salwa_tore
11.02.11, 14:06
Ona ma juz 40 wiosen, u mnie tych wiosen troche mniej, ale dobrze nam tak.
Idealny jednak swiat wspanialego seksu partnerskiego chyba ma sie ku koncowi, gdyz moja wspaniala kobieta postanowila zajsc w ciaze i urodzic dziecko.
Pomijam juz jej siarczyste deklaracje, ze dziecko to po trupie i nigdy w zyciu, kobiety zmieniaja zdanie i maja do tego zdanie, ale na milosc Lenina!
- wszak 'czterdziestka toz to juz prog menopauzy.
- Osiemnastke dziecka przyszlobynam swietowac na emeryturze (sic!)
- kumulacja 'buntu dwulatka', 'uderzen zimna i goraca' u mojej Pani, oraz u mnie kryzys wieku sredniego zeszly by sie w jednej fazie za jakies 3-4 lata
MASAKRA !
znacie moze jakies nowe hormony na pohamowanie tego szalenstwa ?