Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet?

07.03.11, 11:41
czy moze jest to dla was znakiem lekcewazenia i sprowadzania problemow postawionych 100 lat temu na forum publicznym do rangi "masz babo kwiatek raz do roku" ??

a gdybyscie lezaly na oddziale chorych na AIDS i wparowalby w dzien chorych na AIDS ktos z kwiatkami i radosnie zyczylby wam wszystkiego najlepszego... to tez byscie sie cieszyly?

kupujecie kwiatki bliskim chorym na nowotwory w "ich dni"??

jak to jest u was?
    • ursyda Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 11:43
      nie prownywałabym bycia kobietą do bycia ofiarą raka
      • tygrysio_misio Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 11:47
        ale mozna porownywac "dzien kobiet" z "dniem chorych na ***"

        bo kazdy dzien jest ustanawiany by zwracac uwage na problemy... problemy chorych na ***, dyskryminowanych, onizanych itpe... 100 lat temu bycie kobieta bylo sporym problemem dla kobiet chcacych byc traktowanych jak ludzie... im nie chodzilo o kwiatki.. i to wlasnie po to by zwracac uwage na ich problemy ustanowiono ten dzien, zupelnie tak samo jak dzien chorych na **, niepelnosprawnych i innych pokrzywdzonych
        • niefrasobliwa Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 11:53
          Podarowanie kwiatka nie jest żadnym wyznacznikiem. Jest to miłe, ale nie tak ważne abym przeżywała jak go nie ma.
          • tygrysio_misio Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 11:57
            czy feministom 100 lat temu chodzilo o to zeby kobietom bylo milo?

            Kobiety przez setki lat byly stawiane jako ozdoby, ktore sie obdarowywuje i okazuje im cale obrzedy klaniania sie im, calowania, przepuszczania itpe... nawet pokazowe walki rycerskie im poswiecano... A jednoczenie nie pozwalono decydowac o sobie, kazano znosic zdrady jednoczesnie bedac potepianymi za wlasna zdrade, niedopuszczno do rozmow, edukacji itp

            jesli to o robienie kobietom milo chodzilo feministkom, to przegraly, bo kiedys kobietom bylo o wiele bardziej milo na co dzien, nie tylko raz w roku
    • a1ma Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 11:44
      Zawsze cieszę się z kwiatków, dlaczego miałabym się nie cieszyć jutro?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 11:47
      Bo z dniem kobiet jest problem.
      Czy ma to być dzień walki o prawa kobiet, podkreślania zdobyczy i równości w społeczeństwie?
      Czy też dzień zbiorowej admiracji kobiecości i kobiet?

      Bo albo kwiatek albo podkreślanie równości i zdobyczy feminizmu (jakkolwiek by to w tej chwili definiować).
      • tygrysio_misio Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 11:59
        kwestia po co jest dzien kobiet jest chyba bezsporna... problemem jest to czy jest to tak wazne dla kobiet? czy moze wola dalej plawic sie w sztucznym i lekcewazacym uwielbieniu?
    • aminoe Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 11:48
      Cieszę się z każdych kwiatów, także z tych z 8 marca. Dorabianie do tego jakiejkolwiek ideologii, oburzenia itp. niczemu nie służy- dla mnie kwiat to kwiat i tyle.
      • tygrysio_misio Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 11:53
        a nie sadzisz, ze nie bedzie rownosci miedzy plciami, poki kobiety beda myslec tak jak Ty? Poki nie zauwaza, ze o stosuneku do nich, za szacuneku, powazaniu itp mowi to jak sie do nich/o nich mowi, jak sie traktuje ich problemy i jak wykorzystuje sie czas do mowienia o tych problemach??
    • krwawa_orlica Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 11:57
      To miły gest, nie mam nic przeciw.
      • tygrysio_misio Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 12:01
        gdybys byla chora na raka tez nie mialabys nic przeciw gdyby zdrowi dawali Ci kwiatki w dniu chorych na raka takiego jakiegobys miala?
        • sumire Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 12:26
          dlaczego porównujesz bycie kobietą do choroby?
          • tygrysio_misio Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 12:29
            kto powiedzial, ze porownuje?
            • sumire Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 12:36
              zestawiasz wręczenie kwiatów kobiecie z okazji dnia kobiet z wręczeniem kwiatów śmiertelnie choremu z okazji dnia śmiertelnie chorego. moim zdaniem zdecydowanie nie tędy droga. feminizm nie polega na protestowaniu przeciwko otrzymaniu tulipana.
              • tygrysio_misio Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 13:04
                .. a wiec porownuje dzien X z dniej Y, bo zostaly ustanowione z podobnych powodow

                nie jestem feministka i nigdy nie bede nalezala formalnie czy duchowo do trendu tak zaklamanego jak feminizm... co nie znaczy, ze nie moge nie czuc sie dotknieta traktowaniem mnie z lekcewazeniem

                jestem przeciwna dyskryminacji: kobiet przez mezczyzn, kobiet przez kobiety (z racji, ze wlasnie to najbardziej dotyka kobiety, temu sprzeciwiam sie najbardziej), mezczyzn przez kobiety i mezczyzn przez mezczyzn

                po prostu uznaje, ze na poczatku jest sie czlowiekiem, a dopiero na samym koncu jest sie plciowym

                jest kilka przejawow, ktore sa elementem lekcewazenia/umniejszania wartosci drugiego czlowieka: mowienie do podwladnej w pracy na dziedobry, ze slicznie wyglada z jednoczesnym przyjeciem glupiego wyrazu twarzy, kiedy nie wypada powiedziec tego podwladnemu, bo z nim rozmawia sie na powaznie... komentarze, ze ktos jest rodzynkiem/ozdoba w firmie (bez wzgledu na to czy to branza damska z 1 mezczyzna, czy meska z 1 kobieta)... mowienie, ze w katastofie/wypadku zginelo X osob w tym Y kobiet i dzieci (jakby kobiety byly niedorozwojami).... okreslanie czasopism/filmow o bzdurach jako "kobiece"

                wszystko to sa takie drobne gesty, ktore wcale nie sa mile, a maja pokazac, ze ktos nie ma naturalnych/wrodzonych cech/atutow... ze jest gorszy w czyms przez sam fakt nalezenia do tej drugiej grupy... ze jest kims specjalnej troski

                lekcewazeniem jest tez sprowadzanie dnia ustaniowionego do zwrocenia uwagi na problemy pewnej grupy spolecznej, do kwiatkow i glupich usmieszkow i komentarzy... bo jest to lekcewazenie wlasnie tych problemow, osob ktore dawno temu poswiecily swoje zycie/czas na mowienie o tych problemach, kiedy mogly oddawac sie "milym gestom"
                • sumire Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 13:18
                  ale samo wręczenie komuś kwiatka nie jest przejawem dyskryminacji. nie wpadłabym na to, żeby pogonić faceta, który postanowiłby mi go wręczyć i nie mogę zrozumieć wnioskowania w stylu 'dał mi goździk -> lekceważy mnie'. dodam, że z powodu istnienia w kalendarzu dnia leworęcznych również nie czuję się dyskryminowana.
                  możemy owszem, obrażać się za te straszne miłe gesty, ale osobiście wolę po prostu robić swoje i czynami, a nie fochowaniem na to straszliwie uwłaczające wręczanie kwiatów udowadniać, że kompetencjami nie ustępuję mężczyznom.
                  • tygrysio_misio Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 14:07
                    samo wreczenie oczywisce,ze nie jest... ale pomysl, zeby w ogole wreczac kwiatki z okazji dnia jest juz tworem pewnej postawy, pewnego myslenia

                    kiedys sie mowi o dniu kobiet odrywa sie od niego cala otoczke jaka miala sie z nim wiazac: mowienia o problemach kobiet, o robieniu im problemu w awansie zawodowym/naukowym, sprowadzaniu ich roli w domu do roli ptactwa domowego, poblazliwemu traktowaniu problemow natury przemocy seksualnej...

                    zamiast tego znaczaca wiekszosc ludzi (przynajmniej w Polsce) marginalizuje te problemy pod plaszczykiem chwilowego milego gestu... to tak jakby powiedziec "masz glupia rosline i dalej zyj w zludzeniu, ze cos dla nas znaczysz"...
    • berta-live Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 12:03
      Aleś wymyśliła porównanie. ;D

      Chociaż jak się dobrze nad tym zastanowić, to wcale nie takie głupie.
      • tygrysio_misio Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 12:22
        czytalam kiedys wywiad z jakas Agnieszka X (nazwisko ciagle wylatuje mi z glowy, ale to czolowa feministka w Polsce wiec pewnie niektorzy sie domysla)

        wywiad bardzo sensowny w pewnym sensie.. bylam w lekkim szoku i pomyslam sobie "wrescie sensowna feministka jakas"... wszytsko sie rozwialo kiedy zaczela mowic o roznicy miedzy gapieniem sie na damskie cycki, a meskie dupy

        Agnieszka X ujawnila pewien bardzo wazny aspelk rownouprawnienia, ktory jest lekcewazony, o zgrozo: wiele kobiet wrecz cieszy sie i idiotycznie plasa kiedy dochodzi do czynow tak je ponizajacych

        chodzilo o zwracanie sie do doktorantow: do mezczyzny mowi sie (przelozeni mowia) "doktorze X"... do kobiet taki profesor/prowadzacy kariere naukowa doktorantki zwraca sie "pani Agnieszko"

        problem blachy, ale ukazuje brak szacunku i lekcewazenie dokonan kobiet..

        ktos by powiedzial, ze to mily gest... a pozniej dziwil sie, ze tak samo lekcewazaco traktowana jest kobieta kiedy chodzi o awans/doktoryzowanie/habilitowanie itp w dziedzinach, w ktorych z mezczyznami mowi sie o ich pracy, a z kobietami o tym jak slicznie wygladaja, ze milo im dostac kwiatki, i ze sa rodzynkami i ozdobami firmy/katedry/wydzialu

        od glupich spraw wszytsko sie zaczyna... i te glupie sprawy sa wyznacznikami
    • nothing.at.all Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 12:22
      Uwielniam kwiaty. Kupuje je sobie sama bardzo czesto. Tulipany, konwalie, frezje, bzy... nie ma znaczenia. I każdy kwiatek wywołuje uśmiech na mojej buzi.
    • princessjobaggy Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 12:33
      Nie obchodze. Zrezta ja malo ktore 'swieto' obchodze.
      Tu, gdzie mieszkam DK nie ma w kalendarzu.

      Jak ktos chce, to niech obchodzi.
      Nie traktuje tego jak kolejnego powodu do unoszenia sie.
    • my.norka Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 12:35
      A co jest złego w dostawaniu kwiatów? Moim zdaniem to bardzo miły gest i nigdy jakoś nie myślałam,że może być coś w nim lekceważącego. To chyba jakaś nadinterpretacja. Z drugiej strony muszę przyznać,ze nigdy nie dostałam kwiatów od obcej osoby a jak by się tak stało nie wiem co bym czuła
    • chersona Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 12:46
      ucieszyłabym się ogromnie. podpuściłam mojego syna, żeby dał cynk tacie, że mama chce kwiaty. muszę tak działać, ponieważ kwiatów od lubego nie dostałam od lat.
    • brms Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 13:20
      Tu gdzie mieszkam DK jest świętem niemal narodowym (a może nawet nie niemal), wolnym od pracy i pełnym prezentów. Od piątku dostaję ich mnóstwo i cieszę się, lubię miłe okazje.
    • six_a Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 13:52
      to dzień chorych na aids objawia się tym, że chorym kwiatki się wręcza?
      ciekawostka.
      • tygrysio_misio Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 13:54
        a dzien kobiet ma sie tym objawiac?
        • six_a Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 13:58
          a gdzie jest napisane, że ma się tym objawiać?
          • tygrysio_misio Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 14:09
            no wlasnie nie jest nigdzie napisane... jednak spora czesc kobiet wrecz sie tego domaga... spora czesc mezczyzn uwaza,ze tak trzeba
            • six_a Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 14:36
              wiesz, może gdzieniegdzie to się skarykaturalizowało do jakiś wymagań, fochów i odfajkowywania kwiatków.

              ale normalnie to kwiaty są wyrazem szacunku i uczuć pozytywnych. i są dawane jakby dodatkowo do tego dnia, a nie zamiast. tak mi się wydaje.
              • tygrysio_misio Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 14:45
                ja nie mialam takiego wrazenia kiedy chlopcy dawali nam kwiatki na studiach, a szczegolnie kiedy dostalam je w pracy gdzie bylam jedyna samica (poza ksiegowymi), bo nawet psy w firmie byly samcami

                bo dawanie kwiata z okazji notatki w kalendarzu nie oznacza szacunku i pozytywnych uczuc.. tak jak np mogloby oznaczac kiedy sie za cos dziekuje/przeprasza.. dowodem moze byc chocby to, ze bum na dawanie kwiatkow odczuwa sie tylko do kobiet w "kobiece swieta"
                • six_a Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 14:51
                  w ten sposób można zanegować wszystko, łącznie z tym, że jak dajesz matce kwiatki na dzień matki, to tak naprawdę jest to wyraz wdupiemania.

                  kwestia podejścia do tematu kwiatek.
                  • tygrysio_misio Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 15:05
                    :-)
                    wyjde poza temat

                    Nie mozna negowac wszystkiego. Negowalne sa kwestie wytworzone w spoleczenstwie, ktorym to spoleczenstwo nadaje sens. Są tez kwestie istniejace ponad sztucznymi problemami spolecznymi, ktore poddaja sie krytyce i rozwazaniu, ale nie da sie negowac sensu ich istnienia. Akurat kwestie dni i swiat sa dla czlowieka tworami tak sztucznymi, ze ciezko jest nie negowac sensu ich istnienia. Jesli natomiast juz idzie sie w kultywowanie wszelkich sztucznych tworow, to najbezpieczniej jest trzymac sie pierwotnych przyczyn ich powstawania.

                    I idac ta droga dzien matki zostal ustanowiony jako dzien pod tytulem "dobrze ze jestes" i nie ma statusu "miedzynarodowego", choc wiele krajow ma taki twor u siebie... dzien kobiet to dzien zwracani uwagi na problemy i jest ogolnoswiatowy.. i jestem o wiele bardziej przychylna dniom problemowym, bo przynajmniej pomagaja w zaistnieniu pewnych problemow w mediach (po to w koncu sa)
                    • six_a Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 15:12
                      jakoś nie wyszłaś.

                      > Akurat kwestie dni i swiat sa dla czlowieka two
                      > rami tak sztucznymi, ze ciezko jest nie negowac sensu ich istnienia.
                      czyli chodzi ci o to, żeby znieść dzień kobiet, wtedy nie będziesz nękana kwiatkami z powodu płci?
                      ciekawy postulat.


                      dzien matki zostal ustanowiony jako dzien pod tytulem "dobrze z
                      > e jestes" i nie ma statusu "miedzynarodowego", choc wiele krajow ma taki twor u
                      > siebie... dzien kobiet to dzien zwracani uwagi na problemy i jest ogolnoswiat
                      > owy.. i
                      serio? jesteś pewna, że w sudanie ktoś obchodzi dzień kobiet? bo nie sądzę, by był "ogólnoświatowy", a dzień matki dla odmiany tylko był tworem regionalnym.
                      poza tym, ludzie te twory stworzyli, więc najwyraźniej do czegoś służą poza tym, że do dawania kwiatków.
                      • tygrysio_misio Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 15:22
                        > czyli chodzi ci o to, żeby znieść dzień kobiet, wtedy nie będziesz nękana kwiat
                        > kami z powodu płci?
                        > ciekawy postulat.
                        >

                        kiedys nadejdzie taki dzien, ze istnienie dnia kobiet nie bedzie mialo sensu z roznych powodow... tak jak dzis nie ma sensu ustanawianie dnia chorych na ospe, kiedy jedyna ospa na swiecie ponoc znajduje sie 2 probowkach w USA i Rosji

                        a co do dnia kobiet... zostal zalozony przez miedzynarodowa organizacje z ustalona (mniej lub bardziej oficjalnie) jedna data i nie ma znaczenia czy w danym kraju kwestie praw kobiet sa honorowane czy nie... podobnie jest z dniem chorych na AIDS... dzien matki jest ustanawiany w kazdym z krajow osobno z innymi datami, jest wiec jak najbardziej sprawa regionalna
                        • six_a Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 15:31
                          nie rozumiem tej logiki ani w ząb.
                          dzień kobiet przestanie istnieć, bo jedyne dwie kobiety będą istnieć w próbówkach w rosji? :D
                          przecież to jest dzień upamiętniający wydarzenia, a nie istnienie płci żeńskiej na litość.

                          i co ma data dnia do faktu istnienia dnia?

                          gwarantuję, że są kraje, w których nikt nie obchodzi żadnego dnia kobiet, nawet jeśli jest on z nazwy międzynarodowy czy wręcz kosmiczny.
                          • tygrysio_misio Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 15:48
                            byc moze skonczy sie na probowkach ;]

                            ja myslam, ze dzien kobiet jest dla postawienia publicznie problemu, a obchodzony jest w rocznice... dni sa od problemow, a rocznice od upamietniania wydarzen

                            tak rozumujac dzien kobiet staraci sens istnienia kiedy i kobiety i mezczyzni beda traktowani jak rowni sobie ludzie na wszystkich polach... albo kiedy zostana tylko 2 probowki kobiet

                            dzien chorych na raka jest bo sa chorzy i jest ich duzo... dna chorych na ospe nie ma, bo nie ma juz chorych na ospe

                            pokaz mi taki kraj gdzie nie ma organizaacji, badz pojedynczych osob walczacych o prawa kobiet... a jesli taka osoba jest to na bank wie o historycznych ruchach kobiet i wie o tym dniu... no i dni nie sa po to by je obchodzic hucznie, ale zadumac sie chwile i pogadac o tym...
    • kochanic.a.francuza Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 15:26
      Ciesze sie z kazdych kwiatkow:)
      Dzieki za czesciowe poparcie:)
    • izabellaz1 Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 15:51
      tygrysio_misio napisała:

      > czy moze jest to dla was znakiem lekcewazenia i sprowadzania problemow postawio
      > nych 100 lat temu na forum publicznym do rangi "masz babo kwiatek raz do roku"
      > ??

      Rozumiem, że powinna dostać wpie*dol?
    • princess_yo_yo Re: Cieszyscie sie z kwiatkow na dzien kobiet? 07.03.11, 17:36
      tu gdzie mieszkam nie ma dnia kobiet wiec jestem wolna od wszelkich dylematow jakie ten dzien moze powodowac, hurrah!!!
Pełna wersja