tabaluga0
07.03.11, 09:57
Jestesmy 8 lat po slubie, mamy dziecko.
Mąż co jakis czas wychodzi na mecze, czy ogląda je w tv w malej knajpce na sąsiednim osiedlu. Tak było ostatnio. Wrócił nie za poźno, ok 20. Usiadłam obok, rozmawialiśmy i dostał smsa. Otworzył go i ja zerknełam i zdazyłam przeczytać : ...dojechałam do domu, całuski, Ania.
Od razu go skasował. Pytam od kogo ten sms, mowi ze od kolegi, ja mowie ze co to za Ania? Zadna Ania i tak się zaczeło, wzielam jego telefon, ale wiecej smsow nie bylo, wszystkie wykasowane. Tłumaczy ze nie zna zadnej Ani, ze to jakas pomyłka. Ze to od kolezanki kolegi (ona ma na imie inaczej ). Mowie mu zeby nie sciemniał, ze czuje sie oszukana, ze juz mu nie wierzę itd. Głupia nie jestem, ale nie wiem jak się zachować!!! Co mam zrobić?