Facet...prośba o radę

21.02.11, 18:10

Witam wszystkich,
dawno mnie tu nie było, ale dziś w związku z nieco skomplikowaną sytuacją, postanowiłam napisać...
Poznałam go na jednym z portali randkowych. Mieszka 50 km ode mnie. Ma 30 lat.Ponad dwa miesiące temu był w poważnym związku ( on go zakończył gdyż jak twierdzi nie było mu z nią dobrze, różnica charakterów). My znamy się 3 tyg, spotykamy prawie dwa - w tym czasie widzieliśmy się 3 razy spędzając ze sobą po dwa dni). Przyzwyczaiłam się do niego..Lubie go bardzo, tęsknie za nim.. A on? On jest chłodny, ma duży dystans. Ostatnio powiedział, że jest mu ze mną dobrze, ale nie tęskni wieczorami, że potrzebuje czasu. Ja rozumiem to doskonale tylko, że podczas tego weekendu wspomniał, ze nie wie czy mamy sie spotykac, z jednej strony chce - coś mu mowi zeby do mnie przyjechac, a z drugiej sam nie wie co robić. I tu pojawia się problem... ja się angazuje, on nie...Nie mówie o miłości, chce tylko czuć ze on jest przy mnie, mysli o mnie a nie tak jak teraz zero ciepłego słowa.. Nie chce za kilka tyg płakać, bo mu się cos odwidziało i koniec...Wiem, że nie ochłonął po związku ale skoro załozył to konto na portalu to chyba chciał kogoś poznać.. Nie naciskam .. Po prostu nie wiem czy mam się angażować w tę znajomość..A cholera nie umiem podejść do tego bez emocji i uczuć.. Tym bardziej, że to mój pierwszy facet od dłuuuugiego czasu..Ta jego "obojętność" i chłód sprawia, że jest mi źle. I tęsknie ciągle..
    • devilyn Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 18:11
      Napisz do Drzyzgi, że Ci się jeszcze nie oświadczył....omg...
    • granatowa-only Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 18:19
      Nie wydaje Ci się, że za szybko oczekujesz od faceta jakichkolwiek deklaracji? Kobieto zwolnij, bo wcześniej czy później ucieknie od Ciebie, gdzie pieprz rośnie.
      • next-nasty Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 18:26
        pytalam tylko, czy tęskni.. nic więcej, zadnych deklaracji
        • raohszana Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 18:27
          I to MY mamy wiedzieć czy on tęskni?
          Karty postawić?
    • raohszana Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 18:26
      A gdzie pytanie?
      3 tygodnie i angaż... cacy.
      • next-nasty Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 18:28
        sama tego nie rozumiem, że tak szybko się angazuje
        • raohszana Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 18:31
          To się przystopuj. Emocji nie należy hamować, ale należy nad nimi panować.
      • granatowa-only Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 18:31
        Myślisz, że nie wyczuwa zaangażowania po Twojej stronie? Niedawno rozstał się z kimś i zapewne tak dla zapomnienia chce kimś "zastąpić" tę kobietę, z która się rozstał. Przykro mi, ale tak to jest z facetami. Szukają innej, by potwierdzić ile są warci.
    • ckm1 Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 18:27
      Za bardzo wygłodniała jesteś i ten głód bije od ciebie na kilometr, a to w efekcie sprawi, że facet da dyla. Daj na luz.
      • next-nasty Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 18:30
        masz rację, dzięki wielkie, musze zmienić swoje podejscie
    • pendzacy_krolik Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 18:43
      dla mnie 30latek,ktory nie ma jeszcze zony i dziecka to dziwak.
      zle swiadczy o mezczyzne,kiedy zrywa pierwszy znajomosc z kobieta. to kobieta decyduje z kim chce byc, a nie facet. wybredny jakis. tak wiec twoje podejrzenia sa sluszne. zimny dran:)
      ale i tak bedziesz sie z nim spotykala, dopoki on cie nie zostawi,prawda?:)
      • gyubal_wahazar Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 18:47
        > zle swiadczy o mezczyzne,kiedy zrywa pierwszy znajomosc z kobieta. to kobieta decyduje z kim chce byc, a nie facet.

        W Papui Nowej Gwinei, na Madagaskarze czy tu ? ;)
        • pendzacy_krolik Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 19:00
          nie wierze,ze piszesz z tych ezgotycznych panstw, a wiec tu.
          gyubal_wahazar napisał:

          > > zle swiadczy o mezczyzne,kiedy zrywa pierwszy znajomosc z kobieta. to kob
          > ieta decyduje z kim chce byc, a nie facet.
          >
          > W Papui Nowej Gwinei, na Madagaskarze czy tu ? ;)
          • gyubal_wahazar Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 19:09
            A mnie nie chce się wierzyć, że piszesz stąd, ale może mnie wczoraj odhibernowali. Z tym decydowaniem wyłącznie przez panie, to Ty tak całkiem serio ? Gadaj szybko, bo do jutra mogą mnie z powrotem zahibernować po kosztach ;)
            • pendzacy_krolik Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 20:05
              sory za zwloke.
              tak mysle. jesli kobiecie nic nie mozna zarzucic pod wzgledem charakteru i wygladu (jak nie przymierzajac mnie kiedys he he). to nie widze powodu,dla ktorego facet mialby porzycac taki skarb. chyba ze facet jest narcyzem, wtedy wszystko jasne.
              przeciez to faceci juz dawno temu stwierdzili,ze to oni sa wybierani przez kobiety:)
              gyubal_wahazar napisał:

              > A mnie nie chce się wierzyć, że piszesz stąd, ale może mnie wczoraj odhibernowa
              > li. Z tym decydowaniem wyłącznie przez panie, to Ty tak całkiem serio ? Gadaj s
              > zybko, bo do jutra mogą mnie z powrotem zahibernować po kosztach ;)
              • gyubal_wahazar Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 20:12
                > jesli kobiecie nic nie mozna zarzucic pod wzgledem charakteru i wygladu
                Dajcie mi kobietę - znajdę Wam paragraf ;)

                > przeciez to faceci juz dawno temu stwierdzili,ze to oni sa wybierani przez kobiety:)
                Lizusy, cwaniacy albo pod przymusem ;)
      • ckm1 Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 18:58
        Baaardzo ciekawa koncepcja i pachnąca jakimś prowincjonalizmem.

        Czyli twierdzisz, że jak ktoś nie posiada żony lub męża w wieku 30-tu lat to jakiś wypierdek życiowy?? A powiedz mi jeszcze, w jakim to kodeksie prawnym mam szukać nakazu bycia w stadle małżeńskim??
        • pendzacy_krolik Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 19:04
          nie nakaz, a rozsadek.
          wiec cos o tym,bo moj maz mial 29 lat,kiedy go wzielam. i tak uwazam za pozno,bo juz sie przyzwyczajal do mamusi. i troche mu zostalo.
          syn ma 21 i najchetniej pozbylabym sie go juz, gdyby nie szkola.
          moj ojciec mial 15 lat,kiedy wyjechal z rodzinnego domu, 23 kiedy zalozyl rodzine. i byl prawdziwym facetem.\\
          mockm1 napisała:

          > Baaardzo ciekawa koncepcja i pachnąca jakimś prowincjonalizmem.
          >
          > Czyli twierdzisz, że jak ktoś nie posiada żony lub męża w wieku 30-tu lat to ja
          > kiś wypierdek życiowy?? A powiedz mi jeszcze, w jakim to kodeksie prawnym mam s
          > zukać nakazu bycia w stadle małżeńskim??
    • lisbethsalander Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 19:24
      weź go na dystans, od razu mu zacznie zależeć
      faceci jak ognia boją się jęczących z tęsknoty kobiet
    • bullock Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 19:30
      Nie angażuj się. Daj na luz i nie oczekuj zbyt wiele. Obserwuj, analizuj i wyciągaj wnioski. Nie znasz go przecież. Trzy tygodnie to mało. Jesteś pewna, że jesteś jedyna ?.
      • next-nasty Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 19:37
        Dziękuje kobietki za rady. Muszę wziąć go na dystans. Od jutra zacznę to praktykować:)
        A czy jestem jedyna? nie wiem...
    • donna.jagodka Re: Facet...prośba o radę 21.02.11, 20:03
      nie przejmuj inicjatywy. zdystansuj się. to trudne - wiem z własnego doświadczenia, ale trzeba próbować. nie nalezy wchodzić kilka razy tam, gdzie nas nie zapraszano! to wbrew zasadom dobrego wychowania :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja