twojabogini
10.01.11, 16:05
Zauważyliście, że CIA gdy zatrzyma podejrzanego o zabójstwo, zwłaszcza na tle politycznym zawsze ujawnia jego listę lektur? Przy czym amerykańscy zbrodniarze zdają się być niereformowalni - stałe pozycje to Hitler, Lenin i Salinger. Wszyscy znani zbrodniarze czytali "Buszującego w zbożu"! (aż mi się "Teoria spisku" przypomniała. Zabójca Lennona to nawet w łapie miał tą książkę, gdy go zatrzymali.
Przy czy zdaje się, że to funkcjonuje tak: jak czytał książki jest podejrzany, jak czytał Salingera to już na pewno winien.
Fascynuje mnie ta niezmienność zbrodniczych lektur. W CIA na szkoleniach nie uczą o Machiavellim, czy innym Fukuyamie? Żeby choć jeden morderca pasjonował się dajmy na to Abelardem...