ShoppinG zamiast seksu?

25.01.11, 11:17
Dla Polek ubrania są lepsze niż seks. Dla 97% kobiet to zakupy są największą przyjemnością, seks ceni 90% badanych. Można powiedzieć, że wyniki tego badania kiepsko świadczą o mieszkających nad Wisłą mężczyznach” – komentuje dr Tomasz Sobierajski, socjolog z UW. Jego zdaniem panie uznają, że zakupy to satysfakcja gwarantowana – w przeciwieństwie do spełnienia w alkowie.

Statystyczna Polka posiada:
- 9 par spodni
- 8 torebek
- 7 sukienek
- 7 spódnic
- 16 par butów

Znalazłam dowód, że mam za mało torebek i spódnic. W pozostałych kategoriach pewnie pozawyżam statystyki.:D

Zakupy zamiast seksu??
    • martishia7 Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 11:20
      Ojtam ojtam, różnica pomiędzy seksem a zakupami jest niewielka :-P

      Mam za mało sukienek i szminek :P
      • 0ffka Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:52
        martishia7 napisała:

        > Ojtam ojtam, różnica pomiędzy seksem a zakupami jest niewielka :-P
        >
        > Mam za mało sukienek i szminek :P

        och Ty ... nienasycona! :D
    • princess_yo_yo Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 11:24
      ooo, mam za malo torebek. zakupy owszem poprawiaja mi czasem humor ale za jakas wielka przyjemnosc to bym ich nie uznala :-)
    • vandikia Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 11:30
      nie wpisuję się w schemat, bo zakupów nienawidzę, a dobry seks zawsze jest ważny :P
    • n.michal Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 11:34
      no przeciez sie nie "rozmilionuje" ;)))
      • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 11:52
        Hahahah mógłbyś spróbować.:D
    • hejterzyna Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 11:37
      hmmm
      jestem facetem a butow mam duzo wiecej
      to samo tyczy sie spodni

      oczywiscie w spodnicach, sukienkach i torebkach bijesz mnie o glowe
    • funny_game Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 11:44
      menk.a napisała:


      > Statystyczna Polka posiada:
      > - 9 par spodni
      > - 8 torebek
      > - 7 sukienek
      > - 7 spódnic
      > - 16 par butów

      I tylko jednego faceta!!! To niesprawiedliwe :F
      • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 11:51
        To zależy ilu chce. Można mieć wielu. Wedle życzenia.:P
        • funny_game Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 11:57
          Nie mówi się Wedle, tylko Wedlowie :F
          • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:16
            funny_game napisała:

            > Nie mówi się Wedle, tylko Wedlowie :F
            >

            Hahahah w Wedlowie dają dobrą czekoladę. Z chilli.:P
            • funny_game Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:30
              Pitną? Pyszna :)
      • grassant Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:43
        I tylko jednego faceta!!!

        Hipokrytka.
        • funny_game Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:49
          Łaj?
    • aneta-skarpeta Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 11:51
      no to zawyzam statystyki Polkom:D

      ale, zeby od razu sex gorszy od zakupów;)

      ostatnio robilismy porzadki ciuchowe i znalazlam szpilki, w pudelku, z metką..kupione z pol roku temu- zapomniane

      maz sie z deka przeraził:D
      • hejterzyna Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 11:53
        "no to zawyzam statystyki Polkom:D"

        sukienka komunijna sie nie liczy
        • aneta-skarpeta Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 11:57
          jak to nie?:P
      • hipna Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 11:55
        A ja zdecydowanie zaniżam statystyki:)
        • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 11:56
          hipna napisała:

          > A ja zdecydowanie zaniżam statystyki:)

          To na zakupy marsz. Chyba że z łóżka nie wychodzisz.:>
          • hipna Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:13
            Żadną siłą do zakupów mnie nie zmusisz:D:D



    • teletoobis Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 11:54
      To ja musze byc facetem zorientowanym wylacznie na seks, bo posiadam:
      2 pary spodni
      1 garnitur
      2 dresy
      2 kurtki
      1 baranice
      3 pary butow
      • hejterzyna Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:03
        no to gratuluje

        ale pewnie masz najnowszego htc z androidem i 100GB karte graficzna do gierek
      • chersona Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:04
        a ja Tubisiu spódniczek mam kilkadziesiąt, drugie tyle butów i mnóóóstwo rajstop. i jedną, góra dwie butelki wina w domu.
        • teletoobis Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:06
          Czyli u Ciebie zero seksu :)
          • chersona Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:09
            ale za to popatrz Tubisiu, mogę stać przed Tobą i stać, i zmieniać kiecki bez ustanku i robić piruety i w ogóle super!
            • teletoobis Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:16
              Raczej nie- za malo masz tego wina :)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:13
        teletoobis napisał:

        > To ja musze byc facetem zorientowanym wylacznie na seks, bo posiadam:
        > 2 pary spodni
        > 1 garnitur
        > 2 dresy
        > 2 kurtki
        > 1 baranice
        > 3 pary butow

        A słyszałeś może o bieliźnie? :D

        A swoją drogą to ciekawe jak ta zależność wygląda u mężczyzn.
        • teletoobis Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:18
          wiesz, w starterze nie ma nic o bieliznie, skarpetach, flanelowych koszulach itp.

          Nie wiem jak to wyglada u wspolczesnych facetow. Ja wiem, ze to pier....e. Zastanow sie, po co facetowi 20 par butow, albo 10 garniakow? No chyba ze nazywa sie Jacykow i robi z siebie pajaca :)
    • chersona Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:00
      Owszem, mamy takie pewniaki - ja się spełniam:
      1.zajadając lody na kanapie i podczytując przy tym książkę;
      2. plumkając w basenie;
      3. robiąc wirtualne zakupy a potem z wypiekami na twarzy otwierając paczuszkę z prezentem dla mnie;
      4. tracąc czas na forum - to rodzaj uzależnienia
      no i gdzieś tam figuruje również seks. podczas gdy 1,2,3,4 mogę robić kiedy chcę, to z seksem sprawa łatwa nie jest.
      • kombinerki.pinocheta Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:17
        UMISZ plywac?
        • chersona Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:26
          no pewnie, że tak.
          • kombinerki.pinocheta Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:28
            A woda Ci do nosa nie leci?
            • chersona Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:32
              Powietrze nabieram ustami, nie nosem. Pewnie, że czasem się zachłysnę albo troszkę opiję, ale wypluwam wszystko z wdziękiem, pochrumkam sobie, pochrząkam i niezrażona płynę dalej!
              • kombinerki.pinocheta Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:36
                Ale samo znalezienie sie pod woda powoduje dostawanie sie h2o do nosa.
                • chersona Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:38
                  kup sobie zatyczki.
                  w inne dziurki też się pewnie trochę dostanie.
                  • kombinerki.pinocheta Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:44
                    Glupio tak z zatyczkami.
                    Chyba jestem jakos inaczej zbudowany. Zawsze pod gorke.
                    W sumie to i tak nie chodze na basen.
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:48
                      kombinerki.pinocheta napisał:

                      > Glupio tak z zatyczkami.
                      > Chyba jestem jakos inaczej zbudowany. Zawsze pod gorke.
                      > W sumie to i tak nie chodze na basen.

                      Tak naprawdę to nic się nie dostaje do nosa - ciśnienie nie pozwala.
                      Ale jak to wrażenie ci bardzo przeszkadza to pod wodą wydmuchuj powietrze nosem. Wdech nad wodą, wydech pod wodą. Tylko się nie pomyl...
                      • kombinerki.pinocheta Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:58
                        Moze rzeczywiscie niepotrzebnie panikuje.

                        A jak strzele sobie przez to samoboja to bede Cie w nocy odwiedzal.
    • inzynier.kowalska Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:00
      Ja statystyki zdecydowanie zaniżam, bo mam trzy pary spodni, dwie torby i trzy pary butów plus klapki :/
      Mam za to z dziesięć pidżam.
      • sundry Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:06
        > Mam za to z dziesięć pidżam.

        Takie z dziurą?:>
        • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:18
          sundry napisała:

          > > Mam za to z dziesięć pidżam.
          >
          > Takie z dziurą?:>

          Z 2 strategicznymi dziurami. Z przodu i z tyłu?:>
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:24

            > Z 2 strategicznymi dziurami. Z przodu i z tyłu?:>

            Tam z dziurkami od razu.

            https://ny-image1.etsy.com/il_570xN.42520741.jpg

            Z klapką
            • inzynier.kowalska Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:29
              O, takie właśnie :) Po jednej na każdy dzień tygodnia i trzy świąteczne.
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:31

                inzynier.kowalska napisała:

                > O, takie właśnie :) Po jednej na każdy dzień tygodnia i trzy świąteczne.

                No to w łóżku na bank zero seksu :D
    • jej_torebka Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:05
      to ja ta średnia statystyczna jestem, miło mi. :P
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:06
      Innymi słowy - im gorzej ubrana (lub im skromniejszą szafę posiada), tym kobieta fajniejsza w łóżku będzie :D
      • hejterzyna Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:23
        no nie wiem czy kobieta posiadajaca jedna spodnice i dwie pary butow moze w ogole byc fajna
      • masher Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:33
        cos w tym jest, mniejsza szafa wiecej fantazji ;) to ja poprosze gola ale wesola :D
    • kombinerki.pinocheta Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:15
      Gosc jest pocieszny, niejaki Pan Sobierajski. Musze sobie zapamietac to nazwisko.

      91% Polek "kocha seks, a miłosne igraszki to najlepszy sposób na poprawę humoru"

      Wnioski Pana Sobierajskiego:
      „Można powiedzieć, że wyniki tego badania kiepsko świadczą o mieszkających nad Wisłą mężczyznach”

      91% zadowolonych i zakochanych kobiet w seksie to malo? Co on nie za przeproszeniem pier.doli?

      A to, ze wola zakupy. No coz ich sprawa, nie ma to zwiazku z seksem. Uderza raczej wysoki % zakupomilosniczek, chociaz badania byly zapewne wykonywane na malej grupie ludzi przez socjologow pokroju Sobierajskiego, wiec z przymruzeniem oka nalezy to traktowac.

      "Pewna grupa pań szuka tego spełnienia poza związkiem – 7 proc. badanych przyznaje się do posiadania kochanka lub związku z dwoma "

      Ktora leci na dwa baty? :)

      16 par butow. SZOK
      • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:21
        Kombinerki, wyjdź i wróć jak znajdziesz swoje poczucie humoru.
        • six_a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:24
          omenia, jakbyś nie mogła ani szoping, ani faking, to też byś skwaszona chodziła;)
          • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:30
            Leżu i kwiczu. :D:D:D
        • kombinerki.pinocheta Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:27
          Mysle, ze Pan Sobierajski powaznie traktuje swoja prace.
      • martishia7 Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:51
        A pewien jesteś, że wszystkie 91% ma na myśli seks z prawdziwym, żywym mężczyzną :-P

        I 16 par butów w naszym klimacie to moim zdaniem naprawdę nie jest jakaś porażająca liczba.
        • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:54
          Niektórzy nie umieją łączyć kolorów ani nie znają się na fasonach to w jednych baletkach obskakują wszystkie pory roku i okazje. Dla niektórych są to adidasy.:P
          I serio... tyle par butów to żaden wyczyn.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:00
          martishia7 napisała:

          > A pewien jesteś, że wszystkie 91% ma na myśli seks z prawdziwym, żywym mężczyzn
          > ą :-P
          >

          Myślę że pytanie w ankiecie było inne - co jest dobrym sposobem na relaks/przyjemność.
          I na to pytanie 91% odpowiedziało że seks. Natomiast nie odnosi się to do jakości seksu jakiego doświadczają.

          • martishia7 Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:06
            O więc właśnie o to mi chodzi. Mogło równie dobrze chodzić o wyimaginowany, idealny dobry seks, którego same w rzeczywistości nie mają, ale myślą, że gdyby miały, to byłby takim znakomitym sposobem na relaks :)
      • princessjobaggy Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:35
        > 16 par butow. SZOK

        Nie panikuj ;)
        Kobiety maja wiekszy wybor jesli chodzi o ubior (spodnie, sukienki, spodnice, tuniki i inne o roznych fasonach, kolorach, z roznych tkanin), a co za tym idzie - jedna para butow nie bedzie pasowala do wszystkiego. Dochodza do tego pory roku i rodzaj okazji.

        Na przyklad:
        1. kozaki eleganckie
        2. kozaki wygodniejsze
        3. zimowe wygodne (np. w gory)
        4. buty do pracy, co najmniej 1 para
        5. buty sportowe co najmniej 1 para
        6. wygodne buty na plaskim
        7. wygodne na wyzszym
        8. cos na lato, co najmniej 1 para
        9. klapki plazowe
        10. buty wyjsciowe na jakas impreze, co najmniej 1 para

        Wiele kobiet ma czesc z tego, co wymienilam przynajmniej x2 albo i wiecej.
        Zakupow nie cierpie, ale butow nagromadzilam zdecydowanie wiecej niz 16 par.
    • six_a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:20
      ja to się dziwię, że shopping nie wchłonął fuckingu;)

      poza tym też mam niedobory
      w spodniach
      torebkach
      i butach, ale jak se pomyśle o prasowaniu, to od razu mi się odechciewa uzupełniania niedoborów;)

      en.wikipedia.org/wiki/Shopping_and_Fucking
      • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:23
        Siksa, ale Ty szukasz przecież żony (że o wyglądzie Willisa nie wspomnę). Marysia za Ciebie będzie prasować łaszki. Kupuj więc na zdrowie.:P
      • happy_end Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:30
        Six_a, mysle ze butow mozesz spokojnie dokupic, obejda sie bez prasowania ;)
        Torebki w sumie tez, tylko nie kupuj takich plociennych, wiesz.... :)
      • funny_game Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:32
        Prasujesz buty? :F
        • six_a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 15:31
          no a jak w niewyprasowanych gumofilcach namsze iść?
          wstydu by cza nie mieć.


          apropos, chociaż pewnie stare:
          ładne ksiądz ma buty, zamszowe?
          nie, za swoje kupiłem.
    • a_nonima Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:31
      Ja mam 2 pary spodni
      3 torebki
      10 sukienek
      5 spódnic
      6 par butów (nad czym nieustannie ubolewam)
      ale sexu nic nie zastąpi
    • masher Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:31
      napisze to jeszcze raz, to nie my mamy problem z orgazmami. to nie my czegos nie mozemy. baaaaaaa, nie ma tak brzydkiej baby ktorej by facet nie przebzykal tylko czasem nie ma takiej ilosci gorzaly aby to zniesc a czasem po prostu szkoda sobie wypalac bebechy upodlajac sie :P to nie nas bola glowy, dla nas nawet zabawa w indian nie jest straszna :P

      z badania wynika tylko jedno- bardziej przykladacie sie do zakupow niz do lozkowych sparingow :P
      • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:35
        Tak, tak. Wszyscyście idealni. Nie ma to tamto.:P
        • chersona Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:40
          popatrz menka, jaki fajny temat Ci wyszedł! zupełnie jak mała imprezka, której gospodarzem jesteś Ty, a w środku porobiły się malutkie kluby dyskusyjne - ja z kombikiem, ja z tubisiem, grafzero z tobą i panią inżynier, ty z siksą.
          • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:43
            Jako gospodyni mówię: jedzta, pijta apostołach nie rzygajta!
            Ja z Siksą. Ja z Siksą rzadko mam okazję, więc tym bardziej sie cieszę. Nie wiem jak ona.:D
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:43

            chersona napisała:

            > popatrz menka, jaki fajny temat Ci wyszedł! zupełnie jak mała imprezka, której
            > gospodarzem jesteś Ty, a w środku porobiły się malutkie kluby dyskusyjne - ja z
            > kombikiem, ja z tubisiem, grafzero z tobą i panią inżynier, ty z siksą.

            Chodźmy do kuchni. W kuchni są najlepsze imprezy.
            • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:50
              g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

              > Chodźmy do kuchni. W kuchni są najlepsze imprezy.
              >

              Tak. Rozpłaszczcie się w kuchni. Mam małą kuchnię, więc siadajcie na blatach szafek. Graf, wyłaź ze zlewu!!:D
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:59
                menk.a napisała:

                > g.r.a.f.z.e.r.o napisał:
                >
                > > Chodźmy do kuchni. W kuchni są najlepsze imprezy.
                > >
                >
                > Tak. Rozpłaszczcie się w kuchni. Mam małą kuchnię, więc siadajcie na blatach sz
                > afek. Graf, wyłaź ze zlewu!!:D

                Chwila, pranie robię... Ja nie mam nic na zmianę :D
        • masher Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:44
          my po prostu nie lubimy robic zakupow:P jak juz robimy to w 5 min i do domu. dla kobiety x godzin na zakupach to malo. tylko ze pozniej facet by tak chcial od wieczora do rana figlowac a babeczke glowa boli, mowi ze sie nie wyspi i bedzie wygladala strasznie lol nie wiem jak mozna po x godzinach sparingu wygladac strasznie a nie kwitnaco :P
          • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:52
            Tacy cwani, tacy mądrzy, drogi budują, a nie noszą ibupromu razem z gumkami w tylnej kieszeni spodni. Wstyd.polscy.mezczyzni.com.pl :P
            • masher Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:01
              laczenie tych dwoch lekow jest niewskazane :P dlatego my wybieramy medycyne naturalna a was bola glowy :D
              • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:06
                Zatem my farmakologię i Wam do głowy nie przyjdzie wcisnąć nam tabletki. Ot męski zmysł organizacji. Kompromitacja.polskich.mezczyzn.na.tym.polu.edu.pl :P
                • masher Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:13
                  bo tu wystarczy troche figli i nawet podagra z suchotami przechodza a nie sie truc pigulami :P nawet konowaly mowia - po pierwsze nie szkodzic :P
                  • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:17
                    No i Wy zdobywcy Nobli nie wpadliście na pomysł podać placebo, coby nie szkodzić i nie truć? A efekt by był. Ujma.na.honorze.polskich.mezczyzn.org.pl :P
                    • masher Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:28
                      wracamy do punktu wyjscia, komu na czym zalezy i kto przejawia klodawizm :P dac, zrobic, zadbac o orgazmy i jeszcze rano sniadanie do lozka przyniesc. a kiedys bylo tak prosto i pieknie, baba do pluga i jeszcze dzieciow od groma...
                      • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:31
                        Słabo wam zależy, skoro podanie tabletki to takie poświecenie niebywałe. Hanba.polskich.mezczyzn.na.calej.linii.horyzontu.com.pl. :P
                        • masher Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:39
                          jakby tak wam zalezalo to byscie dowolnego faceta zgwalcily mowiac ze to zalecenie lekarza na migrene :P
                          • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:41
                            Gwałty to nie nasza specjalność. My po dobroci.:P
                            • masher Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:48
                              to chyba nie bardzo wam to wychodzi po tej dobroci :P
                              • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:54
                                Bo unikacie jak możecie, a babcie napominały: mysz nie biega za pułapką.:P
                                • masher Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 14:11
                                  to co mamy latac nadzy po ulicach? zima jest, przeziebic sie mozna:P chyba ze tak chcesz, tylko ze wtedy dopiero bedziecie uciekaly lol

                                  https://i2.pinger.pl/pgr485/31fe56ef000945ef4a4a0ec5/zboczeniec.jpg
                            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:48
                              menk.a napisała:

                              > Gwałty to nie nasza specjalność. My po dobroci.:P

                              Trzy słowa, dwa dłonią muśnięcia i zaraz w samych skarpetkach gotowy stoi :D
      • chersona Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:36
        myślę, że trafnie to ująłeś. Nie mam swojemu nic do zarzucenia, bo wiem jaka sama jestem - a to zmęczona, a to zasmucona, a to dziecko usłyszy. i tak to wszystko wygląda. myślę, że niewiele odstaję od statystycznej Polki.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:45
      Ustaliliśmy że kobiety z dużą liczbą ciuchów są kiepskie na bazie dowodu anegdotycznego (i badania amerykańskich naukowców :D ).

      No to jak to jest - lepsi w łóżku są faceci z bogatą szafą, czy ci ze skromną garderobą.?
      • masher Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 12:48
        facet z duza szafa brzmi jak facet z malym sklepem :D
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:06
      O, lubię Sobierajskiego a czasem to nawet pożądam a co do badań to nie wierzę. One chyba ściemniały. Aż 97%? To jest niemożliwe bo to by chyba oznaczało, że chyba wszystkie kobiety jakie znam są w tych 3%.
      • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:10
        Asystentko, wszystkiego dobrego z okazji Twojego święta.
        - Co robi asystentka?
        - To samo co prezes tylko za mniejszą kasę!!

        Też go lubię. Ogarnięty pan doktor.
        Ale metodyka badań, wyniki... Może ktoś się nie przyłożył. Znaczy firma badawcza.:>
        • asystentka_prezesa_zarzadu Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:23
          menk.a napisała:

          > Asystentko, wszystkiego dobrego z okazji Twojego święta.
          > - Co robi asystentka?
          > - To samo co prezes tylko za mniejszą kasę!!

          :D
          Dziękuję Meniu!

          > Też go lubię. Ogarnięty pan doktor.
          > Ale metodyka badań, wyniki... Może ktoś się nie przyłożył. Znaczy firma badawcz
          > a.:>

          No wyraźnie, wyraźnie się nie przyłożyli.
          (btw. przyłożyłabyś się z Sobierajskim?:P)
          • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:25
            Tomek jest fajny. Zwłaszcza w tych sweterkach z rombikami.:D Wczorajszy pan od kawy też miał taki sweterek.:D
            • asystentka_prezesa_zarzadu Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:30
              menk.a napisała:

              > Tomek jest fajny. Zwłaszcza w tych sweterkach z rombikami.:D Wczorajszy pan od
              > kawy też miał taki sweterek.:D

              Och Ty łamaczko męskich serc odzianych w sweterki!
              • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:33
                Nic mu nie złamałam. I nie przewiduję takiej opcji.:D
                • asystentka_prezesa_zarzadu Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:36
                  menk.a napisała:

                  > Nic mu nie złamałam. I nie przewiduję takiej opcji.:D

                  To się rozumie samo przez się bo to się nie łamie:P
                  • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:39
                    To też się łamie.:P
                    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:42
                      menk.a napisała:

                      > To też się łamie.:P

                      Nie gadaj, daj dowód:D
                      • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:48
                        Nie. Nikomu niczego nie łamię.:P
      • chersona Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:21
        Do Sobierajskiego nic nie mam. Wiem jak mają naukowcy. Mojego też łapią przy okazji wyborów i musi na siłę powiedzieć coś dowcipnego, szokującego albo takiego, co lud łatwo i chętnie łyknie. Przecież nie będzie do nich mówił językiem naukowych publikacji.
        • asystentka_prezesa_zarzadu Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:29
          chersona napisała:

          > Do Sobierajskiego nic nie mam. Wiem jak mają naukowcy. Mojego też łapią przy ok
          > azji wyborów i musi na siłę powiedzieć coś dowcipnego, szokującego albo takiego
          > , co lud łatwo i chętnie łyknie. Przecież nie będzie do nich mówił językiem nau
          > kowych publikacji.

          Teraz doczytałam link Meni-tam jest napisane, że 90% kocha seks a 96% woli zakupy-chyba jestem głupia bo nie rozumiem. Weźcie mnie wytłumaczcie.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:09
      https://www.newsweek.pl/bins/Media/Pictures/e2/e2b9/e2b98c4164894c71b088fdf9186861a9.jpg

      Tak wyglądają te wyniki w oryginale.
      Czyli nie ma tu w istocie wartościowania, tylko częstotliwość występowania danej odpowiedzi.

      A tu drugi obrazek.
      https://www.newsweek.pl/bins/Media/Pictures/eb/eb06/eb06b3facd6c45eea178c7aa06bc9056.jpg
      • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:14
        Co do drugiego obrazka... wychodziłam bez tego wszystkiego. I dziury w niebie nie było.:>
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:17
          menk.a napisała:

          > Co do drugiego obrazka... wychodziłam z domu bez tego wszystkiego...

          Ze swojego? :D
          • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:24
            Na takie pytania nie odpowiadam.:>
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:25
              menk.a napisała:

              > Na takie pytania nie odpowiadam.:>

              A i ja odpowiedzi nie oczekuję :>
              • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:26
                I dlatego spytałeś.:>
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:28
                  menk.a napisała:

                  > I dlatego spytałeś.:>

                  Bo nie spytać nie mogłem, po twoim wyznaniu.
                  • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:34
                    Oczywiście że mogłeś. Na przykład o pogodę.:>
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:35

                      menk.a napisała:

                      > Oczywiście że mogłeś. Na przykład o pogodę.:>

                      Piszesz że wychodzisz w domu bez makijażu, majtek i w pogniecionych włosach, a ja mam o pogodę pytać?
                      Jestem opanowany, ale nie aż tak :D
                      • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:41
                        Pracuj nad sobą.:P
                        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:44
                          menk.a napisała:

                          > Pracuj nad sobą.:P

                          Muszę sobie jakiegoś life coucha znaleźć:D
                          • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:47
                            Wystarczy nie zadawać niedyskretnych pytań.:P
                            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:50

                              menk.a napisała:

                              > Wystarczy nie zadawać niedyskretnych pytań.:P

                              Ja tam znam swoje ograniczenia :D Z tego zrezygnować nie potrafię. Ale rzecz jasna bardziej chodzi o prowokację niż o uzyskanie szczerej odpowiedzi.
                              • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 14:06
                                Cóż, nie wiem co Ci na to odpowiedzieć. Tak czy inaczej szczycę się swą dyskrecją.:P
                                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 14:11
                                  menk.a napisała:

                                  > Cóż, nie wiem co Ci na to odpowiedzieć. Tak czy inaczej szczycę się swą dyskrec
                                  > ją.:P

                                  Lecz pierwej niedyskretnie dajesz do zrozumienia czego ta twoja dyskrecja dotyczy :D
                                  • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 14:46
                                    I...? Bo...?:>
                                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 14:48
                                      menk.a napisała:

                                      > I...? Bo...?:>

                                      Nic to, to była taka wesoła dygresyjka :)
      • chersona Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:24
        nie wychodzę bez chusteczek do nosa, karty miejskiej i bankomatowej i czegoś bezbarwnego do ust - pomadki, błyszczyka, balsamu, aha i mam w torbie kanapki.
    • zeberdee24 Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:33
      Socjologia to nie jest prawdziwa nauka.
      • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:35
        Podaj definicję tej prawdziwej.:>
        • zeberdee24 Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 14:01
          No taka w której można wykazać prawdziwość albo nieprawdziwość danej teorii, a przecież nie można sprawdzić w żaden sposób czy badani mówią prawdę/kłamią, bo na przykład jak sprawdzić czy ktoś faktycznie jest zadowolony z czegośtam ? Można się domyślać ale pewności się nigdy nie ma.
          • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 14:08
            Uważasz, że w naukach społecznych można wymyślić dowolna teorię i nie trzeba jej ani udowadniać, ani nie można obalić???? ;)
            • masher Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 14:14
              to jak z psychologia, im wieksze zboczenstwa sie naopowiada tym lepiej dla teorii ;) pozniej udowadniaja, obalaja a literki przed nazwiskiem leca
              • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 14:36
                Przecież na tym polega zajmowanie się nauką. Poszerzanie wiedzy przez udowadnianie albo obalanie teorii i hipotez. Stawianie pytań i szukanie odpowiedzi.
                • masher Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 14:39
                  male dzieci tak samo snuja teorie i je obalaja, tylko ze to nazywamy bredzeniem ;)
                  • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 14:43
                    Ich brednie nie rozwijają wiedzy o człowieku i społeczności.;)
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 14:47

                      menk.a napisała:

                      > Ich brednie nie rozwijają wiedzy o człowieku i społeczności.;)

                      Ech, czasami więcej prawdy niosą niż teorie "badaniami" potwierdzone.
                      • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 14:48
                        Jakieś przykłady?;)
                    • masher Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 15:10
                      z daleka widac kto bredzi, to wiekszy wklad niz x teorii panow i pan z literkami ;)
                      • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 15:22
                        I uważasz, że dajmy na to psychologia nikomu w niczym nie pomogła?;)
                        • masher Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 16:10
                          psychologom, wydawcom, drukarniom i papierniom :P juz bardziej naukowym jest behawiorystyka u zwierzat, bo przynajmniej zwierzeta nie klamia i sa przewidywalne. ale i to jest zwyklym mambojambo ;)
            • zeberdee24 Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 14:53
              Uważam że możliwości dowodzenia albo obalania czegokolwiek w naukach społecznych są mocno ograniczone, ponieważ nie da się wypracować zbyt miarodajnego sposobu oceny tego czy dany dowód jest poprawny.
              • menk.a Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 15:00
                To oznacza, że w naukach społecznych nie da się nic potwierdzić ni obalić, zatem żadnego z wyników nie można przyjąć jako rzetelnego?
    • pompeja Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:34
      Ja mam wszystkiego dużo mniej. Mówiłam, że jestem inna :P
      • hejterzyna Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 14:43
        ale masz koty
        • pompeja Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 15:19
          Ano mam i to trzy. Prawie było cztery. Jak dorobię się m2 to powiększy się moja włochata rodzina :D Jednak nie zmienia to faktu, że nie mam tylu ubrań. Jednak jak wiadomo, mam hopla w temacie nylonków i przetrzymuję nawet te dziurawe czy całkowicie rozerwane. Każdy ma jakieś zboczenie :P
    • grassant Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:40
      ShoppinG to nic inego, jak wielogodzinna masturbacja i pieszczenie różnych stref erogennych, połączona z ekshibicjonizmem, a często i z seksem.
    • generation_p Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 13:46
      7 par spodni
      2 torebki
      5,6 sukienek
      8 spódnic
      około 40 par butów.

      Zastanawiające, bo Obcy jakoś powstał. ;-)
    • fig-ga Re: ShoppinG zamiast seksu? 25.01.11, 14:01
      To ja jestem chyba jakś perwersyjna. Na sama myś o zakupach robi mi się słabo...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja