Zaproszenie na wakacje. Kobiety proszę o radę.

20.02.11, 12:21
Szanowne Panie proszę o radę. Właśnie dostałem kolejnego kosza od kobiety którą kocham nad życie a o którą bezskutecznie staram się od bardzo wielu lat. Pomijam, że czuję do niej odrobinę żalu bo jak przestaję błagać ją o spotkanie, wydzwaniać i wysyłać kosze kwiatów czy inne niespodzianki bo zaczyna mi "przechodzić" to ona sama proponuje spotkanie, podpuszcza mnie i znowu mnie "bierze" a ona po kilku spotkaniach tradycyjnie od lat wtedy "proponuje abyśmy zostali przyjaciółmi"- ale to na marginesie. Trwając więc w takiej stagnacji, będąc od lat singlem od lat nie byłem na wakacjach. Wykonuję bardzo stresujący zawód ponieważ jestem managerem w dużej korporacji i ostatnio czuję się coraz bardzo zmęczony i przygnębiony. Byłem nawet u lekarza z pewną dolegliwością - przepisał mi urlop i odpoczynek.
Pomyślałem sobie, że jedyne co dziś może mnie uratować to długi urlop gdzieś gdzie teraz jest ciepło i słonecznie tylko z kim jechać?
Z powodu przepracowania i faktu, że jako wieczny "singiel" coraz gorzej mi jest bywać w towarzystwie mającym rodziny i stałe związki wiec tak na prawdę nie mam dobrych prawdziwych koleżanek czy platonicznych przyjaciółek (wszystkie się już pożeniły) które mógłbym śmiało i bez skrępowania poprosić o towarzystwo co już mi się dawniej zdarzało.
Na myśl przychodzi mi kilka "znajomych" wolnych koleżanek z którymi gdzieś tam kiedyś pracowałem w innej firmie, mamy sporadyczne kontakty, raz na kilka miesięcy kawa na stacji paliw kiedy spotkamy się "na trasie" czy sporadyczny telefon przy okazji świąt czy plotek ze starej firmy. Dodam jeszcze, że ja mam 35 lat a koleżanki o których myślę są 8-9 lat młodsze.
Powiedzcie więc mi proszę czy Wy będąc na miejscu tych kobiet gdybym wyjechał "ni z gruszki ni z pietruszki" że mam opłacone wakacje i szukam towarzystwa poczuły byście się urażone (boję się, że zostanie to odebranie jako propozycja sponsorowana, choć oczywiście nie mam takich myśli) a jeśli nie było by to obraźliwe to jaka jest szansa, że taką propozycję byście przyjęły?
Nie chciał bym przyjmować rozwiązania które ktoś mi podpowiadał, żebym "odbył" najpierw z koleżanką parę randek - to moim zdaniem nie wchodzi w grę dlatego, że ja nie chcę aby "ona" odniosła wrażenia, że ja coś do niej czuję czy się o nią staram bo to nie prawda, ja jeszcze nie zrezygnowałem z wali o moja miłość życia. Poza tym gdybym zaczął wyjeżdżać z randkami to też mógłbym dostać kosza i wtedy z wakacji nici a tu chodzi o coś innego. Chciałbym uczciwie uprzedzić, że nie szukam znajomości na stałe, ciekawe jak by to było odebrane? Czy dobrze, bo stawiam sprawę uczciwie, czy źle, że traktują ją trochę przedmiotowo? Uprzedzając pytania jaki mogą paść jak widzę sprawę seksu na tych wakacjach - no cóż, w ciepły romantyczny wieczór po paru drinkach na pewno nie zrezygnował bym z próby "przytulenia się" do koleżanki - chyba, że ustalenia były by inne. Muszę jeszcze przyznać, że uważam, że nie jestem "symbolem piękna" dysponuję raczej przeciętną urodą i sylwetką.
    • ursyda Re: Zaproszenie na wakacje. Kobiety proszę o radę 20.02.11, 12:26
      hahahhahaha
    • qw994 Re: Zaproszenie na wakacje. Kobiety proszę o radę 20.02.11, 12:27
      Zależy, jakie masz koleżanki. Jedna będzie zniesmaczona propozycją, a druga pojedzie i chętnie da się bzyknąć.
      Fakt jest faktem, że jeśli chcesz zasponsorować kobiecie wyjazd, to prawdopodobnie będzie to odbierane jako "z seksem w pakiecie".
    • wicehrabia.julian Re: Zaproszenie na wakacje. Kobiety proszę o radę 20.02.11, 12:29
      glupio-madry napisał:

      > Pomij
      > am, że czuję do niej odrobinę żalu bo jak przestaję błagać ją o spotkanie, wydz
      > waniać i wysyłać kosze kwiatów czy inne niespodzianki bo zaczyna mi "przechodzi
      > ć" to ona sama proponuje spotkanie, podpuszcza mnie i znowu mnie "bierze" a ona
      > po kilku spotkaniach tradycyjnie od lat wtedy "proponuje abyśmy zostali przyja
      > ciółmi"

      jako manager korporacji powinieneś wiedzieć na czym polega frajerstwo

      co do meritum: nie widzę przeciwwskazań, najwyżej powiedzą "nie" co nie powinno cię deprymować - mam kolegę, którego metoda na podryw polega na tym, że proponuje prosto z mostu seks nowo poznanym kobietom; oczywiście w większości spotyka się z odmową, czasami nawet w ciekawej i stresującej formie, ale miki polega na tym, że jest odsetek który się zgadza. Oczywiście wymaga to "przerzucenia" sporej ilości "towaru" ale efekty są imponujące :)

      może powinieneś spróbować właśnie tej metody, w końcu to tylko wakacje a nie małżeństwo
      • qw994 Re: Zaproszenie na wakacje. Kobiety proszę o radę 20.02.11, 12:34
        > propon
        > uje prosto z mostu seks nowo poznanym kobietom; oczywiście w większości spotyka
        > się z odmową, czasami nawet w ciekawej i stresującej formie

        O, rozwiń temat :) Plaskacza kiedyś zaliczył czy nie? :)
        • wicehrabia.julian [...] 20.02.11, 12:54
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • qw994 Re: Zaproszenie na wakacje. Kobiety proszę o radę 20.02.11, 12:59
            Cha cha cha :)
          • grassant ? 20.02.11, 14:22
            i nie załapałem się na rodzynkę :)
            • qw994 Re: ? 20.02.11, 14:30
              Pomogę ci :)
              Było, że dostało mu się nieraz od k... i ch... :) Plaskacza dostał, bo pan jest słusznej postury :)
              • qw994 Re: ? 20.02.11, 14:30
                Miało byś oczywiście "plaskacza NIE dostał" :)
                • grassant Re: ? 20.02.11, 14:33
                  :) dzięki :)
    • ursyda Re: Zaproszenie na wakacje. Kobiety proszę o radę 20.02.11, 12:34
      te! menago! chodź, ja z tobą pojadę!:D
      • qw994 Re: Zaproszenie na wakacje. Kobiety proszę o radę 20.02.11, 12:35
        Zdrajczyni Z nami miałaś jechać! :))
        • ursyda Re: Zaproszenie na wakacje. Kobiety proszę o radę 20.02.11, 12:41
          czy ty nie widzisz, że ja tu próbuję uzyskać korzyść materialną!
          • qw994 Re: Zaproszenie na wakacje. Kobiety proszę o radę 20.02.11, 12:50
            O kurczę, umknęło mi, wybacz.
      • bimota Re: Zaproszenie na wakacje. Kobiety proszę o radę 20.02.11, 20:56
        A CO TO "MENAGO" ?
    • glupio-madry Jako AUTOR tego tematu PROSZĘ! 20.02.11, 12:35
      Panowie, nie umiecie czytać? Ja proszę o rady jedynie kobiety!!!!
      • qw994 Re: 20.02.11, 12:37
        A co, panowie to głupi i się nie znają?
        • glupio-madry Ja myślałem, że to jest powaźniejsze forum 20.02.11, 12:41
          a tu dzieciarnia i dziwolągi leczą swoje kompleksy. Cześć, na razie spadam z tego forum, róbcie z siebie idiotów bez mojego udziału.
          • ursyda Re: Ja myślałem, że to jest powaźniejsze forum 20.02.11, 12:48
            No mi się przykro zrobiło, no.
            ojej.
            • ursyda zapomniałam dopisać 20.02.11, 12:49
              nie zapomnij wrócić tu pod innym nickiem i się zemścić
              • bimota Re: zapomniałam dopisać 20.02.11, 20:57
                No mi tez glupio, bo mialem sie zmyc.. Ale moze dotrwam do zlotu by sie zemscic.. :P
          • qw994 Re: Ja myślałem, że to jest powaźniejsze forum 20.02.11, 12:51
            > róbcie z siebie idiotów bez mojego udziału.

            Bez twojego wkładu nie będzie nam tak łatwo :)
            • ursyda Re: Ja myślałem, że to jest powaźniejsze forum 20.02.11, 12:53
              i xuj
              wakacji nie będzie
      • ursyda Re: Jako tego tematu PROSZĘ! 20.02.11, 12:42
        mmmm
        zdecydowany kolega, krzyknąć potrafi - podoba mie się!
        te, menago! a weź jeszcze stuknij pięścią w stół, co?
    • venettina Re: Zaproszenie na wakacje. Kobiety proszę o radę 20.02.11, 12:44
      Po pierwsze w sprawie Twojej milosci: zachowanie typu przyciaganie-odpychanie wynika z jakiegos jej problemu (najczesciej psychologicznego, wydarzen w dziecinstwie, zlej rodziny). Jak dziewczyna tego sobie nie pouklada, to bedzie tak robila do konca zycia, nie ma to zadnego zwiazku z Toba. Psychoterapia by jej sie przydala. Ona najwyrazniej mysli o Tobie, ale bedzie Cie odpychac zawsze, gdy sie nia zainteresujesz. I zrobi podobnie z kazdym facetem.

      Co do wyjazdu, to zalezy komu i jak zlozysz te propozycje. Sprawe seksu tez bym ustalila jasno i wyraznie, nawet w propozycji. Jesli masz fajne kolezanki, to jakas pewno sie zgodzi byc dama do towarzystwa. Nie widze nic niestosownego w takim wyjezdzie (ale taka opinie bedzie miala jakas polowa kobiet, wiec nie kazda sie zgodzi, to normalne). Zadbaj tylko o "twin room", czyli pokoj z dwoma lozkami, jesli ustalice ze seksu nie bedzie.
      • qw994 Re: Zaproszenie na wakacje. Kobiety proszę o radę 20.02.11, 13:01
        > jesli ustalice ze seksu nie bedzie.

        To można ustalić? :))
        • venettina Re: Zaproszenie na wakacje. Kobiety proszę o radę 20.02.11, 14:08
          Jesli facet zaprasza koleznke, tylko dlatego ze nie chce sam jechac, to jak najbardziej. Chyba ze zaprasza dziewczyne ktora go pociaga i wie ze bedzie kombinowal.
          • qw994 Re: Zaproszenie na wakacje. Kobiety proszę o radę 20.02.11, 14:14
            Jest jeszcze opcja, że obydwoje zapałają żądzą w trakcie wyjazdu ;)
            • grassant Re: Zaproszenie na wakacje. Kobiety proszę o radę 20.02.11, 14:20
              jemu chodzi pewnie o to zapałanie przed wyjazdem.
      • bimota Re: Zaproszenie na wakacje. Kobiety proszę o radę 20.02.11, 21:07
        Tzn, ze prawie wszystkie baby kwalifikuja sie do psychologa... albo -lozki... Niezla rekalma... :)
    • hejterzyna ja z toba pojade i razem se wyrwiemy dupeczki 20.02.11, 18:38
      daj znac na priw
    • rosa_de_vratislavia Re: Zaproszenie na wakacje. Kobiety proszę o radę 20.02.11, 21:10
      glupio-madry napisał:

      >czy Wy będąc na miejscu tych kobiet gdybym wyjechał "
      > ni z gruszki ni z pietruszki" że mam opłacone wakacje i szukam towarzystwa pocz
      > uły byście się urażone (boję się, że zostanie to odebranie jako propozycja spon
      > sorowana, choć oczywiście nie mam takich myśli)

      Tak. Na takie wakacje mogłbym jechać z prawdziwym kumplem. I płacić za siebie.
      > jakwidzę sprawę seksu na tych wakacjach - no cóż,
      > w ciepły romantyczny wieczór po paru drinkach na pewno nie zrezygnował bym z pr
      > óby "przytulenia się" do koleżanki

      Czyli szukasz kandydatki na "wyjazd sponorowany".
      Może daj ogłoszenie tego typu (własnie o wyjeździe z niezobowiązującym seksem) w jakimś odpowiednim miejscu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja