Obejrzalam jedz modl sie i kochaj

20.01.11, 14:03
z Julia Roberts.
Zero tresci.
Odkrywcze: "Jak zjesz za duzo pizzy to mozesz kupic wieksze spodnie."
Albo: "musze pojechac do Wloch by znowu poczuc smaki"

Jesli na takims czyms mozna zarobic to ja sie chyba na pisarke orzekwalifikuje.
Kto mi mojego gniota na angielski zgrabnie przetlumaczy? Bo polskie wydawnictwa to promowac nie potrafia, a chyba tylko dzieki reklamie cos takiego mozna sprzedac.

Rozumiem, ze moze sie podobac nastlatkom lub dwudziestkom, ale bohaterka jest w drugiej polowie swoich trzydziestych. Kogos zaciekawil ten film?
    • izabellaz1 Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 20.01.11, 14:06
      Książek o podobnych tytułach nawet nie dotykam :)
    • princessjobaggy Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 20.01.11, 14:22
      Tutaj wiecej opinii na temat filmu/ksiazki:

      forum.gazeta.pl/forum/w,16,117152309,117152309,Jedz_modl_sie_kochaj.html
    • ursyda Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 20.01.11, 14:57
      ja jestem w trakcie czytania ksiazki, nawet nie wiedziałam, że jest film. Książkę pożyczyłam od kolezanki bo bohaterka była w Indiach i to mnie zaciekawiło. Książka jak książka, ot taka tam pisanina kobiety po przejsciach, poszukującej własnego "ja"
    • venettina Kinowa tandeta dla mas? 20.01.11, 17:19
      Wiesz, glebokie przemyslenia na temat spoleczenstwa czy ludzkosci, wartosciowe wywiady, madre ksiazki czy filmy zmuszajace do refleksji w dzisiejszych czasach juz nie stana sie bestsellerami i na ich podstawie nie powstana filmy, na ktore przyjda miliony.

      Od kiedy baza stala sie kulturowa komercja a zarabiane pienadze miara sukcesu, najlepszym towarem jest intelektualny McDonald: tania, latwa rozrywka dla gawiedzi, ktora przezuje kazdy przezuwacz kinowej gumy do zucia. Ten film po prostu sie swietnie w wpisuje taka tendencje.
      • kochanic.a.francuza Re: Kinowa tandeta dla mas? 21.01.11, 18:36
        Niektore filmy z gatunku "rozrywkowych", swietnie spelniaja taka funkcje. Ten byl meczcy i nudny. Cos jak metresa z tego forum. Cos tam niby chce powiedziec, ale i tak recenzja bedzie brzmiala: "przereklamowana"
        • doral2 Re: Kinowa tandeta dla mas? 21.01.11, 19:21
          zmęczyłam tę książkę do końca, albowiem chciałam się dowiedzieć o co tej kobicie kaman.
          niestety, nie dowiedziałam się.
          wobec powyższego na film nie wybieram się, szkoda prundu.
        • darmowe.konto Re: Kinowa tandeta dla mas? 26.01.11, 23:07
          Ten b
          > yl meczcy i nudny. Cos jak metresa z tego forum.

          :D :D :D
    • maitresse.d.un.francais Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 20.01.11, 17:46
      hmmm, ja takie rzeczy wiem z recenzji przed obejrzeniem filmu/przeczytaniem książki, a nikt mi nie wierzy...
      • kochanic.a.francuza Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 21.01.11, 18:33
        A ktoby cie sluchal.
        I najlepiej to cale zycie przezyj na recenzjach. Po co samemu sobie wyrabiac zdanie?
        • maitresse.d.un.francais Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 21.01.11, 23:40

          > I najlepiej to cale zycie przezyj na recenzjach. Po co samemu sobie wyrabiac zd
          > anie?

          a o czym?

          potrafię odróżnić gniota od niegniota bez oglądania

          2,5 godziny życia na gniota poświęcić, żeby sobie wyrobić zdanie "Gniot w stylu Grocholi" albo "Gniot w stylu Picoult"? Never!
          • tymczasowaola Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 27.01.11, 11:58
            O! to teraz picoult będzie nieteges?
            Cholera, ja to mierzę nisko.
        • maitresse.d.un.francais Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 21.01.11, 23:41
          kochanic.a.francuza napisała:

          > A ktoby cie sluchal.

          a żebyś się lala nie zdziwiła

          złość piękności szkodzi, jeszcze ci się ten kwas, jak to piszesz, hyaluronowy zwarzy
          • kochanic.a.francuza Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 22.01.11, 17:18
            "jeszcze ci się ten kwas, jak to piszesz, hyaluronowy zwarzy"

            Bylo nie zaniedbywac chemii podczas tego kucia do humanistycznych olimpiad. Kwasy sie waza, dzidziu.
            I czemu na forum mensy nie siedzisz? Wysmiali Cie tam?
            • maitresse.d.un.francais Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 22.01.11, 17:21
              kochanic.a.francuza napisała:

              > "jeszcze ci się ten kwas, jak to piszesz, hyaluronowy zwarzy"
              >
              > Bylo nie zaniedbywac chemii podczas tego kucia do humanistycznych olimpiad.

              A było... ale wtedy nie uczyłam się o kwasach.


              > I czemu na forum mensy nie siedzisz? Wysmiali Cie tam?

              Nie ma obowiązku tam siedzieć.


              • maitresse.d.un.francais Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 22.01.11, 17:22

                > > I czemu na forum mensy nie siedzisz?

                Skąd wiesz, że nie siedzę, hę?
                >
                >
    • sid-the-sloth Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 20.01.11, 18:08
      Mnie się podobała tylko cześć włoska. Bo działa się we Włoszech. I to jedyny powód.
      Książki nie czytałam, ale czytałam i oglądałam Bridget Jones, która jest dowodem na to, że jednak można, ale trzeba umieć.
    • katiko Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 20.01.11, 19:25
      Czytalam ksiazke w zeszlym roku (oryginal) tez nic za ciekawego.
      Jedyne co moze byc pociagajace w tej ksiazce to "wyzwolenie sie" kobietki ze swiata amerykanskich zon, ktore w gruncie rzeczy postrzegaja funkcje zony bardziej tradycyjnie niz my polki mimo, ze gotuja z puszek.
    • sundry Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 20.01.11, 19:34
      Bardziej by do mnie trafiała parodia: "Drink, play, fuck":) www.goodreads.com/book/show/3476199.Drink_Play_F_k
    • lolcia-olcia Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 20.01.11, 20:15
      Szajs, szajs szzzzzzzzzzzzzzajs... Już dawno takie gówna nie widziałam.
      • aggy80 Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 20.01.11, 20:32
        podziwiam, ja po 15 minutach odpadlam
        • lolcia-olcia Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 20.01.11, 20:44
          Lepsza byłam, były 3 podejścia - ale całego nie widziałam :)
    • marzeka1 Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 20.01.11, 20:50
      Nie wybieram się na film do kina, bo książki nie zdzierżyłam, nuuuudddddaaaa.
    • li_lah Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 20.01.11, 21:45
      też oglądałam i mogę polecić osobom, które chcą pooglądać trochę obrazów-trochę Rzymu, odrobinka Indii, liźnięcie Bali, poza tym Julia Roberts wypadająca dość słabo, scenariusz taki sobie i akcja
    • dalenne Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 21.01.11, 13:51
      Ufff, czyli nie tylko ja uważam, że ten film to nuda jakich mało.
      Obejrzałam go do końca tylko dla Julii Roberts.
    • brak.pomyslu.na.nick Nie. Po 30 minutach wyszłam... 21.01.11, 23:48
      Dziwię się, że w ogóle tyle wytrzymałam.
    • gazetowy.mail Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 22.01.11, 22:12
      Przepraszam a czy Wy na codzien tylko mądrą lekturę czytacie? Chociaż co to właściwie znaczy mądrą? Czy P.Coelho jest lepszy? Taka na przykład Weronika co postanawia umrzeć? Nie mam doświadczeń z psychiatryka, przeczytałam książkę, obejrzałam film i nic. Ani mnie to wzbogaciło ani nauczyło. Co powinnam odczuwać po lekturze?
      Widzialam zwiastun filmu "Jedz, módl się i kochaj" i dowiedziałam się, że jest książka. Jak zwykle najpierw czytam (jestem w drugiej połowie części o Bali) a film obejrze sobie na deser.
      Na studiach uczyłam sie włoskiego, byłam też w Rzymie chodziłam tymi uliczkami, siedziałam w kawiarni i przyglądałam sie przechodniom, jadłam rożne rzeczy i wiem, że niekóre smaki to tylko tam, że danie przyrządzone po powrocie do Polski z włoskiego przepisu a polskich składników to nie to samo.
      W Indiach spędziłam miesiąc, aśramy, chłopcy w białych koszulach, czerwone sznureczki na nadgarstku, różne świątynie, kąpiący się w Gangesie (my tylko zamoczyliśmy rękę) - czytam i wspominam... widzę to jeszcze raz - bo tam bylam.
      Bali - już wiem gdzie spędzę wakacje. Raj na ziemi.
      U nas zimno i ponuro. W książce słońce i do tego przed oczami powracające obrazy z wyjazdów a na duszy milej się robi.
      Ale to obciach czy passe czy jak to się teraz mowi, żeby byc trendy.
      Swoja drogą wolałam wieczorami czytać "Jedz ...." niż niektóre wątki na forum
      • ofelia1982 Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 23.01.11, 17:59
        Bo trzeba oddzielić rozrywkę od tego co aspiruje do wyższej sztuki. Mnie co prawda "Jedz, módl.." nie zachwycił, ale szłam na ten film też bez większych oczekiwań - tylko po to by właśnie popatrzeć na Rzym (w którym tak jak Ty mieszkałam), pooddychać kolorami tego filmu, zobaczyć Bali, ładnych ludzi, doładować się jesienią..:) Film nie jest wybitny, ociera się o banalność, ale takiej banalności właśnie czasami się szuka. Jak mam zły dzień to nie mam ochoty iść do alternatywnego teatru na sztukę, po której wyjdę bardziej zdołowana niż przedtem (i mam gdzieś czy sztuka była wybitna czy nie) - tylko mam ochotę obejrzeć coś lekkiego, nie szokującego, będącego nawet banalnie ładnego. Nie lubię silenia się przez cały czas na oryginalność i nie lubię ludzi, którzy za wszelką cenę kreują się na mega intelektualistów, oglądających tylko festiwalowe filmy o marności bytu. czasami człowiek pragnie czegoś prostego i łatwego - nawet jak ma 3 doktoraty i 2 nagrody Nobla.
      • sid-the-sloth Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 26.01.11, 20:05
        To, że coś jest rozrywką, a nie dziełem stymulującym intelektualnie i wzbogacającym o wiedzę nie znaczy, że musi być głupie i marnie zrobione/napisane. Ale poniekąd rozumiem Twoje stanowisko, moją znajomą bawią komedie amerykańskie spod znaku American Pie i uważa, że jak ktoś się nie śmieje, to nie ma poczucia humoru.
    • tytoniowy_dym Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 25.01.11, 11:13
      Czytałam książkę. Myślę, że pieniądze na bilet lepiej przepić:P Gniot nad gniotami. Dno i 5 metrów mułu.
      Wyznania włoskie na poziomie gimnazjalnym: "pocałuje mnie czy nie??". Takie problemy miałam w wieku 16 lat:P
      Część indyjska to z kolei ekstatyczne przeżycia młodej oazowiczki, której nigdy nikt nie...(wiecie co;). Na szczęście nie chodziłam na oazę, więc nie mogłam się wczuć w klimat laski klęczącej na posadzce i czującej obecność BOGA <lol>
      Bali już najlepsze z tego wszystkiego. jednak naiwność autorki poraża. Idzie do szamana, który dziennie opowiada pierdoły co najmniej 100 turystom-idiotom, a mimo to na pewno będzie akurat ją pamiętał.... Litości ludzie litości, nie wiadomo śmiać się czy płakać... Plus kompletnie żałosna historyjka o bogatym, starym Brazylijczyku i seksie na bezludnej wyspie...

      Jednym słowem nie wiem jak ktoś, kto ukończył 18 rok życia mógł się tym grafomańskim gniotem zachwycić.
      Dziękuję za uwagę;)
      • monia515 Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 25.01.11, 13:19
        Książka jest z gatunku lekkich i nudnych; film jeszcze gorszy.
        Ja z takich lekkich opowieści lubię 'Pod słońcem Toskanii'- i książka i film fajne- miło się czyta/ogląda.
        • zuza.kociara Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 25.01.11, 20:06
          No nie wiem czy to ta sama kategoria. 'Jedz, módl się...' jest napisane strasznie. Stylistycznie po prostu dramat. Ot, taka lektura dla pensjonarek. Tudzież romans dla kucharki. Potworne. Dostałam w prezencie. Przeczytałam 4 strony i nie dałam rady więcej. Od znajomego z obsługi kina dowiedziałam się, że w życiu nie widział żeby ponad połowa widzów wychodziła z seansu po kwadransie... I to niech będzie recenzją.
          Chcecie obejrzeć film o poszukiwaniach samej siebie z pięknymi krajobrazami w tle i do tego genialną muzyką to polecam 'Ukryte pragnienia' Bertolucciego.
      • feel_good_inc Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 25.01.11, 13:47
        tytoniowy_dym napisała:
        > Jednym słowem nie wiem jak ktoś, kto ukończył 18 rok życia mógł się tym grafoma
        > ńskim gniotem zachwycić.

        Heeeeelooooooł!
        dv.the-numbers.com/interactive/newsStory.php?newsID=5829
        Najbardziej kasowym filmem nie-animowanym w roku 2010 była kolejna część Tłajlajta. POŁOWĄ z widzów były kobiety pod czterdziestkę (www.cbsnews.com/stories/2009/11/22/eveningnews/main5739857.shtml). Jak widać, rynek na kiepskiej jakości bajki dla oderwanych od rzeczywistości kur domowych jest bardzo chłonny.
        • tytoniowy_dym Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 25.01.11, 14:38
          masz rację, nie doceniam mozliwości grupy kompletnie mi obcej;)
        • mozambique Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 25.01.11, 14:43
          co chcesz - jedna moja zanjoma ok 35 lat, maz i dziecko , jest regularnie zachwycona R.PAttisonem
          i sceny filmu , gdy on tak , wiecie, migocze na srebrno , puszzczała mi w nieskonczonośc komentując - patzr jaki cudny ! no jaki wspaniały !!!!!!
    • massaga Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 16.02.11, 18:50
      Nie tylko dla nastolatkow...
      Tresc: Odkrywanie siebie,swiata,(pokazuje ciekawe miejsca, kulture, mozliwosci o ktorych zabiegany, zapracowany ,zahipnotyzowany sztuczna realnoscia przecientny czlowiek nie pomysli)
      Mozliwosc znalezienia boga w sobie ,a co za tym idzie moc czynienia cudow, spelniania marzen, otwartosci umyslu o ktorym w kosciele katolickim nie uslyszysz.
      Rozwijajacy wyobraznie, pogodny, zyciowy film ktory pokazuje ze na kazdym etapie zycia spotykasz kogos kto ma Ci cos do przekazania....lekcje zycia:)
    • massaga Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 16.02.11, 18:52
      Nie tylko dla nastolatkow...
      Tresc: Odkrywanie siebie,swiata,(pokazuje ciekawe miejsca, kulture, mozliwosci o ktorych zabiegany, zapracowany ,zahipnotyzowany sztuczna realnoscia przecientny czlowiek nie pomysli)
      Mozliwosc znalezienia boga w sobie ,a co za tym idzie moc czynienia cudow, spelniania marzen, otwartosci umyslu o ktorym w kosciele katolickim nie uslyszysz.
      Rozwijajacy wyobraznie, pogodny, zyciowy film ktory pokazuje ze na kazdym etapie zycia spotykasz kogos kto ma Ci cos do przekazania....lekcje zycia:)
      • female.pl Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 17.02.11, 13:15
        To film napewno nie dla nastolatkow.
        Moim zdaniem dosc nudny, ciagnacy sie jak przyslowiowe flaki. Jedynie ostatnie sceny i rozmowa glownej bohaterki z balijskim medrcem jest godna uwagi reszta nie warta wielkiego zainteresowania.
      • rosa_de_vratislavia Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 17.02.11, 13:21
        massaga napisała:


        >Rozwijajacy wyobraznie, pogodny, zyciowy film ktory pokazuje ze na kazdym etapi
        > e zycia spotykasz kogos kto ma Ci cos do przekazania....lekcje zycia:)

        Tak, film pokazujący,że jak się ma problem, to trzeba wziąc kartę kredytową i jeździć po świecie, a to rozwiąże magicznie wszystkie sprawy.
        Życiowy jak cholera.
        Każda gospodyni domowa może jesć, modlić się i kochać jak J. Roberts (a w tym czasie dzieci, praca, zobowiązania się bujają, limit na karcie kredytowej zwiększa się samz siebie).
        Samo życie.
        • female.pl Re: Obejrzalam jedz modl sie i kochaj 17.02.11, 13:28
          Mnie nie tyle zirytowal pomysl bohaterki o rocznych wakacjach, bo sama uwazam, ze to fajna sprawa i w odpowiednim wieku mozna to robic ale wlekaca sie akcja filmu. Mimo ze dzieje sie on we Wloszech, Indiach i na Bali jakos zabraklo mi pieknych zdjec.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja