czy to zdrada?jak się zachować?

07.03.11, 09:57

Jestesmy 8 lat po slubie, mamy dziecko.
Mąż co jakis czas wychodzi na mecze, czy ogląda je w tv w malej knajpce na sąsiednim osiedlu. Tak było ostatnio. Wrócił nie za poźno, ok 20. Usiadłam obok, rozmawialiśmy i dostał smsa. Otworzył go i ja zerknełam i zdazyłam przeczytać : ...dojechałam do domu, całuski, Ania.
Od razu go skasował. Pytam od kogo ten sms, mowi ze od kolegi, ja mowie ze co to za Ania? Zadna Ania i tak się zaczeło, wzielam jego telefon, ale wiecej smsow nie bylo, wszystkie wykasowane. Tłumaczy ze nie zna zadnej Ani, ze to jakas pomyłka. Ze to od kolezanki kolegi (ona ma na imie inaczej ). Mowie mu zeby nie sciemniał, ze czuje sie oszukana, ze juz mu nie wierzę itd. Głupia nie jestem, ale nie wiem jak się zachować!!! Co mam zrobić?
    • soulshunter2 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 09:59
      Zaznij chodzic na te mecze razem z nim.
      • six_a Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 10:11
        i z Anią.
        ;)
    • triismegistos Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 10:01
      Hm... Jakkolwiek sama treść "całuski Ania" jest zasadniczo niewinna to nagłe kasowanie esemesa i kłamstwo to bardzo podejrzana sprawa. A może ty po prostu jesteś chorobliwie zazdrosna i chłop na tzw wszelki wypadek Cię okłamuje? Nic nie sugeruję, rozważam różne opcje po prostu.
      • eekonomista Re: czy to zdrada?jak się zachować? 10.03.11, 13:12
        Możesz mieć rację. Kobiety potrafią histerycznie zareagować nawet na tekst w rodzaju: "Od dzisiaj pracuje z nami nowa dziewczyna. Jest bardzo ładna i co najważniejsze przesympatyczna." To niewinne zdanie potrafi nakręcić kobietę i my mężczyźni czasami wolimy ugryźć się w język, co potem też jest powodem do pretensji, kiedy kobieta zobaczy kiedyś nową koleżankę z pracy. Możemy wtedy spodziewać się ataku w rodzaju: "Dlaczego mi nie powiedziałeś, że jest taka ładna? Ukrywasz coś przede mną?".

        Pozdrawiam,
        Ekonomista
        blogekonomisty.blogspot.com/
        Pozdrawiam,
        • triismegistos Re: czy to zdrada?jak się zachować? 10.03.11, 15:03
          To nie tylko domena kobiet. Jak byłam bardzo młoda miałam takiego faceta, który potrafił dostać histerii, bo szłam z ludźmi z roku na piwo. I nie mógł biedaczek zrozumieć, po co ja chodzę na to piwo, jak już mam faceta :D Tacy ludzie aż proszą się, by być okłamywani.
          • eekonomista Re: czy to zdrada?jak się zachować? 10.03.11, 15:18
            No wiem, wiem, ale z uwagi na Dzień mężczyzny mogłaś tego nie pisać :D

            Pozdrawiam,
            Ekonomista
            blogekonomisty.blogspot.com/
    • shedir1 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 10:29
      Nie bądź naiwna. Dobrze wiesz jak jest. Kłamie, kręci, kasuje sms. I nie daj sobie wmówić, że ci się przewidziało, że to przez ciebie bo jesteś zazdrosna, itd. Na jakim etapie jest romans tego ci nikt nie wywróży ale jeżeli już się o nią martwi, a ona pisze, że dojechała to emocjonalnie też musi być już zaawansowany. To co zrobisz zależy od twojej tolerancji i podejścia.
      Ale "be strong" kochana. Pozdrawiam
    • hejterzyna Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 10:30
      skoro kasuje smsy, to na bank cie zdradza
    • varia1 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 10:32
      czy ty byś się podpisywała imieniem w sms-ie w takiej sytuacji?
      • tabaluga0 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 10:39
        ona nie musi sie kryć, wiec moze jej zalezy na tym zebym sie dowiedziala, dlatego sie podpisała, moze nie wie ze jest zonaty.
      • ursyda Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 10:42
        no właśnie chciałam o to spytać, czy nie miał wpisanego jej nr, czy też miał wpisany a ona i tak dla pewności jeszcze podpisała się imieniem,
        może dopiero ją poznał?
        może to barmanka z tej knajpki
        a poza tym to co chcesz zrobić? Jak będzie chciał cię zdradzić to i tak zdradzi, smsy umie już kasować. A swoimi pytaniami tylko go o tym przekonałaś (autorka a nie varia)

        • varia1 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 10:46
          jakoś mi to trollem zajeżdża
          • ursyda Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 10:50
            chyba nie
            swoją drogą, jak to się fajnie zawsze zaczyna
            meczyk, sms, Ania, drobne kłamstewka
            zawsze i zawsze tak samo
            ja bym się nie przejęła,
            i w ogóle jak można uzywać słowa "całuski"?
            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 17:24
              zwłaszcza, że poprawnie się pisze "caóski"
        • tabaluga0 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 10:54
          nie wiem czy mial zapisany ten nr bo nie zdazylam zobaczyc, niewazne.
          Moze i kasowal inne smsy, tego sie nie dowiem.
          Pewnie tego tez by skasowal, tylko pech chcial ze ja tam byłam i to zobaczyłam.

          Przypuścmy ze to trwa od jakiego czasu, o czym nie wiedzialam.
          Nie mam bledego pojecia jak mam sie zachowac, mamy dziecko, mieszkanie jest jego, nie mam gdzie isc, mam go wyrzucic?
          Pewnie jak zaczne ten temat dzis znowu to bedzie się wypierał i powie, ze zwariowalam, ze to nie prawda itd
          Wg mnie każdy ma wybór, nie podoba mu sie w malzenstwie to stawia sprawe jasno i do widzenia. Nienawidze kłamstwa.
          • varia1 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 10:59
            no jeśli mieszkanie jest jego to jak go zamierzasz wyrzucić?
          • ursyda Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 11:00
            Przede wszystkim się uspokój. Przez jednego smsa gdzie było napisane "całuski Ania" już mentalnie jesteś po rozwodzie.
            Jeśli rzeczywiście jest tak dramatycznie z twojej strony to zrób tak jak napisał jack.
        • nagialeniedokonca Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 18:32
          Óla, całuski

          i teraz co powiedzą inni?
          • ursyda Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 20:19
            myślę, że masz ze mną romans
            ani chybi
            a wszystko przez "całuski"
            • izabellaz1 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 21:37
              Powinien się wyspowiadać teraz swojej kobiecie!
              • ursyda Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 21:39
                jak znam tę kobietę to przy tej spowiedzi umrze


                ze śmiechu
                • nagialeniedokonca Re: czy to zdrada?jak się zachować? 10.03.11, 18:06
                  hahaha, chyba nie doceniasz tej kobiety :D
    • jack20 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 10:56
      a moze tak tresc tego sms-a powinnas na razie dla siebie zachowac ?
      poobserwowac troche , knajpke z meczami odwiedzic czyli zabawic sie w malego detektywa ?
      Teraz bijesz sie z myslami: co to wszystko znaczy i do prawdy dojsc ci bedzie trudniej a nie sadzisz chyba ze maz ci prawde powie?
      • salma75 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 10:58
        jack20 napisał:

        > a moze tak tresc tego sms-a powinnas na razie dla siebie zachowac ?
        > poobserwowac troche , knajpke z meczami odwiedzic czyli zabawic sie w malego de
        > tektywa ?
        > Teraz bijesz sie z myslami: co to wszystko znaczy i do prawdy dojsc ci bedzie t
        > rudniej a nie sadzisz chyba ze maz ci prawde powie?

        O! I tak powinnaś byłą zrobić zamiast larum od razu podnosić.
        • salma75 *była n/t 07.03.11, 10:59

        • tabaluga0 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 11:14
          to co kurcze, mam go dzis przywitac po pracy z otwartymi ramionami?
          Kochanie idz na meczyk, a ja poczekam sobie w domku z kolacja na ciebie?!
          Fakt moglam nic nie mowic ze to przeczytalam, ale to był moment, impuls.
          Prawdy to mi nie powie na pewno, bedzie wypierał. Ale jak zobaczy ze to olałam, poczuje sie bezpieczny i hulaj dusza dalej.
          • haalszka Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 11:59
            poczuje sie bezpieczny i hulaj dusza dalej.

            a jak już wie ze ty wiesz, na pewno zerwie z Ania... nie masz na to zadnego wpływu, przykre ale prawdziwe.
            • ursyda Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 12:05
              w sensie, że przez tabalugę Ani będzie przykro?
              • lonely.stoner Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 12:13
                jakto co masz robic? na kolejny meczyk idziesz razem znim, dziecko tez zabierasz i tatus trzyma dziecko w rmaionach na kolanach, caly meczyk. Byc moze Ania sie tez pojawi. Tylko nic mu nie mow, 5 minut przed jego wyjsciem obwiesc ze idziesz razem z nim hehe, to nie zdazy Ani uprzedzic ze zona z dzieckiem tez sie wybiera obejrzec meczyk :).
                • alpepe Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 12:22
                  j.w., choć ja na jej miejscu dałabym mu tylko dziecko, nie pchałabym się na meczyk sama.
                  • varia1 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 13:07
                    dobry pomysł, a sama w tym czasie gdzieś na ploty albo do salonu piękności...
                    • akle2 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 20:22
                      :D, jednak to forum się czasami do czegoś przydaje :))
              • haalszka Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 21:38
                w sensie że jak będzie chciał pójść na bok to ani żona mu nie przeszkodzi ani Ania nie pomoże..:)
                • a1ma Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 21:41
                  Przeszkodzić nie przeszkodzi, ale wiedzieć warto, nie?
          • uleczka_k Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 20:13
            Mityczne bilingi. Komisje badające różne afery dał radę, to i Ty możesz, nie? Jak Ci zależy aby dowiedzieć się prawdy, to je sprawdź. A potem sprawdź numer, którego nie potrafisz zidentyfikować, a który ma połączenia o jakichś tam porach.
            Tylko się upewnij, że CHCESZ się dowiedzieć tego, czego może wcale nie chcesz wiedzieć.
            • akle2 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 20:32
              Bilingi przychodzą na właściciela numeru albo nie przychodzą wcale, jak właściciel nie chce zaśmiecać otoczenia, bądź ma tel. na kartę. Skąd weźmie bilingi? Już lepiej niech uśpi czujność i zrobi nalot na ten bar w czasie meczu.
        • eekonomista Re: czy to zdrada?jak się zachować? 10.03.11, 13:05
          A gdzie miejsce na zaufanie? "Ufaj i sprawdzaj" jakoś mi nie pasuje razem. Jeżeli nie ma zaufania, to nie ma też związku.

          Pozdrawiam,
          Ekonomista
          blogekonomisty.blogspot.com/
    • mrs.g Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 13:10
      no powiem ci, ze chyba mialby u mnie cieplo. Traktowalabym go conajmniej jak powietrze, bo co tu zrobic, przyznac sie nie chce, konkretnego dowodu nie ma i to chyba najgorsze.
      • ursyda Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 13:13
        ja chciałam tylko zaznaczyć, że bez powietrza nie da się żyć
        • gyubal_wahazar Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 13:41
          A wg noblistki można :

          '....nie widziałam cię już od miesiąca i nic… jestem może bledsza…trochę śpiąca trochę bardziej milcząca…. lecz widać można żyć bez powietrza… ...'

          Komu wierzyć ?
          • magda.ogonk Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 22:08
            Kiedy Pawlikowska-Jasnorzewska dostała Nobla?? Coś przegapiłam. Pośmiertnie dostała?
            • gyubal_wahazar Re: czy to zdrada?jak się zachować? 10.03.11, 12:56
              Słusznie. Nie wiem skąd zwykłem myśleć, że to Szymborskiej
    • a_nonima Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 13:35
      Koniec meczy z kolesiami w klubach.
      Koniec wieczornych wyjść.
      Pełna inwigilacja telefonu i maila.
      Proponuję założyć szpiga w tel i w kompie.

      Tak naprawdę to nie wiem co powinnaś zrobić. Z całą pewnością facet prawdy nie mówi.
      • lonely.stoner Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 13:50
        i z takich praktycznych rad: uzywac prezerwatyw jesli z nim sypiasz- raz, zeby nie strzelic sobie z nim kolejnego dzieciaka, 2- jesli on z ta Ania sypia, a nie wiesz co to za dama, to glupio by bylo dostac syfa lub chlamydi, lub HIV, lub grzybicy lub innej milej choroby od jakiejs Ani z ktora Twoj maz pewnie nie tylko smski wymienia ale i plyny ustrojowe rowniez. ( Swoja droga- obrzydliwe, nie moglabym sypiac z facetem jesli bym miala nawet cien podjerzenia ze sypia z kims innm - pomysl tylko - jakby moj facet wkladal penisa w pochwe jakiejs innej kobiety, a pozniej jakby nigdy nic sie do mnie chcial przytulac i ze mna sypiac, fuuuu :/ )
        • salma75 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 13:58
          lonely.stoner napisała:

          > Swoja droga- obrzydliwe, ni
          > e moglabym sypiac z facetem jesli bym miala nawet cien podjerzenia ze sypia z k
          > ims innm[...]

          Skoro już zadeklarowałaś z fanfarami jak to bardzo mnie nie lubisz jakoś mi zwisa Twój stosunek do mnie i nie mam skrupułów by podlinkować to na co natknęłam się kiedyś na forum "Kochanki..."

          forum.gazeta.pl/forum/w,30835,85175291,89455453,Re_autorka_niestety_ma_racje.html
          Coś się z prawdą mijasz...
          • lonely.stoner Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 21:45
            skoro juz tak sie wglebiamy w szczegoly to wyjasniam szpiegu drogi ze bylo to 10 lat temu, teraz juz zmadrzalam i by mi to przeszkadzalo. Poza tym to inna akcja jak masz faceta ktorego kochasz i cos wiecej cie z nim wiaze niz bzykanko.
        • gyubal_wahazar Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 13:59
          > jakby moj facet wkladal penisa w pochwe jakiejs innej kobiety

          A paszcza przeszłaby ? ;)
    • mallwia Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 14:19
      Zachował się normalnie.Czyli z zasadą jeżeli zostaniesz przyłapany w łóżku z kochanką to nawet wtedy mów,że to nie ty.Ciężka sprawa.Niefajnie,że nie potrafi zdobyć się na szczerość i poważną,otwartą rozmowę.Ty i tak masz świadomość,że Cię oszukał i pewnie nie da Ci to spokoju.Tak więc masz dwie opcje;od razu wywalić z domu albo przeczekać spokojnie.Facet prędzej czy później sam się pogrzebie,jeżeli Cię zdradza.Tylko musisz mieć oczy szeroko otwrrrrrrrrrrte! Tak czy siak współczuję i Pozdrawiam
      • aniiatka Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 16:35
        Idiotki z was, panie wielkiej tolerancji i swobody w związku, która najczęściej kończy się wiadomym. Jeżeli do jej męża pisze sms-a kobieta, o której ona nie ma zielonego pojęcia, zaraz po tym jak ten wraca ze spotkania w knajpie to nie jest to normalna sytuacja. Ja nie mówię, że jest to zdrada na milion procent i mąż tak na prawdę właśnie wrócił z pokoju hotelowego po "meczu", ale uważam iż jest to na pewno sygnał zawarcia bliższej znajomości z płcią przeciwną, tak właśnie tego rodzaju relacje się zaczynają. Znudzeni panowie znajdują sobie przyjaciółki z którymi NIC ich nie łączy, a później nagle okazuje się że sytuacja nabiera intensywnego tempa. Mam na prawdę więcej kolegów niż koleżanek i nieraz już się nasłuchałam tych ciekawych opowieści. Jeżeli tylko widzicie niepokojące zachowania, to lepiej po swojemu, po cichu to sprawdzić, a nie robić z siebie później zdziwionej i zrozpaczonej kobietki. To tylko nieskomplikowane chłopy, którym czasem trzeba twardymi argumentami pomóc w wyborze odpowiedniej drogi w razie czego..A lepiej wcześniej niż później.
        • princessjobaggy Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 17:03
          > To tylko nieskomplikowane chłopy, którym czasem trzeba twardymi argumentami pomóc w wyborze odpowiedniej drogi w razie czego..A lepiej wcześniej niż później.

          Mam tak kazdemu chlopu twardymi argumentami pomagac, bo oni tacy nieskomplikowani? Czyli moja rola jest wskazywanie odpowiedniej drogi? Strasznie pocieszajaca mysl.
          • aniiatka Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 20:36
            chodziło mi w tym zdaniu o to, że jeśli w odpowiednim momencie nie zareagujesz i nie wskażesz kierunkowskazu to później będzie za późno. Czyli na przykładzie autorki: sprawdzasz najpierw czy jest o co aferę robić, i tak już zawaliłaś bo rozmawiałaś od razu na temat sms-a a o co za tym idzie chłop będzie uważał. Zrób tak jak poradził ktoś - uśpij czujność, obserwuj, zobacz co i z kim robi podczas tego 'meczu'. Nie raz, a kilka. Gdy okaże się, że zawarł nową znajomość, przyjaźń zapytaj czy czegoś mu brakuje, czy chce o czymś porozmawiać, czy coś jest nie tak i co możecie zmienić, jeśli będzie chętny to zachęć go do zerwania linii wsparcia koleżanki, jeśli nie potraktuje cię poważnie to niech wypierd. To jest właśnie ten moment kiedy można jeszcze coś takiemu tumanowi uzmysłowić zamiast robić dzikie awantury i inwigilować codziennie. Jeśli natomiast już jest jasne i klarowne że poszedł na całość no to jak dla mnie w ogóle nie ma o czym gadać.
        • ursyda Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 17:04
          dziękujem za idiotki
          i co mu zrobisz, pogrozisz palcem i powiesz "nu,nu'?
          Jak zechce to i tak zrobi, tyle że teraz będzie się lepiej z tym krył.
          • best.yjka Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 18:13
            najlepiej palcem w bucie :)
        • triismegistos Re: czy to zdrada?jak się zachować? 10.03.11, 15:08
          aniiatka napisała:

          > Idiotki z was, panie wielkiej tolerancji i swobody w związku, która najczęściej
          > kończy się wiadomym.
          No, jakim wiadomym? Uświadom mnie, bo nie wiem?
    • sabriel Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 17:45
      Treść smsa nie jest niepokojącaale fakt że facet szybko wykasował smsa-a i do tego skłamał już tak. To znaczy, że ma coś na sumieniu.Trudno powiedzieć na ile to jest niewinne. Dobrze mając takie podejrzenia sprawdzić go niespodziewanie gdzie jest i z kim.
    • nagialeniedokonca Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 18:30
      a co ma mówić skoro wie jak reagujesz na koleżanki????
    • abrakadabra-0 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 18:31
      Sprawdź raporty doręczeń. W nokii (nie wiem czy we wszystkich modelach) jest też taka opcja "ostatnio używane numery". Jeśli pisał do niej ostatnio to jakiś ślad powinieni zostać.
    • nagialeniedokonca Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 18:35
      daj swój fon, powidz o której godzinie mam sms wysłać, pójdzie z bramki, napiszę, dojechałem, całuski Piotrek. On usłyszy, a ty zostaw fon niechcący na widoku, tak, żeby było widać co i od kogo
      • ursyda Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 21:29
        intrygant:)
        ale o całuskach to nie zapomnij
      • ursz-ulka Re: czy to zdrada?jak się zachować? 19.03.11, 19:07
        dobre, dobre... hehe
    • enith Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 19:30
      Nie wracaj do tego, niech pan małżonek się uspokoi, uśpij jego czujność. A następnym razem na meczyk pójdź za nim i zobacz, czy meczyk to faktycznie tylko meczyk w towarzystwie kolegów, czy też przy okazji meczyku lepi ci się do męża jakaś Ania. No i generalnie dyskretnie obserwuj męża: notoryczne spóźnienia z pracy do spóły z noszonym non stop przy dupie telefonem, nawet na posiedzenia do kibla, zmiana nawyków, gorszy seks itp. itd. może (nie musi) być sygnałem, że twój mąż kombinuje coś na boku. Obserwuj więc dyskretnie i wyciągaj wnioski.
    • akle2 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 20:26
      Już moje przedmówczynie to zauważyły, ale mnie też rzuciło się to w oczy: kto podpisuje się imieniem w sms-ie jeśli jest na stałe wpisany do kontaktów? Zatem jest to albo bardzo krótka znajomość, albo ten wpis miał coś konkretnego na celu.
      PS. Ja się czasami jednak podpisuję. Szczególnie wtedy, gdy mam podejrzenia, że jestem wpisana jako "Antek", "Jasiek" lub "warsztat samochodowy". Czyżby Ania była aż tak przebiegła?
    • tabaluga0 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 20:54
      Dziękuję za wszystkie porady.
      M. wrócił z pracy i od drzwi juz miał argumenty, ze to kolezanka dawno nie widziana i spotkana przypadkiem, wracala potem do domu do innego miasta i dlatego napisala ze dojechala, bo było poźno . Jakoś mi się nie chce wierzyc, jesli jest tak jak mowil to czemu od razu nie powiedzial, a nie sciemnial ze to pomyłka itd.
      Fakt miał wypite ale az takiego zaćmienia umysłu to chyba nie miał, a dzis na trzeźwo wymyślał historyjke cały dzień.
      A i jeszcze sam zobowiazal sie, ze zalatwi mi dostep do serwisu orange zebym mogla sprawdzic te telefony. Sam to zaproponowal. Hm, dziwne, bo nawet jak ja zadzwonie do tej niby kolezanki to co dalej? Przeciez mogą być w zmowie. I ona potwierdzi te historyjkę.

      Ale nic to, postanowilam nie robic na razie dalszej afery( bo dzis z nerwow nie bylam w pracy, mialam biegunke i nie moglam nic jesc) tylko wg waszych zalecen obserwowac i zabawic sie w detektywa. Zobaczymy dalej.
      Wiem ze jak chce zdradzic, to tak zrobi, tyle ze ja wole wiedziec na czym stoje i wtedy niech inna mu pierze , gotuje, i obsługuje.
      Słyszalam juz tyle historyjek zdradzonych kobiet, ze az żal i myslalam, ze mnie to nie dotyczy, a jednak kazda miłość jest zagrożona.
      Gdyby nie dziecko i to niepełnosprawne to miałabym łatwiej.

      • aniiatka Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 21:06
        Jakby tak było, to od razu powiedziałby prawdę, w zasadzie dobre wytłumaczenie i sensowne, tylko nie koniecznie na drugi dzień :) Te bilingi i całe morze dowodów, nonsens, teraz jak się chce to można kombinować na milion stron. Spróbuj z nim pogadać jeszcze, nie w formie zarzutów. No i obserwuj, coś na rzeczy jest ale miejmy nadzieję, że nic poważnego!
        • paulina7171 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 07.03.11, 22:31
          M. wrócił z pracy i od drzwi juz miał argumenty, ze to kolezanka dawno nie widziana i spotkana przypadkiem, wracala potem do domu do innego miasta i dlatego napisala ze dojechala, bo było poźno . Jakoś mi się nie chce wierzyc, jesli jest tak jak mowil to czemu od razu nie powiedzial, a nie sciemnial ze to pomyłka itd.

          Jeśli jest tak, jak piszesz, czyli facet sam z siebie, nie pytany, od progu zaczyna się tłumaczyć, to faktycznie, cos może być niehalo.

          W obecnej sytuacji będzie to z pewnością dla Ciebie trudne, ale musisz być spokojna i opanowana, żeby uśpić czujność pana. A że pan niespecjalnie umie kłamać, szybko wpadnie przez jakiś bzdet.

          Jednego Ci zdecydowanie odradzam: nie próbuj rozmawiac z tą Anią. Wyjdziesz na jakąś histeryczkę albo desperatkę.

          Ktos z moich przedmówców dobrze napisał, że mentalnie jesteś juz po rozwodzie. Ja myślę, że skoro macie niepełnosprawne dziecko, pan tak łatwo rozwodu nie dostanie.
          • aneta-skarpeta Re: czy to zdrada?jak się zachować? 10.03.11, 12:45
            ja kiedys spotykalam sie z ewnym facetem- podszedł mnie jak mlode ciele

            wciskal kity, ze on takze jest na roztaju dróg itd

            znajomosc trwala dosc krotko- tymbardziej ze facet zaczal ostro fantazjowac i wzbudzil moja nieufnosc i w tym samym czasie napisala do mnie jakas baba maila

            poznalam nazwisko

            prosila o kontakt

            zadzwonilam

            jak sie okazalo dziecko im sie urodzilo 3 tyg wczesniej

            ja powiedzialam jak jest i ze ja nie wiedzialam i dziekuje bardzo za takie akcje, ale baba miala potrzebe sie wygadac- rozmawialysmy 3 razy- pelna smutku, zalamana

            strasznie jej wspolczulam. i dobrze ze sie ze mna skontaktowala.
      • aneta-skarpeta Re: czy to zdrada?jak się zachować? 10.03.11, 12:39
        > M. wrócił z pracy i od drzwi juz miał argumenty, ze to kolezanka dawno nie widz
        > iana i spotkana przypadkiem, wracala potem do domu do innego miasta i dlatego n
        > apisala ze dojechala, bo było poźno . Jakoś mi się nie chce wierzyc, jesli jest
        > tak jak mowil to czemu od razu nie powiedzial, a nie sciemnial ze to pomyłka i
        > td.


        srututututu

        dawno nie widziana kolezanka, to tez sobie wymyslił- szkoda, ze musiał nad tym myslec tyle godz.:>

        bo wczesniej to byl kolega, potem pomylka, potem nie znam ani itd

        przechodzilam przez te drętwe kłamstwa- facet brnie coraz bardziej w absurdalne wytlumaczenia

        Przeciez mogą być w zmowie. I ona pot
        > wierdzi te historyjkę.
        >

        mogą, moze tez udaje ze pokazuje karty, zebys Ty powiedziala- no co ty nie bede cie sprawdzac

        > Ale nic to, postanowilam nie robic na razie dalszej afery( bo dzis z nerwow nie
        > bylam w pracy, mialam biegunke i nie moglam nic jesc) tylko wg waszych zalecen
        > obserwowac i zabawic sie w detektywa. Zobaczymy dalej.

        tak bedzie najlepiej, jak bedziesz miala twarde dowody i minie troche czasu i nabiezesz pewnosci co i jak to bedziesz mogla mnie nerwowo reagowac. ale badz czujna
      • michalina_kowalczyk2 Re: czy to zdrada?jak się zachować? 10.03.11, 17:30
        Generalnie jestem przeciwna sprawdzaniu/knuciu/intrygom, ale jeśli opisywana przez Ciebie historia naprawdę miała miejsce to skorzystałabym z oferty męża i sprawdziła co to za numer. Zadzwoniła. Raz kozie śmierć. Rzeczywiście może być z NIĄ w zmowie, ale 50% szansy, że wykombinował następująco: pomyśli, że jestem niewinny skoro oferuję jej dostęp do tego numeru.
    • pocztmistrzyni Re: czy to zdrada?jak się zachować? 10.03.11, 12:21
      Wiecznie słyszę, że zdrada to wina obu stron i oczywiście w wielu przypadkach to jest prawda, ale są sytuacje gdzie strona, kóra jest później zdrazana widzi, ze coś jest nie tak i ze się od siebie oddalają, stara się coś z tym robic, ale z drugie strony ma opór w postaci malego zainteresowania, nie mija rok i okazuje się, ze jest juz kotoś trzeci, nie zawsze wina jest po dwóch stronach.
      • jendza1 Nie zawsze 10.03.11, 13:00

        wina jest po obu stronach, zgadzam sie z Toba, Pocztmistrzyni.
        Ile zyc, tyle scenariuszy, niestety.
        A co, gdy ma sie partnera psychopate, ktory w istocie nie jest zdolny do tworzenia zwiazkow, ale jest nadinteligenty i umie to swietnie ukryc. Przed psychologami rowniez?
        Tez wina obojga?
        No, chyba ze 'wina' w tym wypadku zdrowej 'strony' zwiazku jest fakt, ze dala sie w ten zwiazek w ogole wplatac....

        Ech, nie cierpie uogolnien...

        pzdr
        j
    • drinkit Re: czy to zdrada?jak się zachować? 10.03.11, 13:02
      integra_psyche napisał:
      > Bardzo trudną do przyjęcia prawdą o zdradzie jest ta, że to obydwoje małżonków
      > jest za nią odpowiedzialnych.

      Co za bullshit! Jak coś mi nie trybi w związku/ partnerze, to najpierw rozmawiam z nim o tym i uświadamiam, że coś jest nie tak, a nie od razu nawiązuję romans.
    • samentu Re: czy to zdrada?jak się zachować? 10.03.11, 14:47
      złóż pozew rozwodowy argumentując że mąż wstręciuch otrzymuje SMSy od innych kobiet
      Sąd będzie miał jakis humorystyczny akcent w swojej pracy
    • wersja_robocza Re: czy to zdrada?jak się zachować? 19.03.11, 13:52
      Oja, a ja żadnych sms nie podpisuję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja