Proszę o małą radę!

20.02.11, 22:31
Chciałabym krótko przedstawić temat, żeby nie zanudzać, bo pytanie, które na końcu chce zadać wymaga odpowiedzi TAK albo NIE! Mianowicie chodzi sobie o to, że jest w moim życiu pewien facet. Nigdy nie byliśmy razem, ale znamy się ok. rok czasu. Można powiedzieć, ze się przyjaźnimy, z tym, że ja od jakiegoś czasu chciałabym czegoś więcej, nawet mu kiedyś o tym napisałam ( przy okazji korespondencji mailowej), chociaż nie jednoznacznie, tylko tyle, że nie jest mi obojętny, ale jednocześnie nie chcąc wywierać presji, decyzje zostawiłam jemu. Temat jakby się rozpłynął i nadal było jak wcześniej. Czyli tylko od czasu do czasu spotkania, maile nic więcej. Ostatnio miałam wrażenie, że coś się ruszyło i głupia narobiłam znowu sobie nadziei i układałam sobie historyjki w głowie. Po ostatnim spotkaniu, wysłałam mu na następny dzień sms'a o jak najbardziej luźnej formie, że siedzę i pije winko i czy ma ochote wpaść. Nie odpisał wogóle. Nic. Cokolwiek, nawet na przysłowiowe zbycie, że np. sorry, ale nie ma dzisiaj czasu. Postanowiłam, że koniec z tym i że chyba najlepiej będzie jak nie będę się z nim spotykała, bo chyba jednak nie dam rady, chyba nie potrafię się z nim tylko przyjaźnić. Dzisiaj dostałam od niego sms'a jak gdyby nigdy nic z pytaniem co u mnie słychać? Postanowiłam nie odpisywać, chociaż to nie w moim stylu. Czy dobrze robie? Powinnam odpisać? Czy zachować się jak on i zlać go tak jak on mnie? A może przetrzymać go w niepewności i odpisać np. jutro. Nie chce też zgrywać obrażonej panienki. No sama nie wiem....
    • gyubal_wahazar Re: Proszę o małą radę! 20.02.11, 22:36
      Jasne, że zlej typa, tak jak on Ciebie. Masz jasność w temacie, więc po co tracić czas na jakieś bezsensowne gierki ?
      • mleczko_kokosowe Re: Proszę o małą radę! 20.02.11, 22:42
        Chyba masz rację, to trwa za długo! Najgorzej, że on tak pojawia się i znika, chętnie pomaga, adoruje, prawi komplementy, mówi, że lubi a jak ja z czymś wyjdę to zlewa! Więc koniec z gierkami!
    • qw994 Re: Proszę o małą radę! 20.02.11, 22:40
      A może on nie dostał tego smsa? Czasami tak się zdarza.
      Dlaczego nie zadzwoniłaś zamiast klepać w klawiaturkę?
    • ursyda Re: Proszę o małą radę! 20.02.11, 22:51
      odpisz, że wszystko fajnie ale nie możesz długo pisać, bo kolega, który wpadł zamiast niego jeszcze nie wyszedł:D
      • gyubal_wahazar Re: Proszę o małą radę! 20.02.11, 22:55
        Dobre, ale po mojemu trochę zbyt bezosobowe. Może 'Muszę kończyć, bo właśnie wpadł Marian' co z lekka podniosłoby temperaturę ? ;)
        • ursyda Re: Proszę o małą radę! 20.02.11, 23:10
          albo
          Marian i jego koledzy z zespołu
          i niech chłopak myśli:)
          • mleczko_kokosowe Re: Proszę o małą radę! 20.02.11, 23:13
            :))
            • niefrasobliwa Re: Proszę o małą radę! 20.02.11, 23:23
              Opcja z Marianem jest ok, bądź miła, ale z tendencją do obojętności, nawet jak w środku jest inaczej ;)
    • piataziuta Re: Proszę o małą radę! 20.02.11, 22:56
      NIE pisać wcale
    • zygfrytt [...] 20.02.11, 23:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gyubal_wahazar Re: Proszę o małą radę! 20.02.11, 23:33
        I znów się niegrzecznie odzywasz do kobiety. Odpuścisz sobie czy znów się pohuśtamy ? ;)
        • zygfrytt [...] 20.02.11, 23:36
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • gyubal_wahazar Re: Proszę o małą radę! 20.02.11, 23:42
            Wiedziałem, że mnie nie zawiedziesz, frędzlu himalajski :) Nadal tak cienko z repertuarem jak ostatnio czy harujesz po nocach by się trochę mniej ośmieszać ? ;)
      • mleczko_kokosowe Re: Proszę o małą radę! 20.02.11, 23:46
        15 lat to chyba Ty masz i za grosz dobrego wychowania, nie interesuje Cię temat to się nie udzielaj, no chyba, że Ciebie coś swędzi i wyładowujesz swoje frustracje, ulżyj sobie... zapewne wiesz jak!
        • zygfrytt [...] 20.02.11, 23:51
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • gyubal_wahazar Re: Proszę o małą radę! 21.02.11, 00:00
            Patrz co ty nagryzmoliłeś :
            - jestem rok po lobotomii
            - jestem budzącym powszechną żałość troglo
            - dla rozrywki udaję, że myślę
            - nikogo nie obchodzi co bredzę
            - dalej robić z siebie pajaca, czy nie przeciążać już finansowo babci płacącej za prąd ?
            • zygfrytt [...] 21.02.11, 00:04
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • gyubal_wahazar Re: Proszę o małą radę! 21.02.11, 00:07
                Nie prosiła takiego przychlasta jak ty. Biegaj do przedpokoju, bo wujek już się niecierpliwi ;)
    • ckm1 Re: Proszę o małą radę! 20.02.11, 23:31
      Problem z Tobą jest taki, że Ty próbujesz na siłę naginać rzeczywistość do własnych wyobrażeń. Olej gościa, chociażby dla własnego dobra.
    • raduch Re: Proszę o małą radę! 20.02.11, 23:46
      mleczko_kokosowe napisała:

      > Chciałabym krótko przedstawić temat, żeby nie zanudzać, bo pytanie, które na ko
      > ńcu chce zadać wymaga odpowiedzi TAK albo NIE!

      Proszę bardzo. TAK albo NIE.
    • six_a Re: Proszę o małą radę! 21.02.11, 00:03
      >Chciałabym krótko przedstawić temat, żeby nie zanudzać,
      ta, no nie udało się.
      • e-limonka Re: Proszę o małą radę! 21.02.11, 02:00
        Nie odpisuj. Totalna zlewka.
        Tę drogę zamknij i nie widuj gościa. To mi pachnie toksyczną miłością. Lepiej poszukaj jakiegoś Mariana.
        Brzmi jak porada wróżki;/ Sorry
    • akle2 Re: Proszę o małą radę! 21.02.11, 02:29
      NIE.
      Bądź damą a nie kucharką.
    • zygfrytt Przeanalizujmy i poradzmy. 21.02.11, 08:12
      mleczko_kokosowe napisała:

      > Chciałabym krótko przedstawić temat, żeby nie zanudzać,

      Mogłaś napisać to treściwiej wiec zanudzasz.

      bo pytanie, które na ko
      > ńcu chce zadać wymaga odpowiedzi TAK albo NIE!

      Tylko głupki odpowiadają na złożony problem tak lub nie.

      Mianowicie chodzi sobie o to, że
      > jest w moim życiu pewien facet. Nigdy nie byliśmy razem, ale znamy się ok. rok
      > czasu.

      Rok czasu? A ja sądziłem ze rok odległości.

      Można powiedzieć, ze się przyjaźnimy, z tym, że ja od jakiegoś czasu ch
      > ciałabym czegoś więcej, nawet mu kiedyś o tym napisałam ( przy okazji korespond
      > encji mailowej), chociaż nie jednoznacznie,

      Mało która kobiecina jednoznacznie mówi ze chciała by się pobzykać, żeby nie wyjść na ku...

      tylko tyle, że nie jest mi obojętny
      > , ale jednocześnie nie chcąc wywierać presji, decyzje zostawiłam jemu. Temat ja
      > kby się rozpłynął i nadal było jak wcześniej. Czyli tylko od czasu do czasu sp
      > otkania, maile nic więcej. Ostatnio miałam wrażenie, że coś się ruszyło i głupi
      > a narobiłam znowu sobie nadziei i układałam sobie historyjki w głowie. Po ostat
      > nim spotkaniu, wysłałam mu na następny dzień sms'a o jak najbardziej luźnej for
      > mie, że siedzę i pije winko i czy ma ochote wpaść.

      Zachciało ci się i zaprosiłaś go na bzykanie.


      Nie odpisał wogóle. Nic. Cok
      > olwiek, nawet na przysłowiowe zbycie, że np. sorry, ale nie ma dzisiaj czasu. P
      > ostanowiłam, że koniec z tym i że chyba najlepiej będzie jak nie będę się z nim
      > spotykała, bo chyba jednak nie dam rady, chyba nie potrafię się z nim tylko pr
      > zyjaźnić. Dzisiaj dostałam od niego sms'a jak gdyby nigdy nic z pytaniem co u m
      > nie słychać?

      Nie miał ochoty żeby cie przelecieć.

      Postanowiłam nie odpisywać, chociaż to nie w moim stylu. Czy dobrz
      > e robie? Powinnam odpisać? Czy zachować się jak on i zlać go tak jak on mnie? A
      > może przetrzymać go w niepewności i odpisać np. jutro. Nie chce też zgrywać ob
      > rażonej panienki. No sama nie wiem...

      Chcesz skończyć roczną znajomość bo nie chciał cie przelecieć mimo że był tylko kumplem.


      Moja porada: Znajdź sobie męża, będzie cie musiał bzykać.
    • bullock Re: Proszę o małą radę! 21.02.11, 19:41
      Daj spokój, nic z tego nie będzie. Był zajęty inną i dlatego nie odebrał sms-a. Teraz z jakiegoś powodu dała mu wolne , więc stuka do Ciebie.

      Lepiej z mądrym piechotą niż Toyotą z idiotą
    • donna.jagodka Re: Proszę o małą radę! 21.02.11, 20:28
      oj... coś z komunikacją nie tak! po co maile, czy smsy - nie lepiej usiąść przy tym winku i najzwyczajniej w świecie pogadać - przecież, skoro sie przyjaźnicie, taka rozmowa ma dużą szansę sie udać! na przyjaźni - wg mnie przynajmniej - można zbudować najbardziej wartościowe związki. powodzenia w ulepszaniu komunikacji między wami! :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja