berenika.5 cóż za kogiel mogiel 15.01.11, 13:28 jakbym czytała wypowiedz gimnazjalistki, która uważa się za takĄ dorosłĄ, mĄdrĄ mimo, że infantylizm aż bije po oczach. Na dodatek żeby się odnaleźć w tej konstrukcji zdaniowej, trzeba się trochę wysilić. Może tak zastanów się co chcesz napisać i spokojnie przekaż to jasno i przejrzyście, a nie tak jakbyś w ciągu jednej minuty naklepała co ci " ślina na język przyniosła" - to nie wyścigi. "moj mezczyzna widzac przypadki wsrod naszych rowiesnikow (slub, dziecko..- nawet jego kumpel rowiesnik go przegonil, poczatki ciazy, dalibysmy sobie reke uciac ze na ojca sie nie nadaje bo jest zbyt wybuchowy i zbyt imprezowy (kto wie moze sie zapomnieli albo ta jego go wkrecila w tacierzynstwo)" I co jeszcze widzi ten twój mężczyzna? Bo ja też widzę swoich znajomych, rówieśników ale "w łóżku" im nie siedzę. Na waszym miejscu też, nie dawałabym sobie czegokolwiek ucinać za cudze poczynania, szczególnie w kwestii seksu. Bardzo fajniutko, że z swoim misiem pysiem tak namiętnie rozprawiacie o ciąży panny X... "twierdzi ze kazda kobieta teraz tylko chce usidlic faceta i go zlapac na dziecko," No i co, że twierdzi? Jakby twierdził ze za dwa lata będziesz starą rozciągniętą rurą? Twierdzić to sobie można różne rzeczy. "mnie rowniez to wygarnia - ze ja taka sama. a ja mowie tak ? 3,5 miesiaca ra zem jestesmy i jakos z brzuchem nie latam nie wierzy mi na slowo ze ja sie do dzieci nie nadaje (moze za czesto mowie ze zamieszkamy razem - kto by nie mowil jak u niego jestem w m2 i dzielimy sie obowiazkami- ja sie czuje zobowiazana za sprzatanie skoro brudze , albo czesto mow ie o ciazach z forum i sprawach ginekologicznych) No to gratulujemy mężczyzny. Nie ufa, wygarnia, że jesteś jakąś oszustką, krętaczką -normalnie ideał. Wow 3 miesiące i bez brzucha, ale mu pojechałaś. Nie mów biedakowi o ciążach i jajnikach, po co go uświadamiasz ? "zdarzalo sie ze wczasie awantury mowil mi ze tylko licze na jego kawalerke i chce go na brzuch zlapac. ale jak sie uspokoi to jest ok poza slowami i czasem (ktory sie okaze z moimi intencjami) nie moge go przekonać. " Coż za szczyt marzeń...kawalerka... "nawet moje obietnice aborcji go nie przekonaly - ale gratuluje mojej siostrze ktora dokonala aborcji (wlasnie z podobnych zyciowych powodow - mlody wiek, nie ten czas, nie ten facet)" Dziwisz się, że ci na słowo nie wierzy? kto głupi wierzy czyjeś gdybanie. Aborcji to się raczej nie gratuluje. "..bola mnie te zdania bo ja wymiotuje tymi ciazami wsrod znajomych," Szkoda ze twoja mama nie wymiotowała na samą myśl o tobie. Co cię obchodzą cudze ciąże, że chce ci się wymiotować? Czyżby inny musieli żyć jak chcesz? "ale go rozumiem i podziwiam ze sie zapiera nogami. " Fakt, powód do podziwu, ołtarzyk mu postaw :D A ja myślałam, że na podziw sobie trzeba zasłużyć czymś hmm bardziej imponującym. "nie mowcie zebym znalazla kogos innego, bo nie chce." No co ty nie zostawiaj go, buraki do siebie pasują. A poza " tu i teraz" masz faceta, możesz się pochwalić przed znajomymi, lepszy rydz niż nic..itd itd Skoro on jest mądry i ma cel to gdzie ty dziewczyno się wychowywałaś i z kim ty się wcześniej zadawałaś ? "ja biore hormony , moj partner jest za gumkami - wiec szansa ze strzeli mi dzieciaka jest mniejsza jak wygrana w toto. poza tym skoro on mowi ze skoczy z mostu jak mu pokaze test z 2 kreskami nie sadze by zmajstrowal mi dzieciaka. na hormonach obecnie sie stresuje konczyc mi w srodku i sie bedzie zastanawial co bedzie lepsze. mowil o hormonach+ gumkach dla 100% pewnosci " Hahaha ja odpadam.. "ma 25 lat i chce sie wyszalec, znalezc prace (ktora stracil przed swietami) i ktora mu kazdy pomaga szukac z rodziny, przede wszystkim on sam, i normalnie egzystowac na ziemi bez tego cyklu : dziewczyna -> wpadka -> slub -> klotnie -> rozwod->alimenty " wow egzystowanie, cóż za cel... hmm, cykl..... znajdźcie sobie psychologa. Odpowiedz Link Zgłoś
yoko0202 ale jaka jest puenta ??? 15.01.11, 14:11 bo zazwyczaj wątki kończą się jakimś pytaniem, w stylu: czy dobrze robię, jakie jest wasze zdanie, co byście zrobiły na moim miejscu, czy ktoś miał podobnie - i przynajmniej wiadomo, jak jest cel autora/ki. tutaj pomieszane kilkanaście tematów, i ja już nie wiem, czy mamy komentować ciąże wśród rocznika 86-88; śluby wśród rocznika 86-88; opinię twojego faceta o tym, czego chcą dzisiejsze kobiety; twoje podejście do tematu ciąży; twoje podejście do życia z facetem, który cię oskarża o chrapkę na jego kawalerkę, czy co właściwie??? Odpowiedz Link Zgłoś
ka.rp Re: ale jaka jest puenta ??? 15.01.11, 16:14 Takie są dyskusje w necie. Gorzej jak w TV. O wszystkim i o niczym. Puenta jest taka, że faceci z rocznika 86-88 mają kawalerki. A baby dajac doopy pchają sie im do tych zarzyganych nor. Faceci podejrzewają, że robią to nawet nie dla seksu, tylko dla zaboru "mieszkania". Celem zycia jest niezrobienie dziecka a w przypadku wpadki trzeba sie utopic skacząc z mostu. Odpowiedz Link Zgłoś
asiu_3 Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 15.01.11, 14:16 Ale ty jestes durna! Odpowiedz Link Zgłoś
lovelovekisskiss Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 16.01.11, 04:27 Gdyby facet mi powiedział, że pragnę złapać go na dziecko oraz że czyham na jego piękną kawalerkę, to byłby zdecydowanie nasz ostatni wspólnie spędzony dzień. No ale nie wszyscy muszą się szanować. Odpowiedz Link Zgłoś
usunelamkonto Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 16.01.11, 13:06 ja sie szanuje , facet powiedzial wprost o co mu chodzi. lepiej byc z takim ktory udaje ze kocha a ukrywa ze laska jest dzi.. czy lepiej byc z facetem ktory mowi wprost o swoich celach i co mu nie pasuje?:) nam jest dobrze ze soba. powiedzielismy sobie dosc nt ciazy. a po obejrzeniu filmu "dom zly" i akcji porodowej policjantki o malo co nie puscilam pawia i powiedzialam tz - teraz to napewno nie bede rodzic.zreszta ja wczesniej porod widzialam i podziekowalam za moja role kobieca biore hormony wiec ciazy nie bedzie :D a to ze sie opije bo zobaczeniu 2 kresek to chyba normalna reakcja na nie chciane dziecko, bo jakbym je chciala to bym nie stosowala metod. a skoro stosuje i cos sie ew pojawi to sila rzeczy chce sie pozbyc. partner mnie przeprosil za tamte slowa Odpowiedz Link Zgłoś
trinity1986 Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 25.01.11, 11:07 dziewczyno zaloz pamietnik i tam wypisuj swoje przemyslenia bo tutaj to mamy za darmoszke cyrk na kolkach :D Odpowiedz Link Zgłoś
marco6-90 Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 18.01.11, 18:32 może Cię tylko testuje? mojemodelki.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
brak.slow wykastrować... 18.01.11, 20:03 k.rwa takim debilom jak twój fagas to powinni robić wazektomię za friko, żeby swoich wadliwych genów dalej nie przekazywali. ten post to albo nędzna prowokacja, a jesli nie, to laska go pisząca jest tak durna, że szkoda klepać w klawisze, bo porady i tak nie dotrą. Odpowiedz Link Zgłoś
usunelamkonto Re: wykastrować... 18.01.11, 20:18 ?? opowiedzialam mojemu facetowi o wszystkim co piszecie o nas i nie mogl pojac o co kaman. zaczynam mu tlumaczyc ze wszyscy uwazaja kobiety za krowy rozplodowe, a jak ona nie chce dziecka/usuwa badz negatywnie sie odnosi do dzieci to jest nienormalna, chora i nie powinna zyc albo i uprawiac seksu no to on zyczyl tym co rodza na potege lub tak sie slinia na widok dzieci zeby nie mialy co jesc z dzieckiem i smazyly szczury na kolacje :D Odpowiedz Link Zgłoś
zloty.strzal Re: wykastrować... 18.01.11, 20:24 usunelamkonto napisała: > ?? > > opowiedzialam mojemu facetowi o wszystkim co piszecie o nas i nie mogl pojac o > co kaman. > zaczynam mu tlumaczyc ze wszyscy uwazaja kobiety za krowy rozplodowe, Wytłumacz mu, że wszyscy uważają was za delikatnie mówiąc niezbyt mądre osoby, a nie "kobiety za krowy rozpłodowe". Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: wykastrować... 18.01.11, 20:36 > opowiedzialam mojemu facetowi o wszystkim co piszecie o nas i nie mogl pojac o > co kaman Szczerze mówiąc - to nie dziwi. > zaczynam mu tlumaczyc ze wszyscy uwazaja kobiety za krowy rozplodowe, a jak ona > nie chce dziecka/usuwa badz negatywnie sie odnosi do dzieci to jest nienormaln > a, chora i nie powinna zyc albo i uprawiac seksu Dlaczego kłamiesz? Czy po prostu nie potrafisz czytać ze zrozumieniem? Nikt tu niczego takiego nie napisał, większość wypowiedzi można spuentować prośbą o to, żebyście się z misiem NIE rozmnażali, bo takie geny jak wasze NIE powinny być dalej przekazywane. A jeśli chodzi o traktowanie kobiet jak 'krowy rozpłodowe', to ty przodujesz mówiąc o sobie 'nieródka'. PATOLOGIA. Odpowiedz Link Zgłoś
usunelamkonto Re: wykastrować... 18.01.11, 23:14 > zaczynam mu tlumaczyc ze wszyscy uwazaja kobiety za krowy rozplodowe, a jak ona > nie chce dziecka/usuwa badz negatywnie sie odnosi do dzieci to jest nienormaln > a, chora i nie powinna zyc albo i uprawiac seksu Dlaczego kłamiesz? Czy po prostu nie potrafisz czytać ze zrozumieniem? Nikt tu niczego takiego nie napisał, większość wypowiedzi można spuentować prośbą o to, żebyście się z misiem NIE rozmnażali, bo takie geny jak wasze NIE powinny być dalej przekazywane. no to na jedno wychodzi, poza tym i tak nie chcemy sie rozmnazac - ja mam czas - moj partner tez ponadto on tlumaczy to kleskami zywiolowymi, rozblyskiem slonecznym ktory ma uderzyc w nasza ziemie pod koniec tego roku, nie wiadomo czy zmiecie wszystko z calej powierzchni ziemi czy zlikwiduje elektrycznosc, podobniez to ma byc poczatek ktory ma zakonczyc sie w 2012 >Wytłumacz mu, że wszyscy uważają was za delikatnie mówiąc niezbyt mądre osoby, a nie >"kobiety za krowy rozpłodowe". totez mu powiedzialam i byl zdziwiony i negatywnie nastawiony na osoby posiadajace dzieci i sliniace sie do nich Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: wykastrować... 18.01.11, 23:27 >ponadto on tlumaczy to kleskami zywiolowymi, rozblyskiem slonecznym ktory ma uderzyc w nasza ziemie pod koniec tego roku, nie wiadomo czy zmiecie wszystko z calej powierzchni ziemi czy zlikwiduje elektrycznosc, podobniez to ma byc poczatek ktory ma zakonczyc sie w 2012 no i widzisz, jezu, jaka ci się ludzkość trafiła? Odpowiedz Link Zgłoś
wen_yinlu Re: wykastrować... 30.05.11, 18:53 > ponadto on tlumaczy to kleskami zywiolowymi, rozblyskiem slonecznym ktory ma ud > erzyc w nasza ziemie pod koniec tego roku, nie wiadomo czy zmiecie wszystko z c > alej powierzchni ziemi czy zlikwiduje elektrycznosc, podobniez to ma byc poczat > ek ktory ma zakonczyc sie w 2012 Ty tam uważaj lepiej, za rok wielkie Mzimu z kosmosu może nakazać mu usunąć ci macicę, czy coś... tak na wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze-soffie Re: wykastrować... 18.01.11, 21:45 ale jestes fajna, zaprzyjaźnimy się Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: wykastrować... 18.01.11, 23:25 twój facet jest menelem i świrem. ty jesteś prostacka jak sztacheta w płocie, zastanów się może, jakie dzieci powstaną z tej krzyżówki i jaki czeka je los w tak środowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 21.01.11, 01:45 Czytałam dwa razy i nic nie zrozumiałam. Czytać trzeci raz? Odpowiedz Link Zgłoś
trinity1986 Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 25.01.11, 11:03 nie ma sensu :D ja tez przeczytalam całe i nie jarzę :D mimo , iż bardzo lubie czytać książki , ta lektura okazała sie dla mnie zbyt trudna do ogarnięcia:D Odpowiedz Link Zgłoś
trinity1986 Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 25.01.11, 10:59 jestem nową forumowiczką i natrafilam przypadkiem na ten wątek i powiem Wam że jak tylko przeczytałam go to...matko bosko kochano ale dobrnelam do konca - z jednej stronie wlos sie na glowie jeży skad tacy ludzie? ale z drugiej strony smiech... chyba wolalabym byc sama niz byc z takim "meczyzna", a co do laski ? zal byc nawet jej sasiadka. dobrze ze zwiazek oparty glownie na smsach :D:D:D:D:D pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 25.01.11, 11:01 trinity1986 napisała: > jestem nową forumowiczką Miło poznać. Też jestem nowa na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
trinity1986 Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 25.01.11, 11:05 a witam serdecznie :) fajne cykle - polecam tempa szczale :D ze tak patologicznie sie wyraze , ale pozwole sobie bo ten watek jest patologiczny - szczalam ze smiechu :) Odpowiedz Link Zgłoś
usunelamkonto Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 25.01.11, 11:20 rozstalismy sie z powodu roznic charakteru, ale jestesmy przyjaciolmi. ponadto to moja sprawa czy bede miec dzieci czy nie. a dwa ze chlop tez moze decydowac kiedy moze zostac ojcem. i nie musi tego robic na skinienie rodziny, dziewczyny czy z powodu innych czynnikow (Np co ludzie powiedza) ponadto widze ze w dzisiejszych czasach moje rowiesniczki juz dawno z bobasami lataja jak jakies poparzone Odpowiedz Link Zgłoś
venuzab Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 26.01.11, 11:55 wow ale z Ciebie próżne dziewczę... nie dość że facet to palant, bo jaki facet mówi, swojej kobiecie z którą jest żeby jego nie złapała na ciążę a Ty nie jesteś lepsza mówiąc o aborcji itp. zanim zaczniesz z kimś sypiać -dorośnij. Odpowiedz Link Zgłoś
balbina_alexandra Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 26.01.11, 16:48 Abstrahując zupełnie od możliwości intelektualnych autorki, o jeśli to nie troll - choć naprawdę ciężko w to uwierzyć - to dziewczę ma ze sobą ostre problemy psychologiczne i radzę osobiście się poważnie zastanowić nad sobą. Takie obsesyjne pisanie o jednym i tym samym, agresja słowna, dewaluacja itd. to jak słusznie zauważyła Pompeja, mechanizm obronny autorki - ona w gruncie rzeczy, w głębi ducha chciałaby założyć rodzinę. Sposób w jaki o tym pisze sygnalizuje, że ma problem, może nie do końca jeszcze uświadomiony, a może świadomie wypiera pewne fakty bo "miś" przeca "bachora" sobie życzy... Ergo, wietrzę tu duże problemy natury psychicznej :) I nie, nie, nie jestem krową rozpłodową, nie mam dzieci (jeszcze :P) Odpowiedz Link Zgłoś
funkenschlag Re: dzisiejsza rola kobiety (mlodej kobiety) 27.05.11, 16:42 Droga usunelamkonto! Znalazłem dla ciebie wspaniały poradnik, który ci na pewno pomoże: goo.gl/vVlIu Odpowiedz Link Zgłoś