Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa

29.04.04, 10:06
Jestem od września z cudownym mężczyzną. Inteligentnym, fantastycznym,
ciekawym i kocham go całą sobą. On jest wyjątkowy i godny wszystkiego co
najlepsze. Na początku związku obiecaliśmy sobie wolność, ani on ani ja nie
chcemy małżeństwa ani dzieci. On uważa małżeństwo za kajdany nakładane na
ludziom przez społeczeństwo a konkretnie przez kobiety, które chcą
zabezpieczyć swoje interesy, ja - sądziłam, że to mieszczański, kołtuński
przeżytek, anachroniczny w kręgach liberalnej inteligencji w jakich się
obracamy.
On był żonaty, żona zaciekle walczyła w orzeczenie rozwodu z jego winy i
wysokie alimenty zamiast pomóc mu odejść z godnością i zrozumieć, że przestał
ją kochać.
Problem polega na tym, że moje podejście uległo zmianie. Mam prawie 30 lat,
chciałabym dzielić z ukochanym życie, chciałabym być przedstawiana jako żona
a nie młoda przyjaciółka. Nie mogę mu o tym powiedzieć bo wtedy złamię to co
obiecaliśmy sobie na początku, uzna, że go oszukałam i odejdzie. Będzie miał
rację. Rodzinie też nie mogę powiedzieć o swoich dylematach ponieważ niezbyt
akceptują nasz związek. Zresztą mając do wyboru cały świat, rodzinę, zdrowie,
wszystko - i tak wybrałabym jego.
    • Gość: Joanna Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa IP: *.volkswagen.de 29.04.04, 10:10
      Spróbuj. Kochanemu i kochającemu człowiekowi można powiedzieć wiele rzeczy
      (prawie wszystko). Zaryzykuj. Jeżeli kochacie się naprawdę nie ryzykujesz nic.
      A jeżeli to Ty kochasz bardziej, cóż... Wtedy musisz się z faktem pogodzić.
      Istnieje też możliwość, że on też mógł zmienić zdanie, ale z tego samoego
      powodu co Ty tego Ci nie powie.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
      • lee.mielller Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 10:14
        On nie zmienił ani nie zmieni zdania. Jest ode mnie dużo starszy i miał złe
        doświadczenia z zaborczymi kobietami. Powinnam kochać go bezgranicznie i bez
        względu na wszystko a nie domagać się papierka z usc, czuję się wobec niego nie
        w porządku.
        • tribeca Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 10:20
          lee.mielller napisała:

          > On nie zmienił ani nie zmieni zdania. Jest ode mnie dużo starszy i miał złe
          > doświadczenia z zaborczymi kobietami.

          ojoj, fatalnie to wróży. Wiesz, byłam z takim facetem - starszy ode mnie,
          rozwiedziony. Jego byłe kobiety były złe, on był doskonały. I ja myslałam, że
          jest doskonały, teraz wiem, że nie jest. Wszystko robił po swojemu, bo tak robi
          i już. Ja mogłam się tylko dostosować, a on cieszył się, ze znalazł kogoś
          takiego jak ja, że nei musi iść na żadne kompromisy.
          Wcale nie muisz go bezgranicznie kochać. Wszyscy się zmieniamy - dlatego
          ludzie, który się kiedyś kochali, mogą się rozwieść, jeśłi zmienili się tak, ze
          nie mogą już dłużej ze sobą być. Masz teraz inne oczekiwania niż kiedyś - jeśli
          on ich nie może, nie chce spełnić, raczej nei bedzie Ci z tym dobrze
        • sprite35 Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 10:29
          Ja też jest takim "dużo starszym", po rozwodzie, z dziewczyną przed 30-tką.
          I powiem Ci, że gdyby zaczęła mi mówić o małżeństwie, to bym się długo nie
          zastanawiał nad odejściem.
          W Twoim przypadku, jest to o tyle bardziej niebezpieczne, że jestście ze sobą
          DOPIERO od września.

