amputacja piersi profilaktycznie

02.02.11, 09:27
Czy zdecydowałybyscie się na amputację zdrowych piersi i ich rekonstrukcję, gdyby badanie genetyczne wykazało, ze macie taką mutację w genach, która drastycznie podnosi ryzyko zachorowania na raka piersi, do ok. 90%? Taka apmutacja przed wystąpieniem jakichkolwiek objawów choroby nie eliminuje calkowicie prawdopodobieństwa zachorowania na raka, ale redukuje je do kilku procent, tylko nieco wiecej niz u ludzi bez tego genu. W Stanach i w Anglii taka profilaktyka jest coraz częściej stosowana, ciekawa jestem jakie jest wasze zdanie na ten temat.
    • alpepe Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 09:28
      nie, badałabym się tylko częściej.
    • mrs.g Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 09:33
      oooooooooo jaki ciezki temat i to tak z rana. Nie wiem, ale wydaje mi sie, ze nie. Wogole wdaje mi sie, ze amputacja piersi to chyba najgorsze z fizycznych objawow , co moze spotkac kobiete.
    • menk.a Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 09:40
      Mając jako alternatywy pewność co do zachorowania i amputacji piersi a nawet w konsekwencji drewniany piórnik i wcześniejsze zastąpienie piersi implantami, ale przeżycie... poważnie bym się zastanawiała. I pewnie bym się zdecydowała. Cchciałabym uratować życie. I zdrowie.
      Chociaż tak jak Msg piersi to jeden z najważniejszych atrybutów kobiecości. Szalenie trudno byłoby mi się rozstać z moimi.
      • reniatoja Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 09:49
        No więc własnie te kobiety, które oglądalam niedawno w filmie na ten temat tak właśnie argumentowały - robię to, co zrobic i tak będę musiała, ale zanim nastąpią dalsze konsekwencje zdrowotne, a zyskuję spokojne życie bez strachu i ciągłego sprawdzania czy już sie zaczęło czy jeszcze moge się nimi cieszyć. jedna babka wręcz postrzegała swoje piersi po tej diagnozie jako swojego pięknego wroga i z ulgą się ich pozbywała, gdyż wiedziała, zę one chcą ją zabić, a tak ona zabiła je.

        Dla mnie to było bardzo szokujące, obejrzenie tych filmów. Nie mogłam zrozumieć, jak mozna zdecydować sie na takie okaleczenie - tak na wszelki wypadek. Ale teraz jak sie zastanawiam, to nie wiem. One też długo dojrzewały do decyzji o samych badaniach, poznając wynik badań miały już wielokrotnie przemyślaną i ugruntowaną decyzję co zrobią. Najpierw zastanawiają sie co zrobią, a potem się badają. Wynik badan nie wplywał już na decyzję.
      • mumia_ramzesa Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 14:46
        Pewnosci nigdy nie ma. Zadna mutacja nie jest wyrokiem, po prostu wieksze jest prawdopodobienstwo wyst. choroby.
        • menk.a Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 17:29
          mumia_ramzesa napisała:

          > Pewnosci nigdy nie ma. Zadna mutacja nie jest wyrokiem, po prostu wieksze jest
          > prawdopodobienstwo wyst. choroby.

          W założeniu było 90% czyli 9 na 10 przypadków. Dla mnie to zasadzie pewność. Nie ryzyko, nie szansa. Prawdopodobieństwo wynoszące 0.9.
          • mumia_ramzesa Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 21:04
            Prawdopodobienstwo zachorowania rosnie wraz z wiekiem. Gdzies tu autorka watku napisala, ze te dane dotycza kobiet, ktore dozyly 70-tki. Wolalabys sobie usunac piersi w wieku 20-30 lat niz przezyc 50-60 lat w zdrowiu? Poza tym spojrz na to z drugiej strony: jesli dozyjesz 70-tki to masz prawdopodobienstwo, ze bedziesz zdrowa rowne 1/10. Warto sie okaleczac?
            • menk.a Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 22:47
              ....do 70 a nie w wieku 70 lat albo po 70.
              Nie wiem, Mumia. To byłaby dla mnie trudna decyzja.
              • mumia_ramzesa Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 22:57
                Jak rozumiem wzieto wszystkie kobiety 70-letnie z okreslonymi mutacjami w okresl. genach. U niektorych z nich choroba wystapila w mlodym wieku, u in. w zaawansowanym, ale czestosc wyst. w roznym wieku jest rozna.
                Jest mnostwo mutacji, ktore predestynuja do raka, tylko niektore znamy a niewiele z nich jest diagnozowane (np. z raka piersi sprawdza sie tylko 7 najczesciej wystepujacych mutacji w populacji w Polsce).
                Obecnie w Polsce stosuje sie leczenie oszczedzajace - jesli zmiany nie sa duze to nie usuwa sie calej piersi. Dlatego tak wazne jest wczesne wykrycie.
    • roonya Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 09:42
      No faktycznie cięzki temat...a tak troche z innej beczki, to czytałam ,że siemie lniane zawiera duzo czegos tam co może zapobiegac chorobie nowotworowej. Kiedys ponoc było standardem, że to dodawano to do żywności, ale potem koncerny farmaceutyczne sie zbuntowały :) i od tamtej pory to nie jest dodawane i wzrasta liczba zachorowań...Zaje..iście
      • reniatoja Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 09:53
        rak piersi jest bardzo silnie determinowany przez konkretną mutację jednego czy dwóch genów. Jeśli masz tak zmutowany gen, to prawie na pewno zachorujesz na raka piersi. Jeśli w rodzinie kobiety chorowały na tego raka, to prawdopodobienstwo posiadania tej mutacji zwiększa sie i można się przebadać na jego obecnosć i podjąć decyzje. Nie dotyczy to wszelkich rodzajów raka tylko tego jednego konkretnego. Który potem, jeśli się rozwinie i rozbucha, to moze się poprzerzucac itd i cię wykonczyć całościowo, ale chodzi o zapobieżenie rozwojowi tego pierwotnego nowotworu cyca właśnie.
      • alpepe Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 09:55
        selen?
        • martishia7 Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 16:15
          Chyba nie, czytałam coś takiego o witaminie B-ileśtam.
          • martishia7 Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 16:18
            O tu jest www.eioba.pl/a93247/witamina_b17_amigdalina_amygdalina_laetrile_letril_to_lekarstwo_na_raka

            Nie znam tematu, nie wiem czy to całkiem VooDoo, czy nie do końca.
            • turzyca Re: amputacja piersi profilaktycznie 03.02.11, 19:09
              blogdebart.pl/tag/b17/
      • devilyn Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 18:03
        Przed zachorowaniami chroni też resveratrol, pomaga dieta budwigowa, kurkuma w dużym stężeniu ect.
    • kookardka Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 09:58
      Wolałabym często się badać i amputować w razie konieczności, profilaktycznie nie.
    • princessjobaggy Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 10:25
      Nie wiem co bym zrobila, ciezkie pytanie.

      Jesli chodzi o samo badanie, jest ono dosc drogie. Pobiera sie krew i okresla rodzaj mutacji genow BRCA1 i BRCA2. Nie kazda mutacja jest szkodliwa.

      Oczywiscie nie kazda kobieta ze zmutowanymi BRCA1/BRCA2 na raka zachoruje. Nawet te z niebezpiecznymi mutacjami tychze genow. Przyjmuje sie, ze ryzyko w takich przypadkach wynosi ok. 60% (jakies 5x wyzsze niz w przypadku zdrowych kobiet).

      Jesli Wasza najblizsza rodzina ma historie raka piersi (rowniez jajnika), naprawde namawiam do badania.
      • reniatoja Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 10:49
        "Wystąpienie mutacji w genie BRCA1 i/lub BRCA2 silnie predysponuje do zachorowania na nowotwory piersi, jajnika oraz w mniejszym stopniu na nowotwory prostaty, okrężnicy, krtani i trzustki. Kobiety z mutacjami w tych genach obciążone są ryzykiem zachorowania na raka piersi do siedemdziesiątego roku życia wynoszącym ponad 80%, a na raka jajnika równym 40%. "

        www.biomedical.pl/kobieta/genetyczne-predyspozycje-do-wystapienia-raka-piersi-i-raka-jajnika-51.html
        W programie, który oglądałam, mówiono nawet o 87% prawdopodobnieństwie, ale zapewne w połączeniu mutacji ww genów z innymi czynnikami. Więc prawie 90%. To prawie pewnosć, stąd takie dramatyczne decyzje, myślę, zę przy 60% prawdopodobnieństwa mimo wszystko nikt by sie nie zdecydował na profilaktyczna amputacje obu piersi.
        • princessjobaggy Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 13:29
          Nie wiem co ma na celu Twoja odpowiedz. Powiedz mi, w ktorym momencie odrzucilam co napisalas, ze az sie cytatami podpierasz? Nie musisz mi niczego udowadniac. Moj post mial na celu podzielenie sie dostepna wiedza. Btw, podalas link do jakiejs strony internetowej z 2006, sam tekst bez odnosnikow do jakiejkolwiek literatury fachowej.


          > Kobiety z mutacjami w tych genach obciążone są
          > ryzykiem zachorowania na raka piersi do siedemdziesiątego roku życia wynoszącym
          > ponad 80%, a na raka jajnika równym 40%. "


          Po pierwsze, wszelkie dane sa danymi szacunkowymi. Poza tym mozliwe, ze mowimy tu o wynikach analiz roznych grup (np. wiekowych), wiec nie ma tu czego porownywac.


          > W programie, który oglądałam, mówiono nawet o 87% prawdopodobnieństwie, ale zapewne w połączeniu mutacji ww genów z innymi czynnikami. Więc prawie 90%.

          Poszczegolne przypadki moga wygladac inaczej. Zalezy to miedzy innymi od rodzaju/ilosci tych mutacji i czy dotycza one oby dwoch genow, czy tylko jednego. Nie wszystkie rodzaje mutacji sa dobrze poznane.

          Zajmowalam sie badaniami nad nowotworami. Kwestia badan DNA nie jest czarno-biala.


          > myślę, zę przy 60% prawdopodobnień
          > stwa mimo wszystko nikt by sie nie zdecydował na profilaktyczna amputacje obu piersi.


          Piszac 60%, mialam na mysli % populacji (600/1000 kobiet z mutacjami), a nie prawdopodobienstwo w przypadku konkretnej osoby. Mieszasz dwa rozne pojecia.
      • zawsze-soffie Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 11:45
        z tego co mi krąży po głowie mutacje w tych genach = zwiększone ryzyko zachorowania na raka sutka i jajnika.

        Uciąć piersi i zachorować na raka jajnika, chyba ze je też profilaktycznie się usunie ;/ ale to chyba trzeba miec pecha i mieć obydwie mutacje.
        • princessjobaggy Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 13:40
          > z tego co mi krąży po głowie mutacje w tych genach = zwiększone ryzyko zachorow
          > ania na raka sutka i jajnika.

          Niekoniecznie, nie wszystkie rodzaje mutacji sa szkodliwe.
          Pewne mutacje genu BRCA1/BRCA2 = genetyczna predyspozycja do raka piersi/jajnika.

          Niektore mutacje tych samych genow u panow rowniez moga zwiekszyc prawdopodobienstwo zachorowania na raka piersi czy np. prostaty.
    • six_a Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 10:43
      never. nawet mutacja genu nie musi obowiązkowo prowadzić do choroby.
      • reniatoja Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 10:50
        Toż przecież nikt nie muwi, że obowiązkowo musi.
        • six_a Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 10:54
          to tym bardziej nie rozumiem, po co tym kobietom proponować od razu amputację?

          to tak jak z tymi mammografiami, profilaktyka jest, a liczba zachorowań nie spada: cud wykrywania w profilaktyce tego, co nie zawsze będzie chorobą.
          • reniatoja Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 10:58
            Profilaktyka to w ogóle jest zapobieganie temu, co mozę się zdarzyc, nigdy nie wiadomo, czy cos na pewno się zdarzy, dotyczy to nie tylko raka, ale byle kataru nawet.

            Proponuje się, bo to najpewniejsza metoda zredukowania ryzyka. Bardzo drastyczna, dlatego nikt nie musi z niej korzystac, nikt nie podejmuje decyzji w pięć minut, nikt też nikogo nie nakłania, to tylko jedna z możliwosci i dobrze, ze jest.
            • six_a Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 11:11
              o, renia, chyba we mnie nie wątpisz? sprawdziłam sobie tę profilaktykę w słowniku, zanim weszłam na forum;)

              amputacje nie eliminują całkowicie ryzyka zachorowania. gdyby tak było, byłabym za. a tak jestem przeciw amputacji piersi, tzn. sobie bym nie amputowała. jak dla mnie to jest to duży stres dla organizmu, a zysk wątpliwy.

              jajniki natomiast mogą iść pod nóż, ryzyko spada do kilku procent. w tym przypadku ma to sens.


              Najskuteczniejszymi metodami zmniejszającymi w bardzo dużym stopniu ryzyko nowotworu są profilaktyczne amputacje piersi i jajników. O ile usuwanie gruczołów piersiowych, ze zrozumiałych względów, nie jest powszechnie stosowane, o tyle wycięcie jajników w wieku około 35 lat pozostaje najskuteczniejszą metodą zmniejszającą ryzyko raka jajnika u nosicielek mutacji BRCA1/BRCA2 do kilku procent i raka piersi o połowę
              • reniatoja Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 11:19
                six_a napisała:

                > o, renia, chyba we mnie nie wątpisz? sprawdziłam sobie tę profilaktykę w słowni
                > ku, zanim weszłam na forum;)

                No to masz szczęście. We wujku gógielu? :)
                >
                > amputacje nie eliminują całkowicie ryzyka zachorowania.

                Powtarzasz po mnie ;)

                ? gdyby tak było, byłabym
                > za.

                generalnie to chyba nic nie eliminuje ryzyka zachorowania poza zejsciem raz a dobrze. Wtedy juz raczej jest pewnośc, a tak to ciągle trzeba ryzykować, każdy dzień to może być niespodzianka ;)



                • six_a Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 11:57
                  we wpewuenie:)

                  no powtarzam, ale chodzi mi o stopień eliminacji ryzyka. nie ma sensu amputować sobie obydwu piersi z powodu samej mutacji genu, narażać się na ryzyko infekcji, nabycia drogą akwizycji żółtaczki zakaźnej i zaszycia chusty w środku czy innych atrakcji, tylko po to, żeby ryzyko zachorowania na raka piersi spadło o połowę.

                  no, jak sobie amputujesz nogi, to raczej ich już nie połamiesz, więc jednak się da;)

                  myślę że taka decyzja o amputacji profilaktycznej obu piersi jest podyktowana histerio-obsesją. opowiadanie, że piersi są wrogiem z pewnością normalne nie jest.
                  • lacido Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 16:04
                    ale sam fakt posiadania nóg nie jest jednoznaczny z ich łamaniem :)
                    • six_a Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 21:32
                      to zupełnie jak fakt posiadania piersi nie jest równoznaczny z chorobą, a komuś przyszło do głowy amputować na zasadzie, nie ma sutka nie, będzie raka (no chyba żeby jednak był), to na co komu taka profilaktyka?
                      • lacido Re: amputacja piersi profilaktycznie 03.02.11, 20:30
                        właśnie o to mi chodzi :)
              • lacido Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 16:02
                i teraz pytanie, jak się wychlasta jajniki to co z hormonami efekt jak przy menopauzie??
          • mumia_ramzesa Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 14:52
            six_a napisała:

            > to tak jak z tymi mammografiami, profilaktyka jest, a liczba zachorowań nie spa
            > da: cud wykrywania w profilaktyce tego, co nie zawsze będzie chorobą.

            Mammografia to nie jest profilaktyka tylko diagnostyka.
            • lacido Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 16:04
              w ramach profilaktycznych działań można zdiagnozować cycki poprzez mammografię ;))
            • six_a Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 21:37
              > Mammografia to nie jest profilaktyka tylko diagnostyka.

              noi? wykonuje się ją także w celach profilaktycznych, a nie tylko u chorych. tak samo jak badania krwi, prześwietlenia płuc itepe.
              • mumia_ramzesa Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 21:52
                > wykonuje się ją także w celach profilaktycznych, a nie tylko u chorych.

                Pewnie ze nie tylko u chorych, bo dopoki sie nie wykryje choroby to nie wiadomo, ze czlowiek jest chory. Czasami dobrze jest sie zastanowic zanim sie cos napisze!
                Profilaktyka to zapobieganie. Mammogram nie zapobiegnie chorobie, malo tego, samo badanie zwieksza ryzyko zapadniecia na nowotwor, bo czlowiek dostaje dawke promieniowania X.
                • six_a Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 22:15
                  z czym ty się kłócisz, to ja doprawdy nie rozumiem:

                  skoro się ją wykonuje u kobiet, które nie chorują, to wykonuje się profilaktycznie. mammografie wykonywane profilaktycznie należą do profilaktyki raka piersi. jeszcze jakieś uwagi?
                  ze zdania, do którego się dopisałaś, nie wynika przecież, że mammografia nie jest diagnostyką, natomiast wykonywana profilaktycznie, będzie profilaktyką. a przynajmniej tak jest promowana.

                  i również przez to że jest to rentgen + na podstawie minimalnych zmian, które nie muszą być rozwijającą się chorobą, naraża się ludzi na niepotrzebne biopsje, wycinki itakdalej. i też uważam, że jako profilaktyka jest do dupy. ale nie o tym mowa.
                  • mumia_ramzesa Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 22:26
                    Jest pewien minimalny poziom, na ktorym jestem w stanie prowadzic rozmowe. Ty go niestety nie osiagasz!
                    • six_a Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 22:29
                      otak, widziałam, z tubisiem doskonale ci idzie:)
                      hahahahaha.
                      • mumia_ramzesa Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 22:35
                        Argument na poziomie.
                        • six_a Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 22:40
                          o, czyli doskoczyłam do twojego?;) hurra ja!
                          dajże spokój, jak słowo daję. burzę z niczego zrobiłaś.
                          • mumia_ramzesa Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 22:47
                            Wiesz co to jest ironia? Sprawdz w slowniku, a przy okazji sprawdz co oznacza slowo profilaktyka. I nie bij dluzej piany, masz chyba dla siebie lepszych rozmowcow. EOT.
                            • six_a Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 22:52
                              hahahahah nodopsz.

                              leć, leć, ja wszystko rozumiem, tubiś czeka, piotruś czeka:) - tfuj poziom minimalny wzywa.
                              ziegnam ciule.
                            • six_a Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 23:02
                              sorry, ale se nie daruję:)

                              Zgodnie z definicją WHO profilaktykę dzielimy na:
                              profilaktykę pierwotną, czyli zapobieganie
                              profilaktykę wtórną, czyli wczesne wykrywanie
                              profilaktykę trzeciorzędową, czyli prawidłową diagnostykę i leczenie

                              dziękuję za uwagę.
                  • titta Re: amputacja piersi profilaktycznie 03.02.11, 22:55
                    Chodzi o znaczenie slow w j. polskim. To, ze powszechnie sie je uzywa nieprawidlowo, jeszcze niczego nie usprawiedliwia.
                    Badania nie sa profilaktyka. Nie ZAPOBIEGAJA chorobie, pozwalaja ja jedynie wczesnie wykryc. Nawet jesli sie je nazywa profilaktycznymi.

                    Za to amputacja jest profilaktyka, jak najbardziej.
                    Podobnie zaplodnienie in vitro nie jest metoda leczenia (bo niczego nie leczy, pozwala tylko obejsc przyczyne).
                    • six_a Re: amputacja piersi profilaktycznie 03.02.11, 23:10
                      o znaczeniach i zakresie profilaktyki podyskutuj sobie z who. nie ma żadnego znaczenia, jak słowa profilaktyka używa pani ramzes krysia ze wsi głucha dolna.
                      • mumia_ramzesa Re: amputacja piersi profilaktycznie 04.02.11, 15:01
                        Kompleksy wala po oczach!
                        • six_a Re: amputacja piersi profilaktycznie 06.02.11, 13:20
                          nienuć. mialo być eot, to się trzymaj, nie?
                          ale wiem, że nie dasz rady, sie widziało te żenujące gadki z tubisiem.
                          sija:)
    • zawsze-soffie Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 11:34
      nie.
    • generation_p Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 11:44
      Nie.
    • berta-live Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 13:57
      Są jeszcze badania profilaktyczne, które nawet na poziomie o niemalże kilku komórek potrafią wykryć nowotwór, czyli w fazie, kiedy jest on całkowicie wyleczalny i nie daje przerzutów. Na tej samej zasadzie to profilaktycznie można sobie parę innych ciekawych rzeczy powycinać.
    • mumia_ramzesa Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 14:43
      A ktoraz to mutacja podnosi tak ryzyko?
    • lacido Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 15:54
      nie bardzo rozumiem jeśli to jest gen odpowiedzialny za raka piersi a piersi się wytnie to co w takim razie może zrakowacieć?
      druga sprawa skoro tak czy inaczej prawdopodobieństwo zostaje to wolałbym jednak być kompletna ;)
      • annajustyna Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 16:25
        Chcoby wezly chlonne pod pachami (tam tez sa komorki gruczolu).
        • lacido Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 16:28
          w poście początkowym byłą mowa o mutacji w genach powodującej raka piersi, więc jeśli węzły chłonne mają wpływ na pojawienie się raka piersi już wyciętych to wycięcie ich jest bez sensu bez sensu
          • annajustyna Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 18:02
            Pisalam - pojedyncze komorki gruczolu to nie tylko piers...Pojedyncze moga wchodzic pod pacha prawie ze na plecy. A wyciecie calych wezlow chlonnych to jednak okaleczenie.
            • lacido Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 18:35
              ostatni raz piszę

              to jaki sens wycinać pierś skoro powstanie raka w reszcie tkanki jest równie prawdopodobne?
              • titta Re: amputacja piersi profilaktycznie 03.02.11, 22:58
                Taki, ze tej tkanki jest znaczaco mniej. Nie kazda kazda komorka zrakowacieje, a nawet jesli tak, to z pojedynczymi komorkami powinien sobie radzic uklad odpornosciowy.
    • mumia_ramzesa Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 16:39
      Kobieta usunie sobie profilaktycznie piersi a w wieku 40 lat zginie w wypadku albo umrze na jakas chorobe infekcyjna lub na chorobe nowotworowa nie zwiazana z wykryta mutacja.
      Na szczescie w Polsce takiej profilaktyki sie nie stosuje, bo byloby to ciezkie uszkodzenie ciala, co jest karalne.
    • aneta-skarpeta Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 16:48
      a ja bym usunela, pod warunkiem, ze moglabym zrobic rekonstrukcje

      choc z drugiej strony jakbym musiala poatrzec na cierpienie babki, matki i siostry z powodu tej choroby to moze i bez rekonstrukcji bym sie zdecydowala

      badanie sie raz w miesiacu, zeby wczesnie wykryc raka jest dla mnie masochizmem w czystej postaci
      • lacido Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 16:52
        do badania piersi najlepiej zaangażować partnera na bank sam chętnie się tego podejmie i to częściej niż raz w miesiącu ;)
        • princessjobaggy Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 16:58
          Zarty zartami, ale tak naprawde to wcale nie jest takie latwe. Wiele kobiet (a co dopiero mezczyzn) nie potrafi prawidlowo badac piersi.

          Kiedys ogladalam program, w ktorym lekarz prosil przypadkowo napotkane kobiety o zbadanie fantomu piersi. Nie pamietam ile guzkow bylo w tym fantomie (sporo, ok. 9), ale zadna pani nie byla nawet blisko!
          • lacido Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 18:30
            Dziwne bo znajomy lekarz stwierdził, że mężczyzna, który jest bardzo zaangażowany w czynności okołocycowe ;) jest w stanie szybko wyczuć zmiany, oczywiście musi to być stały "macacz" a nie jednorazowy ;)
            • princessjobaggy Re: amputacja piersi profilaktycznie 03.02.11, 17:22
              > Dziwne bo znajomy lekarz stwierdził, że mężczyzna, który jest bardzo zaangażowany w czynności okołocycowe ;) jest w stanie szybko wyczuć zmiany, oczywiście musi to być stały "macacz" a nie jednorazowy ;)

              Wierze, ze jest w stanie. Jak sie go nauczy co i jak.
          • titta Re: amputacja piersi profilaktycznie 03.02.11, 22:49
            Ba i wielu lekarzy...
            Z opuchnieta i blolaca piersia zostalam odeslana do domu, bo "pewnie bola mnie miesnie" i "za mloda jestem". Na szczescie tylko cysty...
      • virtual_woman Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 22:43
        aneta-skarpeta napisała:

        > a ja bym usunela, pod warunkiem, ze moglabym zrobic rekonstrukcje
        >
        > choc z drugiej strony jakbym musiala poatrzec na cierpienie babki, matki i sios
        > try z powodu tej choroby to moze i bez rekonstrukcji bym sie zdecydowala
        >

        Mam identyczne zdanie na ten temat.
    • enith Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 16:52
      Nie zdecydowałam się amputować piersi profilaktycznie POMIMO mutacji w genach odpowiedzialnych za występowanie raka. Jestem pod opieką lekarza, badam się regularnie.
      Partnerka życiowa mojego szwagra w wieku 25 lat wykryła sobie malutką zmianę w jednej piersi. Po badaniach i wywiadzie rodzinnym dano jej opcję usunięcia obu piersi, zdrowej i chorej, wraz z węzłami chłonnymi. Dziewczyna z historią rodzinną raka u WSZYSTKICH kobiet od strony matki zdecydowała się na usunięcie wszystkiego oraz późniejszą rekonstrukcję. I ma babka od 25 lat spokój. No, ale u niej rak już był i lekarz uprzedzał, że kwestią czasu jest, by pojawił się w drugiej piersi lub zaatakował węzły.
      • lacido Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 16:53
        u wszystkich kobiet zarówno od strony ojca jak i matki?
        • lacido Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 16:54
          doczytam, że od strony matki
      • lacido Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 16:55
        jak to się ma do tego co napisała Autorka wątku:

        Taka apmutacja przed wystąpieniem jakichkolwiek objawów choroby nie eliminuje calkowicie prawdopodobieństwa zachorowania na raka, ale redukuje je do kilku procent, tylko nieco wiecej niz u ludzi bez tego genu.
    • martka_5 [...] 02.02.11, 16:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • minasz [...] 02.02.11, 17:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 0ffka Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 17:36
      tak
    • varia1 Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 17:44
      nie amputowałabym sobie niczego profilaktycznie... bo a nuż nie zachoruję wcale? a bez moich piersi nie tylko mi byłoby smutno ;)
    • devilyn Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 17:58
      Tak, tak samo jeśli bym musiała usunąc jajnik profilaktycznie jeśli by wyszła mutacja.
    • jowita771 Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 18:14
      Nie potrafię powiedzieć na pewno, ale wydaje mi się, że mogłabym się zdecydować na amputację. A na pewno poważnie bym się nad tym zastanawiała. Wygląd wyglądem, ale życie jest bezcenne.
    • ofelia1982 Re: amputacja piersi profilaktycznie 02.02.11, 18:30
      Nie. Za to dbałabym o regularność i częstotliwość badań
      W jakimś filmie o tym było..
    • lacido do zdecydowanych 02.02.11, 18:40
      mam pytanie

      dlaczego nie zrobicie sobie takich badać?
      • devilyn Re: do zdecydowanych 02.02.11, 18:58
        Ja miałam robione.
        • lacido Re: do zdecydowanych 02.02.11, 18:59
          jak to wyglądało i co CI wyszło? oczywiście jeśli można wiedzieć
          • devilyn Re: do zdecydowanych 02.02.11, 19:02
            Z pewnym przyczyn miałam badane wiele genów łącznie badania trwały 1,5 roku bo krew pobierana jest dwa razy w odstępach co 3 miesiące by mieć pewnośc 100% otrzymanego wyniku, teraz czekałam na wynik miesiąc bo mają nowocześniejsze testy, i mutacji nie mam.
            • lacido Re: do zdecydowanych 02.02.11, 19:07
              tzn robi się badanie pod kątem konkretnej mutacji?
              • devilyn Re: do zdecydowanych 02.02.11, 19:08
                W Szczecinie u Lubińskiego badają wiele genów, ja miałam wykonane testy na większość które oni robią od jajnika, po piersi, jelita, tarczycę, żołądek ect.
                • lacido Re: do zdecydowanych 02.02.11, 20:04
                  rozumiem, że były jakieś wskazania do tego typu badań?
                  • devilyn Re: do zdecydowanych 02.02.11, 20:21
                    Tak.
              • devilyn Re: do zdecydowanych 02.02.11, 19:10
                Poczytaj tu www.genetyka.com/index.php?option=com_content&view=article&id=16&Itemid=21
    • orzech_laskowy_x mysle ze tak 02.02.11, 19:43
      tak. cycki to tylko cycki. kobiecosc jest w osobie nie cyckach. a zycie jest jedno.
    • zetka50 Re: amputacja piersi profilaktycznie 03.02.11, 20:36
      nigdy nigdy nigdy, bym sobie nie amputowała piersi, jak bym zachorowała, to trudno wtedy można by sie poddać operacji. Jakby tak człowiek naprzód myślał, że jakieś choróbsko się przyplącze to by musiał całego siebie "amputować" :)
      • 83kimi Re: amputacja piersi profilaktycznie 03.02.11, 20:52
        Nie. Rak piersi nie jest jedyną chorobą, na którą można zachorować. Można mieć mutację i nie zachorować na raka piersi, a np. na raka żołądka. Trzeba się badać i w razie choroby działać!
      • morusika Re: amputacja piersi profilaktycznie 03.02.11, 21:08
        O tyle temat jest mi bliski, że moja mama choruje na raka jajnika, a ja sama z tego powodu robiłam badanie na obecność mutacji stosownego genu. Mam 40 lat i dwoje dzieci (co ma na pewno znaczenie) i moje przemyślenia przed otrzymaniem wyniku (na szczęście negatywnego) były jednoznaczne - usuniecie przydatków i raczej też piersi. Widzę na co dzień co przechodzi moja mama. Czytałam, że w USA (wywiad z kobietą która z tego skorzystała) usuwa się jakby wnętrze piersi nie amputuje. Nie znam szczegółów ale brzmiało sensownie
        • dorola13 Re: amputacja piersi profilaktycznie 03.02.11, 21:47
          Pisałam o tym przed chwilą, ale wątek przepadł, nie wiem, co amputował sobie admin, ale chyba nie to, co trzeba. A ja chciałam powiedzieć, że inaczej się teoretyzuje, a inaczej myśli, jak się poczuje stracha- w związku z rakiem szyjki macicy i zagrożeniem- tylko zagrożeniem, nie pewnością- przerzutu na macicę dałam sobie wyciąć macicę, wręcz nalegałam. Trochę inaczej to brzmi, jak się już usłyszy diagnozę albo potencjalną diagnozę, skierowaną bezpośrednio do ciebie.... Ja bym cięła po cyckach, trudno- zwłaszcza, że w pytaniu zawarta była możliwość operacji rekonstrukcji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja