lee.miller
22.04.04, 18:50
O ile wiem, nie ma w Polsce orzecznictwa w tej sprawie. Niech mnie ktoś
oświeci, jeśli jest.
Za to, wbrew prawu europejskiemu, sądy polskie skazują za nazwanie polityka
idiotą. Tymczasem prawo europejskie (na które powoływali się obrońcy w
słynnym niedawno procesie dziennikarza) czyni dystynkcję ze wzgledu
na "przedmiot" obrazy. Innymi słowy, zgodnie z jego literą obrazić polityka
wolno a sąsiada nie, bo taka jest natura tej funkcji - skoro decyduje się być
politykiem, milcząco zgadza się na podwyższenie bariery co wolno przeciw
niemu powiedzieć.
Bystry obrońca przeprowadzi dowód na analogię miedzy tymi sytuacjami.
Osobną kwestią jest udowodnienie, kto jest poszkodowanym :)