bialadama
29.04.04, 13:44
Poznałam faceta przez internet.
Od początku bylo super porozumienie - na prawie wszystkie tematy, sprawa sie
rozwijała, rany gościa jak mną walnęło – czyżbym znalazła swoja druga
połowkę? Tylko mały problem. Mąż, który mnie kocha i mały synek. I za każdym
razem gdy mieliśmy iść do łóżka miałam blokadę, mimo że szalałam z milości.
Więc posłalam faceta do diabła, a sama schudłam 10 kilo (teraz znów
nadrobiłam – no comments). To było 2 lata temu. Zdarzyło wam sie coś takiego?
Podobno zdarza się to prawie każdemu w sieci.