Gość: Zdradzona?
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.01.11, 12:59
Witam wszystkich!
Dziś odkryłam, że mój narzeczony (jesteśmy razem od ponad 5 lat) flirtuje ze swoją byłą dziewczyną. Flirt to chyba za mało powiedziane. Widziałam jej nagie fotki na jego poczcie, w całej okazałości. "Mailują" ze sobą, prawią komplementy, wysyłają zdjęcia... Nie wiem jak długo to trwa, nie chciałam wszystkiego czytać. Zresztą facet głupio zrobił zostawiając otwartą pocztę. Wiem, nie usprawiedliwia mnie to, ale ciekawość silniejsza od rozumu! Zwłaszcza, że to nie pierwszy raz jego "zdrady". Nie wiem czy można tak to nazwać. Ale o lojalności też nie można mówić, prawda? Nie wiem jak się zachować w takiej sytuacji, planujemy wspólną przyszłość, a tu takie niespodzianki! To jego pierwsza miłość, która szybciej się skończyła niż zaczęła. Sentyment jednak pozostał. Jak mam się zachować? Przemilczeć? Powiedzieć, że wiem o tym wszystkim?
Proszę, napiszcie własne zdanie!