bluewater9
16.01.11, 00:41
Kochane panie
skoro istnieje coś takiego jak solidarność jajników (podobno), mam pytanko z prośbą o poradę (skierowane do kobiet, które "dojrzały" emocjonalnie, bez względu na wiek)
-> co zrobić z 30 letnią kobitką, która zabawia się uczuciami faceta (wie, że cholernie zależy /zależało/ mi na na niej (frajer, wiem, odkryłem karty,a w jej oczach to miałem same blotki zamiast asów,.. ; przyciąga co jakiś czas tylko po to, by za chwilę odrzucić - powód: poprawa samopoczucia po nieudanym poprzednim związku; ot taki worek do odreagowania...) - której w pewnych sytuacjach nie mogę po porostu olać (praca; odpowiada mi i nie mam zamiaru rzucać jej z powodu ...)? Którą muszę często spotykać, współpracować?
Zwykłe s...dalaj nie wchodzi w rachubę, więc...?