bycie w związku dla kasy...

    • berta-live Re: bycie w związku dla kasy... 09.03.11, 09:31
      Wśród osób z mojego pokolenia, to nic mi o takim procederze nie wiadomo. Raczej zauważam tendencję, że gołodupcy żenią się z gołodupcami a nadziani z nadzianymi.
      Natomiast wśród osób z pokolenia moich rodziców to nagminne a wśród pokolenia dziadków to chyba wszystkie hajtnęły się dla kasy.
    • pocztmistrzyni Re: bycie w związku dla kasy... 10.03.11, 12:23
      Nigdy nie miałam żadnej koleżanki, która leciałaby na kase, ale mam takie podejrzenia w stosunku do dziewczyny mojego kolegi i już się kilka razy zastanawiałm czy mu tym nie powiedzieć.
      • krakoma Re: bycie w związku dla kasy... 10.03.11, 23:44
        nie wtracaj sie
    • akle2 Re: bycie w związku dla kasy... 16.03.11, 20:05
      Jeśli tylko dla kasy, to nie jest to związek, tylko układ. Związek ma miejsce wtedy, gdy ludzie się kochają (oczywiście nie przestając myslec trzeźwo, z czego będą życ) i planują jakąś wspólną przyszłość, tudzież założenie rodziny.
Pełna wersja