spotkanie z netu i facet milczy

21.02.11, 22:18
a jeszcze na spotkaniu mówił z 3 razy ze sie jeszcze spotkamy bo po 1 spotkaniu nic nie mozna powiedziec i warto dac sobie czas
i jescze na pozegnanie powiedział choc by nie wiem co sie działo to obiecałas 2 spotkanie
ja powiedziałam no jasne spoko
i sie od wczoraj nic nie odzywa
spotkanie trwało 4 h..raczej było srednie bez fajerwerków..ale chłopak był miły i myslałam ze bedzie 2
fakt ze byłam spieta i na pewno stac mnie było na lepsze pokazanie swojej osoby ale wiadomo stres itd
to moje drugie spotkanie
wczesniej facet z którym sie spotkąłam był mna wniebowziety i był z tego zwiazek
    • soulshunter2 Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:19
      seks byl?
    • ursyda Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:21
      od wczoraj się nie odezwał? niesamowite...
    • izabellaz1 Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:21
      awera86666 napisała:

      > stac mnie było na lepsze pokazanie swojej osoby

      No ja pokazałaś mu tylko lewy profil, to nie dziwota, że milczy :P
    • miss.yossarian Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:23
      awera86666 napisała:

      > a jeszcze na spotkaniu mówił z 3 razy ze sie jeszcze spotkamy bo po 1 spotkaniu
      > nic nie mozna powiedziec i warto dac sobie czas

      to bardzo zachęcające :) "wiesz, nie martw się zanim cię skreślę to jeszcze się upewnię czy dobrze robię"

      > i jescze na pozegnanie powiedział choc by nie wiem co sie działo to obiecałas 2
      > spotkanie
      > ja powiedziałam no jasne spoko
      > i sie od wczoraj nic nie odzywa

      pewnie jest zajęty kupowaniem pierścionka
    • krwawa_orlica Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:24
      awera86666 napisała:

      > wczesniej facet z którym sie spotkąłam był mna wniebowziety i był z tego zwiaze
      > k

      I może dlatego nie właśnie owy facet się ulotnił.
      • awera86666 Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:27
        a co to ma wspólnego

        nie lubie jak ktos mówi jedno a robi drugie
        ja jak nie mam ochoty na dalsze spotykania to mówie wprost.
        poza tym nie skreślam człowieka po pierwszym spotkaniu
        • kookardka Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:31
          a to musi być kontakt codziennie , tak ? i od razu po pierwszym spotkaniu mysie pysie, słitaśki buziaski i nie opuszczę cię mój dziubasku aż do śmierci ?
          • zaklopotana87 Re: spotkanie z netu i facet milczy 22.02.11, 16:56
            Blee :P
        • bimota Re: spotkanie z netu i facet milczy 22.02.11, 00:33
          Bos mloda... wiecej tu przebywaj to cie "kolezanki" naucza jak postepowac...
    • kookardka Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:26
      od wczoraj ... to straszne
      • awera86666 Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:28
        ludzie no wiadomo moze sie ejszce odezwac
        ale uwazam ze miłoby było jakby napisał dziekuje za miłe spotkanie albo coś w tym stylu

        teraz jest w pracy wiec pewnie wróci przed 23 wiec ciekawa jestem czy sie odezwie na gg
        • ursyda Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:31
          koniecznie się udostępnij i wpisz w opis 'nudzę się"
          • kookardka Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:33
            albo " jesteś całym moim swiatem" ;)
            • ursyda Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:35
              albo "i znów szczęśliwa"
              • kookardka Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:39
                "jesteś niedobly, zostawiłeś misię samą sobie, a fe"
              • raohszana Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:39
                Nie znata siem - "Loffciam cIeM MisiaCzqQ :*:*:*:*"
                • kookardka Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:41
                  :DDD
          • gyubal_wahazar Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:36
            A mogę się ja zwykle czepnąć ? Dzięki. Nie lepiej by nawilżyło kol. Romea 'Siedzę w peniuarku i nudzę się' ?
            • ursyda Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:38
              trochę za ostre
              musimy robić wrażenie lekko niedostępnej, nie?
              ja bym postawiła na coś w stylu: "między jednym referatem a drugim, ech"
              intelektualistka, znaczy
              • kookardka Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:42
                " między ciszą a ciszą" byłoby bardziej filozoficznie ;)
                • ursyda Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:44
                  albo jakiś pseudointelektualny cytacik z Coelho
                  • kookardka Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:52
                    "11 minut już czekam na ciebie" ?
                    • ursyda Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:54
                      to po jedenastu powinien już przyjść
                      a nie
                      jeszcze siedem na papierosa
              • gyubal_wahazar Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:55
                A 'siedzę w zapiętym pod szyję peniuarku i nie nudzę się' ? Za świńskie ?
                • kookardka Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:57
                  bo całą uwagę skupiam na tym, by oddychać ? życiowe ;)
                  • gyubal_wahazar Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 23:06
                    Heh, mnie tam każda z tych 5 wersji rusza, ale przy moim ciągu na bramkę, ruszyłaby mnie nawet faktura za centralne
            • kookardka Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:40
              "niecierpliwie stukam klapkiem z puszkiem o pluszowy dywanik"
        • kookardka Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 23:00
          a tak poważnie, to wyłącz oczekiwania i zajmij się sobą, Twojego świata nikt Ci nie zabierze, a facet jest tylko dodatkiem do tego świata , miłym i fajnym, ale dodatkiem do tego co sama sobie zbudujesz :)
          • bimota Re: spotkanie z netu i facet milczy 22.02.11, 00:37
            Tak cos pomiedzy psem a puszka piwa...
    • bimota Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:28
      Na 1 to sie przeznacza max 1h...

      Pewnie mloda jestes, jeszcze nie jedno cie zdziwi... :)
      • nientepaura Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:31
        oo ferie jeszcze trwają;) czyli szanowna autorka wątku z któregoś z 4 województw...
    • raohszana Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:30
      A tu, kurde, jedno spotkanie, facet z netu i związku nie ma! SKANDAL!
      • awera86666 Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:33
        widze same trolle sie zebrały:O

        czy ja mówie o zwiazku?! mówie o spotkaniu
        i podtrzymaniu kontaktu:O
        • raohszana Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:35
          Jakby ktoś tu miał być trollem to... cóż, ja robię za lokalnego wrednego dziada, więc Ty możesz za trolla.

          I od wczoraj się nie ozwał i dziękczynnego smsika nie przysłał! Jak on mógł!
    • gyubal_wahazar Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:33
      > na pozegnanie powiedział choc by nie wiem co sie działo to obiecałas 2 spotkanie
      ja powiedziałam no jasne spoko

      Tu bym szukał. Chłopak otworzył przed Tobą serce, a Ty co ? Spoko ?! Dobrze, że nie 'spox'. Albo 'spok-sik'. Kompletna ruina. Zero egzaltacji, uniesienia czy palpitacji. A bardziej po polsku - zabrzmiało, jakbyś go olała. Dzwoniłaś na ostry ? ;)
      • awera86666 Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:35
        dałam mu buzi w policzek.....wiec nie była to taka olewka z mojej strony:):P


        • ursyda Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:36
          a soul się grzecznie tam na górze pytał, czy seks był
        • gyubal_wahazar Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:38
          Z chuchem noskiem w uszko ?
        • grassant Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 23:57
          awera86666 napisała:

          > dałam mu buzi w policzek.....wiec nie była to taka olewka z mojej strony:):P
          >
          dupci powinnaś mu dać
          • gyubal_wahazar Re: spotkanie z netu i facet milczy 22.02.11, 00:04
            Dupci w policzek ? Jakieś tao miłości wersja turbo ?
    • zawszekacperek Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:33
      Bądź cierpliwa. Facet pisze wiersz dla Ciebie i zasadził cebulkę tulipana. 8 marca wręczy Ci na spotkaniu nr 2.
      Kacperek
      • ursyda Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:36
        też bym chciala tulipana na ósmego marca
        albo goździka
        wiersza nie-e
        • facettt gwozdzik 21.02.11, 22:39
          ursyda napisała:

          > też bym chciala tulipana na ósmego marca
          > albo goździka

          gwozdzzik moge Ci wbic.
          podaj sciane.
          • ursyda Re: gwozdzik 21.02.11, 22:42
            dziękuję
            chętnych na wbicie gwoździka w moją ścianę już mam
            • facettt Re: gwozdzik 21.02.11, 22:46
              ursyda napisała:

              > dziękuję
              > chętnych na wbicie gwoździka w moją ścianę już mam

              nie widac.
              ani sciany, ani gwozdzika.
              • ursyda Re: gwozdzik 21.02.11, 22:47
                najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, czy jakoś tak
                • facettt wierze 21.02.11, 22:50
                  ursyda napisała:

                  > najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, czy jakoś tak

                  wierze
                  nie powiem, ze musze, ale ze chce.
                  • ursyda Re: wierze 21.02.11, 22:53
                    wiarygodna jestem
                    • facettt Vierze 21.02.11, 22:57
                      ursyda napisała:

                      > wiarygodna jestem

                      viem :)
                      • ursyda Re: Vierze 21.02.11, 22:58
                        vistula
                        • facettt Re: Vierze 21.02.11, 23:03
                          ursyda napisała:

                          > vistula


                          + Volga

                          Buenas Noches.
            • zawszekacperek Re: gwozdzik 21.02.11, 22:47
              Profesjonaliści czy partacze?:)
              Kacperek

              ursyda napisała:

              > dziękuję
              > chętnych na wbicie gwoździka w moją ścianę już mam
              • ursyda Re: gwozdzik 21.02.11, 22:49
                nie wiem, nie sprawdzałam
                ściana nadal gładka
                • raohszana Re: gwozdzik 21.02.11, 22:50
                  ursyda napisała:

                  > ściana nadal gładka
                  A dekoral wciąż biały?
                  • ursyda Re: gwozdzik 21.02.11, 22:53
                    ja z Podlasia jestem
                    my tu ściany wapnem bielimy
                    • raohszana Re: gwozdzik 21.02.11, 22:54
                      Lepij wapnem ściany bielić jak słowiczą kupą twarz.
                      • ursyda Re: gwozdzik 21.02.11, 22:59
                        jakoś wcześniej intuicyjnie to wyczułam
                        • raohszana Re: gwozdzik 21.02.11, 23:05
                          A wyczujesz czy un mie kocha czy un mie nie kocha?!
                          • ursyda Re: gwozdzik 21.02.11, 23:06
                            jak un może cię kochać skoro on kocha mię?
                            • raohszana Re: gwozdzik 21.02.11, 23:07
                              CO?! On nie może kochać Cię! Wczoraj odkrylim, żeś jest jego zaginiono cioteczno wnuczko!
                    • e_zahir Re: gwozdzik 22.02.11, 13:02
                      Przepraszam, że się wtrącam, ale tak mnie rozśmieszyła Wasza dysputa (zwłaszcza o tulipanie=>goździku=>gwoździku), że wybuchnęłam śmiechem na głos. I teraz szef, siedzący naprzeciwko, patrzy na mnie znacząco...chyba się domyślił, że to raczej nie praca tak mnie rozwesela :) Jak z tego wybrnąć?
                      • ursyda Re: gwozdzik 22.02.11, 14:39
                        spytaj, czy już zasadził tulipana
                        • e_zahir Re: gwozdzik 23.02.11, 08:00
                          he he :D lepsze to niż zapytać czy mi gwoździka wbije..w ścianę, bo bym sobie kalendarz duży powiesiła :)
        • zawszekacperek Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:45
          Uuuuuursydo przyślę Ciiii tiiiira tuuuuuuli Panów!
          Bijatyce teeeeż!


          Kacperek
          • ursyda Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 22:47
            nie krzycz mały
            nie chcę panów chcę kwiatka
        • bimota Re: spotkanie z netu i facet milczy 22.02.11, 00:31
          No zesz... a ja tez wiersz plodze... Za bardzo kocham kwiaty...
    • facettt i za to FK tak kocham : 21.02.11, 22:41
      awera86666 napisała:

      > a jeszcze na spotkaniu mówił z 3 razy ze sie jeszcze spotkamy bo po 1 spotkaniu
      > nic nie mozna powiedziec...


      glupota meska bywa nudna
      glupota babska bywa urocza :)
      • awera86666 Re: i za to FK tak kocham : 21.02.11, 22:44
        on tak jeszcze gadał przed spotkaniem
        ze ludzie oceniaja po 1 spotkaniu i on zawsze!! chce drugiego..!!! dodam zawsze a inni skreslaja po 1 spotkaniu


        to mnie akurat musiał skreslić po 1 :D:D:D

        nie ma jak zrobić pierwsze wrazenie:d
        • raohszana Re: i za to FK tak kocham : 21.02.11, 22:45
          Kućfa, kobieto, on się OD WCZORAJ raptem nie odzywa, a Ty już, że Cię skreślił i przeżywasz.
          • awera86666 Re: i za to FK tak kocham : 21.02.11, 22:46
            wiem bo taka już jestem:O
            przezywam za wczasu
            • raohszana Re: i za to FK tak kocham : 21.02.11, 22:49
              "zawczasu", if so.
              Powstrzymam się od komentarza tego, bo i tak już trąbią o chamstwie na forum.
              • ursyda Re: i za to FK tak kocham : 21.02.11, 22:50
                uff to o tobie? bo już się bałam, ze to o mnie
                • raohszana Re: i za to FK tak kocham : 21.02.11, 22:51
                  Nie określono wprost o kim, więc se pouzurpuję, że ło mni tysz!
            • zawszekacperek Re: i za to FK tak kocham : 21.02.11, 22:54
              Uspokój się dziewczyno. Zgłoś na Policję. Doprowadzą drania.
              Kacperek

              awera86666 napisała:

              > wiem bo taka już jestem:O
              > przezywam za wczasu
              • awera86666 Re: i za to FK tak kocham : 21.02.11, 22:58
                Uspokój się dziewczyno. Zgłoś na Policję. Doprowadzą drania.
                Kacperek


                ale sie usmiałam dobra lece spac hehehe
                • miss.yossarian Re: i za to FK tak kocham : 21.02.11, 23:01
                  awera86666 napisała:

                  > Uspokój się dziewczyno. Zgłoś na Policję. Doprowadzą drania.
                  > Kacperek
                  >
                  >
                  > ale sie usmiałam dobra lece spac hehehe

                  tylko włącz dźwięk w gg na cały regulator!
                  • kookardka Re: i za to FK tak kocham : 21.02.11, 23:05
                    i śpij w kapciach, żeby od razu do kompa podbiec ;)
                • ursyda Re: i za to FK tak kocham : 21.02.11, 23:09
                  te, koleżanka
                  ale dasz znać jak się odezwie, co?
                  • kookardka Re: i za to FK tak kocham : 21.02.11, 23:14
                    właśnie, kurde, co z ta laską, która znalazła paszport obcej babki w książce swojego faceta ? odezwała się czy pośmiarduje gdzieś w kątku ?
                    • ursyda Re: i za to FK tak kocham : 21.02.11, 23:14
                      odezwała się
                      zepsuła zabawę
                      • kookardka Re: i za to FK tak kocham : 21.02.11, 23:17
                        oj, a jak ?
                        • ursyda Re: i za to FK tak kocham : 21.02.11, 23:18
                          no nie zabił jej ani nic z tych rzeczy
                          • kookardka Re: i za to FK tak kocham : 22.02.11, 00:22
                            budujesz napięcie ;) ale co się okazało ?
    • wacikowa Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 23:11
      Jak od wczoraj milczy to oznacza tylko i wyłącznie,że miał wypadek i głowę mu szyją.
      • ursyda Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 23:15
        osłodkijezu
        dobrze, że to dziecko poszło już spać bo jestem pewna, że złapało by za telefon
        • ursyda Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 23:16
          złapałoby?
          już sama nie wiem
          • bimota Re: spotkanie z netu i facet milczy 22.02.11, 00:42
            Oddzielnie, a Mitry nie sluchaj... :)
      • kookardka Re: spotkanie z netu i facet milczy 21.02.11, 23:16
        na ścigaczu ? ;) bo to oni taka stalową pętelkę sobie wiążą, żeby w razie wypadku głowę od razu urwało ... o jesuu, tfu, ale mi się makabreski włączyły na noc , to przez Ciebie !!! ;)
    • princess_yo_yo Re: spotkanie z netu i facet milczy 22.02.11, 00:05
      > a jeszcze na spotkaniu mówił z 3 razy ze sie jeszcze spotkamy bo po 1 spotkaniu
      > nic nie mozna powiedziec i warto dac sobie czas
      > i jescze na pozegnanie powiedział choc by nie wiem co sie działo to obiecałas 2
      > spotkanie

      to brzmi jak dwojka desperatow albo rozmowa o prace (rowniez w wykonaniu desperatow). po co sie tak spinac randka z nieznajomym????
    • bimota Re: spotkanie z netu i facet milczy 22.02.11, 00:45
      Ty, mloda... bo mi chyba umknelo... a ty sie odezwalas do niego, ze tak spytam... ? Po tej randce...
      • awera86666 ja nic nie pisałam 22.02.11, 07:12
        jak i on
        • ursyda Re: ja nic nie pisałam 22.02.11, 08:23
          a minęło już 36 godzin...
        • bimota Re: ja nic nie pisałam 22.02.11, 11:54
          A... czyli pewne nauki juz sobie przyswoilas...
        • best.yjka Re: ja nic nie pisałam 22.02.11, 17:12
          przeszło muu jak nic...

          Po 24h się nie zameldował :)
    • haalszka Re: spotkanie z netu i facet milczy 22.02.11, 08:14
      eee tam kalkulacje z tymi 3 spotkaniami...

      jeśli pierwsze spotkanie wypada ok to idzie sie na nastepne, tak jak ty byś to zrobila. skoro on mówi że po 1 spotkaniu nie za bardzo wie co myslec to znaczy że pewny nie jest i może więcej się nie spotkac..
      olej pana, widac nie bardzo mu sie podobało i fakt powinien o tym powiedziec.. niestety niektórzy tego nie potrafia mowic wprost..
      i jeszcze jedno nie wszyscy dziekuja za miłe spotkanie...
    • poezja_smaku Re: spotkanie z netu i facet milczy 22.02.11, 08:46
      Tez sie kiedyś tak spotkałam, pierwsze spotkanie trwało 1,5h i lekko go spławiłam, mimo tego odezwał się 15 minut po tym jak się rozstaliśmy. Potem kolejne, kolejne i jeszcze kolejne, aż mnie wukrzył i się skończyło bo okazało się, że charakter miał średni, przynajmniej jak dla mnie. Za to z wygladu istny amant:P
      • bimota Re: spotkanie z netu i facet milczy 22.02.11, 11:56
        Niesamowita historia... Jeszcze tu takiej nie slyszalem... ;)
        • poezja_smaku Re: spotkanie z netu i facet milczy 22.02.11, 14:36
          Prawda...bo tutaj w większości same porzucane są ;)
          • bimota Re: spotkanie z netu i facet milczy 22.02.11, 16:43
            A ty masz charakter wysoki...
            • poezja_smaku Re: spotkanie z netu i facet milczy 23.02.11, 13:53
              ja mam charakterek dlatego ta druga osoba powinna mieć właściwy chatakter, aby sobie ze mną poradzić :P
    • grassant Re: spotkanie z netu i facet milczy 22.02.11, 12:32
      wyglada na to, ze nie chce mu sie puknąć Ciebie. ale to może się zmienić.
      • ursyda Re: spotkanie z netu i facet milczy 22.02.11, 14:40
        jak nie wyrwie innej
    • kokolina_koko Re: spotkanie z netu i facet milczy 22.02.11, 21:07
      jakby ci to subtelnie powiedziec. Ma cie w dupie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja