Dziwaczny problem.

04.03.11, 20:12
Kobiety fundują sobie za 3000funtów operacje plastyczne fi.zdy :D
Trzeba mieć dobrze namieszane pod sufitem żeby decydować się na taką operację.
Istne szaleństwo, ciekawe do czego jeszcze doprowadzi ta "kultura" czasu seksu.
uroda.onet.pl/twarz-i-cialo/odmladzanie/wagina-na-zamowienie,1,4200282,artykul.html
    • raohszana Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:14
      I gdzie ten problem?
      • eat.clitoristwood Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:26
        raohszana napisał:
        > I gdzie ten problem?

        U kolegi?
        To się nazywa zazdrość waginalna, czy jakoś tam. Męski odpowiednik tzw. "penisneid". ;)
    • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:25
      poczytaj sobie fora jak panienki narzekają, że mają jedną wargę bardziej
      nie wiem jak trzeba mieć bardziej, żeby położyć się pod nóz, szczególnie że większość kobiet ma bardziej
      ale czytałam też,że faktycznie wszystkie gwiazdki porno jak mają bardziej to tę bardziej ucinają
      bleh, już o pisaniu o tym dreszcz mnie przeszedł
      • gyubal_wahazar Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:32
        A nie wiesz czy z tego tytułu, w agenturze można negocjować rabat ?
        • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:34
          ajdontnoł
      • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:41
        ursyda napisała:

        > poczytaj sobie fora jak panienki narzekają,

        A niby po co miałbym czytać takie durne fora ????

        że mają jedną wargę bardziej
        > nie wiem jak trzeba mieć bardziej, żeby położyć się pod nóz, szczególnie że wię
        > kszość kobiet ma bardziej
        > ale czytałam też,że faktycznie wszystkie gwiazdki porno jak mają bardziej to tę
        > bardziej ucinają


        W tym właśnie widzę problem, że dzisiaj kobiety zajęte są czymś co jeszcze 30lat temu nie miało nawet najmniejszego znaczenia. Patrze na młode kobiety, większość ma fatalny chód, przez co wyglądają jak kaleki, a zajmują się wyglądem piczki.
        • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:44
          może dlatego, że facieci nieidalny chód wybaczą ale nieidealnej piczki już nie
          • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:49
            ursyda napisała:

            > może dlatego, że facieci nieidalny chód wybaczą ale nieidealnej piczki już nie

            To ja nie jestem facetem.
            Nie mogę patrzeć na chód dzisiejszych młodych kobiet. Niedobrze mi się robi.
            Często widzę 45 letnia matkę z 20 letnia córką, i w 90% przypadków matka prezentuje się bez porównania lepiej niż córka.
            Za to nie przypominam sobie żebym widział "odrzucającą" cipkę. A kilka w życiu widziałem.
            • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:56
              dlatego napisałam "może"
    • pompeja Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:30
      Gdzie problem?
      • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:34
        problem w tym, ze młode dziewuchy oglądając ci.pki po plastyce też takie chcą
        • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:35
          a nawet popadają w schizy
          f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=556190&start=0
        • six_a Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:37
          ja myślę, że one się prędzej pornoli naoglądały i nasłuchały swoich facetów wzdychających do tych idealnych pornolowych cipek.
          • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:38
            ale własnie dokładnie jest o tym ten link
            ze się naoglądają pornoli i idealnych ci,pek i w zwiazku z tym idą pod nóż
            • six_a Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:42
              nie zaglądałam do linki, prawdę rzekłszy.

              faceci też se robią takie operacje, jak im bozia niehujnie wymierzyła.
              • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:44
                six_a napisała:

                > nie zaglądałam do linki, prawdę rzekłszy.
                >
                > faceci też se robią takie operacje, jak im bozia niehujnie wymierzyła.
                >
                >
                > :D
                niehujnie
                tak serio to nie wiedziałam
                w sensie, ze co robią?
                • six_a Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:52
                  idę onet przeszukać, krynicę wiedzy normalnie;)

                  www.powiekszanie-penisa.com/operacja_chirurgiczna.html
                  • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:57
                    brzuch mnie zaczął boleć a doszłam tylko do "wyciągania"
                    • six_a Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:21
                      bo to jest sport dla twardzieli;)
        • dama_z_kawa_i_papierosem Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:37
          No ale powiedz sama gdzie tu problem. Jak im 3 kola ciaza to niech sie pozbeda jak chca.
          • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:39
            dama_z_kawa_i_papierosem napisała:

            Jak im 3 kola ciaza to niech sie pozbeda jak chca.

            jeszcze raz tylko wolniej
            • six_a Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:41
              trzy koła ciążą, kasa znaczy;)
            • dama_z_kawa_i_papierosem Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:42
              Ok, jak ktos ma wole aby wydac 3 tys funtow na taki zabiek to ma do tego prawo jako wolny czlowiek i to nie jest problem (uzylas tego slowa). My sobie mozemy o tym pomyslec to i owo ale nie spedza mi to snu z powiek ze ktos tam ma taka fanaberie i ja realizuje.
              • dama_z_kawa_i_papierosem Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:43
                boze "zabieg"
              • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:46
                serio nie zrozumiałam co napisałaś, sixa mi wytłumaczyła
                ale tego,że piszesz do mnie tak, jakbym pochwalała to co robią to już zupełnie nie kumię
                • dama_z_kawa_i_papierosem Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:55
                  Nie no czytajac cie tutaj nie przyszlo mi do glowy ze pochwalasz, przyczepilam sie tylko bo napisalas ze problem. Nie wiem czemu taka czepliwa jestem dzis.
                  Ale wiem ze mialabys lepszy pomysl na spozytkowanie tej kasy. Peace?
                  • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:58
                    to piotr napisał, że to problem
                    ja tylko przytoczyłam jakim problem jest to dla lasek, ktore naoglądają się idealnych ci.pek po plastyce
                    no przeca się nie kłocimy
                    • dama_z_kawa_i_papierosem Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:02
                      Uff to dobrze, bo ja klocic sie nie lubie. Zreszta ze by chociaz bylo o co haha
                      • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:05
                        no
                        jeszcze się o ci.pki z zadną babą nie kłociłam;)
        • gyubal_wahazar Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:40
          A która nóżka - prawa czy lewa jest zwykle bardziej ?* A u mańkutek też ?

          * z pozycji kontemplującego
          • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:46
            a co ty mnie za eksperta bierzesz?
            • gyubal_wahazar Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:04
              Zarzuciłabyś sondę u koleżanek, a w rewanżu mógłbym wyniuchać np którą nogawkę preferują koledzy ;)
              • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:05
                a ty jakie lubisz?
                • gyubal_wahazar Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:17
                  Spore i soczyste, hehe ;)
                  • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:23
                    a jak jedna jest bardziej?
                    • gyubal_wahazar Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 22:10
                      Nie gardzę nawet, jeśli obie są bardziej. A jaką ciekawostkę o sobie masz na wymianę ? ;)
                      • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 22:15
                        żadnej niestety
                        przeciętna aż do bólu
        • pompeja Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:44
          To przecież ich gigantycznie zwisające wargi, nie moje, Twoje, czy tym bardziej Piotra. Gdybyśmy mieli rozkminiać każdy problem innego człowieka to trza by tu było porobić działy: wargi, cyce, płuca, włosy, mąż! czy też kolega koleżanki siostry od strony mamy chłopaka ;)

          Niech se laski chlastają ci...ka aż po odbytnicę. Nie widzę tu problemu. Mężczyźni też prostują sobie członki jakimiś maszynami, a nawet wycinają kawałki, by naprawić naturę. Powtórnie - ich członek, ich problem :)
      • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:41
        pompeja napisała:

        > Gdzie problem?

        Miedzy nogami.
        • pompeja Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:46
          Masz problem między nogami? Opisz to będzie łatwiej coś doradzić może.
    • chersona Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:41
      generalnie trzeba mieć namieszane, żeby sobie 'przefasonowywać' ciało. z cipką jeszcze pół biedy, bo ukryta, mała i niewielkie pole do popisu. a ile można bez końca sobie facjatę i resztę przerabiać. pamiętam jak nieżyjącej już Loli Ferrari - niech jej ziemia lekką będzie - staniki projektował facet, który zajmował się budową samolotów, bo żeby te balony utrzymać na wodzy, potrzeba było całej znajomości aerodynamiki.
      • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:46
        chersona napisała:

        > generalnie trzeba mieć namieszane, żeby sobie 'przefasonowywać' ciało. z cipką
        > jeszcze pół biedy, bo ukryta, mała i niewielkie pole do popisu. a ile można bez
        > końca sobie facjatę i resztę przerabiać. pamiętam jak nieżyjącej już Loli Ferr
        > ari - niech jej ziemia lekką będzie - staniki projektował facet, który zajmował
        > się budową samolotów, bo żeby te balony utrzymać na wodzy, potrzeba było całej
        > znajomości aerodynamiki.

        Wiesz, rozumiem jak ktoś sobie przefasonuje nos, bo ma garbaty, rozumiem jak ktoś nosi aparat żeby "ustawić" zęby. Ale żeby oglądać sobie i przerabiać przyrodzenie, to nie rozumiem. Co to ma za znaczenie?
        • chersona Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:48
          a tu akurat się nie zgodzę. to tak jakbyś zamiatał cały pokój, a pod szafą nie sprzątnął, bo kto tam zagląda.
          • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:51
            chersona napisała:

            > a tu akurat się nie zgodzę. to tak jakbyś zamiatał cały pokój, a pod szafą nie
            > sprzątnął, bo kto tam zagląda.

            Oooo nieładnie tak manipulować wypowiedzią :).
            Nie napisałem, że tam nikt nie zagląda tylko, że kształt piczki nie ma znaczenia. A to nie to samo.
            • chersona Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:57
              a moim zdaniem, czy nos, czy cipka jeden piorun.
              • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:04
                chersona napisała:

                > a moim zdaniem, czy nos, czy cipka jeden piorun.

                No to tu się różnimy w ocenie :)
                Bierze się to pewnie stąd, że dla mnie cipka jest "narzędziem"?, "narządem"? czysto "użytkowym", bez żadnych odniesień "estetycznych"
                Boże, same cudzysłowy mi wyszły :D:D:D:D, ale i temat wydaje mi się nie z tej ziemi.
            • chersona Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:59
              jeden piorun przy założeniu, że mówimy o poprawianiu ciała 'dla urody, dla perfekcji', wtedy wsio rawno - cipki, fiutki, pośladki, czy nosy.
    • bijatyka Ejno weście ! n/t 04.03.11, 20:44
      • six_a Re: Ejno weście ! n/t 04.03.11, 20:55
        ja bym weśła.
        a gdzie?
        • bijatyka Re: Ejno weście ! n/t 04.03.11, 20:58
          A co Ty taka wyrywna ? Nie odniesę się, gdyż nie przeczytałam wpisów powyższych, gdyż mnie od pierwszych wpisów zęby skrzypią, gdyż nie mogę.
          • six_a Re: Ejno weście ! n/t 04.03.11, 20:59
            to jesteś usprawiedliwiona jako niedysponowana;)
            • bijatyka Re: Ejno weście ! n/t 04.03.11, 21:04
              six_a napisała:

              > to jesteś usprawiedliwiona jako niedysponowana;)
              >

              Lubię, gdy mnie ktoś rozumie na starcie.
    • salma75 Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 20:59
      Wiecie co, musiałabym mieć do kolan żeby lecieć z tym do chirurga :/.
      Kurde, przecież w tym cały urok, że jedna ma lewą bardziej, drugą prawą, trzecia obie mini, ale każda INNĄ!
      • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:02
        niech ktoś założy wątek z sondą dla panów:)
        • pompeja Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:04
          A gdzie im tę sondę chcesz wsadzać? :)
          • dama_z_kawa_i_papierosem Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:06
            Eee tam sami saduja
            • dama_z_kawa_i_papierosem Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:07
              boze dzis jestem na bakier z ortografia
          • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:06
            te
            marzycielka
            • pompeja Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:10
              No co? Oni mi zaglądają, ja im chcę zajrzeć :P
        • salma75 Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:08
          ursyda napisała:

          > niech ktoś założy wątek z sondą dla panów:)

          A jakie ma być dokładnie pytanie? :)
          • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:09
            no czy lubią takie, jak ty opisałaś w sensie jednej wystającej czy coś tam
            • salma75 Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:17
              forum.gazeta.pl/forum/w,150,122882343,122882343,Wargi_ankieta_.html
              ;)
              • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:24
                :)
            • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:17
              ursyda napisała:

              > no czy lubią takie, jak ty opisałaś w sensie jednej wystającej czy coś tam

              Przecież to nie jest ani do podobania się, ani do lubienia, tylko do p...lenia :D:D
              • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:24
                wyjdź i wróć jak już się uspokoisz
                • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:27
                  ursyda napisała:

                  > wyjdź i wróć jak już się uspokoisz

                  Ależ ja jestem spokojny:)
                  Mnie tylko wydaje się to tak samo idiotycznym problemem jak "rozterki" łysych.
                  To są rzeczy bez znaczenia, a robienie z nic problemu wydaje mi się być śmieszne .
                  • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:31
                    piotr_57 napisał:

                    > ursyda napisała:
                    >
                    > > wyjdź i wróć jak już się uspokoisz
                    >
                    > Ależ ja jestem spokojny:)

                    no to moze się zdenerwuj
                    ale przestań pisać takie rzeczy jak w tamtym poście
                    • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:33
                      ursyda napisała:

                      > no to moze się zdenerwuj
                      > ale przestań pisać takie rzeczy jak w tamtym poście

                      Zaczynam podejrzewać, że jesteś dla mnie zbyt "skomplikowana".
              • salma75 Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 09:01
                piotr_57 napisał:

                > Przecież to nie jest ani do podobania się, ani do lubienia, tylko do p...lenia
                > :D:D


                Nie wiem Piotrze czy wiesz, ale niektórzy panowie oglądają je czasami z bliska ;).
                • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 10:05
                  salma75 napisała:
                  >
                  > Nie wiem Piotrze czy wiesz, ale niektórzy panowie oglądają je czasami z bliska
                  > ;).


                  Wiem :)
                  Ale przecież nie w celach estetyczno poznawczych :)
                  >
                  >
                  >
                • mumia_ramzesa Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 10:23
                  O czym my tu mowimy? Niektorzy nawet twarzy zony nie ogladaja z bliska!
          • chersona Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:12
            żart żartami, ale sonda nic tu nie pomoże, problem leży głębiej.
      • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:08
        salma75 napisała:

        > Wiecie co, musiałabym mieć do kolan

        Jak nie masz kolan w X i nie obcierały by się, to co by Ci to przeszkadzało ? :D:D
        • salma75 Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:10
          piotr_57 napisał:

          > Jak nie masz kolan w X i nie obcierały by się, to co by Ci to przeszkadzało ? :
          > D:D
          >
          >

          Miałabym problem z założeniem rajstopek ;).
          • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:15
            salma75 napisała:
            >
            > Miałabym problem z założeniem rajstopek ;).

            ???
            Prędzej byś miała latem, jakbyś chciała wyjść w miniówie bez majtek :D, ale przy Twojej urodzie.....
            >
            >
    • mumia_ramzesa Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:21
      Chyba nie masz sie czym zajmowac w piatek wieczorem. A obecnosc napletka u mezczyzn nie jest dziwacznym problemem? Poczytaj ilu Amerykanow robi sobie zabieg i to nie z powodow religijnych.
      • pompeja Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:35
        O właśnie, celna uwaga.
        • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:41
          pompeja napisała:

          > O właśnie, celna uwaga.

          Jasne, wręcz świetlana.
          Co mogą kogo obchodzić ostatki jak w Bangladeszu dzieci z głodu umierają.
          >
          • mumia_ramzesa Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:55
            > Co mogą kogo obchodzić ostatki jak w Bangladeszu dzieci z głodu umierają.

            A jaki to ma zwiazek z tym co napisalam? To chyba jakas niezbornosc myslowa.
      • best.yjka Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 23:42
        Chyba masz na myśli zabieg odtwarzania napletka. W USA niemowlęta płci męskiej obrzezuje się wszystkie za raz po urodzeniu. Jeśli nie chcesz aby syn był obrzezany, musisz napisać pismo do ordynatora lub dyrektora szpitala.
        • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 04:38
          best.yjka napisała:

          > Chyba masz na myśli zabieg odtwarzania napletka. W USA niemowlęta płci męskiej
          > obrzezuje się wszystkie za raz po urodzeniu. Jeśli nie chcesz aby syn był obrze
          > zany, musisz napisać pismo do ordynatora lub dyrektora szpitala.

          Dzięki za informacje, nie wiedziałem:)
          Dla mnie, same te jej "pretensje" są bez sensu.
          Co ma sprawa operowania sobie piczki przez kobiety w UK, do statystyk operowania sobie napletków przez mężczyzn w USA ? To tylko chęć "przyp..lenia" rozmówcy, a że sformułowana bez sensownie, to już wyróżnik osobisty autorki.
          Nie jesteś przypadkiem z Kalifornii?
          • mumia_ramzesa Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 09:37
            Glownym wyroznikiem jest kultura osobista. Zastanow sie nad swoim.
            Do reszty postu sie nie odniose, bo nie rozmawiam z prostakami!
          • best.yjka Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 13:56
            Nie mieszkam w Stanach. Mój znajomy mieszka. Kiedy urodził mu się syn, to on takie pismo musiał ordynatorowi dostarczyć.
            • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 14:00
              best.yjka napisała:

              > Nie mieszkam w Stanach.

              Mam sporo znajomych w stanach, ale wszystkich na wschodnim wybrzeżu. A potrzebny mi ktoś rozgarnięty z południa, najlepiej z Kalifornii.
              Pozdrawiam :)
      • salma75 Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 11:18
        mumia_ramzesa napisała:

        > Chyba nie masz sie czym zajmowac w piatek wieczorem. A obecnosc napletka u mezc
        > zyzn nie jest dziwacznym problemem? Poczytaj ilu Amerykanow robi sobie zabieg i
        > to nie z powodow religijnych.

        Przyznam, że ja też nie rozumiem...
        Usuwają sobie ten napletek ze względów higienicznych, tak?
        A kobiety przycinają wargi sromowe, bo krótsze wg. nich wyglądają ładniej, tak?
        Nie widzę sensu w Twoim porównaniu.
        • mumia_ramzesa Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 11:36
          Wielu mezczyzn usuwa sobie napletek, bo bez niego penis wyglada ladniej. Nigdy o tym nie slyszalas?
          • salma75 Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 11:51
            mumia_ramzesa napisała:

            > Wielu mezczyzn usuwa sobie napletek, bo bez niego penis wyglada ladniej. Nigdy
            > o tym nie slyszalas?

            Że ładniej? Nie. To raczej nieliczna grupa. Większość robi to ze względów religijnych lub w celu łatwiejszego utrzymania higieny. Niby dlaczego dzieci w USA są z marszu poddawane temu zabiegowi? Chyba nie dlatego, że penis podobno ładniej wtedy wygląda... ;).
            • mumia_ramzesa Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 12:10
              Nie wiem dlaczego w USA jest to rutynowy zabieg i skad sie to tam wzielo.
              Nie spotakals sie z opiniami (gl. kobiet), ze napletek (zwl. duzy) jest nieladny?
    • masher Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:21
      co chcesz, dla baby lepiej wydac 3k funciakow na operacje niz zadbac o to aby byla ze tak napisze wezszoelastyczna z przyjemnoscia dla obojga :D bo to zadbanie to juz ciezsze klocki i trzeba sie postarac, a tak to macher ciach prach i tyle widzieli
      • six_a Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:27
        ta, a może to nie kwestia węższoelastyczności, tylko wróbla tycityci? trzeba se ciężarki podnosić, nie? no ale to już cięższa sprawa i postarać się trzeba.
        • masher Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:31
          ze niby czym podnosic :D rozumiem ze komus sie wydawac moze ze tam sa i kosci i miesnie ale ja tam nie wiem jak cos tym mozna podniesc lol predzej mozna orzechy tluc ale zeby podnosic? lol

          a wrobel jaki by nie byl zawsze sobie poradzi, bo jak koliber moze to i kazdy da rade :>
          • six_a Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:44
            no wiesz, ale jak się ma wróbla, to nie wypada narzekać, że ktoś ma większy centymetraż, nie?
            • masher Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:50
              no wiesz, ale czemu jak wrobel nabyl m3 ma ktos mu robic przysluge dajac m4 czy m5 do oblatywania :D kiedy mu wygodnie w m3, to co sie ma przeprowadzac ;)
    • poecia1 Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:28
      Powinny być zdjęcia przed i po, tak to ciężko ocenić :P
      • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:32
        poecia1 napisała:

        > Powinny być zdjęcia przed i po, tak to ciężko ocenić :P

        To już ja wole oceniać bez oglądania :D
        >
    • best.yjka Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:29
      To ty masz problem. Skoro ją na to stać i poprawi jej to samopoczucie. Jej kasa, jej wybór.

      Na osłodę :P
      www.broadsheet.ie/2011/03/04/the-great-wall-of-vagina/
      • ursyda Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 21:37
        hahahha:)
        i co dziewczyny? poznajecie swoją?:)
        • best.yjka Re: Dziwaczny problem. 04.03.11, 22:36
          Lepiej tak nie polecaj, bo Ojciec Dyrektor nie śpi :D
    • ind-ja Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 00:30
      do tatuowania sobie na czole sex-przytulanka za free,frytki w McDonalds gratis
    • sid-the-sloth Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 09:51
      Przeczytałam cały wątek i Pietrek, Ty naprawdę nie rozumiesz współczesnego świata.
      Co do tematu, to są kobiety, które robią takie operacje z powodu odczuwanego dyskomfortu fizycznego i te jak najbardziej rozumiem. Te, które robią to ze względów estetycznych - nie moja (nomen omen) broszka, zależy czy naprawdę jest powód, czy to tylko chęć przypasowania się do pornolowego wzorca, co imo jest już głupie. A tak poza tym, jak już ktoś napisał - co za różnica czy pipka czy twarz. Zależy, czy zna się umiar i czy ma się zdrowe podejście.
      • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 10:13
        sid-the-sloth napisała:


        > Co do tematu, to są kobiety, które robią takie operacje z powodu odczuwanego d
        > yskomfortu fizycznego i te jak najbardziej rozumiem.

        Ale to nie jest wtedy operacja plastyczno-kosmetyczna, tylko ma jak najbardziej wskazania medyczne. Na tym sie nie znam i w ogóle na ten temat sie nie wypowiadam!! To osobna bajka.

        Te, które robią to ze wzgl
        > ędów estetycznych - nie moja (nomen omen) broszka, zależy czy naprawdę jest pow
        > ód, czy to tylko chęć przypasowania się do pornolowego wzorca, co imo jest już
        > głupie.

        Głupie dla mnie, nie jest nawet to, że babka decyduje się na operację, ale już samo to, że zastanawia się nad tym jak wygląda jej przyrodzenie. Facet musiałby być niedorozwinięty, żeby robić problem z wyglądu piczki, a to dobry sposób by się na takim poznać i spławić w, nomen omen, pi.zdu. :)

        A tak poza tym, jak już ktoś napisał - co za różnica czy pipka czy twar
        > z. Zależy, czy zna się umiar i czy ma się zdrowe podejście.

        No mnie się jednak wydaje, że pewna różnica jest. Gdyby jej nie było to by kobity majtki na głowach nosiły. Są strefy intymne ciała kobiety i bardzo dobrze, że nie są u wszystkich identyczne.
        • sid-the-sloth Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 11:28
          No i właśnie dlatego twierdzę, że nie rozumiesz współczesnego świata. Wygląd intymnych części ciała jest obecnie prawie tak samo ważny jak wygląd twarzy czy figury - laski operują sobie wargi sromowe, zastanawiają się, czy lepiej ogolić całkowicie, zrobić pasek czy trójkącik. Faceci zastanawiają się czy penis nie za mały, nie za krzywy i nie za cienki. Ja to trochę rozumiem, bo uważam, że na "te miejsca" też można patrzeć pod kątem estetyki. Ale z drugiej strony rzeczywiście jest przegięcie, aż współczuję współczesnym nastolatkom. Dziewczyna ma dużą szansę trafić na faceta, który "wiedzę" o seksie czerpie z porno, uważa, że seks powinien wyglądać tak jak jest tam pokazany, a kobieta powinna mieć wszystkie części ciała niczym aktorka porno. Dziewczyna też się napatrzy i będzie myślała, że coś z nią nie tak, na dodatek nie ma orgazmu na zawołanie, więc pewnie jest oziębła. A nastolatek też wpadnie w kompleksy, bo w porno 22 cm to norma. Aż się cieszę, że nie urodziłam się kilka lat później, chociaż za moich czasów bywało podobnie, tylko internetu nie było, więc nie aż tak
          • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 11:46
            sid-the-sloth napisała:

            > No i właśnie dlatego twierdzę, że nie rozumiesz współczesnego świata.

            Specjalnie tego nie komentowałem w poprzednim poście, ale skoro powtarzasz ....
            To nie jest tak, że ja nie rozumiem dzisiejszego świata, rozumiem. To co opisujesz poniżej to nie jest żadne "dzisiejszy świat", tylko świat bez mózgów siedzących całe dnie na necie i pryszczatych szczyli śliniących się do aktorek porno. Seks został całkowicie skomercjalizowany, odarty z intymności, przypisano mu rolę której on w żadnym wypadku nie może spełnić!! Stąd te wszystkie frustracje związane z waginą, z penisem, z orgazmem z ch..olera wie czym jeszcze. Zastąpiono fascynacje biologią. ja to wszystko doskonale wiem. Ale wiem też, że na tych ludziach świat się nie kończy. Nadal sa ludzie normalni, potrafiący wspólnie przeżywać bliskość, intymność, upajać się swoim ciepłem, zapachem, smakiem, dotykiem, którzy "pobierają" siebie wzajemnie bez "roztrybiania" na kawałki i bez mierzenia warg sromowych metrówką, czy aby na pewno są identyczne.

            Wygląd in
            > tymnych części ciała jest obecnie prawie tak samo ważny jak wygląd twarzy czy f
            > igury

            Durni ludzie zawsze bywali, drzewiej tez.

            - laski operują sobie wargi sromowe, zastanawiają się, czy lepiej ogolić
            > całkowicie, zrobić pasek czy trójkącik.

            Masz rację LASKI!!! Te mnie nie interesują. Kobiety nie maja takich problemów.

            Faceci zastanawiają się czy penis nie z
            > a mały, nie za krzywy i nie za cienki.

            To żaden facet, tylko zwykła ciota!! Facet nie buduje swego ego na długości czy grubości swojego fiuta.

            Ja to trochę rozumiem,

            A ja nie.

            Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?
            (dzień świra).
            • sid-the-sloth Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 11:53
              Może ja przesadzam twierdząc, że to cały tzw. dzisiejszy świat, ale Ty nie doceniasz zjawiska pisząc, że to margines. U nastolatków jest jeszcze gorzej, jeśli chodzi o czysto biologiczne i przedmiotowe traktowanie seksu, bo oni są w takiej a nie innej rzeczywistości wychowywani, a raczej sami się wychowują. Z jednej strony wszystko jest seksowne i erotyczne, a z drugiej strony seks ciągle jest obwarowany jakimś strasznym tabu i traktowany jako coś nieczystego - takie chore, schizofreniczne podejście. I to wpływa na ludzi, szczególnie młodych.
              • piotr_57 Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 12:00
                sid-the-sloth napisała:

                - takie ch
                > ore, schizofreniczne podejście.

                Być może, że tak jest, z dużą, a może nawet przeważającą, częścią populacji. Ale to zagadnienie dla psychiatrów :)
                Ja nim nie jestem.
                • sid-the-sloth Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 12:05
                  Ok, ale poruszyłeś temat, więc chyba chcesz wiedzieć, o co może biegać.
    • fiigo-fago kobiety 05.03.11, 10:31
      To w sumie bez różnicy czy usta, biust, pupa, czy tam właśnie piczka.
      Za to dla mnie kompletna paranoją jest przedłużanie sobie nóg poprzez ciecie kości, wkładanie ich potem w szyny, ale tak by była przerwa która potem zarasta, i przez to nogi się robią dłuższe. I tak potrafią nawet kilka razy powtórzyć to. Przecież po takiej operacji (bo to już nie zabieg) można w bardzo łatwy sposób zostać kaleką do końca życia, lub często mieć potem złamania, bule reumatyczne, itp.
      • piotr_57 Re: kobiety 05.03.11, 10:41
        fiigo-fago napisał:

        > Za to dla mnie kompletna paranoją jest przedłużanie sobie nóg poprzez ciecie ko
        > ści, wkładanie ich potem w szyny, ale tak by była przerwa która potem zarasta,
        > i przez to nogi się robią dłuższe.

        No, o takim idiotyzmie to ja nawet jeszcze nie słyszałem :(
        >
      • sid-the-sloth Re: kobiety 05.03.11, 11:37
        Z tego co słyszałam, to to z nogami to nie tyle operacja, co kilkumiesięczna mordęga, bo tyle nosi się te szyny i codziennie trzeba coś w nich majstrować. Popularne zwłaszcza u Azjatów, ale oni maja swoje wynalazki, typu klej do powiek, żeby oczy były większe.
        • fiigo-fago Re: kobiety 05.03.11, 12:26
          Jak by nie patrzeć jest to operacja plastyczna. I faktycznie z tego co sobie przypominam ten reportaż filmowy to tam co chwile przez wiele miesięcy trzeba było jeszcze dłubać przy tym. Nie wiem jak azjaci, ale reportaż był robiony w jakimś kraju po-sowieckim, gdzie ponoć dość popularne jest takie „upiększanie”.
    • lonely.stoner Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 11:31
      jesli ktos akurat ma niepotrzebne 3000£ to ja nie widze problemu, robi z kasa co chce. Ciekawe czy to jakos potem polepsza doznania?? jesli tak, to jesli sama bylabym po 2 porodach nauralnych i miala ta kase to tez bym sobie zrobila :)
    • lonely.stoner Re: Dziwaczny problem. 05.03.11, 11:37
      ja w ogole uwazam ze fajnie ze dzis ludzie maja opcje: miec ten garabty nochal czy jednak zrobic sobie taki jaki sie chce, wymarzony>? miec brzydka piczke ktora spedza sen z powiek cz sobie zrobic piekna ze mozna caly dzien sie na nia gapic?? wszystko dla ludzi. Za 100 lat nikogo to nie bedzie dziwic. Pewnie wyglad wlasnych dzieci bedzemy mogli sobie zaprojetkowac a nie czekac na jakas niespodzianke heh.
    • maitresse.d.un.francais Operacje czego? 05.03.11, 17:41
      Taki stary, a taki wulgarny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja