Na fali wątku: Ona z dzieckiem i On

29.01.11, 15:30
A co z facetami, którzy wchodzą w taki układ, a co więcej są jeszcze kochankami, bo partnerka nie zdążyła się jeszcze rozwieść, albo nie chciała, bo tak jej wygodnie??? Co nimi kieruje?
    • menk.a Re: Na fali wątku: Ona z dzieckiem i On 29.01.11, 15:32
      Spytaj na Mężczyźnie, Rozwodzie albo Kochankach.
    • piotr_57 Re: Na fali wątku: Ona z dzieckiem i On 29.01.11, 15:32
      pol-lka napisała:

      > A co z facetami, którzy wchodzą w taki układ, a co więcej są jeszcze kochankami
      > , bo partnerka nie zdążyła się jeszcze rozwieść, albo nie chciała, bo tak jej w
      > ygodnie??? Co nimi kieruje?

      Czy chcesz zasugerować, że rozsądek i odpowiedzialność ?
      • akle2 Re: Na fali wątku: Ona z dzieckiem i On 29.01.11, 16:16
        Wg mnie wygoda i nadzieja, że ona zaspokoiwszy swój instynkt nie będzie chciała wspólnego dziecka, tym bardziej że on też już dzieci ma z poprzednią panią i nie w głowie mu następne.
        W układ "kobieta z dzieckiem" łatwo wejść a jeszcze łatwiej się potem wywinąć, jak przyjdzie ochota i zanim ona będzie coś napomykać o ślubie. Chociaż od wszystkiego zdarzają się wyjątki.
      • pol-lka Re: Na fali wątku: Ona z dzieckiem i On 29.01.11, 17:02
        nie, chyba raczej naiwność, że ona w koncu sie rozwiedzie i bedą mogli być razem, ale tak sie nie dzieje. W podobny sposób kobiety stają się kochankami, zgadzają się na układ, który od samego początku spycha je do roli tej trzeciej. Chyba sama odpowiedziałam sobie na to pytanie, które mnie nurtowało od dłuższego czasu, no chyba że się myle 0 faktycznie jest to odpowiedzialność i otwarte serce
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Na fali wątku: Ona z dzieckiem i On 29.01.11, 15:43
      pol-lka napisała:

      > A co z facetami, którzy wchodzą w taki układ, a co więcej są jeszcze kochankami
      > , bo partnerka nie zdążyła się jeszcze rozwieść, albo nie chciała, bo tak jej w
      > ygodnie??? Co nimi kieruje?

      Nie ma takich układów :D
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Na fali wątku: Ona z dzieckiem i On 29.01.11, 15:46
      Mężczyzna, który wchodzi w związek z kobietą, która ma dziecko ma otwarte serce i umysł. Nie boi się wyzwań, nie boi się życia a przede wszystkim jest za swoje życie odpowiedzialny. Tym samym wie i rozumie, że to on kreuje swoje życie a nie sytuacje w których się znajduje.
      Ja znam wiele takich par i widzę, że to działa znacznie lepiej niż pozostanie w związku z biologicznym ojcem/matką chociaż absolutnie brak tam miłości i chęci do bycia razem.
      • pol-lka Re: Na fali wątku: Ona z dzieckiem i On 29.01.11, 17:04
        może tak jest, ale w przypadku, gdy kobieta jest samotna, ale nie gdy ma męża. Sama znam faceta, który ożenił się z kobietą z dzieckiem i są szczęśliwi. Chodzi mi raczej o tych facetów, którzy zgadzają się być tymi trzecimi, a chcieliby zbudować związek i mieć rodzinę
        • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Na fali wątku: Ona z dzieckiem i On 29.01.11, 18:20
          pol-lka napisała:

          > może tak jest, ale w przypadku, gdy kobieta jest samotna, ale nie gdy ma męża.
          > Sama znam faceta, który ożenił się z kobietą z dzieckiem i są szczęśliwi. Chodz
          > i mi raczej o tych facetów, którzy zgadzają się być tymi trzecimi, a chcieliby
          > zbudować związek i mieć rodzinę

          A to przepraszam-albo Ty napisałaś dość niejasno albo ja z racji niewyspania coś nie tak zrozumiałam. Myślałam, że pytasz o dwie opcje-facet, który wiąże się z kobietą z dzieckiem(samotną kobietą) i facet, który jest kochankiem. I odniosłam się tylko do tej pierwszej opcji.
          Bycie kochankiem to osobny temat, niefajna sprawa. A jak jeszcze czytam wynurzenia w stylu, że mężatka z dzieckiem jest fajna bo nie weźmie rozwodu to mam odruch wymiotny na takie prostactwo.
    • sid-the-sloth Re: Na fali wątku: Ona z dzieckiem i On 29.01.11, 15:54
      Znam kolesi (dosyć beznadziejnych, co będzie zrozumiałe w obliczu reszty mojego postu), którzy są w długoletnich związkach i albo zdradzają swoje partnerki, albo zgrywają kogucików i ściemniają, jakich to romansów nie mieli. I ci kolesie twierdzą, że najlepsza jest mężatka, może być z dzieckiem, bo to gwarancja świętego spokoju i dyskrecji.
      • alpepe Re: Na fali wątku: Ona z dzieckiem i On 29.01.11, 16:19
        a najlepiej z dwojgiem dzieci, taka na bank się nie rozwiedzie...
        Też to znam.
      • akle2 Re: Na fali wątku: Ona z dzieckiem i On 29.01.11, 18:39
        Dokładnie tak.
    • rzeka.chaosu Re: Na fali wątku: Ona z dzieckiem i On 29.01.11, 15:57
      Co nimi kieruje?

      Chuć, droga pani, chuć. Złooooooo, złoooooo ;)
    • rosa_de_vratislavia Re: Na fali wątku: Ona z dzieckiem i On 29.01.11, 17:25
      pol-lka napisała:

      > A co z facetami, którzy wchodzą w taki układ,

      Tak bywa. Sama znam KIKLA takich związków (teraz małżeństwa lub konkubinaty z dużym stażem). Widać nie jest to rzadkie,a kobieta z dzieckiem ma jednak szanse na matrymonialnym rynku.

      >Co nimi kieruje?

      Pewnie nie ma jednej odpowiedzi, ale zakładam,że bardzo się zakochali.
      Moja koleżanka wstąpiła w taki związek mając kilkumiesięczne niemowlę i nowy partner świetnie wszedł w rolę taty (w przeciwienśtwie do poprzednika). Po paru latach wzięli slub.
    • triss_merigold6 Re: Na fali wątku: Ona z dzieckiem i On 29.01.11, 17:30
      O to mój.
      Zasadniczo kierowała nim (oraz mną) potrzeba seksualnej satysfakcji i pociąg fizyczny. Potem z lightowego układu płynnie wyewoluowało w stały związek.
    • masher Re: Na fali wątku: Ona z dzieckiem i On 29.01.11, 18:56
      pewnie lasi sa na alimenty lol
Pełna wersja