Jak zwracacie się do teściowych?

IP: 194.146.128.* 28.04.04, 21:39
Nie wyobrażam sobie mówienia do obcej kobiety per "mamo". Mamę mam jedną,
wspaniałą, wystarczy mi. Czy to nieszczęsne "mamo" do teściowej jest
konieczne? A jeśli nie, to co w zamian - po imieniu? Per "pani"? W trzeciej
osobie (bo i o takim przypadku słyszałam)? Jak to rozwiązałyście bądź
rozwiązać chcecie?
    • triss_meriqold6 Re: Jak zwracacie się do teściowych? 28.04.04, 21:43
      Ja jesli zaproponuje to na ty, a jesli nie to bezosobowo. Mame juz mam i tez
      ten zwyczaj wydaje mi sie glupi.
      • eveline24 Re: Jak zwracacie się do teściowych? 28.04.04, 21:44
        ja to bym najchetniej sie wcale do niej nie odzywala, brrrrr...
    • Gość: jona Re: Jak zwracacie się do teściowych? IP: 158.194.194.* 28.04.04, 22:51
      Nie mowie "mamo",choc ona by chyba chciala. Do tescia po imieniu, bo
      zaproponowal, a ona powiedziala tylko, zebym w koncu przestala z "tą pania"...
      No i jest bezosobowo - "mozesz mi podac", "jak myslisz" itp.
      • triss_meriqold6 Re: Jak zwracacie się do teściowych? 28.04.04, 23:07
        > No i jest bezosobowo - "mozesz mi podac", "jak myslisz" itp.



        to nie jest bezosobowo, tylko na ty
    • poprioniony Re: Jak zwracacie się do teściowych? 28.04.04, 23:05
      Gość portalu: Aga napisał(a):

      > osobie (bo i o takim przypadku słyszałam)? Jak to rozwiązałyście bądź
      > rozwiązać chcecie?

      Dzieki Bogu nie jestem zonaty, ale gdybym musial to bym do tesciowej mowil:
      Ej, Ty, na kaczych lapach, podaj mi kapcie!
    • Gość: zięć Re: Jak zwracacie się do teściowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 23:12
      ty soczewico :)
      • poprioniony [...] 28.04.04, 23:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: zięć Re: a admin-kobieta chyba tak: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 23:22
      idź, bo cię wytnę :)
    • Gość: Lena Re: Jak zwracacie się do teściowych? IP: 80.48.96.* 28.04.04, 23:25
      Teścia nie miałam, do teściowej mówiłam "mamo" ale raczej unikałam tego słowa.
      Jeśli w kontaktach mąż-rodzice są jakieś sprawy które Wam się nie podobają to
      unikającie skracania dystansu. Rodzice jednego z małżonków nazywani tatą/mamą
      przenoszą często /a już na pewno jeśli są toksyczne/ stosunki z własnym
      dzieckiem na jego małżonka. Z normalnymi można na każdy sposób z toksycznymi -
      raczej w żaden nie da rady. Lepiej więc po imieniu a nawet pan/pani.
      • hanna26 Re: Jak zwracacie się do teściowych? 29.04.04, 00:10
        Dziwne macie problemy. Ja mówię do teściowej zwyczajnie: mamo. (Tzn. jesteśmy
        na "ty". np. "Mamo, podaj mi to, jak myslisz..." itp. Bez żadnej trzeciej
        osoby.). Nie miałam z tym najmniejszego problemu. Może dlatego, że mama mojego
        męża jest tak samo wspaniałym człowiekiem, jak on - a raczej on jest tak samo
        wspaniały, jak jego mama: ciepły, serdeczny i mądry.
        To prawda, że mamę, która mnie urodziła i wychowała, mam jedną. Ale taraz mam
        druga mamę, która urodziła i wychowała mojego męża. To prawda, że jeszcze parę
        lat temu była dla mnie zupełnie obcym człowiekiem. Ale przecież tak samo
        zupełnie obcym człowiekiem był jeszcze parę lat temu mój mąż. A teraz jest
        najbliższy.
        • Gość: Lena Re: Jak zwracacie się do teściowych? IP: 80.48.96.* 29.04.04, 12:46
          Jeśli uważasz, że dziwne mam problemy to mogę tylko Ci zazdrościć, że o takich
          nie masz pojęcia ;)))
          Buziak dla teściowej :)))))))))
        • inaja Re: Jak zwracacie się do teściowych? 29.04.04, 13:01
          hanna26 napisała:

          > Dziwne macie problemy. Ja mówię do teściowej zwyczajnie: mamo. (Tzn. jesteśmy
          > na "ty". np. "Mamo, podaj mi to, jak myslisz..." itp. Bez żadnej trzeciej
          > osoby.). Nie miałam z tym najmniejszego problemu. Może dlatego, że mama
          mojego
          > męża jest tak samo wspaniałym człowiekiem, jak on - a raczej on jest tak samo
          > wspaniały, jak jego mama: ciepły, serdeczny i mądry.
          > To prawda, że mamę, która mnie urodziła i wychowała, mam jedną. Ale taraz mam
          > druga mamę, która urodziła i wychowała mojego męża. To prawda, że jeszcze
          parę
          > lat temu była dla mnie zupełnie obcym człowiekiem. Ale przecież tak samo
          > zupełnie obcym człowiekiem był jeszcze parę lat temu mój mąż. A teraz jest
          > najbliższy.


          Milo mi bylo przeczytac to, co napisalas. Dobrze wiedziec, ze pisza tu takze
          kobiety, zastanawiajace sie nad ty, co pisza.
          Tez uwazam, ze jezeli kocha sie swojego meza, czy zone, nie ma problemu z tym
          jak zwracac sie do jego rodzicow. Zawsze mozna zapytac, jak sobie zycza, by do
          nich mowic.
          Gdy tesciowa jest mloda /nie tylko wiekiem/, moze bedzia chciala by do niej sie
          zwracac per 'Ty', ale wszystko przeciez jest sprawa do uzgodnienia. Nie
          wyobrazam sobie swojej rodziny, w ktorej jej najblizsi czlonkowie byliby pania
          lub panem.

          I jeszcze jedno, czy wyobrazasz sobie, ze kiedys w przyszlosci, zona lub maz
          twojego ukochanego dziecka, beda mieli taki sam dylemat w stosunku do ciebie???

          • Gość: Lena Re: Jak zwracacie się do teściowych? IP: 80.48.96.* 29.04.04, 13:28
            Nie muszę się zastanawiać, jestem bardzo tolerancyjną /aż do ignorancji/ osobą,
            lubiącą ludzi, zawsze wyciągającą do nich pomocną dłoń. Jestem przciwieństwem
            mojej teściowej. Nie mam wpływu na to jakim człowiekiem jest drugi człowiek.
            Mogłabym np. napisać, że nie rozumiem jak można mieć złego szefa - ja zawsze
            miałam super.
    • kokolores Re: Jak zwracacie się do teściowych? 29.04.04, 00:38
      No ja bym najchetniej wcale do niej nie mowila ,ale czasem musze!!!!!!!!!!brrr.
    • Gość: aida Re: Jak zwracacie się do teściowych? IP: *.zapora / 212.160.172.* 29.04.04, 08:36
      Mówię: "mamo". Ale nie tak samo, jak do mojej mamy, nie na "ty", tylko "mamo,
      czy mogłaby mama ...", czyli w trzeciej osobie. Dostosowałam się po prostu do
      dawnych zwyczajów (tak samo mówiła moja mama do swojej teściowej, teściowa do
      swojej...). To taki mój ukłon wobec teściowej, bo poza tym, że pełni tę
      niewdzięczną funkcję jest bardzo dobrym człowiekiem, i zawsze można na nią
      liczyć ;-)
      • Gość: aida Re: Jak zwracacie się do teściowych? IP: *.zapora / 212.160.172.* 29.04.04, 08:41
        moja mama jest podwójną teściową:
        - mój mąż mówi do niej "mamo, czy mama..." w trzeciej osobie albo jak sobie
        żartują to mówią "droga teściowo ;-)", a mama "drogi zięciu ;-)",
        - ale już z drugim zięciem (czyli moim szwagrem) są po imieniu (i sama to
        zaproponowała, bo zięciunio niewiele od niej młodszy ;-)
      • Gość: kohol Re: Jak zwracacie się do teściowych? IP: *.crowley.pl 29.04.04, 10:46
        Ja tak samo :)
        I tak samo moja mama :)
        A mówiąc o niej mówię "mama M." albo "mama mojego męża" :)
        Mój mąż jest natomiast z moimi rodzicami na ty.
    • sekserka Re: Jak zwracacie się do teściowych? 29.04.04, 08:55
      moja przyszla tesciowa (mam nadzieje) jest tak wspaniala kobieta, ze juz teraz
      mowie do niej mamo. to jest kwestia przekroczenia pewnej bariery i to z kazdej
      strony.
    • Gość: ask Re: Jak zwracacie się do teściowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 12:42
      Nigdy mamo!!! Matkę ma się jedną,a do teściowej to raczej bezosobowo,albo tak
      zeby wyglądało ze dzieci tego chcą i wtedy mowię "babcia poda" czy jakoś tak w
      zależności od sytuacji,ale mamo za zadne skarby świata,mimo ze już ponad 12 lat
      po ślubie!!!
      • Gość: baba Re: Jak zwracacie się do teściowych? IP: *.acn.waw.pl 29.04.04, 14:32

        Zwracalam sie do Niej "mamo czy mama...", poniewaz mialam Tesciow blizszych
        mentalnoscia moim Dziadkom (i starszym o ponad 10 lat od Rodzicow).
        Nie wyobrazalam sobie zwrocic sie na Ty, a jak mi sie wymsknelo, to sie
        poprawialam, choc Tesciowa nie czula sie obrazona.
        Moj syn tez mowil "babciu, czy babcia...".
        To jak sie zwracamy, nie jest odbiciem naszych uczuc.Mimo oficjalnej formy
        bylam do Tesciowej bardzo przywiazana i bardzo przygnebilo mnie Jej odejscie.
        Pozdr
    • Gość: Daimler MAMA SIE ZAMKNIE !!! IP: *.mtvk.pl 29.04.04, 17:03
      Mowi sie krotko
      MAMA SIE ZAMKNIE !!!
      i po sprawie
    • Gość: AnaisNin Re: Jak zwracacie się do teściowych? IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 29.04.04, 21:03
      Mam podobny problem. Maz mowi do moich rodzicow na Ty, ja do jego bezosobowo,
      nie wyobrazam sobie, by do obcych ludzi mowic: mamo, tato.
      • hanna26 Re: Jak zwracacie się do teściowych? 29.04.04, 22:32
        Nie rozumiem: jacy obcy?! Przecież to mama i tata twojego męża, babcia i
        dziadek twojego dziecka. Dla męża, dla dziecka - to bliska rodzina, dlaczego
        więc dla ciebie miałaby być daleka?...
        • Gość: Lena Re: Jak zwracacie się do teściowych? IP: 80.48.96.* 29.04.04, 22:53
          Problem z teściami /jeśli jest taki problem/ polega na tym, ze trudno obcych
          ludzi traktować jak bliskich tylko dlatego, że wzięło się ślub z jego
          dzieckiem. Często mówimy "wychodzę na niego za mąż/żenię się z nią a nie z
          teściami a potem ... mamy teściów w najbliższej rodzinie. Nie zawsze dobrze ich
          znamy jesli mieszkamy daleko, czasem znamy ich aż za dobrze /a po ślubie
          jeszcze lepiej/ gdy mieszkają blisko. W dużej mierze od ich podejścia do nas,
          kultury osobistej zależą dalsze kontakty. Jeśli układa się dobrze, dystans
          szybko zostaje zniwelowany i nawet na myśl nie przyjdzie, że może być inaczej.
          Jeśli trafimy na toksycznego rodzica który próbuje nas traktować jak własne
          dziecko /w tym złym znaczeniu/ i nie dość, że musimy z nim walczyć to i walczyć
          z własnym mężem o wyznaczenie granic - doceniamy jak fajnie jest mieć choćby
          neutralną teściową/teścia.
          Buziaki dla wszystkich fajnych teściowych :)))))))))))))
          Popatrzcie tu na forum. Czy myślicie, że ludzie mściwi, zacietrzewieni,podli i
          chamscy są w życiu inni? Jakimi oni będą teściami jeśli np. synowa lub zięć nie
          będą tacy jak oni by chcieli. Albo będą mieć oddmienne zdania od "mamuski", nie
          daj Bóg wyznanie a już uchroń Boże kolor skóry. :))))))
    • Gość: rzeźnik Re: Jak zwracacie się do teściowych? IP: *.stegny.2a.pl 30.04.04, 01:55
      Zwracam sie czule. Bardzo czule.Jej córka, a wiec moja żona, wyjechała na jakiś
      czas, nie było na to rady. Teściowa wpadała co kilka dni mnie "doglądać". No i
      stało się! Przesmaczna kobieta! A mówimy sobie po imieniu. Sama czułość.
      • Gość: Ewa Re: Jak zwracacie się do teściowych? IP: *.proxy.aol.com 30.04.04, 02:11
        O qrwa,
        zdarza sie i tak!
        • Gość: AGA Re: Jak zwracacie się do teściowych? IP: *.wios.bialystok.pl 30.04.04, 13:51
          Mówię do teściwej Mamo i nie widzę w tym nic dziwnego (w stylu Matkę ma się
          jedną, obca osoba itp.).Lubię swoją teściową i teścia i szanuję.Podobnie mój
          mąż mówi do mojej Mamy - Mamo , ale zaczął dopiero po pewnym czasie, a np mój
          szwagier juz w dniu ślubu mówił Mamo.Nie jest to wymuszone , po prostu
          naturalne.Swojej tesciowej pomogłabym podobnie jak własnej Mamie w razie
          potrzeby i naszych możliwości.
          Pozdr.
    • capa_negra Re: Jak zwracacie się do teściowych? 30.04.04, 14:56
      Mówie mamo tato chociaz nie planowalam - troche w tym zasługa mojego
      osobistego taty - odbyłam z nim rozmowe przedslubną :-) w tym temacie i
      doszliśmy do wniosku że tak będzie najwłaściwiej - a poza tym to nie boli ,
      przynajmniej na razie.
      Pozdrawiam - świerza "tygodniowa" męzatka :-)
    • Gość: nabisa Re: Jak zwracacie się do teściowych? IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 30.04.04, 18:36
      Nie wiem, jak można twierdzić, że teściowa, to obca osoba. Jak na niedzielne
      obiadki, to nie obca, jak zostawić dziecko, to nie obca, jakby dała kasę na
      samochód, to też się weźmie i.t.p. A powiedzieć " mamo" to przez usta nie
      przejdzie.Super.A to przecież grzeczność. Ja mamie męża mówiłam "mamo", mój mąż
      mojej mamie. Korona nikomu z głowy nie spadła.Trochę szacunku i wszystko ok.
      Same też będziecie teściowymi.
      • fassolka Re: Jak zwracacie się do teściowych? 30.04.04, 18:47
        Zaraz po slubie (to juz 9 lat) teściowa Wysciskała mnie mocno i powiedziała:
        Witaj córeczko. Oczywiście, że mówie do niej 'mamo, czy mama może...' itp, to
        jest zupełnie naturalne. Choć nie zawsze sie zgadzamy, jest to przecież moja
        najbliższa rodzina! Mój mąż tak samo zwraca się do mojej mamy - i tak jest nam
        dobrze. Owszem, mam kumpele której teściowa (w ramach odmładzania)
        zaproponowała przejscie na Ty, ale o ile wiem, nigdy jej noe przeszło przez
        usta: 'Słuchaj Halina, pozycz mi...itp' Mowi bezosobowo: 'Czy mogłabymn
        pozyczyc...' i to własnie jest głupie, ni to ni sio, ani kolezanka ani
        tesciowa, tak mi sie wydaje. Ja zwyczajnie odbieram takie formy jako wyraz
        szacunku. Tesciowa szanuje, choc niejednokrotnie ta kobieta mnie drazni, to
        przeciez doceniam jej dobre serce, oddanie wnukom i całą jej pomoc jakiej nam
        udziela. W ten sposób daje tez męzowi do zrozumienia, że szanuje kobiete, która
        jest jego matką. A do mojej Mamy mówie - Mamo słuchaj... - i to jest własnie
        róznica między mamami :-)
    • reniatoja a ja juz mam to za soba :) 30.04.04, 18:39
      Niech odpoczywa kobiecina w pokoju :)) + (') wieczny odpoczynek racz jej dac
      Panie.
      • triss_merigold91 stuknij sie w glowe tylko mocno 30.04.04, 22:41
        to rzeczywiscie bardzo zabawne

        buhaha
        • reniatoja Re: stuknij sie w glowe tylko mocno 03.05.04, 11:51
          To nie zabawne tylko radosne. Zapanowal spokoj i milosc. Nie zrozumiesz, poki
          nie doswiadczysz. Czego Ci nie zycze.
          • Gość: Lena Re: stuknij sie w glowe tylko mocno IP: 80.48.96.* 03.05.04, 13:05
            ... nastały spotkania pełne ciszy i zrozumienia, przy świecach i kwiatach ...
            niestety na cmentarzu ... szkoda, że za życia to było niemożliwe. Ja rozumiem
            Cię Reniu .
    • Gość: pokrybala Re: Jak zwracacie się do teściowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 22:08
      Wszystkim osobom, które uważają, że teściowa to daleka osoba i żadna rodzina
      informuję, że niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, ale według litery prawa
      cywilnego teściowa to bardzo bliska rodzina. Np. dziedziczysz po niej, ale też
      w określonych przypadkach teściowa dziedziczy po zięciu/synowej (czego żadnej
      synowej ani zieciowi nie życzę). Mało tego. Teściowa na zawsze pozostaje
      rodziną synowej, nawet jeżeli ta rozwiedzie się ze swoim mężem. Małżeństwo może
      się rozpaść, ona i on mogą założyć nowe rodziny, ale to nic nie zmieni.
      Tesciowa wg. prawa cywilnego pozostaje do śmierci rodziną synowej, bo jest b a-
      b c i ą jej dziecka. Czyli tzw. zstępną. I teraz tak: jeżeli teściowa umiera,
      to jej wnuk po niej w określonych przypadkach ustawowo dziedziczy. Ale to
      działa też w drugą stronę i jeżeli umiera człowiek, który np nie ma ani
      rodziców, ani dzieci, to dziedzicy po nim babcia, czyli teściowa jego matki.
      JTakich przypadków może być więcej. Życie plata rózne figle. A zatem nie
      nazywajcie teściowych obcymi osobami, bo teściowe n a z a w s z e pozostają
      waszą rodziną (nawet jeżeli z jej synem nie macie już nic wspólnego - oprócz
      dziecka).
    • jadwiga_r Re: Jak zwracacie się do teściowych? 03.05.04, 09:51
      Mam pytanie do wszystkich, którzy nie uznają teściów za rodzinę i nie chcą do
      nich mówić mamo,tato.
      Jeżeli małżonek ma rodzeństwo,dziadków, wujostwo,czy uznajecie ich za obcych
      sobie ludzi i zwracacie się do nich per pani/pan. Bo jeżeli do wujostwa
      współmałżonka mówicie ciociu/wujku,to jesteście niekonsekwentni.Przecież ciocię
      i wujka też ma się tylko jednych ze strony rodziców.Czy wujostwo męża,zasługuje
      na szczególny szacunek , a teściowie juz nie,aby mówić do nich mamo/tato.
      Gdyby do mnie zięć zwracał się przez Pani, wówczas ja do niego też bym
      zwracała się przez Pan.
      Wydaje mi się,że najlepiej po ceremoni zaślubin od razu mówić do teściów
      mamo/tato i wtedy nie ma rozważań i ośmieszania teściów na zwracanie się do
      nich bezosobowo.
      Gdybym zwracała się do teściów bezosobowo lub przez per Ty, nienajlepiej
      świadczyłoby to o mojej kulturze osobistej.
      • reniatoja Re: Jak zwracacie się do teściowych? 03.05.04, 11:56
        Jadwigo, niestety, ale tesciowa nie jest matka synowej lub ziecia i
        oczekiwanie, ze bedzie tak nazywana jest zarozumialstwem. Zwracanie sie po
        imieniu, na ty, czy bezosobowo(czy pomoc? prosze poda, jesli mozna itd) to jest
        jakies wyjscie. Mozna jeszcze prosze mamy, czy mama zechce, tak jak ja to
        robilam. to tez zapewnia jakis dystans. Jak mozna mowic mamo do kogos, kto cie
        nie uwaza za swoje dziecko? Mozna, bo sama tak mowilam, ale to bylo normalnie
        jak kosc w gardle. Nigdy nie przyszlo mi to naturalnie tak, jak do wlasnej
        mamy.
      • camina Re: Jak zwracacie się do teściowych? 03.05.04, 18:28
        jadwiga_r napisała:

        > Mam pytanie do wszystkich, którzy nie uznają teściów za rodzinę i nie chcą do
        > nich mówić mamo,tato.
        > Jeżeli małżonek ma rodzeństwo,dziadków, wujostwo,czy uznajecie ich za obcych
        > sobie ludzi i zwracacie się do nich per pani/pan. Bo jeżeli do wujostwa
        > współmałżonka mówicie ciociu/wujku,to jesteście niekonsekwentni.Przecież
        ciocię
        >
        > i wujka też ma się tylko jednych ze strony rodziców.Czy wujostwo
        męża,zasługuje
        >
        > na szczególny szacunek , a teściowie juz nie,aby mówić do nich mamo/tato.

        Jest troche różnicy między postacią/słowem wujek, ciocia a mama, nie czujesz
        tego?
        To nie chodzi o szacunek tylko o uczucia, jakie żywisz to własnej matki i
        takich na pewno nigdy mieć się nie będzie do teściowej. Matka jest tylko
        jedna i niegłupi człowiek to powiedział.
        > Wydaje mi się,że najlepiej po ceremoni zaślubin od razu mówić do teściów
        > mamo/tato i wtedy nie ma rozważań i ośmieszania teściów na zwracanie się do
        > nich bezosobowo.

        Przez 6 lat mówię do nich peer pani/pan a nagle po jednym dniu mam mówić
        mamo/tato? Przecież to strasznie sztuczne!

        > Gdybym zwracała się do teściów bezosobowo lub przez per Ty, nienajlepiej
        > świadczyłoby to o mojej kulturze osobistej.

        Ja sobie nie wyobrażam mówienia do niej "mamo", nawet jeśli uzna to ona czy
        inna osoba za brak kultury. Nie przejdzie mi to przez gardło i myślę, ze to
        strasznie głupi zwyczaj dla tych co mają podobne uczucia do teściowych.


        • hanna26 Re: Jak zwracacie się do teściowych? 03.05.04, 23:15
          Do mojego męża, kiedyś, dawno temu, kiedy nie był jeszcze moim mężem, ani w
          ogóle nikim bliskim... też mówiłam per "pan". A on do mnie - pani.
          Kobiety, nie utrudniajcie sobie życia! Mnie zwyczaj mówinia mamo i tato do
          teściów, wydaje sie jednym z najpiękniejszych zwyczajów na świecie. Urodziły
          nas i wychowały inne kobiety. A jednak obie sa nam teraz bliskie. Dla Niego
          moja mama, dla mnie - jego. Bo jesteśmy jednym.
          • Gość: M. Re: Jak zwracacie się do teściowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 20:11
            To chyba zależy od atmosfery, panującej we wzajemnych relacjach. Moja teściowa
            mnie poprostu nienawidzi (znienawidziła mnie jeszcze zanim pierwszy raz
            spotkała), słowa, jakich używa mówiąc o mnie raczej nie nadają się do
            powtórzenia. Ta sama sytuacja z drugą synową.

            Jak w takiej sytuacji mam do niej mówić "mamo"? Jeżeli już muszę (na szczęście
            lub nieszczęście nie zdaża się do często) - to bezosobowo. Nie stać mnie na
            więcej. I tak bardziej kulturalnie jest zwracać się do kogoś bezosobowo,
            niż "ty ...".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja