watermelonzielony
15.02.11, 21:28
A moze, za dużo wymagam? Mam fajnego, naprawde bliskiego kumpla, zawsze mogliśmy na siebie liczyc. Teraz akurat mam bardzo trudny okres w życiu- rozstałam się z facetem, w pracy borykam się z szefową wariatką, on wie o wszystkim. Raz zadzwonił z pytaniem jak się czuję, powiedziałam, że to raczej nie na telefon i jak się spotkamy to pogadamy. On na to, że teraz to nie ma czasu, bo jest zaganiany, ale mogę rzecz jasna dzwonic o każdej porze dnia i nocy. I od tamtej pory, czyli od mniej więcej 2 tygodni milczy. Ja rozumiem, że zajęty, zapracowany itd- ale bez przesady:( Chyba się zawiodłam, a może za dużo oczekuję?