Kobiety/dziewczynki

29.01.11, 14:45
Co się z wami porobiło?? Myślicie i piszecie i uczuciach, zaufaniu, zrozumieniu a jak przyjdzie co do czego to spławiacie kogoś bo ma buty z czubem, albo tylko dlatego że pasja jakiej facet poświęca czas jest dla was nie do zniesienia a do tego wszystkiego jak wiśnia na torcie oczywiście ta kasa i lans.
W podstawówce pamiętam to się z takich osób śmialiśmy a teraz kiedy więcej lat na karku to "TO" okazuje się normą
Proponar
    • picz_kafe Re: Kobiety/dziewczynki 29.01.11, 14:54
      Spławiam jeśli ma brudne paznokcie albo zaniedbane ręce.
    • rzeka.chaosu Re: Kobiety/dziewczynki 29.01.11, 15:03
      spławiacie kogoś bo ma buty z czubem

      Bo czub to ani ładnie nie wygląda ani praktyczny nie jest. Nie mów, że jeszcze lakierki? ;P

      albo tylko dlatego że pasja jakiej facet poświęca czas jest dla was nie do zniesienia

      Oooooo tu sprawa jest poważniejsza. Chyba nie TYLKO, ale WŁAŚNIE dlatego, co jest uzasadnione.
      • proponar Re: Kobiety/dziewczynki 29.01.11, 15:53
        ok dobra ale ręce można umyć, zadbać o nie masa preparatów - same o tym wiecie jak można się podźwignąć i zatuszować mankamenty... a gdzie kiedy liczy się człowiek,
        przciez nie każdy ma miliony i jest metroseksualny
        poza tym hobby to fajna sprawa a co do tajemniczych zajęć to kobiety w nich górują i tak
        • rzeka.chaosu Re: Kobiety/dziewczynki 29.01.11, 16:05
          Ale takie błahostki świadczą o ludziach czy tego chcą czy nie. Jeśli ktoś się nie myje, bo nie ma tego w zwyczaju, to może jak poderwie kobietę to i zacznie się myć, ale potem może wrócić do swojego zwyczaju i śmierdzieć tej biednej kobiecie przez cale życie, aż w końcu ona nie wytrzyma. przyczyna kłótni najczęściej są błahostki.

          Liczy sie człowiek, ok, ale to człowiek kieruje ciałem, to co jest wewnatrz widac tez nazewnątrz.


          Nie ma co przesadzać z tym skreślaniem za wygląda, ale nie można tez wyglądu/dbania o siebie/sposobu bycia lekceważyć. Kiedyś czytałam ciekawa pracę mgr, której autorka dowodziła, ze to sposób zachowania i ubioru decyduje o tym do jakiej klasy jesteśmy przez ludzi włączani. Podobno członkowie starej [warszawskiej (praca o Warszawie była)] inteligencji albo ludzie na nich pozujący dadzą się rozpoznać. I tego się nie werbalizuje, to się czuję. Wchodzi taka osoba i od razu budzi szacunek.

          Może się to komuś nie podobać, można z tym walczyć, bo jednak przesadą jest ocenianie po wyglądzie,a le ludzie tak robią i już.
          • proponar Re: Kobiety/dziewczynki 29.01.11, 16:14
            sorry że tak bezpośredno a Ty masz kogoś takiego??
            • rzeka.chaosu Re: Kobiety/dziewczynki 29.01.11, 16:24
              Kogoś jakiego?
              • maly.jasio Re: Kobiety/dziewczynki 29.01.11, 16:26
                rzeka.chaosu napisała:

                > Kogoś jakiego?
                >
                >
                No, Kogos TAKIEGO, no viesz :)
                • rzeka.chaosu Re: Kobiety/dziewczynki 29.01.11, 16:28
                  > No, Kogos TAKIEGO, no viesz :)

                  TAKIEGO wysokiego?

                  Serio nie wiem, dziś w kiepskiej kondycji jestem.
                  • maly.jasio Re: Kobiety/dziewczynki 29.01.11, 16:31
                    rzeka.chaosu napisała:

                    > > No, Kogos TAKIEGO, no viesz :)
                    >
                    > TAKIEGO wysokiego?

                    Nie tylko. I o DZUSZY Niepokalanej.
                    • rzeka.chaosu Re: Kobiety/dziewczynki 29.01.11, 16:45
                      Ja ma takiego DOBREGO serca. ;P
                      • maly.jasio eee tam... 29.01.11, 16:53
                        rzeka.chaosu napisała:

                        > Ja ma takiego DOBREGO serca. ;P
                        >
                        - Czy - ja ma
                        - czy nie ma
                        - czy ty masz

                        - to i tak niewazne.
                        bo z sercem to i tak - na patelnie
                        wazne - to by to cialo sie palilo
                        a Dusza byla przy tym Niepokalana :)
                        • rzeka.chaosu Re: eee tam... 29.01.11, 17:43
                          Ojtamojtam, jak szybko pisze to zjadam "M" . ;P

                          Dusza byla przy tym Niepokalana :)

                          Dusza czyli co konkretnie, bo dla mnie to abstrakcja? :)
    • sundry Re: Kobiety/dziewczynki 29.01.11, 16:21
      Prawda jest taka, że ludzie, nie tylko kobiety, są zazwyczaj egoistami. I chcą, żeby to im poświęcać maksymalną ilość czasu. Jak facet spędza w pracy powiedzmy osiem godzin, dwie na hobby, a spać też trzeba, to na kij komu taki facet? Być z kimś, nie spędzając czasu razem- to się nie da;)
      • maly.jasio marzenia naiwnej nastolatki :) 29.01.11, 16:26
        sundry napisała:

        to na kij komu taki facet? Być z kimś, nie spędzając czasu razem - to się nie da;)


        Oj, da sie, da sie.

        Gdy bedziesz mala dwojke dzieci na karku, to bedziesz dziekowac Panu Bogu,
        ze Twoj Monsz i Wladca spedza codziennie 2 godziny przy swoim hobby,
        a nie w knajpie na pivie z kolegami,. albo u kochanki :)
        • sundry Re: marzenia naiwnej nastolatki :) 29.01.11, 16:32
          Mam w rodzinie taką parę, stale mieszkają jakieś 300 km od siebie. Jaka jest różnica między takim małżeństwem, a byciem samemu?

          > Gdy bedziesz mala dwojke dzieci na karku, to bedziesz dziekowac Panu Bogu,
          > ze Twoj Monsz i Wladca spedza codziennie 2 godziny przy swoim hobby,
          > a nie w knajpie na pivie z kolegami,. albo u kochanki :)

          Nie wiem, czy będę miała jakieś dzieci, to po pierwsze. Po drugie, czemu miałabym być wdzięczna, że spędza czas nie ze mną i dziećmi? Jest mi praktycznie obojętne, czy facet spędza czas z kolegami, czy na hobby, czy w pracy, jeśli nie spędza go ze mną.
          • maly.jasio Re: marzenia naiwnej nastolatki :) 29.01.11, 16:41
            to co piszesz - to sie ladnie po angielsku nazywa - "wishful thinking" :)
            • sundry Re: marzenia naiwnej nastolatki :) 29.01.11, 16:49
              Znaczy, że wyznajesz zasadę: Niech będzie obojętnie kto, byle był?
              • maly.jasio Re: marzenia naiwnej nastolatki :) 29.01.11, 16:50
                sundry napisała:

                > Znaczy, że wyznajesz zasadę: Niech będzie obojętnie kto, byle był?

                Ja nie wyznaje zadnych zasad.
                Ciesze sie tylko, ze te zasady mnie jeszcze jakos wyznaja :)
                • sundry Re: marzenia naiwnej nastolatki :) 29.01.11, 16:52
                  No to wyjaśnij mi, czemu powinnam się cieszyć z olewającego męża?
                  • maly.jasio Nosz jak dziecku, po niemiecku :) 29.01.11, 16:55
                    sundry napisała:

                    > No to wyjaśnij mi, czemu powinnam się cieszyć z olewającego męża?


                    Nosz juz bylem-wyjasnilem, Grzeczna Dziewczynko :)
                    Bo przy dwojce dzieci - lepszy taki - niz zaden.

                    Wazne tylko, by nie pil i nie bil :)
                    • sundry Re: Nosz jak dziecku, po niemiecku :) 29.01.11, 16:56
                      Pff, z takimi to się dzieci nie płodzi:) Chyba trzeba mieć jakiś instynkt samozachowawczy:)
                      • maly.jasio Re: Nosz jak dziecku, po niemiecku :) 29.01.11, 16:59
                        sundry napisała:

                        > Pff, z takimi to się dzieci nie płodzi:) Chyba trzeba mieć jakiś instynkt samoz
                        > achowawczy:)

                        Nie zartuj. Przed slubem , to nie tylko kobiety potrafia udawac (orgazm np.) :)
                        • sundry Re: Nosz jak dziecku, po niemiecku :) 29.01.11, 17:03
                          Dla mnie wszelkie udawania są mało sensowne, orgazmu też;) Liczę na to, że mnie się uda wykryć hobby przed ślubem:P
                          • lew_ Re: Nosz jak dziecku, po niemiecku :) 29.01.11, 17:22
                            sundry napisała:

                            > Dla mnie wszelkie udawania są mało sensowne, orgazmu też;) Liczę na to, że mnie
                            > się uda wykryć hobby przed ślubem:P

                            Sundry znowu podnosisz liczbe twoich postow?:)
                            • sundry Re: Nosz jak dziecku, po niemiecku :) 29.01.11, 19:34
                              Za moment znikam, czekam na gości:)
      • rzeka.chaosu Re: Kobiety/dziewczynki 29.01.11, 16:26
        Ale czasem dobrze jest od siebie odpocząć. :)
        • sundry Re: Kobiety/dziewczynki 29.01.11, 16:33
          A czy ja napisałam, że nie? Byleby to odpoczywanie nie trwało dłużej niż powinno dla zdrowia:)
      • funny_game Re: Kobiety/dziewczynki 29.01.11, 16:34
        sundry napisała:

        > Prawda jest taka, że ludzie, nie tylko kobiety, są zazwyczaj egoistami. I chcą,
        > żeby to im poświęcać maksymalną ilość czasu. Jak facet spędza w pracy powiedzm
        > y osiem godzin, dwie na hobby, a spać też trzeba, to na kij komu taki facet? By
        > ć z kimś, nie spędzając czasu razem- to się nie da;)

        No właśnie. A facet, jak ma buty z czubem, to chyba musi cały czas uważać, żeby się nie przewrócić, no.
        :)
    • volga_jasnowidzaca Re: Kobiety/dziewczynki 29.01.11, 16:27
      Atrakcyjnosc fizyczna jest elemntem nieodzownym przynajmniej na pocztku zwiazku. Mezczyzni maja prawo wybirac atrakcyjne partnerki, a jak kobieta ma jakies estetyczne wymogy to juz raban. Dupa zbita. My tez mamy oczy, nos, poczucie estetyki i chcemy zwyczjanie 'leciec' na naszego partnera.

      Sama fizycznasc nie jest waruniek wystarczajacym, i wtedy gdy wlasciwe hobby, pasujace danej kobiecie, zainteresowania i tp zejda sie z wlasciwym opakowaniem, wtedy cos z tego wyjdzie.

      Banalne.

      A jak ktos mnie ignoruje, caly czas i energie spedzajac na grach komputerowych/nurkowaniu/samochodach/ cokolwiek innym, to po kiego mi taki facet? Ja nie jestem masochistka, nie chce byc ignorowana. Wszystko w umiarze.

      A czubiaste/nieczubiaste buty sa pochodna gustu,/wyczucia stylu/dobrania stroju do okazji. Chce miec faceta ktory umie sie zachowac, ubrac i wywrzec dobre pierwsze, drugie i trzecie wrazenie, a nie tylko trzecie :)

      Wiec, moj drogi, WSZYSTKO sie liczy :)

    • akle2 Re: Kobiety/dziewczynki 29.01.11, 16:29
      Przede wszystkim musi mieć "to coś". Jak nie ma, to jest spławiany. Co by to było, jakby tak bezkrytycznie zawsze i z każdym...
    • lolcia-olcia Re: Kobiety/dziewczynki 29.01.11, 16:51
      Ooo a gdzie mogę poznać faceta, który ma własne pasje???
      • maly.jasio Juz jezdem :) 29.01.11, 16:58
        lolcia-olcia napisała:

        > Ooo a gdzie mogę poznać faceta, który ma własne pasje???

        namietnie stukam w klawisze.
        zbieram zielone kamyki
        i kapsle po piwie

        Wpadniesz do mnie - to pokaze Ci tego niezla kolekcje.
        Obok kanapy w mojej piwnicy mam tam taka szafe,
        gdzie to wszystko sobie pracowicie ukladam :)
        • lolcia-olcia Re: Juz jezdem :) 29.01.11, 17:25
          Jasiu na Ciebie zawsze można liczyć :D
          • maly.jasio Re: Juz jezdem :) 29.01.11, 17:31
            Ale... kiedy to wszystko prawda.
            Dodam jeszcze, ze kanapa jest b. wygodna

            A zona nigdy do piwnicy nie wpada, bo nie ma klucza.
            • lolcia-olcia Re: Juz jezdem :) 29.01.11, 17:35
              Żona nie ściana - przesunąć można, to ja zabiorę ze sobą moją kolekcję chrabąszczy :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja