ursyda
07.02.11, 09:24
No i niechcący się zdenerwowalam. I niby nie od dzisiaj wiem, że reklamy są głupie a wizerunek kobiety jaki kreują media przechodzi nawet średnią eFKa. Pani, która twierdzi, że ON nie zauważy, że ona lekko popuszcza mocz, przeszła już do klasyki. I nawet to nie zdołało mnie wkurzyć - jeno rozmieszyć. Ale dziś widziałam reklamę, gdzie ona najpierw lata, zbiera jego skarpetki, narzeka ze on potrzebuje pokojówki na pełny etat, że taki z niego dzieciuch bo marzy o karierze muzycznej (tu adekwatny obrazek kogucika walącego, zdaje się w gary) i ogólnie jakiegoś niepełnosprytnego lenia trzyma w domu ale, ale! Ale on podchodzi do niej z filiżanką rozpuszczalnego gówna z łupin z grochu i ona stwierdza z błogim uśmiechem słodkiej idiotki - "aaale i taaaaak go koooooocham"....
seria z kałacha to za mało.