dlaczego nie lubię kobiet

13.02.11, 16:16
Miałam w życiu tylko 3 bliskie koleżanki ("przyjaciółki"). Obecnie mam dwie.

Ta z którą się dziś nie kumpluję, jest osobą która budziła we mnie instynkt opiekuńczy.
Patologiczna rodzina, mama zmarła w dramatycznych okolicznościach, dziewczyna inteligentna ale zagubiona. Dałabym się pociąć za nią. Po 5 latach ciągnięcia jej w górę, stania przy niej murem, uczenia jej egoizmu - w celach wzmocnienia, efekty okazały się imponujące.
Tak się złożyło, że byłam w dość ciężkiej depresji i po dwóch miesiącach bycia warzywem, oznajmiłam pewnego razu, że potrzebuję by ze mną posiedzieć. Koleżanka przyszła na 5 minut i oznajmiła, że sorry, ale ona idzie, bo ma taką fazę, że musi na dyskotekę.
Bywa.

Druga z mych życiowych koleżanek, jest dużo bardziej autonomiczna (od niedawna, bo kiedyś obraziła się na pół roku, za to, że na wyjeździe nie poświęcałam jej wystarczająco uwagi - a ja po prostu nie jestem przyzwyczajona, bo nawet mój facet tyle uwagi nie potrzebuje). Bardzo inteligentna, błyskotliwa osoba. Jej opowieści powodują jednak, że zmieniam się, niczym żona Lota, w słup soli. Nie bardzo wiem jak się zachować, gdy ona opowiadając coś prawie płacze, a ja mam ochotę jej powiedzieć "boże, jak Ty pie...sz, kochana, jakby ludzkość robiła takie z igły widły na każdym kroku, to dawno byśmy wyginęli z powodu masowych samobójstw". I nigdy nie wiem, jak tu pogodzić chęć bycia szczerą z pragnieniem nieurażenia jej.

Ostatnia z moich koleżanek, właśnie się ze mną prawie rozwiodła. Dyskutując namiętnie na temat preferowanych cech u mężczyzn, okazało się, że oceniam niepochlebnie jej faceta i na nic zdały się tłumaczenia, że ja tak tylko hipotetycznie, że absolutnie nie chciałam jej urazić. Stwieredziła, że skoro obrażam jego, to obrażam też ją. To nic, że z obecnym facetem nie łączy jej zbyt wiele i myśli o nim w kategoriach przejściowych.
Ona by o moim tak źle nie powiedziała, mimo że, nie uważa, że ma on cokolwiek wspólnego z facetem. Próbowałam wytłumaczyć jej, że być może epitety które stosuję, mają inny wydźwięk w moich uszach niż w jej. Nie udało się. Użyty przeze mnie epitet, w jej mniemaniu znaczy tylko to, co ona mówi że znaczy. I ona wie, że się takich w stosunku do facetów koleżanek nie stosuje. Kropka. I żadnych logicznych dywagacji na temat różnego pojmowania rzeczywistości tu nie poprowadzimy. Przeprosiny i tłumaczenia na nic się więc zdały, a ja w pewnym momencie poczułam jak to jest być facetem, który przez dwie godziny bezustannie obrywa za niefortunne sformułowanie.
Masakra.

Ja naprawdę uważam, że kobiety są często dużo inteligentniejsze i bardziej zaradne od mężczyzn. Wokół mnie to kobiety robią wielkie biznesy, trzymają za chabety i dom i pracę i rodzinę, a ich mężczyźni ,w najlepszym przypadku, im nie przeszkadzają.
Ale ku..., jak można myśleć i jednocześnie tak bardzo zamykać się w swoim świecie, żeby nie widzieć niczego wokół siebie i robić mnóstwo problemów tam gdzie ich nie ma?

Tak więc sory, drogie forumowiczki, ale JUŻ NIGDY nie będziecie moimi koleżankami.
Mam dosyć.
    • sumire Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:21
      przetrwamy jakoś ten ból.
    • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:24
      Phi, żadna strata.
      Gdzie Ty widzisz problem, ja widzę bogactwo charakterów czy postaw, interesującą inność. Jestem wdzięczna BOGINI za stworzenie nas tak różnych. Nuda by była, nie byłoby o czym i po co gadać, poznawać, gdyby wszyscy byli tacy sami. Ble.
      Zaryzykuję, że to Ty masz problem :)
      Myślisz, że żyję z moimi przyjaciółkami w wiecznej harmonii i tylko sobie słodzimy, karmimy się pączusiami i klepiemy po dópkach? Nie. Trudne chwile nas wzmocniły, z niektórych nawet teraz rżymy. Dokonałyśmy różnych wyborów, miewamy różne problemy, nie wymagamy od siebie 100% uwagi i czasu, dopóki nie rozeznamy sytuacji po drugiej strony, bo się dzięki sobie m. in. oduczyłyśmy złego egoizmu na rzecz tzw. zdrowego. Dziewuchy, kocham was!
      • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:38
        ciekawe.
        • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:42
          Mogę tak długo ;)
          • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:48
            ciekawe co by było, gdyby w waszym życiu zagościł piękny wspaniały facet, ideał wszystkich z was :P
            • sumire Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:49
              zagościł.
              i co?
              • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:52
                no właśnie
                i co?:>
            • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:51
              Było tak, że zagościł jeden, na którego się napaliła jedna z nas, a on się napalił na inną. Łatwo nie było. A później nie było łatwo tej innej, bo się okazał złamaskiem.
              Przetrwałyśmy :)
    • brms Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:25
      Może miałaś pecha albo nie masz nosa do znajdowania fajnych kobiet?

      Przypomniało mi się takie powiedzonko, które przytoczę:
      denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych

      Nie warto.
      • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:46
        Przyciągam zwykle oryginalne, intrygujące typy, o (na szczęście) stosunkowo niskim czynniku kobiecej stereotypowości :P
        Jak nie te, to już raczej żadne :]
        • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:47
          Oj, Ziuta. Widzi mi się, że coś nie zagrało, masz może chwilę słabości, jakiś żal o coś. Minie i odszczekasz ;)
    • lacido Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:31
      i co my teraz zrobimy?
      pochlastać się na m przyjdzie ;)))
      • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:39
        doszyj sobie fiutka, a zyskasz szansę w mych oczach :P
        • sumire Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:44
          tyle wystarczy, żeby w Twoich oczach zyskać? :)
          • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:46
            12 cm? :D
          • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:51
            Zyskasz ptaszka, więc troche rozumu odejdzie ci miedzy nogi.
            Dzięki temu przsetaniesz filozofować i kumpelstwo nasze będzie lżejsze.
            Przyszyjemy ci ptaszka po to, by go potem nie używać :D
            • sumire Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:53
              w życiu nie chciałabym czegoś tak kłopotliwego. a przyjaciółki mam szczęśliwie te same od kilkunastu lat i nie szukam nowych, dzięki :)
            • lacido Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:03
              jakaś Ty problematyczna ;/
              przyszywać coś z czego potem żadnego pożytku nie mieć?
        • lacido Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:01
          transplantuj mozg a zyskasz w moich :)
    • kitek_maly Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:43
      > Tak więc sory, drogie forumowiczki, ale JUŻ NIGDY nie będziecie moimi koleżanka
      > mi.

      No weź nie gadaj, ja już podanie przygotowałam.
      • simply_z Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:47
        a ja nie lubię kobiet ,które nie lubią innych kobiet;)
        • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:48
          TTM.
    • salma75 Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:48
      Chwyla, chwyla, co w takim razie robisz na FK?
      Może na FM się przenieś? Albo forum "Zwierzęta" czy cuś...
      • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:38
        > Chwyla, chwyla, co w takim razie robisz na FK?

        prowokuję :P
    • berta-live Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:49
      Mam wrażenie, że lubisz się bawić w Matkę Teresę i specjalnie wyszukujesz jakieś pokręcone psychicznie i życiowo osoby, żeby im pomagać. A może tylko po to, żeby się poczuć ważniejszą, silniejszą i lepszą od nich? Albo, żeby zaskarbić sobie ich dozgonną wdzięczność i bycie na każde zawołanie? Nie wiem, nie mniej jednak jak się komuś pomaga, to raczej nie po to, żeby liczyć na jego wdzięczność, tylko dla własnej satysfakcji. I podobnie jak ktoś się zadaje z kimś niepełnosprawnym psychicznie to też powinien zdawać sobie sprawę, że ta osoba nigdy nie będzie pełnosprawnym partnerem do przyjaźni. I nie można ani na niego liczyć w trudnych sytuacjach ani nawet swobodnie z nim rozmawiać, bo nie wiadomo jak on taką rozmowę odbierze.

      Poszukaj sobie kogoś kto sobie dobrze radzi, nie ma kłopotów, jest zadowolony ze swojego życia, ma poczucie humoru i dystans zarówno do siebie jak i otaczającego świata i spróbuj się z nim zaprzyjaźnić. Tylko, że takie osoby zazwyczaj nie potrzebują przyjaciół, co najwyżej znajomych do wyskoczenia na piwo i też szukają ich wśród podobnych do siebie.
      • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:54
        A Ty mi, Bercik, pokaż kogoś, kto mógłby stać w Sevres jako wzór człowieka bez pokręceń.
        Każdy coś ma, tacy jacyś poyebani jesteśmy :F
        • salma75 Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:56
          funny_game napisała:

          > Każdy coś ma, tacy jacyś poyebani jesteśmy :F
          >
          >


          I bardzo dobrze. Są pojedyncze przypadki bez odchyłek - nuuuuda, flaki z olejem.
        • berta-live Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:08
          Myślę, że każdy kto w miarę radzi sobie w życiu, jest z niego w miarę zadowolony i ludzie od niego nie uciekają. Nawet jak ma jakieś drobne hople to one dodają mu tylko uroku. Jest przynajmniej o kim anegdotki opowiadać.
          Natomiast to co Ziuta napisała o swoich pseudoprzyjaciółkach to nie są jakieś drobne uciążliwości jakie każdy posiada, tylko cechy, które człowiekowi uniemożliwiają normalne funkcjonowanie w społeczeństwie.
          • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:15
            berta-live napisała:

            > Natomiast to co Ziuta napisała o swoich pseudoprzyjaciółkach to nie są jakieś d
            > robne uciążliwości jakie każdy posiada, tylko cechy, które człowiekowi uniemożl
            > iwiają normalne funkcjonowanie w społeczeństwie.

            ?
            Ja tego nie widzę. Rozjaśnisz mi?
      • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:11
        ostra psychoanaliza ale mało trafiona

        > Mam wrażenie, że lubisz się bawić w Matkę Teresę i specjalnie wyszukujesz jakie
        > ś pokręcone psychicznie i życiowo osoby, żeby im pomagać.
        Tylko jedna z nich taka była (jest).

        >A może tylko po to, ż
        > eby się poczuć ważniejszą, silniejszą i lepszą od nich?
        Że niby jestem takim toksycznym potworem, który czerpie korzyści z krzywdy innych ?
        Chyba nie bardzo.

        >Albo, żeby zaskarbić so
        > bie ich dozgonną wdzięczność i bycie na każde zawołanie? Nie wiem, nie mniej je
        > dnak jak się komuś pomaga, to raczej nie po to, żeby liczyć na jego wdzięczność
        > , tylko dla własnej satysfakcji.
        Będąc osobą po której większość rzeczy spływa, raczej nie przyszło mi do głowy, że kiedykolwiek może się okazać że po paru latach to ze mną będzie słabo.
        Koleżanka była fajna i interesująca, po jakimś czasie stała mi się bliska, więc chciałam żeby było jej jak najlepiej. To chyba całkiem normalne i typowe zachowanie?

        I podobnie jak ktoś się zadaje z kimś niepełno
        > sprawnym psychicznie to też powinien zdawać sobie sprawę, że ta osoba nigdy nie
        > będzie pełnosprawnym partnerem do przyjaźni.

        Może nie obrażaj moich koleżanek aż tak, co? :P
        > Poszukaj sobie kogoś kto sobie dobrze radzi, nie ma kłopotów, jest zadowolony z
        > e swojego życia, ma poczucie humoru i dystans zarówno do siebie jak i otaczając
        > ego świata i spróbuj się z nim zaprzyjaźnić.

        mam dużo takich bliskich osób... płci męskiej :p

    • rzeka.chaosu Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:55
      Gratuluję doboru znajomych, a teraz na wyżalnię sio!
    • teletoobis Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 16:57
      piataziuta napisała:


      > Ja naprawdę uważam, że kobiety są często dużo inteligentniejsze i bardziej zaradne od mężczyzn. Wokół mnie to kobiety robią wielkie biznesy, trzymają za chabety i dom i pracę i rodzinę, a ich mężczyźni ,w najlepszym przypadku, im nie przeszkadzają.


      Rewelacja. Trzeba by odebrac prawie wszystkie noble facetom, albo oglosic ich kobietami. Poza tym uznac, ze Leonardo, Rafael, Michal Aniol, jako homosie, na pewno byli pasywni, wiec dominowal w nich pierwiastek kobiecy. Ze Einstein i Kopernik byli kobietami wiemy juz z seksmisji..... Tak.... kobiety mialy wielki wplyw na losy swiata. Prawie jak Szwajcarzy, ktorzy przez 500 lat bez wojen i w dobrobycie potrafili stworzyc zegar. Z kukulka
    • marina.sy Chcesz się zakumplować? 13.02.11, 17:04
      z Kombim, Józkiem, Janem, Julianem, Tubisiem albo Piotrem? Gut lak:)
      Jak ktoś wyżej napisał: raczej Ty masz problem. Uważasz, że baby są głupie, ale nie Ty. Ty jesteś lepsza, inna. Też nie lubię kobiet, takich kobiet. Ponieważ uważają, że faceci to ideały, jakiś lepszy gatunek = mają niskie poczucie własnej wartości, kompleksy. Więc Ty chyba też potrzebujesz pomocy.

      P.S. Napisz jeszcze jakie masz porównanie z przyjaźnieniem się z mężczyznami.
      • piataziuta Re: Chcesz się zakumplować? 13.02.11, 17:30
        Zapomniałaś o minaszu i grafzero :P

        > P.S. Napisz jeszcze jakie masz porównanie z przyjaźnieniem się z mężczyznami.

        Mam sporo bliskich kumpli, z którymi można konie kraść. Mają zdecydowanie innego typu problemy. Nie obrażają się o słowa, ani wulgaryzmy :P, nie są małostkowi, nie robią ze zwykłej melancholii katastrofy ekologicznej. Można im powiedzieć np. "bierz się w garść ty dupo" i będą wiedzieli że to z miłości:P.Generalnie są dużo mniej konfliktowi, a jak już, to zwykłe "przepraszam stary" daje rade. Najwięcej problemów jest chyba z ich zazdrosnymi dziewczynami. :P
        • marina.sy Re: Chcesz się zakumplować? 13.02.11, 17:46
          Tak, tak. Jak widać Twój największy problem w życiu, to to, że nie masz członka. Bardzo współczuję.
    • happy_time Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:09
      Ale w czym problem? Chyba, że chciałaś się tylko wygadać? :)
      • simply_z Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:12
        zaraz ci napisze ,że wszyscy jej przyjaciele to faceci i do rany przyłóż.
        taa
        • marina.sy Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:19
          Już napisała :)
          • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:33
            haha
          • to.niemozliwe Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:42
            To wspolczuje, ze zawiodla sie na tych samodzielnych laskach i musi sie kumplowac z tymi mniej inteligentnymi, wycofanymi facetami, ktorych uwaza za podgatunek.
            Rozumiem traume...:-D
    • kookardka Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:22
      Jesli coś z siebie dajesz to rób to ot tak, bez oczekiwań a unikniesz rozczarowań, na bliskie koleżanki wybieraj sobie osoby bardziej zrównowazone emocjonalnie i zdystansowane, one nie mają tego pie...ika w głowie, który powoduje myślenie "moja racja jest najmojsza".
      Taka moja rada a co z tym zrobisz to Twoja sprawa.
      • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:25
        No ale dlaczego osoby rozchwiane nie mogą mieć przyjaciół?
        Jak to o by o kimkolwiek świadczyło, gdyby sobie tylko tak wygodnie życie mościł wśród tych zdrowych, pięknych i szczęśliwych, omijając tych, których coś tam się posypało?
        • sumire Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:29
          o, o. właśnie.
          ale wielu ludzi tak właśnie sobie przyjaźń wyobraża. i każdy schodek w postaci czyjejś trudniejszej chwili, doła, niepowodzenia, kłopotów, rozchwiania - to jest znakomity powód, żeby zakończyć przyjaźń.
          • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:38
            Tja, i jeszcze człowiek strasznie pokrzywdzony.
            Bo przyjaciółka zamiast pogłaskać, śmiała mieć gorszy dzień.
        • simply_z Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:31
          cóż ja zawsze lepiej dogadywalam sie z kobietami ,a moze trafialam na fajne kobiety?
          jesli chodzi o facetow czesto spotykalam idiotow albo niedojrzalych kretynow lub typ polish macho:całuje raczki ,otwiera drzwi ,a w duchu tobą gardzi.
          ale czy powinnam zalozyc post i generalizować?
          • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:39
            A nie żałuj sobie ;D
          • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:41
            Tak!
            Zwłaszcza o tych polish macho :D
        • lacido Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:33
          może osoby rozchwiane są słabsze w udzielaniu wsparcia i pomocy?
          • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:40
            Aha, to przyjaciel jest tylko po to, żeby udzielać wsparcia i pomocy.
            Ja pierdziulę, jak jakiś google.

            Myślałam, że przyjaciel jest po to, żeby był.
            • lacido Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:45
              rozwaliłaś mnie :)
              jeśli mieszkasz w bloku to masz przyjaciół od metra - gratuluję :)
              • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:48
                Nie nadańrzam za Twoim tokiem rozumowania.
                • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:49
                  Chodziło mi o to, że jak ktoś jest Twoim przyjacielem, bo Ci coś daje, to już sama nie wiem.
                  Gdy przestaje dawać, to wont?
                • lacido Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:53
                  pffffffff

                  oczekujemy od przyjaciół by byli - to już jest oczekiwanie, by byli jak jest dobrze, cieszyli się ale też gdy coś się stanie i czuje się potrzebę choćby opowiedzenia, pocieszenia również oczekuje się że przyjaciel nie powie: słuchaj kąpię się zdzwoń za godzinę tylko zareaguje od razu, podobnie jak oczekuje się że przyjaciel nie wbije noża w plecy itp. Z kimś kto wypina się gdy człowiek jest w potrzebie trudno się przyjaźnić.
                  • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 18:10
                    No spoko.
                    Ale jest różnica pomiędzy wypięciem się, a kopem.
                    I jak się ktoś niby wypnie, co pochopnie tak klasyfikujemy, to skąd wiemy w złości, jakie były tego powody.
            • kookardka Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:52
              Otóz to, przyjaciel jest po to żeby był,nawet jeśli czasem powie coś co wydaje się przykre to nie robi tego po to by dokopać, po prostu mówi swoim językiem i o tym trzeba pamiętać, jakichkolwiek słów by nie użył. I w miłości i w przyjaźni ważne jest, moim zdaniem to, by traktować się życzliwie i przyjmować życzliwie to co przyjaciel mówi a nie obrażać się za słowa, których użył, tym bardziej, gdy tłumaczy co miał na mysli ... inaczej to jest po prostu szukanie dziury w całym i czepianie się na siłę, co często świadczy o rozchwianiu emocjonalnym, a nie zdystansowaniu i refleksyjności nad innością drugiego człowieka i akceptacją tego .
              • lacido Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:54
                do tego wystarczy telefon zaufania tam też ktoś jest ;)
                • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 18:11
                  No ale czy telefon zaufania spełni potrzebę kochania i bycia kochanym?
                  O agape mówię.
              • marina.sy Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 18:09
                Jeżeli przyjaciel (ten drugi) mówi coś w sposób, który może ranić i jest tego świadom, to powinien wziąć to pod uwagę i zreformować swój sposób udzielania rad/pomocy. Ponieważ przyjaciel nr 1, kiedy jest w dołku może odnieść wrażenie, że przyjaciel nr 2 chce mu jeszcze dokopać.
                Tyle ze w tym przypadku przyjaciel nr 2 takimi bzdurami nie zamierza się przejmować, bo jej racja jest najjejsza (co zarzuca drugiej stronie).
              • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 18:11
                kookardka napisała:

                > Otóz to, przyjaciel jest po to żeby był,nawet jeśli czasem powie coś co wydaje
                > się przykre to nie robi tego po to by dokopać, po prostu mówi swoim językiem i
                > o tym trzeba pamiętać, jakichkolwiek słów by nie użył. I w miłości i w przyjaźn
                > i ważne jest, moim zdaniem to, by traktować się życzliwie i przyjmować życzliwi
                > e to co przyjaciel mówi a nie obrażać się za słowa, których użył, tym bardziej,
                > gdy tłumaczy co miał na mysli ... inaczej to jest po prostu szukanie dziury w
                > całym i czepianie się na siłę, co często świadczy o rozchwianiu emocjonalnym, a
                > nie zdystansowaniu i refleksyjności nad innością drugiego człowieka i akceptac
                > ją tego .

                HOWGH :)
          • kookardka Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:43
            Odpowiem zbiorowo bo nie chce mi się rozdrabniać.
            Napisałam powyżej to co napisałam i wystarczy to przeczytać wprost bez kombinowania i projekcji ... osoby bardziej zrównowazone emocjonalnie i zdystansowane, nie mają tego pie...ika w głowie, który powoduje myślenie "moja racja jest najmojsza" i nawet w sytaucjach trudnych potrafią ogarnąc swoje emocje, zdystansować sie i z otwartym umysłem podejśc do drugiego człowieka. Dociera do nich sposób myślenia drugiej strony i nie doszukują się ukrytych znaczeń. Są bardziej refleksyjne i rozumiejące, nie oceniają wg swojego sposobu myslenia. Mimo problemów, zdystansowane , a problemy traktują jak kolejne sprawy do załatwienia. Też nie lubię takich kobiet, które pod wpływem swoich emocji nakręcają się, robią z gówna problem i nie przyjmują do wiadomości, że ktoś ma inny sposób myslenia.
            • marina.sy Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:44
              Ale jak widać Ziuty ten opis nie dotyczy, więc koleżanki dobiera sobie podobne do siebie.
        • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:36
          Mi ni przeszkadza rozchwianie.
          Przeszkadza mi, że trzeba odpowiednio dobierać słowa, żeby z nimi rozmawiać, bo inaczej zaczyna się katastrofa :P
          • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:41
            Wygodnicka.
            I przeszkadzają Ci pierdoły.
            :)
          • kookardka Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:44
            Katastrofa zaczyna się od rozchwiania...
      • mumia_ramzesa Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:37
        Przyjaciol nie wybiera sie kierujac sie rozumem. To dzieje sie samo, wybieramy intuicyjnie,
        po prostu z kims sie czujemy dobrze, dobrze sie rozumiemy i dogadujemy.
        • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:42
          I nie mamy tabelki zysków i strat.
          • lacido Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:44
            jak przyjaciółka się na Ciebie wypnie gdy jej potrzebujesz to nadal jest ok?
            Mimo założenia bezinteresowności w przyjaźni to jakieś oczekiwania wobec przyjaciół się ma
            • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:56
              Tak z marszu foch?
              Nie jest ok, ale też nie jest nie ok.
              Może u niej akurat coś się dzieje?

              Nie zdarzyło Ci się poczuć jakiegoś ukłucia, bo ktoś nie miał czasu, a ten ktoś, się okazywało, miał doła jak stąd do wieczności, przy którym Twój dół był jeno grajdołkiem plażowym?

              Jasne, że mam oczekiwania, bo choć postuluję i się staram nie mieć, to całkiem od tego nie potrafię uciec. Toć nie mówię, że ja jakaś cudowna ;)
              Ale kocham te małpy :) Mama - 200 km (no, Ona nie małpa). Jedna @ w Hiszpie, druga na Śląsku, trzecia akurat blisko, ale Ona bardziej potrzebuje wsparcia, niż ja (i jeszcze szafa z książkami się Jej zawaliła!!!) :)
    • menk.a Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:40
      Przeczytałam kawałek tego wątku i z rozczarowaniem... myślałam, żeś mądrzejsza.
      • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 18:01
        prowokacja za daleko posunięta, czy mamy gorszy dzień? :P
        • menk.a Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 18:07
          Ale że niby Ty? Bo opisałaś swoje koleżanki, które już nimi nie są. Więc Ty mi powiedz.:>
          • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 18:31
            We wszystkim co piszę jest zawsze pół prawdy pół żartu.

            Prawdą jest, że relacje z facetami mi od zawsze lepiej wychodzą.
            Prawdą jest, że mam obecnie tylko dwie koleżanki, z którymi relacje należą raczej do skomplikowanych i czasem puchnie mi od tego głowa.
            Narzekanie jakie to one są straszne, jest już mocno podkoloryzowane.
            Oświadczenie, ze JUŻ NIGDY, to żart, zapożyczony z piosenki ("już NIGDY nie będzie takiego lata (...)")
            Zamieszczenie zaś postu "dlaczego nie lubię kobiet" na forum kobieta, oczywistą prowokacją.
            :]


            • menk.a Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 19:32
              piataziuta napisała:

              > Prawdą jest, że relacje z facetami mi od zawsze lepiej wychodzą.

              Dlaczego? A nie jest to jak w przypadku samospełniającej się przepowiedni? Relacje z facetami są dla mnie dużo bardziej satysfakcjonujące, są mądrzy, bystrzy, konkretni, mają penisy, a to wartość nie do przecenienia, więc oczywiście też wkładam w nie więcej wysiłku, dbam o nie bardziej, lepiej je pielęgnuję w przeciwieństwie do relacji z głupimi babami, które i tak prędzej czy później się rozpadają, więc bez sensu jest ładować w nie nawet połowę energii inwestowanej w znajomości z facetami. Efekt? Relacji z facetami od zawsze mi lepiej wychodzą.;)
              • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 14.02.11, 00:29
                Trochę tak.
                To jest błędne koło.
                Tylko nie uważam, że faceci są mądrzejsi i bystrzejsi od kobiet.
                Uważam ich po prostu za mniej problemowych i bardziej prostolinijnych.

                Nie lubię przejawów "wielowarstwowości" kobiecej, w kontaktach towarzyskich.
                Że tak powiem: czy lubi czy nie lubi, uśmiecha się sztucznie, mając w oczach szybką analizę i ocenę wszystkiego co zanalizować i ocenić na pierwszy rzut oka można. Jak to zauważam, to mnie od wejścia odrzuca. I minę mam, jak mówią, "niezachęcającą do kontaktów" :P

                Dziewczynki w mojej szkole, gdy miałam 13-14 lat, dzieliły się na dwie grupy:
                1)nienawidzące mnie jawnie i czyhające za rogiem, żeby zaciągnąć mnie za włosy do kibla
                2)uśmiechające się szeroko, mówiące radosne "czeeeeeść" i po chwili szepczące "to ta suka".
                Przypuszczam, że była to kwestia zadartego nosa, bezczelnej miny i popularności wśród chłopców. Kumplowałam się więc z chłopakami.
                W liceum, będąc w żeńskiej klasie, miałam wstręt do ploteczek, szeptania i kumoterstwa, przy totalnym braku odwagi powiedzenia na głos co się myśli. Pełniłam rolę naczelnej skandalistki i spędzałam czas głosząc głośno i bezczelnie co myślę. Zbyt wiele koleżanek to mi nie przysporzyło.

                Dzisiaj jestem można powiedzieć, że raczej ignoruję płeć żeńską.:P
                No chyba że trafiam na sympatyczne, otwarte dziewczęta, które zanim zjedzą mnie wzrokiem, zagadują miło. Wtedy mam respekt i jest mi głupio :P
                • menk.a Re: dlaczego nie lubię kobiet 14.02.11, 10:06
                  Uuuu 5ziutę trzeba po babsku podejść, inaczej bez kija nie podchodź.:P
                  • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 14.02.11, 11:17
                    Oj tam oj tam
                    przecie jużem robiła z wami testy na płeć mózgu i wyjszło że sami faceci tu:P
            • darmowe.konto Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 21:55
              rozumiem Cie, czasem ma sie dosc roznych zawilosci kontaktow i chce sie uciec na pustynie, gdzie nie ma tych wszystkich wrednych istot zwanych ludzmi ;)
              dlatego mysle,ze wazne jest zawsze zostawiac margines, nigdy nie ufac w pelni
    • generation_p Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 17:52
      Bez obrazy, ale dziecko z Ciebie.
      Życie różnie się układa, raz dostajemy kopa w przysłowiowy tyłek, a czasami choć rzadko jest miło i bezproblemowo, ale, żeby tak na przykładzie kilku nietrafionych przyjaźni oceniać całą resztę ?

      Dla mnie to typowe dla buntowniczego wieku dojrzewania, uważam, że w pewnym wieku człowiek powinien brać pewne rzeczy po prostu jako niezależne od nas przypadki,na które nie mamy większego wpływu, można się nimi pomartwić, może być nawet smutno, ale, żeby tak zmieniać cały światopogląd zaraz ?
      Eeeee.
    • kookardka Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 18:00
      no i zaczęła się jatka ... sory wypisuję się z tego, szkoda mi czasu dziewczynki,
      kiście się we własnym sosie wydumanych emocji, projekcji i dzielenia włosa na czworo ... miłego wieczoru :)
      • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 18:02
        :D
        ja też spadam :D
        • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 18:12
          A ja nie widzę jatki.
          Uuuuu, delikutasiki :F
    • freyete Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 18:51
      A ja lubię babki, baa uważam, że bez nich byłoby gorzej. Faceci (a raczej facet) są potrzebni z różnych powodów, ale myślę, że gorzej by mi było bez moich znajomych, koleżanek, psiapsiółek (ostrożna jestem w definiowaniu bliskości przyjaźniami). Różne one są, na różnych etapach mojego życia bliskie były mi różne, jakby każda specjalizuje się w innej bliskości:) Więc ja zdecydowanie lubię kobiety:) Ale pracować z nimi nie lubię:p
    • nagialeniedokonca Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 19:21
      a ja mam bardzo dużo koleżanek i mi z tym dobrze :)

      Pozdrawiam WAS!!!!
    • lacido Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 19:37
      oglądałam wczoraj film o lesbijskiej rodzinie i doszłam do wniosku że jednak niekobiece podejście do sprawy czy sposób myślenia znacznie łatwej mi przełknąć niż "boksujące" się dwie kobitki
    • six_a Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 20:39
      noi, błąd inwestycyjny. co ma do płci, nie bardzo wiem. ale jak się przejedziesz na męskich przyjaciołach, to daj znać;)
      • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 20:46
        Przyjdzie się przyjaźnić z paprotkami ;)
        • six_a Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 20:53
          albo z glonojadem;)
          • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 20:55
            A jak będzie miał gorszy dzień?
            • six_a Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 20:56
              gorszy dzień to wyrok, wtedy go zamieni na ślimaka.
              • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 21:01
                Zmierzamy do paprotki, zaoszczędziłam drogi :)
                • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 21:02
                  Hm, a jak zżółknie to jakiś kamyk.
                  • six_a Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 21:12
                    ciocia ziuta zżółknie?
                    bo ja się już pogubiłam.
                    • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 21:16
                      Hehehehehe :D
                      Ciocia zrzuta :D
                      • six_a Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 21:55
                        nie wiem, dlaczego zrzuta kojarzy mi się z wazonem.
                        TYM wazonem.
                        • funny_game Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 21:58
                          Wrzucisz dwójkę, wypluje z pogardo? :D
    • comrade Re: dlaczego nie lubię kobiet 13.02.11, 22:15
      > Ja naprawdę uważam, że kobiety są często dużo inteligentniejsze i bardziej zara
      > dne od mężczyzn.

      O RLY ??? :))
    • eastern-strix Re: dlaczego nie lubię kobiet 14.02.11, 01:40
      Myślę, że nie potrafisz docenić ludzkiej różnorodności. Oczekujesz, że przyjaciółka będzie bez wad i że w 100% będziecie się zgadzać. Nie potrafisz sobie poradzić z faktem, że ludzie są różni i czasem nas denerwują, a mimo to warto się z nimi przyjaźnić.

      • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 14.02.11, 10:01
        Tak! Tak właśnie jest!
        Co to? Cytat z horoskopu?
        Atak epilepsji?
        • eastern-strix Re: dlaczego nie lubię kobiet 14.02.11, 14:38
          >>>Tak! Tak właśnie jest!
          Co to? Cytat z horoskopu?
          Atak epilepsji?<<<

          Jesli cokolwiek przypomina atak epilepsji to twój wpis :)

          Skoro nie masz ochoty poznawac odmiennych od Twojej opinii, to proponuję nie szukać poklasku na forum. Bo na takich forach o poklask jest raczej trudno :)
          • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 14.02.11, 18:04
            Piep.rzysz jak potłuczona, przemądrzała laluniu.
            Ale rozumiem, że czytanie ze zrozumieniem to w niektórych przypadkach umiejętność nie do osiągnięcia.
            • marina.sy Re: dlaczego nie lubię kobiet 14.02.11, 18:28
              Ziuta, dlaczego się tak bulwersujesz i obrzucasz ludzi błotem, skoro to tylko prowokacja była?
              Zaraz się okaże, że to kolejna Herminka, która była tylko projekcją.
              • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 15.02.11, 12:24
                Natchniona głupia laska nie zrozumiawszy zupełnie o co kaman, oznajmia mi tonem kaznodziei, bez śladu wątpliwości i cienia trybu przypuszczającego, że wie o mnie lepiej ode mnie.
                Żarty żartami, ale przy takich tekstach wszystko mi opada. Z poczuciem humoru na przedzie.
                Nie potrafię zrozumieć, skąd się bierze w społeczeństwie tyle idiotów święcie przekonanych o swojej wysokiej inteligencji, głoszących swoje "najmojsze" racje.

                Tak, jestem sfrustrowana. :P
                • marina.sy Re: dlaczego nie lubię kobiet 15.02.11, 12:54
                  Czyli co? Do Ciebie też trzeba odpowiednio dobierać słowa, żeby z Tobą rozmawiać, bo inaczej jest katastrofa? Obrażasz się o słowa, jesteś małostkowa, konfliktowa, czyli prezentujesz wszystko to, czym tak gardzisz. Nie jest tak?
                  • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 15.02.11, 13:11
                    :D
                    Może tak jest i szukam równowagi dla swoich wad wśród swojego otoczenia :D

                    Twoja argumentacja jest bardzo celna, tylko fakty trochę bardziej złożone.:)
                    Zamotałam się we własnych półprawdach i półżartach w swoich teoriach w stosunku do kobiet, a na koniec, już na poważnie, ręce mi opadły, na płaszczyźnie ogólnoludzkiej.
                    Brak konsekwencji, i to w jednym wątku.
                    Czuję się przyłapana :D
                    • marina.sy Re: dlaczego nie lubię kobiet 15.02.11, 13:27
                      Nie wiem, co napisać, bo jeżeli potraktować cały Twój wątek jako trollowanie i żart, to zbyt często sie oburzasz i traktujesz odpowiedzi zbyt osobiście. Jeżeli uznać, że piszesz poważnie (choćby częściowo lub pod wpływem emocji) to, właśnie, zbytnio motasz i próbujesz się wykpić ze swoich wypowiedzi. Pewnie nie wyszło tak, jak było w założeniu.
                      • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 15.02.11, 13:39
                        Tosz właśnie przyznałam, że brak konsekwencji.
                        W temacie jest pół prawdy, pół prowokacji. To samo w odpowiedziach.
                        Chcesz znać prawdę od początku do końca w najdrobniejszych szczegółach? Wątpię. :)
                        W dyskusji, na płaszczyźnie argumentacji dla sportu, wygrałaś.
                        Nie rozumiem więc, o co jeszcze pytasz.
                        :)
                        • piataziuta Re: dlaczego nie lubię kobiet 15.02.11, 13:44
                          Powinnam może założyć wątek "dlaczego nie lubię ogółu ludzkiego", więcej by w nim było prawdy :P
                          • marina.sy Re: dlaczego nie lubię kobiet 15.02.11, 14:19
                            Hmm, nie, nie chcę znać, zwłaszcza, że Ty nie masz na to ochoty. Odpisałam, że nie wiem co napisać, bo po Twojej wypowiedzi nie wiedziałam jak traktujesz ten wątek i czy jakieś odpowiedzi w ogóle oczekujesz.
                            Moja argumentacja była trochę dla sportu, trochę żeby wyczuć o co Ci chodzi tak naprawdę i jak serio traktujesz to, co piszesz i co piszą inni.

                            > Powinnam może założyć wątek "dlaczego nie lubię ogółu ludzkiego", więcej by w n
                            > im było prawdy :P

                            Rozumiem. Pewnie każdy to przechodzi i to kilka razy w życiu.
            • eastern-strix Re: dlaczego nie lubię kobiet 14.02.11, 22:44
              Złość piękności szkodzi :)

              Laluniu :)
    • voxave Re: dlaczego nie lubię kobiet 14.02.11, 05:36
      ta niechęc z czasem ci przejdzie----pamietaj że tez jestes kobietą...
      • teletoobis Re: dlaczego nie lubię kobiet 14.02.11, 08:23
        smiem watpic
    • kora3 eee jak dla mnie, sa jakies ine powody :) 14.02.11, 07:39
      tego Twego "nielubienia" kobitek :)

      opisane typy ludzi, których cechy przypusujesz ogólnie kobietom, bo dotyczą akurat twyc kolezanek, zdarzaja się yakze wsród mezczyzn.
      Nie zrozum mnie xle, ale czesto jakies stereotypowe zachowania zwiazane z płcia przypisują własnej, albo przeciwnej ludzie, którzy z ta przecwną plcia mają niewiele do cztnienia na poziomie zwyczajnego koleześńtwa, albo przyjaźni. Ja praktycznie całą młodisc spoedziłam z facetami, bo tak się złozuło, ze wybrałam szkołe sredna i srudia pierwsze takie, gdzie oni dominowali liczbowo.
      I miałam oakzję poznac facetów róznych:) w tym typy opisane przez Ciebie, czyli zakomoleksionych gosci z problemai z domu, robiacych z ugły wudły, czy majacych głebokie pzrekonanie, ze to oni sobie mysla jest absolutnym obligo :)
      Podobnie nie zgodze się z powatzranym czesto, acz nie przez Ciebie tearz, srereotyoem, jako kobiety były zwykle plotkarami, a faceci nie znali nawet słowa "plota":) Tudzież takiego, jakie to panie są zawistne o inne, a panowie szlachetni :) Zapewne jest tak, ze faceci zazdroszcza innym ludziom, w tym zarówni kobietm, jak i mezczyznim prawdopodobnie innych rzeczt, niz kobiety, ale eż zazdroszczą:) Bywają zawistni, podkładający swinie, plotkarscy, małostkowi itd.

      Toczy aka a nie inna cecha wystepuje u kogos zalezy nie od płci, a od charaktery dango człowieka. Podobnie jak np. poglady. Ty prawdopodobnie przypisałaś cechy twoich kolezanek ogólnie kobietum, bo dotycza one bliskich ci kobiet, a mezczyzn z takimi zachowaniam zwyczajnie nie znasz. Ale to nie znaczy, ze takich nie ma, tylko po prosytu nie miałas ikazji ich poznac na polu kolezeńskim na tyle, by te cechy zaczeły cie draznić w nich. Czesro bowiem bywa też tak, ze jesli kogos znamy krótko, albo nawet dłuzej, ale powierzchownie (mam na mysi toze kontakty moga byc nawet czeste, ale nie bardzo bliskie, w sensie zwierzania się sobie itd) to o tym kims wiemy mało, a to co wiemy, nam nie przeszkadza, bo nie zaracamy na to baczniejszej uwagi. Np ja mam kolezanke z pracy (nie współpracujemy bezposrednio), którą znam o tyle o ile już dobrych kulka lat, a dopiero niedawno w pzypadkowej rozmowie odkrtlam, ze ma rasistowskie zapedy, takie serio rasistowskie. wczesniej nie było nigdy okazji wejsc na taki temat i poznac jej poglady. Przyznam , ze się zdziwilam, bo nie podejrzewałabym jej o takie.
      • kombinerki.pinocheta Re: eee jak dla mnie, sa jakies ine powody :) 14.02.11, 09:57
        Dueigl anm tuatj nasipalsa wypowniearc, lea cni z egto ine ozumriem. Cytzac ies geot ine ad.
        • piataziuta Re: eee jak dla mnie, sa jakies ine powody :) 14.02.11, 10:20
          > Dueigl anm tuatj nasipalsa wypowniearc, lea cni z egto ine ozumriem. Cytzac ies
          > geot ine ad.

          przestań! boli mnie serce, nie mogę się śmiać
      • six_a Re: eee jak dla mnie, sa jakies ine powody :) 14.02.11, 10:37
        >Nie zrozum mnie xle, ale

        cud będzie, jak w ogóle coś zrozumie - srereotyp i kobietum mię urzekły.
        • piataziuta Re: eee jak dla mnie, sa jakies ine powody :) 14.02.11, 11:06
          ona w ogóle nie rozumie:P

          Zrozumiała za to że czytanie niektórych boli.
          Bardziej, niż tracenie czasu na nietrafione wypociny.
          • six_a Re: eee jak dla mnie, sa jakies ine powody :) 14.02.11, 11:08
            nie przejmuj się. tak bywa:)
    • 10iwonka10 Re: dlaczego nie lubię kobiet 14.02.11, 18:21
      A moze z toba jest cos nie tak i przyciagasz tylko takie dziwadla.?


Pełna wersja