Jak zabezpieczyć mamę?

11.01.11, 12:34
Witam. Wkleiłam ten wątek także w rozwodach, ale sądzę, że tutaj także mogę uzyskać sporo pomocy. Kobietki pomożecie?????????? Chciałabym pomóc mamie-jakkolwiek, chociaż mam ochotę iść i własnoręcznie "wpierd..." ojcu i tej Jej, zrobić wiejską burę w miejscu Jej pracy. tak mną telepie. Ale wiem, że tym może i ulżyłabym sobie, ale zaszkodziła mamie. Posłuchajcie....
On - po 30 latach małżeństwa mój nazdwyczaj wygodnicki tatko został przyłapany (jeszcze o tym nie wie) na romansie. Ten trwa ze 4 lata, już kiedyś Go złapałam, ale odpuściłam, bo myślałam, że przeszło, więc nie mam prawa się wtrącać. Od tamtego czasu cały czas spotyka się z 20 lat młodszą. Wiecznie Ją wozi z i do pracy i po mieście. Sądzę, że kupuje czasami jakieś drobiazgi. Nawet chyba jakieś drobne prace wykonuje, co w domu od 10 lat się nie zdarzyło. W domu bywa jako gość. Nie wita i nie żega się z mamą. Nie mówi dokąd idzie ani za ile wróci. Nic nie uzgadnia z Nią. Jakby mógł udać (jakby mieszkanie było większe), to by udawał, że Jej nie widzi. Jeśli ktoś z nas odważy się zwrócić Mu uwagę w jakiejkolwiek sprawie, to jest awantura na całą klatkę w bloku. Jak ktokolwiek śmie zwracać Mu uwagę! Przy nas ogólnie udaje, że jest ok, ale mama wspomina czasami, ze jak wyjdziemy to rzuca się na Nią z wrzaskiem i wykrzykuje, że nastawia nas przeciwko Niemu. Pewnie dlatego ostatnimi czasy zaczął się nami podejrzliwie interesować i być miły. Nie sądzę, by pierwsza wnuczka coś tu wniosła. Na wszelkie zapytania mamy prycha, mówi 'ale o co Ci chodzi"....widać nie ma nic do powiedzenia, a na terapię małżeńską stanowczo się już kiedyś nie zgodził.
Ona - typowa kobieta tamtego pokolenia. Na głowie dom (dosłownie, bo ojciec nie robi w nim nic poza spaniem, kąpaniem, zmianą ubrania i jedzeniem) praca, drugi dom chorej siostry, działka, żeby wnuki miały owocki itp. Po prostu taki ma cel w życiu i nie da Jej się wytłumaczyć, żeby zwolniła, skupiła się na sobie, przyjemnościach. Nadal, pomimo tego, że wie, trzyma dom w garści, gotuje, pierze i nie słyszy "dziękuję" już od bardzo dawna. Zarzeka się, że już Jej to nie obchodzi, ale widzę jak Ją to zżera. Nie odchodzi, bo nie wie co z sobą dalej ma począć. Sama nie kupi mieszkania (teraz mają wspólne), raczej nie utrzyma się.....więc tkwi i cierpi.
I nie wiemy jak to załatwić. Bardzo proszę wszystkich o rady jak Ją zabezpieczyć. Detektyw, zdjęcia rozwodowe, nagrania...? NIE MAM POJĘCIA! Nie wiem co z tym zrobimy, jak się wtrącimy, ale chcemy już po cichu Ją ubezpieczać, bo wiemy że ojciec furiat, a Ona grzecznie pochyli głowę - taka już jest - i pozwoli Mu nie ponieść konsekwencji. Może jest jakiś darmowy telefon do adwokatów prawa rodzinnego, gdzie mogłabym się poradzić?
Za rady typu: nie wtrącaj się, bo nie Twoja sprawa, Ona jest winna, wina leży po obu stronach oraz wszelkie gdybanie, itp - STANOWCZO DZIĘKUJĘ.
BARDZO PROSZĘ O KRÓTKIE I KONKRETNE WYPOWIEDZI. NIE CHCĘ SIĘ TU Z NIKIM SPRZECZAĆ.Oszczędźmy sobie czasu i nerwów.
dzięki
    • varia1 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 12:39
      pierwsze pytanie
      czy mama wie o romansie, czy tylko ty (wy?) i

      drugie pytanie
      kto to taki :wy? ty i rodzeństwo czy ty i twój partner
    • real_mayer Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 12:48
      Nie bardzo wiem, co chcesz osiągnąć, bo nie napisałaś nic o rozwodzie.
      Jeśli chodzi o rozwód to z tego co wiem, orzeczenie o winie powoduje, że można się starać o alimenty od "winnego", natomiast na podział majątku to nie wpływa.
      • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 13:11
        to co zrobić żeby Mu to mieszkanie zabrać?
        Poza tym słyszałam, że mozna oddać telefon kom z sms'ami do notariusza - to dowód, ale jak mam Mu zabrać telefon na pół dnia?????????????????????????????????????
        • piotr_57 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 14:14
          mama.wazniejsza napisała:

          > to co zrobić żeby Mu to mieszkanie zabrać?

          To raczej nierealne, w tej sytuacji.


          > Poza tym słyszałam, że mozna oddać telefon kom z sms'ami do notariusza - to dow
          > ód, ale jak mam Mu zabrać telefon na pół dnia??????????????????????????????????
          > ???

          To żadne dowód, a na dokładkę jeszcze złamanie prawa!!
          Zresztą nie bardzo wiem co Ty chcesz udowadniać.
      • piotr_57 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 14:12
        real_mayer napisała:

        > Nie bardzo wiem, co chcesz osiągnąć, bo nie napisałaś nic o rozwodzie.
        > Jeśli chodzi o rozwód to z tego co wiem, orzeczenie o winie powoduje, że można
        > się starać o alimenty od "winnego",

        Można, ale najpierw musisz udowodnić w sądzie, że nie masz innego źródła utrzymania, lub, że Twoja sytuacja materialna uległa znacznemu pogorszeniu na skutek rozwodu. Jej mama pracuje, więc szanse na alimenty są mooocno wątpliwie.

        natomiast na podział majątku to nie wpływa.

        To racja.
        >
        • burza4 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 16:19
          piotr_57 napisał:

          > Można, ale najpierw musisz udowodnić w sądzie, że nie masz innego źródła utrzym
          > ania, lub, że Twoja sytuacja materialna uległa znacznemu pogorszeniu na skutek
          > rozwodu. Jej mama pracuje, więc szanse na alimenty są mooocno wątpliwie.

          W przypadku orzekania o winie istotne pogorszenie stopy życiowej niewinnego współmałżonka jest wystarczającą przesłanką do orzeczenia alimentów. Praca mamy nie ma tu nic do rzeczy, oczywiste jest, że 2 pensje na utrzymanie 2 osób to nie to samo co jedna na utrzymanie jednej osoby. Taki czynsz na przykład relatywnie niewiele się zmienia w zależności od ilości osób.
          • piotr_57 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 16:47
            burza4 napisała:

            > W przypadku orzekania o winie istotne pogorszenie stopy życiowej niewinnego wsp
            > ółmałżonka jest wystarczającą przesłanką do orzeczenia alimentów.

            ..lub, że Twoja sytuacja materialna uległa znacznemu pogorszeniu na skutek
            > rozwodu. ..


            Oczywiście, że masło nie jest maślane, ono tylko zrobione jest z masła.:D:D

    • six_a Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 12:52
      nic nie zrozumiałam, ale gratuluję szacuneczku wielkoliterowego: "zrobić wiejską burę w miejscu Jej pracy"
    • brms Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 12:52
      To jest tak naprawdę zadanie dla wielu 30/40-latek, które wprowadzą swoje 60/70-letnie mamy w trochę inny świat, z tej prostej przyczyny, że nie miały one okazji (mamy) zrobić tego same. Nawet bez związku z rozwodem (w tej sprawie nie pomogę)
      Po 60 i po przejściu na emeryturę jest łatwiej, zmienia się gospodarka hormonalna i kobieta potrafi bardziej myśleć o sobie, krytyczniej o partnerze. Ale można to zrobić wcześniej, zmieniając jej perspektywę życia. To co możesz zrobić już teraz, to zaproponować jej takie formy spędzania czasu, podczas których poczuje się lepiej sama ze sobą i pozna innych ludzi. Ale musisz jej to pokazać Ty, umiejętnie, z wyczuciem. Piszę z doświadczenia, kto by pomyślał 10 lat temu, że moja mama zajmie się sportem, językami obcymi i wieloma innymi rzeczami na emeryturze...
    • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 13:09
      mama wie - ale nie przyznaje się do tego. Między innymi jej zachowanie skłoniło mnie do przyjrzenia się ojcu. Wiemy - ja z bratem. Tajemnica poliszynela.
      Co chcę osiągnąć? Chcę się na Nim zemścić za to jak Ją traktuje (dla nas ojcem też raczej z powołania nie był-chyba tamto pokolenie, facet poluje i gazeta z kapciami a kobieta to domowe ognisko etc). Że nie ma cywilnej odwagi stanąć z problemem twarzą w twarz - 4 lata!!!!!!!!. Zresztą z żadnym nie potrafi chyba. Ale akurat nie o moją zemstę tu chodzi. Chcę uchronić mamę przed zostaniem z niczym. Jakby Mu się nagle na mózg rzuciło. Jak Mu tak dobrze z tamtą to ja Mu walizki spakowane zaraz tam zawiozę. Niech Mu tamta pierze, gotuje i sprząta. Ok do rzeczy - chce pomyśleć o mamie, żeby zostało Jej mieszkanie i spokój. Na razie będziemy trzymać rekę na pulsie, ale jakby sytuacja była już naprawdę tragiczna, to rozmówimy się z Nim sami, pokażemy zdjęcia, postraszymy rozwodem z orzekaniem winy, żeby jakoś zmusić do podpisania papierów mieszkania na Nią.........Jezu nie wiem co ja mam zrobić. Dlatego tu piszę.
      • piotr_57 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 14:18
        mama.wazniejsza napisała:


        > Co chcę osiągnąć? Chcę się na Nim zemścić

        Tym oświadczeniem wykreślasz się z grona ludzi rozsądnych. A pomaganie wariatom jest niepewne moralnie. :D:D


        • ofelia1982 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 20:00
          Ale to ją osobiście dotyka bo widzi cierpienie SWOJEJ MATKI, więc ma agresora do ojca. Nic dziwnego. Też bym miała. A gdyby miał dziunię na boku to naprawdę zrobiłabym wiele, żeby pomóc mamie a mu pokazać, na co się zdecydował. Na szczęście moja mama z takich, co same o siebie zadbają i jakby mój ojciec miał choć 1-dniowy romans, to by go wykopała z domu zanim by zdjął płaszcz:)
          • grassant Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 20:12
            [b] i jakby mój ojciec miał choć 1-dniowy romans, to by go wykopała z domu zanim by zdjął płaszcz:)

            OJP, Ty taka sama? :)
            • ofelia1982 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 21:12
              Ma się rozumieć!:)
          • piotr_57 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 21:17
            Ja to wszystko rozumiem. Ale motywowanie swojego postępowania, w tak trudnej sprawie, zemstą jest po prostu śmieszne. Z zemsty to można sąsiadowi nasikać na wycieraczkę, a nie próbować rozwiązywać poważne problemy.
            • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 09:12
              ale napisałam dalej, że nie chodzi tu o zemstę.......po prostu wyrzuciłam złość i przeszłam do sedna. Nie czepiajcie się bzdur.
              Ofelio podobasz mi się:)
              A ogólnie zeszło już ze mnie to najgorsze - teraz główkuję. Chyba powiem mamie, ale jak? I co jak Ona pozostanie bierna? mam udawać na niedzilenym obiadku, że wszystko ok? Matko......ale bagno....
    • a_nonima Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 13:10
      Jeżeli uważasz, że mama będzie chciała rozwodu to zbierz dowody. Dostanie rozwód z orzeczeniem o winie ojca i bedzie mogła wystąpic o alimenty.
      Weź tylko pod uwagę, że trzeba będzie przeprowadzić podział majątku, sprzedać mieszkanie lub zażądać spłaty.
      • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 13:37
        Boję się, że mama nie zechce się w tym taplać. Bo to świadkowie, mnóstwo brudów etc, a jest już tak zajechana sytuacją....dlatego chciałabym już coś po cichu kombinować, zanim moja dobroduszna mama obudzi się z ręką w nocniku.
    • tatibi Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 13:37
      Witaj
      Jest ksiazka "Porady na zdrady". Profesjonalne pdejscie jak sobie zabezpieczyc przyszlosc i zbierac dowody W sadzie trzeba przedstawic dokumentacje nadto zdjecia moga mame troche otrzezwic.
      • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 14:02
        rzucę okiem. Dzięki.
      • piotr_57 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 14:25
        tatibi napisała:

        > Witaj
        > Jest ksiazka "Porady na zdrady". Profesjonalne pdejscie jak sobie zabezpieczyc
        > przyszlosc i zbierac dowody

        Ale po jaką cholerę tu zbierać jakiekolwiek dowody, skoro ojciec jeszcze się nie wyparł????

        Może by tak wpiewr złożyć pozew o rozwód, poczekać na przesłuchanie wstępne przed sądem? I dopiero gdyby ojciec wszystkiemu zaprzeczył, dokumentować?

        W sadzie trzeba przedstawic dokumentacje nadto zdje
        > cia moga mame troche otrzezwic.

        Ale może nie będzie takiej potrzeby!! To nie jest 15 latek, że się przed sądem wyprze. Poza tym można tę panią przesłuchać jako świadka, pod przysięgą. Też skłamie? Jesteście pewni, że jest taka odważna by kłamać pod przysięgą, skoro ich związek jest tajemnicą poliszynela, jak pisze autorka .
        Opamiętajcie się. To nie jest jakaś dynamiczna sprawa o przeżycie. To "rozliczenie" 30letniego małżeństwa. Tu nic sie nie zmieni w ciągu kilku dni.
        • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 09:33
          To jest 15 latek. Z Nim się rozmawia o pogodzie, ale jak juz jest grubszy temat - ucieka. Nie ma nic do powiedzenia. Piana na usta i zero argumentów. Rozumiecie? Zero. Złość z taką aż agresją w głosie daje Mu powiedzieć tylko: "o co Ci chodzi? Ta, Ta, ta.....Przestań, Przestań, Co Ty mówisz? Przestań, Ty to zawsze, Przestań (ulubione słowo), Zawsze ja! Przestań, Tak, wszyscy są super, a ja zawsze najgorszy! Oj przestań".........................Wydaje mi się, że od dłuższego czasu On nie słucha co się do Niego mówi, tylko reaguje na to, że się ktoś o coś czepia, a jak ktoś śmie? Więc zamiast przeanalizować co ktoś od Niego chce, to się rzuca za to, że w ogóle ktoś coś Mu zarzuca.
          • piotr_57 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 10:16
            Przepraszam, ale nie mam zamiaru brać udziału w rozmowie na tym poziomie. Ja o doopie ty o zupie, to nie ma sensu.
            • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 10:22
              nie przepraszaj, po prostu nie bierz.
    • berta-live Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 14:02
      A skąd wiesz, że matka nie wie o romansach swojego męża i, że to pierwszy jego romans? Może całe życie tak było. Może jej to odpowiada. Ja bym nie uszczęśliwiała nikogo na siłę, oboje są dorośli, przeżyli całe życie, niech sobie robią co chcą. Możesz co najwyżej porozmawiać z matką, powiedzieć jej o swoich podejrzeniach i zapytać wprost jaki ma do tego wszystkiego stosunek. Nie załatwisz rozwodu za jej plecami, sama będzie musiała iść do sądu. Do zbierania dowodów zdrady najlepszy będzie prywatny detektyw, tylko, że to dość droga impreza.
      • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 14:22
        wiem, bo mi nie raz już miedzy wierszami mówiła. Znam Ją.
        Poza tym Ona nie poprosi o pomoc jak każdy, Ona robi to tak opłotkami. Nie chcę jej nic na siłę zrobic, bo wiem że mogę wyrządzić więcej krzywdy, ale gdyby ojciec coś podskakiwał, to bym Go szybko usadziła. Mama nie ma na to siły. Naprawdę.
        nie zdradzał całe życie. Zmienił się jakiś czas temu. Diametralnie. widzę to ja z bratem. I sama mama to mówi. To już nie partner. Psychiczny dla Niej cieżar. Widzę to.
        • berta-live Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 14:49
          Po co te wszystkie podchody. Nie lepiej złożyć w sądzie pozew o rozwód i nie bawić się w jakieś szukanie dowodów zdrad? Twoi rodzice nie dość, ze nie mają małoletnich dzieci na utrzymaniu, to jeszcze są w takim wieku, że żaden sąd nie będzie robił kłopotu. Najzwyczajniej w świecie nie dogadują się, ustało między nimi jakiekolwiek pożycie, ich małżeństwo na dobrą sprawę jest już fikcją, której nie warto utrzymywać. I jeszcze ojciec znalazł sobie nową partnerkę, której być może nawet na rękę będzie ta cała sprawa rozwodowa, bo najprawdopodobniej twój ojciec mydli jej oczy, że żona mu nie chce dać rozwodu i dlatego jeszcze nie związał się z nią na stałe.
    • mumia_ramzesa Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 15:11
      Chcesz straszyc ojca rozwodem? Ty? I zmusic go do darowizny mieszkania na rzecz matki? Pocieszna jestes!
      • alikate Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 16:10
        Nie bardzo rozumiem, dlaczego mama godzi się na bycie służącą, praczką, pomywaczką i kucharką? Jest tylko jedna odpowiedź. Ona go kocha i tkwi w toksycznym związku.
        Na co chcecie czekać? Aż tamta zafunduje Wam braciszka albo siostrzyczkę i Wasz tata będzie płacić jej alimenty?
        Wszyscy jesteście dorośli, dlaczego nikt z nim nie porozmawia ???
        Ustawił Was wszystkich tak, jak mu wygodnie.
        • burza4 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 16:22
          alikate napisała:

          > Nie bardzo rozumiem, dlaczego mama godzi się na bycie służącą, praczką, pomywac
          > zką i kucharką? Jest tylko jedna odpowiedź. Ona go kocha i tkwi w toksycznym
          > związku.

          Niekoniecznie go kocha, równie dobrze tkwi w tym dla świętego spokoju, ze strachu przed nieznanym, czy choćby dlatego że całe życie spędziła w takim małżeństwie, i takie życie to dla niej norma. Przy tym warto pamiętać że w tamtym pokoleniu taki podzial obowiązków małżeńskich to standard, matka nie będzie wzorować się na młodszych, które więcej oczekują od życia, tylko na sobie równych.
          • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 09:17
            Chyba taki obraz mojej mamy jest Jej bliższy. Zabija mnie tym, ręce mi opadają. Jestem za to na Nią zła......ale też rozumiem i szanuję.
            • brms Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 11:34
              I dlatego moim zdaniem najlepsze zabezpieczenie mamy to jej pewność siebie, jej siła, nowe życie, zamknięcie pewnego rozdziału przez otworzenie następnego, o wiele lepszego. Skupianie się na zemście to tylko strata cennej energii.
              • bukacz Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 18:25
                Jej, a nie "jej" ignorancie. Nie widzisz jak autorka pisze? ;)
    • zolla78 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 16:26
      Zgadzam się, że zebranie dowodów to rzecz najważniejsza w chwili obecnej. I to nie tylko na zdradę, ale też na brak uczestniczenia w życiu rodzinnym, brak pomagania w prowadzeniu domu itd. Z tym mieszkaniem to różnie może być, ale... Jeśli doszłoby do podziału majątku, to sąd przyzna mieszkanie tej osobie, która będzie gwarantowała spłatę drugiej i w praktyce uwzględnia też trochę jak doszło do rozwodu. Jak będzie miał z akt sprawy rozwodowej, że ojciec traktował matkę jak pomoc domową a sam zdradzał ją z młodszymi, a w dacie mamie oświadczenia, że dacie jej pieniądze na spłatę ojca, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że mieszkanie zostanie przysądzone jej. Ale spłatę na rzecz ojca połowy jego wartości sąd zasądzi na jego rzecz. Takie prawo.
    • venettina Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 16:53
      Wiesz, z tego co piszesz wynika, ze twoja mama swietnie wie, ze ojciec ma kogos, ale nie chce tego widziec. Przymyka oczy. Dlaczego chcesz zburzyc jej swiat?
      • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 09:24
        bo o ile jeszcze jakiś czas walczyła, wkurzała się i kłóciła z Nim nam nic nie mówiąc, ukrywając swój stan psychiczny i mówiąc, że nic się nie stało, to teraz jestem ZDIWIONA tym, że zaczyna mi się zwierzać. PRZYNAJE się, że jest Jej ciężko, że nie daje rady, że ma dosyć. Oczywiście nie mam mowy o zdradzie, tylko o kłótniach, braku szacunku, braku zainteresowania etc. A ONA Z TYCH CO JEJ NIGDY NIC JEST I ZAWSZE SOBIE PORADZI. W końcu pada....
    • eastern-strix Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 21:15
      Mama jest dorosła i być może jej to odpowiada. Być może odpowiada jej, że mąż jest ale swoje seksualne potrzeby realizuje poza domem. Niektórym ludziom odpowiadają układy, które inny wydają się chore. Takie jest życie.

      A jeśli mamie nie odpowiada to o rozwód będzie musiała wystąpić sama.

      W Polsce nie ma systemu darmowej pomocy prawnej poza Biurem Porad Obywatelskich.
    • vandikia Re: Jak zabezpieczyć mamę? 11.01.11, 22:02
      Najlepiej jakbyś szczerze z mamą pogadała, trudne to jak cała sytuacja ale najlepsze rozwiązanie. Tylko nie daj się zbyć. Bo w sumie ona może być na swój sposób szczęśliwa w tym układzie, a moze nie tyle szczęśliwa, co nie chce tego zmieniać. Może kocha Twojego ojca i godzi się przez to na taki układ, może liczy że mu się znudzi i wróci do niej. Wiesz po tylu latach dla niektórych kobiet nieważne jaki chłop w domu, ważne że jest, a zmian się boi i że będzie sama - w jej wieku taka obawa jest zrozumiała, mniej opcji na poznanie kogoś i na założenie nowej rodziny.

      Co do zabezpieczenia - nie mam pojęcia jak możesz pomóc. Nie napisałaś nic o nieruchomości, w jaki sposób i kiedy została nabyta. Tak jak ktoś wyżej napisał, mama mogłaby się starać o alimenty ale czy ona chce rozwodu? I czy alimenty będą egzekwowane? Czy dodatkowo się będzie musiała szarpać po sądach?

      Możesz mamę zapisać do sprawdzonego ale podkreślam sprawdzonego psychologa na minimum 2 wizyty obowiązkowe.
    • bibe08 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 00:52
      myślę, że próbujesz być matką swojej Matki, chcesz ułożyć Jej życie; zastanów się jak byś się czuła w podobnej sytuacji ktoś układa Ci życie
    • megi1973 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 09:27
      dom i inne dobra materialne będą do podziału po połowie. I to nie ważne z czyjej winy bedzie rozwód. Za swoją część matka może kupić sobie kawalerkę w bloku. Wcale się nie dziwię twojemu ojcu że miał już dosyć biernej kury domowej bez własnego zdania, martwiącej się o brudne naczynia czy taszczącej owocki dla wnuczka! Żadnen normalny chłop by nie wytrzymał!!! Ale skoro twojej matce odpowiadała taka rola w życiu to i teraz jej nie przeszkadzają romanse męża-bo i w czym? Chcesz zrobić z matki grzesznicę kościelną namawiając ją do rozwodu? Jak ona spojrzy w twarz rodzinie i sąsiadom? Matka jest typem kobiety starszego pokolenia-małżeństo to krzyż który kobieta musi cierpliwie znosić aż do śmierci niezależnie od tego co chłop wyprawia!!! Nie namawiaj jej do rozwodu na stare lata. To naprawdę nic złego że ojciec znalazł sobie ciekawszą partnekę!!!! może z czasem polubisz tę kobietę a nawet stwierdzisz że jest fajniejsza od matki;)
      • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 09:58
        zdrowo walnięta jesteś.
        Mam nadzieję, że Twój mąż (o ile Go masz) za jakiś czas znajdzie sobie "fajniejszą" partnerkę. A może jutro, bo w sumie dziennie spotyka się masę ludzi. No bo po co ma z Tobą rozmawiać, że wolałby u Ciebie to czy to, po co ma Ci mówić, że nie podoba Mu się w Tobie to czy tamto, ale nie zgadza się na takie czy inne zachowanie. Po co miałby się starać coś zmienić, pracować nad małżeństwem etc. Po prostu ktoś fajniejszy i SAJONARA MEGI:)
        My tu o małżeństwie rozmawiamy. Spadaj na forum o piaskownicy.
        • urko70 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 10:27
          Proponuję Ci spojrzeć na wypowiedź megi za kilka dni może miesięcy i jesli potrafisz w oderwaniu od Twojej sytuacji rodzinnej, ot tak jakby to dotyczyło kogoś innego.

          Moim zdaniem ona ma sporo racji, i nie mówię tu o konkretnie Twoich rodzicach ponieważ kompletnie nic o tym nie wiem (przedtsawilas tylko ojca w najgorszym możliwie świetle ale ani slowa o mamy stosunku do ojca), mówię tu o sytuacji typu: kobieta zajmuje się wszystkim tylko nie mężem i mąż jest spychany na pobocze (tradycyjnie gotowanie, sprzatanie, zakypu były domentą kobiety, potem byla zmeczona i nie miala sily na "męża" w szerokim tego slowa znaczeniu.
          Oczywiście jesli by był odpowiednxio silny to powinien powalczyć ale nie kazdy jest silny psychicznie i silny "w gębie".

          Niedawno kolezanka przerabiała podobny temat, nie wiem ile ona dokladnie zaplacila ale powiedzial ze koszt detektywna z dokumentacja to 6-10kzł. W dokumentacji bez fotek intymnych, fotki, opis dnia, pokazujące związanie sie z osobą trzecią.

          Co do ojca, piszesz ze bardzo ciezko mu się komunikować z Wami w domu, a jednak czyms ujął 20lat młodszą kobietę i jeśli dobrze szacuję to ona ma ok 30stki czyli nastolatką, której łatwo zawrócić w głowie. Nie zastanawiałaś się czy aby problem w komunikacji nie jest również po Wasze stronie?

          Co do zabezpieczania mamy, napisałaś dużo złego o tacie ale ani pół słowa o tym że nie łoży na rodzinę, czy w przypadku rozstania i podziału majątku nie byłby skłonny doposażyć mamę?

          Co do Ciebie, strasznie nerwowa jesteś, rozumeim, że sytuacja jest napięta ale z tego co piszesz to już jakiś czas trwa więc miałaś czas się oswoić. Proponuję ochłonąć zanim podejmiejsz jakieś kroki, rozmowy.

          Jeśli chcesz już byc rodzicem swoich rodziców i rozmawiać z mamą to może dobrym pomysłem jest zrobić to z bratem, mama powinna poczuć silne wsparcia w Was.
          • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 11:27
            Nie obraziłabym sie, gdyby napisała: "nie dziwię się, że jak zajęta była gotowaniem, praniem, sprzątaniem, a na wszelkie Jego prośby o zmianę postawy i poświęcenie Jemu uwagi była głucha lub obstawała za swoim, to znalazł fajniejszą".
            Tak Megi mogłaby mieć sporo racji, gdyby w całym swoim długim poście dodała małe zdanko o tym, że najpierw trzeba postarać się zmienić rzeczywistość, a nie ot tak znajdować sobie, nową, "fajniejszą". Tak trochę pojechało rozgrzeszaniem młodych utrzymanek etc. Ale dobra, nie przepychajmy się o to co kto miał na myśli.
            Ja to rozumiem tak. Małżeństwo ma problemy, staż, zaniedbanie, znudzenie. Ok, rozumiem. Ale jak już zaczyna się krzaczyć, trzeba w te pędy brać tyłek w troki i ratować: rozmawiać, kłócić się, ustalać coś, radzić się innych, iść do poradni, jechać tylko razem na wakacje.....powiedzieć sobie w twarz, że jest źle i trzeba coś z tym zrobić. Trzeba postarać się zanim zdecyduje się na krok ostateczny. Jeśli nic z tych ustalań i prób nie wyjdzie, to po znalezieniu sobie kogoś, rozchodzimy się.............może boli, może przykro, ale z szacunkiem przynajmniej.
            Mama ilekroć zaczynała dyskusję (miała ogromną wolę dogadania się, była zawsze spokojna), to przeradzało się to w awanturę z "przestań" i ojciec wychodził z domu. Czyli żadna rozmowa nie zakończyła się, nic z Niej nie wynosili. Na Jej prośbę o poradnię wyśmiał Ją. Więc skoro już 4 lata tak Mu dobrze z tamtą to niech się w końcu wyprowadzi i przestanie ranić mamę. A nie korzysta z Jej prania, gotowania etc. Mi byloby wstyd!!! I w dodatku nie ma żadnych skrupułów, by Ją obrażać, gnoić itp. No sorryyyyyyy, to już przegięcie. Nie, że nie kocha mamy (dobra, taki lajf), ale że jest tak bezczelny.
            Z tą rozmową możesz mieć rację, ale ja (najlepiej bo najdelikatniej się z Nim obchodziłam) starałam się jak mogłam wytłumaczyć Mu pewne rzeczy......z tym, że On ma jeden podstawowy problem - nie słucha co się do Niego mówi, a rzuca się, bo coś Mu się zarzuca. Poza tym komunikacja z nami powinna mieć niewielkie znaczenie w stosunkach małzeńskich, nie? A mama nie jest typem osoby agresywnej, nie wykrzykuje Mu, po prostu spokojnie i starannie mówi co wg Niej jest nie tak. Ale tu tak naprawdę, na tym etapie, mógłby powiedzieć coś jakiś psycholog, a nie ja. Nie ma wątpliwości - ich komunikacja leży całkowicie.
            Czy ja powinnam z Nim pogadać skoro nasze rozmowy są najmniej wybuchowe? Czy tylko z mamą?.............
            • urko70 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 11:51
              Owszem, megi pojechał dość bezpośrednio niemnije kto jak kto ale Ty również pokazałaś że potrafisz bezpośrednio się wypowiadać "usadzić ojca, ojciec sie rzuca ...".
              Co do generalnego podejścia: jak się pieprzy to najpier spóbujmy to naprawić - w 100% sie z Tobą zgadzam i zawsze to powtarzam przy tego typu rozmowach.
              Absolutnie nie zauważam rozgrzeszenia tej trzeciej, poza tym absolutnie nie widzę z czego miałaby byc rozgrzeszona. Słusznie, nie przypychajmy! :)
              Jawisz mi się tu "pyskata babo" :) jako bardzo energiczna osoba równocześnie WYDAJE MI SIĘ napodstawie Twoich opisów, że Twoi rodzice nie są tak energiczni, że nie umieją tak zawalczyć o związek - mylę się?

              Bez urazy, ale Twój sposób wypowiedzi o ojcu, nt ojca sugeruje MI że nie umiesz z nim gadać. Ty wiesz lepije ode mnie czy umiesz czy nie. Ale jakoś tak przez skórę czuję, że to Ty sie rzucasz / podskakujesz - tak wiem, nie ejst Ci miło czytać to co piszę ale nie piszę tego zeby Ci dokopać, piszę to co czuję na podstawie Twoich wypowiedzi.

              Rozmowa zawsze jest dobra. Gdzieś tu był wątek o dziewczynie która czegoś tam oczekiwała od chłopaka. On absolutnie nie chcial tego zrobić, postawil sie na maksa. Potem ona sama przyznala ze to swoej oczekiwania wyrazila dośc agresywnie, a on jak poczuł agresywny ton to tak samo się najezył. Jak po kilku dniach ona to samo powiedział ale na poskojnie - on się zgodził i powiedział "nie ma problemu". Chodzi mi o ton rozmowy, o nienapastliwy ton rozmowy.
              Jesli uważasz że Ty z ojcem, sama na sam umiecie spokojnie pogadać to czemu nie.
              Fachowcy mówią żeby w trudnych rozmowach nie zarzucac komuś tego czy tamtego (tak jak to robisz w stosunku do ojca). Zeby w takich rozmowach mowic o swoich odczuciach / uczuciach "tato, jest nam przykro ze jest jak jest, ze niedogadujesz sie z mamą, mamie też jest przykro tylko ona tego nie mówi, skyrwa w sobie, może siądźmy i spróbujmy wyklarować sytuację, przeciez nie chcesz zeby mamie było źle" - jakoś tak to widzę, ja jako laik ofc.

              I jescze raz uwaga do Ciebie: Twoje wypowiedzi są znacznie bardziej agresywne / napastliwe niż wypowiedzi megi. Postaraj się aby w rozmowie z ojcem było inaczej. Powodzenia. :)


              • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 12:12
                nie uważam sie za nieomylną, więc Twoje uwagi przyjmuję na serio:) dzięki.
                nie wiem jak dam sobie radę......ale może przyda mi się taki survival w przyszłości. Oby nie i szkoda, że szkoła odbywa się takim kosztem.
                Spuszczam z tonu coraz bardziej.......chyba widać nie?:)
                • urko70 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 12:24
                  Nie, tzn tak :). Tak trochę widać, widać.
                  Ale pamiętaj również to o czym inni pisali: wtrącając się pomiędzy rodziców _byc może_ burzysz mamie pewną stabilizację.
                  • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 12:41
                    a wtrącę się rozmawiając z Nią? No przecież nie mogę udawać, że wszystko jest ok.
                    • urko70 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 12:52
                      mama.wazniejsza napisała:

                      > a wtrącę się rozmawiając z Nią? No przecież nie mogę udawać, że wszystko jest o
                      > k.

                      Po dużej literze domyślam się że masz na myśli kobietę z którą spotyka się tato. Oczywiście, że się wtrącisz :). Z drugiej strony taka rozmowa _mogłaby_ conieco wyjaśnić, wyklarować.
                      Ja tam jednak wolałbym żeby to ze mną rozmawiano a nie z osobami z którymi ja się spotykam no ale jesli ja na czarne bym mówił białe ....

                      Moim zdaniem uczciwie byłoby w takie kolejności:
                      1. spróbować porozmawiać z ojcem, czy w 4 oczy, czy w 8ro oczu - Wasza rodzina, włacznie z próbą zrozumienia go, możę się otworzy.
                      2. jesli to przez jakiś czas nie udawałoby się to ewentaulnie skontaktować się i umówić się na spotkanie z kobietą z którą spotyka się tato. Oczywiście w cywilizowany sposób a nie tak jak czytałem w pierwszych postach. Niemniej spotkanie z nią, nie rozwiąże problemu komunikacyjnego u Was. To byc może zaspokoiło by Waszą ciekawość.
                      A! Ta kobieta, nie jest niczemu winna w tej sprawie.
                      • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 13:08
                        nie no miałam na myśli mamę. Kiedyś w szkole nauczono mnie, że Jej, Jego, Nim...itp z dużej piszemy:)
                        Z tamtą nie zamierzam rozmawiać. Niewinna to Ona nie jest. Nie zgadzam się tu z Tobą! Ale też trudno powiedzieć, że winna i tylko Ona. No ja tatusia nie rozgrezszę, ale oboje dobrze wiedzieli co robią. Ona dużo o Nim musi wiedzieć, bo z pewnego powodu ma wgląd w Jego dokumenty:) Więc adres, wiek, dzieci.....
                        • mumia_ramzesa Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 13:22
                          > Kiedyś w szkole nauczono mnie, że Jej, Jego, Nim...itp z dużej piszemy:)

                          Do dziwnej szkoly chodzilas. Tak sie pisze wylacznie o Bogu.
                          • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 13:27
                            no to się pomyliłam:)
                        • urko70 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 13:37
                          A co Ona Ci winna? Ona przyjeła to co jej Twój ojciec dał, ewentualne pretensje do ojca jako bezposredniego sprawcy i rodziców ogółem jako wspólnie odpowiedzialnych bo wszystko ma swoja przyczynę.
                          Jesli to romans to bezpośrednio winny jest tylko i wyłacznie mąż czy żona a nie ten lub ta trzecia.

                          Cholera, jakoś tak dziwnie jak inni się ze mną zgadzają.... :>.
                          • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 13:58
                            wywaliłam swój wywód i skwituję go tylko "do tanga trzeba dwojga". Nie sądzę, by mój ojciec stosował siłę:):):):):).................
                            nie na pewno nie:)
                        • bukacz Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 18:34
                          > nie no miałam na myśli mamę. Kiedyś w szkole nauczono mnie, że Jej, Jego, Nim..
                          > .itp z dużej piszemy:)

                          szczerze? masz coś nie tak z głową
    • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 09:44
      A teraz pytanie.
      Co to za związek, który trwa ze 4 (na pewno pełne 3) lata i nic się nie posuwa do przodu. Mój ojciec od soboty popołudnia (do południa pracuje, ale kto Go wie?taką ma pracę) jest w domu. Okupuje łóżko, bo taki jest zmęczony. Niedziela w łóżku (wciąż zmęczony i chory), czasami wyskoczy do rodziny. Czasami. No może czasami do Niej. Czasami. Generalnie nie znika na noc (może ze 2 razy do tej pory), nie znika w święta, nie znika w sylwestra. Znika popołudniami w tygodniu po pracy. Często. Z Jego strony ok. Używa sobie bez zobowiązań.
      Ale laska ma 36-37 lat. Rozwódka czy nie, z reguły dziewczyna w tym wieku chce sobie urządzić życie. Chce zobowiązań (małych, większych), dzieci, wspólnych świąt, sylwestrów, wyjazdów..............a tego nie ma. 4 lata. Można czekać. Ale 4 lata??????? To już długo......dla mnie czy moich koleżanek to kosmos. My nie kapnęliśmy się, bo zaczął więcej czasu z tamtą spędzać (choć faktycznie może trochę więcej), ale dlatego że zaczął pomiatać moją mamą, nie widzieć Jej, olewać Ją itp. Czyli bardziej Jego zachowanie samo w sobie się zmieniło.
      Może ściemnia tamtej, że mama nie chce dać rozwodu? Ale do tej pory ta druga, co teraz jest pierwsza, już by przyleciała do nas do domu........Nie kumam w ogóle takiego układu. A wy?
      • urko70 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 10:33
        mama.wazniejsza napisała:

        > A teraz pytanie.
        > Co to za związek, który....

        Nieistotne co forumowicze tu napiszą, opcji może być wiele, począwszy od tego że tej 36latce odpowiada taki stan skonczywszy na tym ze to nie romans a opieka nad samotną kobietą - spekuluję.

        Istotne jest tylko to co ustalą między soba Twoi rodzice. Jesli cala Wasza rodzina wie o sprawie to moze przy wspolnym obiedzie powiedziec "wiedzielismy ze robisz to i tamto, wyglada na to ze zwiazales sie z inna kobieta, wszyscy jestesmy dorosli, moze w koncu porozmawiamy o tym?". Tyle tylko ze to delikatna kwestia i malo kto umie o tym rozmawiac, a ty wydajesz się pyskatą babą - bez urazy ale takie wrazenie po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi. I jesli zaczniesz najeżdżać na ojca oczywistym ze sie najeży i zamknie.
        • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 11:30
          to jest dobre! Dzięki.
          • urko70 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 11:58
            :)
            Nie wiem, nadal spekuluję, może Ci się przyda: może dobrą drogą jest próba zrozumienia ojca i pokazania tego w rozmowie. Być może poczuje się zrozumiany w tej trudnej sytuacji i łatwiej mu będzie wejść w konstruktywną rozmowę.
      • mumia_ramzesa Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 12:19
        Moze sie zdziwisz ale spotkania dwojga ludzi przeciwnej plci nie zawsze oznaczaja romans.
        Co wiesz o swoim ojcu? Co wie o nim jego zona? Interesowala sie jego sprawami, czy tylko
        sprzatala, gotowala, prala i uprawiala dzialke?
        Skad wiesz gdzie pracuje ta kobieta?
        Skoro tak sie martwisz o mame to dlaczego Ty nie pomagasz chorej siostrze w prowadzeniu domu?
        • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 12:48
          a co to moze być? codziennie tylko sms'y "gdzie jesteś", 'za ile będziesz", "czekam", "nie mogę usnąć bez Ciebie". Laska raczej nie jest niedomagająca raczej skoro ma 36-37lat, i skoro tak Jej by tylko pomagał, to czemu wszystko ukrywa? Nie no kurde, nie mogę być aż tak naiwna.
          • urko70 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 12:56
            mama.wazniejsza napisała:

            > a co to moze być? codziennie tylko sms'y "gdzie jesteś", 'za ile będziesz", "cz
            > ekam", "nie mogę usnąć bez Ciebie". Laska raczej nie jest niedomagająca raczej
            > skoro ma 36-37lat, i skoro tak Jej by tylko pomagał, to czemu wszystko ukrywa?
            > Nie no kurde, nie mogę być aż tak naiwna.

            Zrób zdjęcie takiemu sesemesowi, może kilku, wydrukuj, i może od tego zacząć SPOKOJNĄ, NIEATAKUJĄCĄ rozmowę z prośbą o wyjaśnienie co łączy tatę z autorką smsów.
          • mumia_ramzesa Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 13:00
            Czytasz cudze SMS-y? Chyba on nie ukrywa tej znajomosci, skoro o niej wiesz.
            A w ogole to smierdzisz trolem na odleglosc!
    • jack20 Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 10:34
      Jakie zabezpieczenie poza finansowym ma tu racje bytu??
      Ojca do matki lancuchem nie przywiazesz, nie wyglada tez, ze grozi jej z jego strony jakies gwalty . Potraktuj to jak rzecz ludzka. ludzie zenia sie, rozwodza czasem tez , umieraja.
    • uleczka_k Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 12:02
      Ktoś już to napisał tutaj: myślę, że najlepiej byłoby dostarczyć Mamie jakichś rozrywek (ale nie w stylu bawienia wnuków!). Zabrać ją gdzieś: na jakiś koncert, wystawę, do kina, do teatru, tam gdzie lubi, lub tam, gdzie jeszcze nie była. Zabierać ją na wycieczki rodzinne, jeśli czasem sobie takie urządzacie. Stworzyć jej warunki, w których będzie mogła poznawać innych ludzi. Nie wiem, może podsunąć jej zaangażowanie w jakąś działalność charytatywną? Ale trzeba tam będzie pójść z nią, a nie rzucić ją samą na głęboką wodę. Niech ma odskocznię od domu, niech się zmęczy poza domem. A jak już to się uda i Mama nabierze sił, to wtedy sama pomyśli czy nadal chce takiego obwiesia pielęgnować.
      • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 12.01.11, 12:15
        Poważnie muszę to rozważyć. Znaczy nie tyle co rozważyć, bo się z tym zgadzam, tylko wymyśleć jakieś konkrety. Dzięki.
    • dama_z_kawa_i_papierosem Radze nie wtracac sie 12.01.11, 16:51
      Podchodzisz do tego osobiscie bo sprawa dotyczy twoich rodzicow. Jasne jest po czyjej jestes stronie. Mysle jednak ze to sprawa pomiedzy nimi i raczej nie powinnas sie wtracac. Co najwyzej mozesz sprobowac zmienic mame troche, zeby miala jakis cel w zyciu poza umartwianiem sie i owocami dla wnukow. Uwazam ze nikt nie wie dokladnie jak sie sprawy maja w malzenstwie, nawet dzieci. Bycmoze ojciec jest aroganckim draniem. A bycmoze matka dziala mu tak na nerwy ze ta druga kobieta jest jakas odskocznia. Bysmoze matka nie kochala sie z nim od ilustam lat. Bycmoze zrzedzi, wymysla problemy, czy nie interesowala sie nim. Bycmoze matka z roznych wzgledow woli udawac ze nie wie co sie dzieje, albo ojciec ma kochanke za przyzwoleniem zony. Nie wiesz takich rzeczy. Nie wiesz jakie sa uklady miedzy nimi ani co doprowadzilo do romansu ojca. Dlatego odradzam wtracanie sie. Sadze ze umoralniajace gadki ktore serwujesz ojcu sa nie na miejscu. Sprawe z ojcem powinna zalatwic jego zona, nie corka.
      Jako corka mozesz zasugerowac mamie ze chetnie z nia porozmawiasz jezeli zdecyduje sie szukac rady/rozmowy u ciebie. Mozesz tez przyjzec sie jej czy aby nie ma jakichs problemow, depresji itp. Mozesz sprobowac zmobilizowac ja troche, rozruszac, moze wtedy zacznie dzialac.
      Co do mieszkania to nie twoja sprawa. JZ tego co piszesz jest ono dorobkiem obojga.
    • pendzacy_krolik anty koń cep cyjnie? nt 12.01.11, 21:12
    • kam-ka www.niebieskalinia.pl 12.01.11, 23:01
      Darmowy telefon, gdzie mogłabyś się poradzić:

      www.niebieskalinia.pl
    • stara-a-naiwna Re: Jak zabezpieczyć mamę? 13.01.11, 08:40
      Wiem, ze moze zabrzmieć to głupio ale jej jest moze "dobrze" - jesli ona nie chce niczego zmieniać to ty za nią tego nie zmienisz (bo to wcale nie zagwarantuje, że ona będzie szczęśliwsza)
      Ona chyba nie wyobraża sobie innego życia niż bycia usłużną. Zyje w uklazie na który pracowała z ojcem latami (to jest ich współna "wina") Nie wierzę, ze ona nie wie, że ojciec kogoś ma (i pewnie on miewal już wcześniej) i ona się ze swoją rolą pogodziła.

      Według mnie jedyny sposób otworzenia jej oczu to terapia u psychologa czy terapeuty (chociaz miało by się ochotę w ramach terapii jednemu i deugiemu spuścić ostry wpier...* - jej za uległośc i pozwalanie sobie na nieszanowanie przez innych, jemu za ogólne gnojstwo i wyzysk)

      AAA... a wiesz, ze jak "wszystko wyjdzie na jaw" to może być jeszcze tak, ze oni oboje zechcą iść na "terapię"? I ratować cudowne małżeństwo.... Przeżyjesz to jakoś?
    • halev Re: Jak zabezpieczyć mamę? 13.01.11, 08:57
      megi1973 napisała:

      > dom i inne dobra materialne będą do podziału po połowie. I to nie ważne z czyje
      > j winy bedzie rozwód.

      Prawda, że orzeczenie o winie nie ma znaczenia przy podziale majątku. Nieprawda, że zawsze podział następuje pół na pół. Sama znam przypadek, gdzie sąd orzekł podział w stosunku 1/3 do 2/3.

      Warto się do takiej akcji naprawdę dobrze przygotować. Warto, nawet za sporą kasę pójść do DOBREGO adwokata, który takimi sprawami się zajmuje i skonsultować się PRZED złożeniem papierów o rozwód. Bo koszta braku wiedzy mogą okazać się bolesne.

      Co do namawiania do rozwodu: oczywiście każdy ma prawo żyć, jak chce. I pewnie zdarzają się przypadki nieuleczalnych cierpiętnic, które za nic w świecie nie wymiksują się z toksycznego związku. Ot, taka karma. Nie wydaje mi się natomiast, żeby normalna kobieta chciała dalej prać i gotować gnojowi, który dzień w dzień robi ją w bambuko. Myślę, że wystarczy DAĆ WSPARCIE, a wszystko potoczy się tak, jak powinno.

      Poza tym uważam, że warto żyć nawet biedniej, ale w spokoju, więc jeśli Mama zdecyduje się na rozwód, każda opcja będzie lepsza, może wreszcie odnajdzie siebie?

      Powodzenia!
    • mama.wazniejsza Re: Jak zabezpieczyć mamę? 13.01.11, 11:36
      Sprostowania, newsy....
      - nie zamierzam rozwodzić rodziców, niech robią co chcą, ale dopuszczam taką możliwość i zanim mój tatuś zrobi się strasznie ostrożny, chciałabym już mieć w ręku jakieś dowody (na wszelki wypadek), bo mama to pewnie uniesie się honorem, nie wiem co z nimi zrobię jak rozwodu nie będzie, ale może warto je mieć. Chociaż jak piszecie, że dom i tak na pół to po cholerę udowadniać winę, skoro mama alimentów pewnie nie zechce......sztuka dla sztuki i to płatna.....bez sensu.
      - powiedziałam mamie prawdę, też chciałabym ją znać w takiej sytuacji. Oczywiście Ją już to nie boli, nie obchodzi, śmieszy. 1,5 roku temu były 2 telefony, że "proszę sprawdzić mąż jest tu i tu". Mówi, że ma dosyć i niech mężulek robi sobie co chce. Tia! Koń by się uśmiał, bo 3 razy podczas rozmowy przyłapałam Ją na tym, że jednak ciekawość i chęć zareagowania się u Niej włączyła (powstrzymana). Nie zamierza nic robić. Ok. Może szkoda zachodu w tej sytuacji, no dobra, ale chyba nie można pozwolić żeby się działo jakby nigdy nic. O niczym nie wiemy tatusiu, łammy się opłatkiem, jedzmy niedzielne obiadki i usmiechajmy się do siebie. No nie......
      - powiem też ojcu, niech się nie czuje jak król, niech mu się w końcu jakieś wyrzuty na sumieniu włączą....cokolwiek. Niech ma świadomość, że zachowuje się jak gó...arz i WSZYSCY to wiedzą.....i nikt tego nie popiera. Swoją drogą zaparł się, kiedy został zapytany o te 2 ww telefony, a telefony wskazują, że ktoś chciał Go podpierdzielić, czyli może zmusić do decyzji......ale nie zmusił. Więc tatko bierze z 2 domków to co mu wygodnie. No chyba, że czeka aż mój dorosły brat się wyprowadzi z domu, co będzie zapewne niedługo....tak obstawia moja mama. Wytłumaczyłam Jej, że chronienie 23-letniego kolesia to słaba wymówka dla każdego z nich. Jest dorosły i wie co się dzieje...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja