Czasem ciezko sie gada z facetami.

15.01.11, 16:10
Z jednej strony sa fajni, bo interesuja sie tym i tamtym i sporo sie mozna dowiedziec. Nie obawiaja sie poruszac roznych tematow. Ale jak sie kobieta wlaczy do ich rytmow, gubia sie.
Mam ostatnio takie doswiadczenie. Gadam z facetem ponad trzydziesci lat. Pijemy duzo wina, smiechy brechy, ja tez odwaznie cos o "Oczach szeroko otwartych" (taki film o orgietkach, w skrocie), potem on o braku seksie w jego malzenstwie (dwoje malych dzieci, ktore zasna tylko z mamusia). Ja zachwycona, ze gadam z facetem jak facetka.
Ale na koncu okazuje sie, ze on z takiej tematyki wyciagnal wniosek, ze mam go na oku. Facet blyskotliwy i rozmowa "galopowala" na rozne tematy do 4-ej nad ranem (maz obok siedzi). Dla mnie uczta intelektualno-rozrywkowa. Dla niego zaproszenie jakby. Na szczescie sie nie speszyl, ale mnie zastanowilo. jak gadac lub nie gadac by bylo OK? Moze to wciaz kwestia tego, ze mezczyzni nie postrzegaja kobiet jako rownych sobie kumpli do rozmowy?
A wiem, ze z innymi mozna z ksztaltu wlasnych cyckow sie posmiac i nie ma nieporozumien.
    • ka.rp Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 16:18
      Pół nocy zmarnował na gadanie i nawet mu laski nie zrobiła.
    • teletoobis Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 16:21
      kochanic.a.francuza napisała:

      Gadam z facetem ponad trzydziesci lat.

      Tak to jest jak sie za rozmowy ze smarkaczami bierzesz :)
      • kochanic.a.francuza Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 16:27
        :)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 16:23
      > Ja zachwycona, ze gadam z facetem jak facetka.
      Ale facet nie będzie z drugim facetem o braku seksu rozmawiał ;P

      Widzę jedno rozwiązanie - musisz mocno przytyć :) Zrobisz się brzydka i nie będziesz go pociągać to i będziecie sobie gadać jak kumpel z kumplem :D
      • kochanic.a.francuza Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 16:26
        "Widzę jedno rozwiązanie - musisz mocno przytyć Zrobisz się brzydka i nie będziesz go pociągać to i będziecie sobie gadać jak kumpel z kumplem "

        Ale inny kolega potrafil sie nie pomylic, mimo, ze tamaty jeszcze "lepsze" byly.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 16:30
          > Ale inny kolega potrafil sie nie pomylic, mimo, ze tamaty jeszcze "lepsze" byly
          > .

          Znacie się długo, dużo wina wypił to rozsądek mu się na chwilę wyłączył. Poza tym żona mu nie daje to pewnie też podświadomość mu podpowiada że każda kobieta go pragnie (albo vice versa :) )...
          • kochanic.a.francuza Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 16:32
            Jakie vice-versa? Co?
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 16:40
              kochanic.a.francuza napisała:

              > Jakie vice-versa? Co?

              Albo on pragnie każdej :D
              • kochanic.a.francuza Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 16:51
                Tu byla jeszcze jedna mozliwosc. Masz szcescie, ze nie o ta Ci chodzilo:)
            • blondteaser Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 16:45
              Duren. Niech spada! Dla niego to pewnie byla gadanina z zielonym swiatlem z twojej strony, dla Ciebie odrobina rozrywki i otwarta pogawedka przy winie. Baran mysli ze na niego lecisz, ograniczony typ i tyle.
    • pompeja Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 16:35
      Facet do rozmowy ma innego faceta. Zrozum to.
      • kochanic.a.francuza Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 16:38
        To z kim ja mam gadac? Panie, ktore maja cos do powiedzenia, przewaznie pracuje, te co maja czas na gadki, nie maja co powiedziec.
        • pompeja Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 16:59
          Mężczyzna z kobietą rozmawia. To ma rzadko miejsce. Tak już jest. Tym bardziej, jeśli chodzi o gadanie. Musisz poszukać, ja też nie mam tu w obecnym miejscu nikogo do rozmów. Mam eFKę ;), numer do Meni i Salmy, gadulca i koty ;)
          • kochanic.a.francuza Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 17:10
            To nie moze byc prawda, to za bardzo staroswieckie. Zreszta w pracy musza to i prywatnie moga.
      • raduch Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 16.01.11, 14:57
        pompeja napisała:

        > Facet do rozmowy ma innego faceta. Zrozum to.

        Niekoniecznie. Przyjrzyj się dwóm kumplom, oni raczej wspólnie działają niż rozmawiają. Osobiście lubię problem przedyskutować z kobietą, żona czy koleżanka - nieważne. To Wasze wielowątkowe postrzeganie i rozumowanie często pomaga mi wyciągnąć wnioski, na jakie sam bym pewnie nie wpadł.
        A co do tej drugiej kwestii, to faktycznie, jak komuś du.pa przeszkadza w rozmowie to do du.py z taką rozmową.
    • raduch Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 16:35
      Oj tam. No to ma jedno doświadczenie więcej, może następną razą się nie pomyli.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 16:41
      A właśnie - jak to z wami kobietami jest.
      Czy rozmowy tylko między kobietami są dla was intelektualnie stymulujące, czy potrzebujecie do tego faceta?
      • kochanic.a.francuza Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 16:57
        No wlasnie mowie, ze stymulujace panie pracuja, chowaja dzieci i mezow, a jak juz wszystko obskocza to padaja na pysk i nie ma sie kiedy z nimi umawiac. Poza tym panie unikaja pewnych tematow czasem bardzo rozsadnie, ale ze szkoda dla swojej atrakcyjnosci intelektualnej. Sama tez tak robie, dla dbra atmosfery, czy utrzymania poprawnych stosunkow. Mezczyzni nie maja z tym problemow. Zrujnaja wszystko z ziemia by tylko fajnie bylo (oni fajni byli). Do tego sa zawsze "wybyczeni", bo rowny podzial obowiazkow to tylko zyczenia pan, statystyki swiadcza, ze panowie, w domu, sie lenia. Sa wiec swierzy, wypoczeci, mieli czas cos tam poczytac.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 20:38
          Kwestia środowiska;) Ja znam bardzo dużo stymulujących mnie intelektualnie kobiet. Facetów zresztą też trochę takich znam. Wszystkie moje najlepsze kumpele są bardzo oczytane, albo zajmują się literaturą lub pisaniem zawodowo. Bardzo mnie rozwijają spotkania z nimi i jestem wdzięczna losowi, że je poznałam.

          W sumie faceci mnie aż tak nie inspirują. Znam paru intelektualistów, ale faceci bardziej kolekcjonują fakty niż coś twórczo analizują. No i wolą raczej, tak po męsku, popisywać się swoją wiedzą faktograficzną w formie ciętych ripost, co jest interesujące, ale często brak im wrażliwości literackiej i niechętnie czytają powieści. Imponuje mi wiedza paru moich kumpli i błyskotliwość, lubię z nimi stawać w szranki, ale inspirują i stymulują mnie kobiety.
      • blondteaser Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 17:00
        Powiem tak. Tez mialam takiego kumpla, milo spedzalismy czas przy drinkach i muzyce przez okolo 3 lata. Potem poznalam swojego obecnego partnera, ale w sensie towarzyskim i okazjonalnie chcialam by znajomosc z kumplem przetrwala. Dokladnie z takich samych powodow, ktore Ty masz. Nie wypalilo, bo kumpel nagle zaczal sie mna interesowac w sensie bardziej romantycznym. Moje zaproszenia na domowki przy winie itd zaczal odbierac w inny sposob. Mnie chodzilo o towarzystwo i ubaw, on zaczal nagle konkurowac z moim facetem. Pozarlismy sie o to i niestety byl to koniec naszej znajomosci, a szkoda.
        • kochanic.a.francuza Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 17:06
          Dlatego mowie, ze nie ma czegos takiego jak przyjaznie heteroseksualne (powiedzialo mi sie:)
          Zawsze ktores sie zakocha. Mozna je pielegnowac w nadziei na wzajemnosc. Niektorzy calymi latami graja takie przyjaznie, wiedzac, ze wyjawienie uczucia uniemozliwi wspolne spotykanie sie.
          • blondteaser Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 17:18
            Niestety, wlasnie tak czasem bywa. Zaprosisz kolezke na nastepna domowke czy rezygnujesz?
            • kochanic.a.francuza Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 17:43
              Zycie rozwiazalo to, wyjechal.
              A co znaczy twoj nick?
          • hildegarda-z-plocka Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 16.01.11, 15:44
            eh kochanico, to nie jest prawda. sa takie przyjaznie. warunkiem jest tylko to, by pmiedzy osobami przyjazniacymi sie nie bylo chemii. albo od poczatku nie bylo- albo by wybuch chemii poprzedzal przyjazn. ja mam kilku takich dobrych kolegow, z ktorymi nie laczy mnie nic erotycznego. oraz mam przyjaciela, z ktorym mieszkalam nawet przez 4 lata- i nic nas nie laczylo poza przyjaznia wlasnie.

            mysle, ze kluczem jest juz a poczatku wyznaczyc granice wzajemnych relacji. tak, zeby nie bylo zadnych watpliwosci:)
      • chersona Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 17:28
        Rozmowy z facetami mogą być bardzo stymulujące. Nie w układzie 1 na 1, tylko od razu większa, grupa mieszana i wtedy jest fajnie. W 1 na 1 też jest fajnie, ale za jakiś czas już wiadomo o co biegało.
    • six_a Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 17:14
      >(taki film o orgietkach, w skrocie)
      no schnitzler w grobie podskoczył na pewno, a kubrick zara po nim.

      >Ja zachwycona, ze gadam z facetem jak facetka.
      złudzenie optyczne, do faceta by się przecież nie przystawiał? czy też?

      > A wiem, ze z innymi mozna z ksztaltu wlasnych cyckow sie posmiac i nie ma niep
      > orozumien.
      złudzenie optyczne 2: spróbuj się pośmiać z facetami z kształtu ich wacka, to zweryfikujesz poglądy;)
      • kochanic.a.francuza Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 17:22
        "złudzenie optyczne 2: spróbuj się pośmiać z facetami z kształtu ich wacka, to zweryfikujesz poglądy"
        Spróbuje wkrotce:)
        > >(taki film o orgietkach, w skrocie)
        > no schnitzler w grobie podskoczył na pewno, a kubrick zara po nim.
        No przecie pisze ze "...w skrocie", co by kolorystyke rozmowy przyblizyc.
      • blondteaser Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 17:25
        złudzenie optyczne 2: spróbuj się pośmiać z facetami z kształtu ich wacka, to zweryfikujesz poglądy;)

        coraz mniej mam szacunku dla mezczyzn
    • mallwia Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 17:24
      Mnie się tylko raz zdarzyło,że podczas konwersacji facet zwrócił się do mnie"no i wiesz stary..."mnie to rozbawiło,a on(wydaje mi się)był zażenowany.Nie rozumiem oczywiście dlaczego,bo mnie to nie przeszkadza. I co jeszcze zauważyłam,że jak jest grono facetów,oczywiście rozmowa ożywiona itd i jak wkracza babeczka to część kolesi zachowuje się mniej naturalnie i przyznam szczerze,że w ogóle tego nie rozumiem.
      • blondteaser Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 17:27
        Lubia grac w gierki w ktorych sie sami gubia, albo gra toczy sie tylko z ich strony.
      • kochanic.a.francuza Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 17:44
        Moze to naprawdę duzo energii kosztujeskupic sie na rozmowie, kiedy dlugie rzesy trzepoca, klata jakas taka okragla. Wczuwam sie w faceta i prawie rozumiem;)
        • blondteaser Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 15.01.11, 17:53
          Ehhhh. Jesli jedna strona uwaza druga za atrakcyjna to juz jeden gwozdz do trumny. Jesli nawzajem sie polubia to tylko happy ending.
    • bimota Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 16.01.11, 13:41
      A z babami zawsze...

      "Gadam z facetem ponad trzydziesci lat"

      Ale z przerwami ?

      Moze to wciaz kwestia tego, ze mezczyzni nie postrzegaja
      > kobiet jako rownych sobie kumpli do rozmowy?

      Ale wam tez sie czasem zdarzy slusznie prawic. :)
      • kochanic.a.francuza Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 16.01.11, 15:00
        Moze to wciaz kwestia tego, ze mezczyzni nie postrzegaja
        > kobiet jako rownych sobie kumpli do rozmowy?

        No ale Bimota to wyjatek:), zawsze ochoczy do rozmow:)
        • bimota Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 16.01.11, 16:19
          Niose kaganek oswiaty... :P
    • masher Re: Czasem ciezko sie gada z facetami. 16.01.11, 19:08
      jak nie mozna porozmawiac jak porozmawialas. mozna, i traktujemy was jak partnera do rozmowy tylko ze wam pozniej odbija i chcecie gwalcic :P dlatego lepiej trzymac dystans i o 4 nad ranem nie rozmawiac :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja