Do "klikających" w psią miskę.

29.01.11, 08:13
Był tu taki watek o klikaniu w jakiś link, co miało dawać karmę dla psa w schronisku.
Budziło to mój sprzeciw czym niejednej z pań naraziłem się.
Zdania nie zmieniłem, nadal uważam, że bezdomne zwierzęta należy usypiać a nie gromadzić w schroniskach. A tu jest powód dlaczego tak uważam:
www.tvn24.pl/-1,1690732,0,1,psy-jedza-psy-schronisko_horror-pod-zyrardowem,wiadomosc.html
Oczywiście można argumentować, że to tylko odosobniony przypadek. Tyle, że to nie w tym jest problem. Problem jest w tym, że nikt tego problemu nie widzi, żaden z przedstawicieli władz od wójta poczynając, a na wszelakich inspekcjach kończąc nie chcą widzieć.
Zdając sobie sprawę z niestosowności daleko idących porównań, chcę tylko zwrócić uwagę na mechanizm. Mechanizm zamykania oczu na prawdę, na dziejące się na naszych oczach potworności. To o tym mechanizmie wyparcia pisze Gros w swoich książkach.
U Grosa ten mechanizm dotyczy ludzi, tu dotyczy psów, ale czy różni się czymkolwiek?
Czy znów musimy odczekać 70 lat by znalazł się następny Gros i wytknął nam dzisiejszą bezczynność? Czy gdy już ten nowy Gros nam to wytknie, też będziemy tak oburzeni jak dzisiaj, na tego Grosa?
Tak jak w tamtym wątku, nadal uważam, że ci "klikający" w te miski są bardziej winni od tych którzy udają, że nie widzą. Ten fakt "niewidzenia", ostatecznie można uznać za odwrócenie się ze wstydu, "klikający" nawet tym nie może się tłumaczyć.
Wszystkich, którzy poczuli się obrażeni mieszaniem cierpień i śmierci ludzi i psów, serdecznie przepraszam.
Wiem jaka jest różnica między człowiekiem a psem. Natomiast nie sądzę żeby istniała jakakolwiek różnica między cierpieniem człowieka a zwierzęcia.
    • berta-live Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 08:45
      Te schroniska, które biorą udział w tych wszystkich akcjach najczęściej są w miarę dobrze prowadzone. Samym faktem brania udziału w jakiś konkursach na tyle zwracają na siebie uwagę, że zaraz ktoś by coś zauważył. Podejrzewam, że liczba odwiedzających taką placówkę i reporterów, którzy wejdą w każdą dziurę znacznie wzrasta w okresie takich akcji.
    • menk.a Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 09:08
      Wmieszanie w ten temat Grosa jest nie na miejscu i zupełnie zbędne. Tak, tak, wiem, że uważasz go za świetnego pisarza i historyka, i chyba nawet sympatycznego człowieka, bo dostałeś od niego dedykację. Niemniej jednak z ciekawego tematu uczyniłeś coś, w czym nie chce mi się dyskutować, bo mnie odpycha.
      • piotr_57 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 09:26
        menk.a napisała:

        > Wmieszanie w ten temat Grosa jest nie na miejscu i zupełnie zbędne.

        Gros nie ma tu nic do tematu. Chodzi o mechanizm wyparcia, identyczny w obu przypadkach.

        Tak, tak, w
        > iem, że uważasz go za świetnego pisarza i historyka,

        Ani jedno, ani drugie!! Nigdy nie napisałem, że to dobry pisarz czy dobry historyk!!

        i chyba nawet sympatyczneg
        > o człowieka,

        To prawda, to bardzo miły i sympatyczny człowiek.

        bo dostałeś od niego dedykację.


        To próba wykonania ciosu poniżej pasa. Nie bardzo rozumiem cel takiego postępowania.
        Rozumiem, że uważasz mnie za takiego ciemniaka, który ocenia człowieka jako dobrego, z powodu tego, że dostał od niego lizaka.
        Zapamiętam to sobie.

        Niemniej jednak z ciekawego tematu
        > uczyniłeś coś, w czym nie chce mi się dyskutować, bo mnie odpycha.

        I aż musiałaś to wszem i wobec, oznajmić?
        Ok, przyjąłem do wiadomości.

        • menk.a Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 09:34
          Skąd. Pamiętam Twoją obronę jego twórczości na SO. Stąd mój komentarz.
          • piotr_57 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 09:45
            menk.a napisała:

            > Skąd. Pamiętam Twoją obronę jego twórczości na SO. Stąd mój komentarz.

            Jeszcze raz stwierdzam, że to nieprawda!!! Nigdy nie broniłem jego twórczości.
            Więcej, nigdy się na temat poziomu twórczości Grosa nie wypowiadałem.
            Wypowiadałem się na temat problemów o których pisał Gros, o jego prawie do głoszenia własnych poglądów, o konieczności podejmowania z nim dyskusji, ale nigdy o poziomie, nigdy o twórczości, nigdy o jego warsztacie "historyka".
            Nie mogłem go też "bronic" ponieważ uważam, że Gros żadnej obrony nie potrzebuje, a już na pewno nie mojej!!
    • wicek44 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 09:31
      Po pierwsze niepotrzebnie psa udomowiono. Po drugie dopuszcza się do niekontrolowanego ich mnożenia. Po trzecie zabijać psów nie wolno. Trzeba zabronić hodowli, handlu, posiadania itd. Te psy, które są za kilkanaście lat pomrą same ze starości. Chocby w schroniskach.
      Klikanie w baner, to rzeczywiście jakaś patologia.
      • piotr_57 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 09:38
        wicek44 napisał:

        Po trzecie zabijać psów nie wolno.

        To kwestia prawa stanowionego. W wielu krajach(USA, Niemcy) prawo nie tylko pozwala,ale wręcz nakazuje zabijać bezdomne zwierzęta, po krótkim pobycie w schronisku.

        Te psy, które są za kilkanaście lat pomrą same ze st
        > arości. Chocby w schroniskach.

        W opisanych warunkach??

        > Klikanie w baner, to rzeczywiście jakaś patologia.
        >
        Co do reszty zgadzam się w zupełności.
        • wicek44 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 09:51
          Dawniej pies był potrzebny człowiekowi do polowań, do obrony, pilnowania dobytku itd.
          Dzisiaj jest zabawką, "przyjacielem za pieniądzę".
          Trzymanie psa w mieszkaniu w bloku jest takim samym okrucieństwem jak trzymanie w schronisku. Dziś psy powinni posiadać tylko policjanci i inne słuzby, niewidomi, pasterze i ratownicy. I na tym koniec męczenia zwierząt.
          Pomijam tu problem tysięcy ludzi pogryzionych przez psy i dziesiątki zaryzionych na śmierć.
          • piotr_57 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:00
            wicek44 napisał:

            > Trzymanie psa w mieszkaniu w bloku jest takim samym okrucieństwem jak trzymanie
            > w schronisku.

            Też bym zakazał trzymania psów w blokach. Chociaż moje poglądy nie są aż tak radykalne jak woje.

            Dziś psy powinni posiadać tylko policjanci i inne słuzby, niewid
            > omi, pasterze i ratownicy. I na tym koniec męczenia zwierząt.

            Ja bym pozwolił na trzymanie psów tym którzy maja własne domy i "stać ich na psa".
            Natomiast poprzeczkę tego "stać ich" można podatkiem podnieść tak wysoko, że pies stanie się "dobrem" luksusowym, i tak też będzie traktowany.

            > Pomijam tu problem tysięcy ludzi pogryzionych przez psy i dziesiątki zaryzionyc
            > h na śmierć.

            To osobny, ale też niezmiernie ważny, problem. Nawet bym go rozszerzył, np. o szczekanie w bloku, o lęk ludzi, nawet bezzasadny itp.
            >
            >
          • fig-ga Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:20
            wicek44 napisał:
            > Trzymanie psa w mieszkaniu w bloku jest takim samym okrucieństwem jak trzymanie
            > w schronisku.
            Po raz kolejny wyrywa mi się OJP. Tak, na pewno maleńki shitsu albo inny ratlerek byłby szczęśliwszy wolno w lesie.
            • wicek44 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:32
              Masz mózg ratlerka. Po co takie rasy wyhodowano? Gdzie pisałem o puszczaniu psów do lasu? W lesie powinny być wilki.
              • fig-ga Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:36
                wicek44 napisał:

                > Masz mózg ratlerka.
                Powalająco rzeczowy argument...
                • wicek44 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:41
                  Właściciele psów upadabniają się do nich. Nawet szczekają.
                  • fig-ga Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:57
                    Jeśli w tym, co piszesz, jest jakieś drugie dno, to powienieś je lepiej wydobyć, bo na razie widać tylko pierwsze. Za to okazale.
            • maitresse.d.un.francais Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 17:44
              Tak, na pewno maleńki shitsu albo inny ratlerek

              nie wspominając o jamniorze
          • berta-live Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:30
            Mamy XXI wiek, nie ma najmniejszego powodu, żeby jakiekolwiek zwierzę musiało pracować użytkowo. Wszystko co robią można zastąpić technologią. I to dużo skuteczniejszą.

            A co do trzymania psów w domach to też bym zakazała. To nie jest zabawka.
            • wicek44 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:34
              berta-live napisała:

              > Mamy XXI wiek, nie ma najmniejszego powodu, żeby jakiekolwiek zwierzę musiało p
              > racować użytkowo. Wszystko co robią można zastąpić technologią. I to dużo skute
              > czniejszą.
              >
              > A co do trzymania psów w domach to też bym zakazała. To nie jest zabawka.

              Zgadzam się. To samo dotyczy np. koni. To są dopiero drogie zabawki. Do gonitw i zakładów.
    • qw994 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:02
      Mam identyczne zdanie - kilka miesięcy w schronisku i jeśli nie znajdzie się właściciel, bezdomne zwierzę powinno być usypiane. Miałam "przyjemność" raz być w schronisku. Syf i horror.
      • wicek44 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:15
        qw994 napisała:

        > Mam identyczne zdanie - kilka miesięcy w schronisku i jeśli nie znajdzie się wł
        > aściciel, bezdomne zwierzę powinno być usypiane. Miałam "przyjemność" raz być w
        > schronisku. Syf i horror.

        Wiesz jak się "usypia" zwierzęta? Podaje się dożylnie siarczan miedzi. Jesli nie mozna znaleźć żyłki do wkłucia, to daje się w brzuch- dootrzewnowo. Podałabyś osobiście taki śmiertelny zastrzyk psu?
        Chcesz zabijać z powodów socjalnych? To może by "usypiać" ludzi, bo zyja w biedzie i syfie.
        • berta-live Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:21
          Raczej poprzez przedawkowane środków nasennych albo tych stosowanych do narkozy. Najczęściej wcześniej podaje się też środki uspokajające, które wyłączają świadomość.
          • wicek44 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:36
            berta-live napisała:

            > Raczej poprzez przedawkowane środków nasennych albo tych stosowanych do narkozy
            > . Najczęściej wcześniej podaje się też środki uspokajające, które wyłączają świ
            > adomość.

            W książce "Farba znaczy krew" - Zenona Kruczyńskiego opisano jak się zabija zwierzęta w "klinikach". Zresztą coraz więcej weterynarzy odmawia stosowania tej "eutanazji".
        • qw994 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 12:18
          Na litość boską, przecież nie chodzi o to, żeby zabijać powodując cierpienia.
          Porównywanie bezdomnych psów do bezdomnych ludzi uważam za co najmniej niestosowne.
      • masher Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 12:35
        bo jest usypiane po kilku miesiacach od dotarcia do schroniska.
        • qw994 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 13:11
          Naprawdę? Myślałam, że zwierzęta żyją tam latami.
          • masher Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 13:37
            w roznych schroniskach jest roznie, w moim miescie jest to termin 12 miesiecy. w tym czasie sa organizowane rozne akcje zapraszajace do schronisk, do adopcji zwierzakow, tworza strony na ktorych mozna przygladnac sie psiakom do adopcji. niektore staraja sie przyuczyc psa do roznych rzeczy- chodzenia przy nodze, przynoszenia czegos. w ten sposob psy sa atrakcyjniejsze do adopcji. przy adopcji ma sie tez jakis pakiet zabiegow u weta a nawet zwolnienie z podatku od zwierzecia. jesli w tym czasie zwierze nie znajdzie w czlowieku przyjaciela jest usypiane. tak to pi razy drzwi wyglada
            • qw994 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 13:42
              Uhm, rozumiem.
              A jaka jest skuteczność takich akcji?
              • masher Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 14:02
                nie znam statystyk, ale u mnie w gminie co roku przy okazji festynu organizowanego trafia do domu przynajmniej kilka psiakow jednego dnia. ludziska wtedy tez znosza wory z karmami. sam gdy kilka lat temu dzieki takiej akcji pojechalem do psiego bidula jedynie zawiesc karme a wrocilem z psem, ktoremu zostalo wtedy moze z 2 miesiace zycia.
                • qw994 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 14:25
                  Ja uważam, że takie akcji powinny być oceniane pod względem skuteczności właśnie. Oczywiście, że są chwalebne. Ale adopcja kilku psów na, powiedzmy, 200, to mierny sukces, moim zdaniem. 12 miesięcy trzymania zwierzaka w boksie to też za długo. Wystarczyłoby pół roku.
                  • masher Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 15:03
                    nie wiem czy mierny czy swietny jesli ma to miejsce jednego dnia. znalezienie domu dla jednego psa byloby wystarczajacym efektem do prowadzenia takich akcji. to nie tylko jest znalezienie domu ale pokazanie ludziom problemu. bo jak widzisz, ludzie to zwykli idioci ktorzy zwierzeta traktuja nawet nie jak rzeczy, bo o nie jeszcze czasem dbaja. kupuja psa, nie podoba sie, nasika raz i juz jest wyrzucany. to nie w zwierzetach jest problem, tylko w ludziach. wiec jesli ktos ma tutaj z czyms problem to powinien miec z ludzmi a nie ze zwierzetami i tym ze sa schroniska, ze sa jakies akcje pomocowe.
                    • qw994 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 17:47
                      > nie wiem czy mierny czy swietny jesli ma to miejsce jednego dnia. znalezienie d
                      > omu dla jednego psa byloby wystarczajacym efektem do prowadzenia takich akcji.
                      > to nie tylko jest znalezienie domu ale pokazanie ludziom problemu. bo jak widzi
                      > sz, ludzie to zwykli idioci ktorzy zwierzeta traktuja nawet nie jak rzeczy, bo
                      > o nie jeszcze czasem dbaja. kupuja psa, nie podoba sie, nasika raz i juz jest w
                      > yrzucany. to nie w zwierzetach jest problem, tylko w ludziach. wiec jesli ktos
                      > ma tutaj z czyms problem to powinien miec z ludzmi a nie ze zwierzetami i tym z
                      > e sa schroniska, ze sa jakies akcje pomocowe.

                      Ludzkiej mentalności tak łatwo nie zmienisz, a schroniska nie mają pieniędzy ustawicznie. Muszą robić jakąś selekcję. Chociaż to cholernie przykre. Ale jak widzi się takie sceny ze schroniska, jak ja dzisiaj widziałam w TV, to naprawdę okazuje się, że może nie być innego wyjścia, jak usypianie zwierząt.
    • rzeka.chaosu Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:07
      Ja także pewnie się naraze bo zE sporą częscią twojej wypowiedzi się zgadzam. Z tym, że moim zdaniem priorytetem powinno byc karanie osob, które pozbywaja sie zwierzat wyrzucając je. No i uczenie ludzi odpowiedzialnosci. Schroniska powinny tez pomagac wlascicielom niechcianych zwierząt w znalezieniu im nowego domu zamiast od razu brac kazde zwierzę (nawet od bogatego własciciela) do siebie.
    • fig-ga Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:17
      Czuję się wyrwana przed szereg :) Piotrze, jestem jedną z "klikających". Nie ograniczam się do tego, dość aktywnie działam na rzecz dobra zwierząt, chociaż przyznaję, więcej zawdzięczają mi koty niż psy. Z całą sympatią i szacunkiem jaki żywię do twojej skromnej osoby napiszę : pierdzielisz. Jak już porównujemy ludzi i zwierzęta (mnie to porównanie nie razi specjalnie) to powiedz, czy gdyby ktoś apelował o usypianie dzieci argumentując to przykrym incydentem w sieocińcu to byś mu przyklasnął?
      • kombinerki.pinocheta Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:26
        > zyznaję, więcej zawdzięczają mi koty niż psy

        Dyskryminacja!
        • fig-ga Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:35
          Kuśwa kąbi, jak nie wiesz co sensownego napisać to nie pisz nic.
          • kombinerki.pinocheta Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:38
            Eee tam. Wisi mi to komu pomagasz. I tak takie jak Ty mnie bawia. Zapewne sama czesto i glosno krzyczysz o dyskryminacji.
            • fig-ga Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:58
              To baw się dobrze. Przynajmniej tyle masz z życia.
      • piotr_57 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:30
        fig-ga napisała: Jak już porównujemy lud
        > zi i zwierzęta

        Wydaje mi się, że zrobiłem wystarczająco dużo zastrzeżeń, że nie chodzi mi o porównywanie ludzi i zwierząt, ponieważ jest to zupełnie nieporównywalne.
        Mówiłem o działaniu tego samego mechanizmu, a nie o porównywaniu!!!

        czy gdyby k
        > toś apelował o usypianie dzieci argumentując to przykrym incydentem w sieocińcu
        > to byś mu przyklasnął?

        Właśnie dlatego jest to nieporównywalne!!
        Równie dobrze mogłabyś napisać, że jedząc cielęcinę optuję też za tym by jeść dzieci.
        Nie widzisz nonsensowności takiego rozumowania ?
        • fig-ga Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:41
          Po prostu dla mnie incydent w schroniku albsolutnie nie jest argumentem za usypianiem zwierzaków, tylko za większą kontrolą w schroniskach. Tak, wiem, że jedzenie męsa i ratowanie piesków pachnie lekką hipokryzją, ale w naszej kulturze psy i koty są czymś więcej niż tylko zwierzętami. Jawne przyzwalanie na ich przedmiotowe traktowanie jest zaproszeniem to ogólnej znieczulicy. Jestem na lekkim kacu, więc nie będę się porzadnie wysilać z argumentacją, ale jak coś, to juro możemy to przedyskutować.
          • wicek44 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:45
            Alkoholizm weekendowy?
    • alpepe Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:25
      jak dla mnie, to powinieneś iść z tym tematem na forum portalu dogomania.pl i tak wsadzić kij w mrowisko.
      • akle2 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 11:54
        alpepe napisała:

        > jak dla mnie, to powinieneś iść z tym tematem na forum portalu dogomania.pl i t
        > ak wsadzić kij w mrowisko.
        >

        Sorry że nie na temat i że mi do śmiechu, ale przypomniało mi się, kiedy to Bruce Willis pojawia się w Harlemie z planszą "Nienawidzę Czarnych" (Szklana pułapka 3).
    • kombinerki.pinocheta Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:29
      >U Grosa ten mechanizm dotyczy ludzi, tu dotyczy psów, ale czy różni się czymkolwiek?
      Czy znów musimy odczekać 70 lat by znalazł się następny Gros i wytknął nam dzisiejszą bezczynność?

      Nie, po prostu musimy poczekac, az psy naucza sie czytac.
    • sid-the-sloth Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:34
      Chyba masz gorszy dzień. Tzn. jeszcze gorszy.
      • piotr_57 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:40
        sid-the-sloth napisała:

        > Chyba masz gorszy dzień. Tzn. jeszcze gorszy.

        Dzięki za ciekawą, od strony merytorycznej, wypowiedź.
        • sid-the-sloth Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 10:55
          Proszę uprzejmie.
          • faja.ja Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 11:01
            po kiego włazisz pod watek, jesli nie masz nic do powiedzenia?
            zeby zaszczekać? to też sposob na forumowy byt
            • sid-the-sloth Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 11:04
              Już? Ulżyło?
    • wicek44 wytłumaczcie mi 29.01.11, 10:43
      bo jestem za stary na zrozumienie mechanizmu. Jak działa to klikanie. Skąd sie biorą pieniądze na psy? Z mego rachunku z net?
      • piotr_57 Re: wytłumaczcie mi 29.01.11, 10:52
        wicek44 napisał:

        > bo jestem za stary na zrozumienie mechanizmu. Jak działa to klikanie. Skąd sie
        > biorą pieniądze na psy? Z mego rachunku z net?

        Podejrzewam, że z reklam które są emitowane przed możliwością kliknięcia. Ale nie jestem pewien, nigdy nawet nie próbowałem wejść na tę stronę.
        >
      • rzeka.chaosu Re: wytłumaczcie mi 29.01.11, 11:44
        Od sponsorów. Klikasz, a tam: "Dziękujemy temu, temu i temu". Tak jak z pajacykiem było.
        • picz_kafe Re: wytłumaczcie mi 29.01.11, 14:56
          Nie działa, przynajmniej na pustamiska.pl
    • margie Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 11:01
      . temat zwierzat bezdomnych jest tematem zlozonym i wg mnie nie rzecz w zakazie trzymania zwierzat w domach czy ich usypiania, ale w ustanowieniu odpowiedniego prawa, sluzb, struktur, egzekwowania tego prawa i edukacji, uczenia empatii. A tego w tym kraju brakuje. jak zapewne wielu innych rzeczy.


      I w koncu chyba napisze to, co mysle o tobie piotrze od dawna. Wyznajesz teorie tak skrajnie radykalne i konserwatywne, ze chyba blizej im do rezimowych niz demokratycznych i naprawde, jak widze twojego nicka to mi sie nawet nie chce otwierac watku, bo budzisz moja skrajna niechec. Nie wiem, co ci kto w zyciu zrobil, ale ciesze sie, ze nie dane nam bylo sie poznac i zaluje, ze ktos ci pokazal droge do tego forum i niestety, zaczales tu pisac. Chyba jestes jedyna osoba tutaj, ktorta z przyjemnoscia potraktowalabym jako persona non grata.
      • piotr_57 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 11:14
        margie napisała:
        >
        > I w koncu chyba napisze to, co mysle o tobie piotrze od dawna. Wyznajesz teor
        > ie tak skrajnie radykalne i konserwatywne, ze chyba blizej im do rezimowych niz
        > demokratycznych

        Jestem zdecydowanym przeciwnikiem demokracji. Nigdy tego nie kryłem, nawet kiedyś miałem taka sygnaturkę.

        i naprawde, jak widze twojego nicka to mi sie nawet nie chce o
        > twierac watku, bo budzisz moja skrajna niechec.

        Nic łatwiejszego jak nie otwierać :)

        Nie wiem, co ci kto w zyciu zro
        > bil, ale ciesze sie, ze nie dane nam bylo sie poznac

        Jako człowiekowi uprzejmemu nie pozostaje mi nic innego jak podzielić Twoją radość :)

        i zaluje, ze ktos ci pokaz
        > al droge do tego forum i niestety, zaczales tu pisac.

        No cóz, to forum publiczne.

        Chyba jestes jedyna osoba
        > tutaj, ktorta z przyjemnoscia potraktowalabym jako persona non grata.

        Za personę non grata ludzi się uznaje, nie traktuje. :)
        Ale pomijając to, uważam że jesteś osobą szczęśliwa. Ja takich osób mam zdecydowanie więcej i jakoś muszę z tym żyć .
      • sid-the-sloth Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 15:27
        > I w koncu chyba napisze to, co mysle o tobie piotrze od dawna. Wyznajesz teorie tak skrajnie
        > radykalne i konserwatywne, ze chyba blizej im do rezimowych niz demokratycznych i naprawde,
        > jak widze twojego nicka to mi sie nawet nie chce otwierac watku, bo budzisz moja skrajna niechec.
        > Nie wiem, co ci kto w zyciu zrobil, ale ciesze sie, ze nie dane nam bylo sie poznac i zaluje, ze ktos
        > ci pokazal droge do tego forum i niestety, zaczales tu pisac. Chyba jestes jedyna osoba tutaj,
        > ktorta z przyjemnoscia potraktowalabym jako persona non grata.

        Myślę podobnie. Tylko że ja mam dwie takie osoby na tym forum.
    • kolor_purpury Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 11:06
      ja myślę, że powinno się usypiać byłych właścicieli tych psów, którzy nacieszyli się zwierzaczkiem i wywalili.
      • piotr_57 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 11:15
        kolor_purpury napisała:

        > ja myślę, że powinno się usypiać byłych właścicieli tych psów, którzy nacieszyl
        > i się zwierzaczkiem i wywalili.

        Popieram. A jeśli juz nawet nie usypiać to karać, dotkliwie.
      • wicek44 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 11:18
        kolor_purpury napisała:

        > ja myślę, że powinno się usypiać byłych właścicieli tych psów, którzy nacieszyl
        > i się zwierzaczkiem i wywalili.

        Nie aż tak radykalnie, ale gdyby przywiązać takiego gostka powrozem do drzewa w parku, tak, zeby musiał sie uwolnic przegryzając go. I napis: tak zrobiłem swemu psu. Potem na kilka miesięcy do pracy w schronisku przy czyszczeniu klatek.
    • vandikia Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 11:41
      jestem bardzo oddana zwierzętom, staram się pomagać bezdomnym ale w niektórych przypadkach też bym była skłonna do usypiania
      byłam raz w schronisku i dziękuję, to nie na moje nerwy, te zwierzęta zamiast ileś lat żyć w cierpieniu i klatce takiej, że ledwo się ruszyć mogą powinny być uśpione
      • rzeka.chaosu Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 11:46
        Mam identyczne zdanie.

        Często sami właściciele zamiast patrzeć na męki swojego starego, schorowanego psiaka wolą go uśpić, często weterynarze muszą ich do tego namawiać. I to jest uważane za ok, natomiast usypianie chorych psów w schronisku już jest fe?
        • qw994 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 12:22
          Właśnie. Co humanitarnego jest w utrzymywaniu bezdomnego zwierzęcia w ciasnym boksie, kiedy szanse na jego adopcję są znikome?
    • akle2 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 11:50
      Nie klikam, bo nie wierzę, że z tego są pieniądze i że one gdziekolwiek trafiają (tzn do psów).
      Do takich akcji powinien być załączony regulamin, pełne dane organizacji trudniącej się zbiórką (nie dane schroniska), KRSy, pozwolenia, dokładny opis mechanizmu z czego się te pieniądze biorą (z reklam?) itp. a zwykle tego nie ma. Moim zdaniem to taka sama ściema jak sms, że wygrałam BMW. Zwierząt oczywiście mi żal, ale w pierwszej kolejności uśpiłabym te co srają na chodnikach albo biegają bez kagańca i bez smyczy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla przechodniów. Zgadzam się z tym, że jeśli nie jesteśmy w stanie tej masy wykarmić i zapewnić godne bytowanie, to powinno się uregulować populację, bo głodny pies zamknięty w klatce, w której nie ma miejsca nawet się obrócić, to cierpi strasznie. I nie ma to nic wspólnego z tym, że wolę koty. Zresztą, nawet nie mam kota. Nie trzymałabym zwierzęcia zamkniętego samego w domu 16 h/dobę.
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 12:30
      Rozumiem, że jesteś za tym, żeby usypiac też wszystkich chorych i starych? No bo patrząc na te częste zjawiska niedobrego traktowania tych ludzi oraz bezczynności władz i urzędników to chyba nie pozostaja nic innego jak uśpić!
    • masher Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 12:33
      napisania takich bzdur moze dopuscic sie chyba tylko ktos kto w zyciu w schronisku nie byl i nawet tematu nie liznal. co wiecej, sadze ze w zyciu nikomu nie pomogles i odpycha cie w ogole temat pomocy. a na takich ludzi i takie tematy szkoda mi zwyczajnie pradu
      • piotr_57 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 13:09
        masher napisał:

        ...sadze ze ...

        Sądź, sądzie.
    • kochanic.a.francuza Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 13:18
      Nie chodzi o to, ze poczulam sie urazona porownywaniem psa do czlowieka.
      Porownanie jest nielogiczne.
      Twierdzisz, ze nie klikaja, czyli nie dokupujac pozywienia tym zwierzetom, poprawiasz lub rozwiazujesz problem. Porownujac do pogromow na Zydach, nalezaloby w tamtym czasie nie pomagac kryjacym sie Zydom. Niepomaganie rozwiazaloby sytuacje lub pomoglo ucikienierom.
      Prawda, ze gdzies tu jest blad?

      A juz nie czepiajac sie, wiem co masz na mysli. Tez uwazam, ze nie wolno chowac glowy w piasek.
      Sama ostatnio przygarnelam kotka z takiego zwierzynca. Byl przeznaczonym do uspienia przybleda. Jest grupa pan, ktore z miosci do zwierzat, wybieraja z takich przytulkow kilka sztuk i za niewielka oplata szukaja im drugiego domu. Zanim go znajda ucza kotka sikac do kuwety, lecza z wszystkiego co sie na ulicy przyplatalo i prowadza blog ze zdjeciami.
      Oplaty uiszcza rodzina, ktora bierze kotka do siebie. Niewielkie oplaty. Zdaje sie, ze ktos to dofinansowuje.
    • bimota Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 14:17
      Nie rozumiem rozczulania sie nad psami przy jednoczesnym traktowania swin po swinsku. "Argumenty kulturalne" sa dla mnie calkowicie bezwartosciowe.

      Powinien byc zakaz trzymania psow w blokach. Chcesz psa - trzymaj go we wlasnym ogrodku i nie rozumiem dlaczego ktos taki mialby placic horrendalne podatki jesli pies sra w jego wlasnym ogrodku.

      Nie bardzo widze tu zwiazku z klikaniem...

      Koty to calkiem inna para kaloszy. Moim zdaniem sa na tyle samodzielne i nieszkodliwe, ze nie ma sensu sie nimi zajmowac.
    • kropkaaga Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 14:50
      Ja klikam.I uważam,że choć trochę mogę w ten sposób pomóc.Co jakiś czas też jeżdżę do schronisk i kupuję karmę.
      To,że psy żyją tam w ciasnych klatkach to nie powód by je usypiać.Pracownicy i wolontariusze wychodzą z nimi na spacery.Schronisko schronisku nie jest równie.Dlatego warto pomagać by było w nich lepiej.Ja co roku wpłacam jeden procent na schronisko.Parę miesięcy później otrzymuję pismo od tego schroniska.Jest w nim napisane ile otrzymali,co kupili,co wyremontowali itd.Widzę sens w klikaniu i we wszystkich innych akcjach,dzięki którym można pomóc zwierzętom w schroniskach.
      A co do trzymania zwierząt(psów) w blokach to nie zgadzam się z tezą,że tak być nie powinno.Jeśli ktoś kocha zwierzę,wychodzi na spacery,dba to dlaczego nie.Ja kocham psy i nie mogłabym mieć bo mieszkam w bloku?Bzdura jakaś.
      I chętnie porównam starych, chorych ludzi do starych, schorowanych zwierząt.Jeśli mamy zabijać psy w schroniskach,to również weźmy się za starych chorych ludzi w domach opieki.
      Nie widzę różnicy.
      • piotr_57 Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 14:53
        kropkaaga napisała:
        Jeś
        > li mamy zabijać psy w schroniskach,to również weźmy się za starych chorych ludz
        > i w domach opieki.
        > Nie widzę różnicy.

        To przykre, że nie widzisz.

        • picz_kafe Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 14:58
          Zabijanie zwierząt, to to samo co eutanazja. Nie możemy sie wzorować w temacie zwierząt na Europie albo USA.
        • kropkaaga Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 15:49
          piotr_57 napisał:

          > kropkaaga napisała:
          > Jeś
          > > li mamy zabijać psy w schroniskach,to również weźmy się za starych choryc
          > h ludz
          > > i w domach opieki.
          > > Nie widzę różnicy.
          >
          > To przykre, że nie widzisz.
          >
          Przykre dla Ciebie,nie dla mnie.
    • soulshunter Re: Do "klikających" w psią miskę. 29.01.11, 17:55
      Prosze, powiedz ze z tym Grosem to sobie jaja robisz?
    • easyblue a ja sobie myślę tak... 29.01.11, 18:13
      człowiek - to dla każdego jasne
      psy, koty - dla większości
      inne ssaki - już trochę gorzej
      gady, płazy - trudno określić
      owady - tak, ale...

      I tu zaczynają sie schody. Bo rozumiemy, dlaczego nie mozna znęcać się nad zwierzętami. Tylko co rozumiemy pod słowem zwierzęta? Dlaczego kot jest cacy, a myszy już nie? Bo ktoś się ich boi, brzydzi sie??
      Dlaczego motylkowi krzywdy zrobić nie wypada, ale paskudztwo w stylu kózki już można potraktować obcasem?
      A komar, naprawdę uważacie, zę nie czuje bólu?
      Poza tym nie tylko swiat zwierzęcy czuje. Już od dawna wiadomo, zę i rośliny reagują na stres. Więc jak, będzie zakaz deptania trawników i kary dla deptaczy?

      Ja także uważam, ze lepiej psa uśpić, niż skazywać go na męczarnie w schroniskach. To właśnie jest nieludzkie. Bo wtedy nasze sumienie ma się dobrze - przeciez piesek żyje, ma dach nad głową, od czasu do czasu zrobimy coś dla uspokojenia sumienia, jakiś grosik.

      Wolałabym uśpić ukochanego psa, zżytego ze mną, którego z jakiś powodów nie mogę dłużej mieć, niż oddać do schroniska. Nawet, gdybym to miała zrobić własnoręcznie.
      • piotr_57 Re: a ja sobie myślę tak... 29.01.11, 18:17
        easyblue napisała:

        > Ja także uważam, ze lepiej psa uśpić, niż skazywać go na męczarnie w schroniska
        > ch. To właśnie jest nieludzkie. Bo wtedy nasze sumienie ma się dobrze - przecie
        > z piesek żyje, ma dach nad głową, od czasu do czasu zrobimy coś dla uspokojenia
        > sumienia, jakiś grosik.
        >
        > Wolałabym uśpić ukochanego psa, zżytego ze mną, którego z jakiś powodów nie mog
        > ę dłużej mieć, niż oddać do schroniska. Nawet, gdybym to miała zrobić własnoręc
        > znie.

        Myślę dokładnie tak samo.
      • bimota Re: a ja sobie myślę tak... 29.01.11, 21:38
        Z tym czuciem roslin to idiotyzm...
        • easyblue Re: a ja sobie myślę tak... 29.01.11, 21:59
          Idiotyzm, bo o tym nie słyszałaś? Inni podchodza tak do uczuć zwierząt także nazywając to idiotyzmem...
    • 0ffka co z klaszardami? 29.01.11, 18:20
      Bezdomnych należy też usypiać?
      • soulshunter Re: co z klaszardami? 29.01.11, 18:31
        A po co? Dac im lopate i niech oczyszczaja rowy melioracyjne.
Pełna wersja