kobieta w reklamie

07.02.11, 09:24
No i niechcący się zdenerwowalam. I niby nie od dzisiaj wiem, że reklamy są głupie a wizerunek kobiety jaki kreują media przechodzi nawet średnią eFKa. Pani, która twierdzi, że ON nie zauważy, że ona lekko popuszcza mocz, przeszła już do klasyki. I nawet to nie zdołało mnie wkurzyć - jeno rozmieszyć. Ale dziś widziałam reklamę, gdzie ona najpierw lata, zbiera jego skarpetki, narzeka ze on potrzebuje pokojówki na pełny etat, że taki z niego dzieciuch bo marzy o karierze muzycznej (tu adekwatny obrazek kogucika walącego, zdaje się w gary) i ogólnie jakiegoś niepełnosprytnego lenia trzyma w domu ale, ale! Ale on podchodzi do niej z filiżanką rozpuszczalnego gówna z łupin z grochu i ona stwierdza z błogim uśmiechem słodkiej idiotki - "aaale i taaaaak go koooooocham"....
seria z kałacha to za mało.
    • ricemice Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 09:29
      Też mnie to denerwuje, jedyna rada to nie oglądać.
      A tak w ogóle to nie tylko polska tendencja robić z kobiet infantylne idiotki.
      Zobacz tutaj podsumowanie geekgirls.pl/2011/01/killing-us-softly-4/
      Jak widać od lat w reklamie nic się nie zmieniło ba, jest jeszcze gorzej.
      • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 09:45
        obejrzę sobie potem, dzięki
      • miss.yossarian Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 12:36
        ricemice napisała:

        > Też mnie to denerwuje, jedyna rada to nie oglądać.
        > A tak w ogóle to nie tylko polska tendencja robić z kobiet infantylne idiotki.
        > Zobacz tutaj podsumowanie geekgirls.pl/2011/01/killing-us-softly-4/
        > Jak widać od lat w reklamie nic się nie zmieniło ba, jest jeszcze gorzej.
        >

        fajny film
    • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 09:31
      Nu taaa... byle portki traktujące babę jako służącą, ale jak tylko miły gest uczyni - ona już go kocha i w skowronkach - ale takie często są realia, co Ty, FK nie czytasz? :P
      • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 09:42
        No czytam, czytam ale jako osoba dorosła mogę to sobie przesiać ale np boję się, że ogląda to moja córka i zakonotuje sobie taki obraz rzeczy. Ona sprząta, gotuje, zbiera jego brudne gacie i skarpetki, robi zakupy i wbija gwozdzia w sciany. on w tym czasie jak na prawdziwego artystę przystało, tworzy. No i gdy jej po 12 godzinnej harówce przy gamoniu zaczyna rosnać ciśnienie to on ze słodkim uśmiechem podaje jej kawę, której zrobienie zajmuje mu jakies 1.9 minuty.
        I jej złość przechodzi no bo przecież kocha, nie?
        • inzynier.kowalska Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:03
          > po 12 godzinnej harówce (...) podaje jej kawę

          No i słusznie, może jak sobie sieknie kawusię to będzie mogła jeszcze ze dwie godzinki popracować.
          Bardzo logiczne :)
        • varia1 Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:10
          a ja myślę że nasze młode będą jednak o niebo inteligentniejsze od tych "wzorców" z reklamy
          moja 10-latka w jakiejś tam rozmowie zaczętej przez ciotkę na temat wychodzenia za mąż (dotyczyło kogoś z rodziny) wygłosiła że : a ja wcale NIE ZAMIERZAM wychodzić za mąż...a dzieci i tak będę mieć :D
        • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:14
          Cóż, jakby był prawdziwym artystą to by zarobił na służbę, nie? ;)
          A poważnie - właśnie o tym traktuje film podesłany na geekgirls.pl i to jest niestety prawda - takie utrwala się wzorce i to podłapują dziewczynki. Że nieważne jaki - aby był chłop. I jeszcze środowisko je utwierdza w tym, koleżanki potwierdzą... słowem: czapa.
          Mnie nerwuje jeszcze jedna opcja - w reklamach facet zawsze dużo starszy, zawsze dwoje dzieci już sporych, a mamusia wygląda na młodszą ode mnie i tylko stoi przy garach, ale wielkie to jej szczęście i cud, że ma i może oporządzać. Koduje to jakiś durny przekaz, że nie tylko ma łapać byle portki, ale i całą rodzinę obrządzać, bo nic innego jej nie da szczęścia i prestiżu.
          • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:20
            I gotuje wypasiony obiad z torebki, który smakuje jak u mamy, za co dzieci i rodzony mąż wzrokiem cieląt jej dziękują. Aaa i tylko mama umie wyprać ciuchy do czystej bieli. Oczywiście najpierw musi jej to uświadomić pan vizir lub inny pan wybielacz czy pan mleczko. Generalnie baby to urodzone matki, żony i gosposie, a panowie jak nikt inny umieją zarządzać tymi gospodyniami.

            Zadanie: trzeba wychowywać córy tak, by były odporne na odpustowych, badziewnych chłoptasiów, a chłopców na pełnowartościowych mężczyzn. Na pohybel stereotypom w reklamach:P
            • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:23
              menk.a napisała:

              > Zadanie: trzeba wychowywać córy tak, by były odporne na odpustowych, badziewnyc
              > h chłoptasiów, a chłopców na pełnowartościowych mężczyzn. Na pohybel stereotypo
              > m w reklamach:P
              I z tym się zgadzam - tyle, że reklamy robią krzywdę podświadomie - a jeszcze w środowiskach zorientowanych na "tradycyjne postrzeganie" to już masakra. Problem w tym, że wychowywać można, ale czasem to właśnie środowisko ma przeogromny wpływ - a reklamy wpływają na środowisko. I masz być chuda, bez porów skórnych, mieć dzieci, gotować jak chef restauracji, obrządzać dzieci, robić karierę i blablabla - bombardowanie ze wszystkich stron tym syfem. A nie każda jednostka będzie odporna, bo... no bo co? Bo po prostu niektóre są podatne i dalej rozprzestrzeniają te durne "wartości"

              P.s: Gruba ciotka Rao, bez dzieci i męża idzie źreć tosty! Na pohybel chudym reklamom!
              • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:29
                Wychowanie ma być takim impregnatem na ten cały syf i chłam. Wiadomo, przed wszystkim się nie da ustrzec, ale z grubsza na co większe idiotyzmy życiowe już tak. :P
                Jedź ciotko i nic sie nie martw. Z daleka jesteś szczupła, a z bliska pełna i kobieca (wczoraj taki tekst usłyszałam w filmie). Pysznie.:P
                • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:37
                  menk.a napisała:

                  > Wychowanie ma być takim impregnatem na ten cały syf i chłam. Wiadomo, przed wsz
                  > ystkim się nie da ustrzec, ale z grubsza na co większe idiotyzmy życiowe już ta
                  > k. :P
                  Ale właśnie - tylko impregnatem? No bo ktoś te stereotypy powiela, ktoś im przyklaskuje! Jak najbardziej szczytne jest wychowywać dzieci w innym duchu - ale i tak przykro patrzeć na te reklamy i na tych, co podatni na chore wzorce. A sama wiesz, że zadziwiająco dużo osób poddaje się wzorcom tak zwanej pop-kultury bo są proste, jasne i dają duże pole do czucia się lepszym i wyśmiewania innych.

                  > Jedź ciotko i nic sie nie martw. Z daleka jesteś szczupła, a z bliska pełna i k
                  > obieca (wczoraj taki tekst usłyszałam w filmie). Pysznie.:P
                  Tekst naprawdę pyszny, koniecznie sobie zapiszę :D A cholewa, została chuda pomidorówa z ciemnym ryżem, no nie!
                  Swoją drogą, tak w temacie reklam i wzorców - otwieram kiedyś głupie czasopismo w wersji z UK a tam! ! ! normalne baby. No, wiesz, ta szczupła, ta grubsza, ta ma wałki, ta pomarańczkę na nogach, ta krzywe zęby. Co za pozytywne akcent :)
                  • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:45
                    Może ta normalność kiedyś też do nas dotrze.;))
                    • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:52
                      E, jaka tam normalność? Normalność jest niemodna! Modne jest bycie zabidzoną żoną i matką :D
                      • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:54
                        Jestem po 3-kroć nienormalna. Nieżona, niematka, niezabidzona. Niemodna.:D
                        • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:59
                          menk.a napisała:

                          > Jestem po 3-kroć nienormalna. Nieżona, niematka, niezabidzona. Niemodna.:D
                          To zupełnie jak ja. High five! Jakiś klub niemodnych trza otworzyć :D
                        • kookardka Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 11:40
                          ja do tego wszystkiego jeszcze niedospana ;)
          • strikemaster Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 12:28
            > Mnie nerwuje jeszcze jedna opcja - w reklamach facet zawsze dużo starszy, zawsz
            > e dwoje dzieci już sporych, a mamusia wygląda na młodszą ode mnie i tylko stoi
            > przy garach, ale wielkie to jej szczęście i cud, że ma i może oporządzać. Koduj
            > e to jakiś durny przekaz, że nie tylko ma łapać byle portki, ale i całą rodzinę
            > obrządzać, bo nic innego jej nie da szczęścia i prestiżu.

            No i już widzisz, że bzdury pokazuja, bo statystyczny facet żyje krócej niż kobieta, m.in. właśnie z tego powodu, że portki nosi.
            • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 12:34
              strikemaster napisał:

              > No i już widzisz, że bzdury pokazuja, bo statystyczny facet żyje krócej niż kob
              > ieta, m.in. właśnie z tego powodu, że portki nosi.
              Owszem, ale widać jeszcze później - chłopy w reklamach jeszcze 50 nie mają.
              Ciasne portki, jeśli masz być dokładny.
        • raduch Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:34
          ursyda napisała:

          > No czytam, czytam ale jako osoba dorosła mogę to sobie przesiać ale np boję się
          > , że ogląda to moja córka i zakonotuje sobie taki obraz rzeczy. Ona sprząta, go
          > tuje, zbiera jego brudne gacie i skarpetki, robi zakupy i wbija gwozdzia w scia
          > ny. on w tym czasie jak na prawdziwego artystę przystało, tworzy. No i gdy jej
          > po 12 godzinnej harówce przy gamoniu zaczyna rosnać ciśnienie to on ze słodkim
          > uśmiechem podaje jej kawę, której zrobienie zajmuje mu jakies 1.9 minuty.
          > I jej złość przechodzi no bo przecież kocha, nie?

          Spokojnie, już się tak nie napinaj. Może zrobić Ci kawę? ;)
          • izabellaz1 Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:46
            raduch napisał:

            > Spokojnie, już się tak nie napinaj. Może zrobić Ci kawę? ;)

            Prawdopodobnie odpisze Ci: "Wsadź ją sobie z powrotem do torebki" :P
            • kookardka Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 11:41
              w ramach układania puzzli ? coś jak z bułki tartej ułozyć rogalik ? ;)
            • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 13:31
              zmieniłabym tylko słowo "torebka":)
              • izabellaz1 Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:01
                ursyda napisała:

                > zmieniłabym tylko słowo "torebka":)

                No ale ja napisałam "z powrotem", to przecież z dupy tej kawy nie wyjął ;)))
                • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:13
                  oż ty:))
                • raduch Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:13
                  Ależ to było uroczo bezpośrednie. :)
                  • izabellaz1 Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:27
                    raduch napisał:

                    > Ależ to było uroczo bezpośrednie. :)

                    Najupszejniej przepraszam. Ten typ tak ma :)
                    • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:42
                      tajest
        • soulshunter Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 11:31
          Jako przykladna mama mozesz wytlumaczyc dziecieciu, ze to co pokazuja w TV to jest wlasnie przyklad co nie powinno byc tolerowane. W ten sposob podchodz do reklam.
          • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 13:31
            no z domu to takich wzorców na pewno nie wyniesie
            • raduch Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:17
              Swoim tłumaczę jak dzieciom, że to tylko reklama, to takie jednostronne, prezentuje same zalety. I tu koniecznie wyliczanka wad owego czegoś. To tak jakby się chwalić samymi piatkami, o pałach ani słowa. A o stereotypach to pogadam jak przyjdzie czas.
    • akle2 Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:04
      Jak to dobrze, że nie mam telewizora. I nie wiem, o co chodzi.
      Takie cuda przechodzą mi koło nosa ;)
    • kedrok1 Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:09
      spokojnie, to jeszcze nie był szczyt
      szczyt widziałem w kuchnia tv

      Kobita robiła żarcie dla mężusia, którego ulubioną rozrywką jest meczyk przed tv z kolegami, i ona tak ciężko pracowała, żeby tylko jej mężuś mógł w spokoju tenże meczyk z tymi kolegami obejrzeć.

      Ciebie irytuje, że z kobit robią pokojówki a mnie, że z facetów debili i domowych wyzyskiwaczy.

      normalnie łameryka lat 50 - haniii ajm hołmmmm
    • izabellaz1 Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:11
      Mnie najbardziej i autentycznie wqrwia reklama Axe (ta gdzie kobiety robią za elementy myjni). Na szczęście widziałam ją od tego czasu tylko ze dwa razy więc moje odczucia być może nie były osamotnione.

      Seria z kałacha to za szybko...proponuję pojedyncze strzały - najpierw w jedno kolano, potem w drugie itd. :D
      • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:15
        izabellaz1 napisała:

        > Seria z kałacha to za szybko...proponuję pojedyncze strzały - najpierw w jedno
        > kolano, potem w drugie itd. :D
        >

        Kolanka... a nie lepiej od razu trafić w same pisanki? :P
        • izabellaz1 Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:16
          menk.a napisała:

          > Kolanka... a nie lepiej od razu trafić w same pisanki? :P

          Za szybko moja droga...trochę cierpliwości :D
        • lernakow Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:17
          menk.a napisała:

          > Kolanka... a nie lepiej od razu trafić w same pisanki? :P
          >
          Bo to ma być tortura, a nie uwolnienie talentu poetyckiego jak u Petrarki.
          • izabellaz1 Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:20
            lernakow napisał:

            > Bo to ma być tortura

            Otóż to...widzę, że kolega się zna ;)
            • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:21
              izabellaz1 napisała:

              > lernakow napisał:
              >
              > > Bo to ma być tortura
              >
              > Otóż to...widzę, że kolega się zna ;)
              >
              >

              Myślicie, że za kolanami bardziej by tęsknił niż za wydmuszkami?:P
              • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:23
                Najbardziej za kiełbasą.
              • lernakow Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:25
                Kluczowa jest kolejność. Po odstrzeleniu jajek groźba przestrzelenia kolan jest mniej wymowna, niż gdy podaje się je w odwrotnej kolejności. Toż to elementarz dramaturgii.
                • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:31
                  Najpierw trzęsienie ziemi, a potem wzrost napięcia.:D
              • izabellaz1 Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:26
                Meniuś, chodzi o sprawianie bólu. To jakbyś połknęła cały tort od razu zamiast delektować się kolejnymi kawałkami...a poza kolanami są ramiona, o rana wątroby bardzo długo i boleśnie krwawi :D
                • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:30
                  Wiem, wiem, ale zdarza mi się robactwo rozgniatać bez uprzedniego wyrywania czułków czy skrzydełek.:P
                  • izabellaz1 Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:44
                    menk.a napisała:

                    > Wiem, wiem, ale zdarza mi się robactwo rozgniatać bez uprzedniego wyrywania czu
                    > łków czy skrzydełek.:P

                    Ale to drugie może być dobrym przykładem dla innych egzemplarzy :D
            • lernakow Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:28
              izabellaz1 napisała:

              > Otóż to...widzę, że kolega się zna ;)
              >
              Eee tam, ze mnie to taki więcej kat-gawędziarz. Muchy bym nie skrzywdził.
      • ricemice Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:20
        ooo a myślałam ze tylko mnie ta reklama denerwuje,
        niby taki super hi tech i nowoczesność a i tak za każdym razem wychodzi z nich orangutan :)
        • sweet_pink Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 11:34
          Bo to jest reklama do orangutanów skierowana...do takich pseudo lansów spod wsiowej dyski, to i poziom taki...sobie wymyślili ta nisze rynkową wypełnić i takie robią reklamy.
          • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 11:50
            Reklama z Szycem podobnie. Jeno obleczona w lepsze łaszki.
            • sweet_pink Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 11:54
              Ta sama marka, choć ja powiem, że spot o klasę wyżej ze względu na Szyca robiącego z siebie balona...w sumie gdyby nie Szyc to spot byłby jeszcze gorszym dnem niż ta myjnia.
              • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 12:04
                Balon sobie odklikuje 'zaliczone' kobiety. Chała w ładnych ciuszkach.
                • sweet_pink Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 12:11
                  No chała chała...btw..czemu do jasnej Ciasnej faceci w reklamach są tacy...jacyś bleee...takie mydłki, tacy bez wyrazu, no pop prostu nieatrakcyjni (czy może ja mam jakiś gust zwichnięty)?
                  • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 12:18
                    A Ty byś chciała żeby krasnolud w płaszczu impregnowanym stuletnim brudem reklamował Axe czy jeansy Calvina Kleina? :P
                    • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 12:35
                      Koleżanka kiedyś się zachwyciła facetem z kalendarza. Facet pół dopiętych ogrodniczkach, umazany smarem, spocony, patrzący tak że ach i och. Miodzio. Coś w tym stylu.
                      https://www.swiatobrazu.pl/zdjecie/artykuly/181518/100-najwazniejszych-zdjec-swiata.-lewis-wickes-hine-power-house-mechanic-working-on-steam-pump.jpg

                      Traf chciał, że jej chłop (a jest niczego sobie) też się usmolił i spocił przy aucie. Wygoniła go do łazienki, kiedy chciał udawać tego z kalendarza. Nawet przyjął pozę i próbował ślepiami łypać. :D
                      • sweet_pink Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 13:58
                        Ja swojego kowala, też od wejścia do mycia gonię.
                        Weź tego linka jakoś lepiej wklej, bo nie działa, a chcę zobaczyć.
                        A z tymi niby seksy facetami w ogrodniczkach to g prawda, wystarczy sobie przypomnieć tego hydraulika co Polskę reklamował, obślizgły i paskudny był do bólu.
                        O tak sobie właśnie uświadomiłam, że jedynie w reklamach piwa faceci jakoś wyglądają.
                        • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:01
                          Tu sobie go zobacz. Coś w takim klimacie.

                          Ten polski hydraulik to fakt...:D:D:D
                          • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:03
                            Dalej nie wchodzi - link się otwiera, ale obrazka nie ma, bo "ni ma uprawnień do oglądania"
                            A ja nie widziałam hydraulika!
                            • sweet_pink Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:06
                              Nie masz czego załować, przy nim facet z tej reklamy (pamietacie?)
                              https://bi.gazeta.pl/im/7/2743/z2743827X.jpg
                              to ciacho.
                              • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:17
                                Wpisz sobie w wyszukiwarkę przystojny mechanik. Powinno sie gdzieś pojawić zdjątko czarno-białe pana z odsłoniętymi ramionami majstrującego coś przy wielkim metalowym włazie w ścianie jak na łodzi podwodnej.:P Hmm widzę kłaczki pod pachą.:>
                                • sweet_pink Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:33
                                  Ten?
                                  https://www.swiatobrazu.pl/zdjecie/artykuly/181518/100-najwazniejszych-zdjec-swiata.-lewis-wickes-hine-power-house-mechanic-working-on-steam-pump.jpg
                                  On ma tak samo nijaka twarz jak cala ta zgraja z reklam :/
                                  • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:47
                                    Ten.
                                    Zdjęcie miało oddać klimat. A nie być kopią.:P
                                    • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:19
                                      A ja nadal nie mogę zobaczyć, więc się nie wypowiem, o :P
                                      • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:22
                                        Zapakowałam go @.:D
                                        • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:26
                                          Sanyou!
                                          Ueee, nie no, to ja już wolę Mr.Propera!
                                          • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:29
                                            Nie ma ładnych przystojnych mechaników w necie. Nie znalazłam. Tamten był taki och ach.:P
                                            • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:33
                                              Bo mechanik to ma robić, a nie wyglądać! :P
                                              • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:34
                                                Tamten wyglądał. I robił wrażenie.:P
                                                • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:37
                                                  Tooo... może wśród szwajcarskich rolników poszukaj? :P
                                  • sid-the-sloth Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 18:01
                                    Burżujstwo ze mnie wyjdzie, ale stylizacja na mechanika, budowlańca czy hydraulika mnie nie kręci. Może dlatego, że mieszkam na osiedlu, na którym dużo się buduje i mam "przyjemność" spotykać panów budowlańców, jak i słuchać komplementów od nich.
                                    • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 18:06
                                      Jakie tam burżujstwo - przynajmniej nie dostajesz hopla na punkcie stylizacji na dawnego arystokratę :]
                                      • sid-the-sloth Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 18:15
                                        Czyli takiej?:)
                                        z3.frix.pl/frix467/bc8b436300217d424c912e36/louis_1648.jpg
                                        • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 18:21
                                          Bardziej jak:
                                          www.linkmesh.com/imagenes/temas/castlevania/richter_belmont.jpg
                                          albo:
                                          animehistory.files.wordpress.com/2008/02/wnc-just.jpg
                                          • sid-the-sloth Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 18:23
                                            Moja lepsza.:P
                                            • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 18:26
                                              Ale moje ładniejsze :P
                                              • sid-the-sloth Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 18:28
                                                I młodsze!:)
                                                • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 18:31
                                                  No i takich dwóch to ja bym chętnie wzięła, prawda, na zwiedzanie sypialni, ale Ludwisia, co siem nie mył - już ni :P
                                                  • sid-the-sloth Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 18:33
                                                    Dobra, to podzielmy się. Mogę wziąć blondyna.
                                                  • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 19:00
                                                    Dam obu Belmontów za Dante Spardę - bad-boyów też lubię :]
                    • sweet_pink Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 13:54
                      Nie, to nie chodzi o stu letni brud. Tylko o taka męskość, no. Taki prawdziwy samiec też może być czyściusi, wykremikowany i ubrany u hugobossa, ale niech będzie saaamcem, a nie wypierdkiem. Kurde no.
                      • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:03
                        Znaczy, czysty krasnal w hugobossie? Herezja.
                        • sweet_pink Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:07
                          Wyobraziłam to sobie...przez to pogłębia mi sie w biurze opinie walniętej.
                          • raohszana Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:20
                            Toż Ty normalna jesteś! A że parujesz się z krasnoludem czy kolegujesz z dark elfiszczami - to insza inszość :]
                            I trolle z dyjamontowymi zompami z logo Chanel! :D
    • roonya Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:14
      Mnie przeraza, że niektórzy panowie na serio biorą reklamę o dezodorancie , który działam 72 h....
      • kedrok1 Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 10:21
        "lubię to"
    • rozczochrany_jelonek Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 11:00
      trzeba spojrzeć na to z przymrużonym okiem, a nie z odbezpieczonym kałachem ;P

      mi się ta reklama podoba :D
      www.youtube.com/watch?v=rIndcz9EhcU&feature=related
    • virtual_woman Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 11:02
      W tej reklamie akurat ta kobieta bardzo mi się podoba ;)

      www.youtube.com/watch?v=j_PR3LXnDnk
      Swoją drogą zawsze kiedy widzę reklamę rutinoskorbinu zastanawiam się od kiedy on jest dostępny w Polsce. Kiedy byłam dzieckiem dawano mi Vit.C , o rutinoskorbinie wtedy w moim mieście nie słyszano. Jednak reklama mówi, ze brały go mamy, babcie.. Hmm..
    • zawsze-soffie Załozyłam podobny watek 07.02.11, 11:04
      i wyleciał na oślą.

      z tym że ja w roli najgłupszej reklamy obstawiłam tę nową podpasek A... " tip top,tip top "

      Ta z " ...bo na pewno nie zauważysz mojego niedotrzymania moczu " juz jest przeze mnie przetrawiona.

      Tej trzeciej o której piszesz, nie rozumiem więc nie będę się nabijać.


      Zabójcze są tez reklamy wszelkich proszków do prania a najbardziej irytująca z nich wszystkich jest ta amerykańska gdzie mała czarna,gruba, brzydka " mama" klepie na koniec "tatę" po tyłku. Kobiety w tych reklamach powodują odruch wymiotny.



      "Mama chcę kupę, ale nie tu. U tomka, bo tam jest brise minispray".
      :DDD

    • sweet_pink Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 11:27
      A ja jestem górą! Nie mam telewizora! I po każdym weekendzie u rodziców czy teściów gdzie tv jest utwierdzam się w przekonaniu że mieć nie będę. O!
      Reklamę ta też widziałam, też mnie wkur... Ale bardziej mnie wkurzają reklamy witamin i przekąsek dla dzieci z przekazem "jak Cię mamusia nie pasie naszym chemicznym syfem to znaczy ze Cię nie kocha" rzyg.
    • soulshunter Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 11:36
      > seria z kałacha to za mało.
      Ale po co zaraz zkalacha? Nie lepiej wziasc wiertarke z dlugim wiertlem i wkrecac sie w rzepkę lub staw biodrowy? Pomysl ile dziurek mozna wywiercic w takiej kosci udowej a sa przeciez 2.
      • lernakow Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 11:42
        soulshunter napisał:

        > Pomysl ile dziurek mozna wywiercic w takiej kosci udowej
        >
        Istna piszczałka powstać może. Instrument ludowy, dla wygrywania melodii swawolnych sposobny.
        • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 11:46
          I zebrało się 2 Janków Muzykantów.:D
          • soulshunter Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 11:48
            ja nie gram, ja tylko instrument sporządzam.
            • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 11:49
              I wystrugasz flet długi, Dżepetto?:P
          • lernakow Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 11:53
            Ja nie gram, ja tylko szpik wysysam, żeby instrument nastroić.
            • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 12:01
              Delicje.:D
              • lernakow Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 12:12
                A jakie ćwiczenie przy tym!
                • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 12:36
                  :D:D W tym momencie muszę się ugryźć w język.
                  Nie mogę tak publicznie.:D
      • izabellaz1 Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 11:48
        A to już wyżej dyskutowaliśmy, że tą zabawę można by jednak wydłużyć ;)
    • jeriomina Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 12:09
      Mnie oburza to, że samochody, sprzęt RTV itd. ZAWSZE reklamują faceci. Jeśli zdarzy się reklama auta z kobietą w roli głównej to najczęściej chodzi o jakieś kućperstwo wielkości malucha, czyli typowo "babski" samochód. A jakaś limuzyna albo terenówka...gdzie tam.
      Tak jakby kobiety nie używały "takich" gadżetów.
      Ja uwielbiam jeździć i nie cierpię małych aut.
      Jedyne fajne reklamy jakie widuję w TV to reklamy perfum ale tych z wyższej półki. A, i sieci komórkowej Plus (to nie kryptoreklama, jestem w innej sieci:), zwłaszcza z udziałem Mumio.
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:10
      A ja lubię tę reklamę i uważam, że przekaz jest inny od Twojej interpretacji.
      Laska się przytula i pije kawa i wcale nie sprząta tego jego bałaganu.
      Mówiąc, że on potrzebuje pokojówki na pełen etat sugeruje, że pani do sprzątania powinna przychodzić częściej aniżeli raz w tygodniu.
      Kadr na samochod przed domem zaraz po obrazku na ktorym widać samochodziki zabawki oznacza, że pan nie tylko umie się bawić ale też zarabiać czyli nie jest nieudacznikiem.
      Poza tym ma pasję(muzyzkę) i nie jest nudnym facetem siedzącym non stop przed tv.
      Ona kocha w nim jego wewnętrzne dziecko i nie jest drobiazgowa a rzecz dzieje się w domu a nie jakiejś klitce czyli jednak są zaradni i potrafią zarówno zarabiać jak i się bawić.
      (dziękuję za uwagę;)
      • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:18
        I w dodatku robi jej kawę, by mogla zrobić mu plamę na koszuli a potem doprać "do białego"
        • asystentka_prezesa_zarzadu Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:29
          Ale Ulu:D, ja pisałam serio tę swoją interpretację i mnie się wydaje, że oni z tych co najpierw seks a potem pranie plam z kawy;)
          • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:38
            Ale Asystentko. Ja też serio. Ale Twoją interpretację przyjmę jako tłumaczenie dziecku
            Popatrz Jadziu, pokojówkę mają, brykę mają, gary w domu mają. I jeszcze jej kawę przynosi!
            • asystentka_prezesa_zarzadu Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:43
              ursyda napisała:

              > Ale Asystentko. Ja też serio. Ale Twoją interpretację przyjmę jako tłumaczenie
              > dziecku
              > Popatrz Jadziu, pokojówkę mają, brykę mają, gary w domu mają. I jeszcze jej kaw
              > ę przynosi!

              Ale Ulu! Czy to nie jest dobrze jak tak jest czy co? Bo ja nie rozumiem a jak nie rozumiem to chcę zrozumieć gdyż lubię rozumieć wiele.
              • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:49
                Dajcie mi linka do tej reklamy, co?
                • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:55
                  chętnie
                  ale ostatnie co zapamiętałam to nazwa tej kawy:)
                • asystentka_prezesa_zarzadu Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:06
                  menk.a napisała:

                  > Dajcie mi linka do tej reklamy, co?

                  www.youtube.com/watch?v=SGdhsz_IGTM
                  lepszej jakości nie znalazłam:P
                  • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:16
                    Ó, nie taki diabeł straszny. ;)
                    • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:28
                      Ja nawet obrazka nie widziałam tylko właściwie słuchałam tej reklamy i najpierw o tych skarpetach (rzyg) potem o tych ambicjach o byciu rockmenem (tu już odwróciłam głowę) i myślę, zaraz pewni mu przy...bie ale skąd! On do niej z kawusią i pani już zadowolona!:D
                      • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:31
                        Kocha to wybacza mu bałagan. On jej wybacza nietrzymanie moczu.:P
                        • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:42
                          I za chwilę ta pani pojawi się na eFKa z wątkiem: "Dłużej tego nie wytrzymam!!!" No bo ile kurde można kawy pić?
              • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:53
                Ale Asystentko. Jeśli Toudi, który tę reklamę tworzył, miał to w zamyśle i ten kogucik co wali w gary jest taki jak mówisz to jak najbardziej, śmiem jednak sądzić, że jest inaczej, a wiesz dlaczego? Bo jest tam małe słówko "ale" - "Ale i tak go kocham" czyli nie za to że mają 24 godzinną pokojówkę tylko pomimo wszystko, ze taki z niego lokalny gamoń.
                W razie dodatkowych pytań służę pomocą.:)
                • asystentka_prezesa_zarzadu Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:02
                  Ale Ulu!
                  Zanim przyjdzie laska do sprzątania to ona jednak chodzi po tych jego ubraniach co czasem może być leciutko irytujące albo kiedy ona ma kiepski dzień i natknie się na jego fantazje o byciu rockmane to tez może miec małego wku.wa;) Stąd jest to 'ale' Przecież nie ma tak, że zawsze jest idealnie i czasem pomimo miłości i świetnych układów partner nas wkurza albo irytuje.
                  • soulshunter Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:14
                    iść po kisiel i popcorn?
                    • menk.a Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:23
                      soulshunter napisał:

                      > iść po kisiel i popcorn?

                      Nie chcesz założyć koronkowych stringów to nie.
                      • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:34
                        i różowych uszu zajączka
                    • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:30
                      Ty się nie opieprzaj tylko podbijaj to może na głownej wylądujem.
                      p.s. mam swoją teorię - tę reklamę wymyśliła ASYSTĘTKA! :)
                  • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:24
                    Ale Asystentko!
                    To niech ten gamoń albo już zatrudni tę pokojówkę (co to jej jednak tam nie ma) albo niech kawę zostawi ekspresowi a sam sprzątnie te skarpety!
        • soulshunter Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:32
          Ólka, ale costy sie tak tego "bialego" przyczepila? U tego pana pewnie jest tak, ze jesli pani da plame to on kupi sobie nowa koszule albo i nawet tuzin a nie bedzie pral tej plamy.
          • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:40
            taaakie to pany w tych reklamach?
            • soulshunter Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:44
              nooooooo, sie zabrudzi, to asystentka zmieni i jusz.
    • berta-live Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:15
      A może naprawdę kocha swojego misia? ;)

      Przecież te reklamy są skierowane właśnie do kobiet, które prowadzą taki a nie inny styl życia. Zerknij na programy, między którymi tego typu spoty są emitowane i zadaj sobie pytanie kim może być statystyczny widz czegoś takiego.
      • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 14:29
        nie wiem
        to rano było, do szkoły się szykowałyśmy,
        a stystyczny widz to wiesz, półtorej brunetki z penisem
        • piataziuta Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:42
          nie używaj słowa "penis" bo to zboczeństwo i zara Ci tu usuwać posty będą,
          jak mnie
          • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:52
            masz rację, zwykł xuj lepiej brzmi
            a co tam napisałaś, że cię wycięli?
            • piataziuta Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 16:01
              W sposób typowy dla współczesnych pisarzy pozwoliłam sobie wyrazić mój dzisiejszy nastrój.

              ">seria z kałacha to za mało.

              Tu Cie rozumiem.
              Co prawda telewizor <przekleństwo> już dawno, ale seria z kałacha to <przekleństwo> dzisiaj za mało na <przekleństwo> <przekleństwo> wszystko"

              Coś takiego.
              Admin ma małego i musk krutki.
              • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 16:23
                coś mi się nie wysłało albo powtarzam post
                ja robię kawę a ty opowiadaj co się stało:)
                • piataziuta Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 17:26
                  w skrócie:
                  - średnia mojego snu od dwóch mies. wynosi koło 5 godz, a od dwóch tyg koło 2 godz na dobę i czuję w związku z tym zmiany w mózgu, o kierunku destrukcyjnym
                  - zrobiłam dziś zdj do dyplomu, które powiedziało mi że wyglądam staro jak własny ojciec (nie jak matka, jak ojciec...)
                  - instytucja która co miesiąc wypłacała mi kasę, nie wypłaciła mi w tym mies., nie wiadomo dlaczego, a jestem zadłużona
                  - mój facet to pospolita, szowinistyczna, bezmyślna, egoistyczna świnia
                  -nienawidzę rasy ludzkiej, a najbardziej tej jeżdzącej autobusami, pracującej w urzędach i związanej z moją edukacją
                  • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 17:37
                    Óla radzi:
                    > - średnia mojego snu od dwóch mies. wynosi koło 5 godz, a od dwóch tyg koło 2 g
                    > odz na dobę i czuję w związku z tym zmiany w mózgu, o kierunku destrukcyjnym

                    "członek męski" cię nie weźmie, każdy z nas przezył sesję i dyplom i "członek męski" nas nie wziął. Skończysz dyplom, pójdziesz na bezrobocie to się wyśpisz.

                    > - zrobiłam dziś zdj do dyplomu, które powiedziało mi że wyglądam staro jak włas
                    > ny ojciec (nie jak matka, jak ojciec...)

                    depilacja wąsika i maseczka z jogurtu, miodu i cytryny powinna załatwić sprawę

                    > - instytucja która co miesiąc wypłacała mi kasę, nie wypłaciła mi w tym mies.,
                    > nie wiadomo dlaczego, a jestem zadłużona

                    pismo za pismem i nie ma "członka męskiego" - wypłacą

                    > - mój facet to pospolita, szowinistyczna, bezmyślna, egoistyczna świnia

                    zrób tak, by był dalej tą świnią ale już z innym gospodarzem

                    > -nienawidzę rasy ludzkiej, a najbardziej tej jeżdzącej autobusami, pracującej w
                    > urzędach i związanej z moją edukacją

                    wystarczyło napisać: kocham tylko tych z eFKa:)
                    • piataziuta Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 19:16
                      Dzięki ciociu Ólu :P

                      Powiedz jeszcze, że nie robiłaś dyplomu z jakiegoś humanistycznego pseudo-kierunku, tylko z architektury, albo budownictwa, a uwierze, że takie cierpienia jak moje obecne, to powszechna druga ludzka natura :P
                      • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 19:54
                        Ja to z pseudohumanistycznego ale mąż z budowy maszyn, liczy się?:)
                        • piataziuta Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 20:35
                          Nie, ale rodziłaś, więc niech Ci będzie :P
                          • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 20:55
                            nowięsjakbyco
                            to wal od cioci jak w dym
                        • piataziuta Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 20:38
                          robię właśnie wyżej poleconą maseczkę :P
                          mam nadzieję, że skład ma magiczne właściwości i nie jest wymyślony na poczekaniu:P
                          • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 20:51
                            To jest bardzo fajna maseczka, podpatrzone u Turczynek, które słyną z pięknej cery.
                            • marina.sy Re: kobieta w reklamie 08.02.11, 02:23
                              A jogurt lepszy truskawkowy czy brzoskwiniowy? ;)
    • piataziuta [...] 07.02.11, 15:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pompeja Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:44
      Daj linka do reklamy :) Jak ktoś już o to prosił do zlinkuj odpowiedź. Tak, mam meeeega lenia z serii leniuchowatych :)
      • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 15:56
        forum.gazeta.pl/forum/w,16,121861059,121861059,kobieta_w_reklamie.html
        o tu, gdzieś znajdziesz:))))
        • pompeja Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 19:40
          Ty pipo wołowa! :P
          • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 21:01
            muuuua!:)
            • pompeja Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 22:12
              :)
    • kochanic.a.francuza Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 16:07
      > seria z kałacha to za mało.

      Eee, to zbyt humanitarne rozwiazanie.
      Nie lepiej wieszac za j:jka? Bo to mezczyznis a"Tworcami" takich reklam.

      Z drugiej strony, smiechu na 90 postow. A pani na konferencji wyraznie mowi, ze najwzniejsze wtej walce jest poczucie, ze nie jest sie sama, ze ma sie wsparcie i zaangazowanie innych kobiet, ktore zmuszaja do zmainy standardow takze instytucje.
      Dali nam 30 %. Czy nie czas zaczac ich wykorzystywac? Skoro te reklamy takie wkurzajace.
      Wystarczy zaoferowac wlasna pomoc przy spolecznych akcjach ktorejs pani posel, czy innej polityczki. Ciekawa kariera i satysfakcja z walki o lepszy swiat dla naszych dzieci, nie tylko corek. Ze zgroza obserwuje sieczke, ktora nasiaka moje dziecko. Co z tego, ze mu powiem, ze "to nierealny, wymyslony swiat i ze takich tresci nie powinno byc w TV" skoro i tak 90 % tresci wkrada sie w nasza swiadomosc bez udzialu swiadomosci?
      A jescze pomyslec o technikach podprogowych. Myslicie, ze ich nie wykorzystuja? Ktos to kontroluje? Watpie.
      Jedyne sensowne wyjcie wyrzucic to pudlo, al zrob to kiedy cala klasa ma wypasione plazmowe powyze 40 inczy:/
    • sid-the-sloth Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 17:50
      Ja jestem już przyzwyczajona (i to w sumie niedobrze), że w reklamach środków czystości czy tablicy Mendelejewa w proszku, kobieta ma misję wysprzątać chatę na błysk/dokonać niemożliwego gotując zupę z torebki i gdy to się uda, prawie ekstazę przeżywa. A jeśli jeszcze maż pochwali, to już ho ho! Tudzież w reklamie farby do włosów, czy jakiegoś innego produktu kosmetyczno-chemicznego, jest głupia baba i mądry pan/mądry męski głos, który tłumaczy idiotce co robić.

      Ale tu mamy po pierwsze - reklamę kawy, a ten produkt średnio wpisuje się w takie stereotypowe podejście. A po drugie - ładna babkę w typie Diane Lane i przeciętniaka z nadwagą, który rozrzuca rzeczy po domu i ma mentalność licealisty grającego z kolegami w kapeli. I ona chodzi po domu, zachwyca się, że on te łachy rozrzuca po podłodze, a jak dostaje od niego kawę, to rzuca się z wdzięczności na szyję. Może to jakaś parodia jest?:)
      • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 18:00
        No właśnie, bo te reklamy z bielszą bielą od samej bieli to takie oczywiste głupie są. A tu próbują już większej manipulacji, bleh.
        • sid-the-sloth Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 18:06
          Ale z drugiej strony przez to bardziej daje po oczach. Bo że w reklamie proszku do prania będzie histeryczka "o borze zielony, plama na koszuli, ja się zabiję" jest oczywiste, a tutaj jednak zaskok.
    • venettina Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 19:05
      Ja tylko w kwestii formalnej: przywolana reklama nie jest polskiej produkcji ani nie wylacznie na polski rynek. Stawiam na korzenie nordyckie lub germanskie.
    • lolcia-olcia Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 19:57
      Dlatego ja oglądanie TV ograniczyłam do minimum...
    • mumia_ramzesa Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 20:18
      Ja nie mam telewizora, ale w radiu tez bywaja niezle kwiatki. Moja ulubiona to reklama z Krysia (nie pamietam co reklamowano):
      - Krysiu, ktore bys chciala?
      - Yyyyyyyyyyyy..., yyyyyyyyyyyy...
      • ursyda Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 21:07
        to Krystyna z Gazowni
        na bank
        • pompeja Re: kobieta w reklamie 07.02.11, 22:13
          To reklama Ery, ta Kryśka w białych kozaczkach :D
          • myff A co z facetami w reklamie? 08.02.11, 13:01
            To rzeczywiście reklama ery.
            Nie wiem czy bardziej mnie wkurza reklamowy stereotyp kobiety wiecznie zasypanej praniem białych koszul męża i rozkosznych dzieciaczków, ewentualnie gotującej pyszny barszcz z torebki czy tworzenie innego stereotypu, otóż że facet taki idiota, który sam tej pralki nie obsłuży. Nie ugotuje, nie zmyje, bo nie umie. On jest od koszenia trawy, kupowania samochodu ah i picia piwa. To drugie nawet bardziej mnie boli. I martwi. W mojej rodzinie jedyną osobą płci męskiej, która umiała swobodnie obsłużyć pralkę był mój ojciec ( a ja mam trzech braci!) Jeśli ja wpoję swojej małoletniej córce, że ma być sprzątaczką, praczką, kucharką i nie wiem kim tam jeszcze na 1.5 etatu, to nią będzie. Na to nie ma wpływu reklama, no chyba, że trud wychowania telewizji, a szczególnie reklamom:) i w drugą stronę, jeżeli wmówi się chłopcu, że jest arcyksięciem, któremu spadnie korona z głowy jeżeli obierze ziemniaki, wstawi pranie pełne swoich brudnych skarpet i majtek czy będzie musiał odkurzyć dywan, to ja gratuluję. Nie można pozwolić, żeby podział obowiązków domowych załatwiało robienie kawy! oh, zrobił mi pyszne esspresso, kocham go! To nic, że zasuwam jak dzika oślica 12h, żeby tu lśniło, a on i tak rzuci swoje przepocone t-shirty na schody..- bo nie trafił do kosza na brudną bieliznę...
            • trans.sib Re: A co z facetami w reklamie? 09.02.11, 11:15
              myff napisała:

              > To drugie nawet
              > bardziej mnie boli. I martwi. W mojej rodzinie jedyną osobą płci męskiej, która
              > umiała swobodnie obsłużyć pralkę był mój ojciec ( a ja mam trzech braci!)

              Tiaaa, ja w wieku 10 lat, uczyłem matkę i babkę obsługi pierwszej pralki automatycznej w domu, bo byłem znany z talentu do elektronik i automatyki. Zresztą te pralki i tak wynaleźli i projektują mężczyźni, tak jak automatyczny odkurzacz.

              > i w drugą
              > stronę, jeżeli wmówi się chłopcu, że jest arcyksięciem, któremu spadnie korona
              > z głowy jeżeli obierze ziemniaki, wstawi pranie pełne swoich brudnych skarpet
              > i majtek czy będzie musiał odkurzyć dywan, to ja gratuluję.

              Heh, arcyksięciem. Raczej niezdarą zdaną na łaskę i niełaskę babskiej komitywy.
              • menk.a Re: A co z facetami w reklamie? 09.02.11, 11:18
                trans.sib napisał:

                > myff napisała:
                >
                > > To drugie nawet
                > > bardziej mnie boli. I martwi. W mojej rodzinie jedyną osobą płci męskiej,
                > która
                > > umiała swobodnie obsłużyć pralkę był mój ojciec ( a ja mam trzech braci!
                > )
                >
                > Tiaaa, ja w wieku 10 lat, uczyłem matkę i babkę obsługi pierwszej pralki automa
                > tycznej w domu, bo byłem znany z talentu do elektronik i automatyki. Zresztą te
                > pralki i tak wynaleźli i projektują mężczyźni, tak jak automatyczny odkurzacz.

                No pacz pani. Ale już się nie pochwalił, że przez następne 10 albo 20 lat robił pranie dla całej rodziny. Tylko tyle, że jako znany w całej okolicy talent do elektroniki uczył baby włączać pralkę.
                • trans.sib Re: A co z facetami w reklamie? 09.02.11, 15:34
                  menk.a napisała:

                  > No pacz pani. Ale już się nie pochwalił, że przez następne 10 albo 20 lat robił
                  > pranie dla całej rodziny. Tylko tyle, że jako znany w całej okolicy talent do
                  > elektroniki uczył baby włączać pralkę.

                  Kto nie ma w głowie, ten ma w rękach.
    • trans.sib Re: kobieta w reklamie 09.02.11, 11:09
      Macie ostro zryte łby, skoro ta reklama wywołuje u was takie emocje.

      Jest milion innych reklam w których mężczyzna jest ukazywany jako idiota (w tym słynna MediaMArkt nie dla idiotów - dlaczego tam nie wstawili kobiety?) i niezdara, co się ufajda jedzeniem i nie wie co z tym zrobić (oczywiście w pół sekundy pojawia się domowy hegemon: kobieta, która z szyderczym uśmiechem politowania zabiera mu to ubranie do prania, żeby po raz wtóry udowodnić swoją niezbędność, że bez niej na pewno zdechłby z głodu).

      Seksistowskie role dla mężczyzn w reklamach, to jeszcze:
      - notoryczny chlacz piwa, miłośnik futbolu,
      - słabeusz, onieśmielony przez tzw. kobiety wyzwolone (Radio Zet i nagi facet leżący na szpitalnej sali, oglądany przez wyzywająco umalowane studentki medycyny)
      - wielki ruchacz, którego sens istnienia i wszelka wartość jest dyktowana przez pwoodzenia w kontaktach z kobietami.
      - dodatek do modelki w jakiś reklamach bez słów, które mają wywołać "wrażenie" (reklamy perfum, mody, etc.)

      Nie mówiąc już o rodzimych serialach, gdzie mężczyzna ma 2 zadania: zarabiać w jakiejś samczej profesji i notorycznie przepraszać kobiety (buk wie za co), zabiegać o ich atencję.

      A to, że większość reklam jest kierowana do kobiet, to po prostu efekt tego, że łatwiej się wami manipuluje. Żrecie milion "suplementów diety", w wieku 20 lat wklepujecie krem na zmarszczki występujące po 40. Nawet produkty dla mężczyzn transmituje się przez was. No ale skoro dla was wyznacznikiem człowieczeństwa jest to, czy ktoś nosi do sandałów skarpetki, czy ich nie nosi, to same o sobie świadczycie, że jesteście stadnymi konformistkami, co należy skutecznie wykorzystywać w marketingu i sprzedaży ;)

      Poza tym, przecież branża reklamowa, to chyba najbardziej sfeminizowany sektor gospodarki.
      • kobieta_z_polnocy Re: kobieta w reklamie 09.02.11, 16:00
        Trochę przejaskrawiony ten post, ale z główną tezą się zgadzam. Ta reklama nie jest ani seksistowska ani antykobieca. To zwykłe granie na "kochaniu mimo czegoś tam". Równie dobrze można by pokazać szafę butów wysypujących się na umęczonego po dniu pracy faceta.

        A tak swoją drogą: zebranie po kimś skarpetek z podłogi nie oznacza od razu bycia służącą... Wyluzujcie czasem.
        • sid-the-sloth Re: kobieta w reklamie 09.02.11, 17:48
          Oczywiście, że nie oznacza. Dlatego czekam aż w którejś reklamie to facet będzie zbierał te skarpetki. Albo się zachwycał, że jego laska bałagani po domu, nic tylko siedzi i maluje paznokcie, jest niedojrzała, ale i tak on po niej sprząta i ją kocha.
          • e-no-kolego Re: kobieta w reklamie 09.02.11, 18:19
            Pragnę zaznaczyć, że skoro ta reklama zrobiła takie wrażenie, to znaczy że jesteście odbiorcami. Idąc dalej - generalnie wpisujecie się w politykę firmy, a za tą gorącą dyskusję pomysłodawca mógłby dostać niezłą premię. :))
            Nie wiem co tam tak rusza... stereotypy? czy ktoś mówi wam/nam : Kupujcie(idioci)!
            Dlatego radzę wyrzucić tv i radio albo włączać na okazje a nie jak leci (od 7 jak zauważyłem?)
            ;)
          • trans.sib Re: kobieta w reklamie 09.02.11, 20:14
            sid-the-sloth napisała:

            > Oczywiście, że nie oznacza. Dlatego czekam aż w którejś reklamie to facet będzi
            > e zbierał te skarpetki. Albo się zachwycał, że jego laska bałagani po domu, nic
            > tylko siedzi i maluje paznokcie, jest niedojrzała, ale i tak on po niej sprząt
            > a i ją kocha.

            A ja na taką (niekoniecznie reklamę, może być sytuacja w filmie lub serialu), gdzie kobieta ufajda się czymś do żarcia, a mężczyzna natychmiast ściągnie z niej tę bluzkę i ze srogą miną ją pouczy "znów się ufajdałaś", po czym wrzuci to do pralki i opowie o zaletach proszku.

            Pamiętajcie, że gdyby nie wynalazca (mężczyzna) pralki, to byście były ukazywany w tych reklamach, z obciachową tarą do prania w rękach.

            PS. właśnie, gdy to piszę, leci reklama, która już do reszty zohydza mi kobiety (bardziej niż to forum, nota bene). Całkiem zgrabna laska, pyta się co zwraca twoją uwagę i twierdzi, że jej facjata, a na pewno nie "lekkie nietrzymanie moczu". A wszystko dzięki wkładce fresz-odor-kontrol.
            Domorosłe feministki pewnie piszczą przy tej reklamie, bo zamachem na nieskazitelną kobiecość, wydaje im się kontekstowe zestawianie sików z wizerunkiem nowoczesnej, wylaszczonej emancypantki.
          • kobieta_z_polnocy Re: kobieta w reklamie 09.02.11, 20:44
            sid-the-sloth napisała:

            > Oczywiście, że nie oznacza. Dlatego czekam aż w którejś reklamie to facet będzi
            > e zbierał te skarpetki. Albo się zachwycał, że jego laska bałagani po domu, nic
            > tylko siedzi i maluje paznokcie, jest niedojrzała, ale i tak on po niej sprząt
            > a i ją kocha.

            Ale dlaczego akurat skarpetki? Jak musi cierpliwie czekać pod drzwiami łazienki, bo żona goli sobie nogi gilette, to już nie to samo?

            To jest właśnie największy problem - domowe prace (nawet tak niewinne jak zebranie czyiś ubrań z podłogi) - kojarzą się kobietom z czymś uwłaczającym. Podobnie z gotowaniem, praniem, itd. To jest droga donikąd, bo ktoś zawsze będzie musiał którąś z tych czynności wykonać. W jaki sposób mają ci "wredni" faceci przekonać się do prac domowych, skoro my same mówimy im, że to niewolnictwo, uwłaczanie godności i coś podrzędnego w porównaniu do innych czynności?

            Innymi słowy: czas wyluzować. Jak tylko spojrzymy na tę scenkę jak na wyraz miłości, czy też wyrozumiałości, wszystko nabierze innych barw :)
            • sid-the-sloth Re: kobieta w reklamie 09.02.11, 20:53
              Z takim myśleniem, że facetów trzeba przekonywać, żeby łaskawie zajęli się obowiązkami domowymi w SWOICH domach i w ogóle miłością w nich, to rzeczywiście nie ma co.;)
              Szerszy kontekst by się przydał.
              • kobieta_z_polnocy Re: kobieta w reklamie 09.02.11, 21:01
                Sid-the-sloth, nie za bardzo rozumiem, o co ci chodzi w tej ostatniej wypowiedzi..:)

                Kto tu kogo przekonuje? Skąd w ogóle wzięła się cała ta dyskusja o obowiązkach domowych?? Cała scenka jest o tym, że chociaż ktoś nas czymś irytuje, to i tak się kochamy. Tylko tyle. Bez żadnych podtekstów, bez walki płci. Przynajmniej ja ją tak odebrałam.

                I tak jak piszę: jak długo kobiety będą dostawać histerii na wzmiankę o sprzątnięciu po partnerze, tak długo będą same pod sobą dołki kopać i doszukiwać się drugiego dna w każdej głupiej scence :)
                • sid-the-sloth Re: kobieta w reklamie 09.02.11, 21:03
                  A ja nie sądzę, że to wina wzburzenia kobiet, a raczej tego, że większosć nie widzi nic złego w przedstawianiu TYLKO kobiety jako osoby od oporządzania domu. I nie sądzisz, ze ta histeria jest czymś spowodowana, a nie "bo tak"?
            • trans.sib Re: kobieta w reklamie 09.02.11, 20:54
              kobieta_z_polnocy napisała:

              > Innymi słowy: czas wyluzować. Jak tylko spojrzymy na tę scenkę jak na wyraz mił
              > ości, czy też wyrozumiałości, wszystko nabierze innych barw :)

              Jak ktoś miłości nie dostąpił, a wyrozumiałość jest nieznanym uczuciem, to nie potrafi w ten sposób odbierać sytuacji. Wszystko sprowadzone do walki, bodziec-reakcja, rachunek kosztów i zysków i wszystko podlane domorosłym feminizmem zmieszanym z kompleksami.
              • kobieta_z_polnocy Re: kobieta w reklamie 09.02.11, 21:03
                trans.sib napisał:
                >
                > Jak ktoś miłości nie dostąpił, a wyrozumiałość jest nieznanym uczuciem, to nie
                > potrafi w ten sposób odbierać sytuacji. Wszystko sprowadzone do walki, bodziec-
                > reakcja, rachunek kosztów i zysków i wszystko podlane domorosłym feminizmem zmi
                > eszanym z kompleksami.

                Trochę może mocno powiedziane, ale coś w tym jest. Ten, kto ma słabszą pozycję (w swoim własnym odczuciu), ten reaguje przewrażliwieniem i każda interakcja przemienia się w walkę o to, czyje jest na wierzchu. A tak naprawdę chodzi o durne podniesienie czyiś ubrań z podłogi, co zajmuje chwilę i w niczym nie umniejsza naszej ważności i wspaniałości;)
                • sid-the-sloth Re: kobieta w reklamie 09.02.11, 21:04
                  Jeszcze raz - szerszy kontekst. Aczkolwiek nie zmuszam.:)
                  • kobieta_z_polnocy Re: kobieta w reklamie 09.02.11, 21:18
                    No właśnie - czy tu w ogóle jest jakikolwiek kontekst, czy też dopowiadamy sobie coś same z przewrażliwienia? Moim zdaniem to drugie.
                    • sid-the-sloth Re: kobieta w reklamie 10.02.11, 17:18
                      Serio? Naprawdę nie widzisz w jakich rolach kobiety są pokazywane w reklamach? I z czego to może wynikać oraz jakie wzorce kształtować? Zazdraszczam, chyba fajnie na tej północy.:)
                • marina.sy Re: kobieta w reklamie 09.02.11, 23:39
                  Kobieto, w takim razie może pomożesz mi rozwiązać mój problem. Piętro niżej ode mnie mieszka taka lekko menelska rodzina. Nie są upierdliwi, nie awanturują się, ale notorycznie śmiecą na klatce schodowej. Codzienne można tam znaleźć papierki po słodyczach, butelki po napojach czy piwie itd. Rozmawiałam z nimi kilka razy, oni oczywiście twierdzą, że to nie oni, ewentualnie, że zwrócą dzieciom uwagę, żeby nie rzucały papierków po batonach.
                  I co teraz? Oni sprzątać nie chcą, a notorycznie śmiecą. Klatka jest nasza wspólna. Czy to znaczy, że ja mam codziennie po nich sprzątać, bo to zajmuje chwilę i w niczym nie ujmuje mojej wspaniałości?
                  Co radzisz?
                  • trans.sib Re: kobieta w reklamie 10.02.11, 00:26
                    Jest różnica między sąsiadami, a najbliższą osobą czy rodziną.
                    • marina.sy Re: kobieta w reklamie 10.02.11, 01:30
                      Wytłumacz, jaka jest różnica w sprzątaniu po kimś non stop.
                      Poza tym, nie do ciebie było to pytanie.
              • sid-the-sloth Re: kobieta w reklamie 09.02.11, 21:09
                O kompleksach pewnie sporo wiesz.:)
                • trans.sib Re: kobieta w reklamie 10.02.11, 00:33
                  sid-the-sloth napisała:

                  > O kompleksach pewnie sporo wiesz.:)

                  No niestety, ale obawiam się, że nawet u wszystkich forumowiczek, którym gram na nerwach, pojawia się jakaś wątpliwość, przeszkadzająca w przyfastrygowaniu do trans.siba łatki prostego schematu. Z czego miałby wynikać mój kompleks.

                  Wróć do mojego postu "oczko wyżej". Zobacz jaka piękna składnia, jaka prostota i ładunek treści; zgrabność. Jak to się, w mgnieniu oka, czyta. Chciałbym, żeby moje oponentki tak "czysto" pisały. Nie muszą się zgadzać w kwestiach merytorycznych, ale jednak potencjał i styl można obiektywnie ocenić.
                  • ursyda Re: kobieta w reklamie 10.02.11, 01:03
                    Boże, człowieku... kogo ty jesteś nowym wcieleniem?
                    • marina.sy Re: kobieta w reklamie 10.02.11, 01:31
                      Ursyda! Jaki człowieku?
                      • ursyda Re: kobieta w reklamie 10.02.11, 13:01
                        oj, zwykłe przejęzyczenie;)
                  • sid-the-sloth Re: kobieta w reklamie 10.02.11, 17:19
                    :DDD
    • gr.een lepszy wróbel w garści 10.02.11, 01:05
      niż gołąb na dachu,
      każda Ci tak powie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja