ZAISTNIEĆ NA FORUM -wolność?

28.04.04, 00:58
Zaistnieć za wszelką cenę, czy to cel takich tekstów?
Co sądzić o autorze?
Jakie winny być granice wolności na FK?
Takie pytania cisną się po przeczytaniu wątków typu:
"czemu tak jest"
cytuję:
"sorki za szczerosc ale bede szczery,ok wiec mam pytanie a raczej
twierdzenie,czemu 99% kobiet w polsce wyglada jak .....gówno,tak
tak to prawda ,gdy ostatnio bylem na plazy to sie pozygalem,same wielkie dupy
i utłuste uda z celuitisem, faldy tłusczu n
abrzuchu i smierdzce pizddy ,myjci esie szmaty bo bede was lal jak psy,"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=12263255
Pozdrawiam wszystkich -oprócz autorów takich śmieci

    • Gość: Fema Re: ZAISTNIEC NA FORUM -wolnosc? IP: *.dial.de.easynet.net 28.04.04, 14:41
      takie watki powinny byc NATYCHMIAST kasowane przez admina a dostep do forum z
      komputera, z ktorego taki watek wyslano zablokowany (jak to jest np. w WP).
      Tylko zapewne admin nie siedzi non stop na forum i nie ma mozliwosci zareagowac
      natychmiast. Wobec tego proponuje opuscic zaslone milosierdzia na takiego
      osobnika i w ogole nie reagowac. to chyba bardziej go dotknie niz lawina postow
      od oburzonych forumowiczow.
    • lee.miller nie przesadzajmy ;) 28.04.04, 16:10
      Skoro ów dżentelmen ma takie właśnie zdanie na temat urody Polek?
      Zapewne szalenie kontrastuje z jego własną ;))))

      Mnie nic od tego nie ubywa, że ktoś ma takie zdanie :)
      A skoro komuś ubywa i mimo to z nim dyskutuje - dziwię się.
      • tomasdyg To chamstwo - bez przesadzania 28.04.04, 19:25
        Nie chodzi o zdanie kogoś na temat urody kobiet. Problemem dla mnie jest stek
        chamskich wulgaryzmów, które po raz kolejny goszczą na FK.
        Na szczęście ten pseudowątek został usunięty.

        Pozdrawiam

        • lee.miller Re: To chamstwo - bez przesadzania 28.04.04, 19:33
          Czy nie taka jest zasada działania forum, że wulgarność się wycina? W czym
          problem?

          Wiadomo, że w necie grasują pryszczate piętnastolatki, które próbują szczęścia.
          Obawiam się, że nakręcasz im koniunkturę publikując oburzenie :)
          Sens wkładania kija w mrowisko istnieje tylko o tyle, o ile wkładający nie
          pozostaje olany.

          pzdr
Pełna wersja