tafajna
11.02.11, 14:24
Pracuję w małej firmie, biurko obok pracuje kolega i średnio 100 razy dziennie rozmawia z żoną przez tel i ciąglę słyszę" kocham Cię, buziaki, tęsknię itp" i opowiada jej ciągle co robi " wysłałem fax, rozmwiałem z tym i o tym itp " . Poza tym żona przyjeżdża codziennie godzinę przed skończeniem pracy i ciągle "kocham Cie itd."
Jest mi już niedobrze jak to słyszę, no i własnie co Wy o tym myślicie? O takim obnoszeniu się z wyznaniami publicznie?