Zakochałem się w lesbijce

22.02.11, 13:44
muszę wyrzucić to z siebie
normalnie takie rzeczy mi się nie zdarzają
kochliwy nie jestem nic a nic
zimny typ ze mnie, a tu nagle takie coś:(
jedna rozmowa, kilka fot i jakoś myśli wciąż krążą wokół
brak koncentracji i inne typowe objawy tej "choroby"
nie powiem jak ją poznałem - poza tym, iż w okolicznościach dwuznacznych moralnie
co też mnie gryzie
jest 10 lat młodsza (wiem, wiem) sporo
i zdaje się, że w wielu rzeczach zupełnie odmienna ode mnie
jest jednak kilka wspólnych tematów
było o czym porozmawiać
ba - nawet podobają nam się takie same dziewczyny!
jednym słowem rewelacja
tylko, że - no właśnie - ona jest les:(
nie pytam się co zrobić bo wiem że sytuacja beznadziejna
i traktuje ją na dziś jako karę za grzechy
ps.
żałuje tylko że heteryczek takich nie ma
    • alpepe Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 13:49
      jakiś ty już stary jesteś.
      • samentu Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 13:50
        wiem,
        ale cóż zrobić
        każdego nas to czeka
        • alpepe Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 13:54
          stary jesteś i sam i jak się zakochujesz, to w kimś nieosiągalnym. Nie chcesz być wcale w związku, dlatego tak wydziwiasz.
          • alpepe Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 13:55
            ja jestem '76, więc z tym wiekiem to niezłośliwie.
          • samentu Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 13:58
            Nie chcesz być wcale w związku, dlatego tak wydziwiasz.

            nie do końca tak
            nie odrzucam bycia w związku z zasady
            ale też nie jest to dla mnie jakiś cel
            nie wydziwiam tylko szukam interesującej kobiety
            ale faktycznie gdy takową spotkam to zawsze jest coś
            a to wiek,
            a to orientacja
            • alpepe Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:07
              no właśnie. Mam takiego znajomego, już po czterdziestce. Więcej niż interesujący i zadbany. Ach i och, ale podkochuje się np. w żonie kolegi z pracy, choć sam miał nawet okazję do niej startować. Ten znajomy ma opinię geja, choć nim nie jest, ludziom nie mieści się w głowie, by taki facet będący hetero mógł być sam.
              • samentu Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:10
                ale podkochuje się np. w żonie kolegi z pracy

                nie dziwię się,
                ale pewnie w tym przypadku to tylko tak sportowo
                więc "podkochuje się" a nie jest zakochany

                ludziom nie mieści się w głowie, by taki facet będący hetero mógł być sam

                pewnie tak jest,
                choc to sam bym powiedział że w znaczeniu trwałego związku pewnie tylko
          • dzikoozka Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:12
            Alpepe o jkim zwiazku mowa? On tylko chcialby ja przeleciec, w "milosc" to ja tu nie wierze:)
            • alpepe Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:15
              Ach, Asani, nieładnie tak ludziom od razu nie wierzyć :-)
              • dzikoozka Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:26
                hihi no bo chyba za stara juz jestem na takie lanie wody :) poza tym zgryźliwa z racji uziemienia :)
                • alpepe Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:31
                  Jak poczytałam o zastrzykach w brzuch, to mnie zemdliło.
                  • dzikoozka Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:34
                    na mdlosci dostalam tabletki 1x1 dziennie przed sniadaniem :)
                  • devilyn Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:34
                    Oj bez przesady...czasami mi zdarzały się tępe igły w Clexanie ale od tego się nie umiera :D
                    • alpepe Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:36
                      nie interesuje mnie czyjeś zdanie. Kiedyś mojej córce pobierano krew, miałam ją na rękach. Ja zemdlałam.
                      • devilyn Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:38
                        :D
            • samentu Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:17
              On tylko chcialby ja przeleciec
              a fuj!
              stereotypem zapachniało
              ale rozczaruję
              nie jestem typem macho
              przelatywać nie chcę
              mam bogatsze potrzeby i aspiracje
              a w tym przypadku konkretnym tez nie masz racji
              bo patrząc w jej gołe zdjęcie wpatruję się w piwne oczy a nie bust 80 D:P
              • dzikoozka Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:28
                rozumiem. znaczy sie, NIE chcesz jej przeleciec?
                zastanow sie, moze jestes gejem utajonym??? :D
                • samentu Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:37
                  znaczy sie, NIE chcesz jej przeleciec?

                  zapewniam się, że seks to coś znacznie więcej niż sama kopulacja

                  moze jestes gejem utajonym???

                  wciąz stereotypy
                  nie jestem - wiem
                  • dzikoozka Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:45
                    a kto powiedzial ze przelot to tylko kopulacja???
                    Kopulują zwierzaki dla rozrodu a ludzie przeważnie uprawiają seks dla przyjemności.
                    Nie rozumiem jak mozna zakochac sie po kilku rozmowach. No, chyba ze marzysz juz ze bedzie matką Twoich dzieci, to uwierzę ;)
                    • samentu Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 17:25
                      No, chyba ze marzysz juz ze bedzie matką Twoich dzieci, to uwierzę ;)

                      etam,
                      o rozmnażaniu się nie myslę
                      póki co wyzwala we mnie uczucia opiekuńcze
          • e_dita.garniak Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 18:24
            O i tu bardzo dobrze powiedziane.
            Ile ja znam takich "miłości", zakochana w wykładowcy, w geju, zafascynowany dziewczyną kumpla.
            A to wszystko z lęku.
          • coelka Re: Zakochałem się w lesbijce 25.02.11, 22:05
            Czytając twój poprzedni wątek i teraz też stwierdzam ,ze nie chcesz ządnego związku bo sie boisz to stawiasz wysokie wymagania albo zakochujesz sie jak to twierdzisz w kims nieosiagalnym w obu przypadkach działa u ciebie ten sam mechanizm psychologiczny tzw, strach, jakos musisz to sobie tłumaczyć w końcu jest les wiec to nie ma szans, jestem sam bo zadna nie spelnia moich kryteriów, niby byś chciał, ale tylko niby na niby,
            • coelka Re: Zakochałem się w lesbijce 25.02.11, 22:13
              coelka napisała:

              > Czytając twój poprzedni wątek i teraz też stwierdzam ,ze nie chcesz ządnego zwi
              > ązku bo sie boisz to stawiasz wysokie wymagania albo zakochujesz sie jak to twi
              > erdzisz w kims nieosiagalnym w obu przypadkach działa u ciebie ten sam mechaniz
              > m psychologiczny tzw, strach, jakos musisz to sobie tłumaczyć w końcu jest les
              > wiec to nie ma szans, jestem sam bo zadna nie spelnia moich kryteriów, niby byś
              > chciał, ale tylko niby na niby,
              Zresztą ja ma w sumie podobnie i też mam dziwne wymagania lubie jak facet czyta i patrzę czy ma w domu ksiązki jak nie ma to sie na kumpla tylko nadaje, sama sie zastanawiam czy to normalne hihi.
            • coelka Re: Zakochałem się w lesbijce 25.02.11, 22:28
              coelka napisała:

              > Czytając twój poprzedni wątek i teraz też stwierdzam ,ze nie chcesz ządnego zwi
              > ązku bo sie boisz to stawiasz wysokie wymagania albo zakochujesz sie jak to twi
              > erdzisz w kims nieosiagalnym w obu przypadkach działa u ciebie ten sam mechaniz
              > m psychologiczny tzw, strach, jakos musisz to sobie tłumaczyć w końcu jest les
              > wiec to nie ma szans, jestem sam bo zadna nie spelnia moich kryteriów, niby byś
              > chciał, ale tylko niby na niby,
              W sumie ja ma zachowania podobne też mam dziwne powiedzmy wymagania ja lubie czytac i chce żeby facet też lubił jak nie lubi to sie nadaje tylko na kumpla. Kiedys takiemu jednemu czytałam o drugiej w nocy wielka improwizację , byliśmy juz ostro zalani a on mowił, ze nie wie o co chodzi, sama sie zastanawiam czy to normalne chyba nie do końca hihi.Za to jestem z nim w kontakcie do dzisiaj, tak sobie czasem pijemy:):):)
    • a_nonima Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 13:57
      35 to stary?? Ty teraz powinieneś zacząć żyć!!!! Ta laska Cię kręci bo jest nieosiągalna.
      Przy bliższym poznaniu okazałoby się się, że jednak nie jest taka idealna.
      • samentu Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:05
        Ta laska Cię kręci bo jest nieosiągalna

        nie
        raczej wspólnota zainteresowań w kwestiach intymnych;)

        > Przy bliższym poznaniu okazałoby się się, że jednak nie jest taka idealna


        banał - trafny i prawdziwy
        nikt nie jest doskonały
        • best.yjka Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 17:52

          > raczej wspólnota zainteresowań w kwestiach intymnych;)

          czyli oboje lecicie na te same laski :D
          • samentu Re: Zakochałem się w lesbijce 25.02.11, 22:32
            też, ale nie tylko to
    • gyubal_wahazar Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 13:58
      Powiedz jej, że to bomba, bo też jesteś les i to tak hardcorowym, że w życiu nie tkniesz chłopa. Jeśli nie jest fundamentalistką, to po chwili będziecie figlować w najlepsze ;)
      • samentu Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:06
        > Powiedz jej, że to bomba, bo też jesteś les

        tak to się zaczęło niestety:(
        • gyubal_wahazar Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:15
          No to teraz powoli i cierpliwie (a gdy trzeba szybko i energicznie) wykazuj jej przewagi chłopa nad koleżankami i za chwilę będzie Cię ganiać wokół trzepaka
    • anus-hka Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:00
      taaa no najlepiej sypiajmy już w trumnie coby nas kostucha nie zaskoczyła;-)
    • hejterzyna nie podobasz jej sie wiec powiedziala ze jest les 22.02.11, 14:04
      czegos nie rozumiem.
      gadacie ze soba, wymieniacie sie fotkami, tylko po to, zeby pozniej ona ci oznajmila, ze jest les?
      cos mi tu nie gra.

      widocznie po wymianie fotek i twojej natarczywosci stwierdzila ze to jedyne wyjscie.
      • samentu Re: nie podobasz jej sie wiec powiedziala ze jest 22.02.11, 14:07
        > czegos nie rozumiem.

        bo zbyt prosto rozumujesz, a powiedziałem wyraźnie, że poznalismy się w okolicznościach dwuznacznych moralnie
        • hejterzyna chrzanisz glupoty 22.02.11, 14:15
          jest tak, jak napisalem.
          pogodz sie z tym.
        • six_a Re: nie podobasz jej sie wiec powiedziala ze jest 22.02.11, 14:46
          a powiedziałem wyraźnie, że poznalismy się w okolicz
          > nościach dwuznacznych moralnie

          ty kupowałeś dwa kilo pietruszki, a ona krwisty befsztyk czy na odwrót
        • pendzacy_krolik Re: nie podobasz jej sie wiec powiedziala ze jest 22.02.11, 17:42

          znaczy sie byles uczestnikiem trojkata?


          samentu napisał:


          > > czegos nie rozumiem.
          >
          > bo zbyt prosto rozumujesz, a powiedziałem wyraźnie, że poznalismy się w okolicz
          > nościach dwuznacznych moralnie
          • samentu Re: nie podobasz jej sie wiec powiedziala ze jest 22.02.11, 17:57
            aleś dociekliwa:P
            nie
            1. że ona jest les a nie bi więc trójkąty w grę nie wchodzą
            2. napisałem
            poznalismy się na czacie
            • mort_subite Re: nie podobasz jej sie wiec powiedziala ze jest 25.02.11, 19:52
              Masz, chłopie, nauczkę na przyszłość, że nie należy udawać kogoś, kim się nie jest ;-)

              I tak masz pod górę, bo cokolwiek byś uczynił, będzie Cię gryzło. Czy się przyznasz, czy zaczniesz unikać z nią kontaktu. Jeśli zamilkniesz - będzie zdezorientowana. Jak napiszesz swój długi list - będzie wściekła. Albo i gorzej. Opcja B będzie i dla Ciebie potencjalnie bardziej przykra, więc jeśli nade wszystko pragniesz ekspiacji, to na pewno będzie dobrym wyborem, przynajmniej z takiego punktu widzenia. Dla niej - niekoniecznie.
              Ja bym siedział cicho i - aby nauka nie poszła w las - wyrzekł się po wsze czasy pewnych zabaw. Z tym, że ja bym się w pierwszym rzędzie w takie coś nie wpakował.

              PS. Pytanie, co byś zrobił, gdyby laska okazała się nie miss Twoich mokrych snów, tylko stereotypowym babochłopem, jakiego niektórzy widzą w każdej dziewczynie z branży?
              • samentu Re: nie podobasz jej sie wiec powiedziala ze jest 25.02.11, 21:16
                > I tak masz pod górę, bo cokolwiek byś uczynił
                wiem
                i to mnie własnie najbardziej gryzie
                ta kwadratura koła
                własnie w takich momentach żałuje że nie jestem kobietą:P

                Pytanie, co byś zrobił, gdyby laska okazała się nie miss Twoich mokrych snó
                > w, tylko stereotypowym babochłopem


                wtedy nie było by sprawy
                ale niestety nie jest babochłopem a zdecydowanie przeciwnie
                i wpatruję się teraz w te piwne oczy więdząc że sytuacja beznadziejnie beznadziejna
                na razie postanowiłem, iż dopóty się nie odezwie
                będe milczał
                a potem
                "niech się dzieje wola nieba...."

                by zapomnieć podrążę inną
    • devilyn Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:12
      Nie gryź się...10 lat to wcale nie dużo....co innego 27 lat różnicy to jest coś...:D
    • anus-hka Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 14:34
      przestań grzeszyć to moze spotkasz taką hetero;-))
    • funny_game Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 15:21
      samentu napisał:

      > muszę wyrzucić to z siebie
      > normalnie takie rzeczy mi się nie zdarzają
      > kochliwy nie jestem nic a nic
      > zimny typ ze mnie, a tu nagle takie coś:(
      > jedna rozmowa, kilka fot i jakoś myśli wciąż krążą wokół
      > brak koncentracji i inne typowe objawy tej "choroby"
      > nie powiem jak ją poznałem - poza tym, iż w okolicznościach dwuznacznych mora
      > lnie
      > co też mnie gryzie
      > jest 10 lat młodsza (wiem, wiem) sporo
      > i zdaje się, że w wielu rzeczach zupełnie odmienna ode mnie
      > jest jednak kilka wspólnych tematów
      > było o czym porozmawiać
      > ba - nawet podobają nam się takie same dziewczyny!
      > jednym słowem rewelacja
      > tylko, że - no właśnie - ona jest les:(
      > nie pytam się co zrobić bo wiem że sytuacja beznadziejna
      > i traktuje ją na dziś jako karę za grzechy
      > ps.
      > żałuje tylko że heteryczek takich nie ma


      To jest wiersz, tak?
      • samentu Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 17:23

        > To jest wiersz, tak?

        nie
        to brutalna proza zycia
    • pendzacy_krolik Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 17:39
      coz , zdziwiloby mnie,gdybys napisal,ze jest 10 lat starsza. lesba tez kobieta, nie?
      generalnie mniejsze ryzyko zakochac sie w les niz w geju.
      ja to mam dopiero problem.chodzi mi po glowie 16 lat ode mnie mlodszy. i co z tego ,ze jest hetero? wolalbym zeby bylo homo. przynajmniej rozumialabym dlaczego nie moge go poderwac.
      • samentu Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 17:55
        zdziwiloby mnie,gdybys napisal,ze jest 10 lat starsza

        byłem ze starszymi, żaden problem

        lesba tez kobieta
        > , nie?


        ba
        i to jeszcze jaka, istny wulkan kobiecości z seksapilem, którego heteryczki mogą zazdrościć

        > generalnie mniejsze ryzyko zakochac sie w les niz w geju.

        mi to drugie nie grozi
        facetów traktuje jedynie w kategoriach rywalizacji

        przynajmniej rozumialabym dlaczeg
        > o nie moge go poderwac.


        a kto zabrania Tobie podrywać?
        no chyba że on nie skończył jeszcze 15 lat - a to co innego
        podrywania takiego małolata nie doradzam;)
        • pendzacy_krolik Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 18:50
          ja mam 49 on 34. sory,ale to dosc spektakularna roznica:)))
          z kobietami homo jest podobnie jak z gejami. nie znam zbyt wielu gejow,ale dobrze mi sie z nimi rozmawia. nie wiem,jak w lozku, a przeciez w lozku spedza sie tylko 1/3 zycia! wiec w dzien chcialabym byc z gejem, a noca z z mezczyna hetero. pomysl o tym w ten sposob.
          • samentu Re: Zakochałem się w lesbijce 22.02.11, 19:54
            > ja mam 49 on 34. sory,ale to dosc spektakularna roznica:)))

            przesada
            pomyśl czy facet w Twoim wieku miałby wzgledem 34 latki takie dylematy?

            pomysl o tym w ten sposob.

            no w ten sposób własnie myslę
            stąd bije sie wciąz z myslami
            co robić
    • samentu Re: Pytanie jeszcze mam 22.02.11, 18:42
      przyznać się czy nie?
      wiedziony wyrzutami sumienia i chęcią pokuty
      chodzi mi po głowie by napisać długaśny list wyjasniająco - przepraszajacy
      z drugiej jednak strony wiem że to głupota
      bo kobieta zwiedziona straszną jest i całkowicie nieracjonalną
      do niedzieli mam spokój, ale potem trzeba będzie coś postanowić.....
      • pendzacy_krolik Re: Pytanie jeszcze mam 22.02.11, 18:53
        przepraszam,nie czytalam wszytskich twoich postow.do czego sie przyznac? moim zdaniem,cokolwiek by to nie bylo powinienes byc szczery.ja osobiscie doceniam prawdomownosc,choc zyje od 22 lat z zyciowym klamca.taki smutny paradoks:(
        • samentu Re: Pytanie jeszcze mam 22.02.11, 19:55
          ja osobiscie doceniam pr
          > awdomownosc


          no właśnie
          tak zawsze się mówi
          a rzeczywistośc - wiesz sama - swoją drogą
    • mallwia Re: Zakochałem się w lesbijce 25.02.11, 23:50
      Łobuz jesteś i kłamczuch okrutny:)) Napisz jej,może podejdzie do sprawy humorystycznie,zechce cię poznać i wprawić w czyn fantazje erotyczne,tudzież preferencje seksualne,które Was połączyły.Nic nie tracisz.Tak jak napisałeś podręczysz kolejną,a jak się nie uda to znowu kolejną itd itp,a potem żyli długo i szczęśliwie:))Pozdrawiam
      • samentu Re: Zakochałem się w lesbijce 26.02.11, 14:33

        > Łobuz jesteś i kłamczuch okrutny

        mam tego świadomość

        Napisz jej,może podejdzie do sprawy humorystycznie

        a Ty byś podeszła?
        • mallwia Re: Zakochałem się w lesbijce 26.02.11, 15:40
          Myślę,że tak.Zresztą(hipotetycznie) gdybym była lesbijką nie w związku to spróbowałabym na pewno odnaleźć się w innej orientacji. Osobiście jestem typem eksperymentatora i nie boję się nowości.Poza tym nigdy nie opuszcza mnie humor nawet w wyjątkowo poważnych sytuacjach.Ale to Ja,a co piwnookie dziewczę Ci odpisze...wielka niewiadoma.
          Wiesz zawsze możesz umówić się na spotkanie i przebrać za kobietę.A to na pewno mnie by się spodobało, uwielbiam mężczyzn w damskich stringach:)))
          • samentu Re: Zakochałem się w lesbijce 26.02.11, 15:48
            gdybym była lesbijką nie w związku to sprób
            > owałabym na pewno odnaleźć się w innej orientacji


            ten etap ona chyba ma już za sobą - choć faktycznie moge się mylić bo o liste związków nie pytałem

            co piwnookie dziewczę Ci odpisze
            > ...wielka niewiadoma.


            ano

            umówić się na spotkanie i przebrać za kobietę

            to akurat nie wchodzi w grę bo ona uwielbia duże dekolty a ja mam owłosioną klatę:P
            wyglądałbym groteskowo
            poza tym kiepsko chodze na szpilkach

            uwielbiam mężczyzn w damskich stringach

            a w męskich nie?
            • mallwia Re: Zakochałem się w lesbijce 26.02.11, 16:01
              samentu napisał:

              > to akurat nie wchodzi w grę bo ona uwielbia duże dekolty a ja mam owłosioną kla
              > tę:P
              zawsze możesz powiedzieć,że masz duże problemy hormonalne i jesteś w trakcie intensywnego leczenia i od dużej dawki leków urósł Ci też siusiak:))może uwierzy
              > wyglądałbym groteskowo
              > poza tym kiepsko chodze na szpilkach
              nie wszystkie kobiety chodzą wyłącznie w szpilkach,są też buciki na płaskim
              > uwielbiam mężczyzn w damskich stringach
              >
              > a w męskich nie?

              no właśnie raczej w damskich,bo one są seksowniejsze zazwyczaj
Inne wątki na temat:
Pełna wersja