Piszę pod wieloma nickami. To nic złego.

26.04.04, 09:01
Czy jest wśród Was więcej takich osób?
Nie uważam tego za coś złego.
Mam powód. Chcę zachować szczerość wypowiedzi, zahaczając tym samym o własne
życie. Nie chcę, by ktoś kojarząc fakty z różnych postów mnie rozpoznał.
Czy to tchórzostwo? Ja tak nie uważam. W końcu to dyskusja publiczna i nie
znam dobrze wszystkich rozmówców - nie zależy mi na ich dotarciu do mnie
drogą pozainternetową.
Gdyby skojarzyć posty z różnych forów - Warszawa, zwierzęta, kobieta etc.
można by wręcz przyjść pod mój dom. To nie ekshibicjonizm, tylko, powtórzę,
szczerość wypowiedzi na dane tematy.
Jednocześnie nie korzystam z tego by dać upust chamstwu lub brakowi kultury.
Co to, to nie.
Czy zgadzacie się ze mną?
Pozdrawiam słonecznie.
    • sekserka Re: Piszę pod wieloma nickami. To nic złego. 26.04.04, 09:05
      To nic zlego jesli nie podszywasz sie pod kogos, tzn. nie zalogujesz sie
      podobnie do kogos, komu chcesz dokuczyc.

      • czort Re: Piszę pod wieloma nickami. To nic złego. 26.04.04, 09:08
        a pisz sobie, dziecino, pisz. obys pioro mialo lekkie to i 50 nickow nbie
        bedzie przeszkadzalo. chyba ze dyskutujesz samo ze soba - to zas byloby
        baaardzo glupie.
    • Gość: Lena Re: Piszę pod wieloma nickami. To nic złego. IP: 80.48.96.* 26.04.04, 09:14
      Zgadzam się z Tobą.
      Bywam tu bo Forum mnie bawi. Piszę zawsze pod jednym nikiem i niezalogowana.
      Choć czasem widzę jakąś inną Lenę nie przeszkadza mi to bo jakoś nie widzę
      potrzeby tworzenia siebie na forum. Lubię raczej podyskutować na tematy
      etyczne. Niewiele piszę o moim życiu prywatnym bo taki mam charakter, że z
      problemami radzę sobie sama, z chorobą idę do lekarza na tematy różne rozmawiam
      z przyjaciółmi ale wierzę, że można mieć problem który lepiej "przerzucić"
      przez wiele obcych "nieznajomych" osądów. Nawet jeśli przeczyta się trochę
      głupich uwag. Czytając tu niektóre wątki na których jedna drugiej wywleka coś
      osobistego /sądząc z kontekstu - wyczytanego w innej dyskusji/ uważam, że
      możesz mieć rację.
      Pozdrawiam
      • wilk11 Re: Piszę pod wieloma nickami. To nic złego. 26.04.04, 10:14
        Czy jednak czasami nawet w dyskusji o etyce nie patrzysz na pewne rzeczy z
        własnej perspektywy, posługując się też przykładem?
        Rozmawianie "ze sobą" nie wchodzi w grę - jeden post, jeden nick, to oczywiste.
        Czorcie. Napisanie do mnie (w moim wieku) "dziecino" jest już komplementem.
        Więc się za to nie obrażę. :)
        • sekserka Re: Piszę pod wieloma nickami. To nic złego. 26.04.04, 10:23
          wilk11 napisał:

          > Czy jednak czasami nawet w dyskusji o etyce nie patrzysz na pewne rzeczy z
          > własnej perspektywy, posługując się też przykładem?
          > Rozmawianie "ze sobą" nie wchodzi w grę - jeden post, jeden nick, to
          oczywiste.
          > Czorcie. Napisanie do mnie (w moim wieku) "dziecino" jest już komplementem.
          > Więc się za to nie obrażę. :)

          Czort wykazał się wysokim IQ odczytujac 11 jako liczbe twoich lat:))))))))
          • reniatoja Re: Piszę pod wieloma nickami. To nic złego. 26.04.04, 10:37
            :))))))))))))))) sekserko.

            P.S. W Twoim watku o sekretarkach zaproponowalam Ci cos (umknelo Ci przez
            weekend) - zechciej kliknac i przemyslec propozycje.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=12171401&a=12177509
        • Gość: Lena Re: Piszę pod wieloma nickami. To nic złego. IP: 80.48.96.* 26.04.04, 10:51
          Masz rację, że w pewnych dyskusjach "podpieram się" przykładami z własnego
          życia choć staram się robić to jak najrzadziej. Nie chodzi mi o oceny innych bo
          ja należę do osób zdecydowanych, podejmuję decyzja sama, jestem konsekwentna i
          nie zależy mi na cudzym o mnie dobrym mniemaniu. Ja nie mam zwyczaju dawać
          innym dobrych rad, nie mam zwyczaju oceniać innych /szczególnie negatywnie/,
          raczej widzę problem do rozwiązania. Czasem myślę, że ja postapiłabym w
          określony sposób /bo takie mam doświadczenie/ ale zauważyłam, że ludzie lubią
          uczyć się an własnych a nie na cudzych błędach więc czemu mamy im tego
          zabraniać ? :)))))))))))))))))))
    • polako-niemiec jesli nie podajesz sie za nikogo to pisz ale taka. 26.04.04, 10:31
      sekserka np. ktora sie podaje pod kazdego kto ma podobne IP nie wydaje mi sie
      osoba mądrą
      • polako-nieniec Re: jesli nie podajesz sie za nikogo to pisz ale 26.04.04, 10:32
        sorry Sekserka!!
    • anulex Re: Piszę pod wieloma nickami. To nic złego. 26.04.04, 10:52
      Prawie zawsze pisze pod swoim nickiem. Jestem pod nim rozpoznawlana dla wielu
      osob, ktore znam z realu. Dlatego, kiedy chce komus pomoc podajac bardzo
      osobisty przyklad ze swojego zycia (taki, o ktorym nie chcialabym, zeby
      dowiedzieli sie znajomi), zmieniam ksywke. Rowniez nie uwazam, zeby bylo to cos
      zlego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja