fig-ga
08.02.11, 06:54
Pytanie nie jest w zasadzie do wszystkich forowiczow, tylko do tych, twierdzących, że meżczyźni nie maja takiej wrodzonej potrzeby, żeby przyjaźnić się z kobietami, tylko udają przyjaźń, coby w skrytości popodrywać babeczkę. Jeśliby przyjąć to za prawde objawioną, to po co istnieje cos takiego jak przyjaźnie kobieco-gejowskie?