tygrysio_misio
19.01.11, 16:29
w pewnym momencie mojego zycia, podczas Australian Open doszlam do zyciowego wniosku: najlepsze ciala maja tenisisci
biorac pod uwage, ze maja takie ciala... biorac pod uwage, ze facet z chustka/czapeczka na glowie ociekajaca potem po wysilku fizycznym jest takze korzystniej wygladajacy na twarzy... postanowilam przyjac to za wzor faceta idealnego
niestety pozniej Australian Open sie skonczyl i zaczelam widziec tych super tenisistow w codziennym wydaniu...
jeju jakie oni maja paskudne geby ;]
Australian Open znow sie zaczal.. i postanowilam, ze sie nie poddam: znajde tenisiste z super cialem i niepaskudna facjata.. zaczelam przegladac ranking ATP i przygladac sie zdjeciom tenisistow... w pierwszej 15 znalazlo sie 2 niepaskudnych ;]
zauwazylam natomiast cos dziwnego:
tenisista 3 lata mlodszy odemnie, a wygladajacy na 8 lat starszego, inny mlodszy 5 lat a wygladajacy na 5 lat starszego
w pierwszej 15 nie ma tenisisty powyzej 30 roku zycia, a wielku jest ponizej 25... a niemal wszyscy wygladaja na takich powyzej 30... pewnie dlatego zawsze wydawalo mi sie, ze tenisisci to tacy dojrzali mezczyzni z kasa i super cialem :D:D
ciekawa teza do rozszyfrowania przez amerykanskich naukowacow byloby to, czy to sport postarza, czy moze to "bycie bardziej posunietym wiekowo niz metrykalnie" jest jakas preferencja do gry w tenisa
jak myslicie?