problematycznaaa
11.01.11, 13:32
Mam teraz sesję, ale między bogiem i prawda nawet poza sesją dużo roboty, zainteresowania, które rozwijam, poznaję też dużo ludzi, pracuję zawodowo, itd. W tygodniu bardzo mało czasu, wracam często koło 20:00, jestem zmęczona, w weekedny jakieś urodziny, festiwale, zwykle muszę też trochę popracować.
I mam kumpla, kumpla którego bardzo lubię tak w ogóle, który jednak potrafi mnie męczyć o spotkanie, pytać co kilka dni kiedy się zobaczymy..
I mam tego dość :( Pisanie maili, rozmowa z nim przez telefon to chwila - lubię kontakt z nim, często dzwonię, ale na spędzenie z nim całego popołudnia z nim i wieczoru (bo jak chcę wyjść wcześniej ma pretensje, że tak krótko, sam z siebie nigdy nie wyjdzie przed północą) mam czas raz na miesiąc, nie częściej.
Co robić? Nie chcę go stracić, bo świetnie się dogadujemy, ale muszę mieć czas na pracę i poznawanie nowych ludzi. Żeby było jasne, tłumaczyłam mu już, że dużo pracuję i nei mam czasu milion razy, więc opcja porozmawiaj z nim o problemie odpada.