asqe
04.01.11, 19:48
Panowie zreszta tez moga byc:)
Co robicie, kiedy jestescie zle i smutne i zdenerwowane jednoczesnie, jakies takie spiete, napiete, ze prawie po scianach od tego chodzicie i chcialbyscie cos zrobic - jakos realnie zmienic zaistniala sytuacje, ktora budzi w Was takie emocje, ale sie nie da. Taka bezsilnosc, kurcze. We mnie sie chyba jakas zadza mordu obudzila, co do tej pory raczej mi bylo obce. I chcialabym umiec teraz wyluzowac, odpuscic, przestac o tym myslec, uspokoic sie, mniej palic i zaczac jesc a jakos nie moge. A jestem juz, kurcze, glodna, ale gardlo i zoladek jakies takie scisniete.