Czy ja jestem wredna?

22.01.11, 10:44
Męczy mnie czasem mój charakter ale nie potrafię nad tym zapanować, wiem że to może złe ale chyba nie umiem inaczej.
Jestem 'charakterną' osobą, przekorną, mówię wprost to co myślę, nie umiem udawać, jestem po prostu szczera. Lubie tez ludzi z charakterem, konkretnych, zdecydowanych a nie trawie mendowatych, rozlazłych, słodkich
idiotek, sierotkowatych itp.
I właśnie - jest u mnie w pracy
jedna cizia, taka rozlazła sierotka, potrafi się tylko słodko uśmiechać i być w centrum
zainteresowania płci przeciwnej, olewa nieco prace i nie bardzo sobie radzi, co mnie najbardziej drażni bo nie jest nowa, tylko kilkuletnim pracownikiem.
Dogryzam jej czasem, jej olewanie i zaniedbywanie obowiązków rzutuje na prace
innych (jest sekr.) W tym sęk ze w sumie nic mi nie zrobiła, jest miłą, uśmiecha się, taka słodka idiotka, dzidzia piernik a ja jestem dla niej wredna...i jej nie lubię. Mam czasem wyrzuty sumienia ale jak znowu zachowa się głupio i bezmyślnie czy popełni gafę w pracy we mnie wrze.......
nie wiem co mam zrobić ze swoim zachowaniem i jak to opanować
    • marouder.eu Zazdroscisz, wredne stworzenie?!! 22.01.11, 11:28
      Musisz poczekac do nowego wcielenia, niestety:)
      • filo764 Re: Zazdroscisz, wredne stworzenie?!! 22.01.11, 11:40
        NICZEGO jej nie zazdroszcze :D bo niby czego? głupoty? ze nie da sie z nia porozmawiac na zaden temat? tego ze jest starsza ode mnie a nic w zyciu nie osiągneła,( rówzniez pod wzgledem finansowym,mieszkaniowym) ma gorsza pracę, nie ma wyższego wykształcenia, nie ma żadnych zainteresowan, hobby oprócz ubrań? urody wątpliwej tym bardziej nie ;) bo nie mam na co narzekać ;) ludzie patrza na nią poblażliwie bo jest mila, usmiechnieta, taka słodka idiotka, dzidzia piernik :/
        może tylko tego ze jest bardzo pewna siebie, nosi sie wysoko (nie wiadomo dlaczego) ma sie za pępek świata
        • khadroma Re: Zazdroscisz, wredne stworzenie?!! 22.01.11, 11:46
          Jak to czego zazdroscisz? Ze jest w centrum zainteresowania plci przeciwnej. :)
          • filo764 Re: Zazdroscisz, wredne stworzenie?!! 22.01.11, 11:49
            hahaha, a kto powiedział ze jest?:) to ona chyba ak uwaza ;)
            a poza tym nie wiem czy to byłoby dobrze bo jest mężatką z 2 dzieci... a łasi się do facetów jakby miała chice :D ludzie sie nabijaja z niej z tego powodu, zaliczyła juz 2 romanse w pracy...
            Tego jej na pewno nie zazdroszcze :) bo mam faceta i nie interesuje mnie coś takiego ;)
            • ritsuko Re: Zazdroscisz, wredne stworzenie?!! 22.01.11, 12:11
              filo764 napisał:

              > hahaha, a kto powiedział ze jest?:)
              Ty.
              Cyt. "potrafi się tylko słodko uśmiechać i być w centrum
              zainteresowania płci przeciwnej"
              • filo764 Re: Zazdroscisz, wredne stworzenie?!! 22.01.11, 12:18
                hehe, ja nie zazdroszcze jej urody :) widziałas może ją i mnie? nie, więc nie mów ;)


                być..być , ona CHCE być za wszelką cene, nie powiedziane ze jest bo jednak faceci nie lubią głupich kobiet, z tymi małymi wyjątkami którym zalezy tylko na jednym, łatwym bzykanku bez skomplikowanych rozmów
                • ritsuko Re: Zazdroscisz, wredne stworzenie?!! 22.01.11, 12:57
                  Ja tylko zacytowałam Ciebie samą, wypada być czasem konsekwentną, nie sądzisz?
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zazdroscisz, wredne stworzenie?!! 22.01.11, 14:55
                    ritsuko napisała:

                    > Ja tylko zacytowałam Ciebie samą, wypada być czasem konsekwentną, nie sądzisz?

                    NIE ZAZDORSZCZĘ JEJ!!!! :) :) :)

                    Takiej reakcji bym się po autorce teraz spodziewał :D
        • six_a Re: Zazdroscisz, wredne stworzenie?!! 22.01.11, 12:40
          :) no i pewnie jest z tym szczęśliwa, no i jeszcze nie jest wredną biczą, która musi swoje sumienie na forach reanimować po akcjach wredoty.
          zdrówko pani sierotki.
          • izabellaz1 Re: Zazdroscisz, wredne stworzenie?!! 22.01.11, 12:45
            six_a napisała:

            > :) no i pewnie jest z tym szczęśliwa, no i jeszcze nie jest wredną biczą, która
            > musi swoje sumienie na forach reanimować po akcjach wredoty.

            zakompleksionej w dodatku :)
    • izabellaz1 Re: Czy ja jestem wredna? 22.01.11, 11:53
      Zazdrość o urodę to brzydka rzecz...

      Powiadasz, że mendowatych ludzi nie lubisz...
    • dziewczyna_rzeznika Re: Czy ja jestem wredna? 22.01.11, 12:11
      Musisz być paskudnie zakompleksioną osobą. Może nie lubisz sierotek bo sama w sobie nosisz tę cechę? Radziłabym rozmowę z psychologiem.
    • choinka.pl Re: Czy ja jestem wredna? 22.01.11, 13:29
      Myślę, że gdyby ta "słodka idiotka" przywaliła ci z półobrotu miedzy oczy, to od razu zapewne poczułabyś do niej szacunek i przestałaby cię denerwować. No już taki typ z ciebie, że jak nie czujesz pięści nad głową, to pozwalasz sobie na wredne, złośliwe akcje i tym podobne zachowania. Pytałaś, więc odpowiadam - tak jesteś małą zakompleksioną wredotą.
      • m-kow Re: Czy ja jestem wredna? 22.01.11, 15:39
        Absolutnie genialne podsumowanie pani " w każdym calu lepszej, a mimo to..."

        ---
        "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
    • ursyda Re: Czy ja jestem wredna? 22.01.11, 13:49
      Pytanie brzmiało czy jesteś wredna? Tak, jesteś i to w ten najdurniejszy sposób w jaki można być bo wredna jesteś do "słabszych" tylko.
      • yoko0202 amen 22.01.11, 14:34
        ursyda napisała:

        > Pytanie brzmiało czy jesteś wredna? Tak, jesteś i to w ten najdurniejszy sposób
        > w jaki można być bo wredna jesteś do "słabszych" tylko.

        i to nie jest wtedy naturalna wredota, tylko taka zachowawcza.
        ja np. jestem ogólnie wredna, przez co wpakowałam się niejednokrotnie w kłopoty, ale nie potrafię tego czasami powstrzymać; a na takie lalki, jak ta w tym wątku opisana, to ja mam po prostu centralnie wyje*ane, bo szkoda mojej wrednej energii na głupie docinki :DDD
      • m-kow Re: Czy ja jestem wredna? 22.01.11, 15:40
        Mój znajomy określa to genialnym " wielka dla małych, mała dla wielkich"

        ---
        "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
    • piataziuta Re: Czy ja jestem wredna? 22.01.11, 14:49
      >Czy ja jestem wredna?

      Nie. Jesteś po prostu słaba.
      Wolę słodkie głupie cizie, wolę podłe suki,
      wolę wszystko od utajonych nienawistnych zazdrośnic z kompleksami, których największym życiowym problemem są sąsiedzi.
    • venettina Re: Czy ja jestem wredna? 22.01.11, 15:09
      Jestes wredna. Ty tez pewno kogos denerwujesz (ja tez i kazdy inny tak samo), ale ludzie po prostu odpuszaczaj, staraja sie omijac a nie dogryzac. Rob swoje i nie zajmuj sie kolezankami. Powodzenia.
    • funny_game Re: Czy ja jestem wredna? 22.01.11, 15:44
      Znajdź w niej może jedną fajną cechę, bo przecież nie ma samych Cię wnerwiających, i tego się trzymaj. Może dostrzeżesz następne i następne.
      Skupiasz się na negatywach, na tym, że tego czy owego w ludziach nie lubisz i jedziesz po niej, jak po łysej kobyle, a ona ani Tobie, ani chyba nikomu, z tego co piszesz wnioskuję, krzywdy nie zrobiła.
      Tak, jesteś be.
      Ale pytasz, jak to zmienić, więc nie tak do końca :)
    • mumia_ramzesa Re: Czy ja jestem wredna? 22.01.11, 15:52
      Nie musisz lubic wszystkich. Jak Cie wkurza to jej unikaj, a jak musisz sie z nia kontaktowac to pomysl jaka on biedna, ograniczona umyslowo. Trzeba jej poblazac i pewnie wiekszosc ludzi to robi, a ze jest mila i usmiechnieta to nawet jej slodki idotyzm przechodzi.
    • self-inflicted Re: Czy ja jestem wredna? 22.01.11, 16:12
      A ja nie lubię ludzi, którzy mylą brak empatii ze "szczerością" i silnym charakterem.
    • annataylor Re: Czy ja jestem wredna? 22.01.11, 20:46
      a może po prostu przestań zwracać na nią uwagę? każdy jest inny i nic tu nie poradzisz.
      jeśli zawala pracę to powiedz jej to delikatnie i tyle, nie musisz być wredna
      • lonely.stoner Re: Czy ja jestem wredna? 23.01.11, 13:14

        gdybys jej nie zazdroscila (chyba wlasnie tego ze ona jest w centrum uwagi plci przeciwnej a ty nie ) to bys po prostu ja olala, ewentualnie podsmiewala sie w duchu. A ona wzbudza w tobie tak silne emocje, agresje, niechec i nienawisc ze nawet nie potrafisz tego kontrolowac. No i dochodzi do tego jawna glupota i tupet- jakby ci laska jak ktos napisal przylala piescia miedzy oczy to pewnie juz byc nie byla taka odwazna zeby jej dokuczac i sie wyzywac, tylko bys znalazla kogos slabszego kogo latwo zgnoic.
        No i prosze cie - nie myl odwagi, brawury czy twardego charaktertu z glupota i brakiem empatii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja