Każda kobieta prędzej czy później chce dziecka?

26.01.11, 22:09
Przeglądałam ostatnio jakąś notkę o kobietach - aktorkach, które urodziły swoje (pierwsze) dzieci w starszym wieku, w okolicach 40. roku życia.
Była tam cała plejada gwiazd - Marcia Cross, Monica Bellucci, Salma Hayek, Halle Berry, Penelope Cruz, Celine Dion, Sarah Jessica Parker etc.
Polskie aktorki podobnie - Bujakiewicz, Dygant, Brodzik, Liszowska.
W sumie to dość logiczne - osiągnęły pewien zawodowy sukces, przedłużyły sobie młodość o kilka lat, niektóre pewnie czekały na odpowiedniego partnera, a w końcu przyszedł ten moment, kiedy instynkt macierzyński (a może rozsądek?) tak przyparł je do muru, że postanowiły się rozmnożyć.

I tylko tak się zastanawiam, czy biologia prędzej czy później dopadnie każdą kobietę? Pokoleniu obecnych 20sto-30sto-latek jest chyba o tyle trudno, że jesteśmy pierwszym pokoleniem, które może tak dobrze panować na własną płodnością.
Przy jednoczesnym otwarciu się tylu możliwości życia - można kończyć jedne studia, drugie, doktoryzować się w innym kraju, pognać na drugi kraniec świata za jakąś ciekawą pracą, albo zdobywać ten świat w ramach coraz bardziej egzotycznych podróży.

I jednocześnie po raz pierwszy mamy chyba do czynienia z takim jednak odkłamanym wizerunkiem macierzyństwa. Macierzyństwa coraz rzadziej podlewanego różowym lukrem ciuciania nad ślitaśnym bobaskiem, a coraz częściej ukazującego rzeczywiste trudy tej pracy, w której przyjdzie nam spędzić wiele następnych lat, i pozwólcie, że jednak użyję tego słowa - w jakimś stopniu poświęcenia swojego życia.

Dziewczyny, kobiety - tu pytanie do tych, które nie planują dziecka w swoim życiu, albo ciągle odkładają tę decyzję w bliżej nieokreśloną przyszłość - nie obawiacie się, że coś przegapicie, że coś z tego życia wam jednak ucieknie, że pojawi się w końcu pustka?
Podobno Kylie Minogue powiedziała kiedyś, że przegapiła dobry moment na dzieci, gdzieś jej to uciekło, rozmyło się.
Tylko dlaczego tak trudno świadomie zdecydować się na dziecko? Dlatego, że wiemy za dużo o ograniczeniach, jakie się pojawią?
Czy można w ogóle przeżyć życie z pominięciem tego etapu - zajścia w ciążę, urodzenia i wychowania dziecka, i być szczęśliwą kobietą?
    • wicehrabia.julian Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:13
      kiira_korpi napisała:

      > Była tam cała plejada gwiazd - Marcia Cross, Monica Bellucci, Salma Hayek, Hall
      > e Berry, Penelope Cruz, Celine Dion, Sarah Jessica Parker etc.
      > Polskie aktorki podobnie - Bujakiewicz, Dygant, Brodzik, Liszowska.

      oto smutny efekt przedawkowania kobiecej prasy i pudelków, potrafisz myśleć samodzielnie? szczerze w to wątpię...
      • darmowe.konto Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:16
        za wysokie progi dla nas, smiertelnikow z prowincji?...
        • homohominilupus Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:25
          troche sie obawiam tego o czym piszesz. Ze bede ubozsza o pewne doswiadczenia. Nie jest to jednak lek na tyle silny, zeby za wszelka cene dazyc do posiadania dziecka. Lubie swoje wygodne zycie. Im jestem starsza tym bardziej. Mozliwosc wyspania sie w weekend, spontanicznego wypadu na narty, swietego spokoju z fajna ksiazka i kubkiem herbaty.
          Nie mam instynktu macierzynskiego. I tyle. Na szczescie druga polowa to akceptuje i nie suszy mi glowy o slodkiego dzidziusia (nie cierpie tego okreslenia)
      • kiira_korpi Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:19
        a to jest taka kretyńska wypowiedź, że nawet komentować się odechciewa.
        No i tyyyyyle wniosła merytorycznie do tematu.
        • kiira_korpi Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:29
          powyższa wypowiedź była do hrabiego, bo się drzewko odrobinę rozjechało
        • akle2 Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:31
          Nie przejmuj się, wątek jest bardzo ciekawy i na czasie. Jako kobieta, której wyjątkowo on dotyczy, powiem że wieczne odkładanie nie ma nic wspólnego z egoizmem a wynika jedynie z dylematu - czy czekać na prawdziwą miłość, czy zrobić z pierwszym lepszym który za tobą łazi, tylko dlatego że kiedyś naprawdę będzie już za późno.
          • darmowe.konto Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:33
            to jest problem... dziecko, ktore mamy z wyjatkowa dla nas osoba tez bardziej kochamy (tak mysle)
            • aneta-skarpeta Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 10:10
              nie:)
              to tylko zalezy od tego jak bardzo my same chcemy dziecka
          • ssdd1975b Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 12:33
            nie dokonca sie zgadzam ze bedzie za pozno (zreszta gdzie ta granica przebiega teraz???) sa inne metody zeby obejsc przyrode - zamrozic jajeczka i niech czekaja (wiec tutaj odpadnie cI problem z monopauza), a ze facet moze cale zycie (szczegolnie teraz gdy blue pills sa w kazdej aptece) wiec nie ma problemu na zaplodnienie invitro (no chyba zes katoliczka jest to wtedy papa w bieli nie za bardzo to zaleca)...Urodzic dziecko mozesz i kolo 60tki (zreszta dosc glosno o takowych przypadkach)

            CO do reszty tzn czy chcesz miec dziecko - to juz niestety Twoja decyzja jak i Twojego partnera...

            Co do lukrowanych opowiastek ze miec dziecko to luzik - wyrzuc cos takiego do kosza, to ciezka praca z radosnymi wynikami (czasami z mniej radosnymi), no i niestety jest to zadanie na cale zycie (a nie na chwilke)...

            Co do spontanicznych wypadow w gory - da sie to zrobic i z dzieckiem wiec to sa bzdety, nasz syn przejechal z nami juz pol Europy (a nie ma jeszcze 2 lat), lazi z nami w gory (tzn ja go nosze), nie marudzi w trakcie drogi i traktuje klazdy wyjazd jako przygode i uwielbia to...(co wazne to nie chychamy na niego jakby byl z porcelany...ale niestety znam ludzi ktorzy uwazaja ze wyjazd z malym dzieckiem jest ponad ich mozliwosci i a noz cos mu sie stanie...)

            Wszystko mozna pogodzic , bycie rodziciem z praca, kariera, wypoczynkiem i cale reszta - trzeba tylko chciec..
            • skrytapiromanka Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 19.04.13, 23:15
              > nie dokonca sie zgadzam ze bedzie za pozno (zreszta gdzie ta granica przebiega
              > teraz???) sa inne metody zeby obejsc przyrode - zamrozic jajeczka i niech czeka
              > ja (wiec tutaj odpadnie cI problem z monopauza), a ze facet moze cale zycie (sz
              > czegolnie teraz gdy blue pills sa w kazdej aptece) wiec nie ma problemu na zapl
              > odnienie invitro (no chyba zes katoliczka jest to wtedy papa w bieli nie za bar
              > dzo to zaleca)...Urodzic dziecko mozesz i kolo 60tki (zreszta dosc glosno o tak
              > owych przypadkach)

              sorry, ale to dość płytkie pojmowanie. bo o co tu chodzi? tylko o to, żeby urodzić? no to jak się dobrze lekarze postarają, to niedługo może i 75-latki rodzić będą.
              urodzić to nie sztuka, jeszcze fajnie byłoby wychować, pobyć z dzieckiem, nacieszyć się nim, nauczyć czegoś, pokazać świat, kochać - a nie tylko wyprodukować i odhaczyć 'urodzone'. na tę całą "resztę" może więc być w pewnym momencie za późno.
        • wicehrabia.julian Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:36
          kiira_korpi napisała:

          > a to jest taka kretyńska wypowiedź

          co kretyńskiego w tym, że ośmieliłem się napiętnować śledzenie przez ciebie bajek z kolorowych gazet? myśl i działaj samodzielnie nie oglądając się na innych lub zasil szeregi karmionych medialną papką warzyw
          • akle2 Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:41
            Ale czym ty się tak zbulwersowałeś, julianie? Bo przytoczyła kilka znanych nazwisk? Akurat te panie stać na wszystko a tym bardziej na dzieci i opiekunki, a problem jest dużo głębszy i śmiem podejrzewać, że wcale go nie zrozumiesz.
            • wicehrabia.julian Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:44
              akle2 napisała:

              > Ale czym ty się tak zbulwersowałeś, julianie? Bo przytoczyła kilka znanych nazw
              > isk?

              tym że ich zachowanie i sposób życia może stanowić dla kogoś punkt odniesienia
              • kiira_korpi Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:48
                Kompletnie nie zrozumiałeś tematu.
                Na drugi raz uprzejmie polecam przeczytać tekst, który zamierzasz komentować do końca, a nie zakończyć po dwóch pierwszych zdaniach.
                I jeszcze raz przeczytać, i jeszcze raz - na utrwalenie - nie wiadomo, czy Ci to pomoże, ale zaszkodzić raczej nie zaszkodzi.
                No i znamienne, że kobiety nie miały problemu z wyłuskaniem meritum.
              • akle2 Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:52
                Te aktorki robią prawdziwą karierę i jak mają do wyboru rolę filmową za 20 milionów dolarów, czy dziecko, to z pewnością z tym drugim poczekają tak długo jak będzie "trzeba". Ewentualnie zaadoptują po jednym z każdego kontynentu.
                Ja tam się z nimi nie utożsamiam, bo zwykła kobieta kariery nie robi tylko zwyczajnie pracuje i ma zwykle dylematy, które determinują jej wybory (np brak mieszkania, brak pracy, brak miłości itp.)
                Szkoda jednak, że z wątku wyłowiłeś tylko to jedno zdanie, jak punkt ciężkości leży zupełnie gdzie indziej.
              • po-trafie Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 22.04.13, 15:07
                hm, 'punkt odniesienia' czy moze raczej 'przyklad, ktorym mozna zilustrowac zjawisko bedace elementem tematu wypowiedzi'?

                Przeciez ona nie pisze 'kiedy czytam o aktorkach majacych dzieci po 40tce to mysle, ze ja tez tak musze zrobic' ani 'czuje presje swiata zeby zachowac sie tak jak ta a tamta aktorka' lub 'kiedy taka a smaka pani powiedziala to a to, to zycie mi sie zawalilo'.
          • kiira_korpi Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:44
            A co jest kretyńskiego w tym, że cżłowiek do kawy poczyta artykuł, która aktorka w jakim wieku zdecydowała się na dziecko?
            Połowa szarych komórek mi od tego umrze, czy co? A może zaraz polecę robić sobie dzidziusia, bo pani Bellucci powiedziała, że dziecko to największe szczęście? Albo nie, już wiem, bo moja idolka Doda powiedziała, że ona nie chce mieć dzieci, to ja też nie będę mieć, bo ona jest taka mundra i nawet Mensa się na niej poznała, więc łona wie najlepiej.
          • six_a Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:46
            masz swój kretynizm i nie przynudzaj bez sensu:
            kiira: "Przeglądałam ostatnio jakąś notkę" = juljan: "śledzenie przez ciebie bajek z kolorowych gazet"
    • simply_z Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:17
      mysle ,że tak ,jak pokazuje wątek: o co masz żal do swoich rodzicow ,pewni ludzie nie powinni mieć dzieci. Bo ludzie do tego się nie nadający ,jeszcze bardziej krzywdzą swoje potomstwo.
      co do aktorek..one akurat mogą miec tabun dzieci:kasa jest ,nianki na zawolanie ,prywatne samoloty ,a nie szara polka ,ktora nigdy nie wie czy jej nie wykopią z pracy po macierzyskim.
      natomiast na pewno dzieci nadają zyciu sens..oczywiscie facet ,nigdy tego nie zrozumie ,
      to nie on sie boryka z ciążą ,karmieniem itd.ale taki już los kobiety.
      • kiira_korpi Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:26
        Simply_z, ogarnij się dziewczyno, bo w tej wypowiedzi trudno o znalezienie ładu i składu, co wprawia mnie w zdumienie, bo znam Cię zazwyczaj z innej strony. Mnie pytasz, o co mam żal do rodziców? Czy tak sobie snujesz luźne rozważania?
        A tak w ogóle po reakcjach widzę, że chyba świetnie wstrzeliłam się z tym wątkiem, no i forum odpowiednie też widać wybrałam;/.
        • six_a Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:28
          ona mówi o wątku "o co masz żal do rodziców" czy coś w podobie.:)
          • mateuszwierzbicki Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:38
            ;)
        • darmowe.konto Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:30
          kiira, mysle, ze prawie kazda (bo sa rozne mizantropki tez przeciez i inne dziwaczki) ;) ;)
          to naturalny instynkt
          a przy tym cos wznioslego (tak!)
        • simply_z Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:44
          haha przepraszam;)
          w miedzy czasie ogladalam stronkę sos,men;) i zdjecia panów .Moze to mnie tak rozproszylo
      • ssdd1975b Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 12:46
        simply_z napisała:

        oczywiscie facet ,nigdy tego nie z
        > rozumie ,
        > to nie on sie boryka z ciążą ,karmieniem itd.ale taki już los kobiety.

        Piprzysz od rzeczy... :) jak to faceci nie zrozumieja??? ja pomagalem i pomagam zonie, ona sie realizuje w pracy robi kariere (mi na tym nie zalezy tzn nie widze powodu do pedu szczurow - zarabiam dobrze robiac to co robie (jestem informatykiem - bazy danych), gdy trzeba bylo sie przeprowadzic ze wzgledu na jej kariere to zlozylem rezygnacje w firmie i zajmowalem sie synem przez kilka miesiecy - w miedzyczasie szukalem sobie pracy ale takiej jaka ja chcialem za pieniadze jakie ja chcialem, jak znalazlem to znalezlismy opiekunke i tyle...

        Jezeli Ty masz faceta co ma w pupie dziecko i opieke nad nim to juz niestety Twoj pech - ale prosze nie generalizuj ze wszsyscy faceci sa tacy...
    • fig-ga Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:35
      Ja nie chcę dzieci. Nie dlatego, że jeszcze nie teraz, że facet nie ten i mieszkanie za małe, po prstu nie chcę nigdy. Czy coś w ten sposób tracę? Czy generuję sobie jakąś pustkę w życiu? Odpowiem za jakieś 10, 20 lat. Na razie jestem jeszcze młoda.
      • darmowe.konto Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:38
        czemu nie chcesz? czas dla siebie, samoreaalizacja?
        • shayah Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:52
          Ciekawe, że to pytanie pojawia się często, a prawie nigdy nie pyta się: "Czemu chcesz mieć dziecko?", bo to niby oczywiste. Ja na to pierwsze pytanie odpowiedź znam, nie umiałabym jednak znaleźć choćby jednej odpowiedzi na pytanie drugie. :)
          • darmowe.konto Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 23:02
            wiesz... wiekszosc ludzi chce miec, wiec sie pytaja :)
            • shayah Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 23:11
              No częściowo to racja, ale z drugiej strony nie przyszłoby mi do głowy pytać ciężarną koleżankę po co jej dziecko ;) ale już niestosowne pytania do bezdzietnych łatwo przechodzą przez gardło. No i namawianie i nawracanie. Ciężarnej nikt nie próbuje przekonać że robi błąd, bezdzietna z wyboru jest dość nagminnie nagabywana :)
              • darmowe.konto Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 23:20
                zapytalam fig_ge, bo wiem, ze mloda
                tak normalnie nie pytam
                • shayah Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 23:25
                  Ale ja nie pod Waszym kontem, tylko tak ogólnie o temacie :))
                  • shayah Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 23:26
                    "kątem" oczywiście. Wątek o koncie na FB mi zamieszał :D
        • fig-ga Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:59
          Nie, nic z tych rzeczy. Po prostu nie chcę.
      • princessjobaggy Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 10:20
        > Ja nie chcę dzieci. Nie dlatego, że jeszcze nie teraz, że facet nie ten i mieszkanie za małe, po prstu nie chcę nigdy.

        Podobnie jak Figga, nigdy nie chcialam miec dzieci. Nie z wygody, napietego grafika, innych planow. Tak po prostu, nie czulam tego i nadal nie czuje, a dzieci traktuje jak doroslych - niektorych sie lubi, innych nie. Wolalabym miec psa. ;)

        Gdybym byla nieszczesliwa, moze szukalabym przyczyny, sposobow na zmiane stanu rzeczy. A tak, nawet nie musze i nie chce.

        Na dzien dzisiejszy nie moge powiedziec, ze nigdy nie zdecyduje sie na dziecko, tego nikt nie wie na pewno. Jak na razie nadal nie jestem nawet blisko zmiany zdania.
      • ssdd1975b Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 12:49
        fig-ga napisała:

        Odpowiem za jakieś 10, 20 lat. Na razie jestem je
        > szcze młoda.


        spokojnie na zachodzie wiekszosc kobiet ma pierwsze dziecko kolo 35...wiec masz czas (ale i wtedy podejmiesz raczej rozsadna decyzje)
    • rosa_de_vratislavia Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:36
      kiira_korpi napisała:
      > I jednocześnie po raz pierwszy mamy chyba do czynienia z takim jednak odkłamany
      > m wizerunkiem macierzyństwa.

      Mm wrażenie,że mamy teraz wizerunek macierzyństwa jako męczeństwa i horroru: że brzuch może sflaczeć, że dziecko "ogranicza wolnośc" bla bla bla...i w ogóle projekt dziecko to straszne POŚWIĘCENIE, a nie przyjemność+obowiązki.

      a coraz częściej ukazującego rzeczywis
      > te trudy tej pracy, w której przyjdzie nam spędzić wiele następnych lat, i pozw
      > ólcie, że jednak użyję tego słowa - w jakimś stopniu poświęcenia swojego życia.

      Heh, widzę że też uległaś propagandzie macierzyństwa jako poświęcenia i drogi krzyżowej.
      Owszem, dzieci chorują, bywają absorbujące ale nade wszystko są CIEKAWE. Człowiek się wiele uczy z różnych dziedzin i naprawdę rozwija, hodując dziecko.

      > Tylko dlaczego tak trudno świadomie zdecydować się na dziecko? Dlatego, że wiem
      > y za dużo o ograniczeniach, jakie się pojawią?

      Trudno jest się zdecydować. Dlatego ja twardo postawiłam sobie warunek: dwoje dzieci przed trzydziestką. W pierwszą ciąże zaszłam "z rozsądku", bo już był czas najwyższy, jeśli miałam zrealizować plan, a drugiej nie mogłam się doczekać - dopadł mnie "instynkt rozmnażania".

      Co do tematu wątku: nie wiem czy KAŻDA kobieta chce mieć dziecko. Trudno obiektywnie ocenić. Żadna dzietna nie przyzna się otwarcie,że dziecko ją unieszczęsliwiło,żadna bezdzietna nie powie wprost, że życie bez potomstwa jest beznadziejne.
      • kiira_korpi Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 23:01
        Ja powiem szczerze, że wolałabym zaliczyć wpadkę. Bo to zdjęło by ze mnie (z nas) odpowiedzialność za podjęcie tej decyzji.
        Ale niestety, jak na złość dobrze się z MMŻetem zabezpieczamy.
        Jednocześnie są plany, ustalone konkretne daty, kiedy mamy zacząć się starać. Ja nawet specjalnie chcę przyspieszyć swoje studia podyplomowe, robić je jednocześnie z ostatnim rokiem magisterskich, co w połączeniu z pracą po 10-12 godzin i jeszcze ew. ciążą niewątpliwie będzie jazdą bez trzymanki.

        Ale masz rację - nastąpiło zdecydowanie odwrócenie trendu i macierzyństwo jawi się jako coś, co praktycznie jest tak trudne, żmudne i wymagające tylu poświęceń, że żadna normalna zdroworozsądkowa kobieta nie ma ochoty wejść w takie bagno;).

        A ja chciałabym gwarancji. Że będzie dobrze.
        Nie boję się bólu, nie boję się ciężkiej pracy - bo pracować, kiedy trzeba potrafię, nie boję się utraty życia towarzyskiego.
        Chcę gwarancji, że po porodzie spłynie na mnie ta niebiańska poświata, hormony uderzą mi na łeb i pokocham to moje dziecko i będę bronić je przed złem całego świata.
        Tyle, że takiej gwarancji nie dostanę, prawda?
        • rosa_de_vratislavia Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 23:06
          kiira_korpi napisała:

          > Ja powiem szczerze, że wolałabym zaliczyć wpadkę. Bo to zdjęło by ze mnie (z na
          > s) odpowiedzialność za podjęcie tej decyzji.

          Nie Ty jedna ;-)

          > nawet specjalnie chcę przyspieszyć swoje studia podyplomowe, robić je jednocz
          > eśnie z ostatnim rokiem magisterskich, co w połączeniu z pracą po 10-12 godzin
          > i jeszcze ew. ciążą niewątpliwie będzie jazdą bez trzymanki.

          To i le masz lat? Może aż takiego przyspieszenia sobie nie musisz fundować?

          > Chcę gwarancji, że po porodzie spłynie na mnie ta niebiańska poświata,

          Nic nie spłynie, nie łudź się, życie to nie reklama mleka w puszce ani serka, ani chusteczek do tyłeczka

          > hormony
          > uderzą mi na łeb i pokocham to moje dziecko i będę bronić je przed złem całego
          > świata

          Uderzą. Oksytocyna uderzy na 100%

          > Tyle, że takiej gwarancji nie dostanę, prawda?

          Tę o hormonach - proszę uprzejmie.
          • kiira_korpi Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 23:16
            Co do przyspieszenia tempa to niestety muszę, bo rocznikowo już 33 lata. A to są moje drugie studia. Po prostu uparłam się, że zostanę tłumaczem przysięgłym i tym tłumaczem zostanę, koste es, was es wolle!;).

            A co do pokochania - wiem, że to proces i może trwać.
            Ja chcę gwarancję tych hormonów właśnie, które zrobią ze mnie chwilowo chociaż rozlazłą mamuśkę, nie widzącą świata poza swoim ukochanym dziecięciem;).
            A niestety jak liczne forumowe przypadki pokazują, nawet tego mogę nie dostać.
            • akle2 Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 23:22
              kiira_korpi napisała:

              > Ja chcę gwarancję tych hormonów właśnie, które zrobią ze mnie chwilowo chociaż
              > rozlazłą mamuśkę, nie widzącą świata poza swoim ukochanym dziecięciem;).
              > A niestety jak liczne forumowe przypadki pokazują, nawet tego mogę nie dostać.
              >

              Nie zrozum mnie źle, ale może na emama lepiej Ci to wyłuszczą. Aczkolwiek też jestem trochę ciekawska, czy wszystko "samo się stanie", czy też trzeba się będzie tego na siłę uczyć.
              • rosa_de_vratislavia Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 23:29
                akle2 napisała:

                > Aczkolwiek też j
                > estem trochę ciekawska, czy wszystko "samo się stanie", czy też trzeba się będz
                > ie tego na siłę uczyć.

                Samo się stanie - prolaktyna, oksytocyna, wazopresyna i inne hormony robią z nas prawdziwe ssacze samice, zachwycone potomstwem. Do tego dochodzą cechy wyglądu niemowlęcia, które mają rozczulać nie tylko samice ale i samców: wysokie czoło, okrągłe oczka, pyzate policzki, mały nosek... i jesteśmy ugotowane.
                A wroga możemy zagryźć.

                Musi wystąpić szereg naprawdę paskudnych okoliczności, by ten instynkt zaburzyć.
                • lilyrush Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 28.01.11, 15:30
                  oj jakie głupoty gadasz- nie ma zadniej gwarancji ze coś spłynie poza mlekiem do cycków
                  ale wtedy jest już za późno, bo dziecko jest
                  • sid-the-sloth Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 29.01.11, 15:48
                    > oj jakie głupoty gadasz- nie ma zadniej gwarancji ze coś spłynie poza mlekiem do cycków
                    > ale wtedy jest już za późno, bo dziecko jest

                    Zgadzam się. Takie myślenie (jak urodzę to pokocham i będę miała instynkt macierzyński, bo każda tak ma) to głupota, można zrobić krzywdę sobie i potomkowi.
                • kochanic.a.francuza Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 20.04.13, 10:52
                  Ha, Dobrze napisane. Te hormony to prawdziwe dragi. Tez bylam taka zaczadzona samica. Teraz, jak ogladam zdjecia swojegp cuda z "zaraz po porodzie" to nie wierze wlasnym oczom, ze ta poczwarka tak mnie rozczulala i ze traktowalam je jak najszczersze zloto, dar niebios.
                  Ale to jest piekne. Prawdziwa czysta milosc, co tam, ze pod wplywem hormonow. Tym wiekszy podziw dla Matki Natury, ze tak to doskonale urzadzila.
                  A najwazniejsze, ze ta milosc trwa, mimo, ze poczwarka zmienila sie w pryszczatego, pyskatego nastolatka. I moze nauczyciel nie widzi w mojej poczwarce nic ciekawego, ale dla mnie poczwarka jest najwazniejsza na swiecie. Dlatego ja, tak samo z szacunkiem traktuje poczwarki innych ludzi.
                  I czego tu wiecej chciec? Zazdroszcze co prawda gwiazdom, bo one wypelnily swoje zycie w dwojnasob: maja i kariere a z nia pieniadze i "poczwarke". Ja ma tylko poczwarke, ale juz nie zaluje tej kariery, bo w sumie kariera jest tylko narzedziam do chowania poczwarki (w moim przypadku). A skoro moja poczwarka ma wszystko co potrzebne, nie za duzo, nie za malo, przestalam zalowac jakichs wielkich dokonan zyciowych, ktore mnie ominely ze wzgledu na urodzenie dziecka.
                  A w dodatku zrozumialam co czuli np moi rodzice, nazywajac mnie i rodzenstwo "najwiekszym skarbem", "nieba bym ci przychylil" itp.
                  Ach, gdybyz wszyscy ludzie mieli takie doswiadczenia...mielibysmy raj na ziemi bez wojen i glodu.
                  • skrytapiromanka Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 20.04.13, 11:59
                    :):)
            • rosa_de_vratislavia Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 23:22
              kiira_korpi napisała:

              > A co do pokochania - wiem, że to proces i może trwać.
              > Ja chcę gwarancję tych hormonów właśnie, które zrobią ze mnie chwilowo chociaż
              > rozlazłą mamuśkę, nie widzącą świata poza swoim ukochanym dziecięciem;).

              Z tego jak piszesz i co piszesz wynika,że zaleją Cię hormony i będziesz fajną, mądrą mamą.
              Bo wygląda,że tylko szukasz prestekstu do "wpadki kontrolowanej" :)
              Powodzenia!
            • simply_z Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 23:26
              myślę ,że pokochasz. Mam w rodzinie kogos ,kto byl w podobnej sytuacji i też byly wahania ,obawy i wiadomo nie jest różowo-poznalam proces wychowywania dziecka od podszewki w tym wypadku ;)-cos strasznego na poczatku ale potem jest coraz lepiej.
              dzieci tak szybko rosną i chociaz traci sie w pewnym sensie wolnosc to jednak w zamian dostaje się milosc i dziajałają też odmladzajaco.Musisz biegac po placu zabaw ,znac sie na bajkowych nowościach :)
              poza tym wez tez pod uwagę ,że masz odpowiedniego kandydata na ojca.
              To bardzo ważne ,miec oparcie w partnerze.
            • szironna Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 10:41
              nie każda kobieta chce mieć dziecko, niemniej myślę że większość na pewno. blokuje strach o ciążę, czy urodzi się zdrowe, wątpliwości czy to już, obawa przed nieodwołalnością decyzji itp. niemniej powiem Ci z własnego doświadczenia - mam dziecko (a zachodząc w ciążę planowaną wcale nie byłam pewna w 100%, że to już), które nauczyło mnie wielu rzeczy. kocham syna bezwarunkowo, akceptuję takim jaki jest, bez parcia na wychowanie geniusza ;) (z moją ambicją trochę się bałam jak to będzie, czy go nie zacznę "przymuszać"). Poza tym młody absolutnie mnie nie "ograniczył": studiuję podyplomowo, jestem aktywna zawodowo, mam czas na hobby. a kontakt z synem to coś niesamowitego. mały daje mi niesamowitego kopa. kiedyś myślałam - kariera najważniejsza. teraz myślę: praca i własny rozwój są b. ważne, ale dziecko to najlepsze co "dostałam". mam nadzieję że wychowam go na otwartego, myślącego i szczęśliwego człowieka. dużo rozmawiamy, czytamy, szalejemy razem i powiem Ci że to niesamowite jest. myślę że urodzenie dziecka to taki ostatni krok, żeby dojrzeć ;)
              oczywiście dziecko to i wyrzeczenia - wiadomo: wstaje o swoich porach, chce naszej uwagi, choruje, nie jest się aż tak mobilnym jak wcześniej.
              wniosek - jeśli chcesz dziecka musisz sobie uświadomić jedno - egoizm na bok. czyli pamiętam o sobie, ale nie jestem pępkiem świata. jeśli zdasz sobie z tego sprawę i zaakceptujesz - to już dobry wstęp do dalszych działań.
              pozdrawiam
              p.s. gwarancji niestety nikt Ci nie da, sprawa poważna i jednak ryzykowna, ale moim zdaniem warto. a jak się jest w ciąży to tylko jedno się liczy - byle urodziło się zdrowe. bo potem jest super (nawet gdy świat na początku staje na głowie ;) )
          • berta-live Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 09:37
            > Uderzą. Oksytocyna uderzy na 100%

            Ta naturalna czy ta, którą pakują w rodzące na porodówkach? ;D
    • gr.een Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:36
      tak, zwłaszcza dziecko grające na fleciku
      • six_a Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:43
        zazdraszczasz mu talentu i tyle
        • gr.een Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:50
          uhum
        • berta-live Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 10:14
          > zazdraszczasz mu talentu i tyle

          Myślisz, że to były żmudne ćwiczenia do jakiegoś międzynarodowego konkursu fletowego? Jak zdobędzie pierwsze miejsce, to Green będzie mediom opowiadac jak to z zachwytem słuchała pierwszych ćwiczeń mistrza? Sąsiedzi Blechacza takimi tekstami do mediów rzucali, zaraz po tym jak wygrał konkurs. ;D
          • six_a Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 12:02
            ;) mogłoby na keaboardzie ćwiczyć, przynajmniej słuchawki se do tego podłączyć można i gra się do własnych uszu.
            z flecikiem gorzej. ale ja bym coś opatentowała chętnie, to może się zajmę;)
      • berta-live Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 09:40
        Zapchałaś jej ten flecik gumą, bo zdaje się wątas wyleciał w kosmos albo na wyżalnię. Pociesz się, że skrzypce w wykonaniu kogoś kto się na nich uczy grać są jeszcze gorsze. ;D
        • gr.een Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 21:11
          nie dziś przerobiłam bakę o śpiącej królewnie:) jeszcze sie zaprzyjaźnimy:)
          i może nauczy mnie grać na fleciku:)
    • balbina_alexandra Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:46
      Znam takie, które dziecka nie urodziły i są w szczęśliwych normalnych związkach. Spełniają się na innych polach, niektóre miały problemy z płodnością, inne po prostu nie chciały. I nie widzę w tym nic złego, o ile druga strona to akceptuje - mężowie/faceci moich znajomych zaakceptowali, niektóre pary są już mocno dojrzałe. Trudno jest ogółowi społeczeństwa uwierzyć, ale można być szczęśliwym bez potomstwa i nie świadczy to o żadnej genetycznej skazie jednostki. Mityczny instynkt macierzyński jest bardziej konstruktem kulturowym niż realnym zjawiskiem, i jest sporo kobiet, które nie chciały mieć dzieci a uwierzył "że jak urodzą własne" to im się odmieni. Sama znam ciężki przypadek kiedy się nie odmieniło, świeżo upieczona matka zaliczyła ciężką depresję i oczywiście wszyscy dookoła wieszali na niej psy, jaka to z niej zła matka, co się własnym dzieckiem nie zajmuje...

      Niedawno skończyłam 33 lata i szczerze powiem, że gdzieś tak do 30 w ogóle nie myślałam o założeniu rodziny. Studia, praca, zarobić, kupić dom, okrzepnąć zawodowo; zresztą co tu dużo kryć, nie przepadam za cudzymi dziećmi. Zmieniło mi się pod wpływem exa, który bardzo chciał: zaczęłam patrzeć na kwestię założenia rodziny nieco inaczej, bo do tamtej pory kojarzyło mi się raczej z ograniczeniami. Potem jednak się ja miałam nawrót choroby, wpadłam w ciężką depresję, rozstaliśmy się. Wtedy pomyślałam sobie, że jeśli się jeszcze kiedykolwiek zakocham - co wtedy oczywiście wydawało mi się wykluczone absolutnie - i hipotetyczny ukochany będzie chciał potomstwa, to jestem gotowa wrócić do tego tematu. (A ja w przeciwieństwie do koleżanek w moim wieku nie czuję jeszcze tego gorącego tykania zegara na moich plecach, bez przesady, w innych krajach kobiety rdzą pierwsze dzieci grubo po 30, a właściwie przed 40). No i właśnie w takim punkcie jestem, z nową miłością, która chce założyć rodzinę ale daje mi w tej kwestii wolną rękę - "będzie kiedy Ty zechcesz". No i zauważyłam, że niby chcę ale prokrastynuję: a bo to jeszcze to, jeszcze tamto, a to studia nowe itd. Cóż, myślę sobie, że chyba nigdy nie ma i nie będzie dobrego czasu i najlepiej jest jakąś wpadkę zaliczyć jednak...
      • akle2 Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:57
        Fajnie napisane:) pozdrawiam
    • shayah Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 26.01.11, 22:50
      To nie jest kwestia trudności w wyborze. Są kobiety, które na dziecko decydują się bez względu na życiową sytuację, a są też takie, które się na nie nie zdecydują, bo po prostu nie chcą. I tak. Można być szczęśliwą, spełnioną kobietą bez dziecka.
    • a_nonima Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 07:52
      Kiira o instynkt nie musisz się obawiać. Jak się młode urodzi tąpnie Cię nawet nie bedziesz wiedziała kiedy. Ja dopóki nie urodziłam młodego nie czułam prawie nic, poza rosnącym brzuchem. Jak się urodził patrzyłam na niego jak na "obcego". Trafiło mnie jakoś 5 dni po porodzie jak mi go z żółtaczką do inkubatora zabrali i nie założyli okularków jak na solarium przystało.
      Obudził się we mnie instynkt tygrysa (czytaj: matki) i tak już zostało.
    • brms Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 08:13
      Mam dużo przemyśleń na ten temat (bez obaw, nie wszystkimi się tu będę dzielić ;)
      W skrócie, myślę, że nie dopada to każdej kobiety.
      Mnie w każdym razie nie. Zważywszy, że najlepsze płodne lata spędziłam zmieniając kraj zamieszkania (nie zawsze bezpieczny) co rok lub dwa, może to nawet lepiej.
      Mąż namawia. Dobrze to robi, skurczybyk. Wiem, że byłabym dobrą matką. Odkurzacz już mamy ;) (pamiętacie taką bzdurną kampanię społeczną?) I myślę, że w podobnej sytuacji jest wiele z nas i to jest ten fenomen Cruz i poprzedniczek.
    • berta-live Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 08:25
      Ja bym tam tych celebrytek w ogóle nie brała pod uwagę. Nie dość, że najczęściej próżniogłowe, to jeszcze mają kasy pod dostatkiem i są obwarowane dziesiątkami kontraktów. Dziecko im potrzebne do tego samego co nowe porsche, willa z basenem i chihuahua w kubraczku od gucciego. Nie wiem czy którakolwiek z nich chociaż raz pieluchę potomkowi zmieniła. Jedyna niedogodność, to ciąża i poród, ale z tym też zaczęły sobie radzić. Nicole Kidman zdaje się wynajęła sobie surogatkę do najnowszego dziecka. Nie nazwałabym tego instynktem macierzyńskim.

      A instynkt macierzyński, pociąg do opiekowania się dziećmi, czy jakkolwiek to zwał, jest rzeczą wrodzoną a nie nabytą. Są osoby, które od wczesnego dzieciństwa garną się do opiekowania maluchami, nie przepuszczą żadnemu na placu zabaw, zabierają dzieci sąsiadów na spacery i w ogóle robią za okoliczne niańki na zawołanie. A jak nie mają prawdziwych dzieci do dyspozycji, to kolekcjonują lalki. I jeszcze im to wszystko perfekcyjnie wychodzi. Często jest to rozszerzone na opiekę nad zwierzętami. I nie sądzę, żeby takie coś mogło się komuś pojawić nagle i niespodziewanie, pod wpływem hormonów, czy rozsądku.
      • kum-nye Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 09:47
        berta-live napisała:

        I nie sądzę, żeby takie coś mogło się komuś pojawić nagl
        > e i niespodziewanie, pod wpływem hormonów, czy rozsądku.

        Mogę z ręką na sercu, w 100% szczerze napisać, że jestem najlepszym przykładem tego, że jest to możliwe. Jako dziecko wolałam chodzić po drzewach i rozrabiać z kuzynami niż zabawiać się w matkowanie lalkom. Młodsze towarzystwo nie interesowało mnie nigdy. Jak podrosłam nie lubiłam dzieci, nie wzbudzały one we mnie żadnych uczuć poza irytacją. I nagle jakieś BUM ponad pół roku temu! nie wiem skąd, nie wiem jak, ale zaczynam się "rozanielać" nad dziećmi i powoli nie mogę się doczekać kiedy sama będę matką:)
        • berta-live Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 10:09
          Mnie nie chodziło o czysto teoretyczny aspekt zachwycania się bobasami, tylko o całkiem praktyczne zakasanie rękawów i dążenie do fizycznego zajmowania się dziećmi. I jeszcze czerpanie z tego radości. Czyli fajnie jak narobi w pieluchę, bo jest okazja żeby go przewinąć, fajnie jak wrzeszczeć zacznie bo jest okazja, żeby go ponosić na rękach, fajnie jak się pobrudzi bo go można przebrać, fajnie jak mu się nudzi bo się można z nim pobawić, fajnie jak się zmęczy bo można się koło niego położyć i go poprzytulać zanim uśnie, fajnie jak zgłodnieje bo go można pokarmić, fajnie jak można z nim poprowadzić "filozoficzne" dyskusje o życiowych sprawach, fajnie jak zacznie zadawać głupie pytania bo będzie się można powymądrzać i poopowiadać dlaczego roślinki są zielone a niebo niebieskie, itp. A czegoś takiego nie da się ani nauczyć ani nabyć. Podobnie jest z innymi rzeczami, które się lubi robić bądź nie. Jedni uwielbiają gotować i nie potrafią sobie wyobrazić życia bez codziennego pichcenia a dla innych jest to dopust boży. I też nie ma szans, żeby to zmienić.
          • aneta-skarpeta Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 10:13
            hmmm znam wiele matek z wyboru, a zadna nie cieszy sie na widok kupy;)

            dla azdego czlowieka to jest najmniej mily aspekt rodzicielstwa- po prostu obowiązek

            tak jak wlasciciele psów nie cieszą sie na mysl, ze trzeba sprzatnac "twarde dowody" z trawnika- po prostu aceptują, ze trzeba to robic
            • berta-live Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 10:23
              > hmmm znam wiele matek z wyboru, a zadna nie cieszy sie na widok kupy;)

              A warszawski rabin, jak każdy szanujący się Żyd, nawet w kupie dostrzegł dla siebie biznes. ;)
              W wywiadzie, zdaje się, że nawet w gazecie.pl był ten wywiad, opowiadał, ze to on zajmował się zmianą pieluch swoim dzieciom. A to po to, żeby im się od pierwszych dni uwarunkowało, że to ojciec a nie ktoś inny służy do rozwiązywania problemów. Bo dziecko miało problem, którym była kupa w pieluszce i w tym samym momencie pojawiał się ojciec zmieniający pieluchę na czystą, czyli rozwiązanie problemu. ;D
              • aneta-skarpeta Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 10:29
                szkoda, ze panowie, katolicy, tak nie spojrzą na kwestie kupy;)
          • triss_merigold6 Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 10:14
            Da się nauczyć i wykonywać bez większego bólu. Aczkolwiek nie znam matki - a znam mnóstwo dzieciatych kobiet - która akurat przewijanie czy wielogodzinne noszenie niemowlaka z kolką uważałaby za FAJNE. Nie jest fajne ale jest niezbędne, przy czym wcale nie musi tego zawsze robić matka, są inne osoby.
        • bladamery Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 10:44
          > Mogę z ręką na sercu, w 100% szczerze napisać, że jestem najlepszym przykładem
          > tego, że jest to możliwe. Jako dziecko wolałam chodzić po drzewach i rozrabiać
          > z kuzynami niż zabawiać się w matkowanie lalkom. Młodsze towarzystwo nie intere
          > sowało mnie nigdy. Jak podrosłam nie lubiłam dzieci, nie wzbudzały one we mnie
          > żadnych uczuć poza irytacją. I nagle jakieś BUM ponad pół roku temu! nie wiem s
          > kąd, nie wiem jak, ale zaczynam się "rozanielać" nad dziećmi i powoli nie mogę
          > się doczekać kiedy sama będę matką:)

          U mnie było dokładnie tak samo. Latałam po drzewach, grałam w piłkę, lalki były na samym końcu mojego zainteresowania. Do niedawna z pożałowaniem patrzyłam na swoje dzieciate koleżanki, które o niczym innym nie potrafiły pitolić jak tylko o swoich wielkich pociechach.

          No i natchnęło mnie jakiś czas temu. Nie wiem, czy to kwestia wieku ( krótko przed 30tką), czy kwestia znalezienia odpowiedniego partnera - nie wiem.
          Wiem, że minęło już kilka dobrych miesięcy i nic z tego nie wychodzi i wtedy dopiero zaczyna się ból :/
      • triss_merigold6 Bredzisz cherie 27.01.11, 09:56
        Bredzisz.
        Nigdy przenigdy nie garnęłam się do opiekowania maluchami, nie utrzymywałam kontaktów z wcześnie rozmnożonymi koleżankami, dzieci były dla mnie słabo zauważalną abstrakcją i funkcjonowały w innym wymiarze. Nie kolekcjonowałam lalek, nie zbierałam zwierzątek z ulicy.
        Na pierwsze dziecko zdecydowałam się z rozsądku w wieku 30 lat. Cienia instynktu w tym nie było, pojawił się po porodzie. Na drugie czekałam parę lat, aż nadejdzie właściwy pod wieloma względami moment. Ostatnie 2 lata to szał macicy i lęki, że już za późno. Teraz mam 37 lat i jestem w 15 tygodniu ciąży, upragnionej, wystaranej, zaplanowanej. Nie z rozsądku, bo z rozsądku poprzestałabym na jednym - oszczędność kasy, czasu, powierzchni etc. tylko z czysto biologicznej potrzeby rozrodu.
        Nie zachwyca mnie laktacja, pobudki w nocy czy bunt dwulatka. Fochy sześciolatka też mnie średnio zachwycają, ale nie demonizuję macierzyństwa.
    • grassant Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 09:53
      w starszym wieku, w okolicach 40. roku życia.

      w starszym wieku? w anglii rodzą 60+ latki.
      • triss_merigold6 Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 09:58
        Na ciężkim farmakologicznym wspomaganiu i przy zapłodnieniu in vitro, a i to nieliczne. Niestety jak na razie biologii nie da się do końca oszukać i kobieta musi brać pod uwagę nieuchronną menopauzę oraz zmniejszającą się z wiekiem wydolność organizmu.
      • aneta-skarpeta Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 10:34
        ale rodzenie dzieci przez 60latki nie jest masowe i popularne, w anglii to predzej 17tki rodzą dzieci na potęgę

    • triss_merigold6 ;) 27.01.11, 10:07
      Kibicuję Twojemu procesowi bolesnego dojrzewania.;)
      Trudno się zdecydować, bo masz - i kobiety o podobnym lifestyle'u - dużo do stracenia. Atrakcyjne życie, rozrywki na wyciągnięcie ręki, komfort odpoczynku, ambicje zawodowe. Łatwiej zdecydować się (zwykle przez totalne ignorowanie istnienia środków antykoncepcyjnych) bezrobotnej panience po zawodówce, kasjerce z Pcimia czy urzędniczce z Mławy. Przeżyją mniejszy szok.
      • aneta-skarpeta Re: ;) 27.01.11, 10:25
        to tez zalezy od tego w jakich rodzinach bylysmy wychowywane

        u mnie dzieci rodzily sie mlodo, a mimo to kobiety mialy fajne prace, choc nie robily karier- ale sama nigdy nie chcialam byc karierowiczką. wychowywalam sie w domu gdzie przy 2 dzieci rodzice jezdzili na wakacje pod namioty, spanie w aucie, imprezy, grille, lodki- wszystko z bandą dzieci swoich i znajomych

        wiec jako mloda osoba- na dziecko zdecydowalam sie mając 22 lata, prace i studia zaoczne w toku- tez tak wyobrazalam sobie zycie

        mimo ze partnera wybralam źle to bardzo sie cieszę, ze mi się macica szybko włączyłą, bo być moze nie mialabym do tej pory dzieci, a tak znajomi jęczą teraz nad pieluchami i mowią "nigdy wiecej", a ja mając 9 letnie dziecko mam ogromny luz, a nadal jestem "na chodzie";)

        i teraz, starszej, leniwszej i wygodniejszej trudniej było sie zdecydowac na dziecko
        • triss_merigold6 Re: ;) 27.01.11, 10:33
          U mnie matka była po studiach i miała fajną pracę, jak na "tamte czasy" rodziła późno, bo w wieku 27 i 30 lat. W domu było ciśnienie na studia dzienne (oczywista oczywistość), dokształcanie i szukanie fajnej, rozwijającej pracy.
          Opcja ciąży i dziecka przed 30-tką była dla mnie przerażająca, ja prowadziłam bardzo bujne życie towarzyskie.;)
    • p.s.j Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 10:12
      Jezusku, mam nadzieję, że nie...

      (odpowiadając na pytanie postawione w temacie)
    • jack20 Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 10:32
      Cos tu sie wiec nie zgadza. Badania i statystyki mowia, ze :
      30% kobiet, mezczyzn podobno NIE chce miec dzieci.
      Im starsza kobieta to chec posiadania dzieci maleje.
      Wypowieddzi aktorek NIE SA tu miarodajne , ze wzgledu na specyfike zawodu.
    • ladyjm Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 11:59
      ja mam zamiar przezyc zycie bez tych wszystkich etapow. i tez mnie wszyscy pouczaja, ze na pewno mi sie to odmini. zalozymy sie?
    • vandikia Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 12:12
      oczywiście, że obawiam się przegapienia ale mam dziki plan wystartować za chwilę i pociągnąć hurtem 3 sztuki :)
      ja w pierwszych latach małżeństwa nie miałam potrzeby posiadania dziecka, kształciłam się, pracowałam, zajmowalam się domem i .. balangowaniem.. po 3, 4 latach zaczęłam się lekko wyciszać
      później miałam okres buntu i właściwie od pół roku jestem chyba na właściwym miejscu i czuję, że to jest dobry moment na dziecko, nie wiem co by było, gdyby się pojawiło wcześniej, nie wiem czy łatwo będzie sprawić, żeby się pojawiło teraz
      pocieszam się, że 28 lat to nie jest jeszcze ostatni gwizdek i mogę spokojnie teraz zadbać o to, żeby zostać mamą

      tyle, że ja zawsze wiedziałam, że chcę mieć dzieci
      a czy będzie ktoś szczęśliwy z pominieciem tego etapu czy z zaliczeniem tego etapu, na to gwarancji nikt Ci nie da
      • kiira_korpi Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 14:17
        Łoj, 3 sztuki raz za razem? Tak co 2 lata, czy w jeszcze krótszych odstępach?
        Ambitnie bardzo, nie powiem;).
        Ja jak będę miała już to jedno, to będzie pełnia szczęścia.

        Ale ja Cię błagam Vandzia, poczytaj Ty na niemowlu czy na małym dziecku, jak się żyje z dwójką już chociażby małych dzieci, żebyś wiedziała na co się piszesz;).
        O, chociażby tu:
        forum.gazeta.pl/forum/w,34708,120132970,120132970,Nie_radze_sobie_czyli_deprecha.html
        • berta-live Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 14:53
          Po co od razu na forum, wystarczy pogadać z jakąś swoją babcią czy nawet prababcią jak jeszcze żyje i człowiek z bezpośredniego źródła dowie się jak to było. Kobiety dawniej rodziły kilkoro dzieci pod rząd i jakoś dawały radę. I jeszcze często musiały pracować albo w polu albo w jakimś przydomowym warsztacie rzemieślniczym. I jakoś depresji nie miały.

          Kobieca intuicja mi podpowiada, że z kilkorgiem dzieci jest mniej kłopotu niż z jednym. Podobnie jak z psami czy kotami.
        • vandikia Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 14:54
          wystarczy, że porozmawiam czasem z moją mamą jaka to frajda ;) z trójką
          to od zawsze był plan, nie ma lekko, mąż został również dawno temu o tym poinformowany, w ogóle u mnie było założenie, że jeśli dziecko to i rodzeństwo.. prędzej nie zdecydowałabym się wcale niż miałabym mieć jedynaka, taka jestem
          mam tylko nadzieję, że moje marzenia się ziszczą, bo to że ja sobie coś zaplanuję, nie znaczy że będzie wykonalne :)
      • szironna Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 14:26
        jeśli zakładasz że może już niedługo, to zacznij od zrobienia badań. nie zaszkodzi, a dowiesz się czy płodność ok, czy nie masz anemii, co z toksoplazmozą itp. no i zawsze kwas foliowy możesz łykać. a jeśli uznasz że to już - będziesz gotowa do działania ;)
        • vandikia Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 14:55
          to wszystko za mną, jedynie gin mi zasugerował badanie na cytomegalię jeszcze ale chyba nie będę przesadzać, bo jak się człowiek zaczyna na wszystko badac, to prędzej czy później coś wyjdzie :)
          • skrytapiromanka Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 19.04.13, 23:48
            akurat gdyby cytomegalia ci "wyszła" to mogłabyś spać spokojnie przynajmniej. gorzej mają te, co nie przechodziły. moja kuzynka zachorowała w pierwszym, najgorszym na tę chorobę, trymestrze. teraz ma córeczkę, która tylko je, śpi i wydala. nie słyszy, nie mówi, nie potrafi sama siedzieć, ma 9 lat, a rozwojowo nie dogania półroczniaka. dziewczynka ma szczęście, że jej mama jest tak silną, mądrą, kochającą kobietą, ale umówmy się - każda z nas wolałaby, żeby jej dziecko było zdrowe i szczęśliwe. więc zbadaj se tą cytomegalię dla świętego spokoju.
    • mozambique Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 14:35
      Polskie aktorki podobnie - Bujakiewicz, Dygant, Liszowska.

      no nie bardzo - te panie maja ok 30-tki
      • szironna Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 14:41
        tak dla uściślenia - choć kobiecie się wieku nie liczy ponoć ;) :
        Bujakiewicz i Dygant - 38
        Liszowska - 33 (ale u niej dopiero początek ciąży)
        • ssdd1975b Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 14:48
          no to one nie sa stare - w takiej Hiszpanii to czas na pierwsze dziecko... :) zreszta tez w UK czy tez Irlandii (oczywiscie poza wpadkami lat mlodzienczych, tudziez checia wyciagniecia mieszkania od miasta - to akurat UK) - wtedy widac dzieci z dziesmi (ale mieszkanie juz sie ma.. :)
        • gree.nka a Liszowska w kolejnej ciąży 19.04.13, 20:13
          szironna napisała:

          > tak dla uściślenia - choć kobiecie się wieku nie liczy ponoć ;) :
          > Bujakiewicz i Dygant - 38
          > Liszowska - 33 (ale u niej dopiero początek ciąży)
          • kino.mockba Re: a Liszowska w kolejnej ciąży 21.04.13, 21:45
            gree.nka napisała:

            > szironna napisała:
            >
            > > tak dla uściślenia - choć kobiecie się wieku nie liczy ponoć ;) :
            > > Bujakiewicz i Dygant - 38
            > > Liszowska - 33 (ale u niej dopiero początek ciąży)
            >
            >

            Myślałam, że Kiira wróciła do starego nicka, a to ty stare wątki wyciągasz.
      • kiira_korpi Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 15:02
        Bujakiewicz - rocznik 72
        Dygant - rocznik 73

        tylko z Liszowską się pomyliłam, ona jest z mojego rocznika, ale wygląda dużo poważniej.
        • triss_merigold6 Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 15:09
          Kobiety formatu Marii Janion czują się pod koniec życia spełnione i zrealizowane bez dzieci.
          Jeśli jednak nie jest się kobietą o talencie, pasji i pracowitości Marii Janion tylko nieco bardziej przeciętną Kowalską (pomijając zaplecze finansowe) to istnieje duże ryzyko, że dostanie się p... ca w okresie przedmenopauzalnym i po. Niestety widzę jak bardzo samotne, bezdzietne kobiety dobrze po 30-tce i 40-tce są uciążliwe dla otoczenia - przykłady w rodzinie mojej i aktualnego.
          • princessjobaggy Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 15:40
            > to istnieje duże ryzyko, że dostanie się p... ca w okresie przedmenopauzalnym i po. Niestety widzę jak bardzo samotne, bezdzietne kobiety dobrze po 30-tce i 40-tce
            > są uciążliwe dla otoczenia - przykłady w rodzinie mojej i aktualnego.


            Wiele kobiet (dzieciatych i niedzieciatych) w okresie okolo- i pomenopauzalnym bywa uciazliwych dla otoczenia.
    • bieda_zaglada_mi_w_oczy Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 15:06
      Haloo!

      Ja nie chce. Jako 17 latka powilam syna! W lipcu knoczy 8 lat. Jestem zadowolona, ze juz odcghowany, ze jakos tak leci. Ale kolejnego nie chce. A teraz gro moich kolezanek zachodzi, wychodzi.. Normalnie paranoja
      • ssdd1975b Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 15:14
        bieda_zaglada_mi_w_oczy napisała:

        > Haloo!
        >
        > Ja nie chce. Jako 17 latka powilam syna! W lipcu knoczy 8 lat. Jestem zadowolon
        > a, ze juz odcghowany, ze jakos tak leci. Ale kolejnego nie chce. A teraz gro mo
        > ich kolezanek zachodzi, wychodzi.. Normalnie paranoja

        No to gratuluje pomyslunku lub tez braku tegos w wieku 16stu lat... :)
        Bo widzisz one tak normalnie zaciazyly a ty mialas ostry falstart (pomijam klopoty ze szkola, studiami itd... :)
    • rzeka.chaosu Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 19:41
      Ja chcę. Raz mniej raz bardziej. Raz prędzej, raz później. Zastanawiałam się nad tym i wydaje mi się, że chcę, bo mam z kim. Dla mojego faceta rodzina (w szerszym rozumieniu, no… ród) jest ważna i wiem, że będzie dobrym i mądrym tatą. Jest bezpieczeństwo, jest pewnośc, jest porządny potencjalny ojciec. I dlatego chcę urodzić jego dziecko. Ale gdybym nie była z nim to na teraz raczej bym nie chciała (tak sama z siebie).
      • martishia7 Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 28.01.11, 15:59
        Ładnie napisane rzeko, TTM.
    • sid-the-sloth Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 19:46
      > Przeglądałam ostatnio jakąś notkę o kobietach - aktorkach, które urodziły swoje
      > (pierwsze) dzieci w starszym wieku, w okolicach 40. roku życia.

      Jak już ktoś napisał - taka moda w Hollywood, tal jak małe pieski do torebki. Rodzinna sielanka jest trendy, a jak dobrze wygląda na okładkach.

      > przedłużyły sobie młodość o kilka lat

      Lol...

      > I tylko tak się zastanawiam, czy biologia prędzej czy później dopadnie każdą kobietę?

      Biologia pewnie nie każdą, ale presja skłaniająca do wpasowywania się w schematy i nieodstawania - większość.

      > I jednocześnie po raz pierwszy mamy chyba do czynienia z takim jednak odkłamany
      > m wizerunkiem macierzyństwa. Macierzyństwa coraz rzadziej podlewanego różowym l
      > ukrem ciuciania nad ślitaśnym bobaskiem,

      Czy aby na pewno? Ja często spotykam skrajne postawy - albo trud, znój i poświecenie, albo słodkie bobo i szczęście niemożebne.

      > Dziewczyny, kobiety - tu pytanie do tych, które nie planują dziecka w swoim życ
      > iu, albo ciągle odkładają tę decyzję w bliżej nieokreśloną przyszłość - nie oba
      > wiacie się, że coś przegapicie, że coś z tego życia wam jednak ucieknie, że poj
      > awi się w końcu pustka?

      A niby dlaczego mam tak myśleć? Bez złośliwości, pytam o logiczne uzasadnienie tego, dlaczego bez dziecka miałaby być pustka w życiu.
      Nie można mieć wszystkiego i dokonuje się takich wyborów, które nam pasują i uszczęśliwiają nas (a przynajmniej powinno tak być). Czy ominie mnie coś, jeśli nie zostanę matką? Tak. Tak samo jak ominie mnie coś, jeśli nie pojadę do Japonii, nie zrobię doktoratu, nie napiszę książki, nie spróbuję seksu w trójkącie, nie zostanę posłem itd., itp. A jakoś o te pozostałe rzeczy nikt tak nie pyta.:) Macierzyństwo to wybór jednej z możliwych dróg życiowych, nie jakaś droga do pełni szczęścia. Aczkolwiek ludzie muszą jeszcze do takiego spojrzenia dorosnąć - jak słusznie zauważyła Shayah, ludzie nie pytają "czemu chcesz mieć dziecko?", a pytanie "dlaczego nie chcesz mieć dziecka?" jakoś nie uchodzi za dziwne.

      Reasumując - nie każda kobieta chce mieć dziecko, co jest logiczne i zrozumiałe. Ale w końcu dzieci chce mieć/ma zdecydowana większosć i to jest zastanawiające, że dla (strzelam) 90% pojawia się taka wspólna potrzeba. Zdecydowana większosć to bardzo dużo i to jest ciekawsza kwestia, dlaczego większosć kobiet w końcu doczekuje się potomstwa i dlaczego tylko kilka procent świadomie nie chce tego potomstwa mieć.

      Poza tym ostatnio mam uraz. Znajome i kobiety z pracy są w ciąży lub świeżo po porodzie, taka epidemia od jakiegoś czasu. I na ich przykładzie widzę, że to chyba na mózg się rzuca, albo inaczej - wydobywa ukryty potencjał, bynajmniej nie intelektualny.:)
      • kiira_korpi Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 20:26
        > Jak już ktoś napisał - taka moda w Hollywood, tal jak małe pieski do torebki. R
        > odzinna sielanka jest trendy, a jak dobrze wygląda na okładkach.

        Z tym się nie zgodzę, absolutnie. Gdyby tak było jak mówisz, po cóż Celine Dion przechodziłaby piekło na ziemi 6 razy przechodząc całą tę procedurę in-vitro, po cóż narażałaby się na bolesne rozczarowania, ból i rozpacz, że znów się nie udało? Zwłaszcza, że miała już jedno kilkuletnie dziecko. Myślisz, że nie była to autentyczna potrzeba zostania ponownie matką? Naprawdę kupienie sobie pieska albo tysięcznej pary butów byłoby znacznie prostsze i przyjemniejsze.

        Jeżeliby mnie ktoś zapytał o zdanie, to ja widzę to tak: coś się w kobiecie tak ok. 35 -40 roku zmienia. Nawet w przypadku takiej, która myślała o wszystkim, tylko nie o dzieciach. Czegoś zaczyna brakować, natura zaczyna upominać się o swoje. Pojawiają się jakieś niezrealizowane tęsknoty, które rzutują na poziom zadowolenia i satysfakcji z życia, nawet jeżeli kobieta nie potrafi nazwać tego niezaspokojonym instynktem macierzyńskim.
        I kiedy się już na to dziecko zdecydują, nagle cały świat przewraca się do góry nogami, a znakomita większość kobiet zakwestionuje całe swoje dotychczasowe życie. Ileż to razy pojawiały się wypowiedzi - jaka byłam głupia, że tak długo czekałam, że odwlekałam decyzję o dziecku.
        Myślisz, że mówiłyby tak, bo społeczeństwo i te normy społeczne, w które się muszą wpasować tak im dyktują?
        Czy też są na totalnym hormonalnym haju, zakochane w swoim prywatnym małym cudzie?:)

        Imho tylko bardzo nielicznej grupie kobiet uda się być szczęśliwymi przeżywając życie bez urodzenia dzieci. Tym, u których instynkt macierzyński z jakichś powodów nie zadziałał, na pewno przyjdzie to łatwiej.
        Oby tylko to poczucie niezrealizowania nie przyszło za późno, po 50-60 roku życia.
        • sid-the-sloth Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 20:33
          Wiesz, nie znam historii życia Celine Dion.:)

          > Myślisz, że mówiłyby tak, bo społeczeństwo i te normy społeczne, w które się muszą
          > wpasować tak im dyktują?
          > Czy też są na totalnym hormonalnym haju, zakochane w swoim prywatnym małym cudzie?

          Jedno albo drugie, lub i jedno i drugie. Oczywiście są też takie, które chcą, a potrzeba nie wynika tylko i wyłącznie z tego, że macica szaleje. A ten hormonalny haj ma być pozytywny przykład?:)
          Poprzedni akapit, jak i następny, to Twoje subiektywne spostrzeżenia, których nie chce mi się komentować, bo i tak się nie dogadamy.
          • kiira_korpi Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 20:41
            Wiesz, nie znam historii życia Celine Dion.:)

            No co, artykuł był długi (ten, który czytałam) i tam wszystko stało napisane;). Ja naprawdę nie czytuję pasjami pudelka. A Twój Styl przestałam kupować, odkąd nie skończyłam czytać jeszcze październikowego;).

            > Poprzedni akapit, jak i następny, to Twoje subiektywne spostrzeżenia, których n
            > ie chce mi się komentować, bo i tak się nie dogadamy.

            Ale przecież nie musimy się we wszystkim zgadzać. Ludzie naprawdę są różni i mają różne potrzeby w życiu:).
            • sid-the-sloth Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 20:51
              > Ja naprawdę nie czytuję pasjami pudelka.

              Oj, przyznaj się!:) Ja tam czasami włażę na takie portale.:)

              > Ale przecież nie musimy się we wszystkim zgadzać. Ludzie naprawdę są różni i ma
              > ją różne potrzeby w życiu:).

              Wiem. Chodziło mi o to, że nie ma co dyskutować i przekonywać się nawzajem, skoro najwyraźniej każdej jest dobrze ze swoją racją.:)
              • kiira_korpi Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 21:00
                U mnie przeglądarka na pracowym lapku otwiera się na onecie.
                Świętego by skusili:)
          • mam.kaszel Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 20.04.13, 13:23
            I strasznie mnie śmieszą wypowiedzi typu :"kobieta przestaje być ważna". Kobieta staje się najważniejszą osobą na świecie! Do momentu, gdy dziecko stanie się nastolatkiem ;)
            a już teksty,że kobieta staje się "niewolnikiem" i musi "oprać, nakarmić, obsłużyć" itp. to już w ogóle jakaś pomyłka. Naprawdę nie macie pralek automatycznych w domu? o_0
            Tak jasne, dziecko to dodatkowe obowiązki, ale takie argumenty są moim zdaniem typowe dla osób pozbawionych po prostu instynktu macierzyńskiego. Mnóstwo rzeczy w życiu wymaga specjalnych starań, wyrzeczeń i wysiłku - nie tylko macierzyństwo czy ojcostwo. Ale jakoś się na nie decydujemy, prawda?
            Poza tym bycie rodzicem to o wiele więcej, niż śpiochy, które trzeba wrzucić do pralki i butelki, które trzeba umyć. I nie piszę tego po to,żeby komus wmawiać,że dzieci są fajne i trzeba je rodzić, tylko dlatego,że utozsamianie bycia rodzicem z brakiem czasu na fryzjera jest merytorycznie mocno podważalne.
        • brms Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 28.01.11, 12:33
          coś się w kobiecie tak ok. 35 -40 roku zmienia

          Wydaje mi się, że po 30 każda "piątka" niesie ze sobą jakieś zmiany. Tuż przed 40 zazwyczaj jest się już dobrze przygotowanym, ustawionym, łatwiej jest podjąć taką decyzję bez uszczerbku na standardzie życia etc.

          Czegoś zaczyna brakować, (...) niezrealizowane tęsknoty

          Ja tego tak nie postrzegam. Bywało, że w międzyczasie miałam więcej wolnego i wreszcie mogłam oddać się jakiemuś wymarzonemu hobby (dużo po 30 nauczyłam się grać na fortepianie, i to nawet dosyć szybko :)
          Ale dziecka nie wrzuciłabym do tego samego worka.

          Ale może chęć posiadania dziecka, bo będzie nasze, będziemy je wychowywać, pokazywać mu świat, że chcemy zostawić po sobie potomka, może to właśnie jest instynkt?
        • berta-live Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 28.01.11, 13:32
          > Z tym się nie zgodzę, absolutnie. Gdyby tak było jak mówisz, po cóż Celine Dion
          > przechodziłaby piekło na ziemi 6 razy przechodząc całą tę procedurę in-vitro,
          > po cóż narażałaby się na bolesne rozczarowania, ból i rozpacz, że znów się nie
          > udało? Zwłaszcza, że miała już jedno kilkuletnie dziecko.

          A ja jeszcze raz powtórzę, że nie można tą samą miarą brać celebrytów i zwykłych śmiertelników. Celine Dion, podobnie jak i każda inna gwiazda musi być odporna na ból, cierpienie, ciężką pracę, ryzyko, rozczarowania. Musi też być ponadprzeciętnie uparta w dążeniu do celu. A takie cechy przejawiają się w każdym aspekcie jej życia, nie tylko w pracy zawodowej.
          • sid-the-sloth Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 29.01.11, 15:46
            > A ja jeszcze raz powtórzę, że nie można tą samą miarą brać celebrytów i zwykłych śmiertelników.

            Zgadzam się, ale to dlatego, że mając miliony na koncie, łatwiej znosić trudy związane z problemami z zajściem w ciążę, niż mieszkając w bloku i zarabiając średnia krajową.
      • kiira_korpi Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 20:29
        A tak przy okazji, Sid, witamy z powrotem.
        Tęskniłam:)
        • sid-the-sloth Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 27.01.11, 20:34
          Dzięki.:)
    • kobieta_z_polnocy Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 28.01.11, 12:56
      Szczerze mówiąc, nie wiem.
      Lada moment skończę trzydzieści lat, nie dorobiłam się ani męża, ani dzieci, ani kariery zawodowej :)

      Tyle tylko, że dla mnie dzieci nie są nawet obojętne. Ja ich po prostu nie lubię, fizycznie. Krzywdy oczywiście nie zrobię, rodzicom z wózkiem ustąpię miejsca, ale dzieci jako takie (od niemowląt, przez pyzate trzylatki do szczerbatych uczniów podstawówki) budzą u mnie niechęć. Nie lubię nawet na nie patrzeć i nigdy nie lubiłam.

      Nie czuję żadnej potrzeby posiadania dzieci. Czy zachcę za 5-10 lat? Nie mam pojęcia.
    • kapselodtymbarka Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 28.01.11, 14:48
      ja mam 30 l, od zawsze nie cierpię dzieci i nie rozumiem, jak można znosić ich obecność, a do tego ciążę i to całe poświęcenie w imię nie wiadomo czego. ciekawe, może mi się jakieś hormony nie wydzielają jak trzeba? :)
      • sid-the-sloth Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 29.01.11, 15:49
        > od zawsze nie cierpię dzieci i nie rozumiem, jak można znosić ich obecność, a do tego ciążę
        > i to całe poświęcenie w imię nie wiadomo czego.

        Mam tak samo.:)
    • eastern-strix Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 28.01.11, 16:22
      Ja się nie obawiam.

      Podoba mi się tak jak jest, nie planuję dzieci. Mąż też nie. Mam prawie 30 lat.
    • kancka Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 30.01.11, 13:40
      Jestem właśnie przykładem takiej kobiety która nigdy nie chciała mieć dzieci i nadal nie chcę. Nigdy nawet nie próbowałam mówić, że "nie teraz, może później". Wiem na pewno, że na "niewolnika" po prostu sie nie nadaje, bo rzeczywiście bycie matką jest bardzo obciążające. Prawde mówiąc dziwie się gdy ktoś w młodym wieku sprawia sobie dziecko, przecież na najbliższych kilka lat kobieta przestaje być ważna, staje się robotem którego jedynym zadaniem jest nakarmić, wyprać, umyć itp. a później raczej nie jest lepiej - szkoda życie i jego najlepszych lat. Poza tym, jeśli dopiero dziecko nada czyjemuś życiu sens to mogę jedynie współczuć. Wydaje mi sie zeby być dobrym rodzicem trzeba najpierw być szczęśliwym człowiekiem, samym dla siebie. Jeśli ktoś widzi sens życia jedynie w dziecku to co z nim będzie gdy to dziecko dorośnie, gdy zniknie ten sens - współczuję. Myśle że można przeżyć szczęśliwie życie nie mając dzieci. Szczęście ma się w sobie to nie jest coś co jest nam dane. O swoje życie trzeba zadbać, znaleźć swoją pasje, zajęcie sposób na życie a nie czekać aż cie ktoś zapłodni i sprawa będzie załatwiona - szczęście spłynie na ciebie razem z wodami płodowymi.
      Rzeczywiście wymienione aktorki późno urodziły swoje dzieci ale może to dlatego że nie potrzebowały szukać sensu w swoim życiu poprzez rozmnażanie. Może ich życie było na tyle pełne i szczęśliwe że nie potrzebowały tego a może to inne względy.
      Mnie jest trudno wyobrazić sobie że ktoś może być szczęśliwym MAJĄC dziecko, małego wymagającego, płączącego potwora. Zwłaszcza gdy widze te umęczone, zaniedbane kobiety z wyjącymi dziećmi w wózkach, nie widze w nich szczęścia a raczej rezygnację i takie niedowierzanie w oczach "co ja tutaj w ogóle robie, co się stało z moi życiem".
      Może te moje przekonania i to że nie lubie dzieci pozwalają mi żyć szczęśliwie nie myśląc że coś tracę, ja raczej zyskuję - spokój, zadwolenie, bycie szczęśliwą sama ze sobą i ze swoim kochanym partnerem, możliwość wyjazdu gdzie mi sie podoba, kiedy i na jak długo chcę, poczucie że mogę wszystko.
      I dodam jeszcze, że zawsze denerwuje mnie nazywanie "egoistką" kobiet któe nie chcą mieć dzieci. Nie rozumiem na czym ten egoizm ma sie objawiać. Przecież dzieci ma się bo się CHCE czy to nie jest właśnie egoizm. Czy ktoś może rodzi dzieci z jakiś wyższych pobudek np. spłaca dług wobec społeczeństwa czy państwa.
      Nie przekonuje mnie też twierdzenie o rozsądku. A ludzie którzy podają argument, że "nie będzie kto miał ci podać szklanki wody itp. to w ogóle nie powinni mieć dzieci. Dziecko to nie gwarancja pielęgniarki na starość.
      • sid-the-sloth Re: Każda kobieta prędzej czy później chce dzieck 30.01.11, 14:00
        Kancka, podpisuję się obiema rękami pod Twoim postem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja