dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety)

14.01.11, 21:44
moj mezczyzna widzac przypadki wsrod naszych rowiesnikow(slub, dziecko - nawet jego kumpel rowiesnik go przegonil, poczatki ciazy, dalibysmy sobie reke uciac ze na ojca sie nie nadaje bo jest zbyt wybuchowy i zbyt imprezowy (kto wie moze sie zapomnieli albo ta jego go wkrecila w tacierzynstwo) do rzeczy)
roczniki 86-88 i okolice

twierdzi ze kazda kobieta teraz tylko chce usidlic faceta i go zlapac na dziecko, mnie rowniez to wygarnia - ze ja taka sama. a ja mowie tak ? 3,5 miesiaca razem jestesmy i jakos z brzuchem nie latam
nie wierzy mi na slowo ze ja sie do dzieci nie nadaje (moze za czesto mowie ze zamieszkamy razem - kto by nie mowil jak u niego jestem w m2 i dzielimy sie obowiazkami- ja sie czuje zobowiazana za sprzatanie skoro brudze , albo czesto mowie o ciazach z forum i sprawach ginekologicznych)

zdarzalo sie ze wczasie awantury mowil mi ze tylko licze na jego kawalerke i chce go na brzuch zlapac. ale jak sie uspokoi to jest ok
poza slowami i czasem (ktory sie okaze z moimi intencjami) nie moge go przekonac.
nawet moje obietnice aborcji go nie przekonaly - ale gratuluje mojej siostrze ktora dokonala aborcji (wlasnie z podobnych zyciowych powodow - mlody wiek, nie ten czas, nie ten facet)

bola mnie te zdania bo ja wymiotuje tymi ciazami wsrod znajomych, nawet mowie ze skoro mam te uczucia macierzynstwa to nie powinnam mowic bachory a slodkie bobaski, a jednak slowo bachor to powszechne uznawalne okreslenie wpadek

ale go rozumiem i podziwiam ze sie zapiera nogami. moze moja siostra go walnie patelnia. nie mowcie zebym znalazla kogos innego, bo nie chce. facet jest madry i ma cel w zyciu i nie jojczy jak wiekszosc "jakos to bedzie"
    • lonely.stoner Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 21:48
      aaa, a jak juz ci strzeli tego dzieciaka, to powie ze go wreszcie zlapalas na brzuch i na te jego wspaniala zlota kawalerke tez sie zalapalas. Oczywiscie ciaza to bedzie twoja wina, bo jak wiadomo faceci za to nie moze odpowiadac bo to jest babska sprawa. Gratuluje takiego cudownego misia hehehe
    • potworski ? 14.01.11, 21:51
      Poczekaj, nie mów!=zgadnę=gazeta.pl ogłosiła jakiś nowy konkurs na najgłupszy post miesiąca, w którym do wygrania jest komplet garów z Zeptera?
      • six_a Re: ? 15.01.11, 01:26
        pożyczyłbyś żabci patelnię:)
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 21:52
      Hm. A w czym konkretnie jest mądry? Powiedz coś więcej bo na razie to sprzedałaś tu same fakty, które świadczą o czymś innym.
      I gwoli ścisłości-kto gartulował siostrze aborcji? Zresztą, w sumie nieważne kto. Gratulacje z tej okazji to chyba ktoś bez serca/uczuć wyższych/empatii/sensownej zawartości może składać.
      • mayamaja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 11:25
        Pomijając kretynizm wypowiedzi autorki wątku.

        > I gwoli ścisłości-kto gartulował siostrze aborcji? Zresztą, w sumie nieważne kto
        > Gratulacje z tej okazji to chyba ktoś bez serca/uczuć wyższych/empatii/sensownej
        > zawartości może składać.

        A niby dlaczego? Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
        Gratulacje z powodu ciąży są uznawane za naturalne i przeważnie jest to pierwsza reakcja na wieść o czyjejś ciąży. To dopiero jest chore, bo nie dla każdego zaciążenie to szczyt szczęścia. Ja, ze swojego punktu widzenia, mam ochotę powiedzieć ciężarnej "współczuję". Osobie w niechcianej ciąży, która z jakichś tajemniczych powodów postanowiła urodzić, też raczej nie wypada gratulować. A jeśli kobieta usunęła ciąże i odczuwa ulgę, to gdzie tu brak empatii? Nie każda ciąża to radość i orgazm na samą myśl, nawet jeśli 95% ludzi dało się zaprogramować na takie myślenie, że bobo to takie cudo wspaniałe.
        • asystentka_prezesa_zarzadu Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 12:53
          mayamaja napisała:

          >
          > A niby dlaczego? Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
          > Gratulacje z powodu ciąży są uznawane za naturalne i przeważnie jest to pierwsz
          > a reakcja na wieść o czyjejś ciąży. To dopiero jest chore, bo nie dla każdego z
          > aciążenie to szczyt szczęścia. Ja, ze swojego punktu widzenia, mam ochotę powie
          > dzieć ciężarnej "współczuję". Osobie w niechcianej ciąży, która z jakichś tajem
          > niczych powodów postanowiła urodzić, też raczej nie wypada gratulować. A jeśli
          > kobieta usunęła ciąże i odczuwa ulgę, to gdzie tu brak empatii? Nie każda ciąża
          > to radość i orgazm na samą myśl, nawet jeśli 95% ludzi dało się zaprogramować
          > na takie myślenie, że bobo to takie cudo wspaniałe.

          Może dlatego, że aborcja to przekreślenie szansy na kolejne potencjalne życie. Ja rozumiem, że ktoś może nie chcieć mieć dzieci. Rozumiem, że może być w takiej sytuacji, że decyzja o aborcji jest jedyną słuszną/konieczną. Ale przy okazji zakładam dwie kwestie. Po pierwsze, że dla normalnej osoby jest to trudna decyzja i ona jakoś to przeżywa. A po drugie nawet jeśli trafimy na jakąś mało refleksyjną lalę to mimo wszystko jakieś życie zostało przerwane. Czy to jest powód do gratulacji? Nie wydaje mi się. Można taką osobę wesprzeć, można probówać ją zrozumieć, zaakceptować tę dęcyzję ale gratulować?
          • mayamaja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 13:38
            Ok, może gratulacje to nie jest odpowiednie określenie, ale "szansa na kolejne życie" i "normalna osoba jakoś to przeżywa" - ech, właśnie o takim podejściu pisałam.:/
            • asystentka_prezesa_zarzadu Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 13:59
              mayamaja napisała:

              > Ok, może gratulacje to nie jest odpowiednie określenie, ale "szansa na kolejne
              > życie" i "normalna osoba jakoś to przeżywa" - ech, właśnie o takim podejściu pi
              > sałam.:/


              Ale o jakim podejściu? Napisałam coś niezgodnego z prawdą? Ja rozumiem wolność wyboru, naprawdę. Tylko jak się jest dorosłym i odpowiedzialnym człowiekiem to rzeczywistość trzeba przyjąć na klatę a nie ją zafałszowywać dla własnej wygody. Aborcja to jest przekreślenie szansy na potencjalne życie. Abstrahując od motywów i prawa do jej wykonania.
              I tak, podtrzymuję, że dla normalnego człowieka to nie jest takie hop siup, bez żadnych emocji. Kurczę, człowiek idzie uśpić zwierzaka i ma doła a co dopiero taka sytuacja.
              • mayamaja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 14:27
                > Ale o jakim podejściu? Napisałam coś niezgodnego z prawdą? Ja rozumiem wolność
                > wyboru, naprawdę. Tylko jak się jest dorosłym i odpowiedzialnym człowiekiem to
                > rzeczywistość trzeba przyjąć na klatę a nie ją zafałszowywać dla własnej wygody,

                ???

                > Aborcja to jest przekreślenie szansy na potencjalne życie.

                Aha, rozumiem, że tylko stwierdzasz fakt? Że mogło być dziecko, a go nie będzie? Bo odebrałam to jako stwierdzenie nacechowanie emocjonalne, typu olaboga. Ale skoro tak, to ok. Aczkolwiek np. antykoncepcją też przekreślasz szanse na potencjalne życie. I to też jest stwierdzenie faktu.

                > I tak, podtrzymuję, że dla normalnego człowieka to nie jest takie hop siup, bez
                > żadnych emocji.

                A ja podtrzymuję, że ludzie są różni i sytuacje są różne. Dla jednego aborcja to będzie zabicie dziecka (i tutaj histeria), a dla innego właśnie hop siup pomiędzy kawą i obiadem. Oczywiście w Polsce więcej będzie tych pierwszych, pranie mózgu robi swoje. Sądzę, że jednak dla ludzi niepoddanych praniu mózgu, ale też bardziej refleksyjnych, to będzie sytuacja po prostu nieprzyjemna, bez odchyłów w żadna stronę. Co nie znaczy, że trudna czy emocjonalna.
                • asystentka_prezesa_zarzadu Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 15:30
                  mayamaja napisała:

                  >
                  > A ja podtrzymuję, że ludzie są różni i sytuacje są różne. Dla jednego aborcja t
                  > o będzie zabicie dziecka (i tutaj histeria), a dla innego właśnie hop siup pomi
                  > ędzy kawą i obiadem. Oczywiście w Polsce więcej będzie tych pierwszych, pranie
                  > mózgu robi swoje. Sądzę, że jednak dla ludzi niepoddanych praniu mózgu, ale też
                  > bardziej refleksyjnych, to będzie sytuacja po prostu nieprzyjemna, bez odchyłó
                  > w w żadna stronę. Co nie znaczy, że trudna czy emocjonalna.

                  Wiesz co, naprawdę nie chce mi się wchodzić w trzygodzinna ideologiczną dyskusję czy aborcja jest ok czy nie. I teksty o wypranym mózgu-to jest poziom dyskusji zbuntowanego gimnazjalisty, któremu się wydaje, że wszystko wie. Jeśli dla Ciebie emocjonalne podejście do przerwania ciąży jest oznaką wypranego mózgu to my się tutaj chyba nie porozumiemy.
                  Miłej soboty życzę
                  • mayamaja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 15:42
                    Masz rację, na ten temat często nie ma sensu rozmawiać. Ale jeszcze tylko coś napiszę, tak łopatologicznie, bo brak argumentów i irytacja chyba utrudniły Ci wychwycenie sensu tej dyskusji (napisałabym o czytaniu ze zrozumieniem, ale to byłby poziom zbuntowanego gimnazjalisty:). A dyskusja wyszła od tego, iż uważasz, że gratulacje z okazji aborcji, to tylko ktoś bez serca może składać. A ja na to, że niekoniecznie i nie zawsze. No ale łatwiej myśleć, że świat jest jednowymiarowy.
                    Również miłej soboty, a także niedzieli. Z mojej strony eot.
                    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 15:55
                      mayamaja napisała:

                      > Masz rację, na ten temat często nie ma sensu rozmawiać. Ale jeszcze tylko coś n
                      > apiszę, tak łopatologicznie, bo brak argumentów i irytacja chyba utrudniły Ci w
                      > ychwycenie sensu tej dyskusji (napisałabym o czytaniu ze zrozumieniem, ale to b
                      > yłby poziom zbuntowanego gimnazjalisty:). A dyskusja wyszła od tego, iż uważasz
                      > , że gratulacje z okazji aborcji, to tylko ktoś bez serca może składać. A ja na
                      > to, że niekoniecznie i nie zawsze. No ale łatwiej myśleć, że świat jest jednow
                      > ymiarowy.
                      > Również miłej soboty, a także niedzieli. Z mojej strony eot.


                      To ja też jeszcze coś napiszę gdyż mnie zirytowało teraz to, że rzekomo brak mi argumentów.
                      Ja nie myślę wcale, że świat jest jednowymiarowy i dlatego właśnie zakładam i rozumiem, że są sytuacje kiedy trzeba zrobić rzeczy niefajne. I dla mnie aborcja jest taką 'rzeczą'. Nie mniej jednak nie mieści mi się w moim odbierze świata, że można w ogóle tego nie przeżyć, w żaden sposób.
                      Napisałaś coś takiego:
                      "Sądzę, że jednak dla ludzi niepoddanych praniu mózgu, ale też bardziej refleksyjnych, to będzie sytuacja po prostu nieprzyjemna, bez odchyłów w żadna stronę. Co nie znaczy, że trudna czy emocjonalna."
                      I ja tego nie rozumiem. Ludzie emocjonują się zakupami, meczem, podwyżką i palantem, który zajedzi im drogę a Ty sugerujesz, że jak ktoś się będzie emocjonował tym, że przerwał ciążę to ni mniej ni więcej oznacza tyle, że ma wyprany mózg. Można by tu dodać jeszcze parę słow o moherach. Pasowałoby.
                      Ja jestem z tych, którym przykro, że małym słoniątkom zabija się mamy w Afryce. I przy całym zrozumieniu czyjejś trudnej sytuacji nie odbieram dokonania aborcji jako drobnego zabiegu pomiędzy lunchem a imprezą. I oczywiście rozumiem, że jest trochę ludzi na tym świecie, którzy niewiele czują ale dla mnie to nie jest normalne.
                      • mayamaja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 16:05
                        > a Ty sugerujesz, że jak ktoś się będzie emocjonował tym, że przerwał ciążę to ni mniej ni więcej oznacza tyle, że ma wyprany mózg

                        Gdzie tak napisałam?
                        Natomiast założenie, że aborcja zawsze jest sytuacją trudną, przykrą, emocjonującą, traumatyczną itp. może tego dowodzić.
                • sundry Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 15:37
                  > A ja podtrzymuję, że ludzie są różni i sytuacje są różne. Dla jednego aborcja t
                  > o będzie zabicie dziecka (i tutaj histeria), a dla innego właśnie hop siup pomi
                  > ędzy kawą i obiadem.

                  Aborcja to nie jest zrobienie tipsów, to całkiem poważny zabieg, który nie jest obojętny dla zdrowia, abstrahując zupełnie od wymiaru etycznego.
                  • mayamaja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 15:45
                    A to racja, nawet jeśli mowa o tabletce wczesnoporonnej, a nie legendarnych szczypcach, to nie jest to obojętne dla zdrowia. Aczkolwiek, nieabstrahując od warstwy ideologicznej, można mieć do tego podejście właśnie jak do zabiegu medycznego.
    • fuks0 Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 21:53
      > nie mowcie zebym znalazla kogos innego, bo nie chce. facet jest madry
      > i ma cel w zyciu i nie jojczy jak wiekszosc "jakos to bedzie"

      Masz rację, to idealny mężczyzna.
    • soulshunter Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 21:58
      zdaje sie ze razem z kontem usunelas rowniez szare komorki.
      • cafem Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:01
        soulshunter napisał:

        > zdaje sie ze razem z kontem usunelas rowniez szare komorki.

        Zabulinki nie poznajesz? :D
        • soulshunter Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:07
          plazy nie sa zbyt rozgarniete
    • ka.rp cel 14.01.11, 22:01
      Bardzo mnie interesuje jaki to cel. Serio.
    • zloty.strzal Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:02
      > 3,5 miesiaca ra
      > zem jestesmy

      A mam wrażenie jakbym od dawna o nim na forum czytała.
      • usunelamkonto Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:09
        ja biore hormony , moj partner jest za gumkami - wiec szansa ze strzeli mi dzieciaka jest mniejsza jak wygrana w toto. poza tym skoro on mowi ze skoczy z mostu jak mu pokaze test z 2 kreskami nie sadze by zmajstrowal mi dzieciaka. na hormonach obecnie sie stresuje konczyc mi w srodku i sie bedzie zastanawial co bedzie lepsze. mowil o hormonach+ gumkach dla 100% pewnosci

        jaki cel ? ma 25 lat i chce sie wyszalec, znalezc prace (ktora stracil przed swietami) i ktora mu kazdy pomaga szukac z rodziny, przede wszystkim on sam, i normalnie egzystowac na ziemi bez tego cyklu : dziewczyna -> wpadka -> slub -> klotnie -> rozwod->alimenty


        nie wiem co w tym dziwnego ze facet nie jest z tych jak wiekszosc ze szykuje pompe bo laska w ciazy
        • kitek_maly Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:13
          i no
          > rmalnie egzystowac na ziemi bez tego cyklu : dziewczyna -> wpadka -> sl
          > ub -> klotnie -> rozwod->alimenty

          Seks nie jest dla dzieci. A tylko szklanka zamiast daje 100% zabezpieczenie.

          > nie wiem co w tym dziwnego ze facet nie jest z tych jak wiekszosc ze szykuje po
          > mpe bo laska w ciazy

          Możesz przetłumaczyć na polski?
          • usunelamkonto Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:15
            ta pompa to slub z weselichem i udawanie ze sa szczesliwi we wlasnym czy w cudzym M- nie sadze zeby pokazywali prawdziwa trwarz przy takich okolicznosciach
        • ka.rp Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:16
          usunelamkonto napisała:
          > jaki cel ? ma 25 lat i chce sie wyszalec, znalezc prace (ktora stracil przed sw
          > ietami)

          Wyszaleć się, to cel dobry dla studenciaka. Mężczyzna pracować powinien. Chyba, że odziedziczył fortunę.
          Myślałem, że to jakiś oryginalniejszy cel np. prywatne lotnisko.
      • six_a Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 01:27
        niiie, tamten to był inny, ale poziom ten sam;)
    • pompeja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:06
      Kozak z Ciebie, że pewnie kobietom, które urodziły dzieci z wpadek w pysk nie powiesz, że chowają bachory. Szacunek masz do człowieka, nie ma co. Gratuluję oczywiście cudownego Misia.
      • kitek_maly Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:10

        Nie zauważyłaś, że ona jest po prostu mega WYZWOLONA? ;) Pewnie dlatego, że była dwa razy po kilka dni w juesej.
        • pompeja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:16
          Wyzwolona to Ona jest, jak cholera :D
        • usunelamkonto Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:20
          raz bylam 2 miesiace a raz miesiac :D poza tym wyzwolona jestem odkad skonczylam robic bierzmowanie dla szopki a tu bylo duzo wczesniej. dopoki nie jestem w kosciele moja noga nie postanie gdy mnie porposza o chrzestna czy bede chciala wziac slub (slub owszem ale usc), dopoki nie jestem zwiazana z koscielem i w tym czasie rowniez bede miec to upragnione dziecko - nie ochrzcze je dla samei idei jakiegos glupiego grzechu pierworodnego

          oczywiscie to ze mowie o sobie jako negatywna w oczach macierzynstwa nie znaczy ze nie biore dzieci z rodziny na kolana
          • kitek_maly Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:23
            O_o

            Kurde, szczęka opada. Czy coś jeszcze chcesz obwieścić światu na temat tylko i wyłącznie Twoich dalszych planów?
            • pompeja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:25
              Też nie zrozumiałam, chyba że zrozumiałaś Kitek to mi wytłumacz łopatologicznie :D
              • kitek_maly Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:28
                Nie nie, ja też jestem pod wrażeniem. :)
          • pompeja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:25
            Co??
            • usunelamkonto Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:31
              tzn
              - ze nie robie szopek w kosciele bo co ludzie powiedza (nie mam w planach slubu koscielnego, chrzcin i bycia chrzestna)
              - nie chce byc traktowana jako chodzaca macica

              obce dzieci traktuje normalnie - bawie sie z nimi, potrzymam na kolanach ale bez wylewnosci " o moj boze jakie to slodkie bobaski"

              • pompeja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:33
                Masz jakieś dziwne towarzystwo albo urojenia (stawiam na drugie), skoro czujesz się jak macica.
              • kitek_maly Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:33

                Ile jeszcze wątków na ten temat założysz?
                Gdybyś była taka wyzwolona, to byś miała gdzieś co ludzie o Tobie mówią i myślą.
                • usunelamkonto Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:39
                  dziwne towarzystwo?
                  -wczoraj pani dr mnie wyzwala przez tel ze branie tabletek w srodku cyklu (nie poczekanie na miesiaczke) moze spowodowac wady w rozwoju ew ciazy - czuje sie jak macica
                  -lekarz na forum zalecal przy problemach z torbielami zajscie w ciaze niektorym forumowiczkom- myslenie macica
                  - baby (tak baby, nie kobiety) uwazaja dziecko za jakis cud swiata i osoba ktora sie z nimi nie zgadza jest jakas obca, glupia, chora itp
                  juz nawet fakt ze chcialabym usunac ciaze powoduje nerwy u niektorych samic

                  ja sie tym nie przejmuje, pytanie jak o tym przekonac swiat?

                  • pompeja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:43
                    Poprosimy więcej :D
                  • kitek_maly Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:44
                    > -wczoraj pani dr mnie wyzwala przez tel ze branie tabletek w srodku cyklu (nie
                    > poczekanie na miesiaczke) moze spowodowac wady w rozwoju ew ciazy - czuje sie j
                    > ak macica

                    Taaaa, Ty i te Twoje zabezpieczenia. Bierzesz sobie te tabletki wg swojego widzimisię, kiedy chcesz to nie bierzesz, kiedy chcesz zaczynasz, zapominasz. A potem przyjdzie co do czego i będziesz gadać głupoty, że zaszłaś stosując tabletki.

                    Sorry, ale jesteś momentami tak ograniczona, że ja nie wierzę, że nie jesteś trollem.
                    • usunelamkonto Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:56
                      wzielam w srodku cyklu bo i tak po 7 dniach wraca antykoncepcja, nie chcialam czekac juz na miesiaczke
                      • kitek_maly Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:58
                        > wzielam w srodku cyklu bo i tak po 7 dniach wraca antykoncepcja

                        Tak napisali w ulotce?
                        • usunelamkonto Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 00:06
                          na necie tak pisza

                          nawet niektorzy lekarze mowia forumkom ze wystarczy 7 dni. moi lekarze mowili o calym opakowaniu, ale ja srednio ufam lekarzom jesli chodzi o hormony - juz sie nacielam (na bezpieczenstwo przy przedluzaniu przerwy, niemoznosc picia alkoholu, czy o bezpieczny seks na kolidujacym antybiotyku) ponadto i tak badan nie robia wiec nie sa na tyle wiarygodni
                          • pompeja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 09:59
                            No tak, bo wujek gugl jest lepszy niż lekarz :D
    • izabellaz1 Usuń konto n/t 14.01.11, 22:07

    • kitek_maly Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:07
      facet jest madry
      > i ma cel w zyciu i nie jojczy jak wiekszosc "jakos to bedzie"

      Niech zgadnę - tym celem jest nie mieć dziecka?

      Dlaczego wszystkie Twoje związki zalatują patologią?
      • usunelamkonto Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:14
        chlopak jest ok - pracowity, bez nalogow, ma mieszkanie, jest odpowiedzialny. czy to ze nie chce dziecka = patologia?

        ja sama nie chce dziecka bo nie chce byc szafa 3 drzwiowa, miec rozpie... piz..e i piersi i zamiast wyjechac na wczasy - bede nianczyc bachora w norze. widze na zdjeciach kolezanke rok starsza z 2 dzieci - po zdjeciach nie widac zeby sie przelewalo, brak tez ojca dzieci

        sory ale to ze jestem kobieta nieznaczy ze musze byc macica do zaspokajania czyis oczekiwan wzgledem plci K. a siostra obiecala pomoc finansowa wrazie wpadki (chodzi o usuniecie)

        mamy inne poglady niz 90% osob w polsce. moja siostra ktora usunela dziecko (bedac w moim wieku) jest mezatka (z ojcem niedoszlego dziecka) i szczesliwa kobieta ktora sie rozwija w zyciu i robi to na co ma ochote.
        • pompeja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:17
          Usuń te konto, bo jesteś głupsza niż ustawa przewiduje. Piękny popis dałaś, jak dzieciak długopisem.
        • zloty.strzal Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:18
          Ale ten wątek to w ogóle miał być jakiś przekaz dla świata czy co? Żebyśmy pozazdrościli, że teraz na wczasy jeździsz czy że bzykać się z kim masz?
        • ka.rp Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:19
          Usunięcie ciąży, to zbrodnia. Konsekwencje poniesie nie tylko kobieta ale jej rodzina i dzieci do 4 pokolenia.
          Nie mylić konsekwencji z karą.
        • kitek_maly Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:20

          Nie - stenogram rozmów, które nam tu od wieków przytaczasz - PATOLOGIA.
          Jak można się takim językiem wyrażać i jeszcze od lat wałkować to na forum?

          To że nie chcesz dziecka to nie jest problem dla nikogo. Nie ma takiego obowiązku. A nawet lepiej dla społeczeństwa, że niektórzy nie chcą swoich genów przekazywać. Po cholerę tyle wątków na ten temat zakładasz?
          • usunelamkonto Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:25
            moze znacie jakis srodek ktory wybije facetowi wrabianie przez kobiete, bo pisanie non stop sms o tym mnie troche meczy :D


            >Usunięcie ciąży, to zbrodnia. Konsekwencje poniesie nie tylko kobieta ale jej rodzina i dzieci >do 4 pokolenia.
            >Nie mylić konsekwencji z karą.

            ?
            jesli nie urodze to nie moje pokolenie bedzie cierpiec, chyba ze chodzilo ci o sasiadow? w sumie jakby sie dowiedzieli mogliby byc w szoku przez pokolenia
            • pompeja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:28
              Tak znamy. Daj Mu spokój :D On sam do tego dojdzie, że nie warto :D:D:D
            • kitek_maly Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:29
              > moze znacie jakis srodek ktory wybije facetowi wrabianie przez kobiete, bo pisa
              > nie non stop sms o tym mnie troche meczy :D

              Ja znam niezawodny - zmiana faceta.
            • six_a Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 01:30
              niech się wysterylizuje albo ty mu ciachnij i nikt go już nie wrobi.
              no czyż nie mam racyji?
              • raohszana Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 01:31
                Może po prostu jej upierniczmy palce, nie będzie pisać pierdół bez ładu i składu o swoim "Misiu"
    • maya_x Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:27
      jesli on jest rzeczywiscie madry (w co watpie, zwlaszcza jesli Ty tak uwazasz), to dlugo z Toba nie wytrzyma
      • usunelamkonto Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:34
        > jesli on jest rzeczywiscie madry (w co watpie, zwlaszcza jesli Ty tak uwazasz),
        > to dlugo z Toba nie wytrzyma

        łaj?

        podziela moja aborcje - namawialby albo i nie chcialby o tym wiedziec co zrobilam (bo jesi sie dowie o byciu w ciazy to sie zalamie) i on podziwia tym samym moja siostre za madry wybor (aborcja)

        do slubu mi sie nie spieszy, ani tym bardziej do kosciola
        • pompeja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:37
          Słonko, tak bardzo chcesz być dla nas szokująca, że śmieszna się robisz i żałosna. Odpuść sobie. Albo nie, bo mamy się z czego/kogo nabijać. Jeszcze chwila i wpiszę Cię do Tempych Szczał :D
        • kitek_maly Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:37
          > podziela moja aborcje

          O kurde, to dopiero novum.
        • zloty.strzal Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:50
          > podziela moja aborcje - namawialby albo i nie chcialby o tym wiedziec co zrobil
          > am (bo jesi sie dowie o byciu w ciazy to sie zalamie) i on podziwia tym samym m
          > oja siostre za madry wybor (aborcja)

          Ty masz takie ciągoty do dokonania aborcji, że też bym podejrzewała, że próbujesz w ciążę zajść, żeby być bardziej trendi i dżezi (po aborcji oczywiście).
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 13:30
          Czyli Twój facet po prostu w razie problemu umywa ręce?
          Ty jesteś w ciąży, on nie ponosi żadnej odpowiedzialności, nie chce o tym słyszeć, nawet nie on dołoży się do potencjalnej skrobanki tylko siostra?
          Oprócz tego robi Ci awantury po (aż!) 3,5 miesiącach?

          Nie wiem, ale programowo pierwsze 3 miesiące to okres maksymalnego zakochania jest. Hormony wywołują efekt jak po ecstasy - ciągła euforia, zaślepienie, uważanie partnera/kę za ideał.

          Nie wiem czy w "związku" gdzie awanturujecie się od początku, a poza tym facet nie chce Cię wspierać w razie trudności i problemów, należy upatrywać przyszłość.
        • claudel6 Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 18.01.11, 21:42
          o co ci chodzi z tą aborcją? przez 20 lat współżyłam bez planu zajścia w ciążę i jakoś nie wałkowałam tematu tak jak ty non stop. masz jakiś kompleks aborcyjny czy co?
          btw, co do wyglądu po ciąży - wiesz, ze w ciemno mogę strzelić, ze wyglądam lepiej po swojej ciązy niż ty teraz?
    • berta-live Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:37
      Czemu on się nie wysterylizuje jak ma taką jazdę antyciążową?
      • usunelamkonto Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:43
        zapytany o pewna antykoncepcje dla niego powiedzial podwiazanie nasieniowodow, zeby takie zje*by jak on nie chodzily na swiecie, a czemu tego nie zrobi ? nie wiem. nie zapytalam

        on ma jazde jak i ja. tzn on sie boi ciazy a ja nie wierze ze zobacze 2 kreski na tescie.

        jak pekla gumka to plakal i chodzil wkur*wiony cala noc. uspokoil sie dopiero jak wzielam tabletke "po" i wywolalam potem miesiaczke


        • pompeja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:45
          Pokaż Mu, o ile istnieje, ten wątek :D
        • virtual_woman Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:49
          Nie chcesz ciągle pisać sms'ów o tym, że nie wrabiasz go w ciążę to zacznij pisać żeby sie koniecznie wysterylizował.
          Zabulinka, jesteś już po zabiegu ?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:43
      Mogę prosić o zdjecie?
      Zawsze chciałem wiedzieć jak wyglądają naprawdę głupi ludzie...
      • zloty.strzal Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:47
        W swoim czasie ktoś linka na forum podrzucił?
        • zloty.strzal Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:48
          Ten "?" nie był planowany;]
          • kitek_maly Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:51
            Znaczy zdjęcie Żaby?
            • zloty.strzal Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:52
              Nie, wtedy to jeszcze aggie1988 czy jak to się tam pisze.
              • pompeja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:56
                agiee1988
          • usunelamkonto Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 22:57
            tz napisal w sms ze podwiaze nasieniowody jak bedzie miec kase
            • kitek_maly Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 23:01
              Thank God!

              Możemy nawet zrzutę zrobić na forum. Nie rozmnażajcie się pliiiiiiisssss.
    • lusseiana Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 23:10
      Piszesz tak nieskładnie i niezrozumiale, że nie wiem co chciałaś tym postem osiągnąć i co ta chaotyczna pisanina ma wspólnego z tematem całego wątku...

      Chciałaś się pochwalić poglądami swojego misia? Aha. Mam wyj*ane na jego poglądy, ale ok. Tylko co to ma wspólnego z dzisiejszą rolą kobiety?

      Chciałaś się pożalić, że bolą Cię jego teksty? No to zrób z nim porządek, albo znajdź sobie faceta bez dzieciofobii. I j.w - co to ma wspólnego z tematem?
    • pompeja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 23:12
      Aż żal iść spać :D
      • lonely.stoner Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 23:25
        no wiesz, ja tez np nie chce miec dzieci, ale nie zakladam o tym watkow na forum i nie uzewnetrzniam jakis lekow i paranoi. I ogolnie nie robie z tego wielkiego larum, nie chce- to nie mam, i juz. Moja sprawa. A to ze iles tam osob jest za posiadaniem dzieci i bedzie cie do tego namawiac to normalne, tak samo jak zawsze sie znajdzie ktos kto bedzie cie namawial na jedzenie czegos, na jakas religie albo kupno mieszkania. A swoja droga taka ciazofobia jak twoja to juz jest nienormalne.
    • raohszana Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 23:56
      Wy to jakiegoś pier.dolca macie na punkcie ciąży - ten świr ryczy, bo mu guma pękła, Ty się podniecasz aborcjami. What's wrong with you people?
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 14.01.11, 23:58
        raohszana napisała:

        > Wy to jakiegoś pier.dolca macie na punkcie ciąży - ten świr ryczy, bo mu guma p
        > ękła, Ty się podniecasz aborcjami. What's wrong with you people?

        Pani pozwoli że odpowiem śpiewająco
        www.youtube.com/watch?v=BXE_Gl4W8OY
        • usunelamkonto Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 00:18
          moj watek jest ogolnikowy bo dotyczy naszych rocznikow. pewnie z polowa moich i jego znajomych juz z pieluchami sie bawi i mamy wstret do takiego zycia i nie mozemy pociac - łaj?
          tak, racja, nie ja przystawiam do cyca a kolezanka z dzielnicy poludnie i to jej interes

          widac ze kobiety lat 20-25 lubia sie bawic w pampersy nawet jesli to sa czyste przypadki, para sie zna pare miesiecy i lubia urzadzac huczna impreze. oczywiscie wsrod tych ludzi sa nasze kolezanki/koledzy ktorzy wzieli slub - bo taki mieli kaprys? coz ja moge powiedziec o 22 letniej zonie-kolezance. ze za wczesnie ale to nie moje zycie

          jestesmy po rozmowie tel
          - tz ma schizy bo ja ciagle mowie o ciazy, ze forumka zaszla ze cos tam. jemu sie chce zy.gac tymi slowami nt antykoncepcji i ciazy, tyle ze schizy byly tez po pekniete gumce i przy tabsach takze ponizej ma to odzwierciedlenie
          - im wiecej go zapewniam ze nie chce miec dzieci tym bardziej podejrzewa ze moge byc w ciazy a boje sie mu powiedziec (?) i ogolnie to jest podejrzane, bo kazdy mowi ze nie chce miec dzieci a wynika z przypadkow co innego. tym samym powiedzialam ze jesli ma schizy to musze go uspokoic i bledne kolo sie zamyka
          - powiedzielismy sobie dosc. zadnych mysli o ciazy, obiecal przestac schizowa (niech mnie bogowie wysluchaja) i dodalam na to ze ja wiem co robie i nie dopuszcze zebysmy siedzieli oboje w gownie
          - poprosilam tz zeby nie robil siebie bezplodniaka, powiedzial : ok, nie mam zamiaru
          • lusseiana Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 00:23
            No i?

            Bo jak dla mnie nadal nic ciekawego z Twojej nie wynika...
            • lusseiana Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 00:24
              * z Twojej pisaniny
          • raohszana Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 01:25
            Kobieto, ale o czym Ty pieprzysz, bo ja nie panimaju o co Ci się "rozchodzi"?
          • sundry Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 09:58
            Ja jestem z porównywalnego rocznika i moi rówieśnicy potrafią się zabezpieczać. Niektóre moje koleżanki mają dzieci i jakoś na nieszczęśliwe nie wyglądają. Każdy żyje jak chce. Nie chcesz mieć dziecka, to bierzesz pigułki, jak bardzo nie chcesz ( na zasadzie skoczę z mostu jak się to stanie) to szklana wody zamiast i wszystko w temacie.
          • karmmi Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 14:48
            Matko boska, zaraz będę wyła do księżyca. I śmieszno i straszno.
          • kokoryczko Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 16:21
            bądz dobra dla niego i kup mu jakąs seks zabawkę, są masturbator, lalki ..
            To jakis histeryczny nastolatek z fujarą w ręku. Czy mu wogóle "staje" w czasie "tentegesu"?
            Bo jak można tak się katować. Duże jak brzoza, głupie to jak koza.
            Macie jakies potwornie spaczone podejście do rodzicielstwa, seksu, partnerstwa...

            On się zabije jak zobaczy dwie kreski... Dziewczyno, gdzie ty masz rozum?
            No masz misia, nie powiem, pełna podpora, spie*doli przy najblizszej trudnej chwili, bo biedaczek się popłacze i będzie wku...ony.
            Popieram,nie rozmnażajcie się.
        • raohszana Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 01:26
          Przyznam Panu, że refren nadzwyczaj dobrze oddaje to, co ja myślę na temat wątkodawczyni i jej misia, sądząc oczywiście po jej wpisach.
        • princess_yo_yo Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 10:04
          piekne!!
    • ant-eon zabulinka,agiee,usunelamkonto... 15.01.11, 01:00
      czy jest jakaś siła,która powstrzyma to tępajło od pisania postów?
      forum.gazeta.pl/forum/w,216,120492765,120920336,Re_prosze_o_CD.html
      • ambrozja88 Re: zabulinka,agiee,usunelamkonto... 15.01.11, 01:15
        a myslalam, ze to ja jestem nienormalna, a tu prosze - taki przypadek...
        az zal to czytac, zenujace ;)
    • six_a Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 01:25
      to jest idiota jakiś, że też sama tego nie widzisz, a przestawanie z takim nie najlepiej świadczy o przestającym. eeee, o przestającej ofkors.
    • kochanic.a.francuza Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 07:29
      Mie ma innych facetow wokol Ciebie? Przeciez to pajac, obraza sie, wyzywa innych (jak mozna o dzieciach mowic bachor, czy on jest pewny, ze sam nie byl wpadka wlasnych rodzicow?).

      Za kawalerke, zmarnujesz sobie zycie.

      • pompeja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 10:09
        To Ona pisze o dzieciach bachory, przeczytaj jeszcze raz. Dodatkowo obraża kobiety po porodzie "rozp.. piz.., szafy 3drzwiowe, wielkie du.."- chce dziewczę szokować, ale marnie Jej wychodzi.
    • karmmi Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 08:35
      Kochanie, ja też uważam, że dzieci są dla ludzi rozumnych - absolutnie popieram Twój wyzwolony manifest - ani Ty, ani Twój mężczyzna (choć w jego przypadku to chyba niezasłużony komplement), ani nikt z Twojej czy jego rodziny - nie powinniście nigdy i pod żadnym pozorem, się mnożyć. Trzymaj się tego i broń tego przekonania jak niepodległości.
      • r1111111 Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 09:10
        karmmi napisała:
        > Kochanie, ja też uważam, że dzieci są dla ludzi rozumnych - absolutnie popieram
        > Twój wyzwolony manifest - ani Ty, ani Twój mężczyzna (choć w jego przypadku to
        > chyba niezasłużony komplement), ani nikt z Twojej czy jego rodziny - nie powin
        > niście nigdy i pod żadnym pozorem, się mnożyć. Trzymaj się tego i broń tego prz
        > ekonania jak niepodległości.

        dzieci.pl/pgid,13018054,title,Inteligentne-zycie-plodowe,fototemat_ciaza.html?smgputicaid=6b9a9
        • karmmi Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 10:01
          no i?
    • ka.rp [...] 15.01.11, 09:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sundry Re: wyłonił sie obraz 15.01.11, 09:55
        Nie przesadzajmy, to nie jest rola młodej kobiety ani młodego mężczyzny, tylko pary debili, którzy myślą nie tym organem, co trzeba.
        • ka.rp Re: wyłonił sie obraz 15.01.11, 10:17
          Czy można zatem zaryzykować stwierdzenie, że taka jest rola większości młodych kobiet i mężczyzn?
          • sundry Re: wyłonił sie obraz 15.01.11, 10:22
            Nikt ze znanych mi młodych osób się tak nie zachowuje, ale może tylko niektórym młodym libido świat zasłania;)
    • pompeja Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 10:13
      Już się zaspokoiłaś? Chcesz tak bardzo być super i kul, aż doprowadziłaś do tego, że śmiejemy się z Ciebie, a z nami nasze rodziny, a z rodzinami przyjaciele, a z przyjaciółmi kasjerzy w sklepach..

      Coś czuję, że Ty PRAGNIESZ być w ciąży, tylko zgrywasz taką wielką na NIE. Jak zaskoczysz to mogę Ci podesłać nazwę leku z apteki za 60-80zł (to tańsze niż łyżeczkowanie za 1,5-2k no ale jak nastękasz, że biedna jesteś to Ci zrobią za 1k), po którym poronisz i możliwe, że sama padniesz :)
    • sootball Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 10:35
      Zapatrzeni w siebie paranoicy nie są jakoś szczególnie pociągający.

      "on mowi ze skoczy z mostu jak mu pokaze test z 2 kreskami"

      Dowcip taki mu zrób. Masz jakąś koleżankę, która jest w ciąży, więc nie będzie problemu ze zdobyciem gwoździa programu... Na stole przy świecach eleganckie pudełeczko z kokardką, a w środku test z dwoma kreskami. Kiedy on otwiera pudełko, Ty wyciągasz aparat fotograficzny.
      • sundry Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 10:41
        Filmik z tego zdarzenia mógłby zrobić furorę na youtube:D
        • ant-eon Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 10:59
          Uważam,że w jej rodzinnym mieście powinien zawisnąć ogromny transparent:`Częstochowa przeprasza za Agiee1988` :D
          Czy ktoś ją zna może osobiście,czy tacy pseudoludzie naprawdę istnieją???
        • sootball Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 11:55
          eee bez przesadyzmu ;)
      • mmena Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 18.01.11, 13:37
        sootball napisała:

        > Zapatrzeni w siebie paranoicy nie są jakoś szczególnie pociągający.
        >
        > "on mowi ze skoczy z mostu jak mu pokaze test z 2 kreskami"
        >
        > Dowcip taki mu zrób. Masz jakąś koleżankę, która jest w ciąży, więc nie będzie
        > problemu ze zdobyciem gwoździa programu... Na stole przy świecach eleganckie pu
        > dełeczko z kokardką, a w środku test z dwoma kreskami. Kiedy on otwiera pudełko
        > , Ty wyciągasz aparat fotograficzny.

        TAK! TAK! Prosimy o film.
        Dawno sie tak dobrze nie bawilam!
    • zloty.strzal Wątek coraz popularniejszy 15.01.11, 11:33
      heteroseksualisci.blox.pl/2011/01/O-tym-dlaczego-biala-rasa-musi-wyginac.html
      • pompeja Re: Wątek coraz popularniejszy 15.01.11, 13:01
        Autor jest mało rozgarnięty, bo mojej wypowiedzi nie potrafił zrozumieć :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja