Kobiety pragną bardziej?

09.03.11, 13:43
W jednym z wątków ktoś zachwalał książkę o ww tytule, z ciekawości zajrzałam do księgarń internetowych i przeczytałam kilka opinii, bardzo negatywnych zresztą. W wątku rzecz dotyczy uwodzenia, robienia wrażenia i chęci poderwania.
Zastanowiłam się nad swoim (niewielkim w tej materii) doświadczeniem i nad samym pytaniem: czy rzeczywiście jest tak? Tylko kobiety wzdychają, wyobrażają sobie, marzą, snują opowieści, przegadują z koleżankami, a mężczyźni tak po prostu albo chcą i coś robią, albo nie chcą i nie robią niczego w tym kierunku? Choćby upraszczając, czy generalnie właśnie tak jest? Czy jak świat długi i szeroki mężczyzn jest zbyt wiele rodzajów, a niejeden ma więcej pierwiastka żeńskiego niż siostra? Czy mężczyzna jest zdolny do wzdychania przez tydzień, dwa lub miesiąc, patrząc jedynie na obiekt i marząc o nim? Czy zakładając, że jest zakochany, pewnikiem jest że i działać będzie?
    • wersja_robocza Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 14:00
      Podaj linka do książki.
      • bowie_online Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 14:25
        m.in.

        merlin.pl/Kobiety-pragna-bardziej_Greg-Behrendt-Liz-Tuccillo/browse/product/1,643691.html#fullinfo
        • wersja_robocza Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 20:46
          Mówisz o tej książce
          https://imguser.gandalf.com.pl/pd_17725.jpg, którą należy traktować z przymrużeniem oka, a nie jak dekalog.
          Trochę krytycyzmu.

    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 14:20
      Oczywiście, że tak nie jest. Wiele kobiet działa i aktywnie szuka swojego szczęścia i tak samo wielu mężczyzn tkwi latami w nieszczęściu albo nudzie i nie mają odwagi by zrobić w swoim życiu rewolucję.
      A książka nie jest chyba jakąś super fachową pozycję z działu 'psychika kobiet' tylko lajtowym amerykańskim poradnikiem, coś jak 'nie zalezy mu na tobie' i chyba tak należy ją traktować.
    • princessjobaggy Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 14:25
      Nie tylko kobiety wzdychaja, choc pewnie przecietny mezczyzna wzdycha mniej intensywnie niz kobieta. Nie kazdy zakochany mezczyzna bedzie dzialal. Co wiecej, wiele zwiazkow nie doszloby do skutku, gdyby to wlasnie kobieta nie zadzialala.
      • bowie_online Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 14:30
        Znam kobiety, które, będąc zakochane, całą swoją energię tego zakochania przeznaczały na wzdychanie i marzenia (i może ewentualnie trochę większe dbanie o siebie). Zastanawiam się czy (i jacy) mężczyźni też kończą swoje uniesienia tylko w zaciszu własnego domu. Oczywiście nie biorę pod uwagę chorobliwie (dosłownie to traktując) nieśmiałych.
    • bijatyka Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 14:30
      Wzdychaja tak samo jak kobiety tylko robia sobie wiecej przerw: na piwo, na sport, na mecz etc.
      • ursyda Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 15:45
        albo na kryzysowe narzeczone
    • kombinerki.pinocheta Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 16:10
      >> m pytaniem: czy rzeczywiście jest tak? Tylko kobiety wzdychają, wyobrażają sobi
      > e, marzą, snują opowieści, przegadują z koleżankami

      Podejrzewam, ze faceci tez tak maja wylaczajac ostatnia opcje.
      Roznica miedzy nami jest taka, ze wam wolno dzielic sie wrazeniami z otoczeniem, a my powinnismy (i tak najczesciej robimy) slabosci tlumic w samotnosci.
      Porazki faceci zostawiaja dla siebie, dlatego tez o roznych zauroczeniach wiemy tylko my, bo brak nam odwagi by dzialac czy nie mamy odpowiednich predyspozycji, a to juz dla nas porazka.
      Faceci tez fantazjuja.
      Przykladowo nauczyciele uwodzenia zakazuja fantazjowac facetom. I slusznie, ale chodzi o to, ze nam tez sie to czesto zdarza.

      Wiekszosc dziala, ale sa tacy, ktorzy tego nie robia, poniewaz...
      • chersona Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 18:48
        mam odwrotne doświadczenia. nigdy nikomu nie zwierzałam się ze swoich uczuć i koleżanki nigdy nie wiedziały do kogo wzdycham. że się komuś podobam dowiadywałam się od osób trzecich, nigdy od samych zainteresowanych. z jednym przechodziłam całe liceum, ciągle się nade mną 'znęcał', robił mi 'benny hilla' (czyli klepał po głowie, jak Benny Hill staruszka) i wymieniał ze mną na lekcjach historyjki komiksowe (które rysowaliśmy na gorąco). liceum minęło, studia minęły i przypadkiem dowiedziałam się od naszego wspólnego kolegi, że był we mnie zakochany.
        • kombinerki.pinocheta Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 19:28
          > mam odwrotne doświadczenia. nigdy nikomu nie zwierzałam się ze swoich uczuć i k
          > oleżanki nigdy nie wiedziały do kogo wzdycham

          Ok, ale chyba przyznasz, ze czesciej kobiety dziela sie informacjami dotyczacymi swoich relacji z facetami niz odwrotnie?

          >że się komuś podobam dowiadywała
          > m się od osób trzecich, nigdy od samych zainteresowanych

          >liceum minęło, studia minęły i przy
          > padkiem dowiedziałam się od naszego wspólnego kolegi, że był we mnie zakochany.

          To akurat jest potwierdzeniem tego, o czym pisalem w poprzednim poscie.
    • izabellaz1 Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 16:28
      bowie_online napisała:

      > albo chcą i coś robią, albo nie chcą i nie robią niczego w tym kierunku

      O, to trochę jak ja. Tylko ja czasem czegoś chcę ale nie wiem czego i muszę zmarnować trochę czasu, żeby dojść o co mi chodzi.
    • sid-the-sloth Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 19:38
      Znam tylko film o takim tytule (fajna obsada, film taki sobie).
      I tak, generalizując - kobiety pragną bardziej, idealizują bardziej, starają się/poświęcają się bardziej, więcej czasu poświęcają na analizowanie kwestii damsko-męskich, gadanie o nich, bardziej się przejmują, etc. Kwestia kultury i wychowania (dziewczynka ma mieć męża żeby być spełniona i szczęśliwa, a chłopiec żonę, żeby prała i gotowała), ale może i też płci.
      • kombinerki.pinocheta Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 19:49
        I tak, generalizując - kobiety pragną bardziej, idealizują bardziej, starają si
        > ę/poświęcają się bardziej, więcej czasu poświęcają na analizowanie kwestii dams
        > ko-męskich, gadanie o nich, bardziej się przejmują

        Skad wiesz?

        Mnie sie film podobal. Lekkie kino i Scarlett. :)
        • sid-the-sloth Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 20:16
          Tak sądzę, takie mam obserwacje.

          Co do filmu, to wkurzało mnie jechanie po stereotypach, do przesady.
          Najfajniej zapowiadał się wątek: dziewczyna, do której nie oddzwaniają i facet z baru (acz ja mam słabość do tego aktora:), ale oczywiście musieli z niej zrobić kompletna kretynkę plus ta końcówka przed drzwiami. Mąż co ma romans - nudny, bierny koleś, nie wiem co one w nim widziały. Aczkolwiek wątek spodoba się wyznawczyniom teorii "wredna suka i biedny misio". Plus Scarlett i kumpel "z braku laku", tu mnie wkurzała.:) Wątek z Aniston nudny, a z Drew poboczny, a szkoda, bo lubię obie. Co do Scarlett, to ma piękne usta i figurę i chyba tyle dobrego mogę o niej powiedzieć.:)
          • kombinerki.pinocheta Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 20:26
            > Najfajniej zapowiadał się wątek: dziewczyna, do której nie oddzwaniają i facet

            Mnie tez ten watek najbardzije interesowal. Fajnie mu pojechala po imprezie mowiac, iz ona przynajmniej walczy i szuka, a on zupelnie juz nie wierzy w cos glebszego. Troche mnie to uderzylo, ale na krotko.

            Co do aktorek to bzykalbym wszystkie.
            • chersona Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 20:41
              kombinerki.pinocheta napisał:

              > Co do aktorek to bzykalbym wszystkie.

              Kombinerku! to się robi, ale o tym się nie mówi!
              • kombinerki.pinocheta Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 20:48
                dobrze
            • sid-the-sloth Re: Kobiety pragną bardziej? 10.03.11, 17:57
              No niby fajnie, ale: a) scena końcowa była rodem z telenoweli (no przecież wiadomo było, że on się zakocha i się zmieni:), b) problemem babki nie było to, że szuka i jest zakręcona, tylko, że szuka desperacko i jest zwyczajnie głupia, c) postawa faceta była realistyczna i nawet pokazana całkiem ok, a nie jak to w komediach bywa - zgorzkniały nieszczęśnik, któremu do szczęścia brakuje żony, dwójki dzieci i psa.:)
      • chersona Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 19:50
        co do końcówki: moim zdaniem mężczyzna potrzebuje żony nie do oprania i ugotowania - z tym świetnie daje sobie radę sam -, lecz do spłodzenia potomka.
        • sid-the-sloth Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 20:10
          Też.:)
    • triismegistos Re: Kobiety pragną bardziej? 09.03.11, 19:45
      Łomatko, bo niby wszystkie takie same jesteśmy? Są kobiety, które angażują się, analizują, przemyślują i takie, którym zakochanie zajmuje mało ramu. Mężczyźni też. To nie jest kwestia płci tylko wielu różnych czynników. Atrakcyjności, nieśmiałości, romantyczności, ektrawertyczności...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja