filo764
22.01.11, 10:44
Męczy mnie czasem mój charakter ale nie potrafię nad tym zapanować, wiem że to może złe ale chyba nie umiem inaczej.
Jestem 'charakterną' osobą, przekorną, mówię wprost to co myślę, nie umiem udawać, jestem po prostu szczera. Lubie tez ludzi z charakterem, konkretnych, zdecydowanych a nie trawie mendowatych, rozlazłych, słodkich
idiotek, sierotkowatych itp.
I właśnie - jest u mnie w pracy
jedna cizia, taka rozlazła sierotka, potrafi się tylko słodko uśmiechać i być w centrum
zainteresowania płci przeciwnej, olewa nieco prace i nie bardzo sobie radzi, co mnie najbardziej drażni bo nie jest nowa, tylko kilkuletnim pracownikiem.
Dogryzam jej czasem, jej olewanie i zaniedbywanie obowiązków rzutuje na prace
innych (jest sekr.) W tym sęk ze w sumie nic mi nie zrobiła, jest miłą, uśmiecha się, taka słodka idiotka, dzidzia piernik a ja jestem dla niej wredna...i jej nie lubię. Mam czasem wyrzuty sumienia ale jak znowu zachowa się głupio i bezmyślnie czy popełni gafę w pracy we mnie wrze.......
nie wiem co mam zrobić ze swoim zachowaniem i jak to opanować