnie jakiegos poswiecenia i tego ze bede z nim obojetne co sie stanie.
      • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:42
        Mnie się to aż takie głupie nie wydaje, pod warunkiem, że mogę oczekiwać od niego tego samego. ale wiem po sobie, ze to na ile będę się dla niego poświęcać zależy od tego jak nam się w danym czasie układa. ;P Ogolnie u mnie wszystko od tego zależy. :d WTTM? :d
      • jan_hus_na_stosie Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:50
        lonely.stoner napisała:

        > w ogole to glupie mi sie wydaje jakby moj facet wymagal ode mnie jakiegos poswi
        > ecenia i tego ze bede z nim obojetne co sie stanie.

        to nie jest wcale takie głupie
      • nikodem_73 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 15:44
        No fakt - bycie z kimś "na dobre i na złe" jest faktycznie strasznie głupie. Też uważam, że bycie z tobą gdy są fajniejsze, młodsze i chętne panny w okolicy to głupota.

        Tak trzymaj!
        • lonely.stoner Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 14:14
          nikodem_73 napisał:

          > No fakt - bycie z kimś "na dobre i na złe" jest faktycznie strasznie głupie. Te
          > ż uważam, że bycie z tobą gdy są fajniejsze, młodsze i chętne panny w okolicy t
          > o głupota.
          >
          > Tak trzymaj!
          >

          no bo ty widac jestes jednym z tych ludzi co tego nie rozumieja, byc z kims na dobre i na zle to dla starszego pokolenia oznaczalo miedzy innymi- przyslowiowe - nie wazne czy maz pije, bije, wazne ze maz i trzeba z nim wytrwac na wszelkie dobre i zle, obojetne co sie stanie. Wspolczesne pokolenie to juz troche inny schemat, na dobre i na zle, w szczesciu i nieszczesciu- jednak ludzie zaczynaja myslec i widza ze jak np. za maz czy za zone mam miec np. obiboka i lenia, czy awanturnika z ktorym w zyciu nic nie osiagne to wole sie rozjerzec za kims kto mi to 'dobre i zle' zagwarantuje raczej dobre niz zle.
          Poza tym jak ktos slusznie wspomnial wielu facetow ( i to tych z mojego pokolenia, czyli mlodsi niz 30-40 lat) maja jeszcze w glowie taki wzorzec kulturowy ze facet wchodzi i ma miec podane, zaserwowane. Ale te wzorsce sie juz dawno zmienily. Nie mowie ze kazdy facet tkai jest, ale wielu zostalo tak wychowanych, ze potem nagle 2 lewe rece i w domu nic zrobic nie potrafia. Zadna normalna dziewczyna takiego nie bedzie trzymac.
          • pan_niemota Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 15:13
            jasne, a kobieta bedzie podkreslac jak to ona wszystko robi i nikt inny nie dba o nic jak ona dba. przecież jest przebojowa, zarabia na siebie i partnera, obrabia dom i jeszcze cos tam.

            wiem, ironizuję. ale jak słysze takie konsumpcyjne podejście do partnerstwa (jak mi się nie podoba to zmieniam "na inny model") to sie az wraca wszystko przez gardło i nic sie nie chce. serio -po co robic cokolwiek? przeciez zawsze sobie znajdzie "lepszego, tego bardziej, tego naj". to niech szuka, papa
          • nikodem_73 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 17:20
            > no bo ty widac jestes jednym z tych ludzi co tego nie rozumieja, byc z kims na
            > dobre i na zle to dla starszego pokolenia oznaczalo miedzy innymi- przyslowiowe
            > - nie wazne czy maz pije, bije, wazne ze maz i trzeba z nim wytrwac na wszelki
            > e dobre i zle, obojetne co sie stanie.

            Nie, nie rozumiem tego. Uważam, że być z kimś "na dobre i na złe" oznacza wspólne działanie dla wspólnego dobra. Wbrew wszelkim przeciwnościom. I to nawet gdy jest to "nieopłacalne".
    • kombinerki.pinocheta Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:43
      obecnie jest moda na krotkie roczne "zwiazki", a pozniej czas na odpoczynek, czyli "obslugiwanie" (juz ch.uj niech strace, wezme w cudzyslow, zeby nie bylo, ze uwazam, iz kobieta obsluguje faceta, przeciez ona tez czerpie przyjemnosc z seksu bez zobowiazan) facetow bez zbytniego zaangazowania uczuciowego, a pozniej nastepny "zwiazek" i znowu okres przejsciowy i panny budza sie z reka w nocniku z 35 na karku i uczuciem, ze juz coraz mniej czasu zostalo
      podobno kobiety w polsce maja sredni 5 partnerow seksualnych, nie wiem skad to sie bierze, chyba ktos placi za wyniki tych badan/ankiet, bo przeciez w katolandzie nie wypada szalec
      wedlug moich obserwacji ta srednia jest troche wyzsza
      • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:46
        Moze wliczali zakonnice niemowlaki? Kombi a co jak to jednak prawda z tymi pięcioma partnerami? :D::D
        • jan_hus_na_stosie Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:49
          rzeka.chaosu napisała:

          > Moze wliczali zakonnice niemowlaki? Kombi a co jak to jednak prawda z tymi pię
          > cioma partnerami? :D::D

          no właśnie, niektóre mogą mieć mniej niż 5 i bezczelnie zaniżać średnią!
          • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:50
            Przyznaję, bezczelnie zaniżam. :D
        • kombinerki.pinocheta Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:05
          > Kombi a co jak to jednak prawda z tymi pię
          > cioma partnerami? :D::D

          to i tak przynajmniej o 3 za duzo
          • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:10
            Alez ty masz wymagania. Az dziwne ze nie wspomniałaes ze pewnei 2 z tych pieciu to jacys obcokrajowcy, calkiem mozliwe ze habibki. :D:D:D:
            • kombinerki.pinocheta Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:16
              biore to pod uwage, dlatego unikam kobiet

              itakpowiem
              kobiety powinny byc niewinne, delikatne, miec gladka skore jak powierzchnia wykladzin KOMFORT, do tego powinny byc wrazliwe i czule, a nie chapac dzidy (coz za prymitywne slownictwo, jak boga kocham z czyms takim sie czesto nie spotykam) za odrobine zainteresowania
              • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:21
                Chapac dyidz... heheheh ŁD A żmnie się klawiatura przełączyła konrolem i sziftem ze śmiechu. :D:D::D A kto takimi tekstami sypie?

                Kombis ty się nie martw innymi, ważne żeby twoja była jako ta łaza czytsa i nieskazitelna. reszta moze być brudna i fe, dzięki temy twoja wyda ci sie jeszcze wspanialsza. Czekaj cierpliwie?

                Moze jakiś dobry film widziałeś ostatnio (nie prrno). :D Hę?






                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/nc/ci/deyd/J2E8RrUg1aPu29AKmX.jpg
                • jan_hus_na_stosie Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:29
                  rzeka.chaosu napisała:

                  > Moze jakiś dobry film widziałeś ostatnio (nie prrno). :D Hę?


                  Proszę bardzo :)

                  www.youtube.com/watch?v=3lcRqpQwVEI&feature=&p=8FB36CD653034085&index=0&playnext=1
                • kombinerki.pinocheta Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:33
                  > Chapac dyidz... heheheh ŁD A żmnie się klawiatura przełączyła konrolem i
                  > sziftem ze śmiechu. :D:D::D A kto takimi tekstami sypie?

                  no ja rzeko przeciez, gdzie mi do kosciola?

                  >> Kombis ty się nie martw innymi, ważne żeby twoja była jako ta łaza czytsa

                  bedzie!

                  >nie
                  > skazitelna

                  bedzie!!!

                  >jeszcze
                  > wspanialsza

                  BEDZIE!!!

                  >Czekaj cierpliwie?

                  dorobie sie to se ja kupie

                  > Moze jakiś dobry film widziałeś ostatnio (nie prrno). :D Hę?

                  dzisiaj ogladalem "pogrzebanego" mozna obejrzec jak ci sie nudzi
                  no i minasz mi przypomnial o horrorach z zombie, czyli nic ambitnego, wiec pomijam tytuly
                  tutaj masz ciekawy film za darmo w bardzo dobrej jakosci i nic nie trzeba sciagac - www.iplex.pl/vod/p1916-zlo.html
                  mala moskwa do obejrzenia - www.iplex.pl/vod/p1258-mala_moskwa.html
                  i to pozycja obowiazkowa - www.iplex.pl/vod/p1801-Surykatki_ogladaj_za_darmo.html

                  masz cala liste, jak zauwazysz cos ciekawego to mi napisz ktora pozycja - www.iplex.pl/vod/katalog_filmow,0,0.html
                  • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:38
                    Hhehe kochany, filmowo można na ciebie zawsze liczyć. :D

                    A w surykatkach pani Krysia Czubówna mówi czy nie? Bo jak nie to nie oglądam! :D
                    • kombinerki.pinocheta Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:44
                      > A w surykatkach pani Krysia Czubówna mówi czy nie? Bo jak nie to nie oglądam! :
                      > D

                      napisami napie.rdalaja po oczach
                      w sumie bez napisow tez ogarniesz, nawet ja dawalem rade, a wymiataczem nie jestem

                      patrz na tytuly i mi polec cos ciekawego
                      szkola dla lobuzow, widzialas to?
                      • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:47
                        ja po angielskiemu to ja zrozumięm.

                        Szkoły dla łobuzów nie widziałam, ale widziałam szkołę z łobuzami? Dac ci adres? :D

                        Przejrze te filmy, zobacze co warto obejrzec i powiem ci co jest naprawdę dobre. :D
                        • kombinerki.pinocheta Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:53
                          > Szkoły dla łobuzów nie widziałam, ale widziałam szkołę z łobuzami? Dac c
                          > i adres? :D

                          co to zart? powinnas wiedziec, ze jestem ograniczony i ciezko mi wylapac takie wstawki
                          a juz na pewno sie nie usmiecham, bo jestem twardzielem

                          > Przejrze te filmy, zobacze co warto obejrzec i powiem ci co jest naprawdę dobre
                          > . :D

                          d o b r a
                          • rzeka.chaosu Oż... normalnie wyczułam w tym poscie 28.12.10, 22:57
                            te twoją twardzielskośc. :D::D:D:DD:
    • vandikia Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:43
      dla mnie bzdura, ja jestem z początku lat 80tych, prawie wszystkie koleżanki mężatki, moja siotra z połowy lat 80tych, szczęsliwie zamężna, jej koleżanki również
      mam wrażenie, że niektóre teorie są wy,yślane na siłę :)
      • jan_hus_na_stosie Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:47
        andikia napisała:

        > dla mnie bzdura, ja jestem z początku lat 80tych, prawie wszystkie koleżanki mę
        > żatki, moja siotra z połowy lat 80tych, szczęsliwie zamężna, jej koleżanki równ
        > ież
        > mam wrażenie, że niektóre teorie są wy,yślane na siłę :)

        dokładnie!
      • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:49
        Ano, bo jednak większość osób (kobiet i mężczyzn) dąży do jakiejś stabilizacji, czegoś konkretnego. :) Przynajmniej mnie sama męczyłoby ciągłe ganianie i niepewność.
        Może to faza przejsciowa, a moze znów niepotrzebny szum i panika. :d
        • vandikia Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:54
          tak myślę
          z jednej strony groni powiedzmy 30-40 bliższych i dalszych znajomych nie może być wyznacznikiem ale "nasze" singielski i single wręcz modlą się o parę
          powodów są setki ale jakoś po trzech miesiącach samotności nagle wszyscy pragna związku
      • samiec.omega Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:51
        Dobry wieczór. Ja bym chciał zwrócić uwagę no drobny fakt. Twoja sygnaturka jest głupia. Jeśli zrobię pojutrze coś, co ma być zrobione jutro to będę miał tylko jeden dzień wolnego. Jeśli mam coś zrobić dziś, a zrobię to pojutrze - wtedy dwa. Dobranoc.
        • vandikia Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:56
          to żeś wydumał :)
          polecam film "Między Słowami" jak obejrzysz, to przyjdź na forum i przeczytaj moją sygnaturkę jeśli tu jeszcze będzie.. jeżeli będziesz miał ochotę napisać ponownie to, co napisałeś, to wtedy wyłoże Ci moją - niemoją filozofię kawa na ławę
          stoi?
          • samiec.omega Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:05
            Ty mi tu z jakimiś filmami od razu. Zmień "jutro" na "dziś" i gotowe. Zajmie Ci to mniej czasu niż mi obejrzenie filmu:)
            PS. 42000 postów... ja pie...
            • potworski Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:10
              samiec.omega napisał:

              > Ty mi tu z jakimiś filmami od razu. Zmień "jutro" na "dziś" i gotowe. Zajmie Ci
              > to mniej czasu niż mi obejrzenie filmu:)
              > PS. 42000 postów... ja pie...


              O kur#wa faktycznie=vandikia jeśli tyle czasu spędzasz na forum to chociaż ci doniosę, że mamy już kolorową telewizję i wystrzeliliśmy ludzi w kosmos.
              • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:12
                A dlaczemu ty łazisz za ludźmi i wypominasz im ile postów napisali? Hę? :)
                • potworski Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:14
                  rzeka.chaosu napisała:

                  > A dlaczemu ty łazisz za ludźmi i wypominasz im ile postów napisali? Hę? :)


                  Czytaj uważnie=posty wypomniał mój przedmówca.
                  • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:22
                    A ty dołożyłeś. A pamiętam, że ostatnio tez komuś to wypominałeś. No chyba, no chyba że już wszystko pomieszałam, to pardą. ;P
                    • potworski Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 23:01
                      rzeka.chaosu napisała:

                      > A ty dołożyłeś. A pamiętam, że ostatnio tez komuś to wypominałeś. No chyba, no
                      > chyba że już wszystko pomieszałam, to pardą. ;P


                      Popier#doliło ci się rzeka i to zdrowo=to ktoś ostatnio mi wypominał, że pół życia spędzam na forum i zdaje się była to cafem, która policzyła skwapliwie moje posty i doszła do tak odkrywczych wniosków, choć sama ma nabite 2x więcej postów ode mnie. Dla mnie argument o postach jest kompletnie z d#upy, bo o niczym nie świadczy=jeden może pisać 2 posty na tydzień, ale siedzieć na forum całe dnie, a ktoś inny spędzać dziennie 10 minut na napisanie 5 postów. No ale skoro ktoś tu już podał liczbę 42 000 to to już robi wrażenie.
                • samiec.omega Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:19
                  Bo ze mnie to taki stalker:) Bójta się!
                  • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:24
                    A możesz zerknąć ile ja mam bo mnie się nie chce? :D
                    I co stalkerze, skrzynki tutejszym wielopostowcom zasypujesz groźbami? :D:D::D
                    Schron muszę sobie chyba przygotować. :D Z deseczków. :D
                    • samiec.omega Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:34
                      > A możesz zerknąć ile ja mam bo mnie się nie chce? :D
                      Ale mnie przechytrzyłaś! Spryciara;)
                  • vandikia Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:49
                    etam stalker, zwykły przypierd..lacz ewemtualnie farbowany lisek, nie dopisuj se zasług :P
                    • samiec.omega Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 23:08
                      > etam stalker, zwykły przypierd..lacz ewemtualnie farbowany lisek, nie dopisuj s
                      > e zasług :P
                      Nie denerwuj się, to prowadzi do zmarszczek;) Na 50tys. posta prześlę Ci mejla z gratulacjami i zdjęciem mojego lewego sutka. Może być?:)
              • soulshunter Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:17
                > i wystrzeliliśmy ludzi w kosmos.
                a ja spiesze doniesc, ze niektorzy z tych wystrzelonych nawet wrocili na Ziemie.
                • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:25
                  A ja spiesze uzupełnic, ze neiktórzy z tych co powrócili, powrócili w jednym kawałku, w tym niektórzy z nich nawet zywi. ;P
                  • soulshunter Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:40
                    to ja moze jeszcze dodam, ze niektorzy z tych ktorzy powrocili w jednym kawalku polecieli powtornie w kosmos i o ironio znowu powrocili w jednym kawalku. Dziwne nie?
              • vandikia Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:48
                potworski napisał:
                O kur#wa faktycznie=vandikia jeśli tyle czasu spędzasz na forum to chociaż ci d
                > oniosę, że mamy już kolorową telewizję i wystrzeliliśmy ludzi w kosmos.

                nie gadaj, a ja myślałam, że tylko Łajka pofrunęła w gwiazdy
        • anneczka_1 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 21:59
          Jeśli ktoś mówi "jutro", to zanczy że punktem odniesienia dla mowiącego w danym momencie jest "dziś". Czyli jak byk stoi - DWA dni wolnego :D
      • grassant Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:23
        vandikia napisała:

        > dla mnie bzdura, ja jestem z początku lat 80tych, prawie wszystkie koleżanki mę
        > żatki, moja siotra z połowy lat 80tych, szczęsliwie zamężna, jej koleżanki równ
        > ież

        czyli mówisz o kobetach 25-29 lat. z jakim stażem małżeńskim? Ciekawe co powiesz za kilka lat :)
        • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:27
          Ale pesymista!
        • vandikia Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:50
          mam staz prawie 6letni i się mam dobrze
          za kilka lat zapewne będę się miała jeszcze lepiej :)
          • grassant Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 13:53
            vandikia napisała:

            > mam staz prawie 6letni i się mam dobrze
            > za kilka lat zapewne będę się miała jeszcze lepiej :)

            I tego Ci życzę na najbliższe lata :)
    • minasz Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:25
      przejdzie im za kilka lat - jak kicie sa młode to maja duuuuze wymagania
      a potem ktora w odpowiednim momecie nie zaskoczy to wypada z obiegu
      moze sie to przesuwac o pare lat ale mechanizm wciaz ten sam
      • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:30
        jak kicie sa młode


        Miauuuu, tzn. aha. :D
        A z Kocurami tak samo jest?
        • minasz Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:36
          z kocurami podobnie tylko ze moga to bardziej wydłuzyc (szczegolnie jak maja kaske:) i pozycje
    • sundry Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:33
      Jestem z rocznika 85 i nie zauważyłam wśród znanych mi rówieśnic takiego trendu. Sama byłam maksymalnie oddana i zaangażowana w swoim związku.
      • minasz Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:47
        ale ty jestes z prowincji z katolickiego domu - seks dla ciebie to nie jest łatwy temat :)
    • martishia7 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:33
      Co do deklaracji w cudzych związkach, to ciężko mi się wypowiadać. Natomiast obserwuję w pokoleniu i swoim i mojego rodzeństwa (lata 30-te), że panie są nieskore do prokreacji. Panowie naprawdę muszą się nieźle postarać, żeby doprosić się o potomka.
      • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:41
        Serio proszą, błagają? kiedyś było łatwiej: za kudły i do jaskini> :D
        Ale ja tez ta niechęc do bobasków obserwują wsród moich kolezanek, motywy głownie mieskzaniowo-finasowo-zawodowe. :)
        • jan_hus_na_stosie Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:48
          a potem zrobią się stare i będzie za późno na potomstwo, o!
          • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 12:04
            do jan hus na stosie- a dlaczego tak jest,ze ich brzydsze i gorsze kolezanki maja dzieic,a one nie? A no bo tamte daly sie ubezwlasnowolnic,a one sie nie dadza.

            Ja zawsze powtarzalam,ze nigdy nie wyjde za maz i nigdy nie bede zdana na mieszkanie wylacznie z facete.Chce miec wlasne siedzisko.....Tylko dla mnie.Malzenstwo nie jest mi do niczego potrzebne,nie poprawia mi STATUSU tak naprawde...Zreszta na kobiety,ktore tak sobie status poprawily patrzy sie jak na idiotki.
            Mezczyzna ma byc do lozka,do zabawy i spedzania czasu oraz ewentualnie do dziecka (gdy tak sobie wymysle).Wspolne gospodarstwo z nim mnie nie interesuje.I nie ukrywam,ze to najwieksza spoleczna przeszkoda w drodze do macierzynstwa.Dla mnie nie do przeskoczenia z tytulu niecheci do bycia tradycyjna zona.Szkoda,geny sie marnuja....

            Zadnych wspolnych kredytow,interesow,etc.To robie wylacznie z rodzina,krewnymi i ....kobietami (byleby nie z mezczyznami).I zawsze mi sie udaje....
            A na starosc to juz inna broszka....czyli tak na emeryturze.
            Nie zamierzam zyc tak jak nasze babki,matki etc.To nie dla mnie....
            Co do tej ilosci partnerow seksualnych,to niestety w Polsce nie bedzie zbyt wielu chetnych,ale to jakos mnie nie martwi,zawsze znajda sie lepsi spoza tego kregu.

            PO prostu dobrze wykorzystac swoj potencjal,a malzenstwo to wyklucza.
            Zimna suką nie jestem.Niestety.Daleko mi do kogos takiego....
            Zona tradycyjna nie bede nawet gdybym musiala zrezygnowac z milosci i plakac w poduszke...To juz mie sie zdarzylo...W sumie kazdy wybierze siebie....a potem reszte...
            • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 12:10
              czyli reasumujac jesli nie bede miala domu,samochodu i paru jeszcze innych spraw bez pomocy mezczyzny to nigdy nie wyjde za mąż...U mnie to tak jest...Wyraznie trace w starciu z gorsza konkurencja myslaca zgola inaczej...tylko zaden inny model mnie psychicznie nie statysfakcjonuje,rozwiodlabym sie z takim mezczyzna ,ktory dal mi wszystko....niestety.Wiec jedyna kartą przetargową tutaj co do mnie zeby wymusic na mnie pewne zachowania moze byc:
              -czas
              -dziecko

              tylko tym mozna bedzie sobie pogrywac co do mnie....Choc i na to jest rada.

              Gdybym miala wybierac malzenstwo wolnosc wybralabym wolnosc.
              • kalam07 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 12:18
                iamhier napisała:

                > czyli reasumujac jesli nie bede miala domu,samochodu i paru jeszcze innych spra
                > w bez pomocy mezczyzny to nigdy nie wyjde za mąż...U mnie to tak jest...Wyrazni
                > e trace w starciu z gorsza konkurencja myslaca zgola inaczej...tylko zaden inny
                > model mnie psychicznie nie statysfakcjonuje,rozwiodlabym sie z takim mezczyzna
                > ,ktory dal mi wszystko....niestety.Wiec jedyna kartą przetargową tutaj co do m
                > nie zeby wymusic na mnie pewne zachowania moze byc:
                > -czas
                > -dziecko
                >
                > tylko tym mozna bedzie sobie pogrywac co do mnie....Choc i na to jest rada.
                >
                > Gdybym miala wybierac malzenstwo wolnosc wybralabym wolnosc.

                Generalnie w Twoim przypadku nie ma co rozpatrywac jakichkolwiek potencjalnych relacji z facetami, bo ty jesteś w chory sposob nastawiona na rywalizacje z facetami, wieczne udowadnieanie ze jestes lepsza od samcow, wojne z gorsza plcia, totalna seksmisja.

                Jestes totalna mizoandryczka.

                Dziekuje dobranoc.
                • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 12:23
                  do kalam-bardzo stereotypowe,krzywdzące mnie stwierdzenie.Ja nigdy nie rywalizuje z facetami,ale...muszę miec swoja autonomie i wolnosc na tyle duza,by dobrze wybrac sobie partnera.A niestety brak tych atrybutow to mocno ogranicza.Jest pewna roznica miedzy kupowaniem,a zdobywaniem.Cudza kasa mnie nie rajcuje.
                  • kalam07 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 12:58
                    To fakt, odpowiadasz idealnemu profilowi mizoandryczki, na to wskazuja twoje wypowiedzi w tym temacie.

                    Negujesz wejscie w jakakolwiek relacje (potrzeba autonomii), te sprowadzasz do ''rajcowania cudza kasa'' albo ''przeszkody w samorealizacji'', nie miesci sie w twoim swiatopogladzie ze partner moze byc zarowno jednoczesnie wyzwaniem, jak i dopalaczem, ze moze nie byc klada, a katapulta.

                    Ktos skopał ci proces socjalizacji.
                    • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 14:32
                      do kalam-nie,ty masz ciasny umysl.I nie rozumiesz tego co pisze.A ja uwielbiam facetow,choc seksualnie nie gustuje w Polakach.Tez mam skopany proces socjalizacji?
                      • wkkr Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 09:32
                        iamhier napisała:

                        > do kalam-nie,ty masz ciasny umysl.I nie rozumiesz tego co pisze.A ja uwielbiam
                        > facetow,choc seksualnie nie gustuje w Polakach.Tez mam skopany proces socjaliza
                        > cji?
                        =========
                        Tak, masz popieprzoną mentalność. Jak mozna stosowac kryterium narodowe w relacjach seksualnych...
                        • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 11:18
                          do wkkr-można,inny typ urody (moim zdaniem lepszy) i inna mentalnosc seksualna.Jeśli jesteś najprawdę atrakcyjną kobietą,ładną ,zgrabną to będziesz przez polskich facetów pomiatana i ograniczana.Zresztą Polacy rzadko za żony mają kobiety z najwyżeszej urodowej (i nie tylko) półki.Smutne,lecz prawdziwe.
              • zbojinic Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 14:30
                do iamhier:
                BINGO!!! Dziekuje Ci za ta wypowiedz! Myślę identycznie! Nie jestem ani kobietą typu meskiego, ani z zapedami np. bi, uwielbiam mężczyzn ( a oni mnie), ale mam swoją filozofią życia i wolę być sama niż złamać swoje zasady.( dodam też, że nie mam rodziny patologicznej, tzn. ojca autotokraty, wiec nie chodzi o mechanizmy obronne). Trzymaj sie iamhier!
            • kalam07 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 12:13
              Takich głupot to dawno nie czytałem.

              Mężczyzna jako kluczowa przeszkoda w samorealizacji kobiety, musiał Cie ktoś chyba skrzywdzić że masz takie spaczone podejście.

              Znajdź sobie faceta który cie będzie jeszcze bardziej ciągnąl za uszy do góry ! Zobaczysz jakiego możesz dostać szfungu diodatkowo.
              • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 12:28
                do kalam-ale ja nie potrzebuje sztucznej motywacji.Ona sie nigdy nie sprawdza.Natomiast dobrze mnie motywuje sex z jakim przystojniakiem,ale....tylko wtedy gdy wynika on wylacznie z mojej atrakcyjnosci jako kobiety.....niekoniecznie atrakcyjnoci spolecznie jako takiej....Bo wiesz....to drugie zawsze mozna osiagnac,ale to pierwsze konczy sie wraz z wiekiem....
                • kalam07 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 12:52
                  Nie potrzebujesz sztucznej motywacji i piszesz o motywującym seksie zapewniajacym ci poczucie towjej atrakcyjnosci/wartosci ? Sama sobie zaprzeczasz.

                  • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 14:28
                    do kalam-nie.Motywacja jest tylko moim dzielem.Ja nie zaleze od innych ludzi.No jako kobieta zaleze od mezczyzn w takiej kwestii.Irracjonalna glupota byloby pisac inaczej....Co mezczyzni sprytnie wykorzystuja by sie na mnie zemscic,za brak uleglosci....Kompletna "paranoja".

                    Co do Polaków,mj facet akurat nie jest Polakiem,jest Włochem,maja za duzo głupiej,chorje dumy i za bardzo zabawiaja sie poczuciem wartosci wlasnie....Jak jestesm ulegla ,to jestes atrakcyjna i w nagrode piesku dostaniesz np.sex.Ot co.A ja tego nie toleruje.Nie mozna tego powiedziec o mezczyznach z bardziej "eleganckich" krajow....
                    • nikodem_73 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 16:02
                      Powiedz mi - co jest złego w możliwości wsparcia się na drugim człowieku? Bo tego nie rozumiem.

                      Ja tam zależę od mojej partnerki. Od dzieci. Bez nich jest mi źle. I powiem Ci, że owe uzależnienie wcale mi nie przeszkadza.

                      Nie wiem dlaczego "niezależności" przypisujesz jakąś strasznie niesamowitą wartość. Tylko ludzie samotni, pozbawieni bliskich i przyjaciół są naprawdę niezależni. To jest Twoim celem? Samotność zagłuszana miłymi chwilami? Ok. Twój wybór. Tylko dlaczego inne podejście do życia ma być niby irracjonalne?
                      • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 16:32
                        do nikodem73-Ty piszesz o uzaleznieniu emocjonalnym,ktore jest wpisane w te relacje o ktorych piszesz.A ja pisze o innej zaleznosci....

                        Choc dalej uwazam,ze te smęty o malzenstwach i starych pannach maja tylko taki cel zeby rodzilo sie wiecej dzieci.Bo przed 30 stka wieksza szansa na pokaźny przychówek....A i uzaleznienie ekonomiczne czy raczej niezaleznosc mozna wlasnie wymusic pna zasadzie tranzakcji dziecko-kasa.I to jest wlasnie to czego ja bym chciala uniknac.Nie mylic z tym,ze uciekne z dzieckiem przed jego ojcem o zostane samotna matka...o nie....
                        Jedni sie kieruja zasada:kto pierwszy ten lepszy,a inni nie iloscia,lecz jakoscia mierza swoja miare....i wydolnosc zyciowa.
                        • nikodem_73 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 19:54
                          Ależ owszem, że chodzi o to aby się rodziło więcej dzieci.

                          To naturalne (bo w końcu na naturę tak lubisz się powoływać). A zależność ekonomiczna wyimaginuj sobie jest pochodną zależności emocjonalnej. To, że dla części ludzi są to odrębne sprawy nie oznacza, że jest to norma.

                          A teraz proszę o wybaczenie - z moją partnerką jedziemy sprzedać dzieci po czym urżnąć się w ciemnogrodzkiej, tradycjonalistycznej i patriarchalnej formie.

                          Szczęśliwego Nowego Roku.
                          • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 11:05
                            do nikodem-bzdura.
                            • nikodem_73 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 17:21
                              Zdecydowanie zbytnio rozbudowałaś argumentację. Nie wiem do czego się odnieść.
            • nikodem_73 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 16:32
              > Zadnych wspolnych kredytow,interesow,etc.To robie wylacznie z rodzina,krewnymi
              > i ....kobietami (byleby nie z mezczyznami)

              Nie chcę Cię martwić, ale tak się składa, że po ślubie mężczyzna staje się częścią rodziny.

              A w niektórych wypadkach (jak np. mój) nawet ślubu nie trzeba, żeby zostać uznanym za członka rodziny.

              Tak, że uważaj - ani się spostrzeżesz, a tu jakiś przebrzydły samiec zostanie uznany za członka rodziny i będzie problem. :>

              > A na starosc to juz inna broszka....czyli tak na emeryturze.

              A nie wpadłaś na to, że "na emeryturze" to wszyscy interesujący chętni będą już zajęci?

              Sam mam niecałe 40 lat. I już wśród moich rówieśników trwa "łapanka" na facetów, a wśród "dumnych singielek" (bo to nie jest wymysł ostatniego półrocza) króluje opinia, że "faceci są jak toalety - albo zasrani, albo zajęci".

              Jeden z moich znajomych (akurat "zasrany" - fakt - wyjątkowy palant) zwrócił mi kiedyś uwagę na opisy pań na najróżniejszych portalach randkowych - wraz z wiekiem ilość wymagań co do facetów maleje, za to poziom tolerancji na wady rośnie.

              "I powiedz mi - po co mam sobie wiązać kamień u szyi? Starać się? A po co? Jest masa durnych c*p, które same wskoczą do łóżka jeżeli tylko zasugerujesz, że to może być coś poważniejszego. A jak się znudzi to szukasz następnej."

              Tak, że "tak trzymaj"! Z pewnością na emeryturze znajdziesz miłego, kulturalnego, dowcipnego, wiernego i oddanego partnera. W końcu nikt inny by takiego nie chciał.
              • zbojinic Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 16:40
                1. na emeryturze nie beda wszyscy zajeci lecz rozwiedzeni
                2. apropo zycia na kocia lape: to jest ta zasrana ideologia "nam papierek niepotrzebny", hahahhaha
                jak powiedziala Maria Czubaszek: "prawdziwej milosci papierek nie przeszkadza" wiec "albo albo"
                umowa spoleczna czemus słuzy, a jak sie nie podoba, to do lasu sa miejsca na szalasy i nie potrzeba umow,
                zacznijmy byc konsekwentni...


                • zbojinic Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 16:49
                  dodam jeszcze, ze zgadzam sie z iamhier w wiekszosci tzn. nie interesuje mnie jedyne jej prywatnosc, bo to jej indywidulana sprawa. niemniej juz wczesniej zdarzylo mi sie wyglosic dokladnie ta sama opinie, ze ta nagonka slubow i dzieci przed 30 a najlepiej po studiach, jest charakterystyczna dla naszego chorego kraju gdzie celem najwyzszym jest rodzina ( z ktora najczesciej najlepiej wychodzi sie na zdjeciach). w australii i nowej zelandii a takze i w innych cywilizowanych krajach europy zachodniej ajk i w USA kobiety ksztalcace sie w "sposob autentyczny" mysla o tych sprawach dopiero po 30.
                  • zbojinic Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 16:50
                    i posiadanie dziecka przy dzisiejszym stanie medycyny po 35 roku nie jest niebezpieczne i nie jest "grzechem". medycyna dostatecznie wydluza wiek, by moc opozniac pewne sprawy
                    • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 18:49
                      do zbojnik-a ja i tak nie wyjdę za mąż.Nigdy.Po prostu nie widze powodu by jakikolwiek mezczyzna mial do mnie zbyt łatwy dostep pod pretekstem,ze robienie dzieci z obraczka jest ok.a bez nie ok.Nie poswiece sie,nie obiecam wiernosci i g...mnie obchodzi co ktos mysli na tem temat.Tylko ja sie pytam,czy takie kobiety w ogole beda mialy w tym kraju jakiegos faceta? Bo ktos mi to mocno utrudnia....
                      • nikodem_73 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 19:50
                        Phi. Alem się uśmiał. A nie pomyślałaś, że to działa w obie strony?
                  • nikodem_73 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 19:49
                    Czy to nie ciekawe, że ilość urodzeń w tych regionach maleje?

                    I spytaj się swojego ginekologa kiedy, z punktu widzenia medycyny, najlepiej jest mieć dzieci.

                    Pewnie - medycyna obecnie pozwala mieć pierwsze dziecko i po menopauzie. Podziwiam jednakże ludzi, którzy mając lat 40+ decydują się na pierwsze dziecko. Mnie już by się teraz nie chciało zaczynać tej całej kupko-pieluszko-butelko zabawy zaczynać po raz kolejny. Zbyt polubiłem przesypianie całych nocy.

                    A rodzina nie jest czymś "chorym" z definicji (co najwyżej niektóre rodziny są chore). Jeżeli zaś możesz liczyć szybciej na wsparcie ze strony obcych niż krewnych, to wybacz, ale to coś z Twoją rodziną jest nie tak.
                • nikodem_73 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 19:42
                  @1 To rozumiem, że postulujesz aby rozwódki były kamienowane? Odważny postulat, nie powiem. :>

                  Obawiam się, że może się nie przyjąć. A wtedy na każdego rozwodnika przypada jedna rozwódka :) W niczym nie poprawia to sytuacji "dzielnych-samodzielnych".

                  @2 Formalny ślub, a bycie ze sobą to są dwie rozłączne rzeczy. Jedno nie przeszkadza drugiemu. Ale też i nie wymaga drugiego. A iamhier wydaje się panicznie bać związków. W mojej opinii naturalnie.
        • martishia7 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:50
          Raczej polega to na zabawianiu wszelkich dzieci w okolicy i patrzeniu wzrokiem głodnego spaniela "To może my też sobie takie zrobimy? Patrz, patrz jak się ładnie zajmuję, pieluchę chętnie zmienię. Będzie ze mnie supertata". "Kurde, Zośce i Stefanowi, to zazdroszczę,że na studiach wpadli". I wszelkie nielojalności powodujące odłożenie tematu na kolejne pół roku do roku na zasadzie "nie czuję się wystarczająco pewnie w związku żeby mieć z Tobą dziecko".
    • zeberdee24 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:50
      Owszem taką sytuację można zaobserwować, wynika to z szerzących się w zatrważającym tempie wśród młodych kobiet postaw roszczeniowych, konsumpcyjnych, egoistycznych oraz hedonistycznych ze skłonnością do rozpusty. Przyczyn takiego stanu rzeczy upatruję głównie w destruktywnej działalności frontu organizacji feministycznych, telewizji tvn finansowanej przez amerykańskich Żydów z Manhattanu oraz wywrotowych środowisk akademickich złożonych z libertynów, komunistów będących nawet członkami lóż masońskich.
      • jan_hus_na_stosie Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:54
        zeberdee24 napisał:

        > Owszem taką sytuację można zaobserwować, wynika to z szerzących się w zatrważaj
        > ącym tempie wśród młodych kobiet postaw roszczeniowych, konsumpcyjnych, egoisty
        > cznych oraz hedonistycznych ze skłonnością do rozpusty. Przyczyn takiego stanu
        > rzeczy upatruję głównie w destruktywnej działalności frontu organizacji feminis
        > tycznych, telewizji tvn finansowanej przez amerykańskich Żydów z Manhattanu ora
        > z wywrotowych środowisk akademickich złożonych z libertynów, komunistów będącyc
        > h nawet członkami lóż masońskich.

        piękne :D
      • martishia7 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:57
        :D
        Ja się poniekąd zgadzam. Ale mój chłop skomentował właśnie z kanapy: "Eeeee tam... raczej biorą przykład z facetów" :-P
        • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:58
          :D Mądrego masz chłopa, polac mu! :D
          • martishia7 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 28.12.10, 22:59
            Poleję chętnie, ale chwilowo ma przeziębienie, więc jak każdy prawdziwy mężczyzna w takich okolicznościach czuje się jakby stał nad grobem i zbiera się chyba do pisania ostatniej woli. Picie mu nie w głowie. :-P
            • pan.mietek Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 19:26
              martishia7 napisała:
              > Poleję chętnie, ale chwilowo ma przeziębienie, więc jak każdy prawdziwy mężczyz
              > na w takich okolicznościach czuje się jakby stał nad grobem i zbiera się chyba
              > do pisania ostatniej woli. Picie mu nie w głowie. :-P

              Pfff... Prawdziwy mężczyzna na przeziębienie pije trzy szybkie, popija redbulem i zapomina o katarze!
    • 4v ja wiem jedno 31.12.10, 11:34
      dzisiaj jest o wiele mniej udanych związków wśród ludzi młodych.

      wcześniej zaczynają, z byle kim, później się manierują.

      piękni faceci przebierają jak w ulęgałkach, piękne kobiety przebierają jak w ulęgałkach. mają za sobą dziesiątki związków, w tym najróżniejsze etapy "mszczenia się na płci przeciwnej" itp.

      faceci często też znajdują sobie "coś" by się wyróżnić. czasem tylko głupi styl ubierania, a czasem jazde na desce, gre na gotarze, itp. robią to w większości by zdobyć popularność kobiet, rzadko dla siebie bo mają taką pasję i po prostu to lubią.

      kobiety bardziej niż kiedyś są przywiązane rodzinnie, rodzice je pilnują, bo przecież każdy obcy to pedofil, każdy przechodzień może ją porwać a znajomości przez internet są cholernie niebezpieczne. i dorasta taka laska w rodzinie jak w sekcie, nieufna obcym, za to wszelkie swoje doświadczenia miłosne zbierająca na kolegach z klasy albo sąsiadach.

      a to się wiąże z wszechobecną kontrolą rówieśników (plotki) i rodziców (wymagania). mija pare lat i ludzie są tym bardzo zepsuci. i to wszystko odbija się na ich związkach. deklaracjach? pewnie też.

      wiesz, zależy jeszcze jakie środowisko. ja tu piszę o wielkomiejskich przeciętniakach, bo wśród takich się obracam. na wsi jest inaczej, tam się niewiele zmieniło. wśród bogaczy i zawodów prestiżowych pewnie też jest inaczej (z tym że pewnie jeszcze gorzej, bo tylko praca i praca gdzie tam miejsce na związki) na pewno status materialny i wykształcenie mają związek z tym, jakie preferencje ma młody człowiek. choć wiele większe znaczenie ma wychowanie.

      PS. przepraszam za chaotyczną odpowiedź, ale żeby napisać coś ładniejszego potrzebowałbym paru godzin, których niestety nie mam. a co ważniejsze, nie wiedziałem czy skupić się na deklaracjach pokroju "bierzemy ślub?", czy na deklaracjach pokroju "bądźmy ze sobą w stałym związku". to są dwie różne rzeczy. jedna dotyczy wiary w "papier", druga wiary w stałe związki. i choć obie tracą na znaczeniu, to różnie w różnych środowiskach, jak i wśród konkretnych ludzi czy par...
      • iamhier Re: ja wiem jedno 31.12.10, 11:54
        Zaden status,żadne zawody,żadna kasa.Podzial jest tylko jeden:wies i miasto i bynajmniej nie o mejsce realnego zamieszkania chodzi tylko o MENTALNOSC.A ona jest albo wrodzona,albo nie ma jej wcale...Wies-dorastanie jak w sekcie,jedne partner seksualny,najlepiej wybrany wg.kast jak w Indiach,zazwyczaj nieudane zwiazki/malzenstwa,a miasto juz inne posrod tych grup zachowanie,nie znaczy rozwiazle....To duzo przesadzone.

        Co do tych Polek ,ktore sie deklarowac nie lubia....Widocznie maja zle doswiadczenia...I boja sie byc zraniona po raz kolejny....

        Dajmy ludziom kochac jak chca...
    • szpil1 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 12:06
      rzeka.chaosu napisała:

      >
      > Myślicie, ze facetom taki brak deklaracji ze strony kobiety może naprawdę przes
      > zkadzać? Bo ja mam wrażenie, że wręcz przeciwnie, że faceci jednak lubią czuć s
      > wobodę i luz w związku. Tym bardziej dziwi mnie to narzekanie. A podobne opinie
      > słyszę coraz częściej…
      >
      Oczywiście, że może. Wtedy gdy oni sami nie muszą się deklarować. Tak to działa: ona musi się zadeklarować, ale on już nie. Wtedy taki pan czuje się uspokojony, że babie zależy, ale jednocześnie ma też upragniony luz i swobodę.
    • watersnakes2 Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 12:43
      > Myślicie, ze facetom taki brak deklaracji ze strony kobiety może naprawdę przes
      > zkadzać? Bo ja mam wrażenie, że wręcz przeciwnie, że faceci jednak lubią czuć s
      > wobodę i luz w związku. Tym bardziej dziwi mnie to narzekanie. A podobne opinie
      > słyszę coraz częściej…

      Mysle ze tylko zakompleksionemu zuczkowi moze odpowiadac kobieta-bluszcz, zasypujaca deklaracjami i planami.
      Ja jestem zdeklarowana na jednego faceta, on jest zdeklarowany na mnie, mieszkamy razem, wiele rzeczy nas laczy, a mimo to mamy wiele rzeczy tylko swoich, swoje pasje czy znajomych. Jestesmy swiadomi ze na drugiej osobie swiat sie nie konczy i pewnie dlatego tak sie wciaz lubimy i wciaz siebie interesujemy (bo te dwie rzeczy oprocz milosci sa imonajwazniejsze w zwiazku).

      >To jak to z ta swobodą
      > w związku i brakiem zaangażowania jest u kobiet?

      Swoboda nie oznacza braku zaangazowania.
      Chce, jak moja mama, mimo braku slubu, spedzic zycie z tym jedynym, ale nie chce czuc sie przywiazana.
    • zdzisiek66 gdzie, gdzie te laski 31.12.10, 12:52
      które nie chcą trwałego związku?
      Dajcie mi na taką namiary :)
      • wioska2009 Re: gdzie, gdzie te laski 31.12.10, 13:02
        Ja na przyklad chce stalego zwiazku dlatego wychodze za mąz nie bawem. :]
    • cioccolato_bianco Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 13:03
      nie wiem co na to panowie, ale faktycznie znam wiele dziewczyn którym do slubu nie prędko (roczniki przełom 70/80)
      • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 17:22
        do cioccolato-blanco-co panowie na to? chca zapewnienia,ze beda mieli tani,regularny,bezproblemowy dostep do dupy.To faceci nie chca sexu bez slubu.Jak zaobraczkowana,znaczy łatwy dostep mam.

        W wolnym zwiazku musialby sie starac,musialby byc atrakcyjny,i zapewne wiecej by go to kosztowalo plus wieksze ryzyko,ze na statosc zostanie sam...

        I tu ktos plecie o stalych zwiazkach miedzyludzkich...Za duzo zmarszczek mimicznych robi mi sie od smiania z tych naiwnosci.

        Faktem jest jednak,ze ci najbardziej atrakcyjni i wartosciowo spolecznie zawsze wymienia stary mebel na swiezszy.Na to pracuja,tak w 50%.Szkoda mi ich zon....Dzieci to inna broszka (majatek trwały).

        Zadna inteligetna kobieta nie wezmie szybko slubu w mlodym wieku.
        • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 19:13
          łatwy dostęp do dupy mają też w konkubinacie....to prawie to samo...
    • shilaa Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 13:06
      Wsrod moich znajomych i ich znajomych (wszyscy z rocznikow '84-'87) panuje obecnie boom malzensko-rodzicielski, prawie nie ma tygodnia, zeby ktos nie mial slubu albo nie dowiedzial sie o ciazy... Pozostali sa albo zareczeni, albo maja chlopakow/dziewczyny "na stale", coraz mniej jest singli. Jednoczesnie ogrom tych zwiazkow albo jest z przypadku, albo zyje w zaklamaniu, albo bez milosci, albo wszystko razem. Zauwazylam tez, ze bardzo szybko do zwiazkow wkrada sie nuda - niestety, widac to po wypowiedziach czy wyrazach twarzy. Moje znajome zachlystuja sie jakas zle pojmowana wolnoscia, w wielu kregach zdrada jest czyms modnym, co 'wypada' robic (ostatnie stwierdzenie mojej znajomej "jestesmy razem juz rok, a ja go jeszcze nie zdradzilam!"). Wiele par jest razem od kilku lat, ale nie potrafia (nie chca?) podjac zadnej decyzji na najblizsza przyszlosc, takich jak wspolne mieszkanie itp. Mezczyzni narzekaja, ze ich dziewczyny sa bardzo kaprysne i ciagle odstawiaja fochy i maja pretensje, kobiety, ze ich mezczyzni nie maja polotu. Jednoczesnie mam wrazenie, ze ludzie potwornie boja sie uczuc, znaczenie slowa milosc sie zatraca, a jak ktos jest naprawde szczesliwy to nie chca uwierzyc w te uczucia i czekaja na porazke.

      Z pozytywnych zmian - podoba mi sie, ze obecnie kobiety coraz latwiej podejmuja decyzje o odejsciu od partnerow, a nie trwaja w toksycznych zwiazkach dla "dobra" dzieci albo dla pieniedzy.
      • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 14:13
        do shila-o to juz gruba przesada.Jest na odwrot.Moze i dobrze....Moim zdaniem bardzo dobrze.Po prostu skonczy sie wreszcie chory podzial na nie zonatych-singli i zonatych-nie singli.Choc ja wolalabym byc sama anizeli wyjsca za maz by miec kogos...A tego kwiatu to pół światu....Sama o tym wiem najlepiej....
        • monisia_zet Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 16:18
          Każdy ma prawo do orgazmu :) Każda z nas szuka, próbuje, a kończy się to różnie. Jedne panny płaczą po trzydziestce że chcą dziecka i to zaraz, a inne mają już dwójkę. Fakt faktem te co nie są jeszcze w związkach raczej marzą o dzieciach niż o mężach. Jeśli teraz zostałabym sama też już nie szukałabym stałego związku, za dużo do stracenia za mało do zyskania.
          • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 16:26
            do monisiaz zet- o co? uwazasz,ze taka kobieta 30+ zrobi sobie dziecko na łapu-capu z kims kogo nie zna dobrze i nic do niego nie czuje?!! owszem,dynamika uczuc sie zmienia z wiekiem,ale zeby taka desperacja...oj....te zdesperowane chcace zatrzymac faceta na swoja zyciowa bezradnosc wlasnie maja 2 dzieci...Ja w tym jednak siebie nie widze....poza tym odsetek rozpadajacych sie malzenstw zawartych przed 30- stka wynosi niemalze 70%.
            • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 16:39
              i napisze ci cos jeszcze...ja nigdy nie marzylam o mężu.I nie marzę.Mąż nie jest mi potrzebny do niczego.I jesli masz ochote udowadniac komus ,ze tylko w malzenstwoe mozna miec orgazm,to ja napisze,ze ja tylko poza malzenstwem go mam.
              • borru Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 20:08
                iamhier- jesteś (pozujesz?) na najgorszy rodzaj kobiet jaki znam.. Przecież realizowanie się to nie tylko orgazmy ale także dawanie siebie, dawanie swojego czasu, swojej uwagi, swego serca..i do tego właśnie potrzebny jest drugi człowiek A Ty co?
                Co to sie porobiło z tymi kobietami? gdzie jest prawdziwa, dobra kobieta pełna ciepła i miłości? , piękna swoją dobrocią i uśmiechem? Co to za stwory kobietopodobne, pazerne, wulgarne i roszczeniowe opanowały świat? Może dlatego i dzieci dziś jakieś takie mało wrażliwe i pozbawione empatii.
    • setia Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 17:03
      tak. w mojej rodzinie blizszej i dalszej są łącznie 3 osoby ok 30-letnie i wszyscy żyja w nieformalnych związkach oraz deklarują, ze nigdy nie wyjdą za mąż/nie ożenią się. ku rozpaczy rodziców - tradycjonalistów.
      • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 17:13
        I zapewne tylko dlatego nie są sami,albo nie tkwią w beznadziejnych związkach gdzie co prawda zycie jest ustawione codzienne,ale tak naprawde z reka na sercu to i dziecko bym chcial/chciala z kim innym i do łóżeczka tez by sie przydalo...I tak czekaja z nadzieja w sercu,ze jakas love im sie przydarzy....lustrujac bacznie zeby singlom (nie zaobraczkowanym) bron boze nie zylo sie lepiej i by dostepu im nie dac do uciech cielesnych.....skoro oni maja cos za coś....
        • usunelamkonto Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 18:02
          > Jedno co zauważam: młodsze dziewczyny są bardziej wymagające w stosunku do face
          > tów niż ich matki czy starsze siostry i byle dupka nie wezmą. Niektórymi nawet
          > gardzą. ;/

          a czego sie spodziewalas? byc kura domowa- podstawiac obiadek pod nos i wycierac stol po szklance z piwem?

          a w zyciu
          ja przebywam czesto u tz, i nocuje u niego. i sprzatam bo tak wymaga grzecznosc - bo balaganie. ale to nie jest tak ze jak nie pozmywam to sie krzywo patrzy. on sam umyl okna rano w wigilie nie proszac sie o pomoc, ja sie wylegiwalam w lozku, co wiecej - poprawil drugim myciem szybki w szafce, bo po moim myciu smugi zostaly ale nie robil zadnych wrzutow z tego tytulu

          jestem 88 a on 86. i juz jestem w 3 powazniejszym zwiazku. dwa wczesniejsze sie skonczyly po 2,5 roku i 2,7 roku. boje sie ze tak zostanie, ze bede co 2,5 roku zmieniac partnera
          ale przyznam sie ze zarowno wsrod moich rowiesnikow a tz znajduja sie osoby ktore
          - zaciazyli (tu przyjaciel tz ost oznajmil ze bedzie ojcem, kilka tyg ciaza, oswiadczyl sie niby dziewczynie wczesniej ale nie wiadomo jaki krok zrobia dalej)
          - wziely slub i maja dziecko/ badz odwrotnie
          - wzieli slub i sobie tak zyja

          my dopiero jestesmy 3 miesiace ze soba i tz smial sie ze przed 30 nie zmieni stanu cywilnego, a na pewno nie w tej zje..nej polsce i nie bedzie chyba tu mieszkal z dziewczyna po powaznych deklaracjach/zona



          • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 31.12.10, 18:58
            do usunęłam konto-no jesli chodzi o dzieci to na pewno ten,ktory by ewentualnie wchodzil w gre sie dowie o tym wczesniej niz zdola sie ze mna przespac.....Ja nie jestem pokretna panienka z patologii,ktora zapomni,ze od sexu biora sie dzieci i zlapie faceta na dzieciatko.Ciaze innych facetow bym usunęła.To niepoprawne tak sadzic,ale ja bym tak zrobila.Ale podziwiam przelotu po facetach w mlodym wieku....sportowe podejscie nie ma co....
            • moo-n Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 00:36
              Rozplenił się paskudny typ kobiet, od wczesnej młodości polujących na dobrze ustawionego faceta obojętnie jakim kosztem (często posiadającego rodzinę), pazerne, kłótliwe, zadufane w sobie, własnej powierzchowności i pozbawione całkowicie poczucia swojej roli do jakiej zostały stworzone.Nie przyjdzie im do głowy, że to one powinny dawać ciepło tak dzieciom, ale i swojemu partnerowi.Wcale się nie dziwię facetom, że olewają takie stwory jak po zauroczeniu przejrzą na oczy.Seksmisja w wydaniu odwrotnym może by pomogła zwalczyć te gady.
              • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 10:56
                do moon-Ty przeczytaj moje posty.Zgoła co innego z nich wynika.Ja piszę o tym,że te ,które nie polują na takich facetów i mają jakiekolwiek skrupuły zostają albo same albo bezdzietne.Niestety matka natura nie jest sprawiedliwa.Twoje wypowiedzi trącą naiwnościa.

                Ja należę do tych,którym się nie chce tego robić.Choć ci zajęci to tak naprawde by nie mieli nic przeciwko temu i tak mna manipuluja....
              • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 17:50
                Rozplenił się paskudny typ kobiet, od wczesnej młodości polujących na dobrze us
                > tawionego faceta obojętnie jakim kosztem (często posiadającego rodzinę), pazern
                > e, kłótliwe, zadufane w sobie, własnej powierzchowności i pozbawione całkowicie
                > poczucia swojej roli do jakiej zostały stworzone.



                Widać faceci są nie lepsi, skoro takie modliszki znajdują swoich amatorów.

                Nie przyjdzie im do głowy, że to one powinny dawać ciepło tak dzieciom, ale i swojemu partnerowi.

                Gdyby to nie było publiczne forum to mogłabym się rozpisać na temat licznych sytuacji z mojego i z życia moich znajomych, w których kobiety chciały dawać wszystko co mają najlepsze: ciepło, dobro, poświęcenie, gotowanie obiadków, troskę o dzieci i sama chęć ich posiadania. Chciały, ale nie było komu, bo zwyczajnie napotkani faceci, albo tego nie doceniali, albo nawet nie zauważali, albo traktowali takie kobiety jako słabe i nieciekawe, wybierając puste! imprezowiczki, mające gdzieś wszystko co piękne, dobre, itp., itd., lecące na kasę i status. Ale nie mam zamiaru przytaczać tu nawet moich przeżyć, ani tym bardziej przeżyć kobiet, które znam, a o których wiem, że mężczyźni po ślubie powoli, ale skutecznie niszczyli w nich całe dobro i spokój, robiąc z nich frustratki z wiecznym poczuciem niepewności i zagrożenia, skrzywione i pomarszczone od troski o dzieciaki i jako taki byt.

                Grunt to znaleźć dobrego faceta i tego życzę każdej kobiecie, ale niestety takich jest niezbyt wielu, dlatego moje życzenia raczej się nie spełnią.

                Wiem co piszę, bo mam porównanie: kobieta jest zupełnie inna w związku z kimś, kto ją niszczy a inna w związku z kimś, kto daje jej radość i poczucie bezpieczeństwa.

                CZYLI: Mężczyźni mają takie kobiety na jakie zasługują. I na odwrót: kobiety mają takich mężczyzn na jakich zasługują.
                • kombinerki.pinocheta Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 17:53
                  >Chciały, ale nie było komu

                  Buahaha, oczywiscie wyboru nie dokonaly one, tylko rodzice i dziadkowie.
          • kombinerki.pinocheta Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 09:53
            ojapier.dole
            Ty masz 22 lata, a myslalem, ze dobijasz juz do 40stki.
            Z tego co pisalas masz tylu partnerow seksualnych na koncie ile lat.
            Teraz 3 partner, z ktorym jestes w zwiazku, czyli lacznie na zwiazki przeznaczylas kolo 5 lat.
            Zakladajac, ze zaczelas wczesnie, czyli majac z 15 lat, to daje 19 partnerow w ciagu 2 lat.

            Jak to mowia nastolatki na miescie - SZACUN.
            • usunelamkonto Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 10:32
              iamhier - nikt sie nie przyzna dlaczego laska zaszla w ciaze. moze kazdy powie - jeden stosunek bez gumki nic sie nie stanie. a tu zonk ? moja kolezanka, ktora byla moja sasiadka, wychowalysmy sie razem, chodzilysmy razem do klasy w podstawowce i gim - ma juz 2 dziecko. wiekszosc pewnie ciaz moze wynika z tego ze w angli jest dobrobyt i nalezy rodzic dzieci? nie wiem.
              kazdy przypadek jest indywidualny. ja wiem ze nie chce dziecka. moj obecny tez - ciaza to koniec swiata. nawet jak pomyslalam : moze na minutke bez? nie nie - odpowiedzial, chyba cie po..lilo, nie bede ryzykowal

              kombinerki - cos w ten desen. I chlopak byl jak mialam 16 lat, drugi 19,5. a ze tam sie jakis obcy przekrecil pomiedzy? nie jestem dziewica od 14 :D
              moj chlopak sobie teraz zartuje ze niedlugo bede miala swoj komiks +18 :DDD

              nie rozpatruje seksu w kategori szacun/ nie szacun. jak jest okazaja i dwoje ludzi ma ochote to po co sie wstrzymywac? bo ktos sobie cos pomysli? p...le czyjes zdanie nt


              • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 11:01
                dousunelamkonto-ja mam taki przypadek w otoczeniu pokrętnego,chytrego dzialania mezczyzny,ktoremu sie najwyraznieniej podobam od lat...Jest zonaty,wiek ok.40 stki,ktory jest potwornie zazdrosny, gdy tylko sie dowie,ze moglabym byc w ciazy...Dziwne to nie? Ma żonke,nie wiem czy ma dzieci,a ciagle ma na uwadze inna kobiete w tym celu.No,coz ....matka natura nie jest logiczna,ale wie co robi.I co Ty na to? Zainteresowany mezczyzna potrafi byc najlepszym aktorem (niczego nie da po sobie poznac) i potrafi byc niezwykle przebiegly,a ze jest zonaty to ma alibi..
              • kombinerki.pinocheta Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 11:32
                > tam sie jakis obcy przekrecil pomiedzy?

                No wlasnie o to chodzi. Obcy.

                • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 12:42
                  do kombinerki-ja wiem,ze to troche irracjonalne co pisze,bo z faktow to nie wynika.Obraczka i tak dalej..Wiek....Jednakze jakby tak rozkminic ten "uklad", to caly czas dochodze do wniosku,ze za pozbywaniem sie tez innych mezczyzn,ktorzy by mi sie podobali stoi ten sam mezczyzna.Ale On mi wyglada na kogos,kto jest wytrawnym graczem i nie poddaje sie emocjom.Kurcze....i co tu robic w takiej sytuacji...Na dodatek facet jest atrakcyjny i dobrze wie,ze cos by z tego było...
                  • kombinerki.pinocheta Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 13:33
                    Nie wiem o czym do mnie piszesz.
                    • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 16:04
                      do kombinerki-a co ściślej masz na myśli pisząc o tym "obcym"??
    • bonze Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 13:13
      Kobieta w obecnych czasach w Polsce ma "przechlapane". Po rozwodzie (a tych coraz wiecej) facet najczesciej nie pomaga jej w opiece nad dzieckiem (uwaza, ze pare zlotych miesiecznie zalatwia sprawe, a jest tez kupa cwaniakow-baniakow, ktorzy i przed tym probuja uciec), a z drugiej strony starzejacy sie rodzice oczekuja, ze to wlasnie corka zajmie sie nimi na starosc, (od syna niczego nie oczekuja). Jak dodamy do tego meskie oczekiwania samicy na obcasach, w opnidupie bez ani jednej zamrszczki, to nic dziwnego, ze Polki probuja wypracowac "nowe standardy spoleczne". Mam nadzieje, ze bedzie rewolucja :-)
      • kombinerki.pinocheta Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 13:36
        Kolejna uczona.

        Faceci nie robia nic innego, jak tylko zostawiaja swoje dzieci i rodzicow.
        Piekne. Ile masz kotow?

        "nowe standardy spoleczne" hahaha
        • bonze Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 13:41
          ilu znasz facetow, ktorzy wzieli do siebie do domu na starosc ojca albo matke? ja nie znam zadnego. znam za to pare kolezanek padajaych na pysk...
          • lonely.stoner Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 14:29
            z tymi rozwodami i samotnymi matkami to w Polsce w ogole jakas makabra, dodatkowo nie ma dla takiej samotnej matki po rozwodzie zadnego zabezpieczenia finansowego, jesli facet sie uchyla od placenia aliemntow- no bo najczesciej dzieci zostaja z matka. Nie znam osobiscie zadnego przypadku zeby tatus zabral dzieci, znam za to mase przypadkkow kiedy to samotna matka uzera sie z tatusiem ktory uchyla sie od placenia i ledwo wiaze koniec z koncem, i prace z wychowaniem dzieci. Moze dlatego mamy nagle co raz mniej chetnych na rodzenie dzieci w Polsce?? a poza tym to juz osobiscie uwazam ze Polska nie jest w ogole krajem przygotowanym finansowo i gospodarczo na to zeby wychowac kolejne pokolenie ludzi i dac im jakis przyzwoity start zyciowy.
            • xolaptop Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 16:05
              Kobiety wymusiły sytuację, że z podatków są im wypłacane alimenty. Im większa ilość konkubentów będzie miała z kobietą dzieci, tym dla kobiety lepiej. Taka jest współczesna logika.
            • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 16:12
              do lonely.stoner-to nie makabra,po prostu robią dzieci by utrzymac zwiazek,a nie przewiduja,ze to zwiazku ich nie utrzyma.Jesli zlapaly bogatego to moze cos dostana,choc zamozni sa niebywale skapi,a jesli biednego tym bardziej.Z pustego Salomon nie naleje...
              A kazdy facet jest taki sam.Zostaje wtedy gdy mu sie to "finansowo" oplaca....

              Wynika to z chorej mody w Polsce na zwiazki z rozsądku (lub z chceci ucieczki z domu),związki aranżowane i zwiazki ocierajace sie o granice patologii-facet z corka,facet z matka -roznica wieku.Tu sie nic nie ugra.Kijem rzeki nie zawrocisz...Tak samo jak i zwiazki brzydkiego z ładnym ....Brak dopasowania juz na poziomie biologicznym/fizjonomicznym wręcz zbiera swe żniwo.
        • rzeka.chaosu Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 17:58
          Kombi akurat z opieka nad dziećmi po rozwodzie to jest tak jak napisała osoba powyżej. nie wiem czy zam choć jednego rozwiedzionego faceta, który opiekowałaby się swoim dzieckiem inaczej niz przesyłając raz na jakiś czas jakąś paczkę. U mnie w szkole zazdrościłyśmy koleżankom, które miały rozwiedzionych rodziców. Strange? ;P Po prostu często było tak, że nie widziały wcale ojców, ale za to dostawały od nich ciągle bajernackie prezenty w ramach rekompensaty. Z tym, że one nie były ta sytuacja tak zachwycone jak my. ;)
          Moja kumpela do tej pory wypowiada sie o ojcu jak najgorzej. niby nie zrobił nic zlego, ale po prostu go nie było, zostawił ją, a jak sie pojawial to był dla niej jak obcy koleś. Mowi, ze wolałaby go nie znac i zyc tylko z mamą i tym samym miec swiety spokoj i zero dramatycznych przemyslen na ten temat.
    • stackwaddy Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 14:59
      Gleba, ku... !
      • iamhier Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 16:18
        Wynika to z chęci poprawienia materialu genetycznego.Do takich dryblongow jak ucieczka przed zwiazkiem,a nie jego fasada zazwyczaj uciekaja sie panie dobrane na zasadzie ona nieladna-on ladny,ona niska-on wysoki,i szereg defektow fizjonomicznych tu wchodzi w gre oraz zaburzen w genach....W sadzie najwiecej jest patologii posrod tak dobranych par...

        Ona brzydka,niezgrabna,zbyt niska,on jej przeciwienstwo.
        Mezaliansu takiego natura nie wybacza....
        I te panie sobie dobrze zdaja sprawe ,ze im szybciej splodza dziecko i odejda to wyjda z reka na tarczy...nieprawdaż?
        • usunelamkonto Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 17:59
          widac przyklad kobiety myslacej macica - swedzi ja trzeba sie postarac o dziecko, ale nie pomysli czy jak facet ja zostawi to sobie nie poradzi? nie kazdy facet chce to dziecko. moj sie jasno deklaruje ze nie.

    • masher Re: Zauważyłyście taką "modę"? 01.01.11, 19:15
      czy ja wiem, spotkalem kilka jednostek ktore w zaden sposob nie myslaly o czyms powaznym i zadnych deklaracji nie robily nikomu:] to takie baby sfeminizowane ktore zwiazek do grobowej deski wysmiewaja i przy pierwszych problemach mowia "dziekuje i wypier". lecz sa i takie ktore jakos konkretnie mysla glowa i sercem. tylko pytanie ktorych jest wiecej? jesli mialbym oceniac to niestety na robienie z fajnych babeczek na te pierwsze jest niestety moda :] tylko pozniej budza sie takie z reka w nocniku i otaczaja sie kotami lol
      • rzeka.chaosu Chwila! Dobrze rozumiem? 01.01.11, 19:45
        fajna babeczka = chce stałego związku
        niefajna baba = nie chce stałego związku

        ?!?

        A powody nieważne? Jedna może chcieć związku, żeby uczepić się kogoś jak rzep psiego ogona i na nim pasożytować. A ta która nie chce, może mieć jakiś odmęski uraz i woli żyć sama, ale się nie męczyć i nie bać.

        A facetów też mamy tak oceniać? Każdy który nie chce poważnego związku to dupek? Przed 30 rokiem życia te byłoby jakieś 95% dupków na ty globie. ;P
        • lonely.stoner Re: Chwila! Dobrze rozumiem? 01.01.11, 20:31
          a ja dopoki nie spotkalam mojego obecnego mezczyzny zycia :) to tez bylam taka twarda bitch czy nie fajna babka, ktora tzw. stalego zwiazku nie chciala, w tym sensie ze nie chcialam mieszkac z zadnym facetem czy wrobic sie w zadne malzenskie przysiegi i dziecko- po prostu wiedzialam ze zaden z tych facetow sie do tego nie nadaje tak naprawde, chociaz jeden byl taki co mi w ogole trul d... za przeproszeniem ze dziecko, slub itp. Pewnie odniosl wrazenie ze podazam za ta dziwaczna wspomniana wyzej moda i nie chce sie wiazac. A w koncu spotkalam kogos takiego przy kim czuje sie pewnie. I wreszcie zaczelo mi naprawde zalezec. Kazdej kobiecie takiego mezczyzny zycze :)
        • masher Re: Chwila! Dobrze rozumiem? 01.01.11, 20:47
          nie o tym mowa, staly zwiazek to bycie z kims. bycie to uregulowanie sprawy. i albo jest sie do grobowej deski albo szkoda zycie rozmieniac na drobne. trudno mi by bylo zrozumiec ze kobietka ktora ma faceta ktory jej zapewnia wszystko co w zwiazku i zyciu potrzebne a ta kweka ze przecie jak to feministka jestem i hajtac sie nie bedzie. czy inny przyklad, wszystko pieknie bajkowo... pewnego dnia facet traci prace lub zdrowie i sie okazuje ze babeczka juz sie odkochala i z takim nieudacznikiem nie widzi przyszlosci lol
          nie wiem, moze mam mylne wrazenie, ale w ludziach jakos tak spadla odpowiedzialnosc za swoje czyny i drugiego czlowieka. wola testowac, przy czym te testy trwaja dluzej niz same zwiazki ;) jako parszywy monogamista widze ku temu sklonnosc :P
          • rzeka.chaosu Re: Chwila! Dobrze rozumiem? 01.01.11, 21:03
            zrozumiec ze kobietka ktora ma faceta ktory jej zapewnia wszystko co
            > w zwiazku i zyciu potrzebne a ta kweka ze przecie jak to feministka jestem i h
            > ajtac sie nie bedzie



            Ale to chyba nie o to chodzi. wydaje mi się, ze nie chodzi o żaden feminizm i unikanie poważniejszych deklaracji dla samego unikania.

            Tak na podstawie znajomych (bo sama tego nie unikam): dziewczyny nie s pewne swoich związku dlatego nie chcą się angażowac, bo dzis nie musza tego robić. Mają własne mieszkania, nie ma powodów, dla których miałby brać ślub i razem z nim tę całą odpowiedzialnośc za siebie i innych. Ale mężczyxni maja tak samo: tez njie chcą stałych związków.

            Mnie zdziwiło to, że skoro sami nie chcą to dlaczego mają pretensje do kobiet, że one tez nie chcą?

            A bycie w nieoficjalnym związku nie musi przecież oznaczać rozstania, gdy ta druga osoba zachoruje albo straci prace.

            Może kobiety zaczynają doceniać możliwość otwartej furtki i wycofania w każdej chwili, gdy facet okaże się jakiś walnięty? :) A to nie ma nic wspólnego ze złymi feministkami. To postawa praktyczna, pragmatyczne są rzec by można.
            • lonely.stoner Re: Chwila! Dobrze rozumiem? 01.01.11, 22:36
              ale przeciez gdy sie szuka 'tej wlasciwej' osoby to nie chodzi tylko o takie rzeczy jak to czy ktos mi zapewni dobry byt materialny??? to tez jest wazne, ale nie najwazniejsze. Ja znam facetow ktorzy byt materialny mogliby zapewnic naprawde super, ale co z tego skoro sa dupkami albo draniami albo sie po prostu nie nadaja do zwiazku??? to takie bardzo ogolnikowe, na cale zycie to sie szuka kogos takiego kto moze nie ma milinow na koncie, ale kogos kto jest pewny, z kim bedzie dobrze,z kim zawsze mozna o czyms pogadac i zawsze na taka osobe liczyc, wlasnie na dobre i na zle, tylko tego zlego bedzie na pewno mniej.
              Najgorsze pary jakie znam - poza jakas oczywista patologia, to sa takie gdy ludzie nie maja p czym ze soba rozmawiac. Na pewno widzieliscie nie raz- on i ona w restauracji albo w parku z dzieckiem i nie maja o czym ze soba rozmawiac. Nic ich wlasciwie nie laczy.
              • usunelamkonto Re: Chwila! Dobrze rozumiem? 02.01.11, 10:13
                trzeba sobie ustalic na poczatku czego sie oczekuje od drugiej strony i czy szuka sie zwiazku czy nie.

                ja jestem w tym jakby stalym zwiazku. moj partner ma mieszkanie, stracil prace ale jej szuka i nie jestem z nim dlatego ze "bedzie moj i go uwiode i dostane polowe mieszkania" bo sama mam szanse na zyskanie nieruchomosci, wiec jego mieszkanie mi wisi i powiewa.jest przyjemnie bo przyjde do niego, zanocuje, spedze z nim chwile intymnosci czy na seksie czy na rozmowach bez obaw ze siostra/brat czy mama/tata wejda do srodka bo musza pograc na kompie czy przynosza co 10 minut poczestunek dla dziewczyny, albo ktorys z rodzicow przyjdzie szybciej do domu. ponadto nie wyobrazam sobie zgody od rodzicow tz na nocleg jego dziewczyny

                wiadomo jest ze ja nie pracuje i nie skonczylam studiow wiec on nie bedzie utrzymywal darmozjada. to jest naturalna reakcja na zasady powaznego zwiazku. bede miala prace(nie na 2 miesiace ale na lata!) i dopiero wtedy pomysli o wspolnym mieszkaniu i ew slubie czy dziecku - ale slub to tylko formalnosc




Inne wątki na temat:
Pełna wersja