sens_commun
28.12.10, 22:38
Może któraś z Was ma za sobą podobną historię.
Poznałam mężczyznę, ma 47 lat. Jestem młodsza o ponad 20 lat. Znajomość bardzo dobrze się rozwija, ale wraz z nią pewne wątpliwości.
Jestem dojrzała, nie interesują mnie przelotne związki, zależy mi na stabilności. On jest jednak o wiele starszy, po rozwodzie, ma dwóch synów, zresztą prawie w moim wieku. Nie wiem, czy zakładanie rodziny i powtarzanie całej historii w ogóle go interesuje. Choć z naszych relacji wynika, że mamy wspólne plany, to o takich rzeczach nie rozmawialiśmy.
Po pierwsze, czy będąc w jego sytuacji - rozwód, dwoje dorosłych dzieci - zechce w ogóle zakładać nową rodzinę? W końcu dopiero co "uwolnił sie" od tego życia...
Po drugie, czy poruszenie tego tematu - na luzie! - go nie przestraszy? A może lepiej o tym porozmawiać teraz niż odkryć o wiele później, że mamy inne plany.
Dla wszystkich forumowych frustratów: nie jestem zdesperowana w kwestii partnera i dziecka; to normalny, szczery związek więc darujcie sobie prześmiewcze teksty związane z różnicą wieku - wcześniej byłam z mężczyzną starszym o 13 lat, po prostu wolę starszych. Jednak różnica ponad 20 lat to sporo, nie przewidziałąm tego ;)