          sprite
    • tribeca Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 10:14
      lee.mielller napisała:

      Zresztą mając do wyboru cały świat, rodzinę, zdrowie,
      > wszystko - i tak wybrałabym jego.

      rozumiem to, ze tak myślisz, bo go kochasz. Ale wiesz też, że on kogoś
      wcześniej kochał i pewnego dnia po prostu przestał. I Ty możesz kiedyś przestać
      go kochać (tak jak przestałaś myśleć, że małżeństwo to mieszczański obyczaj),
      ale teraz jesteś gotowa rzucić dla niego wszystko - zastanów się, czy warto
      poświęcać rodzinę dla kogoś, komu boisz się powiedzieć, że coś się zmieniło, ze
      masz inne oczekiwania co do Waszego związku. Pomysł o tym.

      • lee.mielller Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 10:18
        To by wtedy znaczyło, że nie łączyła nas prawdziwa miłość tj. gdybym przestała
        go kochać. Prawdziwa miłość wszystko zniesie, wszystko wybaczy, cierpliwa jest,
        dla siebie nie żąda niczego.
        Uważam, że jeśli miłość się kończy to znaczy, że nie była prawdziwa.
        • tribeca Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 10:24
          wiesz, mam wrażenie, że to jakaś sprawa ambicjonalna dla Ciebie - że tyle
          walczyłaś z rodzina o niego, ze teraz nie możesz pokazać, że się nie udało.

          Można kochać wiele razy, ale prawdziwa miłość polega na tym, że chce się te
          ważne rzeczy robić wspólnie, że o najważniejszych sprawach wspólnie się
          decyduje. Małżeństwo i dzieci to są bardzo ważne sprawy - jeśli w tych
          kwestiach nei ma zgodnosci, to niestety nie jest dobrze, co oczywiscie nie
          przeczy miłości miedzy tymi ludźmi
          • lee.olka Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 10:36
            To nie sprawa ambicjonalna, chociaż z rodziną nie mam zbyt dobrych układów.
            Matka była oschła a ojciec ciągle wyjeżdżał.
            Rodzina i część znajomych uważa, że ukochany zrobił mi pranie mózgu ale to nie
            tak. Bardzo dokładnie wytłumaczył mi na czym polega fałsz miłości, która
            potrzebuje potwierdzenia w postaci dokumentu, przysiąg przed ołtarzem i jakiejś
            szczególnej uroczystości. To czysta dulszczyzna i mieszczańskie stereotypy.
            Prawdziwa miłość łaczy tylko dwoje wolnych ludzi, z których każde może odejść w
            dowolnym momencie.
            • tribeca Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 10:46
              wiesz co, on Ci chyba naprawdę zrobił pranie mózgu. Nie myśl, że się wymądrzam,
              ale mówię z własnego doświadczenia, bo też długo bylam zakochana w takim
              facecie.

              Dulszczyzna i mieszczańskie stereotypy to są wtedy, jak panna jest w ciaży i
              się robi huczne weselisko i udaje, ze wszyscy się kochają. Prawdziwa miłość
              łączy wolnych ludzi - zgadzam się absolutnie. Zgadzam się też z tym, że każde z
              nich może odejść - tu nie pomogą małżeńskie więzy jeśli tak jedno z nich
              postanowi. Ale coś mi się widzi, że ten facet się po prostu boi ślubu. Może nie
              tylko ślubu, może ma inne obawy, ale z pewnością czegoś się boi.
            • Gość: aida Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa IP: *.zapora / 212.160.172.* 29.04.04, 10:52
              z tego co piszesz wynika, że jednak zrobił Ci pranie mózgu...

              Słuchaj: on ma prawo nie chcieć małżeństwa, a Ty masz prawo chcieć.
              On ma swoje powody, a Ty swoje.
              On nie chce żadnych zobowiązań, a Ty chcesz być z nim na dobre i na złe.
              Wnioski wyciągnij sobie sama...

              Dla pocieszenia - czasem takie historie kończą się dobrze:
              - ja nie chciałam wychodzić za mąż, wolałam wolny związek, a mój chłopak chciał
              założyć rodzinę, nie umiał odnależć się w życiu "na kocią łapę"...
              bardzo mi na nim zależało, ale długo się wahałam, a nawet jak już się
              zgodziłam, to wątpliwości miałam jeszcze przed ołtarzem (o mały włos nie
              zwiałam ;-)), co podobno źle wróży dla małżeństwa.
              I... jesteśmy małżeństwem 10 lat, i jestem w tym związku szczęśliwa, choć
              przyznam, czasem brakuje mi dawnego poczucia wolności, niezależności... ale nie
              żałuję wyboru :-)
              może i jego przekonasz, oczywiście, jeśli uznasz, że warto...
        • Gość: aida Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa IP: *.zapora / 212.160.172.* 29.04.04, 10:38
          lee.mielller napisała:

          Prawdziwa miłość wszystko zniesie, wszystko wybaczy, cierpliwa jest,
          >
          a jego miłości to też dotyczy? jeśli tak, to z nim porozmawiaj. Może wtedy się
          przekonasz, czy jest tak samo zaangażowany.
          Chyba powinien wiedzieć co się dzieje w Twojej głowie, jak Ty to teraz widzisz?
          Przecież nie możesz go tak długo oszukiwać, że z Twojej strony jest wszystko
          OK, że taki układ Ci pasuje. Skoro taki dorosły, to powinien zrozumieć, że
          potrzebujesz jakieś odrobiny poczucia bezpieczeństwa waszego związku...

          a skoro miłość wszystko wybaczy, to twoja miłość wybaczy też jego ewentualną
          reakcję...


          > Uważam, że jeśli miłość się kończy to znaczy, że nie była prawdziwa.

          jesteś chyba bardzo młoda, skoro tak myślisz...

          "każda miłość jest pierwsza, najgorętsza, najszczersza..." ;-)



          • lee.olka Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 10:45
            Należy rozmawiać o własnych uczuciach a nie cudzych. Miłość jest oddaniem całej
            siebie i nie stawia wymagań. Nie wolno mi go szantażować, to takie niskie i jak
            najgorzej świadczy o szantażującym.
            Nie jestem taka młoda, jestem mentalnie dużo starsza od kobiet w moim wieku a
            to dzięki ukochanemu, który otworzył mi oczy na wiele spraw i nauczył co znaczy
            kochać i pragnąć z kimś być.
            • Gość: aida Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa IP: *.zapora / 212.160.172.* 29.04.04, 10:56
              nie proponuję Ci szantażu, tylko szczerą rozmowę.
    • coolle Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 10:26
      Lee.mielller, moge prosic o zmiane loginu? Na forum jest juz uczestnik o bardzo
      podobnym.
      • lee.olka Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 10:32
        Proszę, zmieniam login chciaż nic mi nie wiadomo jakoby loginy były zastrzeżone
        dla jakiejś grupy użytkowników. Taki było wolny i nie widzę powodu dla jakiego
        miałabym zniego nie korzystać, przecież to nie imię i nazwisko. Ale
        najwyraźniej są.
        • coolle Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 10:34
          Bardzo dziekuje za zmiane.
          • sekserka Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 10:38
            coolle napisała:

            > Bardzo dziekuje za zmiane.
            >

            ja tez, bo juz myslalam ze to ta sama miller:)
        • diab.lica Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 10:46
          lee.olka napisała:

          > Proszę, zmieniam login chciaż nic mi nie wiadomo jakoby loginy były
          zastrzeżone
          >
          > dla jakiejś grupy użytkowników. Taki było wolny i nie widzę powodu dla
          jakiego
          > miałabym zniego nie korzystać, przecież to nie imię i nazwisko. Ale
          > najwyraźniej są.


          wedlug najnowszych iformacji nick musi sie roznic conajmniej 3 znaki od
          istniejacych juz nickow
          cytuje "Zmien 3 i bedzie w pyte ;-)"
          niestety ta nowa regula nie zostala jeszcze zaimplementowa, system nie sprawdza
          tego przy zakladaniu logina
          przy okazji, witam serdecznie nowa froumowiczke!
      • diab.lica Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 10:39
        coolle napisała:

        > Lee.mielller, moge prosic o zmiane loginu? Na forum jest juz uczestnik o
        bardzo
        >
        > podobnym.

        witam serdecznie pania admin_kobiete

        prosilabym o podanie regul wybierania sobie nickow
        o ile dobrze pamietam, system czuwa przy zakladaniu konta, aby login sie nie
        powtarzal
        pytam, bo sama mam dytemat
        gdy chcialam zalozyc login diablica, system poinformowal mnie, ze login jest
        zajety i zaproponowal rozne wersje min. diablica1
        wybralam wersje z kropka
        aha, diablicy bez kropki nie spotkalam jeszcze na zadnym froum, wiec nawet nie
        wiem, pod kogo sie "podszywam"

        pozdrawiam "cieplutko"
        • coolle Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 10:51
          Dlab.lico, chodzi jedynie o to, zeby uniknac pomylek. Uczestnik nie wie, ze
          ktos juz tak sie loguje na tym samym forum i wtedy mozna grzecznie poprosic gdy
          login jest mylaco podobny.
      • admin_mezczyzna Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 12:53
        Nie Ty tu decydujesz o tym co można, a co nie. Jak zauważyli już inni przy
        rejestracji system sam proponuje "podobną" nazwę jeśli jakaś jest już zajęta,
        najczęściej właśnie przez dodanie jednej cyfry. I nie ma się to nijak do
        waszego żenującego "zmień trzy i będzie w pytę".
    • Gość: samica Diagnoza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 11:04
      Facet jest wygodny , nie chce zobowiązań, a jedynie wolną miłość - free sex .
      Skąd wiesz , ze te kobiety były zaborcze? Od niego? Kazdy men mówi to co chce,
      tworzy teorie na swoje potrzeby i potrzeby aktualnej zdobyczy. Każda wierzy w
      to co chce wierzyć , bo boi się poznać prawdę, czasami brutalną i niewygodną -
      zburzyć mit o wspaniałym kochanku i dozgonnej miłości.
      Gdyby Cię naprawdę kochał, sam zaproponowałby stały i legalny związek. A tak
      jesteś przejściową , chwilą , ułudą, aż pozna tą prawdziwą.A Tobie latka lecą,
      a czas biologiczny płynie. Rodzina ma rację, bo zna życie i patrzy z boku, w
      miarę obiektywnie.
      • Gość: derena Re: Diagnoza IP: 213.17.140.* 29.04.04, 11:20
        glupia jestes i tyle... i nie chodzi o to czego ten facet chce od ciebie.. tylko
        w jaki sposob go usprawiedliwiasz i tlumaczysz.. calkiem inna sytuacja bylaby
        gdybyscie obydwoje chcieli tego samego.. inna rzecz ze z niego niezly
        skurczybyk, jak chce zwiazku bez wiazania sie, to niech zwiaze sie z kobieta,
        ktora pewne sprawy juz ma za soba macierzynstwo, malzenstwo itd... ale
        oczywiscie latwiej zawrocic w glowie mlodej niezbyt doswiadczonej kobiecie.
    • an_ni Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 12:19
      od wrzesnia? - raptem pol roku i nagle ci sie odmienilo!
      zrobil ci pranie mozgu a jak ci sie troche przejasnilo to zachcialo ci sie
      malzenstwa?
      koltuneria ktora cie tak mierzila wylazi ci uszami

      • miriammiriam Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 13:58
        an_ni napisała:


        > koltuneria ktora cie tak mierzila wylazi ci uszami

        trafna uwaga ;)
    • joanna_1 Re: Nie mogę powiedzieć, że pragnę małżeństwa 29.04.04, 13:56
      ha ha ha , ale jaja, no nie mogę
      :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja