Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia

07.02.11, 13:35
Czy jak to jeszcze inaczej nazwać.
Miałyście kiedyś na to ochotę?
Wziąć sobie roczny urlop, zająć się innymi niż dotychczasowa praca sprawami?

Właśnie się nad czymś takim zastanawiam.
Mam też pytanie.
Taki przykład obok. X i Y, są parą, niezalegalizowaną, ale mieszkają razem.
X rzuca pracę (nie szuka innej, to zamierzony krok), nie melduje się w żadnym UP. Przez rok nie ma żadnych dochodów. Może żyć z oszczędności, jednak organizują to w ten sposób, że mieszkają w domu X i korzystają z samochodu X, a za wszystko płaci Y. Ponieważ korzystają z karty kredytowej X, co 2-3 miesiące Y przerzuca pewną kwotę, żeby z konta X nie ubywało.
Obydwie strony są zadowolone z tego układu i nie w tym rzecz, natomiast moje pytanie jest następujące: czy X, bez dochodów, musi się tłumaczyć z tego, przez kogo jest finansowany/a? Czy ma jakiekolwiek ubezpieczenie zdrowotne (choćby podstawowe)? Czy Y, który/a nie jest formalnie związany/a z X może utrzymywać kogo chce i nic nikomu do tego? Czy ruchy na koncie X (dość wysokie sumy) powinny być zgłaszane w jakikolwiek sposób do US i w ogóle: czy żeby tak żyć trzeba pytać kogokolwiek o zgodę?
    • menk.a Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 13:38
      Zawsze można rzec, że te dochody to z nierządu. No co takiej prostytutce można zrobić? Skarbówka może coś zrobić?:>
    • soulshunter Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 13:38
      za duzo tych X i Y. Nie mialem w szkole tak skomplikowanych rownan z tyloma niewiadomymi.
      • brms Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 13:47
        Jest tylko 1X i 1Y. Chciałam uniknąć Radka (imię zmienione)
        • menk.a Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 13:57
          brms napisała:

          > Jest tylko 1X i 1Y. Chciałam uniknąć Radka (imię zmienione)

          Uprzejmie uprasza się o niemieszanie do tematu Radka, no.:>
          • bijatyka Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 14:05
            O co chodzi z tym Radkiem ??? Kurnasz-olasz !
            • menk.a Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 14:12
              Radek imię zmienione.
              :>
    • ursyda Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 13:46

      Jeśli nie jest zarejestrowany w UP to pewnie żadnego ubezpieczenia nie ma. Chyba, że ma wykupione ubezpieczenie prywatne.
      Tak, może utrzymywać kogo chce.
      Ruchy na koncie pewnie nie idą w w kwotach 10 000 euro w zwiazku z czym zainteresowanie US może być nikłe.
      Bezdomni też tak żyją i nikogo o zgodę nie pytają:)
      • brms Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 13:52
        Ale bezdomni może nigdy PITa nie wypełniali, a tu nagle znika spośród płatników takie X, myślałam, może się ktoś oń upomni?
        A gdyby chodziło o 20 000 euro rocznie, to już musieliby się tłumaczyć?
        • ursyda Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 14:00
          ale bezdomni kiedyś byli jakimiś domnymi i nikt się o nich nie umpomniał. Chodzi o jednorazowe przelewy powyzej 10 000 euro, wtedy (z tego co się orientuję) zwracają na to uwage
          • vandikia Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 14:04
            ursyda ja bym się zorientowała u źródła, bo wydaje mi się, że zwracają uwagę i na mniejsze kwoty.. jeśli nikt nie jest nigdzie zarejestrowany, nie pracuje, a ma wpływy na konto, to pewnie go prześwietlają
            w naszym kraju chcieli nawet opodatkować zbierających chrust i grzyby, ktorzy zarabiali na tym może ze 3 stówy w sezonie
            • ursyda Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 14:16
              Wszystko trzeba sprawdzić u źródła:) a najlepiej niech pójdzie do US i powie co ten Y z X wyprawia i to bez slubu:))
              a tak powaznie to ona napisała ze X pracował, ma oszczędności, Y pracuje i może w przelewach ktore nie sądzę by przekraczały kwotę 40 000 miesięcznie wpisywać np pożyczka - bo opcji "alimenty" nie polecam:)
              A w ogole to problem można rozwiazać jeszcze szybciej. zrezygnować z przelewów i niech jej daje w gotówie, i tyle:)
              • brms Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 14:20
                Właśnie, bez ślubu, tu wchodzi i US i inne instytucje się mogą zainteresować! ;)
                Jak daje w gotówce to i tak to ląduje koncie, bo ma zasilać fundusz karty kredytowej (bilety lotnicze, hotele, zakupy online...)
                I kurczę, Ursyda, od reklam z kobietami, nie napisałam, że X to kobieta a Y to mężczyzna, nie załamuj mnie!
                • ursyda Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 14:33
                  Widzisz co mi te reklamy z mózgu zrobiły?:))
                  E nie, nieważne kto tam iks a kto igrek, niech w tresci przelewu pisze pożyczka i już - skoro x nie pracuje to Y pożyczać może. nie?
    • bijatyka Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 13:57
      Kurcze, myślałam, że tematem przewodnim będzie urlop roczny z leżeniem na kanapie, a tu o US jest...
      • brms Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 13:58
        Spoko, można leżeć! ;) Ale żeby przy tym się nie stresować, trzeba się uprzednio odpowiednio przygotować!
        To jak?
        • bijatyka Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 14:03
          Nie jestem ekspertem, ale.. ;)
          Ubezpieczony to delikwent nie jest, bo z pracy odszedł (to nie urlop), a zatem nikt za niego składek nie płąci. Nie wiem, czy może dobrowolnie płacić ubezpieczenie rentowe, emerytalne i zdrowotne. Zdrowotne chyba tak.
          Nie wydaje mi się, żeby ktoś śledził przelewy na konto. Dość łatwo udowodnić, że to pieniądze na wspólne życie. Nie sądzę, żeby trzeba było zgłaszać darowiznę.
          Ale, jak pisałam wyżej, ja bardziej na leżeniu się znam.
          • princessjobaggy Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 14:19
            > Nie wydaje mi się, żeby ktoś śledził przelewy na konto.

            Jesli to dosc duze kwoty, moga sledzic.

            > Dość łatwo udowodnić, że to pieniądze na wspólne życie. Nie sądzę, żeby trzeba było zgłaszać darowiznę

            Jesli nie sa malzenstwem i maja osobne konta, musi zglosic darowizne, jesli suma przekracza konkretna (w okresie 5 lat). To znaczy tak bylo kilka lat temu, nie wiem czy cos sie zmienilo, nie sledzilam zmian.
            • bijatyka Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 14:23
              princessjobaggy napisała:


              > Jesli nie sa malzenstwem i maja osobne konta, musi zglosic darowizne, jesli sum
              > a przekracza konkretna (w okresie 5 lat). To znaczy tak bylo kilka lat temu, ni
              > e wiem czy cos sie zmienilo, nie sledzilam zmian.

              Dobrze, to ja się pójdę położyć
    • vandikia Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 14:01
      ubezpieczony nie jest jeśli nie jest zarejestrowany w UP i nie ubezpieczyl sie prywatnie
      co do kwot, o ktorych piszesz wplywajacych na konto, moim zdaniem są jakies uregulowania
      podatek od darowizny??
      • brms Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 14:16
        Kwota zwolniona od podatku (w przypadku darowizny) to tylko 9637zł... Zastanawia mnie propozycja, że miałyby to być pieniądz na utrzymanie obojga. Ale skoro w obliczu państwa nie istnieją jako para?
        • princessjobaggy Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 14:27
          > Kwota zwolniona od podatku (w przypadku darowizny) to tylko 9637zł...

          Ale to chyba dotyczy jedynie I grupy podatkowej.

          Dla grupy III (osoby niespokrewnione), kwota wolna jest chyba jeszcze nizsza.
          • brms Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 14:38
            4902, hm.
            A dobra pozamaterialne? Można karmić i ubierać kogo się chce bez podatku?
            • brms Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 14:40
              Może nie pozamaterialne, chodziło mi oczywiście o inne wymiary, niekoniecznie bilety NBP.
    • princessjobaggy Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 14:12
      > czy X, bez dochodów, musi się tłumaczyć z tego, przez kogo jest finansowany/a?

      Wydaje mi sie, ze teoretycznie w takim przypadku ruchy na koncie X podlegaja przepisom ustawy o podatkach od darowizn. Poczytaj przepisy.
    • inzynier.kowalska Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 07.02.11, 14:24
      Pogubiłam się w tych X i Y. Tyle tylko wiem, że ubezpieczenia nie ma, może płacić dobrowolne (trzysta coś złotych miesięcznie) i lepiej niech to robi, bo jak go coś pokręci (odpukać), to będzie Was to srogo kosztować.

      > Miałyście kiedyś na to ochotę?
      > Wziąć sobie roczny urlop, zająć się innymi niż dotychczasowa praca sprawami?

      A teraz o urlopie :P
      Cały czas mam na to ochotę :) Najchętniej poszwendać się gdzieś po świecie i podczepić się do jakiejś roboty w innym kraju (w tej samej branży co teraz, ale chciałabym zobaczyć jak to się robi za granicą).
      Ale cały czas albo są jakieś zlecenia, których szkoda nie wziąć, albo pieniędzy nie ma. Może za trzy lata :)
    • venettina Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 10.02.11, 13:45
      Spokojnie mozesz przerwac prace i zyc na koszt kogokolwiek. Po prostu przestajesz palacic podatki. Nic sie z tego powodu nie dzieje, masz takie prawo, skoro nie pracujesz. Moze to trwac latami, nazywa sie konkubinat.

      Ubezpiecznia nie masz zadnego. Od kosztow leczenie lepiej sie jednak ubezpieczyc, bo choc na co dzien nie jest to wieki problem (niskie koszty leczenia przeziebienia czy grypy), to jednak np. w razie wypadku mozna miec powazny kopot.

      Bardzo trudno takie luki w zyciorysie wyjasnic, gdy sie szuka pracy. Im wazniejszy polski pracodawca, tym mniej lubi pracownikow, ktorzy robia sobie wolne, bo maja taki kaprys. Chyba ze szukasz pracy w Australii, tam roczne czy dwuletnie wyjazdy po swiecie i wakacje od pracy sa norma :)
      • brms Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 10.02.11, 16:35
        Moze to trwac latami, nazywa sie konkubinat.

        Czy to jakaś zalegalizowana forma, czy nigdzie się tego nie zgłasza?

        O pracę się raczej nie martwię, ponieważ praca raczej szuka mnie niż ja pracy, to właśnie chciałabym odpocząć trochę...
        • venettina Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 11.02.11, 12:49
          Nie, nigdzie sie nie zglasza.
    • hejterzyna a co cie to obchodzi? 10.02.11, 14:04
      twoje zycie?
      • brms Re: a co cie to obchodzi? 10.02.11, 16:32
        Jak to co mnie obchodzi, napisałam wyraźnie, że noszę się z taką myślą, to twoim zdaniem nie moje życie? Mądrzy ludzie uczą się na doświadczeniach nie tylko swoich.
    • hejziuta Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 10.02.11, 14:19
      Pomysl niezly, ale pozniej moze byc jednak ciezko znalezc tej osobie jakakolwiek prace.
      A ubezpieczenie zdrowotne lepiej na wszelki wypadek miec niz go nie miec.
    • six_a Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 10.02.11, 15:35
      > czy X, bez dochodów, musi się tłumaczyć z tego, przez k
      > ogo jest finansowany/a?
      raczej nie, przecież może żyć z oszczędności. nie ma dochodów, nie ma pitu i nikt się nie przyczepi. po zakończeniu umowy zakład pracy pewnie powiadamia us i zus. a jak nie to us. może sobie sprawdzić czy delikwent został gdzieś zgłoszony lub sam się zgłosił do podatku czy nie.

      > Czy ma jakiekolwiek ubezpieczenie zdrowotne (choćby pod
      > stawowe)?
      jeśli ubezpieczy się dobrowolnie (także w zusie) i wpłaca składki, to ma.


      Czy Y, który/a nie jest formalnie związany/a z X może utrzymywać kogo
      > chce i nic nikomu do tego?
      może, przecież prowadzą wspólne gosp. dom.

      Czy ruchy na koncie X (dość wysokie sumy) powinny b
      > yć zgłaszane w jakikolwiek sposób do US i w ogóle
      nie, o ile nie pochodzą od obcych, a konkubent obcym nie jest.
      • brms Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 10.02.11, 16:41
        Pojawia się znów konkubent. Trochę się starałam podszkolić, z tego co wiem, w Polsce (za wikipedią, żadne halo) nie ma możliwości rejestrowania konkubinatów i chyba prawnie taka osoba jest obca ale w jakim stopniu?
        Czy prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego daje jakieś prawa?
        • venettina Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 11.02.11, 12:51
          Nie daje praw takich jak malzenstwo np. ubezpieczenia, ale jest calkowicie legalne.
    • mumia_ramzesa Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 10.02.11, 16:47
      Martwisz sie o nich czy chcesz na nich doniesc?
      X nie ma ubezp. zdrowotnego (ma tylko przez miesiac od zaprzestania oplacania skladki zdrowotnej), chyba ze ma meza/zone, albo sam sobie oplaca. Natomiast utrzymywac mozna kogo sie chce i nikomu nic do tego, ale lepiej nie miec przelewow na konto. Moga korzystac z karty Y (dla X mozna wyrobic dodatkowa karte do konta Y), moga obracac gotowka. US nie interesuje sie kto sklada rozliczenie roczne a kto nie, brak dochodow nie jest karalny i mozna zyc z oszczednisci czy dochodow kapitalowych. US zajmuje sie tymi, ktorych wydatki znacznie przekraczaja dochody.
      • brms Re: Przerwa, dłuższe wakacje, odskocznia 10.02.11, 17:21
        > Martwisz sie o nich czy chcesz na nich doniesc?

        (brms robi wielkie oczy - ale o co chodzi?)

        Przytoczony przykład jest dla mnie w wielu punktach miarodajny, czyli myślałam o braku dochodów, korzystaniu ze swojej karty kredytowej i dopełnianiu konta, nieruszaniu pieniędzy z oszczędności. O innych podobieństwach zamilczę, bo to moja sprawa, podobnie jak fakt, dlaczego nie zasięgnę opinii bezpośrednio u X i Y.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja