john2222
08.01.11, 15:19
Witam drogie Panie, czy któraś z Was zna może powiedzenie o gotowaniu w imbryku wody, będące metaforą miłości. Kiedyś dawno temu jedna z forumowiczek użyła takiego powiedzenia, ale nie mogę go znaleźć. Jedyne co pamiętam to, że brzmiało ono mniej więcej tak: woda w (czajniku chyba) szybko staje się gorąca i jeszcze szybciej się studzi a w (chińskim imbryku) powoli dochodzi i później długo radośnie wrze. :)) Mam nadzieje, że ktoś coś skojarzy. Z góry dziękuję :)