Basen+makijaż??

16.01.11, 21:33
Byłam na basenie (termy w znanej miejscowości turystycznej). Co najmniej 50 % kobiet, w różnym wieku, kąpało się w pełnym makijażu. Oświećcie mnie proszę, czy to jakaś nowa moda czy może trafiła się wycieczka zespołu folklorystycznego w pełnej charakteryzacji, który prosto z wody miał wskoczyć na scenę? Byłam tam już kilkakrotnie, ale coś podobnego widziałam po raz pierwszy;))
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 21:38
      Spora część kobiet na basenach nie zanurza nigdy głowy, więc nie ma problemu.
    • szanim Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 21:38
      przeciez wiesz dlaczego tak było to po co sie pytasz
    • akle2 Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 21:39
      Ja często obserwuję panie w pełnym makijażu na siłowni (a potem pod prysznicem z odchyloną głową, żeby nie zamoczyć). Dla mnie śmieszne, ale skoro tak lubią...
      Niegroźne i niezaraźliwe. Odpuścić.
      • nawrotka1 Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 21:44
        Z makijażem, czy bez, nie moczę głowy pod prysznicem i nie widzę w tym nic śmiesznego.
        • akle2 Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 21:50
          nawrotka1 napisała:

          > Z makijażem, czy bez, nie moczę głowy pod prysznicem i nie widzę w tym nic śmie
          > sznego.
          >

          Mówię o makijażu, nie o lęku przed zamoczeniem włosów.
        • miss.yossarian Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 21:52
          nawrotka1 napisała:

          > Z makijażem, czy bez, nie moczę głowy pod prysznicem i nie widzę w tym nic śmie
          > sznego.
          >

          po siłowni nie myjesz głowy?
          • elf_15 Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 21:56
            Pytanie nie do mnie, ale odpowiem. Nie myję, bo nie mam czasu na suszenie włosów i nie mam takiej potrzeby. Skórę na twarzy myję, ale pod kranem.
          • nawrotka1 Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 22:00
            A dlaczego miałabym myć włosy kilka razy dziennie? być może są osoby, którym pot kapie z włosów po kazdym wysiłku, ale ja rzadko takie spotykam i wierz mi, to nie zalezy od intensywności ćwiczeń, pocenie się to sprawa indywidualna.
            • miss.yossarian Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 22:08
              nawrotka1 napisała:

              > A dlaczego miałabym myć włosy kilka razy dziennie? być może są osoby, którym po
              > t kapie z włosów po kazdym wysiłku, ale ja rzadko takie spotykam i wierz mi, to
              > nie zalezy od intensywności ćwiczeń, pocenie się to sprawa indywidualna.

              no nie wiem, nie trzeba się ekstremalnie pocić żeby uznać że skóra na głowie jest nieświeża, zresztą nieważne, offtop się robi
              • ofelia1982 Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 11:49
                Ja po fitnessie/siłowni też nie myję - wolę na spokojnie w domu wziąć prysznic/kąpiel..Ale nie poszłabym bez mycia głowy po siłowni do pracy na przykłąd!
            • tygrysio_misio Re: Basen+makijaż?? 02.02.11, 10:10
              uwierz mi... pocenie sie bardzo bardzo mocno zalezy od wysilku

              jesli po przejechaniu na rowerku stacjonarnym 12km w pol godziny przy wzglednie duzym obciazeniu jestes w stanie miec suche wlosy... to idz do dermatologa, bo masz powazne dysfunkcje

              no chyba, ze Twoje cwiczenia to stanie przy przyzadach i chichanie sie z innych
              • nawrotka1 Re: Basen+makijaż?? 02.02.11, 15:47
                > no chyba, ze Twoje cwiczenia to stanie przy przyzadach i chichanie sie z innych

                Tak, Tygrysiu, rozgryzłaś mnie :) zdradzę Ci jeszcze, że nie stoję przy przyrządach, przysuwam sobie tam fotel bujany :)
      • elf_15 Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 21:45
        A co w tym takiego śmiesznego?
        • akle2 Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 21:49
          elf_15 napisała:

          > A co w tym takiego śmiesznego?
          >

          Jak pot się miesza z pudrem i szminka rozpływa za kontur ust, to dla mnie śmieszne, ale może się nie znam.
      • tygrysio_misio Re: Basen+makijaż?? 02.02.11, 10:08
        obserwujesz kobiety po prysznicem?

        a pozniej niektorzy sie dziwia, ze ludzie wola okrywac sie szczelnie recznikami, nie myja sie gdzie nie ma zaslon itpe
    • elegia_o Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 21:57
      Wow ... no to ja dawno na basenie nie bylam ... sie pozmienialo hahahaha matko ;D to musi byc niezla komedia jak one staraja sie by im sie puder nie zmyl buahahaha ... moliwe to w ogole?:D
    • nick_0 Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 22:22
      Basen to pikus, mnie zawsze zastanawia pelny makijaz na plazy przy 30 stopniowym upale :)
    • jej_torebka Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 23:00
      jak to się można fajnie dowartościować takim wątkiem.
      'o matko! głupie kwoki nawet na basen muszą się wypindrzyć. pewnie zamiast mózgów mają glonojady.'
      jak pisze szanim, wiadomo po co to robią, ale co z tego?


      Oświećcie mnie proszę, czy
      > to jakaś nowa moda czy może trafiła się wycieczka zespołu folklorystycznego w
      > pełnej charakteryzacji, który prosto z wody miał wskoczyć na scenę?

      no i przedni żart z tym zespołem folklorystycznym. taki niewymuszony. może potworski cię weźmie za żonę.
      • aga.doris Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 23:16
        Coś nadinterpretowujesz torebko;)) Pytam, bo jak napisałam wyżej byłam tam już kilkakrotnie i było normalnie, tzn 2-3 panie z rozmazanym tuszem. A teraz polowa w makijażu, niektóre z podkładem, różEm, większość z kolorowymi powiekami...
        • miss.yossarian Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 23:18
          aga.doris napisała:

          > Coś nadinterpretowujesz torebko;)) Pytam, bo jak napisałam wyżej byłam tam już
          > kilkakrotnie i było normalnie, tzn 2-3 panie z rozmazanym tuszem. A teraz polo
          > wa w makijażu, niektóre z podkładem, różEm, większość z kolorowymi powiekami..
          > .

          może mąż je bije a ty się nabijasz..
          • grassant Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 23:24
            może mąż je bije a ty się nabijasz..

            a jak mąż nabija?
            • miss.yossarian Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 23:30
              grassant napisał:

              > może mąż je bije a ty się nabijasz..
              >
              > a jak mąż nabija?

              to siniaki są pod kostiumem i nie da się stwierdzić
        • jej_torebka Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 23:53
          pewnie tusze okazują się niewodoodporne, nie wiem.
          w każdym razie, nie sądzę, żeby panda była efektem zamierzonym.
          może to i trochę bezmyślne, ale nie robiłabym wokół tego rabanu, a do tego nie sądzę, żeby to był wymysł naszych 'zepsutych' czasów.

          jeżeli kosmetyki do oczu są wodoodporne, to uważam, że nie musi to źle wyglądać.
          do tego rozumiem, że na basenie, często w czepku, kobiety czują się niekomfortowo. skoro poprawia im samopoczucie to, że mają wyrazistsze spojrzenie poprawione choćby tuszem, to czemu mają tego nie robić?
          • ofelia1982 Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 11:51
            no nie wiem, może dlatego, że na basen chodzi się pływać, a nie przechadzać wzdłuż brzegu w pełnym makijażu..? Ale ja niekumata jestem, mogę się mylić:)
            • miss.yossarian Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 12:10
              ofelia1982 napisała:

              > no nie wiem, może dlatego, że na basen chodzi się pływać, a nie przechadzać wzd
              > łuż brzegu w pełnym makijażu..? Ale ja niekumata jestem, mogę się mylić:)

              niektórzy chcą sobie w jacuzzi posiedzieć, 3 min temu pisałaś że ci to nie przeszkadza
            • sumire Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 12:12
              też tak sądziłam, ale jednak term te zasady nie dotyczą :) tam się raczej przechadza lub okupuje godzinami to miejsce w basenie, z którego lecą bąbelki. nigdy nie wiadomo, kogo się spotka, więc efektowna prezencja to sprawa musowa :)
              w sumie może zresztą nie ma się czemu dziwić - ostatnio gdzieś natknęłam się na rozpaczliwy wątek dziewczęcia mającego problem z makijażem pod narciarskie gogle...
              • miss.yossarian Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 12:14
                sumire napisała:

                > też tak sądziłam, ale jednak term te zasady nie dotyczą :) tam się raczej przec
                > hadza lub okupuje godzinami to miejsce w basenie, z którego lecą bąbelki. nigdy
                > nie wiadomo, kogo się spotka, więc efektowna prezencja to sprawa musowa :)
                > w sumie może zresztą nie ma się czemu dziwić - ostatnio gdzieś natknęłam się na
                > rozpaczliwy wątek dziewczęcia mającego problem z makijażem pod narciarskie gog
                > le...

                ojezu, to malować się na narty też fo pa?
                • sumire Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 12:33
                  a kto mówi, że fo pa? ja tylko jestem prosta dziewczyna i w pewnych sytuacjach makijaż jest ostatnią sprawą, o jakiej myślę. kiepsko bym się bawiła, przejmując się nieustannie tym, jak wyglądam.
                  • miss.yossarian Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 12:39
                    sumire napisała:

                    > a kto mówi, że fo pa?

                    po coś przytoczyłaś ten przykład zrozpaczonego dziewczęcia w makijażu na nartach

                    ja tylko jestem prosta dziewczyna i w pewnych sytuacjach
                    > makijaż jest ostatnią sprawą, o jakiej myślę. kiepsko bym się bawiła, przejmują
                    > c się nieustannie tym, jak wyglądam.

                    a czujesz się przymuszona, żeby zaznaczyć że tak nie robisz (w wątku na zupełnie inny temat)?

                    sorry, że tak nastaję, ale dziwne wydaje mi się takie zaglądanie komuś pod gogle i kostium, jedni lubią się malować na narty, a inni pływają w dwuczęściowym kostiumie, po co to w ogóle wartościować i przewracać oczami?
                    • sumire Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 12:51
                      zda mi się, że po to właśnie istnieją fora :) żeby przedstawić własny punkt widzenia i troszkę powartościować. nota bene to, że mnie dziwi skłonność do paradowania w pełnej tapecie podczas sportu i rekreacji, nie oznacza, że zabraniam innym dziwić się rozmaitym moim skłonnościom i że uważam moje racje za jedynie słuszne. ot, są zachowania, które mnie zastanawiają lub trochę bawią.
                      • miss.yossarian Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 13:04
                        sumire napisała:

                        > zda mi się, że po to właśnie istnieją fora :) żeby przedstawić własny punkt wid
                        > zenia i troszkę powartościować. nota bene to, że mnie dziwi skłonność do parado
                        > wania w pełnej tapecie podczas sportu i rekreacji, nie oznacza, że zabraniam in
                        > nym dziwić się rozmaitym moim skłonnościom i że uważam moje racje za jedynie sł
                        > uszne. ot, są zachowania, które mnie zastanawiają lub trochę bawią.

                        ok, przyjmijmy zatem że mnie dziwi i bawi takie przewracanie oczami połączone z cmokaniem "no jak tak można!" :)
            • elf_15 Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 19:07
              A pływasz w dwuczęściowym czy w jednoczęściowym, jeśli można wiedzieć?
    • baba_nie_jaga Re: Basen+makijaż?? 16.01.11, 23:38
      Nie widzę w tym nic dziwnego. Na mieście tez widuje się kobiety z makijażem lub bez... Dlaczego na basenie kobieta ma wyglądać gorzej? Tym bardziej, że istnieją kosmetyki wodoodporne, które po coś zostały wymyślone...a co do moczenia twarzy na basenie. Ja osobiście nie nurkuję i twarzy nigdy nie moczę. Przeraża mnie stężenie chloru w basenowej wodzie i świadomość, że niektórzy załatwiają tam potrzeby fizjologiczne (fuj!). Dlatego na basenie występuję z okiem (a nawet dwoma) podrasowanym wodoodporną maskarą i cieniem do powiek.
      • grassant Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 11:59
        baba_nie_jaga napisała:
        Przeraża mnie stężenie chloru w basenowej wodzie i świadomość, że niektórzy załatwiają tam
        > potrzeby fizjologiczne (fuj!).

        z taką swiadomością, nie wszedłbym do basenu nawet w pełnym makijażu.
        • malamelania Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 13:54
          A co, nie masz takiej świadomości?
          ja np mam, dlatego pływam odkrytą żabką, nie łykam basenowej wody i nie zanurzam twarzy (równiez dlatego, że chlor potwornie podraznia mi spojówki).
    • ofelia1982 Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 11:48
      Jak chodze na basen to tez widzę to zjawisko - i do tego nigdy nie zmoczone włosy i dwuczęściowy strój. Ale te panie zazwyczaj robią 2 baseny żabką bez zanurzania głowy, a potem hop do jacuzzi. Ja tam chodze popływać, one mi nie przeszkadzają.
      • sundry Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 12:06
        Zawsze mnie zastanawia czepianie się dwuczęściowych strojów. Ja w bikini robię 60 basenów.
        • chersona Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 13:00
          To albo jest to bardzo krótki basen, albo pływasz wyczynowo, albo pływasz nie pół godziny, jak zwykle bywa na basenach, lecz 2 razy dłużej.
          • sundry Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 13:05
            Basen standardowy, pływam absolutnie nie wyczynowo. Zazwyczaj godzinę ( zwykle pół godziny? U mnie płaci się za godzinę zawsze), czasem półtorej. Strój dwuczęściowy nie ma wpływu na jakość mojego pływania;)
          • miss.yossarian Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 13:43
            chersona napisała:

            > To albo jest to bardzo krótki basen, albo pływasz wyczynowo, albo pływasz nie p
            > ół godziny, jak zwykle bywa na basenach, lecz 2 razy dłużej.

            u mnie na basenach miejskich minimum to godzina
            • chersona Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 14:51
              W Warszawie z kolei podstawową jednostką jest pół godziny, czasem 45 minut, ale wtedy liczone jest to łącznie z suszeniem włosów, które odbywa się w strefie płatnej. Za resztę dopłaca się osobno. Oczywiście można wykupić sobie od razu godzinę.
              • miss.yossarian Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 15:28
                chersona napisała:

                > W Warszawie z kolei podstawową jednostką jest pół godziny, czasem 45 minut, ale
                > wtedy liczone jest to łącznie z suszeniem włosów, które odbywa się w strefie p
                > łatnej. Za resztę dopłaca się osobno. Oczywiście można wykupić sobie od razu go
                > dzinę.

                sundry już napisała że pływa godzinę, po co ciągniesz te domysły
                • chersona Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 15:45
                  Puk, puk w głupi łebek
                  • miss.yossarian Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 15:53
                    https://wd1.photoblog.pl/lvp1/201003/81/61150290.jpg
      • kikimora78 Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 13:49
        > Jak chodze na basen to tez widzę to zjawisko - i do tego nigdy nie zmoczone wło
        > sy i dwuczęściowy strój. Ale te panie zazwyczaj robią 2 baseny żabką bez zanurz
        > ania głowy, a potem hop do jacuzzi. Ja tam chodze popływać, one mi nie przeszka
        > dzają.

        O! To ja!

        - chociaż bez makijażu to w dwuczęściowym kostiumie (bo tylko taki mam - a zakazu nie ma),
        - przemieszczę się żabką od końca do końca tylko raz - bo więcej nie mam siły, no może jeszcze z raz na plecach dzięki czemu będę miałą mokre włosy (no chociaż tyle),
        - zjadę sobie ze zjeżdżalni (raczej tej dla dzieci bo na większej się boję) ale tylko raz bo drugi raz już mi się nie będzie chciało po schodać dymać na górę,
        - od skoczni trzymam się z daleka, żebym broń boże nie spadła przypadkiem,
        - i posiedzę z dżakuzi jak wolne,
        - no i konicznie lody albo hot-doga.

        A co!
        • nick_ze_hej Re: Basen+makijaż?? 31.01.11, 15:07
          i posiedzę z dżakuzi jak wolne,

          A to dżakuzi to najgorszy syf basenowy. Złapać tam można to i owo.
          • menk.a Re: Basen+makijaż?? 31.01.11, 15:14
            nick_ze_hej napisał:

            > i posiedzę z dżakuzi jak wolne,
            >
            > A to dżakuzi to najgorszy syf basenowy. Złapać tam można to i owo.

            W ciąże można zajść jednak w basenie.

            Wszędzie można coś złapać. Dlatego najzdrowiej zostać w domu i zapakować się w hermetyczne trykotowe wdzianko.
            • tygrysio_misio Re: Basen+makijaż?? 02.02.11, 10:17
              zadne wdzianka nie sa hermatyczne...wszak musza miec otwor na wymiane powietrza ;]
    • chersona Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 13:02
      Może wszystkie miały makijaż permanentny?
      Zjawisko jest mi zupełnie obce. Fakt, że mam lekką krótkowzroczność, ale na moje oko, żadna z pań w makijażu na basen nie przychodzi.
    • kosunia233 Re: Basen+makijaż?? 17.01.11, 14:10
      ale tak w pelnym pelnym?:) wiesz czasami jakas resztka podkladu zostanie po calym dniu i nei chce sie zmywac odrazu na basenie:)....
    • bb-king Re: Basen+makijaż?? 31.01.11, 22:25
      ja notorycznie chodzę na basen z rzęsami pomalowanymi tuszem nie-wodoodpornym :)
      po prostu w biegu przygotowan - chodze zawsze z 1,5 rocznym synkim - zapominam zmyc.
      i po basenie zawsze jestem przerazona jak patrze w lustro :D
      • lonely.stoner Re: Basen+makijaż?? 01.02.11, 00:09
        w kostiumie 2 czesciowym - bikini wlasciwie ( nie mam innego)- tez zauwazylam ze sie gapia ludzie- faceci i baby (teraz juz wiem dlaczego hehe), z makijazem- bez pudru ale z oczami zrobionymi (rzesy + brwi) bo lubie. Ot i tyle. Glowy nie zanurzam- obrzydza mnie woda w tych basenach + nie mam czasu suszyc potem wlosow.
        • lacido Re: Basen+makijaż?? 02.02.11, 15:50
          wystarczy się zastanowić dlaczego pływaczki pływają w strojach jednoczęściowych i już masz odpowiedź dlaczego dziwnie się patrzą na te w dwu :)
    • nick_ze_hej Re: Basen+makijaż?? 01.02.11, 07:37
      Generalnie to problem brzydkich kobiet. Dla mnie taka wymalowana panna w basenie to mega obciach i ostrzeżenie, że to co widzę to tylko tapeta, a rzeczywistość jest jeszcze straszniejsza;)))
      • voxave Re: Basen+makijaż?? 01.02.11, 07:45
        mój kolega tak mawiał ; jak chcesz zobaczyć prawdziwe oblicze twojej bogdanki jedz nad wode i kaz jej zanurkować
        miałam tez taka koleżanke która byla z nas najladniejsza a le tak tapetowala buzie,ze jej mąz ja opuścił ze wstydu jak siediała na plazy czy kempingu w pełnym makijażu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja